faga
11.11.09, 17:57
Drogie forumowiczki czy pamiętacie mój watek z października o mym koledze,
który wszedł w związek z o wiele młodszą kobietą? Otóż ten związek trwa nadal,
młodzi są sobą oczarowani i w sobie zakochani, doszło juz do kilku zbliżeń,
ale....Po pierwsze nie stosują żadnej antykoncepcji, podobno będą się cieszyć
ewentualnym dzieckiem, po drugie, ona studiuje i nie generuje dochodów, po
trzecie on mało zarabia. Nie mają mieszkania ani ona, ani on a myślą o
dziecku, nie mając własnego lokum, ani kasy. On zarabia 1400 zł, ona nie
pracuje jeszcze. Dziś kolega zostawił mi na gg taki tekst, że az mnie
rozwaliło. Oto on: hej
witaj A.co tam u Was?wiesz mialem rozmowe z M. (jego laska) na temat wydatkow
na jedno dziecko ona twierdzi ze to miesiecznie wydatek 1500 zl wg mnie to
przesada gruba no chyba ze chce spelnic kazde zachcianki i kasa idzie na lewo
i na prawo,moim zdaniem do miesiecznie wydatek to okolo od 400 zl do 800 na
miesac to i tak duzo, przecież może nosic najtańsze pampersy,domowe jedzonko i
nosić uzywane rzeczy np z lumpeksów.
No, rozwalił mnie tym tekstem - facet zarabia 1400 zł i z tej kasy jeszcze
chce żone i małe dziecko utrzymać?! Nie rozumiem, jak ludzie mogą chcieć żyć w
nędzy.... całkiem w głowie się mu pomieszało, oby w ciążę ta jego Panna nie
zaszła, bo będą klepać biedę, nie myślalam, że moj kumpel może być tak głupi i
nieodpowiedzialny.....