Dodaj do ulubionych

"Biała wstążka"

20.11.09, 14:20
Idziecie?
Ja sie nie moge do czekac, jak zresztą kazdego kolejnego filmu Hanekego od
kiedy zupełnie przypadkowo obejrzalam w telewizji "Funny Games".
Dla mnie to najlepszy ze wspolczesnie kręcących reżyserów - upewnilam się,
czytając "Pianistkę" - sądzilam, ze powiesc udzieli mi odpowiedzi na pytania,
które stawiał film, że dowiem sie wiecej - na odwrót, film okazal sie głębszy
niz literacki - przeciez świetny - pierwowzór.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 14:37
      Pójdę na pewno. Też mi się bardzo Pianistka podobała, książki nie czytałam.
      Natomiast Funny Games z premedytacją omijam od kiedy usłyszałam, o czym jest. To
      nie na moje nerwy wink
      • nangaparbat3 Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 22:19
        A "Ukryte"?
        • morgen_stern Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 22:41
          A tak, widziałam, intrygujące. Nie wiem, czy skumałam zakończenie smile
          • joanekjoanek Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 22:54
            po mojemu to rodzice głównego bohatera wywieźli tego arabskiego chłopca (czyli "wyrzekli się" go, odmówili opieki nad nim), bo główny bohater jakoś za własne okrucieństwo obwinił jego (nie pamiętam dokładnie, co to było z tym kogutem czy jakoś).

            no widzisz, Ty się boisz Funny Games, a ja Białej wstążki.
            Bo Funny Games widziałam i to był najstraszniejszy film, jaki widziałam w życiu.
            A Biała wstążka ma być jeszcze lepsza/straszniejsza...

            • nangaparbat3 Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 23:05
              Dla mnie też to był najstraszniejszy w zyciu film. Ale jednocześnie jeden z
              najlepszych. Widziałam go dwa razy - ale nigdy w kinie, w kinie chyba by sie nie
              dało.
              A w "Pianistce" - scena kiedy bohaterka i jej matka leżą w malżeńskim lozu - a
              moze to dwa lózka przylegajace do siebie - wciaz sie otrzasam.
              Dla rownowagi scena rozmowy bohatera z matka w filmie "Ukryte". Zblizenie twarzy
              starej kobiety - nic sie wlasciwie nie dzieje, mozna patrzec bez końca.
              • joanekjoanek Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 23:41
                Facet wymiata.
                No i obsadza też znakomicie - może dlatego nie chciałam oglądać amerykańskiej wersji Funny Games, bo już mi się te twarze z oryginału wryły w psychę.
                • nangaparbat3 Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 23:44
                  Nie widzialam jeszcze tej nowej wersji. Chyba sie zdecyduję, choc juz sie boję.
                • morgen_stern Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 23:47
                  A mój "najstraszniejszy film" to "Człowiek pogryzł psa".
                  Wyłączyłam gdzieś po 15 minutach, po scenie zamordowania przypadkowej kobiety w
                  pociągu i wyrzucenia jej z okna. Nie dałam rady. Tam nie było umowności, teatru,
                  filmu, tylko potworna realność, rzeczywistość. Pewnie dlatego tak mną to trzepnęło.

                  A mówiąc o wstrząsie filmowym.
                  Czy "Przełamując fale" nie było na granicy wytrzymałości nerwowej? smile
                  • nangaparbat3 Re: "Biała wstążka" 21.11.09, 00:04
                    > A mówiąc o wstrząsie filmowym.
                    > Czy "Przełamując fale" nie było na granicy wytrzymałości nerwowej? smile

                    Było. Do dziś sie otrzasam. I nie poszlam na zaden film von triersa - az do
                    "Antychrysta", który zreszta bardzo mi sie podobal (jaśli mozna sie tym slowem
                    posluzyc).

                    Do zestawu dorzucilabym jeszcze final "Dzieciatka z Macon" Greeneweya - bylam na
                    tym jeszcze z mężem, przed wyjściem "uchronilo" nas tylko, żesmy siedzieli
                    dokladnie posrodku rzędu, a kino bylo pełne. On to zresztą zniósl gorzej ode mnie.

                    Ale Haneke jest inny - jesli nawet pokazuje (albo nie pokazuje - jeszcze
                    gorzej) cos strasznego, robi to z jakas taka powagą i szacunkiem, że nie mam
                    cienia wątpliwosci, że to ma sens. W innych filmach, nawet najlepszych, tak nie
                    jest - w każdym razie nie aż tak.
    • angazetka Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 14:37
      Pewnie, że idę. Nie wiem tylko, na co najpierw - na "Białą wstążkę"
      czy na dokument o Polańskim.
      • morgen_stern Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 14:38
        No właśnie na ten dokument też mam chrapkę smile
    • mniemanologia Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 14:50
      Ja to raczej na "Paranormal activity" i "Odlot".
      • szonik1 Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 18:16
        Ja widzialam jego wstrząsającą "Pianistkę", "7 kontynent" i "Czas wilka" - to za
        ciężkie kino dla mnie jednak.
    • miska_malcova Re: "Biała wstążka" 20.11.09, 22:21
      koniecznie muszę to obejrzeć
      • panna.w.paski Re: "Biała wstążka" 21.11.09, 03:14
        Oglądałam podczas otwarcia tegorocznego festiwalu "Era Nowe Horyzonty" we Wro.
        Wbił mnie w fotel: świetnie zagrany i na dodatek nie szufladkujący bohaterów,
        gra półcieni zamiast wyraźnego podziału na dobrych i złych. Zdecydowanie polecam.
    • ally Re: "Biała wstążka" 21.11.09, 14:01
      idę
      a "pianistkę" jelinek uwielbiam, zwłaszcza warstwę językową
    • triss_merigold6 Re: "Biała wstążka" 21.11.09, 15:42
      Nie, wystarczą mi opisy. Nie chcę odchorowywać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka