sanrio
17.12.09, 21:50
byłam wczoraj w trasie...co 300-400m dróżka od głównej drogi prowadząca w las
a przy niej sterczy panienka - było ich chyba z 20 na 100km. Ogólnie ubrane
średnio wyzywająco, nic co przykuwa uwagę. No i co? No i przy KAŻDEJ stał
samochód, normalny, osobowy, nawet(przede wszystkim) z tych droższych. Od
jednych właśnie odjeżdżał, drugie były w trakcie pertraktacji, inne właśnie
opuszczały lokal (samochód), do innych podjeżdżał. Ja się specjalnie
przyglądałam, chciałam zobaczyć klientów, obejrzeć co też takiego mają w sobie
te panny. Zawsze po takim widoku jestem w szoku przez godzinę - ile z tych
dupków korzysta z usług tirówek a potem jedzie do domu, do żony, dziewczyny,
do dzieci. Dlaczego biorą te brudne, brzydkie, zapewne śmierdzące wywłoki po
drodze do/z domu - co kieruje takimi ludźmi. Ok, żona nie robi loda, nie ma
żony, nie lubi od tyłu, cokolwiek - ale gdybym ja była facetem (nie biorę pod
uwagę zdrady z dziwką) to poszłabym do agencji tow., wzięła czystą, zadbaną
dziewczynę a nie takie coś! Obrzydlistwo, a jak ten interes się kręci. Mówię
wam, jak widzę tych popaprańców przy drodze to od razu widzę żonę w domu i jak
on potem do niej jedzie i z uśmiechem czeka na obiad...