Dodaj do ulubionych

darmowy prezent

29.09.09, 12:39
czesto na forum pojawiaja sie pytania o pomysly na prezenty. Ja tych pomyslow mam mnostwo, jednak zazwyczaj wymagaja one chocby niewielkiego wkladu finansowego. zastanawiam sie czy jest mozliwe zrobienie mezowi na rocznice slubu zupelnie darmowego, a jednak romantycznego i uroczego prezentu... Nie chodzi o skapstwo, bo uwielbiam wydawac kase, a raczej o chwilowy brak gotowki i chec udowodnienia, ze pieniadze nie sa potrzebne, a raczej inwencja tworcza, czas, zaangazowanie... no wlasnie - na pewno nie sa?
Nie wykluczam, ze jednak pare groszy wydam, ale poki co zastanowcie sie prosze wspolnie ze mna czy jest mozliwy ZUPELNIE "bezpieniezny" prezentwink
Obserwuj wątek
    • szyszunia11 Re: darmowy prezent 29.09.09, 12:42
      poniewaz troche rysuje, rpzyszlo mi do glowy narysowanie czegos. Czegos zwiazanego z nami.
      Tylko czego... naszego dziecka? chyba niezbyt romantyczne. Autoportret? Chyba nie bardzo. Poza tym nie wiem czy nie bedzie to po prostu obrazek, z ktorym nie wiadomo co zrobic...
      • suazi1 Re: darmowy prezent 29.09.09, 14:27
        Może sesja rysunkowa bezpośrednio na ciele małżonka? wink
    • szyszunia11 Re: darmowy prezent 29.09.09, 12:44
      i jeszcze raz sie dopisze - spacer po miejscach zwiazanych z nami - juz byl, w zeszym roku, z inicjatywy meza...
    • asiek_k Re: darmowy prezent 29.09.09, 12:48
      Hmm, możesz mu podarowac pakiet kilku atrakcji sypialnianych spisanych w formie
      kuponów, bonówsmile
      • asiara74 Re: darmowy prezent 29.09.09, 12:54
        No właśnie, w tych sypialnianych atrakcjach niech sie znajdzie coś o czym mu
        się marzy a jeszcze tego nie dostał. Facet jest dosyc prosty w obsłudze i
        możesz się rozczarować jeśli będziesz pracować nad rysunkiem 2 tygodnie a on go
        skwituje słowami "ładne" a Ty będziesz być może oczekiwać zachwytów.
        • modrooczka Re: darmowy prezent 29.09.09, 13:10
          Ja kiedys napisalam kawałek poetyckiej prozy, ale bylam wtedy mloda i nie za
          mądra smile Ale ukochany sie cieszył. On pisał wiersze więc jakaś równowaga była.
          Można zrobić fajną sesję zdjęciową w domu albo w plenerze - wystarczy poprosić
          kogoś znajomego kto lubi pstrykać. Albo zrób swoją w wersji erotycznej, nie wiem
          tylko czy Twoj mąz zaakceptuje ze KTO INNY Cie fotografował smile
    • mniemanologia Film 29.09.09, 13:19
      Mój patent na "coś fajnego" - nakręć film.
      No dobra, wiem, trzeba mieć choćby aparat cyfrowy, nagrywarkę i
      płytkę smile
      Zatem: wymyślasz temat przewodni. Na przykład wspomnienia ze ślubu,
      ze związku. Odwiedzasz osoby, które na ślubie były, pytasz je o
      wspomnienia, co się działo, a może pamiętają jakieś szczegóły z
      Waszej historii, czy coś im utkwiło w pamięci, wiesz, że fajna para,
      że widać, że pasujecie itd (nieudane kawałki wytniesz smile, a wrzucisz
      np jak osoba patrzy w dal i myśli "coś fajnego o Krzyśku, hm...
      yyyy... myślę, że... yyyyy....", żeby było ciekawiej). Mogą też
      mówić jakieś swoje życzenia.
      Ja wzięłam też do scenki osobę nieznaną zainteresowanemu, że niby
      spotykam ja na ulicy i ona cośtam mówi, udając zaskoczoną pytaniem smile
      Możesz sfilmować "Wasze" miejsca, jakies drobiazgi, nie wiem,
      nieumyta łyżeczka wink, kanapki, które zrobił Ci do pracy, ulubiony
      fotel, Ty w ekstra bieliźnie smile itd.
      Jak już masz trochę tego, wybierasz parę zdjęć, też je wrzucisz do
      filmu (jak prezentację w PP, z podkładem muzycznym).
      Jak chcesz, możesz wrzucić jakieś fragmenty filmów, piosenki itd
      (nie wszystko da się zdobyć, ale jak poszperasz w necie, to coś
      znajdziesz smile)
      Ja też robiłam scenki rodzajowe wink Wycinałam z wydruków zdjęcia
      zainteresowanej osoby i kogoś tam jeszcze (Ty możesz siebie i męża)
      i "animowałam" nimi, podkładając głosy, takie typowe albo co
      śmieszniejsze dialogi.
      Jak masz już dużo materiału, to zaczyna się najbardziej pracochłonna
      i żmudna rzecz, czyli montaż.
      Znajdujesz w necie darmowy program do montowania filmów (ja miałam
      jakąś taką darmową 30-dniową wersję). No i montujesz... Dodajesz
      początek, czołówkę, potem tniesz, wklejasz, pdkładasz muzykę, napisy
      końcowe i "save" ostateczna wersję.
      Nagrywasz na płytę, możesz - jak masz możliwości - zrobić "naklejkę"
      na płytę w programie graficznym, pudełeczko i już smile
      • szyszunia11 Re: Film 29.09.09, 17:15
        mniemanologia - suuuuper, ten pomysl najbardziej mi sie podobasmile
        mam male dziecko i rozkrecam firme, wiec nie wiem czy sie z tym w tym roku wyrobie, bo rocznica 13-tego, choc sprobuje, ale jak nie, to moze na przyszly roksmile
        • kocianna Re: Film 29.09.09, 21:42
          My moim rodzicom zrobilismy prosciej (bo filmu do 13 raczej nie zdazysz, to
          montowanie jest cholernie upierdliwe) - po prostu pokaz slajdów w nero pod
          muzyczkę z historii naszej rodziny - od filmu z ich slubu (trwa 8 minut i
          oryginalny byl na tasmie 16 mm), poprzez kolejne ciąże, dzieci, wnuki, wakacje
          etc. Tyle, ile nazbieralo sie przez 30 lat.
          Ty możesz zrobić pokaz slajdów ze zdjęciami z miejsca, gdzie się poznaliście,
          pierwszej randki, pamiętnych chwil, przyzwyczajen - z zabawnymi podpisami.

          Chociaż pomysł mniemanologii ogromnie mi się spodobał!
    • lipsmacker Re: darmowy prezent 29.09.09, 23:48
      Szyszunia - jesli rysujesz to moze autoportret-akt? Mozesz sama
      sobie zrobic zdjecie i z tego pozniej rysowac. Ja mam dwa na
      scianie smile

      Inny pomysl to seria rysunkow z Waszego zycia - poznanie, slub,
      narodziny dziecka i co tam jeszcze.

      Jeszcze inny - tapeta-collage na komputer, z roznych Waszych zdjec.

      No i wreszcie striptiz, taki ze staranie dobrana muzyka, jakimis
      atrakcyjnymi dodatkami z szafy...

    • karro80 Re: darmowy prezent 29.09.09, 23:54
      Ja kiedyś nie mężowi, ale chłopakowi koleżanki zrobiłam kolaż
      związany z jego przezwiskiem, charakterystycznymi cechami,
      zainteresowaniami - troche rysowany trochę wyklejany - najlepsze
      było, że jak się przeprowadził to se poweisił na ścianie z własnej i
      nieprzymuszonej woli.
      Były to czasy kiedy mieliśmy kryzys finansowy -i znajomi i my więc
      prezentem było np ciasto czy cuś takiego właśnie, albo zdobyty i
      przegrany film na płycie, czy piosenki ulubionego zespołu z okładka
      własnego projektu.
    • anmoko Re: darmowy prezent 30.09.09, 09:40
      Na 30 urodziny meza poprosilam utalentowana ciotke, zeby napisala
      rymowany wiersz: bylo tam pokrotce o dziecinstwie meza, o tym co
      lubi, co zrobil i gdzie byl, o tym jak cudownie zmienilo sie jego
      zycie kiedy sie poznalismysmile, zamieszkalismy razem, urodzilo sie nam
      dziecko itd - a na koniec, ze go kocham i takie tam. Odczytalam
      wiersz publicznie w czasie uroczystosci i wierzczie, ze chlopina
      mial lzy w oczach! Oprocz tego dalam mu miniaturke motocykla (taki
      model kolekcjonerski), takiego jaki chcialby miec w naturzesmile I
      perfumy, zeby bylo cos powaznego. Bratowa, np., podarowala mu wtedy
      wlasnorecznie namalowany na plotnie obraz przedstawiajcy fragment
      zabudowy ulicy, gdzie wtedy prowadzil punkt uslugowy.Reszta
      prezentow byla tradycyjne. Maz mowil, ze to byly jego najpiekniejsze
      urodziny!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka