ewulka303
27.01.04, 17:06
Czytałam ostatio kilka artykułów na ten temat i dochodzę do wniosku, że
obecnie z (mimo wszystko) dewjacji chce się zrobić normę. Nie potępiam ludzi
o odmiennej orientacji, ale nikt nie wmówi mi, że jest to naturalne i że
takie związki są równoważne małżeństwu. Mam kilkoro znajomych, którzy
przyznaja się do takich upodobań. Przyjaźnię się z nimi, są to ludzie na
poziomie, ale za nic na świecie nie dałabym im dziecka do wychowywania,
ponieważ uważam, że istnieje duża szansa na wypaczenie go już na początku
drogi życiowej. Nikt nie chcie byc sam i rozumiem, że jeżeli ktoś nie może
stworzyć normalnej rodziny, szuka sytuacji, w którj czyje się dobrze, ale nie
można narzucać poglądu o słuszności i (a wręcz wmagać)powszechnej akceptacji
takich zachowań całemu społeczeństwu. Ciekawa jestem Waszego zdania na ten
temat?