Moja mała za parę dni skończy 14 miesięcy. Od około dwóch tygodni popsuło nam
się spanie. Dokładnie zaczęła się budzić w nocy 2-3 z takim płaczem jakby coś
bolało. Nie wiem o co chodzi

patrzyłam w paszczę zębów następnych nie
widać, zdrowa je dobrze. w nocy z głodu się nie budzi bo jak daję jej mleka to
tylko parę łyków bierze. Patrzyłam w pieluszkę ale nie są zbytnio zasikane.
Nie mam już pomysłu
Już był okres że przesypiała całe noce z pobudką 5-6 rano. Czy to przejściowe
może miałyście podobne doświadczenia poradźcie.