meski problem

30.08.09, 22:08
Hej dziewczny mam mega problem i nie wiem co z tym zrobic, od
jakiegos czasu po trochu odciagamy naszemu 2-latkowi napletek.
Dzisiaj zszedl caly i nie chcial wrocic na swoje miejsce, wiec nasz
maluch poszedl spac, po kilku dobrych chwilach placzu, z odslonietym
zoledziem. Martwie sie bo ta skorka zrobila sie przekrwiona, ze jego
to boli, ale teraz spi spokojnie. Cz wam tez sie tak zdarzylo, cz
to samo zejdzie czy jednak jutro chirurg nas czeka?
    • ata99 Re: meski problem 30.08.09, 22:13
      Nie chcę cię straszyć, ale jeśli skorka nie wróciła to pilnie jedź do
      szpitala! Tak zwany załupek, grozi martwicą części siusiaka. Nie lekceważ tego.
      • ala_1982 Re: meski problem 31.08.09, 15:44
        Nasz synek jest po zabiegu odklejania napletka i teraz codziennie podczas
        kapieli mu odciagam. Czasem zdarzy mi sie odciagnac za daleko i wtedy dzieje sie
        tak,jak u Was. Na poczatku Maly wystraszony tez plakal,ale potem przyzwyczail
        sie,ze czasem tak bywa i kuli nozki,zeby go schowac. Ma 19 miesiecy.
        • agar2208 Re: meski problem 31.08.09, 20:13
          Ja mojemu synkowi odciagam napletek od urodzenia (był dosyć wąski , teraz już
          jest ok). Też mi sie rz zdarzyło, że po odciągnięciu chciał wrócić na swoje
          miejsce. Kombinowałam, aż się udało.
          Wydaje mi się, że jak jest ściagnięty, to dziecko to boli.
          Wymocz synka w wodzie i próbuj delikatnie naciągnąć z powrotem.
          Rak jak bys chciała go zrolować.
    • aluc Re: meski problem 31.08.09, 20:36
      robi mi się słabo, jak to czytam

      załupek (bo tak się nazywa niewracający napletek) może spowodować
      martwicę żołędzi, nie wolno czeka, tylko trzeba gnać do chirurga

      zostawcie im te biedne siusiaki w spokoju, to jakaś mania z tym
      odciąganiem
      • natasha23 Re: ja nie odciagam 01.09.09, 14:58
        moj syn ma 2 lata i 4 m-ce i zadko to robie umyje mu tylko ale nie
        odciagam z reszta moj syn od zawsze nie pozwolil sobie gdy tylko
        poczul ze go tam dotykam to odpychal moje rece. takze nie wiem jak
        to z tym jest musze sie dowiedziec dokladnie lekarza czy to tak
        trzeba co dzien ? co i jak ja nic nie wiem na te temat
    • ogiagu Re: meski problem 31.08.09, 21:01
      Dzieki dziewczyny za odpowiedz, ale po tym jak mnie ata99
      nastraszla ta martwica, tak kombinowalismy jak maly usnal, ze
      napletek wrocil na swoje miejsce. A tak wogole odciagac kazala
      zaczac nam pediatra na bilansie, zeby stulejki nie bylo.
      • martina412 Re: meski problem 31.08.09, 21:27
        odciagaj jak ci kazala tylko ze mi sie tez slabo robi jak takie cos
        czytam. u nas w kraju nikt nie odciaga i nie odciagal siusiaka i
        duzi chlopcy zyja i nikt im siusiaka nie odcial z tego powodu. mnie
        ani polozna nic nie wspomniala na ten temat ani pediatra a pytalam
        na ten temat obie.
      • ata99 Re: meski problem 31.08.09, 21:32
        Uff to kamień z serca bo trochę się martwiłam.Z siusiakiem jest tak, że
        wbrew temu co twierdzą niektórzy pediatrzy, jeśli nie ma stanów
        zapalnych dróg moczowych, można napletek zostawić w spokoju do 4-5
        r.ż.Samą skorkę napletka można przez 2 tyg. smarować odrobiną
        Hydrocortizonu-to ją rozciąga.
        • martina412 Re: meski problem 31.08.09, 21:56
          ja nie wiem po co wogule cos robic z siusiakiem jak sie nic nie
          dzieje. zostawcie w spokoju te biedne dzieci i ich siusiaki nie
          sprawiajcie im bolu ciekawe czy by wam bylo wesolo jakby wam cos
          robiono.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja