lilka69
14.08.09, 10:41
mam 3,5 letnie dziecko chlopca. w ciagu dnia od roku nie nosi
pieluszek. wedle moich znajomych pozno nauke zaczelismy ale nie
widzialam potrzeby spieszyc sie.
aktualnie syn spi w pieluszce w nocy. srednoi raz na tydzien jest
mokra. syn wie, ze pieluszka jest na wszelki wypadek i raczej rano
biegnie do lazienki.
moje znajome i kolezanki kombinuja z jakimis gumowanymi
przescieradlami, jak zdarzy sie mokre lozko to piora, mecza sie. po
co? a niech spi w tej pieluszce do 5 lat. dla mnie to wygoda, dla
syna nie roznica. wie, ze jest na wszeslki wypadek i tyle.
jakie jest wasze stanowisko? rezygnacja ze wzgledu na koszty? chyba
nie bo co to za koszt?