Dodaj do ulubionych

Jestem okropna?

20.09.09, 14:24
Powiedzcie mi obiektywnie czy postępuje zle?
Pracujemy oboje z mezem dosc intensywnie , ja mam wolne weekendy o ktorych
marze cały tydzień , czasami gdzies wychodze a czasami po prostu mam ochote
odpoczac ,poszwedac sie po domu z gołym tyłkiem i nie widziec nikogo. Co
tydzien moi rodzice w godzinach obiadowych przyjezdzają zaglądaja mi do
lodówki, przepytują. Jestem tym zmeczona, mowiłam juz kilka razy zeby nie
przyjezdzali bo mam jakies plany ale nie moja mama nie moja mama poprostu
dzwoni do drzwi. Wczoraj ich nie wpusciłam , przyjechali dzis zrobiłam to samo.
Obserwuj wątek
    • melmire Re: Jestem okropna? 20.09.09, 14:33
      Jestes normalna.
      Gdyby do mnie kots przyjezdzal co tydzien na wizytacje, to przeprowadzilabym sie
      chylkiem, nie zostawiajac adresu smile
      • asienka28035 Re: Jestem okropna? 20.09.09, 14:41
        Okropna to napewno nie jesteś,każdy zdrowy człowiek zrobił by to
        samo co ty wczoraj i dzisiaj! masz prawo odpocząć we własnym
        mieszkaniu! smile
        • aurita Re: Jestem okropna? 20.09.09, 14:42
          jestes okropna smile i masz racje ze jestes wink
    • krejzimama Re: Jestem okropna? 20.09.09, 14:50
      Wszystko jest ok. Każdy potrzebuje chwili kiedy robi co chce, jak chce, z kim chce.
    • alanis11 Re: Jestem okropna? 20.09.09, 14:51
      Wiecie co mi się wydaje że tego typu układ matki z dorosłym dzieckiem jest
      toksyczny i chory. Sprawdzanie 30 letniej osoby czy zrobiła zakupy , jest
      normalne ? Rozmawiam z kolezankami i kilka tez ma z tym problem , rodzice ktorzy
      chca kontrolowac i czuwac nad zyciem dorosłych dzieci a jak sie im to
      uniemozliwia jest sie najgorszym nierodzinnym potworem.
    • panirogalik Re: Jestem okropna? 20.09.09, 14:57
      za tydzień zrób to samo, za dwa tygodnie też, może zrozumieją.
    • bombastycznie Re: Jestem okropna? 20.09.09, 15:31
      nie jesteś okropna, ja zrobiłabym tak samo, bo mam podobnie i też mam już tego
      dość, tej ciągłej kontroli, tego że nie pozwalają mi się usamodzielnić... to
      straszne
      • patrice7 Re: Jestem okropna? 20.09.09, 19:16
        Juz Cię lubięwink
        Nienawidze gdy ktos narzuca mi swoj plan dnia(przyjadę-w formie zapowiedzi nie
        pytania ) zrobilabym dokladnie to co Ty smile
    • kawka74 Re: Jestem okropna? 20.09.09, 16:01
      Bardzo dobrze. Jeśli wcześniejsze prośby nie docierały, to może to dotrze.
      Nie otworzyłabym albo otworzyła i nie wpuściła z komunikatem: 'mam inne plany, przecież uprzedzałam, pa'. Zależnie od tego, czy chciałoby mi się z nimi użerać, czy też nie.
    • nutka07 Re: Jestem okropna? 20.09.09, 16:12
      Skoro normalna rozmowa nie skutkuje, to calkowicie popieroam to co zrobilas. Nie
      miej wyrzutow.
      • verdana Re: Jestem okropna? 20.09.09, 17:54
        Jesteś okropna, zachowałas się zwyczajnie po chamsku. I słusznie,
        rodzicom sie należało.
        • truscaveczka Re: Jestem okropna? 21.09.09, 09:26
          Verdana, jesteś niezastąpiona big_grin
    • deodyma Re: Jestem okropna? 20.09.09, 18:06
      przepraszam, ale ile masz lat, ze rodzice zagladaja Ci do lodowki i
      traktuja, jak dzieciaka?
      i jak to mozliwe, ze dopuscilas do takiej sytuacji???
    • triss_merigold6 Re: Jestem okropna? 20.09.09, 18:20
      Bardzo słusznie.
    • karra-mia Re: Jestem okropna? 20.09.09, 19:21
      bardzo słusznie
      mielismy podobnie z teściami, tylko że ja im powiedziałam, że jeżeli
      mimo naszych planów przyjadą, to im nie otworzę. Nie odważyli się
      sprawdzić, czy mówię prawdę, teściowa obawiała się wstydu na klatce
      schodowej.
    • przeciwcialo Re: Jestem okropna? 20.09.09, 19:24
      Nie jestes okropna.
      Rodzice powinni zrozumieć że ich dzieci sa dorosłe juz od pewnego
      czasu.
    • sanrio Nie,jestes normalna 20.09.09, 21:46
      są jakieś granice. A Twoi rodzice to chyba jacyś toksyczni są.
    • default Re: Jestem okropna? 21.09.09, 10:59
      Jesteś okropna, tak samo jak Twoi rodzice. Oni nie powinni Cię
      nachodzić, ale Ty nie postąpiłaś dobrze nie wpuszczając ich. Jak
      można nie wpuścić do domu własnych rodziców ??? Można im nagadać, że
      są upierdliwi, można przypomnieć o tym że się ma absorbującą prace i
      że weekend chce się spędzić po swojemu, z dupą do góry itd., ale
      skoro już przyszli ??? Nie wpuścić ? Zamknąć drzwi i udawać, że mnie
      nie ma ? Dla mnie niewyobrażalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka