Dodaj do ulubionych

do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic?

16.10.09, 18:54
czytam czesto tutaj rozne opinie. tylko pare z was uwazaja, ze wiek
bilogiczny to tylko wiek bilogiczny. wiekszosc jednak negatywnie
wyraza sie na temat nieco pozniejszego maciezynstwa. do kiedy wiec
wg. was kobieta powinna rodzic? jak wyglada to u was? dla mnie 40
lat to jak najbardziej odpowiedni wiek na urodzenie dziecka. tak
twierdze poniewaz mam wiele kolezanek, ktore sa wlasnie poznymi
mamami swietnie sobie radza. mam nawet kolezanke, ktora w wieku 41
lat bedzie rodzic swe 3 dziecko. pierwsze urodzila przeszlo 3 lata
temu....
Obserwuj wątek
    • jmama Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 18:57
      po przeczytaniu tytułu nasunęła mi się odpowiedź: aż dziecko będzie na świecie smile
      • beniusia79 hmmm do kiedy powinna rodzic dzieci? do ilu lat? 16.10.09, 18:58
        tak brzmi moze lepiej...
    • lisbeth25 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 18:59
      Kiedy zechce. Ale wiek 30-40 uważam za optymalny.
      • czar_bajry Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 19:03
        Do jakiego wieku czuje się na siłach, każda jest inna.
        Mam koleżankę która zaszła w ciążę w wieku 46 lat, wcześniej się starali ale nie
        wychodziło jak już odpuścili- niespodziankasmile
        Jak dla mnie to 45 lat jest górną granicą.
    • gagunia Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 19:04
      Nie chciałabym, żeby moje dziecko miało matkę- babcię. Mam 34 i nieodparte
      wrażenie, że to dla mnie ostatni dzwonek. Daję sobie maksymalnie 2 lata na
      decyzję o drugim dziecku. 38 to max jak dla mnie.
    • yoggi87 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 19:08
      Ciaza powyzej 35-ego roku zycia niesie ze soba wyzsze ryzyko
      urodzenia chorego dziecka, tylko tyle. Co wcale nie znaczy, ze 20-
      latki rodza zawsze dzieci zdrowe, dlatego argument to dla mnie zaden.
      Nie dziwi mnie ciazarna 40-latka, bo niby dlaczego ma mnie dziwic, ze
      za stara? Dla niektorych ja, jako ciezarna 20-latka bylam gowniara,
      dla kazdego cos innego, prawda?
      Nie kazda kobieta w wieku lat 25 czy 30 ma mezczyzne swoich marzen,
      ktoremu chce dac dziecko i nie kazda kobieta w tym wieku chce miec
      dziecko. Nie mnie to oceniac.
      A do kiedy pownna rodzic, to juz chyba powinni sie wypowiedziec
      specjalisci.
      • triss_merigold6 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 19:46
        Po to można zrobić badania prenatalne, żeby zminimalizowac ryzyko
        urodzenia dziecka z wadą genetyczną lub nieuleczalną rozwojową.
        Miałam 30 lat jak zaszłam w ciążę i robiłam amnio.
        • e_r_i_n Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 22:39
          Tyle, że nie każdy byłby gotów na decyzję o aborcji w sytuacji
          choroby dziecka.
          Ja zdecydowanie wolę nie zachodzić w ciąże po 35 roku życia, niż
          stawać przed decyzją rodzić czy nie.
    • mika_p Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 19:10
      beniusia79 napisała:
      > mnie 40
      > lat to jak najbardziej odpowiedni wiek na urodzenie dziecka. tak
      > twierdze poniewaz mam wiele kolezanek, ktore sa wlasnie poznymi
      > mamami swietnie sobie radza. mam nawet kolezanke, ktora w wieku 41
      > lat bedzie rodzic swe 3 dziecko. pierwsze urodzila przeszlo 3 lata
      > temu....

      A ile masz koleżanek, bliskich znajomych, które urodziły koło 40-tki, a teraz
      mają nastoletnie dzieci, lub studiujące? Z niemowlęciem koło 40-tki to łatwo być
      swietną mamą, ale obawiam się, że koło 60-tki świadomość, że jeszcze co
      najmniej kilka lat do usamodzielnienia się dziecka, może być dołująca, kiedy
      człowiek poszedłby chętnie na emeryturę i ewentualnie cos tam sobie podłubał
      dodatkowo dla dorobienia.
      • beniusia79 jesli kobieta bedzie kolo 60. to dziecko kolo 20 16.10.09, 19:20
        lub po 20. czyli teoretycznie juz go nie ma w domu i jest dawno
        samodzielne. wychodze z zalozenia, ze dziecie nie bedzie siedzialo
        do 30-40 roku zycia na garnuszku u rodzcow smile
        • mika_p Re: jesli kobieta bedzie kolo 60. to dziecko kolo 16.10.09, 19:28
          Studia dzienne trwają trochę dłużej niż do 20. roku życia. No i nie po kazdych
          człowiek ejst w stanie w ciągu miesiąca od dyplomu iść na swoje i się utrzymać.
          To raczej mniejszosć.

          Taaaa, wiem, kontrargumentem sa studia zaoczne, na których dziecko moze
          pracowac. Tylko jakoś nie sądzę, żeby ludzie, którzy 20 lat się dorabiali, żeby
          ich było stac na dziecko, wysyłaliby swoją wychuchaną latorośl tylko na zaoczne.
      • crises Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 10:30
        Ja mam znajomą, która urodziła prawie w 40 urodziny, a dziecko ma teraz 15 lat.

        Chciałabym w jej wieku tak wyglądać, mieć tyle energii i pomysłów.

        Nie bójta żaby, macierzyństwo daje takiego kopa, że kobitka da radę.
      • lola211 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 18:11
        Ja znam.Ciotka mojego faceta urodzila 2 córki po 40-tce.Dziewczyny
        wlasnie koncza studia.Rodzice sa ciagle w swietnej formie i maja
        super relacje z dziecmi.
    • kawka74 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 19:14
      Sama będę dość późną matką (jak urodzę, będę miała 36 lat), więc opinię o późnym macierzyństwie mam jak najbardziej pozytywną.
      Jak Bóg da, a partia pomoże, na tym dziecku się nie skończy (albo kolejnym biologicznym, albo adoptowanym).
      Chce mi się, mogę się pokusić o stwierdzenie, że jestem ciut mądrzejsza, niż dziesięć lat temu, swoje przeszłam, poszalałam. Było fajnie, a teraz będzie - jak wszystko pójdzie dobrze - jeszcze fajniej smile
    • babcia47 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 19:27
      pytanie nieprecyzyjne..kiedy powinna urodzic pierwsze dziecko..bo
      następne to już pikuś. tez mam kolezanki i sąsiadki, które urodziły
      dzieci po kilkunastoletniej przerwie, czasem im bliżej było do
      pięćdziesiątki niz czterdziestki..niebezpieczeństwo dla dziecka i
      jeżeli kobieta chce zajśc w pierwszą ciążę wzrasta powyżej
      trzydziestki
      • loganmylove Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 19:54
        Ja się uważam za późną mamęsmile Córkę urodziłam w wieku 31 lat a teraz mam 37 i
        jestem w 29 tygodniu ciąży podobno tym razem z chłopcemsmile Szczerze mówiąc
        musiałam zweryfikowac nieco poglądy bo wydawało mi się, że córka będzie
        jedynaczką a tu niespodzianka...smile Chciałabym jednak żeby to było moje ostatnie
        dziecko-nie martwię się co teraz raczej zastanawiam jak to będzie za lat 20.
        Wydaje mi się, że trzeba te brać pod uwagę wiek ojca-statystycznie jest on
        starszy od matki i jak się rodzice opóźniają to zanim dziecko pójdzie na studia
        to tata jest już emerytem.
        • beniusia79 to do kiedy pan moze starac sie o potomstwo? 16.10.09, 20:10
          mam znajomego, ktory w wieku 46 lat zostal niespodziewanie tata.
          jest mlody duchem, wysportowany, ale niestety wyglada na 10 lat
          wiecej...
          • redowoman Re: to do kiedy pan moze starac sie o potomstwo? 16.10.09, 20:20
            beniusia79 napisała:

            > mam znajomego, ktory w wieku 46 lat zostal niespodziewanie tata.
            > jest mlody duchem, wysportowany, ale niestety wyglada na 10 lat
            > wiecej...

            wiesz, zostać tatusiem to chyba w późnym wieku to nie problem, sama mam ojca
            starszego ode mnie o ponad 40 lat.. smile
          • lisbeth25 Re: to do kiedy pan moze starac sie o potomstwo? 16.10.09, 20:36
            Według naukowców po 35 roku życia u Panów wzrasta ryzyko spłodzenia
            chorego dziecka.
            • redowoman Re: to do kiedy pan moze starac sie o potomstwo? 16.10.09, 20:46
              uffff, no ja na szczęście zdrowa jestem wink
              • anyx27 Re: to do kiedy pan moze starac sie o potomstwo? 16.10.09, 21:01
                Dla mnie wiek maksymalny na zostanie rodzicem to taki, w którym do mojego
                dziecka będą mówić w przedszkolu, że przyszła mama/przyszedł tata, a nie
                babcia/dziadek. czyli dla kobiety max. 35lat, dla faceta 40lat, ale oczywiscie
                rózna zboczenia się zdarzają - przecież nawet 60-letnie kobiety rodzą dzieci...
                • babcia47 Re: to do kiedy pan moze starac sie o potomstwo? 17.10.09, 00:22
                  hmm... mnie często brano za mame wnuka a informacja, ze jestem
                  babcią budziła sensację..więc o co tak naprawde chodzi..o wygląd i
                  odbiór osób postronnych? trzydziestolatka moze wyglądać "staro" jak
                  się bardzo zaniedba..czy o co? To kiedy odejdziemy jest loterią,
                  może mając 50-tkę a moze w okolicy setki? Widywałam juz "stare"
                  sześdziesięciolatki i młode duchem i intelektem
                  dziewięśdziesieciolatki..która z nich byłaby "lepszą" matką?
                • monnap Re: to do kiedy pan moze starac sie o potomstwo? 17.10.09, 15:58
                  Nie przewidujesz tego, ze mozesz starzc sie gorzej niz wiele
                  czterdziestoletnich kobiet, wiec moze to ty bedziesz wygladac jak
                  babcia. Poza tym to strasznie plytkie martwic sie tym co ludzie
                  powiedza, bo mam dziecko i wygladam jak babcia. Jesli chodzi o te
                  emerytury okolo szesdziesiatki, to moze okazac sie ze trzeba bedzie
                  pracowac do szesdziesiatgo piatego roku zycia jak w innych
                  cywilizowanych krajach, wiec ta teoria tez upada.
                  Posiadanie dzieci pozno ma wiele zalet:
                  lepsze przygotwowanie psychiczne
                  lepsze warunki do wychowania dziecka
                  Kobiety powinny rodzic do kiedy uwazaja ze maja sile na wychowanie
                  potomstwa i tyle.
                • lola211 Re: to do kiedy pan moze starac sie o potomstwo? 17.10.09, 18:23
                  A tak poza tym- czy jesli wyglada sie o dekade mlodziej niz wynika
                  to z pesel to juz w ogole ten argument jest chybiony.
                  Ja tak wlasnie wygladam, moj facet rowniez.Moge smialo sie
                  rozmnozyc, nikt mnie "babcia" nie obrzuci;P.
                  • anyx27 Re: to do kiedy pan moze starac sie o potomstwo? 17.10.09, 19:45
                    lola211 napisała:

                    > A tak poza tym- czy jesli wyglada sie o dekade mlodziej niz wynika
                    > to z pesel to juz w ogole ten argument jest chybiony.
                    > Ja tak wlasnie wygladam, moj facet rowniez.Moge smialo sie
                    > rozmnozyc, nikt mnie "babcia" nie obrzuci;P.

                    to powodzenia z zajściem w ciążę i w urodzeniu zdrowego dziecka.
    • deela Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 20:39
      ja sobie absolutnie nie wyobrazam w wieku 40 lat rodzic
      ostatni dzwonek na moje 3 cie dziecko to 34 lata
      jak sie nie uda to sobie daruje
      w wieku 40 lat zamierzam uzerac sie z nastolatkami (i ewentualnym kilkulatkiem)
      a w wieku 50 lat zamierzam dawac blogoslawienstwo na dalsza droge zycia (a nie
      uzerac sie z nastolatkami lub kilkulatkiem) i byc wolnym czlowiekiem :o
      • phantomka Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 21:05
        40 lat to taka juz ostateczna, gorna granica. Z roznych wzgledow
        jest to niekorzystne. Jezeli kobieta nie zaklada aborcji z powodu
        wad genetycznych, to w gre wchodzi zwiekszone ryzyko urodzenia
        chorego dziecka. Po drugie zbyt duza przepasc miedzy dzieckiem a
        rodzicami. Po trzecie, (tak juz zupelnie subiektywnie) mala szansa,
        zeby dziadkowie dziecka byli sprawni (a dziadkowie sa fajnismile ) Nie
        mowiac juz o pradziadkachbig_grin
        • beniusia79 ja jestem mloda mama a moja corka z dziadkow, 17.10.09, 08:52
          ktorzy sa jeszcze na chodzie nic nie ma...
      • jmama Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 10:11
        myślę dokładnie tak samo
        • jmama Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 10:13
          tzn. tak samo jak deela
    • mamamonika Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 21:22
      35 zdroworozsądkowo - z wielu względów.
      • anyx27 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 16.10.09, 21:30
        własnie! moja młoda ma wielkie szczęście, bo ma 2 babcie i jeszcze 2 prababcie,
        do niedawna 3. jedna prababcia mieszka daleko, ale druga młodą z przedszkola
        często odbiera, jeżdżą na wycieczki. Z babcią też uwielbia przebywać, własnie
        dzisiaj u niej spi, wiadomo babcie sa od rozpieszczania smile))
    • zonajana do 22.30 najwyzej, bo pozniej to juz cisza nocna 16.10.09, 23:54

    • sueellen Najlepiej w 40 tyg ciąży n/t 17.10.09, 00:56

    • mamma1975 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 07:36
      A ja po ostatnich doświadczeniach znajomych zmieniłam radykalnie zdanie. Zawsze
      uważałam ze można do 45 lat, spoko. Ale.. 2 lata temu moja 36- letnia koleżanka
      urodziła dziecko z wodogłowiem, a kilka tygodni temu 45 letnia z zespołem Downa.
      Pierwsza rodziła drugie, a druga czwartek. Tak więc 30-32 lata to max. Poza tym
      ja mam teraz 34 prawie 35 lat i czuję ze ostanio nie mam już tyle sił ile miałam
      np 5 lat temu. Rano wstaję i tu mnie boli, tam mi coś strzyka. A ciąża to niezła
      zaprawa!!!!! Mam 3 dzieci więc coś o tym wiem.
      • monnap Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 16:07
        Przede wszystkim rodzac w poznym wieku twoje kolezanki powinny
        zdawac sobie sprawe z ryzyka wystapienia wad i przejsc przez
        aminopunkcje. Ja jestem po trzydziestce i po trzydziestce urodzilam
        pierwsze dziecko jestem w drugiej ciazy i nigdy nic mi nigdzie nie
        strzykalo, obydwie ciaze przebiegaly super. Porod latwy. Twoj
        ogolny stan zdrowia zalezy w wiekszym przypadku o to jak o siebie
        dbasz, a nie kiedy masz dzieci. Ja teraz mam czas na dzieci,
        mozliwosci finansowe ktore zapewniaja mi wyjazdy kilka razy do roku
        oraz dodatkowe zajecia dla siebie i opiekunke gdy chce wyjsc z
        domu. Nigdy nie czulam sie uwiazana, nie martwie sie o finanse -
        trocher sie juz napracowalam i uwazam ze to najlepszy czas na
        dzieci. Jeswli chodzi o dziadkow to moje dzieciaki maja wszystkich
        dziadkow - nadal pracujacych i prababcie. Moja rodzina jest bardzo
        aktywna i nikt nie zaczyna sie rozpadac po czterdziestce, tak wiec
        chyba kwestia nastawienie do zycia.
    • koza_w_rajtuzach Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 08:05
      uważam, że kobieta powinna rodzić do kiedy chce i może.
      Nie moja sprawa kiedy ktoś decyduje się na dziecko.
      Sama rodziłam mając niecałe 21 lat i niecałe 24. Dla mnie to był idealny czas i
      nie chcę już mieć więcej dzieci, ale każdy robi tak jak uważa.
      • rita75 I nie napizesz przeciez, że max to 24 lata 17.10.09, 09:51
        > Sama rodziłam mając niecałe 21 lat i niecałe 24. Dla mnie to był
        idealny czas i
        > nie chcę już mieć więcej dzieci

        ale nie napiszesz przeciez, że max to 24 lata...
        Sama urodzilam jedno dziecko w wieku 23 lat, nastepne kolo 30- i nie
        mowie, ze granica ilus tam lat to max- wszystko zalezy od czlowieka.
        Posiadanie dziecka nie jest dla mnie wyzeczeniem, wrecz przeciwnie,
        tak wiec uzeranie si z kilkulatkiem kolo 50 nie przeraza.
        • rita75 wyrzeczeniem nt 17.10.09, 10:00
        • koza_w_rajtuzach Re: I nie napizesz przeciez, że max to 24 lata 17.10.09, 10:08

          > ale nie napiszesz przeciez, że max to 24 lata...

          Nie, czemu miałabym tak napisać?
          Wiele osób w tym wieku nie stać jeszcze na dziecko/nie mają
          warunków/partnera/instynktów macierzyńskich itd. To co jest dobre dla mnie
          niekoniecznie musi być dobre dla innych.
          Gdybym miała mieć kiedyś trzecie dziecko, to na pewno nie szybciej niż po
          trzydziestce, choć wątpię, żebym się zdecydowała. Raczej poczekam na wnuków tongue_out.
    • przeciwcialo 35 lat to max 17.10.09, 08:17
      wg mnie oczywiście.
      • rita75 Re: 35 lat to max 17.10.09, 08:58
        > wg mnie oczywiście.

        nie mozna ludzi wsadzac do jednego worka. Byc moze Ty po 35 roku
        zycia jestes/bedziesz staruszka, szykujaca sie do roli babci, ale sa
        kobiety- ktore nadal w tym wieku sa mlode mentalnie i fizycznie,
        silne i zdolne do rozrodu w najlepszym tego slowa znaczeniu. Moja
        prababcia kolo 40 roku zycia urodzila trojke dzieci- wszystkie
        zdrowe, silne i inteligentne- ona sama jeszcze przez dlugie lata
        byla w rewelacyjnej formie- dozyla do 90 tki, tak wiec doczekala
        wnukow.
        • przeciwcialo Re: 35 lat to max 17.10.09, 09:05
          Zaraz staruszka!!!
          Mam się dobrze, ale nie chę juz rodzic.
          jak ktos chce niech rodzi i w wieku 45 lat.
          • beniusia79 nigdy nie mow nigdy ;) 17.10.09, 09:09
            • przeciwcialo Re: nigdy nie mow nigdy ;) 17.10.09, 09:16
              Odnosze się do planowanych ciąz.
              Oczywiście jak się zdazy to urodze niezaleznie od wieku.
        • echtom Re: 35 lat to max 17.10.09, 09:20
          W wieku 45 lat jestem młoda mentalnie i fizycznie, silna, zdrowa i zdolna do rozrodu, ale nie wyobrażam sobie, że mogłabym teraz urodzić dziecko smile Dla mnie granicą było 30 lat.
          • rita75 Re: 35 lat to max 17.10.09, 09:38
            Dla mnie g
            > ranicą było 30 lat.

            dlaczego?
            • echtom Re: 35 lat to max 17.10.09, 09:46
              Po pierwsze, ze względów biologicznych. Po drugie, chciałam mieć dzieci w podobnych fazach rozwojowych, bo nie wyobrażam sobie jednoczesnego zajmowania się nastolatkiem i przedszkolakiem. Po trzecie, w wieku 50 lat chciałabym zająć się czymś innym niż wychowywanie dziecka i zachować trochę kondycji na pomoc przy wnukach wink Zastrzegam, że mówię o sobie, jak komuś pasuje inny model - ok.
              • rita75 Re: 35 lat to max 17.10.09, 09:52
                > Po pierwsze, ze względów biologicznych.

                Napisalas, ze pod wzgledem biologicznym jest u Ciebie ok.
                • echtom Re: 35 lat to max 17.10.09, 09:57
                  No tak, ale nie chciałabym już podejmować ciężkiej pracy fizycznej, jaką jest opieka nad maluchem, to zajęcie dla młodych ludzi wink
                  • rita75 Re: 35 lat to max 17.10.09, 10:19
                    > No tak, ale nie chciałabym już podejmować ciężkiej pracy
                    fizycznej, jaką jest o
                    > pieka nad maluchem, to zajęcie dla młodych ludzi wink

                    no tak- starosc sie zaczyna od mmmentu, kiedy opieka nad maluchem
                    zaczyna przerastac...Mam nadzieje, ze jeszcze przez dlugie lata tego
                    nie doswiadcze.
                    • echtom Re: 35 lat to max 17.10.09, 10:35
                      Czemu popadasz w skrajności - albo opieka nad maluchem albo starość? W takim razie bezdzietna z wyboru 30-latka jest staruszką wink
                      • rita75 Re: 35 lat to max 17.10.09, 11:23
                        > Czemu popadasz w skrajności - albo opieka nad maluchem albo
                        starość?

                        sama siebie umiejscowilas poza nawiasem ludzi mlodych

                        W takim ra
                        > zie bezdzietna z wyboru 30-latka jest staruszką wink
                        >

                        osoba ta nie przewiduje dzieci w swoim im zyciu w ogole, a nie
                        uwaza, ze na cos jestza stara

                        • przeciwcialo Re: 35 lat to max 17.10.09, 11:30
                          Masz jakis problem w zwiazku z 35 urodzinami?
                          • rita75 Re: 35 lat to max 17.10.09, 11:38
                            > Masz jakis problem w zwiazku z 35 urodzinami?

                            Nie i tu jest pies pogrzebany. Jakbym miala, to pewnie mowilabym, ze
                            dzieci to tylko do 30tki.

                        • echtom Re: 35 lat to max 17.10.09, 11:33
                          Rodzenie dzieci to akurat aktywność, na którą w pewnym wieku jest się obiektywnie "za starym", chyba że bawimy się w sztuczne zapłodnienie po 60-tce.
                          Btw. między młodością a starością jest jeszcze wiek dojrzały wink
                          • rita75 Re: 35 lat to max 17.10.09, 11:41
                            > Btw. między młodością a starością jest jeszcze wiek dojrzały wink

                            Tylko, ze ten wiek dojrzaly u niektorych sie w roznym wieku
                            zaczyna...i tak naprawde, jezeli spojrzec na owoc- trwa tylko moment
                            w odniesieniu do calego zycia.
                          • echtom PS 17.10.09, 11:42
                            Czynność jajników wygasa zwykle w wieku 50-55 lat. Nie trzeba potem czekać na śmierć, można jeszcze średnio przez 30 lat prowadzić aktywne życie, niekoniecznie związane z niańczeniem własnych dzieci smile
                            • przeciwcialo Re: PS 17.10.09, 11:44
                              Płodność fajna rzecz ale żeby od niej uzalezniac młodość????
                              • rita75 Re: PS 17.10.09, 11:46
                                > Płodność fajna rzecz ale żeby od niej uzalezniac młodość????

                                same pozostawiacie posiadanie dzieci ludziom mlodym, wiec kto
                                uzaleznia? <lol>
                                • przeciwcialo Re: PS 17.10.09, 11:49
                                  Najwyraźniej masz jakiś problem.
                                  • rita75 Re: PS 17.10.09, 11:53
                                    > Najwyraźniej masz jakiś problem.

                                    zapeniam Cie, ze nie mam
                                    • rita75 zapewniam ....mialo byc 17.10.09, 11:54
                                      klawiatura na zlom
                                    • przeciwcialo Re: PS 17.10.09, 12:00
                                      No to co się czepiasz. Napisałam że wg mnie 35 lat to max na
                                      rodzenie dzieci wg MNIE.
                                      Ty zrobisz ze swoim zeciem co chcesz.
                                      Urodzic dziecko to dla wiekszości kobiet pikus tylko nie kazda chce
                                      bawic sie w pieluch jak ma 40 lat. Jak ktos chce to niech sie i pod
                                      piećdziesiątke niech sie własnymi noworodkami zajmuje.
                                • echtom Re: PS 17.10.09, 11:53
                                  Ale czy ja muszę komuś udowadniać, że jestem jeszcze młoda w wieku 45 lat, bo mogę mieć dziecko? Owszem, wyglądam i czuję się młodo, ale zrobiłam już swoje w aspekcie macierzyństwa i nie czuję potrzeby robienia konkurencji dorastającym córkom wink Zamiast tego wolałabym np. w wieku 50 lat wybrać się w podróż autostopem po Europie albo zacząć uprawiać jakiś sport.
                                  • echtom I jeszcze jedno 17.10.09, 11:59
                                    Mówię z perspektywy osoby, która do 30. roku życia urodziła troje dzieci. Nie wiem, co bym odczuwała, gdybym w wieku ok. 40 lat była bezdzietna albo miała jedynaka.
                                  • rita75 Re: PS 17.10.09, 12:01
                                    > Ale czy ja muszę komuś udowadniać, że jestem jeszcze młoda w wieku
                                    45 lat, bo m
                                    > ogę mieć dziecko?

                                    Nic nie musisz, szczegolnie w sytuacji, gdy chec posiadania dziecka
                                    w tym wieku rozpatrujesz jako potrzebe tego , by cos
                                    udowodnic.
                                • guderianka Re: PS 17.10.09, 11:55
                                  Młodość może być fizyczna i metnalna. Można mieć lat 25 i być
                                  staruszką mimo wieku biologicznego odpowiadajacego metryce - można
                                  też mieć lat 40 i być duchowo i biologicznie poniżej metryki. Znam
                                  też kobiety, u których menopauza zaczęła się w wieku 35lat. Czy to
                                  ma oznaczac że są staruszkami ponieważ tracą zdolność rozmnażania
                                  się ?
                                  Mam wrażenie rito że próbujesz podciągnąć wszystko pod jakąś regułę.
                                  A w tej kwestii nie ma reguł. Bo jest ona zbyt złożona i składa się
                                  na nią wiele zmiennych-od chęci osobistych, priorytetów aż po
                                  zdolności biologiczne , finansowe, mentalne itp.
                                  • rita75 Re: PS 17.10.09, 12:03
                                    Znam
                                    > też kobiety, u których menopauza zaczęła się w wieku 35lat. Czy to
                                    > ma oznaczac że są staruszkami ponieważ tracą zdolność rozmnażania
                                    > się ?

                                    napisalam o sytuacji, gdy ktos cos pozostawia ludziom mlodym
                                    to jego wlasne slowa
                                    • guderianka Re: PS 17.10.09, 12:06
                                      No tak-ale w tej kwestii zarówno "młodość" jak i "starość" ma różne
                                      znaczenia. Echtom odniosła się do swojej sytuacji rodzinnej, swojego
                                      ciała i swoich zamierzeń natomiast ty-w mojej ocenie-naskoczyłaś na
                                      nią jak gdyby jej celem było zaatakowanie ciebie lub innych.
                                      • echtom Re: PS 17.10.09, 12:11
                                        Szczerze mówiąc, też nie rozumiem gwałtowności tej polemiki. Co w tym szokującego, że 40-latka ma inny pomysł na życie niż urodzenie kolejnego dziecka? Znowu mi się przypomina matka dwojga prawie 30-latków i 14-latka: "Dobrze, że on mi w domu został, bo przynajmniej człowiek ma jakieś zajęcie".
                                        • guderianka Re: PS 17.10.09, 12:13
                                          Myślę , że to zbyt emocjonalne i osobiste podejście do tematu.
                                          • rita75 Re: PS 17.10.09, 12:23
                                            > Myślę , że to zbyt emocjonalne i osobiste podejście do tematu.

                                            Nie, domorosly psychologu wink
                                      • rita75 Re: PS 17.10.09, 12:27
                                        > No tak-ale w tej kwestii zarówno "młodość" jak i "starość" ma
                                        różne
                                        > znaczenia.

                                        Ameryki nie odkrylas, tak wiec mam nadzieje, ze rozumiesz w jakim
                                        kontekscie sie poruszamy- chodzi o znaczenie slow "mlodosc"
                                        i "starosc"
                                        • anyx27 Re: PS 17.10.09, 13:03
                                          Organizm kobiety to nie komputer, tutaj nie da się nic przestawić, bo tak nam
                                          sie podoba. zbiologicznego punktu widzenia najlepszy wiek na rodzenie dzieci to
                                          stanowczo poniżej 30. roku zycia, później z każdym rokiem maleje szansa na
                                          zajście w ciążę, na donoszenie, na urodzenie zdrowego dziecka. Mozna czuć się
                                          młodo mentalnie w wieku 50 lat i co z tego? to nie oznacza automatycznie, że
                                          należy wtedy decydowac sie na dziecko.
                                          • rita75 Re: PS 17.10.09, 13:18
                                            > Organizm kobiety to nie komputer, tutaj nie da się nic przestawić,
                                            bo tak nam
                                            > sie podoba. zbiologicznego punktu widzenia najlepszy wiek na
                                            rodzenie dzieci t
                                            > o
                                            > stanowczo poniżej 30

                                            racja- nie mozna nastawic, co nie znaczy jednak, ze kazdy
                                            organizm jest nastawiony tak samo
                                            • rita75 Re: PS 17.10.09, 13:19
                                              > racja- nie mozna przestawic, co nie znaczy jednak, ze
                                              kazdy
                                              > organizm jest nastawiony tak samo

                                              • echtom Re: PS 17.10.09, 14:12
                                                No oczywiście - są kobiety, które pozostają długo płodne i rodzą dzieci po 40-tce, najstarsza "naturalna" matka na świecie miała chyba 58 lat, ale czy fizyczna możliwość zajścia w ciążę w wieku 50 lat oznacza, że jest to optymalny wiek na dziecko?
                                                • rita75 Re: PS 17.10.09, 14:17
                                                  ale czy fizyczn
                                                  > a możliwość zajścia w ciążę w wieku 50 lat oznacza, że jest to
                                                  optymalny wiek n
                                                  > a dziecko?

                                                  to zalezy od samej zainteresowanej
                                                  • echtom Re: PS 17.10.09, 14:36
                                                    Pierwszy raz na forum dałam wciągnąć się w dyskusję, w której dokładnie nie wiem, o co mojej dyskutantce chodzi smile
                                                  • rita75 Re: PS 17.10.09, 15:42
                                                    Dyskutantka jest przeciwna narzucaniu wieku, do ktorego kobieta
                                                    powinna sie rozmnazac. To po pierwsze. Po drugie, uwaza, ze nie
                                                    nalezy szufladkowac z uwagi na wiek.
                                                  • przeciwcialo Re: PS 17.10.09, 16:01
                                                    To już własnego zdania miec nie mozna? Ustawy zabraniającej rodzic
                                                    po 35 r.ż. nie ma więc o co chodzi?
                                                    Rodź kiedy chcesz, kiedy ci się wpadnie lub kiedy się uda in vitro.
                                                  • anyx27 Re: PS 17.10.09, 19:42
                                                    przeciwcialo napisała:

                                                    > Rodź kiedy chcesz, kiedy ci się wpadnie lub kiedy się uda in vitro.

                                                    pod warunkiem, ze in vitro będzie nierefundowane, bo niestety takie chore
                                                    pomysły tez są.
                                                  • echtom Re: PS 17.10.09, 17:20
                                                    O matko, znowu ten brak rozróżnienia między wypowiadaniem własnego zdania a narzucaniem...
                                                  • rita75 Re: PS 17.10.09, 21:11
                                                    > O matko, znowu ten brak rozróżnienia między wypowiadaniem własnego
                                                    zdania a nar
                                                    > zucaniem...

                                                    problem nomenklatury odnosnie jednego zjawiska- tylko i jedynie
                                          • lisbeth25 Re: PS 17.10.09, 14:47
                                            Dla zwierzątek najważniejsza jest biologia, dla ludzi psychika itp.
                                            • anyx27 Re: PS 17.10.09, 14:53
                                              lisbeth25 napisała:

                                              > Dla zwierzątek najważniejsza jest biologia, dla ludzi psychika itp.

                                              jesli sama dziecka mieć nie możesz, bo z twoją biologią coś nie tak, to nie
                                              wyzywaj MATEK od zwierzątek.
                                              Decydowanie sie na dziecko w wieku "dziadkowym" to straszne krzywdzenie tegoż
                                              dziecka.
                                              • lisbeth25 Re: PS 17.10.09, 15:05
                                                Mogę, ale nie chcę. Na szczęście ten prymitywny instynkt został mi
                                                oszczędzony. Nie wyzywam MATEK od zwierzątek, a jedynie te dla
                                                których czynniki biologiczne są jedynym wyznacznikiem podjęcia
                                                decyzji o dziecku.
                                                40 letnia kobieta to wiek dziadkowy? No właśnie, chyba w środowiskach
                                                patologicznych.
                                                • echtom Re: PS 17.10.09, 15:08
                                                  > Na szczęście ten prymitywny instynkt został mi oszczędzony

                                                  No tak, nie można mieć wszystkiego. Nie każdemu dane jest radosne, pełne doświadczenie własnej cielesności.
                                                  • lisbeth25 Re: PS 17.10.09, 15:14
                                                    No tak, tylko matka jest prawdziwą kobietą itpsmile)
                                                • anyx27 Re: PS 17.10.09, 15:12

                                                  lisbeth25 napisała:


                                                  > 40 letnia kobieta to wiek dziadkowy? No właśnie, chyba w środowiskach
                                                  > patologicznych.

                                                  40-letnia nie, ale kiedy dziecko bedzie mialo lat 10, to już tak. wstyd by mi
                                                  było, gdyby za moim dzieckiem wołali, że babcia po niego przyszła.
                                                  • lola211 Re: PS 17.10.09, 18:20
                                                    wstyd by mi
                                                    > było, gdyby za moim dzieckiem wołali, że babcia po niego przyszła.

                                                    W jakim ty srodowisku zyjesz, ze masz takie obawy?

                                                    Najblizsze kolezanki mojej corki- blizniaczki, majace 11 lat, maja
                                                    mame w wieku ok 50-tki.Kolejna kolezanka ma dorosle rodzenstwo, mama
                                                    tez 50 latka.Myslisz, ze ktorekolwiek -z tych dzieci usłyszalo jakis
                                                    tekst o babci? Otoz nic podobnego nie ma miejsca.
                                                  • anyx27 Re: PS 17.10.09, 19:44

                                                    lola211 napisała:

                                                    > wstyd by mi
                                                    > > było, gdyby za moim dzieckiem wołali, że babcia po niego przyszła.
                                                    >
                                                    > W jakim ty srodowisku zyjesz, ze masz takie obawy?
                                                    >
                                                    > Najblizsze kolezanki mojej corki- blizniaczki, majace 11 lat, maja
                                                    > mame w wieku ok 50-tki.Kolejna kolezanka ma dorosle rodzenstwo, mama
                                                    > tez 50 latka.Myslisz, ze ktorekolwiek -z tych dzieci usłyszalo jakis
                                                    > tekst o babci? Otoz nic podobnego nie ma miejsca.

                                                    bo ty spędzasz z tymi osobami 24h na dobę i wiesz, co usłyszały, a czego nie.
                                                  • lola211 Re: PS 17.10.09, 21:00
                                                    > bo ty spędzasz z tymi osobami 24h na dobę i wiesz, co usłyszały, a
                                                    czego nie.

                                                    Nie musze. I tak wiem.Mam informacje z 1 ręki- od córki.Poza tym ona
                                                    sama jest dzieckiem starszego rodzica- zadne takie sygnały do nas
                                                    nie docieraja.Coz, nie zyjemy wsrod prostakow.
                                                  • kannama Re: PS 19.10.09, 11:00
                                                    Ja akurat nie raz usłyszałam, że babcia po mnie przyszła- a przyszła mama.
                                                    Urodziła mnie majac lat 36, ale wygladała powaznie, bo wiele w życiu przeszła co
                                                    sie odbiło na twarzy. Aczkolwiek nie sprawiało mi to jakiejs przykrości. Może
                                                    raczej mojej mamie. Tak wiec nie ma co demonizowac tego co beda ludzie mówic. A
                                                    jak kobieta jest brzydka to ma nie rodzic bo powiedza, że twoja brzydka mama
                                                    przyszła?
                                                • gryzelda71 Re: PS 18.10.09, 19:02
                                                  lisbeth25 napisała:

                                                  > Mogę, ale nie chcę.

                                                  Czy to oznacza,ze nie masz dziecka?
                                                  • lisbeth25 Re: PS 18.10.09, 22:25
                                                    Pisałam 100 razy czy mam czy nie mam? Po co za mną cały czas łazisz?
                                                    Zajmij się garami lepiejsmile
                                                  • gryzelda71 Re: PS 19.10.09, 07:17
                                                    Po co mam grami się zajmować.Za tobą połażę.To masz czy nie?
                                                  • gryzelda71 Re: PS 19.10.09, 07:23
                                                    No już wiem.Faktycznie możesz ale nie chcesz buahahahaha.
                                                  • lisbeth25 Re: PS 19.10.09, 14:22
                                                    gryzelda71 napisała:

                                                    > No już wiem.Faktycznie możesz ale nie chcesz buahahahaha.

                                                    No mogę, ale nie chcę. Kobieta, która kieruje się jedynie instynktami
                                                    może tego nie zrozumieć.
                                                  • gryzelda71 Re: PS 19.10.09, 15:39
                                                    Możesz powiadasz buahahahah.
                                                  • lisbeth25 Re: PS 19.10.09, 15:40
                                                    A czemu bym miała nie móc? Buhahaha.
                                                  • gryzelda71 Re: PS 19.10.09, 15:43
                                                    Bo nie kierujesz się instynktem zwierzęcym hahahah.To takie szlachetne z twojej
                                                    strony.
                                  • rita75 Re: PS 17.10.09, 12:04
                                    poza tym nie czytaj wybiorczo, ale lacznie z kontekstem, w ktorym
                                    odpowiedzialam
                                    • guderianka Re: PS 17.10.09, 12:06
                                      Czytam całość rito - i widzę że się czepiasz.
                                      • rita75 Re: PS 17.10.09, 12:19
                                        > Czytam całość rito - i widzę że się czepiasz.

                                        ale chyba po lebkach wink
                            • hanalui Re: PS 19.10.09, 20:34
                              echtom napisała:

                              > Czynność jajników wygasa zwykle w wieku 50-55 lat. Nie trzeba
                              potem czekać na ś
                              > mierć, można jeszcze średnio przez 30 lat prowadzić aktywne
                              życie, niekonieczni
                              > e związane z niańczeniem własnych dzieci smile


                              Z tego co napisalas wczesniej chcesz nianczyc wnuki big_grin
    • aluc Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 10:01
      zdecydowanie bardziej strawna jest dla mnie opcja
      piędziesięcioparoletniej matki nastolatka (co zresztą mnie czeka),
      niż czterdziestoletniej babci (co na szczęście mam z głowy)

      moje równolatki (znaczy zbliżające się do czterdziestki) mają
      młodsze dzieci od moich albo planują kolejne, nie widzę w tym
      niczego zdrożnego, są młode, zdrowe i sprawne, ja zresztą też tak
      się czuję

      no ale ja niespecjalnie tęsknię za wnukami, mam nadzieję, że moi
      synowie też poczekają co najmniej do trzydziestki z rozmnażaniem wink
      • szyszunia11 rozbawiły mnie w tym wątku te 18.10.09, 23:57
        wcesne trzydziestki, które JUZ W TEJ CHWILI są za słabe rzekomo na dzieckotongue_out no faktycznie, za kilka lat nic tylko się do grobu położyc. Hmmm, urodziłam mając lat 27, wczoraj skończyłam 28, nie mam siły po nieprzespanej nocy i synka też za długo nie ponosze na rękach i z ledwością popodrzucam do góry... Jestem zmęczona! Jeszcze zanim przeczytałam ten wątek, myślałam o wieku 35-38 lat. Teraz już wiem, że sama byłam grubo za stara na rodzenie z moimi 27....wszak to już nie 18 i wzrok nie ten i siły nie te...
    • babsee Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 15:14
      35,36-max.
      Moje zdanie oczywiscie osobiste.
      tez uwazam, ze po 50 chicaialbym jeszcze poszalec a potem sie
      wnukami zając a nie dzieci nianczyc.
      Poza tym,mimo żem sprawna fizycznie i mloda duchem-odczuwam potworną
      roznice miedzy urodzeniem corci w wieku 27 lat a teraz synka-32
      lata.Po kilku nieprzesapnych nockach wygladam i czuje sie jak
      zombi.Wtedy nie robilo mi to roznicy...spalam po 4 h na dobe i bylo
      ok.
      Kregoslup tez juz nie ten,odmawia posluszenstwa przy dluzszym
      noszeniu synusia.
      • lisbeth25 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 15:21
        > Kregoslup tez juz nie ten,odmawia posluszenstwa przy dluzszym
        > noszeniu synusia.

        W wieku 32 lat kręgosłup już Ci odmawia posłuszeństwa przy dłuższym
        wysiłku? Ja bym tego nie bagatelizowała, tylko natychmiast udała się
        do lekarza. Bo to nie jest norma.
    • airily Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 15:52
      Chyba wkrótce po 30 urodzinach. Sama będę miała 33 skończone jak
      urodzę-nieco późno. Chciałam urodzić wszystkie dzieci do
      trzydziestki, ale się nie udało.
    • ida771 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 16:07
      zdecydowanie przed trzydziestką. mając już nieco unormowaną sytuację zawodową.
      po trzydziestce zazwyczaj będzie się długo i drogo starać. niestety taka nasza
      fizjologia.
    • patik110 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 21:14
      Moja mama rodziła mnie jak miała lat 20 (od razu piszę, że nie wpadła ze mną, urodziłam się równo 9 miesięcy po ślubie), brata jak 22. Tak więc w wieku lat 40 miała dzieci pełnoletnie. Była pełna wigoru, doczekała pełnoletności pociech w zdrowiu (zresztą tak jest do teraz).

      Ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku lat 30, drugie w wieku lat 32.
      Teraz mam lat 34, dwoje żywych brzdąców i ... czasem już TERAZ brakuje mi sił. Pracuję zawodowo, przed pracą biegiem do przedszkola ze starszym (młodsze z nianią), po pracy biegiem, bo obiad, bo lekarz, bo zakupy, bo pranie, no i najważniejsze - bo dzieci tęsknią. Mąż oczywiście pomaga ale dużo pracuje.
      Czasami boje się, jak to będzie. Teraz podobno jest najłatwiej, a dopiero potem gorzej - użeranie się z lekcjami, testami, angielskim, basenem itp (moja koleżanka teraz to przerabia).
      I tak sobie myślę - w wieku lat 40 moja mama co najwyżej sie moimi studiami martwiła, a ja w tym wieku jeszcze z podstawówki z dzieciakami nie wyjdę.
      Od razu dodam, że dzieci chciane, kocham je nad życie tylko... trochę za żywe są ostatnio.
      Chyba po prostu od samego początku dużo, za dużo pracowałam. I z jednej harówy do drugiej przeszłam. Na pomoc przy dzieciach nie mamy co liczyć (mama pracuje).
      I taka moja refleksja - może i z medycznego punktu widzenia można rodzic i po 40 roku życia, tylko co potem? Ja już dostaję "zadyszki" (mam nadzieję, że to tylko "epizod" w moim życiu, jakieś przesilenie, ale fakt jest faktem), a jak te 40 letnie mamy będa za parę kolejnych lat wyglądać?
      W końcu dzisiaj i tempo życia inne, i zanieczyszczenie środowiska i jedzenie pełne chemii. U dwóch koleżanek w moim wieku (lub nieco starszych) wykryto nowotwory - wygrały walkę ale to mi uświadomiło, że i mnie może to spotkać, a rutynowe badania nie zawsze wykryją chorobę. A ja przecież mam małe dzieci!

      Dlatego - moja rada. Nie odkładajcie macierzyństwa w nieskończoność. jeśli chcecie mieć dzieci to raczej bliżej 30-tki niż 40-tki. Wtedy więcej jest sił. Ot biologia.
      • rita75 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 21:19
        >Teraz mam lat 34, dwoje żywych brzdąców i ... czasem już TERAZ
        brakuje mi sił.


        Mam tyle samo lat, co ty- i mi nie brakuje sil. Pracuje zawodowo na
        1,5 etatu, uprawiam sport i wygladam, jakbym dopiero skonczyla
        studia.
        Tak wiec wszytsko zalezy od czlowieka.
        • anyx27 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 18.10.09, 17:49
          rita75 napisała:

          > >Teraz mam lat 34, dwoje żywych brzdąców i ... czasem już TERAZ
          > brakuje mi sił.
          >
          >
          > Mam tyle samo lat, co ty- i mi nie brakuje sil. Pracuje zawodowo na
          > 1,5 etatu, uprawiam sport i wygladam, jakbym dopiero skonczyla
          > studia.
          > Tak wiec wszytsko zalezy od czlowieka.

          Rita, a ty masz juz dzieci?
          • rita75 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 18.10.09, 18:54
            > Rita, a ty masz juz dzieci?

            dwoje
      • lola211 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 22:25
        użeranie się z lekcjami, testami, angielskim, basenem itp (moja kole
        > żanka teraz to przerabia).

        Ja tez to teraz przerabiam i uwazam, ze w porownaniu z okresem
        wczesnodzieciecym i przedszkolnym to bulka z maslem.Dziecko samo
        kolo siebie zrobi, samo gdzies juz pojdzie, samo w domu posiedzi-
        obowiazkow jest duzo mniej niz wczesniej.
      • echtom Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 22:31
        > Teraz podobno jest najłatwiej, a dopiero potem gorzej - użeranie się z lekcjami, testami, angielskim, basenem itp

        No co Ty - podstawówka to największy lajt. Młode w miarę samodzielne, a hormony jeszcze nie buzują smile
    • ewcia1980 Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 17.10.09, 22:16
      ja chcialam miec dwoje dzieci jeszcze przed 30stka.
      uwazam, ze z biologicznego punktu widzenia jest to najlepszy moment.
      a ze sytuacja zyciowa mi na to pozwolila wiec plan zre.alizowalam

      kiedys planowalam troje dzieci i trzecie chcialam urodzc przed 35
      rokiem zycia.
      po 35 dziecko w moim przypadku to bedzie czysty przypadek.
    • ciociacesia do konca 42 tygodnia ciazy :P 18.10.09, 18:22

    • franczii Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 18.10.09, 19:34
      Kobieta dziecko powinna miec wtedy, kiedy czuje sie gotowa. Sama biologia nie
      starczy. Nie znam zadnej dziewczyny, ktora zdalaby sie tylko na biologie, nie
      majac partnera, nie majac perspektyw, nie majac pomocy ze strony rodziny do
      czasu kiedy sama nie stanie na nogi a jednynym powodem decydowania sie na
      dziecko bylaby 30 na karku. Jesli chodzi o gorny pulap to ja chyba do 40 roku
      zycia bym mogla, teraz tak pisze bo mam 30 ale niewykluczone ze za pare lat ta
      granica mi sie przesunietongue_out bo coraz wiecej takich przykladow nawet wsrod
      znajomych. Nie obawiam sie ze gadaliby o mnie babcia zamiast mama. Wiekszosc
      kobiet w kraju, w ktorym mieszkam rodzi pierwsze dziecko po 30tce a kolejne w
      okolicach 40tki. Tylko kobiety spoza Europy zanizaj sredni wiek pierworodkibig_grin
      Coraz wiecej jest kobiet ktore rodza pierwsze dziecko po 40. Tak wiec to raczej
      niespelna 30 letnie mamusie takie jak ja naleza do rzadkoscitongue_out Te 40tki z
      malutkimi dziecmi wcale na 4ostki nie wygladaja, sa w swietnej formie, zadbane,
      wyfitnesowane, czynnie spedzajace czas z dzieckiem na baseni, rozniastych
      zajeciach, wycieczkach rowerowych. Jak se widzi takie przyklady to az samej tak
      by sie chcialotongue_out
    • kali_pso Re: do kiedy kobieta powinna wg. was rodzic? 19.10.09, 08:35

      Determinizm biologiczny to nie do końca właściwa droga. Inaczej
      wszystkie kobiety chciałyby mieć dzieci( a tak nie jest),
      potrafiłyby kochac jedynie swoje, własne dziecko( a kochają te
      adoptowane również). W dopuszczalnym wieku do rozrodu więcej
      determinizmu kulturowego widzę- rodzić powinny młode, bo jak urodza
      w wieku 22 lat to najczęściej zostaja w domu, więc wieksze szanse sa
      na powtórne zaciażeniewinkP
      • des4 ciekawe 19.10.09, 10:26
        prawie wszystkie zwolenniczki rodzenia w wieku dobrze posuniętym,
        twierdza, ze wyglądają 10 lat mlodziej niż mają w dowodzie...

        ciekawe...
        • gryzelda71 Re: ciekawe 19.10.09, 10:29
          Na ulicach nie zauważyłaś tego?Same 25 i młodszewink
        • echtom Re: ciekawe 19.10.09, 10:30
          Jestem przeciwniczką, ale twierdzę tak samo wink
        • franczii Re: ciekawe 19.10.09, 10:48
          Ja tez bym nie uwierzyla a jednak widuje mase 40tek wygladajacych na 35latk.
          Kiedys na basenie sie zaprzyjaznilam z pewna mama bo miala chlopczyka w wieku
          mojego starszego. Myslalam, ze dziewczyna jest starsza ode mnie o pare lat ale
          szczeka mi opadla na wiesc o tym, ze ma 45 lat a obecny z nia 3latek to jej
          czwarte dziecko. Oprocz wlasnych pani dorobila sie juz wnukow blizniakowbig_grin
          ktore tez mialam okazje zobaczyc innym razem. W przedszkolu mojeg syna wiekszosc
          mam ma okolo 40tki a zupelnie nie wyglada.
          • dynema Re: ciekawe 19.10.09, 12:11
            Widzisz , ale Ty mieszkasz za granica. Ja takze - jestem jedyna
            kobieta w moim otoczeniu w pracy, ktora miala dziecko przed 35
            rokiem zycia ( jak sie dowiaduja ze to drugie to przezywaja szok).
            Ale moi znajomi dbaja o siebie i zdrowie I dlatego tutaj wyglada to
            inaczej.

            Niestety innym czas plynie szybciej,szczegolnie klasom nizszym
            ostatnio bylam na naszej-klasie i zobaczylam znajome z podstawowki,
            wiele z nich skonczylo nieciekawie. Fryzura.... wlosy krotkie, zle
            sciete, odcien czerwien/ rudy, glebokie zmarszczki, braki w
            uzebieniu, usmiech przezarty prochnica, workowate ubrania w fatalnie
            dobranych kolorach....Te z liceum wygladaja juz lepiej, bo sa co
            najmniej klasa srednia-wyzsza, ale Polsce nawet klasie sredniej i
            wyzszej daleko do zdrowego stylu zycia...

            I stad te watki o rychlej smierci i kladzeniu sie do trumny po 40
            roku zycia…
            • echtom Re: ciekawe 19.10.09, 12:52
              > I stad te watki o rychlej smierci i kladzeniu sie do trumny po 40
              > roku zycia…

              Że co?
        • lola211 Re: ciekawe 19.10.09, 15:25
          Mozna to tłumaczyc tym,ze dla takich kobiet, ktore wygladaja i czuja
          sie mlodziej niz wynika to z metryki ,urodzenie dziecka w tym wieku
          nie jest czyms nadzwyczajnym.Bo czuja,ze sa w stanie temu podołac.Bo
          nie nachodzi ich mysl, ze ktos postronny mogłby wziac je za babcie,
          itd.
          A jak ktos w wieku 40 lat jest zaniedbany to i jakos sie nie widzi w
          roli rodzica malego dziecka, blizej mu juz do bawienia wnuczat.

          Ja od zawsze jestem przeciwna wciskaniu ludzi w szufladki tylko i
          wylacznie biorac pod uwage wiek, bo doskonale wiem, jakie jest to
          zwodnicze kryterium.

          • ledzeppelin3 Re: ciekawe 19.10.09, 19:56
            Czym innym jest wiek metrykalny, czym innym biologiczny
            Jeden w wieku 40 lat ma zuzycie biologiczna na 35, inny na 47
            Wiek biologiczny powinien byc brany pod uwagę przede wszystkim, bo z nim wiąże
            się prawidłowe działanie narządów płciowych, brak uszkodzeń kodu genetycznego
            gamet, prawidłowe podziały komórkowe warunkowane własciwym działaniem
            komórkowych mechanizmów kontrolujących itp
            • echtom Re: ciekawe 19.10.09, 20:03
              No dobrze, ale można zrobić swoje w zakresie macierzyństwa w młodszym wieku i nawet przy dobrej kondycji psychofizycznej nie czuć potrzeby powtórzenia tego w wieku późniejszym.
              • lola211 Re: ciekawe 19.10.09, 22:06
                Mozna.Ale rownie dobrze mozna nagle poczuc wole boza, bez wzgledu na
                liczbe posiadanych juz dzieci.Nie przewidzisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka