17.12.09, 21:50
byłam wczoraj w trasie...co 300-400m dróżka od głównej drogi prowadząca w las
a przy niej sterczy panienka - było ich chyba z 20 na 100km. Ogólnie ubrane
średnio wyzywająco, nic co przykuwa uwagę. No i co? No i przy KAŻDEJ stał
samochód, normalny, osobowy, nawet(przede wszystkim) z tych droższych. Od
jednych właśnie odjeżdżał, drugie były w trakcie pertraktacji, inne właśnie
opuszczały lokal (samochód), do innych podjeżdżał. Ja się specjalnie
przyglądałam, chciałam zobaczyć klientów, obejrzeć co też takiego mają w sobie
te panny. Zawsze po takim widoku jestem w szoku przez godzinę - ile z tych
dupków korzysta z usług tirówek a potem jedzie do domu, do żony, dziewczyny,
do dzieci. Dlaczego biorą te brudne, brzydkie, zapewne śmierdzące wywłoki po
drodze do/z domu - co kieruje takimi ludźmi. Ok, żona nie robi loda, nie ma
żony, nie lubi od tyłu, cokolwiek - ale gdybym ja była facetem (nie biorę pod
uwagę zdrady z dziwką) to poszłabym do agencji tow., wzięła czystą, zadbaną
dziewczynę a nie takie coś! Obrzydlistwo, a jak ten interes się kręci. Mówię
wam, jak widzę tych popaprańców przy drodze to od razu widzę żonę w domu i jak
on potem do niej jedzie i z uśmiechem czeka na obiad...
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Tirówki 17.12.09, 21:53
      Cytatale gdybym ja była facetem (nie biorę pod
      > uwagę zdrady z dziwką) to poszłabym do agencji tow., wzięła czystą, zadbaną
      > dziewczynę a nie takie coś! Obrzydlistwo, a jak ten interes się kręci. Mówię
      > wam, jak widzę tych popaprańców przy drodze to od razu widzę żonę w domu i jak
      > on potem do niej jedzie i z uśmiechem czeka na obiad...



      Agencje towarzyskie to chyba tylko w filmach oglądałaś?

      A co to jest "takie coś"? To nie przedmiot, tylko człowiek.
      • sowa_hu_hu Re: Tirówki 17.12.09, 21:57
        Nie nazywałabym też wszystkich tych pań trudniących sie tym
        rocederem wywłokami... cholera wie co je w życiu spotkało...
        • sanrio Re: Tirówki 17.12.09, 22:01
          No naiwna jesteś niestety - one robią to świadomie i jeszcze się cieszą jaka
          duża kasa za "nic" im wpada - uwierz mi, wiem co piszę. PS mówię o tirówkach,
          nie wszystkich trudniących się tym fachem.
          • rita75 Re: Tirówki 17.12.09, 22:09
            one robią to świadomie i jeszcze się cieszą jaka
            > duża kasa za "nic" im wpada - uwierz mi, wiem co piszę. PS mówię o
            tirówkach,

            sama jestes tirówka?
            • marychna31 Re: Tirówki 17.12.09, 22:24
              > sama jestes tirówka?
              też mi to przyszło do głowy
          • hexella Re: Tirówki 17.12.09, 22:14
            sanrio napisała:

            > duża kasa za "nic" im wpada

            Taka duża to ta kasa chyba nie jest, większość
            zabierają "opiekunowie".
          • angazetka Re: Tirówki 17.12.09, 22:30
            Ciekawa jestem, skąd masz tę wiedzę o tej radości i dużej kasie - bo
            wszystkie opracowania problemu, jakie znam, kreślą go zgoła inaczej.
            Podziel się danymi.
            • sanrio Re: Tirówki 17.12.09, 22:32
              mogę na priv?
              • angazetka Re: Tirówki 17.12.09, 22:36
                Jasne. Możesz na gazetowy.
                • sanrio Re: Tirówki 17.12.09, 22:48
                  wysłałam
                • nangaparbat3 Re: Tirówki 17.12.09, 22:54
                  protestuję. Publicznie pisze o wywlokach, niech publicznie uzasadnia.
                  • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 22:57
                    Może sama kiedyś...
                    Dlatego woli na priv tongue_out
      • sanrio Re: Tirówki 17.12.09, 21:58
        o, odezwała się mądra obrończyni dziwek.
        Stałaś kiedy koło takiej? Widziałaś z bliska?
        U mnie w okolicy agencje są na poziomie, widziałam akurat na żywo jeśli chcesz
        takich szczegółów, może Ty znasz same zasyfiałe burdele z Bułgarkami, ale to nie
        znaczy, że wszędzie tak jest.
        Odezwij się może w meritum zamiast się tradycyjnie czepiać dla zasady.
        • morgen_stern Re: Tirówki 17.12.09, 22:02
          Tak się składa, że właśnie odezwałam się w meritum.

          1) nic nie wiesz na ten temat i się wymądrzasz.
          2) obrażasz zupełnie niepotrzebnie te dziewczyny przy drogach. Nie wiesz, co
          przeżyły, jak się tam znalazły. Nie wiesz tez tego, że w tych agencjach "na
          poziomie" często pracują te byłe tirówki, specjalistko od siedmiu boleści tongue_out
          • sanrio oj Morgen 17.12.09, 22:15
            a skąd Ty wiesz, że ja nie wiem? Tak zakładasz z góry a nie masz pojęcia o tym
            co ja wiem bądź nie.
            ad 1: na "ten temat", czyli facetów korzystających z usług dziwek przy drogach
            tak? Bo ja o tym pisałam. No fakt, na szczęście nie wiem - zauważyłam ogromną
            ich ilość i to wszystko.
            ad 2: otóż wiem, jak nie o wszystkich to o 90% - nie mam ochoty wdawać się w
            szczegóły, bo nie o tym wątek, ale rozumiem, że Ty wiesz tak doskonale coś
            innego - zresztą na każdy temat jesteś oblatana jak nikt innywink
            A tak już abstrahując - w agencji przynajmniej można się umyć, co jest dla mnie
            bardzo znaczącym szczegółem.
            • morgen_stern Re: oj Morgen 17.12.09, 22:17
              No to byłaś w końcu tą dziwką, czy nie? Wykrztuś to wreszcie tongue_out
              • sanrio Re: oj Morgen 17.12.09, 22:19
                Oczywiście,razem przecież stałyśmy pod Mariottem, a teraz udajesz, że mnie nie
                poznajesz;P

                • morgen_stern Re: oj Morgen 17.12.09, 22:24
                  Jakaś ty dowcipna.
        • nangaparbat3 > U mnie w okolicy agencje są na poziomie 17.12.09, 22:55
          To zaczyna wygladac na kryptoreklame agencji w Twojej okolicy. No no...
          • sanrio Re: > U mnie w okolicy agencje są na poziomie 17.12.09, 22:57
            no jasne,mam nadzieję, że się udało, tylko teraz nie wiem jak mam krypto
            przemycić nazwę i adres rotfl.
        • bogoosia Re: Tirówki 18.12.09, 12:36
          sanrio napisała:

          >może Ty znasz same zasyfiałe burdele z Bułgarkami,

          pewnie w innym kraju ktoś na forum pisze właśnie o zasyfiałych
          burdelach z Polkami... smutne to etykietowanie...

          a co do meritum, zastanawiałam się kiedyś dlaczego faceci korzystają
          z takich usług zamiast iść do agencji... wydaje mi się, że
          anonimowość większa, element polowania na zwierzynę - podjeżdżam,
          upatruję, wybieram... ryzyko większe przyłapania, niektórych to
          kręci chyba też kręci... a że po drodze i taniej też pewnie
          znaczenie ma... amoże i w plenerze ma wartość dodaną... ludzie rózne
          rzeczy lubią, nie?
        • ziutka23 Re: Tirówki 18.12.09, 15:28
          > o, odezwała się mądra obrończyni dziwek.
          czyli tirówka=dziwka, a dziewczyna z agencji to przepraszam kto?

          > U mnie w okolicy agencje są na poziomie
          No nie mogę, a skąd o tym wiesz? Pracujesz tam? Odwiedzasz?

          Mam wrażenie, że czepiając się "tirówek" chcesz wzbudzić w nas
          szacunek dla niby miłych, czystych, porządnych lasek z agencji. No
          musisz być chyba jedną z nich i trzęsie Tobą, że więcej klientów
          mają "zasyfione" tirówki! Szok
          • sanrio Re: Tirówki 18.12.09, 19:48
            każda dziwka to dziwka.
      • kawka74 Re: Tirówki 17.12.09, 22:00
        > Agencje towarzyskie to chyba tylko w filmach oglądałaś?

        Morgen, a Ty?
        Serio pytam, bo znam takie tylko z filmów, gazet i opowieści, co, jak rozumiem, nie przekłada się na obraz rzeczywisty smile
        Może mój stary był (bo wg jednej z teorii forumowych 99% facetów porusza się na trasie praca-burdel/kochanka-dom), ale się, skubany, na pewno nie przyzna ;p
        • morgen_stern Re: Tirówki 17.12.09, 22:11
          Cytat> Morgen, a Ty?

          A ja z autopsji tongue_out
          Już pisałam o tym tyle razy tutaj, nie chce mi się znów.
          • kawka74 Re: Tirówki 18.12.09, 07:31
            > Już pisałam o tym tyle razy tutaj, nie chce mi się znów.

            Bardzo możliwe, ale ja tego nie czytałam.
            Poszukam w czasie wolnym od leżenia na zwolnieniu ;p
            • ciociacesia kawka, lubie ciezarnym pomagac: 18.12.09, 09:00
              morgen kiedys pisała ze barmanka w przybytku takowym byla
              • kawka74 Re: kawka, lubie ciezarnym pomagac: 18.12.09, 11:47
                Dzięki, dobra kobieto smile
                Przeoczyłam taki smaczny wątek, a niech mnie..!
    • sowa_hu_hu Re: Tirówki 17.12.09, 21:56
      albo penetruje żone tym samym (nieumytym) fiutem co 2 godz wcześniej
      dziwke...
      też gdybym miała wybierać wolałabym agencje... ale przy drodze
      pewnie taniej... a poza tym mniemam, że wielu z tych gości kręci
      właśnie to iż jest to takie BRUDNE...


      Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod
      zwierzęcymi
      nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
      ledzeppelin3
    • emilly4 Re: Tirówki 17.12.09, 22:00
      Zdaniem facetow, do zdrady w 60% przyczynia sie wlasnie partnerka
      bo:"żona nie robi loda, nie ma
      > żony, nie lubi od tyłu, cokolwiek ".

      "ale gdybym ja była facetem (nie biorę pod
      > uwagę zdrady z dziwką) to poszłabym do agencji tow., wzięła
      czystą, zadbaną
      > dziewczynę a nie takie coś! "

      -chyba nie ma takich agencji, dlatego ci zwykli faceci jezdza do
      lasu. A jak kogos stac....to ma kochanke smile czysta i zadbana big_grin
      A jak wiemy, facet to glab, dlatego taki brudny z hiv-em i innymi
      syfami jedzie do tej swojej zonki w oczekiwaniu na obiad.
      Ja na miejscu jakiejs agencji reklamowej zrobilabym taki spot...jak
      nigdy tlum facetow stalby w kolejce do lekarza!
      • kasia191273 Re: Tirówki 17.12.09, 22:06
        tez widzialam taka scene na trasie z Wro do Opola, przy zjezdzie z
        autostrady w kierunku Opola wlasnie

        lasek, a z lasku wyjezdzaja samochody osobowe

        i tez mnie to na dlugo jakos poruszylo
        • nangaparbat3 Re: Tirówki 17.12.09, 23:00
          kasia191273 napisała:

          > tez widzialam taka scene na trasie z Wro do Opola, przy zjezdzie z
          > autostrady w kierunku Opola wlasnie
          >
          > lasek, a z lasku wyjezdzaja samochody osobowe
          >
          Moze na grzybach byli?
      • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 17.12.09, 22:30
        >A jak kogos stac....to ma kochanke smile czysta i zadbana big_grin

        Oj tak tak smile
        Do tego dyskretna,na poziomie,super seks w hoteliku,kolacyjki wieczorem.I pogadać idzie.
        Ech...
        Żyć nie umierać smile
    • hexella Re: Tirówki 17.12.09, 22:09
      pewnie większość z tych facetów nie ma udanego zycia seksualnego,
      albo nie ma go wcale. Nigdy nie byłam facetem, ale mogę sobie
      wyobrazić, że u nich potrzeba rozładowania napiecia jest tak paląca,
      ze trudno im normalnie funkcjonować. A jesli to akurat typ
      małorefleksyjny, to seks z niewymagającą, młodą pertnerką może byc
      szczytem marzeń.
      Jak dla mnie- jeśli obie strony czerpią z tego przyjemność (jedna
      fizyczną, druga finansową) to nie ma problemu. Pomijam oczywiście
      sytuację przymuszania do prostytucji, bo to już inna sprawa.
      • sowa_hu_hu Re: Tirówki 17.12.09, 22:15
        Musi być stać na kochanke? tzn w jakim sensie? Bo większość kobiet
        które znam które sa kochankami nie czerpią z tego tytułu żadnych
        profitów ,nie ma drogich prezentów itp... jest obupólna przyjemność
        i fajne spędzanie czasu... nie ma sponsoringu.
        • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 17.12.09, 22:30
          Same płacą za pokój w hotelu i kolacyjki,kwiaty i perfumy?
          • angazetka Re: Tirówki 17.12.09, 22:37
            A ty sama płacisz za prezenty, które dostajesz?
        • croyance Re: Tirówki 18.12.09, 16:45
          Kochanka to ogromne koszty, emocjonalne glownie. Wydzwania,jeszcze
          zonie cos powie, zakochac sie moze, nalega na rozwod, chce bez
          zobowiazan, a potem robi sceny, malzenstwo moze rozwalic etc. etc. etc.
          • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:22
            croyance napisała:

            > Kochanka to ogromne koszty, emocjonalne glownie. Wydzwania,jeszcze
            > zonie cos powie, zakochac sie moze, nalega na rozwod, chce bez
            > zobowiazan, a potem robi sceny, malzenstwo moze rozwalic etc. etc. etc

            Nie każda,nie każda wink
      • cherry.coke Re: Tirówki 17.12.09, 22:24
        > Nigdy nie byłam facetem, ale mogę sobie
        > wyobrazić, że u nich potrzeba rozładowania napiecia jest tak paląca,
        > ze trudno im normalnie funkcjonować.

        No juz nie przesadzajmy, wtedy ci nie majacy kasy na platny seks chodziliby
        masowo gwalcic. Facet tez ma mozg. Jak go przycisnie, to ma tez bieg reczny.
        Poza tym poped popedem, a higiena i tzw. poczucie smaku to co innego, choc
        pewnie brak kontroli wszystkich trzech jest jakos skorelowany.
        • hexella Re: Tirówki 17.12.09, 22:35
          zaraz gwałcić, sama piszesz o masturbacji, ale to jednak nie to
          samo. Nie trzeba być bogatym, zeby raz na jakiś czas zapłacić
          podrzędnej prostytutce, zawsze to jakaś odmiana. I z tą higieną nie
          przesadzajmy- robaki po laskach nie pełzają, pewnie się podmywają
          jakoś i nie sądzę, żeby któraś wpuszczała gościa bez ubranka.
          • angazetka Re: Tirówki 17.12.09, 22:38
            "Jakieś podmywanie się" to trochę mało jak na taki zawód.

            > nie sądzę, żeby któraś wpuszczała gościa bez ubranka.

            Naiwna. To kosztuje tylko odpowiednio więcej kasy.
            • hexella Re: Tirówki 17.12.09, 22:46
              angazetka napisała:


              > Naiwna. To kosztuje tylko odpowiednio więcej kasy.

              A widzisz czytałam, że panny nie ryzykuja złapania Hiv nawet za dużą
              kasę.
              • cherry.coke Re: Tirówki 17.12.09, 22:54
                Obyczaje przydrogowe znane mi sa jedynie z artykulow w prasie, ale pisze sie
                tam, ze bez gumki jak najbardziej, tylko za kase. Podejrzewam, ze przy szosie
                nie stoja te sprytniejsze czy rozsadniejsze prostytutki. Zreszta nawet
                "dziewczyny z apartamentow" pojda na oral bez gumki - ogladalam sobie niedawno
                portal panienek do towarzystwa i mnostwo z nich w opcjach oferuje "OWO" (Oral
                Without).

                A tirowki sie podmywaja woda z butelek ponoc, maja takie ze soba.
                • hexella Re: Tirówki 17.12.09, 23:08
                  no ale jesli te ryzykowne zabawy znajduja chętnych, to w czym rzecz?
                  Jest głupi facet, który dla chwili przyjemności zaryzykuje swoje
                  życie i laska, która dla kasy zrobi to samo. To kto ma im tego
                  zabronić? Ich ryzyko, ich zabawa.
                  Może rozwiązaniem byłoby zalegalizowanie prostytucji, co wiązałoby
                  się z obowiązkiem przeprowadzania badań lekarskich i spełnienia
                  pewnych wymogów higienicznych. Może za jakis czas doprowadziłoby do
                  wypracowania czegoś na kształt swoistej "etyki zawodowej".
                  Bo chyba nikt nie ma watpliwości, że prostytucja będzie istniała
                  zawsze, to może warto to kontrolować.
                  • cherry.coke Re: Tirówki 17.12.09, 23:11
                    Ale to tylko a propos twojego twierdzenia o higienie i gumkach. Otoz biora i bez
                    gumek. To tyle.
                  • echtom Re: Tirówki 18.12.09, 10:21
                    > Jest głupi facet, który dla chwili przyjemności zaryzykuje swoje
                    > życie i laska, która dla kasy zrobi to samo.

                    Ten facet na ogół ryzykuje także życie swojej dziewczyny/żony.
                    • hexella Re: Tirówki 18.12.09, 10:42
                      oczywiście, że i tak się pewnie zdarza, ale nic nie poradzisz na to,
                      że istnieje typ prostych bezmózgowców, których życiem kieruje organ
                      inny niż mózg. Samo uprawianie seksu z prostytutkami nie jest IMO
                      niczym nagannym, jeśli zadba się o bezpieczeństwo.
                  • jowita771 Re: Tirówki 18.12.09, 10:43
                    > Może rozwiązaniem byłoby zalegalizowanie prostytucji, co wiązałoby
                    > się z obowiązkiem przeprowadzania badań lekarskich i spełnienia
                    > pewnych wymogów higienicznych.

                    Jeśli chodzi o HIV, to pani by musiała przyjmować jednego klienta na pół roku,
                    żeby było bezpiecznie. O okienku serologicznym słyszałaś?
                    • elza78 Re: Tirówki 18.12.09, 16:47
                      tak dlugie okienko serologiczne dotyczy tylko testow na przeciwciala....
                      pani moze sie zbadac testem na antygen HIV
                • ahhna Re: Tirówki 19.12.09, 23:12
                  > A tirowki sie podmywaja woda z butelek ponoc, maja takie ze soba.

                  Zimą też? W ogóle zastanawiam się, jak ci ludzie to robią w
                  minusowej temperaturze.

                  Bardzo to smutne, swoją drogą.
              • jowita771 Re: Tirówki 18.12.09, 10:41
                > A widzisz czytałam, że panny nie ryzykuja złapania Hiv nawet za dużą
                > kasę.

                A ja czytałam, że wielu klientów płaci ekstra za przyjemność bez gumy i że
                statystycznie co piąta prostytutka ma HIV.
              • prezes_pan Re: Tirówki 18.12.09, 20:07
                Cytathexella napisała:

                > > Naiwna. To kosztuje tylko odpowiednio więcej kasy.
                >
                > A widzisz czytałam, że panny nie ryzykuja złapania Hiv nawet za dużą
                > kasę.


                Same proponują "bez" i informują ile trzeba dać dodatkowo. Robią to tuż przed,
                kiedy facet jest najbardziej napalony.
        • wespuczi Re: Tirówki 18.12.09, 20:45

          > No juz nie przesadzajmy, wtedy ci nie majacy kasy na platny seks chodziliby
          > masowo gwalcic.


          gwalt to nie akt seksualny tylko akt dominacji,
          moim zadniem wiekszosc panow ktorzy chodza do prostytutek to kryptopoligamisci.
      • jowita771 Re: Tirówki 18.12.09, 10:36
        > Nigdy nie byłam facetem, ale mogę sobie
        > wyobrazić, że u nich potrzeba rozładowania napiecia jest tak paląca,
        > ze trudno im normalnie funkcjonować.

        Nie przesadzajmy, to nie jest coś, nad czym człowiek nie jest w stanie zapanować.

        > Jak dla mnie- jeśli obie strony czerpią z tego przyjemność (jedna
        > fizyczną, druga finansową) to nie ma problemu

        Problem jest, bo trzecia strona (taka np. żona) może dostać bonus w postaci HIV.
        Powiem szczerze, gdyby mi się ktoś żalił, że pukał tirówki i ma HIV, to nie
        byłoby mi go żal, ale już partnerki takiego typa - bardzo.
    • nangaparbat3 Re: Tirówki 17.12.09, 23:02
      Jak wszedzie - nieważne, co umiesz, jakie masz kwalifikacje, zdolnosci, energie
      i wytrwalośc, ważne, gdzie sie ustawisz: przy szosie - wywłoka, w agencji -
      dziewczyna. Ot.
    • czar_bajry Re: Tirówki 18.12.09, 01:00
      Przed świętami żony porządkami zajęte więc panowie nie chcą im obowiązków dowalaćbig_grin
    • figrut Re: Tirówki 18.12.09, 01:28
      ale gdybym ja była facetem (nie biorę pod
      > uwagę zdrady z dziwką) to poszłabym do agencji tow., wzięła czystą, zadbaną
      > dziewczynę a nie takie coś!
      Obrzydlistwo, a jak ten interes się kręci. Mówię
      > wam, jak widzę tych popaprańców przy drodze to od razu widzę żonę w domu i jak
      > on potem do niej jedzie i z uśmiechem czeka na obiad...
      Wiesz co mnie tu najbardziej wkurzyło ? Nazywasz te dziewczyny "takim czymś",
      brudnym obrzydlistwem, a faceta ani razu nie nazwałaś brudnym, nic nie
      znaczącym, śmierdzącym przedmiotem. Gdyby nie było popytu, nie byłoby podaży.
      Dziewczyny zarabiają najczęściej nie zdradzając celowo swoich mężów. Te męskie
      wywłoki natomiast, robią to z pełną świadomością, ale z racji tego, że często
      mają inną pracę zarobkową, nie nazywa się ich wywłokami, brudnym i śmierdzącym
      tym czymś.
      Dziewczyny uczciwie zarabiają (nieuczciwie co najwyżej ktoś, kto nad nimi stoi
      się z nimi rozlicza), one NIE SĄ nieuczciwe. Nieuczciwe są te męskie wywłoki,
      które w domach mają swoje żony.
      • jensenowa Re: Tirówki 18.12.09, 02:29
        otoz to figrut!!!!
        tyle postow i jazda po tych dziewczynach - a nikt jakos sie nie intersuje, ze to
        ci gentelmeni zasrani nie maja pistoletow przykladanych do glowy, nikt ich nie
        zmusza i nie gwalci.
        To ONI z wlasnej woli korzystaja z uslug. Czy te dziewczyny zdradzaja swoich
        mezow? Nie. To ci mezowie zdradzaja swoje zony. To oni powinni miec te kutasy
        odciete, odgryzione albo zarazone. A zony powinny przegonic tych bydlakow w trzy
        dupy. A tirowki jak to business women - wykorzystuja po prostu rynek. Fakt ze
        durnych kutasow, no ale skoro "panowie nie moga sie powstrzymac"..????? jak
        jakas genialna inaczej wczesniej napisala - to ja tam ich nie potepiam
      • sanrio Re: Tirówki 18.12.09, 09:30
        no właśnie o to mi chodziło, może nie najlepiej się wyraziłam, ale o to
        dokładnie mi chodziło - wstrętni, brudni, ohydni i beznadziejni dupkowie! I to
        mnie najbardziej dotknęło na tej drodze - że taki popyt!
        • agnk31 Re: Tirówki 18.12.09, 09:41
          aaa no widzisz o popyt się rozchodzismileWiesz...tak się zastanawiam...to poniekąd
          może jakaś forma odreagowania przez faceta,tak samo jak niektórzy maja kochanki
          tak samo niektórzy lubią sex za kasę,być może kreci ich sam fakt ze płacą
        • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 14:08
          >I to
          mnie najbardziej dotknęło na tej drodze - że taki popyt!

          Ojej,aleś Ty wrażliwa...
      • bri Re: Tirówki 18.12.09, 10:04
        figrut napisała:

        > Wiesz co mnie tu najbardziej wkurzyło ? Nazywasz te
        dziewczyny "takim czymś",
        > brudnym obrzydlistwem, a faceta ani razu nie nazwałaś brudnym,

        Tru, tru.
    • cynamonowy_chochlik Re: Tirówki 18.12.09, 07:25
      Prawie codziennie jakiś artykulik się pojawia w prasie, że znowu odkryto
      "agencję towarzyską" (neikoniecznie w polsce), w której dziewczyny były siłą
      zatrzymywane, bez paszportów, bez możliwości ucieczki. Płakały klientom, ale ich
      to nie wzruszało , bo przecież zapłacili, to muszą dostać. Dziewczyny są
      gwałcone po 20, 30 razy dziennie. Takie pewnie też byś nazwała "tym czymś"? No
      bo faktycznie pewnie są brudne i zahivione.

      A co do popytu... Pamiętam, że jak byłam w liceum, to moi koledzy czasami się
      wybierali na tirówki. Koledzy niby normalni, z kasą (jednego ojciec miał firmę
      transportową i chłopak miał kieszonkowe w wysokości pensji moich rodziców),
      wyglądający nawet lepiej niż przyzwoicie, którzy nie mieliby żadnego problemu z
      wyrwaniem sobie dziewczyny, nawet na jeden raz. I wiem, że nie byli jedyni, bo
      ostatnio gadałam z kumplem (inne miasto, inne środowisko) i u niego też to była
      norma. Jego koledzy się z neigo śmiali, że jest frajerem, bo nie chce jechać na
      tanie ru...ko.

      Oni to robili całkowicie świadomie, nic ich do tego nie pchało jakoś strasznie.
      Niektórzy mieli dziewczyny - normalne dziewczyny, więc raczej nei chodziło o to,
      że "ona mi nie robi loda". Ten wypad na tirówki był traktowany w ramach wspólnej
      rozrywki z kolegami. Rzyg.
    • lejdi111 Re: Tirówki 18.12.09, 07:29
      A niech pracują, co Wam do tego? Wy bierzecie często w pracy nadgodziny przed
      świętami a one pewnie nie maja takich możliwości i dorabiają sobie w lesie. A
      co, każdy orze jak może smile
    • agnk31 Re: Tirówki 18.12.09, 09:15
      sanrio napisała:

      Dlaczego biorą te brudne, brzydkie, zapewne śmierdzące wywłoki po
      > drodze do/z domu - co kieruje takimi ludźmi.

      Skąd wiesz ze są brudne,śmierdzące? Sprawdzałaś?
      Przeczytaj sobie książkę pt.DZIWKA
      I trochę szacunku dla ludzi by się przydało bo najwyraźniej żadnej nie znasz
      osobiście,skoro wypowiadasz się o nich w taki sposób.Jak się kogoś nie zna,lub
      na czymś,to lepiej milczeć niż oceniać.
      • sanrio Re: Tirówki 18.12.09, 09:44
        weź przestań, sama się zastanów jaka może być kobieta po 20+ stosunkach stojąca
        na dworze cały dzień przy +25stopniach Celsjusza.

        Tak bronicie czci tych dziewczyn, że to przecież normalne kobiety, zaraz ktoś
        napisze, że wykształcone, tylko innej pracy znaleźć nie mogły bo kryzysindifferent
        Ciekawa jestem czy byłybyście takie tolerancyjne i współczujące gdyby to wasz
        mąż chodził na dziwki - już to widzę..

        gdybym napisała odwrotnie - że biedne dziewczynki, muszą stać na tych drogach,
        jak mi ich żal, a jeszcze te wstrętne wywłoki faceci się zatrzymują i zmuszają
        je do stosunków - to daję głowę, że pisałybyście, że same są sobie winne, że to
        szmaty i tym podobne, jestem pewna. Tak to już jest na tym forum.

        Swoją drogą - nikt poza Figrut nie rozumie w czym rzecz - chodziło o to, że
        faceci, mężowie, ojcowie stają tabunami przy drogach i płacą za sex z tirówkami
        a potem wracają do domów, czytajcie ze zrozumieniem.
        • triss_merigold6 Re: Tirówki 18.12.09, 09:55
          Racja. Jest popyt jest podaż. Gdyby nie było chętnych na tirówki to
          zjawisko by znikło, bo chyba alfonsi nie dokładają do interesu.
          Czci prostytutek nie bronię poza tymi, które są zmuszane -
          uprowadzone, szantażowane, bite etc. i ciężko im uciec.
        • morgen_stern Re: Tirówki 18.12.09, 09:56
          Jeśli już o tym mowa, to nie ma doprawdy większego znaczenia, czy pan mąż
          bzyknie tirówkę czy pannę z agencji. W tym drugim przypadku może się drinka
          napić i w tyłek będzie mu cieplej, ot, różnica.
        • agnk31 Re: Tirówki 18.12.09, 10:01
          weź przestań, sama się zastanów jaka może być kobieta po 20+ stosunkach stojąca
          > na dworze cały dzień przy +25stopniach Celsjusza.

          Właśnie jak można? Nie wydaje mi się żeby robiły to z własnej woli...one po
          prostu nie maja wyjścia a niektórym ciężko to pojąc.Jak jakaś baba chce tak
          zarabiać to albo robi to prywatnie albo idzie do agencji(nie mowie tu o byle
          jakich agencjach).I jestem przekonana ze żadna kobieta z własnej woli nie stała
          by po 8 czy 10 godzin przy trasie przy takiej pogodzie jak teraz -13 a w lesie
          pewnie więcej.
          • lejdi111 Re: Tirówki 18.12.09, 10:08
            No a mnie sie wydaje, że to próżne, leniwe babsztyle, którym nie "opłaci" iść
            się do normalnej pracy tylko troszkę poruszać dupą i nie są ani zmęczone, ani
            przepracowane.
            • agnk31 Re: Tirówki 18.12.09, 10:11
              każdy ma prawo mieć własne zdanie...
            • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 11:11
              lejdi111 napisała:

              > No a mnie sie wydaje, że to próżne, leniwe babsztyle, którym nie "opłaci" iść
              > się do normalnej pracy tylko troszkę poruszać dupą i nie są ani zmęczone, ani
              > przepracowane.

              Znasz takie osobiście?
            • cherry.coke Re: Tirówki 18.12.09, 12:00
              > No a mnie sie wydaje, że to próżne, leniwe babsztyle, którym nie "opłaci" iść
              > się do normalnej pracy tylko troszkę poruszać dupą i nie są ani zmęczone, ani
              > przepracowane.

              Prozny leniwy babsztyl to siedzi za biurkiem, oglada sie w lusterku i wpieprza
              bulki z pasztetem, a nie stoi na obcasach na mrozie z polgola d*** i daje sie
              zajezdzac obcym chamom od przodu, tylu i boku.
              • lejdi111 Re: Tirówki 18.12.09, 12:22
                cherry.coke napisała:

                Prozny leniwy babsztyl to siedzi za biurkiem, oglada sie w lusterku i wpieprza
                > bulki z pasztetem, a nie stoi na obcasach na mrozie z polgola d*** i daje sie
                > zajezdzac obcym chamom od przodu, tylu i boku.

                No widzisz to ja w takim razie wolę być próżnym, leniwym babsztylem za biurkiem
                niż pracowitą dupodajką.
                • cherry.coke Re: Tirówki 18.12.09, 12:26
                  > No widzisz to ja w takim razie wolę być próżnym, leniwym babsztylem za biurkiem
                  > niż pracowitą dupodajką.

                  Pracowite dupodajki to pracuja w Anglii w dyskretnych mieszkaniach z wynajetym
                  ochroniarzem i zbieraja na otwarcie salonu kosmetycznego w rodzinnym miescie w
                  Polsce.

                  Te na szosie nie sadze, zeby robily to z wyboru. Albo zmuszane, albo zlamane
                  przez zycie i nie najsilniejsze psychicznie czy intelektualnie.
                  • sapalka1 Re: Tirówki 18.12.09, 19:44
                    Też nie podoba mi się w jaki sposób pisze o tych kobietach autorka wątku. Bardzo
                    mi się nie podoba. Owszem wiele kobiet jest przymuszana do takich "zajęć". Ale
                    nie wszystkie. Poznałam kiedyś takie kobiety, nie chiały przyjąć pomocy prawnej,
                    rzeczowej i materialnej oraz pomocy w znalezieniu pracy i ukończeniu szkoły
                    dającej konkretny zawód. Wolały taką właśnie pracę. Prpoponowana pomoc była
                    bardzo konkretna, wymagana była jedynie chęć zmiany swojego życia. Nic więcej.
                    • sanrio Re: Tirówki 18.12.09, 19:51
                      nie rozumiem - dokładnie powtórzyłaś to co ja napisałam? tylko z adnotacją, że
                      coś tam ci się nie podoba?
              • chloe30 Re: Tirówki 18.12.09, 13:32
                cherry.coke napisała:

                >
                > Prozny leniwy babsztyl to siedzi za biurkiem, oglada sie w
                lusterku i wpieprza
                > bulki z pasztetem, a nie stoi na obcasach na mrozie z polgola d***
                i daje sie
                > zajezdzac obcym chamom od przodu, tylu i boku.

                Sugerujesz, że jeśli chciałabym zasłuzyc na miano pracowitej mam
                rzucic moja prace za biurkiem i zacząc dawać d***y na prawo i
                lewo???
                ja wiem że jest nowy trend na forum, zeby bronic każdego i wykazywac
                zrozumienie dla wszystkiego ale powoli zaczynacie tonąc w oparach
                absurdu.
                • cherry.coke Re: Tirówki 18.12.09, 13:38
                  Czytaj ze zrozumieniem, prosze.

                  Nie pisze, ze tirowki sa pracowite, tylko ze dla proznych leniwych babsztyli
                  kariera tirowki to zaden cymes.

                  Tez siedze sobie za biurkiem i podejrzewam, ze jest to znacznie mniej meczace
                  niz stanie pod lasem na obcasach z odslonietym tylkiem i obslugiwanie oblechow
                  na mrozie.

                  Co nie znaczy, ze one to robia z heroizmu i etyki pracy, tylko z braku lepszych
                  opcji albo z musu.
                  • kawka74 Re: Tirówki 18.12.09, 13:46
                    > Nie pisze, ze tirowki sa pracowite, tylko ze dla proznych leniwych babsztyli
                    > kariera tirowki to zaden cymes.

                    Tego to ja kompletnie nie rozumiem.
                    Ta dyskusja idzie w ciekawym kierunku.
                    • cherry.coke Re: Tirówki 18.12.09, 13:59
                      > > Nie pisze, ze tirowki sa pracowite, tylko ze dla proznych leniwych babszt
                      > yli
                      > > kariera tirowki to zaden cymes.
                      >
                      > Tego to ja kompletnie nie rozumiem.
                      > Ta dyskusja idzie w ciekawym kierunku.

                      Znaczy czego nie rozumiesz? smile Kolezanka wyzej twierdzi, ze tirowki to leniwe,
                      prozne babsztyle. Ja twierdze, ze leniwy, prozny babsztyl nie bedzie marzl 12
                      godzin na szosie (bo jest leniwy), brudny i upokarzany (bo jest prozny).
          • joanna266 w lesie...i 18.12.09, 11:37
            to akurat cieplej jest niz na ulicysmilea tak w temacie jest popyt
            jest podaz.bo zawsze znajda sie faceci którzy na łatwe bzykanko
            polecą.w duzej mierze to same baby sa sobie winne ze mezowie
            korzystaja z usług prostututek.jak słysze ze w niektórych
            mażłenstwach z 10 letnim stazem kobieta nie wie co to jest 69,sperma
            jest dla niej obrzydliwa a od tyłu jada tylko psy.to co sie dziwic
            facetowi.ja gdybym w domu miała nieruchliwa kluche tez bym na boki
            chodziła.a jakiegos mega temperamentu znowu nie mam.najgorsi w tym
            wszystkim sa fececi którzy na płatne seksy chodza i ich baby które z
            seksem maja problemy i nic z tym nie robią.prpstytutki po prostu
            zarabiaja na zycie....
            gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
    • jowita771 Re: Tirówki 18.12.09, 10:29
      Nie zgadzam się, że te panie robią to z własnej woli i maja nie wiadomo, jaka
      kasę. Z początku bywa pewnie różnie, część nie ma na jedzenie i dlatego
      zaczynają taka pracę. A potem trudno się z tego wyrwać, opiekun nie puści tak
      łatwo panienki.
      Natomiast zgadzam się z Tobą, że obrzydliwe jest korzystanie z usług tych pań.
      Najpierw jeden się, za przeproszeniem, spuści, a zaraz drugi bierze taka jeszcze
      ciepłą. Jak jest cieplej, to się te panie podobno przepłukują wodą z butelki, a
      przy takiej pogodzie, to pewnie nawet nie to. Gdybym się dowiedziała, że mój mąż
      taką panią dotknął, to najpierw bym wymiotowała do oporu, a potem go pogoniła.
      • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 11:10
        >Gdybym się dowiedziała, że mój mąż
        taką panią dotknął, to najpierw bym wymiotowała do oporu, a potem go pogoniła.

        A co za różnica wielka czy tirówkę,która nie myła się po 10 klientach czy ekskluzywną call-girl czy sekretarkę w pracy? big_grin
        Jaka jest różnica (oprócz stopnia higieny)?
    • kicia031 Re: Tirówki 18.12.09, 10:29
      Przez lata wspolpracowalam z La Strada, organizacja zajmujaca sie
      zwalczanim handlu ludzmi, zwlaszcza kobietami i zwlaszcza w celu
      pracy w sex biznesie. mam wiec pojecie o temacie, i moge ci od razu
      powiedziec, ze bredzisz.

      Wiele z kobiet, o ktorych piszesz jest ofiarami handlu ludzmi i
      przezywa rzeczy straszliwe, takie, ktorych ty sobie nawet nie jestes
      w stanie wyobrazic.

      Podly z ciebie czlowiek, wstyd. A wlasciwie nie czlowiek, bo
      wspolczucie jest czescia czlowieczenstwa.
      • moninia2000 Re: Tirówki 18.12.09, 11:00
        Ja tez pracuje w organizacji pomagajacej uchodzcom oraz imigrantom,
        gdzie rowniez jest poruszany problem handlu ludzmi, gwaltow,
        zmuszania oraz podlego traktowania kobiet, ktore sie po prostu
        zmusza do prostytucji.
        Nawet nie wiesz jakie moze byc zycie bez "papierow", gdzie "wisisz"
        mase kasy przewoznikowi, ktory do danego kraju Cie dostarczyl,
        stwarzajac wielki dlug, a do splaty zmuszaja Cie codziennie wlasnym
        cialem, niejednokrotnie robiac z Ciebie cpunke.
        Strasznie przykry temat...
        Dlaczego o tym pisze? Bo Twoje krotkowzroczne spojrzenie i dosc
        ograniczony styl wypowiedzi zmusil mnie do tego.
        • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 11:08
          Najlepsze,że pewnie niejeden mąż (brat albo ojciec) tak bardzo potępiających tirówki czy dziewczyny z agencji forumek nie jeden raz korzystał lub będzie korzystał z usług tychże miłych Pań smile
          Biedne kobietki myślą,że z usług tych Pań korzysta pewnie sam element czy kierowcy tirów a nie ich ukochany Miś albo wspaniały ojciec big_grin.
          Ha,ha,ha,ha!
          • cherry.coke Re: Tirówki 18.12.09, 11:42
            Masz swieta racje.
            • sanrio Re: Tirówki 18.12.09, 12:47
              NO I WŁAŚNIE TO NAPISAŁAM U GÓRY. Może ktoś jeszcze nie doczytał.
          • ahhna Re: Tirówki 19.12.09, 23:27
            > Ha,ha,ha,ha!

            No ale z czego się śmiejesz? Ty kobietą nie jesteś, czy właśnie
            zaliczasz sama siebie do tych, których facet/ojciec/brat nigdy nie
            skorzysta z usług tirówek (jeśli tak, to naiwna chyba według
            własnego pojęcia jesteś)? Bo nie rozumiem.
        • sanrio Re: Tirówki 18.12.09, 12:46
          a gdzie ja do jasnej anielki piszę o uchodźcach i emigrantach???? Czytaj
          uważnie, może ze 2 czy 3 razy i wtedy się wypowiedz.
      • sanrio Re: Tirówki 18.12.09, 12:44
        ojej. no rzeczywiście podła jestem, bo nie żal mi tych, które sterczą a lesie z
        własnej woli. A są takie i nie mów mi, że nie, LaStrada owszem zajmuje się
        handlem ludźmi ale już tymi co chcą to robić nie. Zresztą - nie masz pojęcia co
        ja wiem więc się nie mądruj,a już takie teksty, że podły ze mnie człowiek to
        możesz sobie wsadzić moja droga.
        • hankam Re: Tirówki 18.12.09, 13:05
          sanrio napisała:

          > Zresztą - nie masz pojęcia co
          > ja wiem więc się nie mądruj,a już takie teksty, że podły ze mnie człowiek to
          > możesz sobie wsadzić moja droga.

          No, to podziel się tą wiedzą, a nie pisz "wiem, ale nie powiem".
        • cherry.coke Re: Tirówki 18.12.09, 13:41
          > ojej. no rzeczywiście podła jestem, bo nie żal mi tych, które sterczą a lesie z
          > własnej woli. A są takie i nie mów mi, że nie,

          Oczywiscie ze sa, moga tam stac z czystej glupoty albo z powodu zlych wyborow
          zyciowych na przyklad. Co nie przeszkadza mi im wspolczuc.

          To klienci sa tam na 100% z wlasnej woli.
          • echtom Re: Tirówki 18.12.09, 13:53
            > To klienci sa tam na 100% z wlasnej woli.

            No co ty, oni muszą, bo ich kobiety im nie dają wink
        • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 14:05
          >LaStrada owszem zajmuje się
          handlem ludźmi ale już tymi co chcą to robić nie.

          Mylisz się.
          Jak nie znasz tej organizacji i nie wiesz czym jeszcze się zajmuje to może
          zamilcz,bo się tylko kompromitujesz niewiedzą.
        • kicia031 Re: Tirówki 18.12.09, 22:12
          Mylidsz sie. la Strada zajmuje sie rowniez priostytutkami, ktore chca sie
          uwolnic z zxakletego kregu wykorzystywania ,alfonsow, szantazu. Nie trzeba byc
          emigrantka, by byc przedmiotem handlu, czy wymuszania pracy w sex-biznesie.
    • kalamara Re: Tirówki 18.12.09, 13:53
      A pamietacie jak w zeszlym chyba roku grasowal w Anglii zboczeniec,
      ktory mordowal prostytutki? Wiekszosc z tych nieszczesnych dziewczyn
      (takze z tzw. dobrych domow) bylo narkomankami.Zal mi kobiet
      zarabiajacych w taki sposob, bo wydaje mi sie ze tylko mala czesc z
      nich to nimfomanki i robi to z przyjemnosci, wiekszosc to osoby
      ktore zostaly do tego przymuszone przez kogos/ cos, ktore wykoleily
      sie gdzies tam po drodze, bez biletu powrotnego do normalnego zycia.
      Co do ich klientow to mysle ze ich kreci wlasnie taki brudny,
      zakazany seks na szybko, zastrzyk adrenaliny.Daje im to poczucie
      wladzy, zgodnie z zasada ze klient -nasz pan.Wspolczuje ich zonom i
      dzieciom.
      • croyance Re: Tirówki 18.12.09, 17:00
        Ja pamietam te sprawe, i co rzucalo sie w oczy, to podejscie do tych
        dziewczyn.
        Podejscie ludzi na ulicu, mediow, kosciola.
        Wszyscy sie o nie martwili, mowili o nich 'nasze dziewczyny', a jak
        blady strach i panika padla na reszte pracujacych na ulicy
        prostytutek, mieszkancy i policja pomagali, odwozili do domow,
        placili za to, zeby nie wychodzily, dawali herbate.
        W mediach mowiono o nich zawsze z szacunkiem, podkreslajac, ze byly
        dobrymi corkami/matkami tylko wpadly w nalog.
        Modlono sie za ich szczesliwy powrot.
        • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:19
          Ciekawe jakby było w Polsce...
          Już oczami wyobraźni widzę "współczujące" komentarze.
      • hankam Re: Tirówki 18.12.09, 20:11
        Zaskakująco dużo prostytutek jest ofiarami domowego molestowania i kazirodztwa.
        • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:18
          hankam napisała:

          > Zaskakująco dużo prostytutek jest ofiarami domowego molestowania i kazirodztwa.

          A to już nie jest ważne...
          Ważniejsze jest to,że jest szmatą do której ustawia się ogonek bynajmniej nie molestowanych w dzieciństwie mężczyzn.
          Po co kto ma się głowić co było przed tym zanim taka Pani stanęła na trasie.
          Liczy się stan teraźniejszy.
    • elza78 Re: Tirówki 18.12.09, 16:49
      ktos pisal o bezmozgowcach smile
      nie wiem czy bezmozgowcy jezdza drogimi furami...
      ktos pisze co kreci faceta w tirowce - kreci wladza place wymagam ta laska jest
      przedmiotem dla takiego goscia...
      morgen pisze oburzona "takie cos" no takie cos bo jesli ktos godzi sie za kase
      zostac przedmiotem to jest czyms nie kims...
      • sanrio święte słowa Elza n/t 18.12.09, 19:54
      • hankam Re: Tirówki 18.12.09, 20:13
        Mam kuzyna, co edukację zakończyl na szkole podstawowej. Jeździ bardzo dobrymi
        furami, o jakich ja moglabym tylko pomarzyć.
      • prezes_pan Re: Tirówki 18.12.09, 20:18
        Cytatelza78 napisała:

        > ktos pisze co kreci faceta w tirowce - kreci wladza place wymagam


        Kręci dupa/seks. Jaka niby władza?! Jest ciąg szybkich zdarzeń Spojrzenie -
        strzyknięcie w ch...u - zatrzymanie - ustalenie ceny - ulga
        • elza78 Re: Tirówki 18.12.09, 21:02
          TOWAR big_grin place - wymagam tongue_out
          pieniadz to wladza, dziwnym trafem za kase mozna od dziwki wymagac takich rzeczy
          o ktorych z zona czy dziewczyna strach pomarzyc big_grin to nie jest nowa rzecz o tym
          juz kilku seksuologow mowilo tu i owdzie big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:01
            A inne zawody? Np.Pani sprzątająca albo kosmetyczka: też towar-bo płacę
            i wymagam.Dziwne dla mnie uzasadnienie,że towar bo "płacę i wymagam".
            "Płacę i wymagam" w zasadzie może dotyczyć każdego zawodu "usługowego" czy to mechanik,czy kosmetyczka,czy pani sprzątająca.
            Za darmo nikt pieniędzy nie dostaje przecież.
            • nangaparbat3 Re: Tirówki 18.12.09, 23:32
              No i wszyscy jesteśmy po trosze "takie cosie">
              Tak mi przyszło do głowy -
              Czy godząc sie na pracę, która byłaby duzo lepiej opłacana, ale której bym nie
              znosiła, i nie widziała w niej sensu - czy to nie byłaby prostytucja?
            • angazetka Re: Tirówki 18.12.09, 23:41
              U sprzątaczki czy kosmetyczki towarem jest ich praca, a nie ich
              ciało. Taka mała różnica.
              • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:44
                A u modelki?
                • angazetka Re: Tirówki 18.12.09, 23:55
                  Myślałam, że spytasz o aktorkę tongue_out Ale u nich w dalszym ciągu towarem
                  jest praca. Płacą im za grę/pozowanie, a nie za posiadanie ich
                  ciała.
                  • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 19.12.09, 00:05
                    Ale (w przypadku modelek) gdyby nie miały odpowiedniego ciała nie miałyby tejże pracy smile
                    • angazetka Re: Tirówki 19.12.09, 00:36
                      Trudno, żeby pracę miał ktoś, kto nie spełnia określonych w danej
                      branży wymagań smile
            • elza78 Re: Tirówki 19.12.09, 08:38
              gazeta splycasz nieprzecietnie, albo jestes glupia albo taka udajesz u dziwek
              towarem jest cos co zwykle zarezerwowane jest dla dwojga kochajacych lub
              bliskich sobie osob sprzedawanie takiej uslugi to lamanie tabu kto tego nie
              widzi jest idiota
              a skoro nie ma dla ciebie roznicy pomiedzy zwykla praca a prostytucja to wyjdz
              na autostrade, w koncu zadna praca nie hanbi a zarobki podejrzewam bedziesz
              miala wyzsze niz w robocie ktora teraz wykonujesz big_grin
    • korusiar Re: Tirówki 18.12.09, 18:56
      Nie krytykuję ale też nie pochwalam tego typu zajęcia.
      Nie oceniam prostytutek, ponieważ nie wiem jaka sytuacja zmusiła je
      do stania na drodze (lub pracy w agencji towarzyskiej).
      Natomiast wiem, że zrobiłabym wszystko, żeby np. moje dzieci nie
      poszły głodne spać...
      (zakładam, że nie ma możliwości uzyskania pomocy ze strony jakiejś
      instytucji).
      Co do mężczyzn korzystających z usług tychże pań - wielki negatyw uncertain
      Aż strach pomyśleć, co grozi dziewczynie lub żonie takiego klienta...
      • sabka22 Jesteście przewrotne... 18.12.09, 19:56
        bo gdyby aytorka napisała że np.od jutra zaczyna "taką"prace bo nie
        ma co dać dzieciom jeść to co by siędziało teraz na forum???też
        byście tłumaczyły że one tam stoją z powodu biedy i chęci stwirzenia
        dzieciom lepszego życia?nie...bo padały by słowa "weź się za
        robote,zawsze można zarobić inaczej".
        Nigdy nie powiem że kobiety tam stojące są biedne bo jakoś muszą
        zarobić...co do facetów to żygać mi się chce na samą myśl bllle!!!
        Wiecie co one mają w lasku takie wiaderko z wodą i tam się podmywają
        albo husteczki nawilżające masakra.
        One są tak wścibskie że nawet jak moja mama ze znajomym zrobili
        sobie postuj na parkingu to jedna podeszła i zaczeła w szybe pukać
        mimo tego że moja mama tam siedziała!a że nie otworzyli okna to
        poszła na przód auta i tyłek wystawiła.To jest świnskie
        zachowanie,one zatraciły kobiecośc poprostu,to jest towar i tyle.
        • kicia031 Re: Jesteście przewrotne... 18.12.09, 22:15
          To jest świnskie
          > zachowanie,one zatraciły kobiecośc poprostu,to jest towar i tyle.

          Gdybys wiedziala, ze jak nie przyniesiesz odpowiedniej ilosci kasy to alfons cie
          pobije albo potnie, to moze bys sie zachowywala podobnie.
      • joana.com Re: Tirówki 18.12.09, 21:22
        Ciekawe że jak ktoś zaczyna nowy wątek to przeważnie najpierw musi
        zostać skrytykowany na wszystkie stronysad

        Mnie też zawsze trzęsie jak widzę takich napaleńców w lesie, w ogóle
        jak widzę zdradę!
        W aucie zawsze mam włączone CB radio i raz na jakiś czas jakiś facet
        zawsze pyta gdzie jakieś fajne dupy stoją w okolicy, no liście
        opadają... Czasem ktoś takiemu podpowie, ale zazwyczaj zaczyna się
        najazd na takiego delikwenta, żeby do domu do żony wracał, i o
        dziwo, mówią to właśnie faceci. Raz jeden na takie kazania
        odpowiedział że jest 2 miesiące w trasie i już nie może wytrzymać i
        żeby sie nie wtrącać bo to jego sprawa. No w sumie nie moja ale mną
        zatrzęsło dupek jeden.
        Moja koleżanka mieszka we Włoszech, tam podobno wypady do burdelu to
        NORMALKA.

        Śmieszą mnie takie zawzięte obrończynie tych biednych dziewuszek,
        oczywiście pomijając te naprawdę zmuszone przez kogoś itp, ale
        kiedyś pracowałam z dziewczyną która po pracy dorabiała sobie w inny
        sposób i bynajmniej nie w bibliotecewinkA jakoś zmuszona do tego nie
        była.

        Właśnie wczoraj czytałam taki artykuł w poniedziałkowej Angorze o
        takiej ukraińskiej prostytutce która rozkręciła biznes przynoszący
        milionowe dochody, teraz tylko czeka na jego legalizację. Biznes jak
        każdy innywink
        • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:03
          A jeżeli kawaler to może korzystać?
    • wespuczi Re: Tirówki 18.12.09, 21:02
      wiekszosc - prawie wszystkie z tych kobiet sa po prostu niewolnicami, towarem, a
      ton w jakim piszesz to tylko woda na mlyn dla handlarzy ludzmi i streczycieli.

      a prostytucja istniala istnieje i istniec bedzie - z wielu powodow mezczyzni do
      tych kobiet chodza, lgna etc - nie ma co ukrywac pod plaszczem moralnosci tylko
      sie zajac jakas normalna legislacja.

      a te ktore stoja z wyboru to zreguly ofiary przemocy fizycznej, molestowania,
      nalogu w rodzinie. ofiary one nigdy nie mialy szansy, a nawet jak byla im ona
      dana z laski to one nie sa w stanie jej wykorzystac bo sa inaczej ulepionie,
      przyzwyczajone do bycie ponizanymi etc.
      a te ktore nie sa dokonuja swiadomych wyborow jako ludzie i mi to nie przeszkadza.

      jesli chodzi o to co piszesz o klientach to sie zgadzam w 100%
      • elza78 Re: Tirówki 18.12.09, 21:27
        tak wespuczi wszystkie trudne zycie mialy i pod gorke do szkoly... tylko po
        glowie poglaskac i krzyzyk na droge.
        sa moja droga organizacje ktore zajmuja sie wydobywaniem kobiet z takiego gowna,
        jakos neiwiele z nich korzysta dlaczego - bo nie oplaca sie robic na kasie w
        tesco za 1200 pln jak w jeden dzien dupa tyle samo mozna zarobic na trasie...
        • wespuczi Re: Tirówki 18.12.09, 21:37
          elza a ty widze rozumiesz slowo pisane.
          • elza78 Re: Tirówki 18.12.09, 21:49
            tak rozumiem to ty zdaje sie pisalas o tym ze wiekszosc to ofiary przmeocy
            molestowania ktorym los nei dal szansy i inne tkaie piardy otoz zycie jest
            bardziej brutalne nie kazda z nich to maria magdalena tongue_out wrecz mysle ze
            wiekszosc robi to jedynie dla kasy a nie z tego powodu ze nie umie robic nic
            innego/ zycie zmusza/ alfons zmusza/ cokolwiek zmusza... one w wiekszosci tam
            stoja bo to ich wybor chociaz trudno sie pogodzic z tym ze jakakolwiek kobieta
            chce za pieniadze zostac szmata uncertain jednak tak to wyglada uncertain
            • elza78 Re: Tirówki 18.12.09, 21:51
              napisalam szmata w sensie nie dziwki tylko zeszmacenia sie uprzedmiotowienia
              chociaz dziwny zbieg okolicznosci wyrazenie szmata okresla czlowieka trudniacego
              sie prostytucja i co gorsza taki ktos sie z tym zgadza wybierajac taki "zawod" uncertain
              • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:13
                Dziwnym zbiegiem okoliczności na tych co korzystają z tychże usług mówi się najczęściej "klient",rzadziej szmaciarz itp.
                • nangaparbat3 Re: Tirówki 18.12.09, 23:39
                  Świetne spostrzeżenie.
                  Takie najoczywistsze rzeczy, ktore mamy przed soba na dłoni, często najtrudniej
                  spostrzec.
                  • elza78 Re: Tirówki 19.12.09, 08:33
                    dla mnie klientela to takie samo syfiarstwo chocby nie wiem czym jezdzilo i nei
                    wiem jak poukladane pod czapka mialo...
                • elza78 Re: Tirówki 19.12.09, 08:40
                  ja spotkalam sie z wysmiewaniem takich facetow przez kumpli nazewnictwo typu
                  szmaciarz i syfiarz bylo tym raczej delikatnym w kontekscie wiec moze to kobiety
                  bardziej pozwalaja pano na takie wyskoki nazywajac ich klientami big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:37
          A co Ci przeszkadza,że tak zarabiają? Kradną? Nie.Wyłudzają? Też nie.
          Zmuszają do skorzystania z ich usług? Również nie.
          Komu konkretnie robią krzywdę? Nie słyszałam o żadnym przypadku żeby któryś klient był zmuszony siłą do skorzystania z usługi.
          Może znasz jednak taki przypadek i jego ofiarą padł Twój mąż stąd taka nienawiść do tychże osób?
          • elza78 Re: Tirówki 19.12.09, 08:41
            a tt gazeta tirowka jestes czy masz kogos w rodzinie ze tak bronisz czci
            "zawodu" big_grinD
            • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 20.12.09, 15:34
              U nas w rodzinie jest cały klan.
              Zawód przechodzi z matki na córkę i z babci na wnuczkę już piąte pokolenie big_grin.
      • katka_tk Re: Tirówki 18.12.09, 21:34
        Są i owszem panie, które w ten właśnie sposób zarabiają. Na jednej ze stacji
        paliw na śląsku zaopatrywała się w gumki, piwo i fajki jedna taka pani. Mówiła o
        sobie, że normalnie pracuje, że niektorzy klienci są tacy inni tacy. Jej facet
        odwoził ją do pracy i czasem po nią przujeżdzał, z chłopakami ze stacji chodziła
        na fajki. Jak zaszła w ciąże, to mówiła, że popracuje tak długo jak brzuch jej
        bedzie widać i o ile klientom nie będzie przeszkadzać. Mało tego, pewna była, że
        to dziecko jej faceta. Traktowała tą pracę jak każdą inną.
        • joana.com Re: Tirówki 18.12.09, 21:51
          Najgorsze że teraz nawet małolaty nie mają skrupułów żeby się oddać
          za parę zlotych czy za telefon, może ktoś widział film GALERIANKI,
          bardzo na temat.

          Ciekawe co myślicie o męskich dziwkach, to już inny temat zapewne...
          • sanrio Re: Tirówki 18.12.09, 22:02
            joana.com napisała:

            > Najgorsze że teraz nawet małolaty nie mają skrupułów żeby się oddać
            > za parę zlotych czy za telefon, może ktoś widział film GALERIANKI,
            > bardzo na temat.

            Otóż to. No ale wiesz,"one są takie pokrzywdzone przez los, z rodzin
            patologicznych, na pewno były molestowane i w ogóle są zmuszane do chodzenia po
            galeriach" (tylko przez kogo?)indifferent Obrończynie teraz powinny się nieco zastanowić
            nad tym co napisały, bo bredziły niestety.
            • angazetka Re: Tirówki 18.12.09, 22:20
              A nie, skąd. Galerianki to zapewne dziewczyny ze szczęśliwych,
              spokojnych i pełnych miłości rodzin.
              • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:08
                angazetka napisała:

                > A nie, skąd. Galerianki to zapewne dziewczyny ze szczęśliwych,
                > spokojnych i pełnych miłości rodzin.

                Święta prawda.
                A ich klientami są dobrzy porządni faceci- odpowiedzialni głowy rodzin
                sprowokowani przez te podłe nastoletnie szmaty do odbycia z nimi stosunku.
                Podobno niektórzy z tych porządnych mężów i ojców jest zmuszana do odbycia
                stosunku z tymi panienkami.
            • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:05
              Czytałam kiedyś (kilka lat temu) opracowanie naukowe na temat prostytutek.
              Według tamtejszych statystyk zdecydowana większość z nich była molestowana seksualnie (jeszcze zanim poszła pracować w tym zawodzie) -często jeszcze w dzieciństwie lub przez osobę z rodziny.
              I większa część z nich pochodziła z dysfunkcyjnych rodzin.
              • nangaparbat3 Re: Tirówki 18.12.09, 23:38
                Znałam dziewczynę, do której własna matka przyprowadzała panów. Dziewczyna
                przesiadywała do późna w nocy u kolegów, ze swoim chłopakiem włóczyła się po
                ulicach, żeby tylko nie wrocic do domu.
                Dowiedzielismy sie zbyt późno.
                Od tamtej historii dziesiec razy sie zastanowie, nim rzuce kamieniem.
            • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:10
              A ci mężczyźni,często w dojrzałym wieku może też są zmuszeni do chodzenia po
              galeriach i nagabywania galerianek? Nie pomyślałyście o tym?
          • gazeta_mi_placi Re: Tirówki 18.12.09, 23:15
            >może ktoś widział film GALERIANKI,
            bardzo na temat.

            Ja widziałam.
            Do tej pory pamiętam scenę jak pijana matka tłucze swoją nastoletnią córkę.
            I potem jeszcze jak ojciec (wyglądający na menela) rzuca nią o drzwi.
            To na pewno zdrowa i kochająca się rodzinka wink
    • buzkashi Re: Tirówki 19.12.09, 23:25
      sa faceci, ktorzy lubia,jak kobieta jest nie do konca pachnacasmile nie
      wiem czy moj maz zartowal,kiedy mi mowil raz,zebym sie nie myla, ale
      nie smialabym kochac sie z nim nie umyta. no i ktoregos dnia
      wsiadzie w auto i pojedzie szukac takiej nieumytej (sam jest
      czyscioszkiem).
      • edycia274 Re: Tirówki 19.12.09, 23:39
        Ale dyskusja.....faceci z konkretnych powodów korzystają z usług tych pań i
        tyle....co tu debatować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka