Dodaj do ulubionych

po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozumiem

14.08.09, 10:41
mam 3,5 letnie dziecko chlopca. w ciagu dnia od roku nie nosi
pieluszek. wedle moich znajomych pozno nauke zaczelismy ale nie
widzialam potrzeby spieszyc sie.
aktualnie syn spi w pieluszce w nocy. srednoi raz na tydzien jest
mokra. syn wie, ze pieluszka jest na wszelki wypadek i raczej rano
biegnie do lazienki.

moje znajome i kolezanki kombinuja z jakimis gumowanymi
przescieradlami, jak zdarzy sie mokre lozko to piora, mecza sie. po
co? a niech spi w tej pieluszce do 5 lat. dla mnie to wygoda, dla
syna nie roznica. wie, ze jest na wszeslki wypadek i tyle.
jakie jest wasze stanowisko? rezygnacja ze wzgledu na koszty? chyba
nie bo co to za koszt?
Obserwuj wątek
    • mama_nikodemka Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 10:49
      trudno powiedziec co lepsze...
      mojej tesciowej najmlodsza corka "wolala" siku jak miala roczek, nie nosila
      pieluch w dzien i w nocy
      corka mojej siostry spala w nocy w pieluszce bardzo dlugo, teraz ma 6 lat i jak
      jej nie wysadzi w nocy tak ok 2 to mala sie zsika
      • mak-111 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 10:55
        mysle, ze jak dziecko pojdzie do przedszkola i koledzy dowiedza sie,
        ze spi w pieluszce to bedzie miec przechlapane.nie mowie tu o
        dziecku 3 letnim, ale o 5.to dosc brutalny wiek jesli chodzi o
        dzieciece sady i wypowiedzi.
        • mama_kotula Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 11:15
          Cytatmysle, ze jak dziecko pojdzie do przedszkola i koledzy dowiedza sie, ze spi w pieluszce to bedzie miec przechlapane

          A niby skąd mają się dowiedzieć?
          O ile sam im nie powie, to się nie dowiedzą. Wy też nie musicie informować o tym wszystkich naokoło.
          Wystarczy dziecku powiedzieć, że to jest sprawa intymna, o której się nie opowiada; tak jak matka nie informuje każdego że właśnie miesiączkuje, tak dziecko nie musi wszystkim kolegom mówić, że leje w łóżko.
          Poza tym można się zdziwić - kiedy moja córka radośnie zakomunikowała w przedszkolu, że posiada smoczek do zasypiania (miała 4 lata), okazało się nagle, że kilka jej koleżanek również, a część dzieci pije kaszkę z butelki. Nikt nie był z tego powodu wyśmiewany czy nazywany dzidziusiem. Inna sprawa, że córka ma mądre nauczycielki i zapewne reagowały na ewentualne próby wydrwienia i tłumaczyły co trzeba.
      • yoggi87 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 16.08.09, 21:07
        Pytanie co zrobisz jak bedzie mial juz 5 lat i wciaz jedna pieluszka
        w tygodniu bedzie przemoczona?
        Niewiem czy to zaden koszt. Jednak codzien pieluszke i tak musisz
        wyrzucic, no chyba, ze tydzien spi w jednej, ale watpie, ze Ty nosisz
        tydzien jedne majtki.
        Moja corka ma 2,5 roczku i tez raz w tygodniu mniej wiecej zdarzy jej
        sie zsiusiac. problemu z tego nie robie, sciagam spodnie na
        polspiocha, zmieniam przesiceradlo i spi dalej.
    • bri Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 10:58
      Moja córka nienawidziła spać w pieluszce suchej, a co dopiero w
      mokrej. I absolutnie ją rozumiem.
    • otoja69 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 10:59
      Niech śpi w pieluszce nawet do wyprowadzki, nie będzie Cię budzić w nocy wstając
      do toalety.
      • vvipp Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 11:10
        Jądra przegrzewa, a to niezdrowe.
    • cas_sie Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 11:30
      Jeśli mu sie zdaza zamoczyc to niech lepiej śpi w pieluszce. Moja
      starsza do niedawna tak spała (ma prawie 4 lata) bo bardzo ją
      stresowało budzenie się w mokrej pościeli i wiedziała ze to tak na
      wszelki wypadek . Jakiś czas temu sama powiedziała że jest duża i
      pieluszki nie chce i od tamtej pory nie ma problemów z moczeniem .
      Możesz po prostu pytać synka czy chce spac w pieluszce czy bez , ale
      gdy zdecyduje się na bez to jednak podłóz pod przescieradło podkład
      gumowy...
    • budzik11 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 13:43
      Chyba chodzi o to, że takie długie noszenie pieluszki jest postrzegano jako
      zaniedbanie ze strony rodziców. Że im się nie chciało oduczyć dziecka, nauczyć
      spania bez pieluszki.
      Mnie tam rybka, niech cudze dzieci śpią w pieluchach i do 18 roku życia jak im i
      rodzicom tak wygodnie.
    • zebra12 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 15:04
      - Pielucha upośledza prawidłową wentylację okolic intymnych przez co może
      dochodzić do odparzeń
      - Zwiększa ryzyko zakażeń układu moczowego
      - Jest dyskomfortem w nocy
      - Nie uczy dziecko reagowania na impuls z pęcherza - czyli zamiast się obudzić
      dziecko sika pod siebie

      Potem często się okazuje, ze dziecko nie pojedzie na kolonię (taki nawet 9-12
      latek), bo nadal zdarza mu się moczyć. A to dlatego, że nie wypracował nawyku
      przebudzania się do sikania.
      Mam 3 dzieci i wszystkie przestając sikać do pieluchy w dzień automatycznie
      przestały robić to w nocy.
      • slonko1335 A z dziennej czemu zrezygnowaliście? 14.08.09, 15:12
        Nie uwierzę, że nigdy nie miał wpadki i nie nasikał w majty przy odpieluchowywaniu.
      • asia8537 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 15:13
        zebra12 napisała:

        > Mam 3 dzieci i wszystkie przestając sikać do pieluchy w dzień
        automatycznie
        > przestały robić to w nocy.


        Mój synek teżsmile
        Ale gdyby zdarzały mu się częste wpadki (do tej pory jeszcze nigdy)
        to chyba zakładałabym pampersa na noc - nie ma chyba nic gorszego
        niz spać i obudzić sie w zasikanej, mokrej pościeli i piżamie.
        • anyx27 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 15:19
          Pamersy, smoczki, butelki, wózek, cycek w wieku 4-5 lat. Przecież
          tu nawet nie ma co komentować. Przecież to wiek przedszkolny, nie
          niemowlęcy.
          • leneczkaz Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 18.08.09, 08:20
            Boże.. Choć jedna normalna!
            Bo tak czytam i mi ręce opadają do samej podłogi O_o
      • mama_kotula Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 15:16
        CytatNie uczy dziecko reagowania na impuls z pęcherza - czyli zamiast się obudzić dziecko sika pod siebie

        Zebro, zdrowe dziecko nie musi się tego uczyć, organizm zdrowego dziecka po prostu do tego dojrzewa. Tak samo jak - wbrew opinii wielu rodziców - w przypadku zdrowego dziecka niepotrzebne są wszelakie treningi nocnikowe i nauka korzystania z toalety.

        Ale skoro chodzi o impuls z pęcherza jako czynnik budzenia - to co ma z tym wspólnego pielucha, piżama, czy spanie nago? Nie rozumiem. Przecież przebudzenie nie jest wywoływane tym, że dziecko ma mokrą pieluchę/majtki, a sygnałem o wypełnionym pęcherzu.
        • bri Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 17:03
          Po paru przebudzeniach w kałuży dziecko (o ile oczywiście jest
          wystarczająco do tego dojrzałe) zaczyna kojarzyć uczucie pełnego
          pęcherza z przykrym uczuciem mokrej pościeli. I może właśnie dlatego
          uczy się budzić już w momencie kiedy poczuje pełny pęcherz.
          • mama_kotula Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 16.08.09, 22:21
            CytatPo paru przebudzeniach w kałuży dziecko (o ile oczywiście jest
            wystarczająco do tego dojrzałe) zaczyna kojarzyć uczucie pełnego
            pęcherza z przykrym uczuciem mokrej pościeli. I może właśnie dlatego
            > uczy się budzić już w momencie kiedy poczuje pełny pęcherz.


            Za pozwoleniem, ale się nie zgadzam.

            Zważ, że jest pewna część dzieci, która radośnie siura w łóżko i ani myśli się
            obudzić.
            Poczytaj, co na ten temat pisze Betty842.

            Wyrabianie NAWYKU wstawania w nocy jest konieczne, ale u dzieci chorych, czyli z
            zaburzoną funkcją zagęszczania moczu albo zaburzeniami neurologicznymi (nazywa
            się to bodajże koncepcja alarmów wybudzeniowych - pęcherz nie daje sygnału
            mózgowi, więc trzeba go uprzedzić i dać mu sygnał np. budzikiem wink) zanim siknie
            w łóżko).
            U dzieci zdrowych tego nawyku wyrabiać nie trzeba. Po prostu dojrzały mózg
            reaguje przebudzeniem na przepełniony pęcherz niezależnie od tego, czy ten
            pęcherz przepełni się o 23:00 czy o 6:00 rano i nie ma tu najmniejszego
            znaczenia jakiekolwiek skojarzenie z budzeniem się w mokrej pościeli.
            • bri Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 17.08.09, 11:07
              Hm... To dziwne. Moja córka dopóki spała w pieluszce to zdarzało jej
              się dość często do niej sikać. Kiedy zdjęłam dosłownie kilka razy
              siknęła do łóżka zanim się tego zupełnie odzwyczaiła.
              • mama_kotula Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 17.08.09, 12:21
                bri napisała:

                > Hm... To dziwne. Moja córka dopóki spała w pieluszce to zdarzało jej się dość często do niej sikać. Kiedy zdjęłam dosłownie kilka razy siknęła do łóżka zanim się tego zupełnie odzwyczaiła.

                Ale zdajesz sobie sprawę, że próba pt. "córka Bri" nie stanowi próby statystycznej?? smile
                • bri Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 17.08.09, 12:29
                  Tak. Ale wiesz, skoro to taka niezawodna teoria to powinna się
                  stosować w każdym przypadku. wink Innymi słowy wystarczy jeden
                  przypadek niezgodny z teorią, żeby okazała się do niczego wink
                • agni71 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 17.08.09, 16:20
                  > Ale zdajesz sobie sprawę, że próba pt. "córka Bri" nie stanowi
                  próby statystycz
                  > nej?? smile

                  No cóż, z moimi córkami było podobnie. To juz czworo w sumie -
                  bardziej reprezentatywnie?
      • betty842 zebra12 16.08.09, 09:27
        zebra12 napisała:
        > - Nie uczy dziecko reagowania na impuls z pęcherza - czyli zamiast
        się obudzić
        > dziecko sika pod siebie
        > Potem często się okazuje, ze dziecko nie pojedzie na kolonię (taki
        nawet 9-12
        > latek), bo nadal zdarza mu się moczyć.


        Mylisz się.Tu nie chodzi o to żeby dziecko budziło się po to żeby
        się wysikać.Nie da się nauczyć dziecka "nie sikania " do pampka w
        nocy.Być może tego nie wiesz ale za moczenie nocne jest
        odpowiedzialny pewnien narząd w mózgu,który dojrzewa w różnym wieku
        (najpóźniej w wieku 10-12 lat).Narząd ten jest odpowiedzialny za to
        aby posłać impuls (wiadomość) do układu moczowego aby ten
        wyprodukował "zagęstnik".Dzięki niemu można przespać całą noc bez
        konieczności sikania.Najczęściej późne dojrzewanie tego narządu jest
        dziedziczne (i częściej występuje u chłopców).Mój starszy brat sikał
        w nocy do 5 roku życia a młodszy do 7 roku życia a ja miałam 2
        latka.Moi kuzyni:jeden do ok 8go r.ż. a drugi ma 8 lat i czasem
        jeszcze mu się zdarzy.Ciocia z pierwszym synem objeździła mnóstwo
        lekarzy,wysadzała go w nocy i nic to nie dało.W pewnym momencie
        poprostu przestał się moczyć i już.Z tym drugim również odwiedziła
        kilku lekarzy,młody dostaje leki ale i tak mu się zdarza.Ale teraz
        ciocia już wie,że musi przyjść ten wiek,w którym dojrzeje mu narząd
        odpowiedzialny za produkownie "zagęstnika".
        • edit38 Re: zebra12 20.08.09, 10:49
          betty842 napisała:



          > Mylisz się.Tu nie chodzi o to żeby dziecko budziło się po to żeby
          > się wysikać.Nie da się nauczyć dziecka "nie sikania " do pampka w
          > nocy.Być może tego nie wiesz ale za moczenie nocne jest
          > odpowiedzialny pewnien narząd w mózgu,który dojrzewa w różnym
          wieku
          > (najpóźniej w wieku 10-12 lat).Narząd ten jest odpowiedzialny za
          to
          > aby posłać impuls (wiadomość) do układu moczowego aby ten
          > wyprodukował "zagęstnik".Dzięki niemu można przespać całą noc bez
          > konieczności sikania.

          Coś w tym chyba jest (chociaż uważam że jednak rodzice powinni
          jednak dziecku pomóc odpieluchować się jeśli jest taka potrzeba) bo
          moja córcia (obecnie 2 lata i 2 m-ce) od 1,5 m-ca w dzień jest bez
          pieluchy i dosyć często zdarza się jej lekko popuścić czasami wręcz
          się zleje w majtki. W nocy jest bez pieluchy od około 3 tygodni i
          tylko dwie noce (w tym tygodniu) były „mokre”. Jedna to pierwszy
          dzień w szpitalu ale na szczęście założyłam jej na noc pieluchę
          ponieważ noc wcześniej posikała się troszkę w nocy a nie chciałam
          aby zasikała szpitalne łóżko, Druga noc w szpitalu była już „sucha”.
          Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to że mała długo (jakieś pół
          roku) wcześniej budziła się z suchą pieluchą rano lub wybudzała się
          i wołała że chce eee niż zaczęła wołać systematycznie w dzień.
    • mama_amelii Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 15:16
      Zgadzam się w 100% z zebrą.Moja niespełna 3 latka od roku nie ma pieluchy,zdjęłam zarówno w dzień jak i w nocy na raz.Miałam to szczescie,że moja córka zaczeła wołac w nocy siku,a w dzień potrafiła się zasikać.Oczywiście zdarzały się mokre prześcieradła,ale od tego jest pralka i proszek.nie wyobrażam sobie mojej córki w pieluszce,chyba zalałaby się łzami gdybym jej załozyłasmileUważa,że pieluszki są dla dzidziusiów.
      Zdarzają się dzieci,które sa bardzo oporne na oodpieluchowanie i to rozumiem,ale zwykłe wygodnictwo rodzica,bo nie chce mu się prać,zakładac ceraty itp.no i przede wszystkim takie duże dziecko w pieluszce to juz jak dla mnie nie zrozumiałe.
      Oczywiście nie interesują mnie cudze dzieci.Moga spac w pieluszce,ciągać smoka,pić kaszkę z butelki nawet do gimnazjumbig_grin.
      Jeśli chodzi o smoczka to moja wogole nie dostała i nie wie co to jest,a koleżanek i siostry dzieci zostały odzwyczajione najpoźniej do 1,5 roku.starsze dziecko ze smokiem wygląda jak wyrośniety dzidziuś.Każdy ma prawo do własnego zdania,a to jest moje i nie jestem skora do innego przekonania,gdyby ktoś chciał mi tu zaraz się wymadrzaćsmile
      Wyjeżdżam na urlop i nie będe miała dostępu do internetusmile
      • agiq Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 15:26
        U nas Klara budzi się w nocy do sikania (nie noszą pieluch od listopada) a Lenie
        zdarzy się posikać średnio raz na dwa tygodnie. I w zasadzie też mogłabym jej
        dla własnej wygody zakładać pieluchę tylko że ona by chyba zębami i pazurami ją
        z siebie zdjęła nawet przez sen. Są dzieci którym pielucha przeszkadza i jej nie
        chcą niezależnie d tego co chce mama.
        • kasik2222 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 15:42
          to poradzcie co robić. Moja córeczka 2 i 10 miesięcy, od lutego bez
          pieluchy w dzień ( juz bez wpadek ), od czerwca zdjęłyśmy pieluchę w
          nocy. Wpadki sie zdarzały, raz na tydzień, może nawet rzadziej.
          Ostatnio - 4 noce pod rząd - sika w łózko. Nieraz nawet nie wstanie
          i nie powie że ma mokro. Co robić? załozyć znów pieluszkę? wysadzać
          w nocy? ( nie chciałabym jej budzić, siebie zresztą też nie ).
          Ograniczam picie na noc, ale przeciez to nie o to chodzi, żeby
          dziecku pić nie dać jak chcesad(
          • kanna Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 15:56
            Ograniczanie pica na noc jest - przepraszma za słowo - durne. jak
            dziecko ma sie zsikać, to i tak sie zsika, tyle że jak bedzie
            spragnione to mniej.
            • bri Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 17:06
              Jeśli dziecko pije bo jest spragnione to się zgadza. Niektóre dzieci
              piją bo lubią, słodki sok czy herbatka to dla nich coś smacznego i
              wypijają znacznie więcej niż potrzebują.
              • aurita Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 19:04
                > wypijają znacznie więcej niż potrzebują.

                zazwyczaj ludzie wypijaja mniej niz powinni.
          • aurita Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 15.08.09, 20:48
            ja bym wysadzala tuz przed pojsciem do lozka, ale tez zbadala mocz (moze ma
            jakas infekcje?). Nie wracalabym do pieluchy: mozesz zawsze ja wysadzic jak sama
            idziesz pozniej spac, dziecko szybko zasnie z powrotem.

            Picia absolutnie nie ograniczam.
    • aurita Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 19:03
      a w dzien dlaczego zrezygnowalas? przeciez sa pieluchy nawet dla doroslych i
      Twoj syn moglby ich uzywac? ze wzgledu na koszty?

      wiecej nie dodam bo juz chyba wszystko zostalo powiedziane

      Moja w pewnym momencie zaczela uwazac ze pielucha to obciach i nie dala sobie
      zalozyc. Pomimo to wpadki nocne jej sie zdazaly kilkakrotnie.
      • bweiher Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 20:41
        Mój syn ma 6 lat i zdaża się mu jeszcze siknąć w nocy(rzadko bo
        rzadko ale zdaża).Ale wtedy się przebudza i pędzi do łazienki
        zrobić resztę.Nie zleje się w łózko całkowicie.
        I co,miałabym mu zakładać pieluchę "na wszelki wypadek"? To wolę
        już wyprać prześcieradło i koc niż sześciolatkowi zakładać
        pieluchy.Nie dość ze obciach na maksa to i syn by się chyba ze
        wstydu spalił.
        • sabka22 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 21:47
          Dla mnie nie do pojęcia zakładanie 3,5 letniemu dziecku pieluchy!!!
          sama mam synka w tym wieku i jakbym chciala mu założyć pieluche to
          on by mnie wyśmiał poprostu,już od 1,5 roku jest bez pieluch i nie
          ma żadnych wpadek w nocy nie ma takiej opcji.
          Dziecko które nie wie że musi wstać w nocy siku tylko może robić
          pod siebie to nie nauczy sie tego że jednak wkońcu trzeba zacząć
          wstawać i w nocy do łazienki.
          A co będziesz do 8lat kłaść go w pieluszce bo przecież po co ma się
          męczyć i chodzić do łazienki....tylko niewiem czy takie pieluchy
          znajdziesz.Powodzenia.
          • betty842 sabka22 16.08.09, 13:24
            Już to pisałam wyżej więc tylko część skopiuję.
            Być może tego nie wiesz ale za moczenie nocne jest
            odpowiedzialny pewnien narząd w mózgu,który dojrzewa w różnym wieku
            (najpóźniej w wieku 10-12 lat).Narząd ten jest odpowiedzialny za to
            aby posłać impuls (wiadomość) do układu moczowego aby ten
            wyprodukował "zagęstnik".Dzięki niemu można przespać całą noc bez
            konieczności sikania.
            Ciesz się że Twój synek nie sika w nocy.Mój ma 2 lata a bez pieluchy
            chodzi od 3 miesięcy (odpieluchowanie dzienne poszło
            bezproblemowo).Jeszcze nie próbowałam odpieluchować go w nocy.Czekam
            na chociaż jedną suchą noc.Jak na razie pielucha po nocy jest
            przepełniona.Ja akurat mam pełną świadomość że być może będzie
            ciężko odpieluchować małego.Moja ciocia ma ten problem już z drugim
            synem.Jest w tej dziedzinie tak obcykana że może uchodzić za
            eksperta.Moi bracia też długo moczyli się w nocy (ja nie).Z tego co
            mówiła ciocia jest to dziedziczne więc nie wykluczam że i ja będę
            się z tym kiedyś zmagać.Jeśli nie,to będę się bardzo cieszyła i
            napewno nie będę wyśmiewała rodziców dzieci moczących się w
            nocy.Napewno nie powiem że to ich wina bo im się nie chce wstawać
            aby wysadzać dziecko.Wiem co przechodziła moja ciocia;wysadzała w
            nocy 2-3 razy,jeździła po lekarzach,bioenergoterpeutach,robiła
            badania,dawała leki i NIC.Przyszedł dzień,a raczej noc kiedy mój
            kuzyn po prostu przestał się moczyć (ok 8-9 r.ż.) .Teraz z młodszym
            (8-letnim!) przechodzi to samo.Z tym że zrezygnowała z wysadzania w
            nocy.Jeszcze czasem mu sie zdarzy zmoczyć ale rzadko.Cierpliwie
            czeka aż moczenie samo przejdzie.
            • zebra12 betty842 17.08.09, 15:21
              Mój mózg nie produkuje żadnego zagęstnika. Wstaję w nocy za potrzebą od dziecka.
              Czasem, zwłaszcza przed okresem, jak organizm pozbywa się zatrzymanej wody, to
              nawet 5-6 razy. Zwykle jest to dwa razy: o północy i około 3-4 rano.
              • betty842 Re: betty842 18.08.09, 13:37
                zebra12 napisała:

                > Mój mózg nie produkuje żadnego zagęstnika. Wstaję w nocy za
                potrzebą od dziecka

                No wyobraź sobie że ja też wstaję co noc żeby się załątwić (od kiedy
                pamiętam).Ale ja tłumaczę sobie to tym że "lekko" śpię.Więc i mój
                mózg "lekko" śpi (więc produkcja zagęstnika jest słabsza).Często się
                przebudzam i właśnie wtedy zaczynam czuć parcie na pęcherz.Ale są
                noce kiedy śpię twardo i budzę się dopiero nad ranem.
          • lilka69 sabka22-ty nie masz zadnego autorytetu u dziecka 17.08.09, 15:36
            skoro piszesz, ze w blahej sprawie WYSMIAL by cie
    • mamaigiiemilki Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 21:41
      zgadzam się;
      moje spały w nocy z pieluchą do 3,5roku; zdjęłam, jak tydzień z rzędu była sucha;
      organizm zdrowego dziecka sam dojrzeje do tego; mnie osobiście bawią te
      wysadzania nocne dzieci, budzenie dziecka i siebie w imię- no właśnie, w imię
      czego?żeby móc się pochwalić, że jest odpieluchowane? bez sensu; odpieluchowane
      jest wtedy, gdy samo sie budzi na sikanie; jedno dziecko dojrzewa do tego
      wcześniej a inne trochę później; przecież to nie wyścigsmile
      • mynia0 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 14.08.09, 23:49
        moja starsza córka została odpieluchowana z pieluchy dziennej jak
        nie miała skończonych 2 lat. zajęło mi to dokładnie 3 dni, i potem
        juz wpadek nie było. a to pieluchę w nocy musiałam jej zakładać aż
        do 4, 5 lat confused próbowałam ja uczyć, próbowałam wysadzać, kończyło
        sie tylko kwikiem i rozespaniem. w końcu podjęłam krok drastyczny -
        zdjęłam pieluchę na noc.. i przez miesiąc codziennie prałam
        pościel confused teraz córka ma 5 lat i nie sika w nocy - a jeśli chce,
        to sama wstaje. dojrzała do tego i tyle.

        a młodsza ma 2 lata i 2 miesiące, i nie mogę jej oduczyć od pieluch.
        sika po nogach i koniec. zapewne jeszcze ma czas, więc spróbuję za
        jakiś czas. nic na siłę.

        ale generalnie uważam, że próbować trzeba, bo nawet to, że moja
        córka miała pieluchę w nocy do 4, 5 roku zycia uważam za niezbyt
        normalne wink pielucha jednak higieniczna nie jest i warto z niej
        rezygnować jak najszybciej. z tym, że to dziecko wybiera czas, a nie
        my, jak sądzę wink
        • czar_bajry Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 15.08.09, 00:12
          Do szkoły może pójść i spać w pieluszce co za różnica?
          To tylko Twoja wygoda i lenistwo- nie chce się w nocy syna wysadzićtongue_out
          Dziecko 3,5 roku już raczej z pieluch nie korzysta.
          • mamaigiiemilki Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 15.08.09, 12:39
            To tylko Twoja wygoda i lenistwo- nie chce się w nocy syna wysadzićtongue_out

            hmmmmmmmm...polecam przeczytać książki o rozwoju i fizjologii dziecka;
            • czar_bajry Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 16.08.09, 02:00

              > To tylko Twoja wygoda i lenistwo- nie chce się w nocy syna wysadzićtongue_out
              >
              > hmmmmmmmm...polecam przeczytać książki o rozwoju i fizjologii dziecka;

              Nie muszę, mój już się w nocy nie załatwia, a jak musi to wstaje i do ubikacji
              idzie, ma 5 lat.
              Przestał korzystać z pieluchy nocnej w wieku 2,5 lat.
              Dziecko 3,5 letnie z pieluchą w nocy ?
              • betty842 czar_bajry 16.08.09, 13:31
                Po co się wypowiadasz skoro nie masz bladego pojęcia o moczeniu
                nocnym?Nigdy nie miałaś tego problemu-ciesz się z tego a nie
                wygłaszaj swoich bezsensownych teorii i opinii.Mój mały ma 2 lata i
                nie próbowałam jeszcze odpieluchować go w nocy.Ale jestem na tyle
                dobrze poinformowana,że wiem,że moczenie nocne nie jet wynikiem
                lenistwa rodziców.
                • anyx27 Re: czar_bajry 16.08.09, 13:33
                  u nas po odpieluchowaniu nocnym były incydenty sikania w nocy do
                  łóżka. wystarczyło nie dawanie picia przed samym spaniem, wysikanie
                  juz po bajce, tuz przed zasnięciem.
                • czar_bajry Re: czar_bajry 16.08.09, 15:01
                  Po co się wypowiadasz skoro nie masz bladego pojęcia o moczeniu
                  > nocnym

                  Kotek troje dzieci odpieluchowałam więc jednak jakieś pojęcie mamtongue_out

                  .Mój mały ma 2 lata i
                  > nie próbowałam jeszcze odpieluchować go w nocy

                  No cóż to już Twoja decyzja, do szkoły też może z pieluchą chodzić.

                  Ale jestem na tyle
                  > dobrze poinformowana,że wiem,że moczenie nocne nie jet wynikiem
                  > lenistwa rodziców.

                  Owszem ale dotyczy to starszych dzieci, one mogą się moczyć np. na skutek
                  choroby a malucha trzeba po prostu nauczyć że już nie sikamy w pampersa tylko na
                  nocniczek.
                  Mniej picia w nocy też swoje zrobi.

                  Nigdy nie miałaś tego problemu-ciesz się z tego a nie
                  > wygłaszaj swoich bezsensownych teorii i opinii

                  Wg mnie to Twoje opinie są bezsensowne i świadczące o tym że jednak Twoja wiedza
                  pozostawia wiele do życzenia, wiesz że gdzieś dzwonią tylko nie bardzo się
                  orientujesz w którym kościeletongue_out
                  Ciekawe jak by się miała Twoja teoria jakby nie było pampersów tylko tetra,
                  pielucha chroniła by wtedy tylko łóżko przed zalaniem a pupa i tak była by mokra.
                  Po prostu trzeba dziecku poświęcić trochę pracy i to w zupełności wystarczy.
                  I piszę tu o dzieciach zdrowych, nie przechodzących żadnych stresów ani lęków bo
                  wtedy jak wiadomo może być różnie.
                  • vvipp Re: czar_bajry 16.08.09, 15:52
                    Mnie też się wydaje, że dziecko do nocnego odpieluchowania musi samo dojrzeć. Na
                    pewno niewskazane jest budzenie i wysadzanie, dziecko się przyzwyczai i cały
                    czas potem trzeba wysadzać. Nasza Mała jest zupełnie odpieluchowana (18mies.)
                    ale sama w nocy przestała.
                    • anyx27 Re: czar_bajry 16.08.09, 16:00
                      vvipp napisała:

                      > N
                      > a
                      > pewno niewskazane jest budzenie i wysadzanie, dziecko się
                      przyzwyczai i cały
                      > czas potem trzeba wysadzać.

                      Bzdura. ja wysadzałam moją przez krótki czas ok. 1.00 jak szłam
                      spać. mała szła na spiąco, nie rozbudzała się, od razu po powrocie
                      do łózka padała. Jak uznałam, ze juz nie trzeba, przestalam ją
                      wysadzać w nocy bez zadnego problemu.
                      • czar_bajry Re: czar_bajry 16.08.09, 16:09
                        Dokładnie robiłam tak samo, a czytanie że dziecko dojrzewa do tego że nie sika w
                        nocy w wieku 7-8 lat budzi grozę.
                        Jakoś żadne z moich pociech nie miało problemu ze zmoczonym łóżkiem i nie
                        twierdzę ze to im się nie przytrafiało( najczęściej jak mamusi nie chciało się
                        dziecka wysadzić), naprawdę wysadzanie nie trwało długo.
                        I jestem ciekawa jak wyobrażacie sobie dziecko 7 letnie śpiące z pieluchą, Jak
                        to takie naturalne to jestem ciekawa ile takich dzieci znacie bo ja żadnego.
                        • vvipp Re: czar_bajry 16.08.09, 16:14
                          Może jak byście nie wysadzały to wczesniej by same się nauczyły przesypiania
                          całej nocy. Ja akurat o 2latkach mówię.
                          • anyx27 Re: czar_bajry 16.08.09, 16:34
                            vvipp napisała:

                            > Może jak byście nie wysadzały to wczesniej by same się nauczyły
                            przesypiania
                            > całej nocy. Ja akurat o 2latkach mówię.

                            no ja tez mówie o dwulatce.
                            po odpieluchowaniu nocnym sikała co noc przez krótki czas, dlatego
                            wolałam ja wysadzić. trwało to naprawdę krótko. mała budziła sie jak
                            chciało jej sie siku, ale nie kojarzyla, ze wtedy trzeba wstac.
                            Dzieki wysadzaniu skojarzyla szybko, ze jak sie chce siku w nocy,
                            to trzeba wstac, bo juz nie ma pampera.
                        • betty842 Re: czar_bajry 16.08.09, 21:21
                          czar_bajry napisała:
                          > I jestem ciekawa jak wyobrażacie sobie dziecko 7 letnie śpiące z
                          pieluchą, Jak
                          > to takie naturalne to jestem ciekawa ile takich dzieci znacie bo
                          ja żadnego

                          Tak jak pisałam starszy brat sikał w nocy do 5 r.ż. a młodszy do 7
                          r.ż. A ja miałam niecałe 2 latka. Dziwne,prawda? A może byłam po
                          prostu geniuszem i sama się odpieluchowałam,bo przecież moja mama
                          była zbyt leniwa na wysadzanie skoro synowie długo się moczyli.Dziś
                          się jej spytałam i powiedziała że wysadzała i starszego i młodszego
                          bez jakiegokolwiek skutku.
                          Kuzyn ma 8 lat i jeszcze czasem mu się zdarzy posikać w nocy.W
                          zeszłym roku był u nas na wakacjach i (o zgrozo!) zakładał pampersa
                          (proponowałam mu ceratkę pod prześcieradło ale nie chciał).Nie
                          robiłam z tego wielkiego halo,chociać trochę go to krępowało.Chłopak
                          jest całkowicie zdrowy.Przechodzi przez to samo co jego brat,ktory
                          był wysadzany przez kilka lat bez jakiegokolwiek skutku.Picie
                          ograniczyli do minimum,i nic to nie dało!W pewnym momencie moczenie
                          nocne zniknęło.Wg ciebie to pewnie cud albo efekt kilkuletniego
                          wysadzania dziecka w nocy.
                          I jeszcze raz powtarzam:nie masz pojęcia o moczeniu nocnym.Co z tego
                          że troje dzieci odpieluchowałaś w nocy skoro żadne nie moczyło się
                          do np 5 lat.Gdybyś taki problem miała,gdybyś wysadzała dziecko bez
                          skutku przez kilka lat,gdybyś objeździła wszystkich lekarzy i gdybyś
                          kilka lat siedziała i czytała wszystko na temat moczenia nocnego to
                          owszem wtedy miałabyś jakiekolwiek pojęcie.Moja ciocia jest obcykana
                          w tej dziedzinie.Opowiedziałam jej o toczącej się tu dyskusji i o
                          tym że niektóre matki piszą że należy dziecko wysadzać.I co ona o
                          tym myśli.Powiedziała że mam czekać na suchą pieluchę i dopiero
                          wtedy spróbować odpieluchować.
                          A z tym uczeniem dziecka "nie sikania" w nocy jest tak jakbyś uczyła
                          dziecko "nie wiercenia" się w nocy.Jedna forumowiczka napisała że
                          wysadza dziecko na śpiocha.To co to za nauka skoro dziecko "prawie"
                          śpi i czasem nawet nie jarzy czy i gdzie sika.
                          • mama_kotula Re: czar_bajry 16.08.09, 22:25
                            CytatKuzyn ma 8 lat i jeszcze czasem mu się zdarzy posikać w nocy.W
                            zeszłym roku był u nas na wakacjach i (o zgrozo!) zakładał pampersa
                            (proponowałam mu ceratkę pod prześcieradło ale nie chciał)


                            Kiedy moja matka jeździła jako lekarz na kolonie letnie, dzieci moczące się w nocy otrzymywały na noc pampersy od pielęgniarki. Nie było tak od zawsze. Z momentem wprowadzenia opcji pampersowej skończyło się spektakularne wyśmiewanie przez grupę, kiedy rano delikwent jeden z drugim musiał prać prześcieradło i kołdrę i wieszać przed kempingiem.
                            Z pampersów, o dziwo, nikt się nie wyśmiewał, a jak próbowali - skutecznie zostawali ustawiani do pionu przez kadrę kolonijną.
                            • betty842 Re: czar_bajry 17.08.09, 09:36
                              "(o zgrozo!) zakładał pampersa"

                              To była ironiasmile.Ja się absolutnie z tego nie wyśmiewam.Czar_bajry
                              napisała ze nie wyobraża sobie 7 latka w pampersie i dlatego to
                              napisałam.
                          • czar_bajry Re: czar_bajry 17.08.09, 01:34
                            Skoro zdrowy to po co matka dziecka objeździła z nim wszystkich lekarzy?
                            Mówimy zupełnie o czym innym ja o dzieciach bez żadnych zaburzeń i bez problemu
                            nie sikających w nocy do łóżka w wieku ok 3 lat, Ty o dzieciach o wiele
                            starszych mających jednak problem z moczeniem nocnym.
                            A lilce chodziło o stosunkowo małe dziecko i o to czy warto wyjmować pieluchę i
                            martwić się czy łóżko jest suche a nie o 8 latka mającego problemy.


                            A ja miałam niecałe 2 latka. Dziwne,prawda? A może byłam po
                            > prostu geniuszem i sama się odpieluchowałam,bo przecież moja mama > była zbyt
                            leniwa na wysadzanie skoro synowie długo się moczyli.

                            Zupełnie naturalny wiek na pozbycie się pieluchy i żadnego objawu geniuszu w tym
                            nie widzę.
                            • betty842 Re: czar_bajry 17.08.09, 09:33
                              czar_bajry napisała:

                              > Skoro zdrowy to po co matka dziecka objeździła z nim wszystkich
                              lekarzy?

                              Bo myślała że moczenie jest spowodowane chorobą.Robiła badania i
                              każde wykazywało że dziecko jest zdrowe a moczenie jest spowodowane
                              niedojrzałością mózgu lub układu moczowego.To nie jest żadne
                              zaburzenie tylko normalny proces dojrzewania.U większości dzieci
                              proces ten kończy się ok 2-3 lat ale są i takie u których kończy się
                              w wieku np 8 lat i NIC na to nie poradzimy.

                              > A ja miałam niecałe 2 latka. Dziwne,prawda?

                              > Zupełnie naturalny wiek na pozbycie się pieluchy i żadnego objawu
                              geniuszu w ty
                              > m
                              > nie widzę.


                              To była ironiasmile.Oczywiście że nie byłam genialnym
                              dzieckiem.Przestałam się moczyć sama,bez jakiegokolwiek
                              wysadzania.To jest normalna rzecz.Ale nie wątpię,że czasem dziecku
                              trzeba w tym pomóc.Można spróbować wysadzać.Nie zaprzeczam że może
                              za jakiś czas i ja spróbuję wysadzać małego.Może na niego to
                              zadziała (tak jak na niektóre dzieci).Ale jeśli nie i będzie
                              moczącym się 5-latkiem to trudno.Będę cierpliwie czekać aż
                              dojrzeje.Do 18-tki napewno mu "przejdzie"smile.
                              • czar_bajry Re: czar_bajry 17.08.09, 22:22
                                Ja też ironicznie napisałamtongue_out
                                W sumie zgadzam się z Tobą, zdrowy 18 latek w pamperku nie sypia, więc każde
                                wyrośnie jedne wcześniej inne późniejsmile
                      • uczula Re: czar_bajry 20.08.09, 09:51
                        anyx27 napisała: > Bzdura. ja wysadzałam moją przez krótki czas ok.
                        1.00 jak szłam
                        > spać.

                        wiesz anyx moge napisac to samo co ty - tz totalna bzdura z tym co
                        piszesz.
                        a moze napisze delikatniej - kazde dziecko jest inne, moje samo sie
                        budzi od urodzenia i ja walcze o to by w nocy spalo.
                        Dzisiaj ma 2 latka skonczone a ja ciagle nie mam ANI jednej
                        przespanej nocy.
                        takze wybacz, ja nie bede brala z ciebie przykladu bo w nocy to
                        przedewszystkim sie spi.
                        a juz wysadzanie na nocnik w nocy uwazam za totalny bezsens.
                        mi sie dziecko po prostu rozbudza. i mam wtedy zabawe ze hej.
                        a odespac nie mam kiedy.
                        wiec zanim napiszesz cos opierajac sie tylko na swoim przykladzie to
                        pomysl, myslenie nie boli.
                        • betty842 Re: czar_bajry 20.08.09, 10:06
                          No właśnie też chciałam dodać do swoich wypowiedzi że na razie nie
                          wyobrażam sobie wysadzania swojego synka w nocy (ma 2 lata).Od
                          urodzenia mały śpi bardzo lekkim snem (nawet jako noworodek budził
                          się podczas przenoszenia np z wózka do łóżeczka i nie zasypiał
                          ponownie).Czasem chcę go poprawić w czasie snu (np.przykryć go jak
                          śpi NA kołdrze) to zaraz zaczyna płakać i kopać nogami bo zakłócam
                          mu sen.Raz go przebierałam bo przelał pieluchę to myślałam że go nie
                          ubiorę bo tak się rzucał i płakał.Więc nie wyobrażam sobie walki z
                          nim i jednoczesnego proszenia go żeby się wysikał.
                          Zobacze jeszcze za jakiś czas.Może kiedyś spróbuję go wysadzać ale
                          napewno nie na dzień dzisiejszy.
                        • czar_bajry Re: czar_bajry 21.08.09, 01:22
                          uczula napisała:
                          > wiec zanim napiszesz cos opierajac sie tylko na swoim przykladzie to
                          > pomysl, myslenie nie boli.

                          Dokładnie, zanim coś napiszesz to pomyśl, jak sama zauważyłaś to nie boli.
                          Każda z nas opiera się na swoim przykładzie, moje dzieci zawsze przesypiały całą
                          noc i ja razem z nimi, więc piszę o sobie i swoich doświadczeniach a nie o
                          Twoich o których nic nie wiem.
                          Właśnie po to jest to forum aby dzielić się tym doświadczeniemtongue_out
                  • melex123 Re: czar_bajry 22.08.09, 20:43
                    Wiesz, skoro tak łatwo udało Ci się z trójką dzieci, to masz
                    szczęście. Ja mam 36 lat, za mojej młodości nie było papmpersów.
                    Lałam w łóżko do 12 roku życia. Nie było na to mądrych lekarzy. Moja
                    mała ma 4,5 roku i leje za dwoje, regularnie co noc. Zdejmę
                    pieluchę, czy nie i tak leje (oczywiście próbowałysmy zdejmować).
                    Nie wiem czy to ma związek z lenistwem....U jednym może i tak ,a u
                    innych nie. Jak zwykle- punkt widzenia zleży od punktu siedzenia.
    • kitka20061 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 15.08.09, 00:29
      Moja córcia miała 1,7 roku, gdy odpieluchowałam ja w dzień, w jeden dzień, zsikała się trzy razy w majtki i załapała że trzeba na nocnik. Od tej pory żadnej wpadki.
      Natomiast w nocy zrezygnowałysmy z pieluszki jak miała niespełna 3 lata. Przez około 8 miesiecy miała 2 wpadki. Uważam, ze zbyt wczesne odstawienie pieluchy nocnej jest bez sensu gdyż, dziecko sie wybudza (i my również) lub śpi w mokrej pościeli (nic tu nie pomogą gumowe przescieradła), bo kołdra też potrafi być nieźle zalana. Przeciwna jestem równiez wysadzaniem dziecka "na śpiąco", bo dziecko samo musi dorosnąć do nocnego wstawania do toalety lub trzymania do rana.
      Jedynie szkoda dziecka w lecie, bo sie dupinka poci, ale lepiej spocona niż całe dziecko w moczu.
    • karra-mia Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 15.08.09, 11:21
      lilka a dlaczego uważasz, że to ty robisz lepiej co?
      Mój prawie 3 latek jakieś pół roku temu ściągnął sobie pieluszkę
      nocną i wyrzucił do kosza, powiedział: nie chcę, więc mu nie daję.
      Na początku z obawy, że rzeczywiście moze jeszcze posikać łóżko,
      dawałam podkłady pod przescieradło, teraz już nie daję, syn nie
      sika, jak mu się chce, to wstaje i idzie do łazienki.
      • kasik2222 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 15.08.09, 12:19
        prosiłam o radę... chyba wśród tych przepychanek - kto lepiej - nie
        doczekam się...
        • asia8537 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 15.08.09, 12:40
          Myślę, że ja będąc na Twoim miejscu założyłabym jednak pieluchę. Nie
          chciałabym budzić dziecka i wysadzać w nocy (bo na pewno dziecko się
          rozbudzi a i tak nie wiadomo, czy zdążę na czas - chyba, że
          robiłabym to co trzy godziny), i nie chciałabym też, żeby dziecko
          spało w mokrej pościeli (bo prześcieradło posikane, ubranko do
          spania i kołdra pewnie też, więc trzeba to zmienić, dziecko przebrać
          i przy okazji obudzićwink).
          Może to jest tylko taki stan przejściowy, związany nie wiem, np. z
          ząbkowaniem i może sam minie? Przynajmniej taką mam nadzieję.
          Może inne mamy podpowiedzą Ci coś lepszego, bo ja tylko teoretyzuję.
          Pozdrawiam.
          • bweiher Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 15.08.09, 12:53
            Ale dlaczego wstawać co trzy godziny?
            • luna333 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 16.08.09, 08:11
              szukając info na temat moczenia nocnego (tyczy się starszych dzieci)
              znalazłam info że po 3 godz od zaśnięcia należy dziecko wybudzić i
              zaprowadzić do toalety - może stąd koncepcja alarmów wybudzeniowych?
              Ja tam nie budziłam
            • asia8537 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 16.08.09, 12:34
              No właśnie sama nie wiem, tylko teoretyzujęwink Bo jak np. wybudzi
              dziecko, a ono jednak nie zrobi siku, to wtedy co? Obudzić znowu za
              3 godziny? A jak zrobi siku za pierwszym razem, to później już nie
              budzić wcale czy budzić za jakiś czas, np. za te 3 godz.? Ile razy
              dziecko sika w nocy - jeden raz, dwa, więcej?
              Naprawdę nie wiem, kiedyś jedna mama pisała, że wysadza dziecko
              właśnie co 3 godz. w nocy, bo chce odpieluchować. Każdy robi jak
              chce, ale mi tak naprawdę to by się nie chciało, może jestem leniwa,
              ale ja nie budziłabym dziecka. Z tym, że moja sytuacja jest inna,
              synek śpi całą noc i się nie zsika, robi siku przed snem i później
              dopiero rano, śpi bez pampersa. Do tej pory nie mieliśmy żadnej
              wpadki, ani tym bardziej kilka dni pod rząd, ale gdyby taka sytuacja
              się zdarzyła (przez kilka nocy pod rząd) to jednak założyła bym
              pampersa na noc. I czekała, aż sam zacznie wołać siku w nocy lub
              nie będzie sikał (jak do tej pory). Synek ma 2,3 lat.
              Pozdro.
        • mamaigiiemilki Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 15.08.09, 21:43
          kasik, ja bym założyła pieluchę; zobaczysz, że za parę dni będziesz mogła ją zdjąć;
    • koza_w_rajtuzach Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 16.08.09, 08:29
      Hmm.. no ja zrezygnowałam z nocnej pieluszki po trzecich urodzinach, ale
      zdecydowałam się na to dlatego, że córka bardzo nalegała. Kilka wpadek
      początkowo jej się zdarzyło, ale teraz już od bardzo dawna żadnej nie było.
      Muszę ją tylko wysadzić przed snem. Zresztą teraz sama tego pilnuje i nie
      pójdzie spać zanim nie zrobi siku.
    • jelonek.w Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 16.08.09, 21:22
      no to chyba neiwygodnie i gorąco... chciałabyś spać każdej nocy w grubaśnych
      majtach pod ksozulą nocna? sad
      • betty842 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 16.08.09, 21:37
        jelonek.w napisała:

        > no to chyba neiwygodnie i gorąco... chciałabyś spać każdej nocy w
        grubaśnych
        > majtach pod ksozulą nocna? sad

        Każdy niemowlak śpi i żyje.Jeśli dziecko da sobie ubrać pampersa to
        nie widzę problemu.Inna rzecz jeśli faktycznie sobie nie życzy
        pampersa.Mój dwulatek zbuntował się 3 razy przed popołudniowa
        drzemką.Nie założyłam mu wtedy pampersa.Za pierwszym razem obudził
        się po godzinie,wystartował z łóżka prosto do łazienki i płakał że
        chce siku.Ale nim mój mąż zareagował (mnie nie było) mały zdążył się
        posikać.Za drugim razem mały zalał całe łóżko (mimo
        ceratki),poduszkę i kołderkę-nie obudził się tylko spał w mokrym.Za
        trzecim razem obudził się suchy.Mimo to ubieram mu pampka.Przeważnie
        jest suchy-zawsze go o tym informuję i chwale że się nie
        posikał.Jeszcze trochę się boję zdjąć pampka na drzemkę bo małyprzed
        snem wypija butlę mleka-to taki rytuał od zawsze,a mleko uwielbia.
    • ewcia1980 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 16.08.09, 22:53
      Moja córka przestała spac w pieluszce majac 2,5 roku.
      Sama poprosiła, zeby nie zakładac jej pieluszki na noc (w dzien nie
      nosila juz pieluchy od ok pół roku)
      Nie bardzo wiedziałam co robic bo pieluche codziennie rano miała
      taka, ze mozna ja było wykręcac.
      Ale skoro prosiła to uległam.
      Zabezpieczyłam dobrze łózko (tak, taj - ceratami, dodatkowym
      przescieradłem) i dziecko odzwyczaiło sie od pieluchy na noc
      praktycznie z dnia na dzien.
      Owszem zdarzyły sie wpadki - ale na palcach jedej reki moge zliczyc
      ile razy.

      Mi tam zależalo na tym zeby pzrestała nosic juz pieluche i to nie o
      kase chodziło lecz o wygode.
      Bo nikt mnie nie przekona do tego, ze zasikany, srednioprzewiewny
      pampers na tyłku to taka rewelacja.
      • mariken dokładnie 17.08.09, 22:17
        mała odpieluchowała się w dzień w ciągu weekendu mając 2 lata i 3 mies. po
        prostu dorosła do tego, żeby korzystać z ubikacji.
        na noc pampersa zakładałam bez większego stresu, co rano pielucha była mokra i
        ciężka (mała dużo pije wody, w nocy też). i niespodzianka - trzy tyg temu (2lata
        8mies.) kalina powiedziała mi, że nie chce pampersa na noc, bo "siku i kupa w
        nocy śpią" - nie mam pojęcia kto jej to powiedział, ale działa, wpadek nie było smile

        moim zdaniem każde dziecko samo dorasta do pozbycia się pieluch, ale z drugiej
        strony gdyby w przypadku zupełnie zdrowego dziecka nie było chęci do życia bez
        pieluchy do 4-5 rż zastanowiłabym się dlaczego tak się dzieje.
    • toffix Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 17.08.09, 09:55
      A dlaczego 5 lat, a nie 7, czy 45? Można przecież cale życie spać z pieluchą!
      Że też ja na to nie wpadłam jak w ciąży byłam i musiałam w nocy chodzić do
      ubikacji! Trzeba było pieluchy kupić i w nich spać, a nie łazić po domu, rodzinę
      budzić...
      • uczula Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 20.08.09, 09:58
        chyba nie kazdy zdaje sobie sprawe z tego ze dziecko rodzi sie nie do
        konca rozwiniete, i rosniecie nie polega jedynie na powiekszeniu
        rozmiaru, ale rowniez na dojrzewaniu i rozwijaniu sie organizmu.
        Ukladu nerwowego, ukladu moczowego, ukladu kostnego, ukladu
        trawiennego - one wszystkie nie tyle "robia sie wieksze" co rozwijaja
        się, zmieniaja sie...
        smile
        i stad w wieku 45 lat noszenie pieluchy oznacza jakas chorobe...a w
        wieku 3, 4 lat niekoniecznie.
    • agni71 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 17.08.09, 10:57
      Ja napisze, jak to bylo u nas. Corka odpieluchowana w dzień w wieku
      nieco ponad 2 lata. Przez jakies 2-3 miesiące zakładałam jej jeszcze
      pieluche na noc. Po tym czasie zaczęła spać bez pieluchy, ale kladąc
      sie spać ok. 24.00 - 1.00 w nocy wysadzałam ją (bez specjalnego
      budzenia - nocnik stawiałam tuz obok łóżka, więc dziecko nie musiało
      gdzies daleko chodzić). Tylko raz zdarzylo się, ze córka zaczęła
      płakać, bo za bardzo sie wybudziła. Po jakichś 2 kolejnych
      miesiącach zdjęłam pieluchę, a pod materacem dałam podkład. Nocnik
      stoi przy łóżku, córka moze sie wysikać od razu po wstaniu. Zsikac
      na łóżko zdarzyło jej sie raz, a jak miała pieluchę, to jednak ta
      pielucha bywała przynajmniej lekko posiknięta - dziecko po prostu
      wie, czy ma te pieluchę i nie trzyma. Podobnie zreszta jak w dzień -
      trudniej nauczyc dziecko wołania na nocnik, kiedy biega ono w
      pieluszce. Po zamianie pieluchy na majtki cały proces przebiega duzo
      szybciej. Cały czas pisze o dzieciach zdrowych, a nie o 8 latkach
      mających problemy z moczeniem nocnym.
      • betty842 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 17.08.09, 12:06
        agni71 napisała:
        Cały czas pisze o dzieciach zdrowych, a nie o 8 latkach
        > mających problemy z moczeniem nocnym.

        8-latek moczący się w nocy również może być zdrowy.A to że się moczy
        jest wynikiem niedojrzałego mózgu lub układu moczowego.Wtedy
        potrzebuje jedynie czasu a nie wysadzania i leków.
        Przyznaję że należy spróbować odpieluchować w nocy bo być może takie
        wysadzanie pomoże ale może być tak że nic to nie da i trzeba po
        prostu czekać.
        • budzik11 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 19.08.09, 09:42
          8-latek moczący się w nocy to już nie jest normalne. Moczenie nocne, jako
          jednostkę chorobową Cytat rozpoznaje się u dziewczynek powyżej 5, a u chłopców
          powyżej 6 roku życia.
          - cytat ze strony www.moczenienocne.pl/
        • edit38 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 20.08.09, 13:23
          Nie zgodzę się że moczenie się 8 letniego dziecka jest czymś
          normalnym i nie jest objawem jakiś zaburzeń. Sama piszesz że oznacza
          to że mózg lub układ moczowy jest niedojrzały i to jest przyczyną
          ale u 8latka mózg i układ moczowy powinny być raczej już dojrzałe do
          panowania nad pęcherzem a jeśli nie są to oznaczałoby to że coś jest
          nie tak. www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/zdrowie-
          dziecka/moczenie-nocne_36000.html Ale to jest moje zdanie jeśli
          niektórzy rodzice uważają inaczej to nie moja sprawa że ich 8 letnie
          dzieci sikają w nocy do łóżka.
          • betty842 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 20.08.09, 13:47
            edit38 napisała:
            > Nie zgodzę się że moczenie się 8 letniego dziecka jest czymś
            > normalnym i nie jest objawem jakiś zaburzeń. Sama piszesz że
            oznacza
            > to że mózg lub układ moczowy jest niedojrzały i to jest przyczyną
            > ale u 8latka mózg i układ moczowy powinny być raczej już dojrzałe
            do
            > panowania nad pęcherzem a jeśli nie są to oznaczałoby to że coś
            jest
            > nie tak.

            Gdyby nie panował nad pęcherzem w dzień to zgodze się że chory by
            był.Ale jak wyjaśnisz mi to że ok 9-go roku życia moczenie nocne
            minęło jak ręką odjął(bez lekarstw)? Tylko nie pisz że wysadzanie
            przez tyle lat w końcu przyniosło efekt.
            Ooo,nawet znalazłam fajny artykulik.Cytat:

            Moczenie nocne u dzieci - wypowiedź nefrolog lek. med. Katarzyny
            Gadomskiej-Prokop
            Rozróżniamy dwa rodzaje moczenia nocnego u dzieci. Moczenie, któremu
            nie towarzyszą żadne inne niepokojące objawy określane jest jako
            moczenie izolowane lub pierwotne i jest najczęściej występującą
            postacią moczenia nocnego (85 % pacjentów). Przyczyną tego rodzaju
            moczenia, w dużym uproszczeniu, jest opóźnienie dojrzewania różnych
            procesów w organizmie. Bardzo często występuje rodzinnie. Ustępuje,
            nie wymagając leczenia, wraz z wiekiem tj. najczęściej około 10 roku
            życia.
            www.suchenoce.pl/index.php?article=48
    • zebra12 Wasi mężowie się moczą? 17.08.09, 15:34
      Czytałam kiedyś, chyba na ematce, że czyjś mąz się nadal moczy...
      Poza tym jest zdrowy. Więc chyba czasem to nie mija na 8 lat, ale może na 88.
      Ale w sumie to nie wiem, czy to chodzi o to, że delikwent nie czuje, że chce mu
      się sikać i go to nie budzi? Czy o sam fakt, że w nocy pojawia się taka potrzeba.
      W poście powyżej pisałam o tym, że sama wstaję za potrzebą w nocy od 2 do nawet
      6 razy. I wszystko ze mną ok. Tylko śpię snem przerywanym. Od dziecka. Ale nigdy
      nie miałam problemów z moczeniem nocnym. Od pieluchy odwykłam mając powyżej
      roku. W dzień i w nocy.
    • rupiowa Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 20.08.09, 12:48
      A moje zdanie jest takie - pielucha "na wszelki wypadek" jest kompletna glupota.
      Dlaczego? Ano mnie osobiscie zdarza sie, ze budze sie w nocy i mam parcie na
      pecherz ale jednoczesnie tak strasznie nie chce mi sie wstac, tak bardzo chce
      spac dalej. I majac swiadomosc ze moge zasikac lozko ruszam cztery litery i ide
      do lazienki. Natomiast gdybym wiedziala, ze mam zalozona pieluche "na wszelki
      wypadek" to bym spokojnie lala pod siebie zeby jak najszybciej wrocic do spania.
      Tylko czy ta metoda dziecko kiedykolwiek odzwyczai sie od pieluchy? A ze beda
      wpadki to mnie jakos nie przeraza, w koncu to nie ja piore na tarze posciel
      tylko wrzucam do pralki a wpadki (co prawda w dzien, w nocy jest juz ok)
      zdarzaja sie nawet mojej corce ktora jakies poltora roku nie miala pieluchy na
      tylku a ma 3 lata i 4 miesiace. Poza tym ja zaobserwowalam, ze ona nie sika w
      nocy tylko rano. I jak tylko wstawala to natychmiast szlysmy do lazienki nawet
      jak jej sie jeszcze nie chcialo. Konczylo sie to tak, ze jak tylko usiadla to
      siku lecialo samo. I ta metoda zalapala o co chodzi i teraz sama decyduje kiedy
      idzie sikac.
    • betty842 Znalazłam link na dowód że piszę prawdę 20.08.09, 14:00
      Chcę jeszcze raz podkreślić,że nie twierdzę iż nie należy wysadzać
      dziecka.Chcę tylko powiedzieć że nie każde dziecko da się oduczyć
      sikania w nocy do pieluchy.Pewnie za jakiś czas sama spróbuję
      wysadzania ale nie zdziwię się jeśli nic to nie da.A tu jest link i
      cytat:
      Moczenie nocne u dzieci - wypowiedź nefrolog lek. med. Katarzyny
      Gadomskiej-Prokop
      Rozróżniamy dwa rodzaje moczenia nocnego u dzieci. Moczenie, któremu
      nie towarzyszą żadne inne niepokojące objawy określane jest jako
      moczenie izolowane lub pierwotne i jest najczęściej występującą
      postacią moczenia nocnego (85 % pacjentów). Przyczyną tego rodzaju
      moczenia, w dużym uproszczeniu, jest opóźnienie dojrzewania różnych
      procesów w organizmie. Bardzo często występuje rodzinnie. Ustępuje,
      nie wymagając leczenia, wraz z wiekiem tj. najczęściej około 10 roku
      życia.
      Izolowane moczenie nocne należy traktować jako dolegliwość, która
      ustąpi sama.
      www.suchenoce.pl/index.php?article=48
      • leneczkaz Re: Znalazłam link na dowód że piszę prawdę 20.08.09, 16:52
        Jest tu napisane jak wół DOLEGLIWOŚĆ- stan chorobowy (bez leczenia) a nie norma!
        Tak jak dzieci upośledzone później zaczną mówić.

        Reszta zapomni o pieluchach w wieku 1-3.
        • betty842 Re: Znalazłam link na dowód że piszę prawdę 20.08.09, 17:41
          Synonimem dolegliwości jest również np niedogodność lub
          uciążliwość.I ja to tak właśnie rozumiem.
          Mam dolegliwość-ból głowy (i nic poza tym) a więc jestem chora?
          • leneczkaz Re: Znalazłam link na dowód że piszę prawdę 20.08.09, 19:53
            Nie, ale to oznacza, że w Twoim organizmie wystąpiły jakieś dysfunkcję i jest to
            stan odbiegający od prawidłowego czyli nieprawidłowy (odbiegający od zdrowia ->
            chorobowy).
    • franczii Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 21.08.09, 01:40
      ja tez mojemu 3latkowi zakladam na noc. W razie wpadki nie chce mi sie w nocy
      zmieniac poscieli. Moj syn rzadko przespi noc bez sikania, zwykle sie budzi i
      wola, ze chce siku ale czasami, dosc rzadko zdarza sie, ze sie obudzi za pozno
      lub nie moze dobudzic mnie lub mezasmile
      Nie widze nic zlego w pieluszce na wszelki wypadek. W dzien tez dlugo zakladalam
      na wszelki wypadek na spacery lub na podroz i nie mialo to zadnego wplywu na
      efekty i wcale nie namieszalo w glowie.
      • ppalemka Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 21.08.09, 08:36
        Zgadzam się z franczii. Ja tam nic nie widzę złego w
        pieluszce na wszelki wypadek. Mój najstarszy syn długo spał w
        pieluszce bo zdażały mu się co jakić czas mokre noce i puki nie było
        całkowicie sucho kożystaliśmy. Kożystaliśmy też na długich
        spacerach, wycieczkach czy w podróży gdy wchodziła w grę wieksza
        ilość ciuszków mimo tego, że syn dawno już wiedział co i jak!
        W głowie mu to nie pomieszało i kilkakroć bardzo nam się przydała
        bo gdy naprawdę nie było możliwości to syn siurał w pieluche i
        tyle.....
        • zuza-86 do autorki 21.08.09, 15:02
          Dla jednego może paka pieluch kosztem nie jest a dla drugiego a i owszem! Jednak nie chodzi tu o koszty tylko prawidłowy rozwój dziecka gdyż jeżeli rzeczywiście dziecko 5,6 czy 7 letnie regularnie moczy się przez sen to znaczy, że nie rozwija się prawidłowo (psychicznie lub fizycznie). W takim przypadku trzeba działać natychmiastowo czy to u lekarza czy też psychologa dziecięcego i niezwłocznie znaleźć przyczynę!
          Co się tyczy tzw "pieluchy na wszelki wypadek" to według mnie nie jest to coś złego nawet w przypadku dzieci starszych ale trzeba z tym uważać bo dzieci długo się uczą a szybko odzwyczajają wink
          • betty842 Re: do autorki 21.08.09, 19:10
            zuza-86 napisała:
            ale trzeba z tym uważać bo dzieci długo
            > się uczą a szybko odzwyczajają wink

            A nie odwrotnie?
    • mamamia-the-best Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 22.08.09, 23:25
      Ja się poddałam, mój 3 latek nie miał problemu z oduczeniem się sikania w
      pieluchy w dzień (miał niecałe dwa lata), natomiast w nocy mam problem.
      Próbowałam go wybudzać, ale po ostatnim wybudzaniu zrezygnowałam, stwierdziłam,
      ze to dla niego duży stres, cały się trząsł, miał takie dziwne drgawki, mówiłam
      do niego, że siedzi na nocniku, zeby sikał, długo to trwało, wysikał się i mu
      przeszło. Przestraszyłam się. Dużo pije, wieczorem mu staram się ograniczać, ale
      to nic nie daje! Zasika łóżko(nieraz cala posciel, kołdre, poduszkę), rozbierze
      się i przychodzi do nas i tak jest już od kilkunastu nocy(tylko kilka zdarzyły
      się suche),rano nie pamięta tego, ze sikał. Dzisiaj się poddałam. Założyłam
      pieluchę. Może macie rację, ze musi do tego dojrzeć. Ja mam już dość tych
      mokrych przescieradeł, poduszek, piżam...
    • atra1 Re: po co rezygnowac z nocnej pieluszki? nie rozu 23.08.09, 22:50
      dla mnie 3 argumenty:

      - bo chłopak ma jajka, które potrzebują chłodu, więc moim priorytetem było kisic dziecko w pielusze jak najkrócej - udało się na ok 2,5roku

      - bo skoro mi jest niefajnie np latem jak mam okres i chodzę 6 dni z grubą podpachą pod tyłkiem, to dziecku w pieluszce też może nie być fajnie,s zczególnie jeśli ma porównanie - za dnia luzik, w nocy pupa w folii i papierze

      - bo jeżeli zazwyczaj dziecko trzyma to nie widze problemu, zeby dziecko w nocy tuż przed swoim zaśnięciem wysadzić na śpiocha na nocnik

      Jeżeli Wam tak wygodnie to ok, nam by totalnie nie pasowało, mimo, ze skuchy są. Na około 5 tygodni bez pieluchy 1 noc była zsiurana, 2 dni co chwilę skucha, 3 razy zdążył, ale mu się majty podwinęły. Obecnie 2 lata i 8 mcy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka