Dodaj do ulubionych

Problem z TP S.A.

02.02.04, 12:34
Mam problem z telekomunikacją już od 4 miesięcy. Ządają ode mnie wpłaty na
kwotę ponad 800 zł. Najlepsze jest to, że ja mam wszystko zapłacone, a wręcz
jak się okazało po dogłębnym przeanalizowaniu przez nas ostatnich faktur
nadpłacone(telekomunikacja wisi mi ponad 50 zł, bo okazało się, że płaciłam
za usługę z której już dawno zrezygnowałam - mam na to dowód, protokół
zdawczy wystawiony przez TP S.A.). Wysyłałam do nich reklamacje już 3 razy(z
kserem dowodów wpłat). 8 razy składałam reklamację w Błękitnej Linii i nic,
zero odpowiedzi. W Błękitnej Linii przepraszają, obiecują, że się za to
wezmą, a sprawa stoi w miejscu. No właściwie ruszyła, bo tydzień temu
odłączyli mi połączenia wychodzące, mimo, że w Błękitnej Linii zapewniano
mnie, że taka sytuacja nie będzie miała miejsca. Odłączenie telefonu jest
dla mnie bardzo uciążliwe, bo siedzę sama do wieczora z małymi dziećmi,a
mieszkam na odludziu. W razie, gdyby się nie daj Boże coś stało to nie mam
się jak i z kim skontaktować. Mam kontakt za światem tylko przez internet
(dobrze, że chociaż to mi zostawili). Do Błękitnej Linii już nie dzwonię, bo
nie mam nerwów. Nie ma tam osoby kompetentnej, żeby coś zrobić w mojej
sprawie. Tym bardziej, że ostatnio rozśmieszyli mnie tym, że w odpowiedzi na
moje pytanie, czy będę chociaż częściowo zwolniona z opłaty abonamentowej za
ten miesiąc(bo nie mogę nigdzie dwonić, a nie ma w tym, żadnej mojej winy),
uprzejma pani poinformowała mnie, że będę musiała zapłacić normalnie. Ręce
opadają! Wysłałam już na nich skargę, do Urzędu Regulacji Telekomunikacji i
Poczty.
Czy ktoś z Was miał taki problem? Jak sobie z tym poradzić? Co zrobić, żeby
w końcu włączyli mi ten telefon? Dobija mnie moja bezsilność w tej sprawie.
Obserwuj wątek
    • aniaop Re: Problem z TP S.A. 02.02.04, 12:51
      Wiesz co, nie znam osoby, ktora nie mialaby problemow z telekomunikacja.
      Mojej siostrze np z niewiadomo jakiego powodu zablokowano nagle wszystkie
      wyjscia na zero oraz na numery skrocone. Do blekitnej linii z domu wiec sie tez
      dodzwonic nie moze.
      Dzwoni wiec siostra z pracy (kilka dni nieprzerwalnie, bo dodzwonienie graniczy
      z cudem) i w koncu zada odblokowania nieuzasadnionej blokady. Panienka
      odpowiada, ze nie moze, bo telefon jest zarejestrowany na meza (szwagra) i to
      on osobiscie musi zadzwonic. Ale jak? Skoro w domu nie dziala wyjscie na numer
      skrocony, a z komorki tez nie ma takiej mozliwosci. Panienka odpowiada, to
      niech maz ddzwoni z pracy! Szwagier jest pilotem, skad ma dzwonic? Z pokladu
      samolotu? Siostra zada rozmowy z kierownikiem. Kierownik grzecznie potwierdza,
      ze takie sa procedury i w takim razie nalezy osobiscie udac sie do jedynego,
      jaki jeszcze zostal w Warszawie punktu obslugi klienta, ktory jest na
      Tarchominie. Tylko tam kolejki straszne, trzeba stac caly dzien, wiec chyba
      urlop bedzie potrzebny.
      Siostra z mezem wystosowali juz dwa wielkie pisma do telekomunikacji, wyslali
      poczta do dyrekcji i owego biura obslugi klienta. Czekaja na odpowiedz juz
      przeszlo 2 miesiace. A wyjscia na zero i numery skrocone dalej zablokowane.
      • madeyowa Re: Problem z TP S.A. 02.02.04, 13:15
        Rany, to jest totalnie załamujące! Ja na Błękitną Linię za każdym razem
        dodzwaniam się bez problemu, z mojego telefonu. Mimo, że połączenia wychodzące
        są zablokowane do nich mogę się dodzwonić. A jeśli chodzi o to, że nie chcą w
        tej sprawie rozmawiać z Twoją siostrą to trzeba to załatwić tak. Mąż siostry
        musi podać na Błękitnej Linii hasło(wymyśla jakiekolwiek), które ona też
        będzie znała. Po podaniu hasła będzie mogła z nimi załatwiać co chce(jeżeli z
        nimi w ogóle coś można załatwić).Co do rozmowy z kierownikiem,to jestem bardzo
        zaskoczona, że Twoja siostra miała taką "przyjemność". Jak mąż prosi na
        Błękitnej Linii o rozmowę z kierownikiem za każdym razem mówią, że nie ma
        takiej możliwośći. Obłęd!
        • madeyowa Re: Problem z TP S.A. 02.02.04, 13:23
          Zawsze wydawało mi się, że takie rzeczy miały miejsce tylko w czasach
          komunizmu. Wtedy np.wyłączanie prądu nikogo nie dziwiło. Widać, że całkiem
          słusznie niektórzy nazywają TP S.A. telekomuną.
          • utalia Re: Problem z TP S.A. 02.02.04, 13:30
            Moim Rodzicom wlasnie wlaczyli telefon po paromiesiecznych protestach. Sytuacja
            byla bardzo podobna, Blekitne linie, pisma, rozmowy z kirownikami itd.... nic
            nie pomagalo. A chodzilo o to, ze mieli polecenie zaplaty i pieniadze byly
            przelewane przez bank na ich konto. Ale tpsa, za uporem maniaka przysylali
            ponaglajace rachunki zaplaty gotowka. Zachcialo im sie byc moze aby im placic
            podwojnie? Bez komentarza. Naprawde nie rozumiem jak w dzisiej szych czasach
            moga sie dziac takie rzeczy. Nie ma sie z kim porozumiec. Dyrektor siedzi
            gdzies w szklanej wiezy i ma wszystko w dupie. Jak tylko bedzie mozliwosc w
            mojej wsi podlaczenia sie z internetem do innego operatora to bez zastanowienia
            zrezygnuje z TPSA. Oni sa nienormalni. Boje sie co nowego moze im "wyskoczyc" a
            jak dzwonie na "Blekitna.." to na to samo pytanie za kazdym razem kto inny co
            innego odpowiada. Czy to nie paranoja? Utalia
        • aniaop Re: Problem z TP S.A. 02.02.04, 14:03
          Tego kierownika to siosta wywalczyla, bo tez nie chcieli polaczyc, ale zrobila
          dzika awanture.
          A rozwiazanie z haslem to ow pan tez podpowiedzial, ale zeby to zalatwic to
          szwagier musi przeciez jakos i z jakiegos telefonu (nie komorki i nie domowego)
          tam w koncu dodzwonic sie.
          Masz szczescie, ze dodzwaniacie sie bez problemu, Aska godzinami wisiala na
          telefonie w pracy.

          a propos przelaczania rozmow na blekitnej lini. Kolezanka z pracy tez prosila o
          rozmowe z kierownikiem, a panienka przelaczyla ja do kolegi obok. Ten obiecal
          przelaczyc ja do dzialu windykacji, a znow trafila do pierwszej panienki.
    • mama1232 Re: Problem z TP S.A. 02.02.04, 13:35
      A czy te 800 złto zwykły rachunek? Jeśli tak,to może niech uprzejmie dadzą
      biling...Uważam,że w miare możliwości trzeba iść ze wszystkimi papierami
      osobiście,bo pocztą to się z nimi nie da dogadać.
    • aniask_mama Re: Problem z TP S.A. 02.02.04, 14:56
      o, to może się zamieńmy, bo ja wypowiedziałam TPSA umowę i żądałam zawieszenia
      linii, do dziś jest czynna....
      póki co wysłałam im 11 pism i 2x dzwoniłam na Błekitną Linię - bez skutku
      • madeyowa Re: Problem z TP S.A. 02.02.04, 15:54
        O to chodzi, że to nie jest zwykły rachunek tylko opłaty za usługi typu:
        Neostrada i abonament PSTN, za które już raz zapłaciliśmy. Oni po prostu chcą,
        żebyśmy za to samo zapłacili im podwójnie. Dzisiaj miałam taką myśl, żeby może
        zadzwonić do pana Janusza W. z RadiaZet do programu "Dzwonię do pana w bardzo
        nietypowej ....". Tylko czy to coś da. Przecież nawet teraz po Waszych postach
        widzę, że takich spraw jak moja jest mnóstwo.
    • dosiamamafilipa Re: Problem z TP S.A. 02.02.04, 21:22
      witam
      z kad ja znam taka sytuacje. U mnie pol roku temu bylo podobnie ni z tad nie z
      owad wylaczyli nam tel. jeszcze istnial normalny punkt w ktorym moznabylo cos
      zalatwic (teoretycznie)Mieszkanie moje jest na klub sportowy mojego meza (oni
      maja oddzielny numer adres itp. tyle ze rachunki przychodza na jeden adres)i
      tam okazalo sie ze nie doszedl rachunek jakis rok temu zero ponaglen
      przypominania tylko odrazu odcieli dwie nie powiazane linie. Nic nie pomagaly
      tel i moje wedrowki tam z wszystkimi rachunkami zaplaconymi az w koncu szef
      klubu poszedl do tego punktu zarzadal rozmowy z kierownikiem i odp. na pismie
      dlaczego wylaczono bo naleznosc uregulowali natychmiast. No i po tym nastepnego
      dnia wlaczyli. ale zaplacic za odlaczenie i przylaczenie i tak musielismy z
      najblizszym rachunkiem.
      Do nich trzeba anielskiej cierpliwosci my juz rozwazamy kwestie zmiany tel na
      sferie.
    • mama_ola Re: Problem z TP S.A. 03.02.04, 23:19
      Ostatnio w dodatku stołecznym Gazety piszą o TP co dzień. Ja też miałam
      problem z TP ostatnio ale o tym kiedy indziej.
      Gazeta podaje telefony dla osób mających problemy z TP:
      -Miejski Rzecznik Konsumentów
      Warszawa tel.8277637
      e-mail: mrothert@warszawa.um.gov.pl

      -Powiatowy Rzecznik Konsumentów
      tel.6344862
      mec. Tadeusz Dalczyński

      Może tu uda Ci się cokolwiek załatwić....

      Ja w swojej sprawie rozmawiałam min. z rzecznikiem ds. klientów TP ale poza
      piękną gadką niewiele zrobił. Obiecywał, obiecywał, i nic. Sama w końcu
      załatwiłam, poszłam do dawnego BOK-dziś punktu sprzedazy i w ciągu kilku
      godzin telefon mi działał (wyłączono mi kompletnie na ponad tydzień, przez
      pomyłkę...).

      POWODZENIA!!!!!!
      Ola
      • aniask_mama Re: Problem z TP S.A. 04.02.04, 11:07
        Olu, ja oprócz wysłania kilunastu pism poszłam też osobiście do BOKu, tam
        złożyłam pismo, wypowiedziałam umowę i kazałam zawiesić linię, i co? Minęly już
        3 tygodnie.... Fakturę mi przysłali... Linia działa....Odpowiedzi brak....

        Jutro w Wyborczej ma być poradnik dla takich klientów
        Mój mąż się zastanawiał, czy nie wykupić pół strony reklamy z treścią:

        "TPS-o!!! Błagam, zawieś mi w końcu linię! Wiem, że kochasz nad podziw swoich
        klientów i nie pozwalasz im odejść, ale ja błagam, nie chcę z Tobą
        współpracować" wink
    • mamadwojga Dialog nie lepszy 04.02.04, 11:37
      He he he, a ja myślałam że kiedy się przeniesiemy do Dialogu to sytuacja
      będzie normalniejsza. A tu GUZIK, w grudniu odwołaliśmy zlecenia zapłaty w
      banku. Bank "zapomniał" nas poinformować że za grudzień jest telefon
      niezapłacony (byliśmy pewni że ten ostatni przelew poszedł). Najnormalniej
      zapłaciliśmy za styczeń. A tu BUM, Bardzo wredny list z Dialogu że zadłużenie,
      że telefon odetną, itp. Chodziło o sumę 68 złotych, zawsze było płacone na
      czas, właściwie nie z naszej winy to pożal się Boże "zadłużenie". Ale to nie
      wszystko, jak już zapłacimy "w nieprzekraczalnym terminie 7 dni" to mamy im
      wysłać potwierdzenie FAXEM!!! Tak sobie wymyślili. A skąd ja mam niby fax
      wziąć?? Oj Dialog nie za bardzo uskutecznia dialog. Nie wspomnę już co się
      działo kiedy odwoływaliśmy to zlecenie zapłaty- najpierw próbowaliśy się
      dodzwonić do Dialogu - sto zabezpieczeń, numer klienta, pin, identyfikacja
      hasła itp po to by się dowiedzieć że tylko osobiście można takie rzeczy
      załatwiać. A kiedy poszedł osobiście mąż to się okazało że skoro telefon jest
      na mnie to tylko JA osobiście mogę coś tam załatwiać EWENTUALNIE mogę wysłać
      do nich fax. I po chorobę te zabezpieczenia w kontaktach z obsługą klienta
      kiedy lepszy od osobistego podpisu męża jest wysłany przez Bóg wie kogo fax?
      Paranoja wszędzie.
    • mika_p Re: Problem z TP S.A. 04.02.04, 22:10
      We wrześniu wypowiedziałam Tepsie umowę, miesięczny okres wypowiedzenia.
      Miałam, oprócz telefonu, SDI.
      Na ostatniej f-rze za październik widniały pełne abonamenty, mimo, że na
      początku miesiąca umowa już nie działała, a także jakieś dodatkowe usługi.
      Dodzwonić sie na Błękitną Linię ani nigdzie - nie dało się, więc fakturka lezy
      i czeka. A żeby jej nie było smutno, co miesiąc TP SA przysyła mi kolejną,
      opiewającą na abonament za SDI i telefon. Hm... w zeszłym miesiącu chyba
      zapomnieli... Mimo, że już od października próbując wykręcic swój dawny numer
      słyszę, że nie ma takiego numeru.
      Na Petrotel, lokalną konkurencję, na razie nie narzekam. Tfu, tfu, odpukać
      przez lewe ramię wink
      • lili111 Re: Problem z TP S.A. 05.02.04, 12:46
        Dziewczyny ukazał się ciekawy artykuł dotyczący TPSA i BL.

        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,1899106.html
        • madeyowa Re: Problem z TP S.A. 05.02.04, 15:41
          Zebym miała jakąś możliwość korzystania z usług innej firmy
          telekomunikacyjnej, to bym się 5 minut nie zastanawiała. Ale na mojej odludnej
          wsi jest tylko telekomuna.
    • atzumi Re: Problem z TP S.A. 05.02.04, 21:02
      Heh... no to przygotuj się na długą walkę... Nam wyłączyli telefon na początku
      listopada - co nie było bardzo dziwne, bo mamy blokade do 100 impulsów. Tyle
      że nie włączyli do dziś... Za to w połowie grudnia (po wielokrotnych
      interwencjach Męża) zaczęli do nas wydzwaniać co kilka dni: jedna pani
      stwierdziła, że mamy nie zapłacony rachunek za lipiec (a zapłaciliśmy go - z
      własnej inicjatywy, bo faktury nie otrzymalismy do dziś), bo oni juz wysłali
      fakturę korygująca za LIPIEC, a to że nie mamy opłaconenego rachunku, następna
      pani stwierdziła że wysłała fakturę i powinnysmy juz mieć włączony telefon, a
      nastepna znów coś innego. I tak co kilka dni - za każdym razem inna pani (raz
      nawet pan) z innymi wiadomościami: raz nawet pani stwierdziła, że faktycznie
      rachunek zapłacony, ale nastepna kilka dni później już nie znalazła takiej
      informacji w kompie. Mam nadzieję, że napisałam to w miarę zrozumiale... A
      jeszcze jedno! Za co miała być faktura korygująca? Bo szanowna TP S.A. liczyła
      nam 3 zł za usługę ograniczenia do 100 impulsów, jednocześnie na rachunku
      bywała ponad 200 i za wszystkie połączenia sobie liczyli (choć to ich błąd, że
      nie zablokowali po 100). Po kilku karczemnych awanturach przyszły faktury
      korygujące za maj i czerwiec, ale za lipiec jakoś zapomnieli. Nie mówiąc już o
      bilingach zamówionych w marcu zeszłego roku...
      Kolega mojego Męża, po zablokowaniu telefonu, wysłał pisemko do TP z
      stwierdzeniem, że jak dla niego to zerwali oni umowę i wziął telefon w innej
      firmie (?).
      W każdym razie życzę powodzenia w walce wink
      Pozdrawiam wink
    • gandzia4 Re: Miałam fuksa......Kocham Netię 10.02.04, 00:34
      bo już myśleliśmy z mężem o przeniesieniu sie do TP bo takie fajne promocje, ale
      tak jakoś dziwne mi to było. Zawsze TP-sa miała nasze miasteczko w dup.. i
      umoczyła bo ruszyła Netia i nie robiła łachy z telefonami. Teraz TP-sa
      pomyślała, że podbierze promocyjnie klientów. Biedni Ci co się nabrali. Szkoda
      mi was dziewczyny, Netii też brakuje do ideału i są kłopoty z Callcenter, ale
      takich cudów jak w Tp-sie to jednak nie ma. Powodzenia w walce.
      • madeyowa Re: Miałam fuksa......Kocham Netię 10.02.04, 11:58
        Napisałam o swoim problemie z TP S.A.już chyba wszędzie do:
        Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty,
        Powiatowego i Okręgowego Rzecznika Konsumenta,
        Dyrektora Pionu Klientów Indywidualnych TP S.A.,
        Redakcji Dziennika Bałtyckiego,
        wysłałam faxem dowody wpłat do Działu Windykacji TP S.A.
        Nie wiem gdzie jeszcze mogę napisać? W każdym razie czekam, aż się coś ruszy.
        Jak narazie istnieje realne zagrożenie, że jutro mogą mi całkowicie wyłączyć
        telefon i Neostradę, ponieważ na wezwaniu do zapłaty, które dostałam, widnieje
        informacja, że przy braku uregulowania należnośći w ciągu 15 dni wyłączają
        wszystko.
        • mamamarka Re: Miałam fuksa......Kocham Netię 10.02.04, 14:33
          Szkoda mi słów.... Ja mam problem zze zmianą adresu korespondencyjnego. Mimo,
          że przy podpisywaniu umowy podkreślałam, że ma przychodzić poczta tam, gdzie
          JEST TELEFON a nie tak gdzie jestem azmeldowana to rachunki przyhodzą tam gdzie
          jestem zameldowana. A zapewniali mnie, że nie ma problemu.
          No ale to pikuś w porównaniu do Twojego problemu i innych tu wymienianych. A
          nie możesz np zmienić operatora? i po prostu zlikwidować numer TP?

          Pozdrówki
          Agnieszka
    • anmala Re: Problem z TP S.A. 10.02.04, 18:36
      A nasi znajomi to mają jeszcze ciekawiej: Trzy lata temu podłączyli telefon w
      TPSie i zaraz na tej samej linii SDI. Jakieś dwa lata temu wyłączyli im
      telefon, bo coś było nie tak z umową. Po interwencji włączyli na nowo, z tym,
      że TP zapomniała o SDI. Internet działa, z tym, że od dwóch lat nie przychodzą
      za niego faktury, a TP się nie upomina. Szczęściarze, co?
      • madeyowa Re: Problem z TP S.A. 13.02.04, 13:10
        No to życzę im powodzenia, bo jak sobie przypomną i się upomną to niezłą sumkę
        będą mieli do zapłacenia Twoi znajomi.
        A w mojej sprawie nareszcie coś się ruszyło. Dostałam zawiadomienie z Urzędu
        Regulacji Telekomunikacji i Poczty, że zajęli się moją sprawą. Wg. nich TP
        złamała w moim przypadku 3 ustawy o prawie telekomunikacyjnym, w związku z tym
        wnioskują o odszkodowanie dla mnie. Zobaczymy co dalej. Telefon oczywiście
        nadal wyłączony.
        • madeyowa Re: Problem z TP S.A. 17.02.04, 15:24
          Dzwonię dzisiaj do Błękitnej Linii, bo dostałam fakturę na której widnieje, że
          mam zapłacić normalnie za abonament w czasie kiedy telefon był wyłączony
          (składałam już reklamację w tej sprawie, jeszcze zanim przyszła ta faktura).
          Mówię facetowi, że nie zapłacę za to, bo telefon mam wyłączony niesłusznie i
          URTiP przysłało mi zawiadomienie, że dostanę od TP odszkodowanie. Facet mi na
          to, że mam mu przysłać to pismo od URTiP z potwierdzeniem notarialnym(z URTiP
          wiem, że TP też je dostała). Ale się uśmiałam. Ich bezczelność nie zna granic.
          • madeyowa Re: Problem z TP S.A. 17.02.04, 15:28
            Tak na marginesie to telefon nadal mam wyłączony, chociaż facet zapewniał, że
            korekty(z których wynika, że to oni jeszcze wiszą mi pieniądze) do mojej
            faktury już są wysłane. Paranoja jakaś!
            • dosiamamafilipa Re: Problem z TP S.A. 20.02.04, 09:50
              hej
              przeczytalam to dzis w onecie i jak bym zgadla wczesniej ze tak jest.

              "Cała prawda o Błękitnej Linii TPSA"



              "Życie Warszawy": Dzwoniliście pod telefoniczną Błękitną Linię? Straciliście
              nerwy i czas? Nie dziwcie się - taka jest polityka firmy. Wiem, bo pracuje tam
              od samego początku - opowiada dziennikowi pracownik Telekomunikacji Polskiej z
              15-letnim stażem.

              Wkurza cię, że twój telefon nie został naprawiony w dwa, trzy tygodnie? A gdzie
              jest powiedziane, że ma być naprawiony szybko? Dział sieci ma na naprawę 30
              dni! O tym oczywiście nie wiesz, bo tego nie wolno nam powiedzieć. Gdy termin
              się przedłuża, monterzy stosują stary chwyt: mówią, że byli w mieszkaniu, ale
              ciebie nie było! Nie sposób im udowodnić, że kłamią - opowiada na łamach "Życia
              Warszawy" pracownik Telekomunikacji.

              Ale może być i tak, że konsultant, który odbiera telefon, nie wpisuje
              zgłoszenia do komputera. Dlaczego tak się dzieje? Jesteśmy premiowani za liczbę
              przeprowadzonych rozmów na zmianie. Optymalny czas rozmów to cztery minuty. To
              wystarczy na to, byś na mnie nakrzyczał, że długo czekałeś na połączenie i
              podał swoje dane. Ale rzadko kiedy wystarczy, by wpisać wszystko co się stało
              do komputera - pisze dziennik.

              "W ciągu godziny macie przyjmować 16 osób!" - słyszymy. Dla "pospiesznych" są
              premie - do 25 proc. Przy zarobkach 2000 - 3000 zł na rękę ma to swoją wartość.
              Rozmowy z klientami są podsłuchiwane. Często słyszę "Kończ już to gadanie". Nie
              wolno nam pod groźbą utraty pracy, podawać nazwisk, numerów telefonów, czy
              jakichkolwiek namiarów na swoich przełożonych - opowiada pracownik
              Telekomunikacji Polskiej "Życiu Warszawy".

              • aniask_mama Re: Problem z TP S.A. 20.02.04, 10:15
                No, dlatego ja nie dzwonię na Błekitną Linię (dzwoniłam 2x i ZAWSZE byłam
                przełaczona 4 razy i każdy twierdził, że "ja się tym nie zajmuję"), dziś
                wysłałam do nich 10 pismo (słownie: dziesiąte), bo mimo, że wypowiedziałam
                umowę znowu przyszła faktura wink.
                Myślę, ze mam dość dowodów (każde pismo z potwierdzeniem), zeby sie nie
                denerwować i nie płacić za niewykonaną usługę.
          • gogo0674 Re: Problem z TP S.A. 20.02.04, 10:35
            musze cie zmartwic nie wygrasz z nimi,,najpierw dostalismy duzy
            rachunek ,wzieliśmy biling na którym były rozmowy z naszego tel.jak nikogo nie
            było w domu bo wszyscy byli w pracy,dalismy zaswiadczenia z pracy o obecności w
            tym czasie ,mama zapłaciła tylko to co wydzwonilismy wisiało 800zł tych nie
            naszych tel.,wyłaczyli nam tel mimo ze tato był u samego dyrektora w okregu ,i
            nic,musielismy zapłacić to 800zł dopiero nam właczyli tel.,a teraz płaciłam za
            blokade 0700........3ł +vat a dostawałam rachunki na których widniały rozmowy z
            0700...,naszczęście po ciężkich bojach uznali reklamacje ufffff,
            • madeyowa Re: Problem z TP S.A. 23.02.04, 14:16
              W piątek dostałam pismo z firmy windykacyjnej, że jeżeli nie zapłacę to
              wstępują na drogę sądową. Wkurzona dzwonię do BL. A tam pani bezczelnie próbuje
              mnie zbyć tekstem, że podałam złe hasło(sama je wymyślałam). Dałam jej zaraz
              męża do telefonu, a on ją "zjechał" i zapytał o nazwisko. Wtedy pani drżącym
              głosem zaczęła go przepraszać, że pracuje tu dopiero pierwszy dzień i nic nie
              wie, bo jeszcze dobrze nie zna programu komput.(pomijam, że jeszcze kilka
              sekund wcześniej była dla mnie niemiła i kozakowała). Mąż skwitował, olewamy
              to, a niech nawet wtoczą nam sprawę w sądzie. W końcu oni nam wiszą pieniądze,
              a nie my im.Mamy dosyć wysyłania poleconych i wydzwaniania na BL. Szkoda już
              nerwów i pieniędzy.
              No i dzisiaj z rana szok! Telefon z TP! Pan dzwoni i bardzo przeprasza,
              dostaniemy odszkodowanie, firmą windykacyjną już mamy się nie przejmować itd.
              Po chwili pyta: To kiedy pani WŁACZONO ten telefon?
              A ja na to: Przecież cały czas mam wyłączony!
              Facet bardzo zdziwiony obiecuje, że zaraz włączą. No i czekam. Może włączą?
              To woła o pomstę do nieba! Operatora nie mogę zmienić, bo mieszkam na wsi
              zabitej dechami i mam tylko taki wybór, albo telefon z TP albo afrykańskie tam
              tamy!
              • madeyowa Re: Problem z TP S.A. 24.02.04, 13:44
                Alleluja!!!!!!Mam włączony telefon! Po 4 miesiacach walki z TP.
                • madeyowa Re: Problem z TP S.A. 25.02.04, 12:33
                  Tego samego dnia kiedy włączyli nam telefon i powiedzieli, żeby się niczym nie
                  przejmować (tzn. firmą windykacyjną itp.), wieczorem zadzwonił telefon.
                  Dzwoniła pani z firmy windykacyjnej z zapytaniem kiedy mamy zamiar uregulować
                  ten dług w TP. Mąż zaśmiał się w głos do tej pani i powiedział, że to TP wisi
                  nam pieniądze. No nic! Dzisiaj otrzymaliśmy pismo od tejże firmy windykacyjnej,
                  że sprawa naszego długu została przekazana do kancelarii prawniczej, a
                  następnie będzie rozpatrzona sądownie. Koń by się uśmiał! Więc to jeszcze nie
                  koniec tej hecy....A niech się z nami sądzą! Będzie wesoło!
                  • madeyowa Re: Problem z TP S.A. 25.02.04, 12:45
                    Wiecie co? Uwielbiam TP! Kto by mi dostarczył tyle rozrywki jak nie oni!
                    Drugiego takiego operatora nie znajdziecie! smile
    • aniask_mama Re: Problem z TP S.A. 25.02.04, 13:45
      To jeszcze coś do pośmiania smile

      14/02 rodzice zamówili sobie usługę identyfikacji numeru (jak ktoś dzwoni do
      nich to wyświetla się numer dzwoniącego w telefonie), miało działać do 7 dni,
      pani poinformowała, że koszt 3zł + vat miesięcznie....

      Nie działa.
      Dziś rodzice dzwonią, dlaczego nie działa, a skoro nie działa to chcą
      natychmiast zrezygnować, bo płacić nie będą! Pani wyjaśniła, ze i tak nie
      płacą, bo mają taryfę darmowe weekendy, a tam ta usługa jest za darmo!!!!!

      w TPSA każdy pracownik gada co innego, buty spadają

      a mnie ndal nie wyłaczyli telefonu i uznają, ze jestem ich abonentem, choś
      faktur już nie płacę wink
      Niech no zadzwoni windykacja!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka