Dodaj do ulubionych

pomysły mojego męża

04.01.10, 10:51
Witam drogie mamusie
chciałam sie z Wami podzielić nowymi słowami jakie tworzy mój mąż smile
Tak więc wózek to dzieciowóz
smoczek to dziobozapychacz
śpiochy to rajtki
a miejsce gdzie wisi pranie dziecka to kraina zwana pieluchowo
oczywiscie wszystkie te zwroty używane są w rozmowie z dzieckiem smile
a czy wasi mężowie też wymyslają nowe nazwy rzeczy dziecięcych
Obserwuj wątek
    • houdiridi Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 11:02
      no jasne
      smoczek to Pan mocio smile
      skarpetki to kapitki smile
      pozytywka to żaboraba smile
      ahh mnóstwo tego jest smilesmile
    • 18_lipcowa1 Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 11:07

      > a czy wasi mężowie też wymyslają nowe nazwy rzeczy dziecięcych

      nie, moj nie jest taki kreatywny
      • houdiridi Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 11:10
        o boże ty jak zwykle nie masz nic ciekawego do powiedzenia
        • zona_mi houdiridi 06.01.10, 15:08
          Zmniejsz, proszę, sygnaturkę do wysokości ok. wersów, zgodnie z
          tutejszymi zasadami.
        • doral2 Re: pomysły mojego męża 09.01.10, 19:19
          houdiridi napisała:

          > o boże ty jak zwykle nie masz nic ciekawego do powiedzenia .."

          owszem, ma i to nawet dosyć często.
          i nawet teraz powiedziała dosyć ciekawą rzecz.
          tylko trzeba zrozumieć.
      • madagaskarmarta Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 11:55
        wg. męża i pozostałych domowników już też:
        smoczek to dydzio
        ssanie smoka to ciumkanie
        ciąganie się za ubranko - szarpanie się za łachy (o zgrozo wink)
        śmiejąca się córka to ogrzyca
        i jeszcze wiele innych smile
        • pomidorekk Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 12:02

          a u nas rajstopki to rajty
          skarpetki to skary
          czekając na odbeknięcie mówimy - a gdzie Pan Bekuś?
          i na razie nic więcej sobie nie przypominam
    • iwopob Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 14:51
      wg mojego męża smoczek to monio, a nasza córcia Michalinka to mały
      bobik, a że tata nazywa sie Michał - mamy dużego bobika i małego
      bobika tongue_out
    • camelka_wik Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 15:36
      mój mąż nei jest taki pomysłowy wink heheh ale niezłe te stwierdzenia smile
    • leneczkaz Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 15:43
      maaasa tego ale nie pamiętam nic oprócz Pana Mrówka -rękawica do mycia ;p
      aaa i kąpielciamy - kąpiemy big_grin
      • jasia-mama Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 17:10
        Mój mąż na bąka mówi bonżur (tak z francuskasmile
        a kupa jak idzie to jest bonżur z sosem,
        jak ciągnie na wszystkie strony za sutka przy jedzeniu, bo np idzie bonżur, to
        zacina! (umarłam ze śmiechu jak to 1 raz usłyszałam, bo nie ma bardziej
        obrazowego porównania niż łowienie na spinningsmile

        a moja mama mówi na mnie danon
        • zoofka Re: pomysły mojego męża 06.01.10, 17:21
          bonżur jest niezły big_grin
      • path04 Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 21:27
        u nas kąpanie to kąpiusianie się, a płakanie - płakusianie smile reszty nie ogarniam smile
    • efidorek Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 17:15
      mój małżonek też wyjątkowo słowotwórczy, starsza córka go naśladuje
      i też wymyśla jakieś własne słowa, choć ma już 3 lata
      • houdiridi Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 18:00
        malutkie paluszki u nóg- bezpieszczniki
        nogi-krucioki
        jak zrobi kupe to mówi-pan kupicha nas odwiedziłwink
    • kubaleks Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 21:46
      Mój mąż też tworzy dziwne słowa np:
      smoczek-ejek
      nóżka-serdelka
      stopa-stopajka
      ząbki-zębicha
      rajtuzy-rajtki
      Ma wiele innych jeszcze takich "zastępników", a niech sobie tak gada-
      czasem niezły ubaw.
    • kasia.46 Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 21:49
      isiaisia napisała:

      > Witam drogie mamusie
      > chciałam sie z Wami podzielić nowymi słowami jakie tworzy mój
      mąż smile
      > Tak więc wózek to dzieciowóz
      > smoczek to dziobozapychacz

      a tata to dziecioróbbig_grin

      wybacz tak mi się jakoś skojarzyło, ale bez obrzy oczywiściewink
      • isiaisia Re: pomysły mojego męża 05.01.10, 10:50
        > a tata to dziecioróbbig_grin

        ta a mama to dzieciowypychacz smile
    • asienka95 Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 21:50
      bąk - bącul
      kupa - kupol/ek
      smok - smoczul
      odbicie - odbitka
    • kasia.46 Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 21:53
      smok to moc'ka
      mała to pszczoła
      pielchy to reformy
      kupa to balas
      mała ssąca pierś to dziamiak
    • kj-78 Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 21:53
      Moj nie mowi po polsku, i widze juz, ze sporo mnie omija w temacie
      rozmow z dzieckiemsad Coz, bedziemy musialy same z coreczka wymyslac
      sobie wlasne okreslenia
      • duzeq Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 21:57
        U nas to samo crying. Potrafi tylko, ze "tatus jest tutaj" "tatus
        pszyszesz" (przyszedl) i "kcie jest malutka?". Zobaczymy jak bedzie
        w przyszlosci.
        • wilma.flintstone Re: pomysły mojego męża 05.01.10, 12:34
          duzeq napisała:

          > U nas to samo crying

          Oj tam, zaraz lzy wink Jak sobie poczytam teksty w stylu "bonzur z
          sosem" (czyli kupa), to dochodze do wniosku ze moze to lepiej ze moj
          maz nie zna polskiego, bo a nuz by cos takiego wymyslil big_grin
    • piekielna-diablica Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 22:12
      smoczek - szmok lub szmokuś
      kupa - kupielec
      zęby - ziomby
      sam dzieć - mysiek lub żużel
      pieluszka - pelusia
      • red-truskawa Re: pomysły mojego męża 04.01.10, 22:34
        Kupa w pieluszce- nagulane w gaciach;
        ssanie piersi- cyckanie lub młode przy paśniku
        smoczek- proteza sutkowa;
        jak synek się do Niego usmiecha to pyta- I co robisz Kalisza? (bo jakis taki dzieciak w uśmiechu podobny do p.Kalisza)
        • kasikaka Re: pomysły mojego męża 05.01.10, 12:29
          U nas jak młoda się uśmiecha to mąż mówi, że młoda banana przykleiła
          d buzi i teraz nazywamy ją bananik.
          Na smoczka mówią silikon, albo dyndol.
          Na wózek - rydwan
          łóżeczko co zastępuje kojec - ciurma
          kupa - to idą rozbroić bombę ekologiczną.
          Młoda jak marudzi nazywana jest margolką, albo kosmitką smile
          • madagaskarmarta Re: pomysły mojego męża 05.01.10, 12:31
            u nas marudząca córka to ciotka margolka wink
    • senzadite Re: pomysły mojego męża 05.01.10, 12:45
      U nas obydwoje jesteśmy twórczy i pewne słowa się już u nas przyjęły:
      - pieluszka do wycierania buzi po beku - ulewaczka
      - wózek - wozio
      - nasz maluch - Kiziol
      - smoczek - dyduś/didi
      - butelka z mlekiem - flaha
      - kupa dawniej jak był mniejszy - musztarda (bardzo to obrazowe -
      nie mój pomysł).
      Tyle sobie przypominam.
      • krzysiowa_mama Re: pomysły mojego męża 06.01.10, 14:27
        z tego co pamiętam,u nas:
        wózek - kabriolet
        jak się młody zesra tata krzyczy: we have a shiter!
        jak zmieniamy pieluche - zjeżdżamy do pit stopu
        jak płacze - Jeremy Płakson lub Riki Ryczewski
        jak gada w swoim narzeczu - Pan Bulgot
        mały paluszek u stopki - tictac
    • stucz Re: pomysły mojego męża 06.01.10, 14:35
      ręczny laktator - klakson
      wyparzanie tegoż - dezynsekcja
      dzidziuś - zwierzątko lub critters
    • karro80 Re: pomysły mojego męża 06.01.10, 14:43
      Smoczek to ja akurat nazywałam "zatyczka do dziecia".
    • shellerka Re: pomysły mojego męża 06.01.10, 17:13
      yyy... nieeee... raczej nie....
      mój tata tworzy za to - przykład to smoczek zwany przez niego nuplonem, albo
      korkiem.
    • mamka-adki Re: pomysły mojego męża 06.01.10, 19:06
      Mój też ma nowatorskie pomysły. Z tego, co sobie przypomniałam na chwilę obecną:
      - mała to kukuczka
      - jak gada po swojemu to jest bleblok
      - jak je mleczko albo pije z zapalczywością to jest dojnik
      - jak marudzi to jest miunk, miunczek, miuncznik itp.
      - puszczanie bąków to puszczanie butli
      smile
      • isiaisia Re: pomysły mojego męża 07.01.10, 15:46
        mi sie jeszcze przypomniało ze mała to srajtek
        a ja gdy karmiłam piersią to mleczarnia...
    • gosiasprezynka Re: pomysły mojego męża 07.01.10, 17:00
      Mój mnie ostatnio zaskoczył. Gdy poprosiłam go, żeby położył córcię na leżaczek, żeby łatwiej jej się kupkę zrobiło, powiedział: "Dobrze, włączę jeszcze ten [co wrażliwsi - zatkajcie uszy wink] wytrzęsacz do gówna". Chodziło oczywiście o wibrację w leżaczku big_grin
      • sandi_01 Re: pomysły mojego męża 07.01.10, 22:15
        Dobre wink U nas mała to dżołker (dżołkerka), a gdy ją mam karmić, mąż mówi "o
        cycol lezie". Gdy byłam w ciąży udawało mi się litery w wyrazach połykać i tak
        powstały kalano, lok (na lek), itp. teraz tak do małej mówimy wink
    • kingamama Re: pomysły mojego męża 07.01.10, 21:39
      ..ale się uśmiałam!!nasza córka to bąbolada,kupę nazywamy bombą kałową
      • isiaisia Re: pomysły mojego męża 09.01.10, 19:12
        gdy założe małej pajacyka to mówi " o znów mamy na sobie clowna" smile
    • wespuczi Re: pomysły mojego męża 09.01.10, 19:29
      nie wytrzymalabym z takim
      • isiaisia Re: pomysły mojego męża 09.01.10, 21:51
        a brzuszek to bandzioch hehe smile
    • katka_tk Re: pomysły mojego męża 09.01.10, 22:02
      Niezłebig_grin
      u nas:
      mała- Bomblik
      stopa- sztopa/szkisz
      skarpetki- szkiszy
      lezenie na brzuchu- sfinksowanie
      lezenie bez pieluchy- pupulkowanie\
      brzuch- buch
      pepek- pępuch
      pierdzenie w brzuszek- pierdziochy
      butelka- butelflacha/ butellacha/ butelflaschen

      na razie tyle pamietamsmile
    • lisaa33 Re: pomysły mojego męża 09.01.10, 22:05
      jaki superowy wąteksmile co prawda syn już jest w pierwszej klasie ale
      pamiętam niektóre zwroty tatusiowe:
      na syna mówił: dzieciąg
      na wózek: papamobile
      a jak młody zaczął tuptać to ciągle słyszałam jak tatuś go wołał: no
      dawaj koleżko smile
      oj jak miło powspominać
      • ewicab u mnie oboje wymyslamy 09.01.10, 23:09

        jak jest kupa: smierdzi pupa bo jest kupa

        kupa: kałikson

        corki; bambusy, barambusy, kukule, barambule,

        gramolenie sie, schodzenie i ogolne skakanie po rodzicach: kłębią
        się

        piecie : piksi

        obsliniajacy buziak : tytus



    • panirogalik Re: pomysły mojego męża 09.01.10, 22:22
      smoczek-tłumik
      nie wiem czy sam to wymyślił
    • broceliande Re: pomysły mojego męża 10.01.10, 14:21
      Jak zaszłam w ciążę, mąż mówił "zaląg".
      Przez jakiś czas nazywaliśmy małego "Kląsek".
      Chyba razem wymyślaliśmy. Mały też był kreatywny. "Kar-kar" -
      klocek, "awa" - ptaszek.
      Itd.
      • miarka71 Re: pomysły mojego męża 10.01.10, 17:44
        u mnie dziecko ma 7 lat ,ale pamiętam kilka nazwwink jak ryczał to
        dziąślak -od pokazywania dziąseł, na stopy-stopkiełki,na kupę -to że
        buzunge zrobiłwink
        • fajnyjagodka88 Re: pomysły mojego męża 11.01.10, 08:23
          smoczek- smociulka
          pierdzenie w brzuszek- pierdzioch
          kupa- kupciolek, kupcisko ( jak jest duża)
          Mała- Gryzelda ( to jak na piersi była), Zachwytek
          słonik- słonia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka