morgen_stern 04.01.10, 15:01 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7417190,Wkrotce_w_barze_i_na_dyskotece_papieros_bedzie_calkowicie.html Yes yes yes Kto za, kto przeciw? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joanna266 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:04 jestem za choc czasem popalam.jednak geste od dymu pomieszczenia bardzo mi preszkadzaja.... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:05 Nareszcie.Skonczy sie terror palaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
purchawkapuknieta Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:28 a zacznie niepalących Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:38 Na zdrowie wsystkim wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:06 Mnie sie podoba, ze tu sie w knajpach nie pali. Tzn, nie przeszkadza mi, ze istnieja palacze, ich sprawa, niech sobie pala. Bylebym tylko jako niepalaca nie byla zmuszana do wachania tego. Odpowiedz Link Zgłoś
bombastycznie Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:10 jestem za, ale chciałabym też aby zakaz obowiązywał również na przystankach, dworcach i różnych takich poczekalniach na dworze ale gdzie można się spodziewać tłoku. Jestem niepaląca i dosłownie duszę się kiedy czuję dym papierosowy, a już tym bardziej wkurza mnie kiedy ktoś bezczelnie, stojąc obok na przystanku, dmucha we mnie dymem z papierosa. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:14 Tu gdzie mieszkam zakaz palenia we WSZYSTKICH pomieszczeniach uzytecznosci publicznej, w tym przystankach, przed wejsciem do budynkow jest od kilku lat i bardzo nam z tym dobrze. W koncu mozemy isc na koncert, do pubu, do restauracji i nie dusic sie w dymie i nie smierdziec po wyjsciu. W jednej z wiekszych klinik poszli jeszcze dalej.... nie zatrudniaja palaczy, prosty test z moczu sprawdza prawdomownosc aplikanta... Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:38 No to sąd pracy jak w mordę strzelił się należy, bo to jest jawna dyskryminacja. Pracodawce absolutnie nie powinno obchodzić czy pracownik pali, ma mu tylko w robocie nie jarać. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:53 Sad pracy przychylil sie do decyzji kliniki stweirdzajac, ze konstutucja nie zostala naruszona, to samo chcieli zrobic z zatrudnianiem pracownikow tylko do pewnego BMI, ale to juz im nie przeszlo. Jest to klinika kardiologiczna o miedzynarodowej renomie na tyle dobra, ze o pracownikow nie musza specjalnie zabiegac. To mi od razu przypomina prof. Relige, ktory dlugo pojawial sie w wywiadach z papierosem. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:11 jestem za. Jak ktoś ma ochotę się truć, niech się truje - siebie i tylko siebie, a nie przy okazji wszystkich gości lokalu. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:12 Jestem za. Dym papierosowy mi smierdzi Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:12 Oby jak najszybciej. Stop smrodowi. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:20 no i dobrze wprawdzie od czasu do czasu sobie zapale ale zadymionych pomieszczen i przesiaknietych smrodem nie znosze Odpowiedz Link Zgłoś
emilly4 Za! 04.01.10, 15:24 Lubie sobie zapalic do piwka, ale nie umre jesli bede musiala wyjsc na zewnatrz. W koncu bedzie mozna zabrac dziecko do restaruracji i nie przejmowac sie dymem Odpowiedz Link Zgłoś
purchawkapuknieta Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:30 przeciw. zdecydowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:34 ZAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA Niech stoją w klatkach jak w USA. Deszcze leje a durnie mokną Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:42 Nie mam jasno sprecyzowanego zdania, ale chyba bardziej na tak... Sama od dwóch mies. nie palę. Ale chyba dobrze by było aby były takie miejsca gdzie palacze mogą usiąść przy kawie, choć nie wiem czy dla własciciela knajpy byloby to opłacalne. Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita_24 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:44 Jestem za, jeśli faktycznie paliłoby się tylko w wydzielonych palarniach to mogłoby i tak zostać. W pociągach absolutnie powinno się tego zakazać. Myślałam, że już jest taki zakaz a tu zonk -podczas podrózy TLK z zatłoczonym pociągu, pół wagonu było dla palących. Smród dymu bynajmniej nie zostawał w przedziałach dla palaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:49 Chociaż jestem osobą palącą, to jestem za, ale do zalinkowanego artykułu mam kilka "ale". Jak się dowiedzieliśmy taki zapis ma duże szanse wejść w życie. Nie wiem czy kiedykolwiek się tego tałatajstwo dziennikarskie nauczy ale ZAPIS to w testamencie, to jest instytucja, Jesus fuck! Zawsze mnie to wpienia. W testamencie jest zapis, w ustawie przepis, a w umowie postanowienie. To nie jest rocket science. A teraz merytorycznie. Jestem za, ale: Papierosa będzie można ewentualnie zapalić tylko poza lokalem, bo nie będzie w nim nawet palarni - przewiduje najnowsza wersja projektu tzw. ustawy antynikotynowej. Czy Pan dziennikarz ma na myśli, że w ustawie będzie ZAKAZ urządzania palarni w lokalach gastronomicznych, czy po prostu ustawa przemilcza ten temat. Bo jeśli tylko przemilcza, to ja nie widzę przeszkód. Za złamanie takiego zakazu będzie grozić wysoka grzywna. Właściciel lokalu może zapłacić nawet 20 tys. zł kary. Palacz - jedyne 100 zł. Jak może się bronić właściciel lokalu przed klientem, który pomimo zakazu postanowi zapalić? Czy może skorzystać z ochroniarzy? Środków przymusu bezpośredniego? Będzie musiał wykazać, że nie był w stanie szybciej zareagować/wyprosić klienta i ten zdążył ściągnąć dwa buchy? No i na koniec - nie rozumiem czemu nie będzie możliwości robienia knajp tylko dla palaczy - wchodzisz na własną odpowiedzialność. Chcę - to się wędzę i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 15:56 Oczywiscie, ze przeciw. No i mysle, ze u nas nie ma to racji bytu. Kanjpy, w ktorych jest calkowity zakaz palenia nie sa az tak oblegane, jak cala reszta. Jako stary palacz wnosze od trzymania lap precz od mojej wolnosci do palenia przy piwku w knajpie. A tym, ktorym dym smierdzi, pootwierali juz sporo knajp z zakazem palenia. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 16:03 a poszła won do klatki palić. ja nie musze dostawać raka bo Ty palisz. feeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 16:46 A Ty trolico juz i tu przylazlas? Ktos Ci kaze do knajpy chodzic? Nie podoba sie dym, to siedz w domu. Kraj jest wolny i dyskryminacja kogokolwiek jest niezgodna z prawem jak na razie Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Całkowity zakaz palenia 06.01.10, 10:45 > Ktos Ci kaze do knajpy chodzic? Nie podoba sie dym, to siedz w domu. A Tobie ktoś każe chodzić? Nie podoba się zakaz palenia, to siedź w domu i pal do woli. Odpowiedz Link Zgłoś
funky_mamma Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 16:52 phantomka napisała: > Oczywiscie, ze przeciw. No i mysle, ze u nas nie ma to racji bytu. > Kanjpy, w ktorych jest calkowity zakaz palenia nie sa az tak > oblegane, jak cala reszta. Jak ustawa wejdzie w życie to nie będzie tej całej reszty, bo we wszystkich będzie zakaz Jako stary palacz wnosze od trzymania lap > precz od mojej wolnosci do palenia przy piwku w knajpie. A ja jako osoba niepaląca wnoszę o przyjęcie ustawy, dym przeszkadza ale też szkodzi zdrowiu. W poprzedniej ciąży będąc musiałam wyjść z koncertu, bo tak mnie zasmrodzili ludziska, że prawie zasłabłam. W obecnej ciąży musieliśmy zrezygnować z sylwestra w lokalu gdzie mieliśmy rezerwację - już w kolejce wszyscy w około jarali, nie wytrzymałam ja i niepalący mąż także. Uważam, że jeżeli knajpy dostosowywałyby pomieszczenia zamykane z klimatyzacją dla palących (nie chodzi mi o palarnie tylko oddzielne pomieszczenia ze stolikami) to ja nie mam nic przeciwko - sama kiedyś paliłam, więc wiem, że piwko i papieros to udany duet Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 17:14 > Jak ustawa wejdzie w życie to nie będzie tej całej reszty, bo we > wszystkich będzie zakaz ..wiec chodzi o to bby Tobie nie przeszkadzało czy o to by wogóle zmusić palaczy do niepalenia? ja osobiscie dostosowuje sie do zakazów ale równiez nie rozumiem dlaczego nie mozna tworzyć lokali z załozenia przeznaczonych dla palaczy..a jezeli niepalacy chce skorzystac mimo panujacych w nim warunków (zadymienie) to juz jego sprawa..osobiście z agencji towarzyskich, sexshopów i woelu innych rodzajów rozrywek nie korzystam ale do głowy by mi nie przyszło by kazać je zamykac..bo moze wejde i np. sie zgorszę..Rozumiem to dązenie do wyrugowania palenia z lokali publicznych, zakaz tworzenia takich dla palaczy zakrawa mi na dyskryminację Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 17:21 > Rozumiem to > dązenie do wyrugowania palenia z lokali publicznych, zakaz tworzenia > takich dla palaczy zakrawa mi na dyskryminację Jestem niepalaca, ale sie zgadzam - jak ktos chce otworzyc knajpe tylko dla palacych i powiesi wielki znak peta na drzwiach, to czemu nie? Ja tam nie pojde, ani nie umowie sie z palacymi znajomymi, ale klientele pewnie by mial. Pytanie czy nie zrobilaby sie tam totalna wedzarnia, ale w koncu jak sie pali, to sie pali. Gdzies cos kiedys ktos pisal o kwestiach zatrudniania obslugi do pracy "w takich warunkach", moze to jakos z tym sie wiaze? Albo chodzi o polityke zdrowotna, mysl o takim "krematorium" jest jednak troche przerazajaca, a leczyc to potem trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 17:31 No i jeszcze jeden bylby pozytek: zaoszczedzenie na rachunkach medycznych, ktorzy palacy wbrew pozorom naciagaja mniej bo krocej zyja, nie dolegaja im dlugotrwale choroby wieku podeszlego jak choroba Alheimera, ktora traktowana 10-15 lat wiaze sie w wyzszymi kosztami niz leczenie raka pluc, czy zawalow i wiencowek. Smierc nastepuje dosyc szybko. Dotyczy to palaczy z pierwszej reki, i tych biernych tez. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 17:51 wbrew pozorom zawsze byłam zdrowsza od niepalacycch koleżnek praktycznie z opieki lekarskiej musiałam skorzystać z powodu wypadku komunikacyjnego, wcześsniej przez kilkanascie lat nie byłam na zwolnieniu lekarskim z powodu swoich niedomagań (byłam "na dzieci")..nadcisnienia nie posiadam, płuca w dobrym stanie..o mam dla Ciebie przykra wiadomość..jakis czas temu stwierdzono, ze nikotyna pozytywnie wpływa na Alzheimera i chorych na Parkinsona..sa prowadzone prace nad sposobem podawania jej jako lekarstwo, nie znam szczegółów ale ma to jakis tam związek z dopaminą wydzielana w czasie palenia i robione są próby z uzyskaniem takiego rezultatu bez palenia Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 18:02 Marihuana tez jest przepisywana leczniczo jako "pain management" (nie w Polsce) co nie znaczy, ze mozna ja sobie w kiosku kupic razem z Polityka. > nadcisnienia nie posiadam, płuca w dobrym stanie..o mam jeszcze. A zeby sprawdzic wydolnosc ukladu oddechowego, to zrob sobie przebiezke i zobacz po ilu metrach stracisz oddech. > nikotyna pozytywnie wpływa na Alzheimera i chorych na Parkinsona.. Nikotyna,a nie ciala smolite, tlenek wegla i 1000 innych karcenogennych substancji zawartych w papierosach. Nikotyna jest naturalnym neuroprzekaznikiem, sa receptory nikotynowe w miesniach prazkowanych. Jak zapalasz tego pierwszego papierosa dzienne i czujesz przyjemne mrowienie na calym ciele to wlasnie pobudzone receptory nikotynowe. wiec zadna nowosc i rewelacja. Przeszkoda jest w jaki sposob dostarczyc w miejsce akcji, bo dziala w ilosciach aptecznych, w ilosciach juz nieco wiekszych jest silnie toksyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 18:18 biegać nie będę, bo juz nie uchodzi )), zresztą i tak nie moge po wypadku..ale za to przeziebienia mnie nie ruszają i inne grypy..czego nie moge powiedzieć o niepalącycch koleżankach, śpię nawet teraz, przy mrozach, przy otwartym oknie..może cos w ttym jest, ze "wedzone lepiej sie trzyma"..swego czasu najstarsza na swiecie Brazylijka w wieku 119 lat pytana o warunki życia przyznała się, ze pali fajeczkę (paliła sporo) od 6-tego roku życia.. > Marihuana tez jest przepisywana leczniczo jako "pain management" > (nie w Polsce) co nie znaczy, ze mozna ja sobie w kiosku kupic razem > z Polityka. za to speeda mozna było niedawno kupic sobie w "Żabce"..Polityke też Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 18:31 > biegać nie będę, bo juz nie uchodzi )), W ostatnim biegu ulicznym na 10km w jakim bralam udzial najstarszy uczestnik mial 73 lata i zrobil czasowke. W zeszlym roku bostonski maraton ukonczyl 101 staruszek, wiec jeszcze Ci sporo brakuje Nie wiem jak to jest, ale na calym swiecie coraz wiecje ludzi nie pali, albo moze ludzie zaczeli bardziej dbac o swoje zdrowie. Jest zadziwijaca korelacja pomiedzy poziomem socjo-ekonomicznym i paleniem. Wyksztalceni ludzie po prostu teraz nie pala. Z perspektywy 200 osobowej firmy, pali tylko 2 facetow z wyzszym wykszalceniem, oprocz tego pala magazynierze i sprzatacze. Widze, bo moga palic tylko z tylu budynku, przed zadnym wejsciem palic nie mozna. Wbrew pozorom restauratorzy i wlasciciele pubow strat nie poniesli, na poczatku business troche spadl, a pozniej podniosl sie do poziomu sprzed zakazu, bo palacy przychodzili jak przychodzili, a do nich dolaczyli niepalacy, ktorzy wczesniej nie uczeszczali, bo im dym przeszkadzal. Wydzielanie stolikow dla palacych w restauracjach to juz zupelna pomylka, rownie dobrze mozna by pozwalac na sikanie w jednym kacie basenu. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 22:49 OOOO tez jestes z bostonu? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Całkowity zakaz palenia 06.01.10, 13:32 > swiecie Brazylijka w wieku 119 lat pytana o warunki życia przyznała > się, ze pali fajeczkę (paliła sporo) od 6-tego roku życia.. Swoje dzieci też uodparniałaś od małego? Wnuczki już wdrożone do profilaktyki? Wierzysz sama w to co piszesz??? Prawdę mówią, że każdy nałóg to przede wszystkim choroba polegająca na zaprzeczaniu rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 17:34 Albo chodzi o polityke zdrowotna, > mysl o takim "krematorium" jest jednak troche przerazajaca, a leczyc to potem > trzeba. Zyski z podatków za papierosy są większe niż leczenie skutków palenia u niektórych palaczy. Państwo na tytoniu zyskuje, nie traci. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 17:54 to tez fakt i to dośc szeroko znany, wiec dziwi mnie, że jeszcze ktos przytacza to jako argument.. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 17:56 Ale ja nie mowie, ze te powody maja byc racjonalne. Zastanawiam sie tylko hipotetycznie, skad sie wzial calkowity zakaz. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 19:05 Ja sie w pelni zgadzam za osobnymi salami dla niepalacych, bo rozumiem, ze papierosow mozna nie lubic (slysze to kilka razy dziennie od mojego niemeza ) Natomiast nie podoba mi sie odbieranie mi prawa zapalenia przy piwie. Bo co ja niby jestem uposledzona i nie wiem, ze papierosy szkodza? To jest moje zdrowie i chce decydowac o tym, czy truc sie czy nie. Jak panstwu odejdzie troche kasiorki z akcyzy (w zwiazku z ciaglym wzrostem cen papierosow coraz wiecej ludzi przestaje palic) To sie wtedy zaczna usmiechac do palaczy Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 19:36 > Ja sie w pelni zgadzam za osobnymi salami dla niepalacych nie czarujmy się..osobne sale, bez jakiejś naprawde szczelnej sluzy sa bez sensu..swoja drogą w latach 70 bywałam w knajpie, w której sala dla pakących miesciła się jakby o półpietro wyżej i dołaczając otwarte tam okna działało wszystko całkiem nieźle..sala na dole, wieksza, dla niepalących świeciła pustkami i rzadko ktos tam siedział..ta dla palaczy, mniejsza, była zawsze pełna i trzeba było często wwrecz czekać na stolik ..o dziwo równiez niepalący tu zasiadali..masochosci czy cóś? Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 19:39 A w Biskupinie to sobie ogniskami dymili. Lata 70 to niska świadomość spłeczeństwa o szkodliwości tego syfu. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 19:40 Bo co ja niby jestem > uposledzona i nie wiem, ze papierosy szkodza? Sama siebie podsumowałaś (i kto tu jest trollem?). Pal sobie w domu, na balkonie w -20, ale w restauracji w oddzielnej sali? Taka tępa jesteś, że nie wiesz, że ja w sali obok dla nie palących to czuję. To jest dum a nie popiół co sobie go strząchniesz w kieszeń. I trujesz mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 20:36 To siedz w domu z nadpobudliwym dzieciatkiem, hehe. A jak cie spaliny truja, to tez wprowadzisz zakaz jazdy samochodem? Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Całkowity zakaz palenia 05.01.10, 10:19 > To siedz w domu z nadpobudliwym dzieciatkiem, hehe. hehe? ile Ty masz lat babciu, że 'hehe ' dodajesz? W domu nie siedzę, bo pracuję. W moim biurowcu kopcący stoją na dole i zamarzają . Ale fakt, na 10- piętrowy biurowiec pali z 5 osób- głownie sprzątaczki, ochroniarze i inni bez wykształcenia. Uwielbiam na nich patrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: Całkowity zakaz palenia 05.01.10, 20:32 w pracy ok zakaz moze być .urzędy itd. ale jest przeciw zakazowi palenia w knajpkach. każdy człowiek powinien mieć mozliwość wyboru.nie palę idę do sali/knajpki dla niepalących. miałam okazje obserwować knajpki i puby w Holandii i Belgii.w Holandii nie jestem pewna czy na całym terytorium obowiazuje zakaz palenia,ale w Rtd i Amsterdamie knajpki świeciły pustkami.Widziałam grupki palaczy również obsługę gromadnie marznącą z papierosami przed pubem.Rozmawialiśmy o tym z właścicielem restauracji : dochody spadły.Część pubów w Irlandii przebranżowiła się.W Belgii zakaz jest chyba zależny od gminy.W Antwerpii obowiązuje w Brugii nie. generalnie nie lubie jak mnie państwo chce na siłę uszczęśliwić .) Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Całkowity zakaz palenia 06.01.10, 10:53 > ale jest przeciw zakazowi palenia w knajpkach. A ja nie mogę się doczekać zakazu, bo pracuje w miejscu, gdzie klienci palą, a ja muszę wąchać. Chociaż ostatnio znalazłam dobry sposób. Ludzie palą w pobliżu drzwi, ja siedzę blisko grzejnika. Był mróz -15. Otworzyłam drzwi na oścież, jak chcieli zamknąć, to powiedziałam, że dym mi przeszkadza, bo jestem niepaląca i oni marzli, a ja siedziałam przy grzejniku i było mi ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Całkowity zakaz palenia 05.01.10, 20:46 Twoj zart jest powalajacy. Naprawde sadzisz, ze wystawiasz etykietke palaczom w swoim poscie, czy jednak sobie? Niech oni sobie beda i bez wyksztalcenia, oby mieli wieksza klase niz Ty. A zapewne skonczylas studia, bo sam kwiat wychodzi spod Twojej klawiatury. I taki maly cytat na koniec "Z tymi, którzy rozumieją i szanują jej słabość, Szymborska chętnie dzieli się anegdotą o pewnym polskim mieszkającym na stałe we Francji profesorze zaproszonym na sympozjum do Stanów Zjednoczonych [Chodzi prawdopodobnie o profesora Piotra Słonimskiego, światowej sławy genetyka – przyp. aut.]. Kiedy profesor dotarł do amerykańskiego hotelu, grzecznie poprosił o pokój dla palących. – Nie mamy pokojów, w których można palić – usłyszał od recepcjonisty. Naukowiec postanowił więc puścić dymka w hotelowym holu. – Nie mamy holu, w którym można palić – usłyszał ponownie. Kiedy dowiedział się, że palić nie wolno mu nawet przed hotelem, chwycił za walizki i zamówił taksówkę. Na lotnisko. I pierwszym lepszym samolotem wrócił na Stary Kontynent" Odpowiedz Link Zgłoś
funky_mamma Re: Całkowity zakaz palenia 05.01.10, 20:58 babcia47 napisała: > > Jak ustawa wejdzie w życie to nie będzie tej całej reszty, > bo we > > wszystkich będzie zakaz > ..wiec chodzi o to bby Tobie nie przeszkadzało czy o to by wogóle > zmusić palaczy do niepalenia? ja osobiscie dostosowuje sie do > zakazów ale równiez nie rozumiem dlaczego nie mozna tworzyć lokali z > załozenia przeznaczonych dla palaczy. Dlatego napisałam dalej, że wg mnie w knajpach powinny być oddzielne pomieszczenia zamykane dla palących i niepalących - wtedy chyba wszyscy byliby zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
katka_tk Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 16:02 I za i przeciw ponieważ: w UK jest taki sam przepis, w lokalach super, mozna posiedzieć miło, bez smrodu ale... wystarczy iść chodnikiem i tłumy, na prawdę tłumy stoją przed lokalami na papierosach, czasem nie było jak przejść, wkurzające to było, bo ja nie chodząc po lakalach mialam utrapienie z palaczami przed lokalami. Smród, tłum, hałas. I tak źle i tak nie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 16:54 Egoistycznie i nietolerancyjnie- ZA. Odpowiedz Link Zgłoś
azile.oli Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 17:09 Ja też jestem za. I nie uważam tego za egoizm i brak tolerancji, bo palacze szkodzą nie tylko sobie, ale także niepalącym. To nie jest kwestia tylko nieprzyjemnego zapachu. Co do argumentu, żeby niepalący siedzieli w domu , a nie chodzili do knajp, to jest on nietrafiony. Bo każdy ma prawo chodzić, gdzie chce, ale nie ma prawa szkodzić przy tym innym. I jak jeszcze byłam w stanie znieść palaczy przy kuflu piwa (bo tam nie wchodziłam z dziećmi), tak do szału mnie doprowadzały paniusie z papieroskiem w cukierniach, lodziarniach. Tam z założenia przychodziły też całe rodziny, piwiarnię można było sobie z dziećmi darować. Aczkolwiek bierne palenie szkodzi nie tylko dzieciom, więc niech zakaz wprowadzą jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
nataliam2 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 17:02 Wątpię, żeby takie prawo weszło w życie, ale jak wejdzie to ok. Jestem palaczem, ale palę tylko w domu (na balkonie) lub samochodzie. Ew. u znajomych. Jeśli jednak taki zapis został przyjęty (w co wątpię) CYTUJĘ: "Nie zdecydowano się na umieszczenie w projekcie ustawy zapisu o tym, aby strefa wolna od dymu tytoniowego obejmowała 10 metrów od budynku użyteczności publicznej". To trzeba by było taki przepis skarżyć w Strasburgu. Mój dom np. jest położony w bliskim otoczeniu Pubu. Od wejścia do okna naszej sypialni są jakieś 3. Z tego zapisu wynikało by że nie moglibyśmy palić we własnym domu czy na balkonie. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 17:31 Nie palę, ale paliłam. Jestem za, ale nie do końca. Skoro państwo czerpie ogromne korzyści ze sprzedaży wyrobów tytoniowych, to niech też nie odbiera palaczom praw do funkcjonowania jako palacz. Zakaz palenia w dyskotekach, jak najbardziej jestem za, ale już nie zorganizowanie palarni dla palaczy - tu zgłaszam wielki przeciw. Knajpki albo całkowicie "niepalące", albo też całkowicie "palące" bez dzielenia pomieszczenia na pół, bo to nic nie daje, ale knajpki w których wolno palić, jak najbardziej powinny być (tylko wtedy interes "niepalących" upadnie). Jeśli wprowadzi się w knajpkach całkowity zakaz, państwo na tym straci, bo powstanie "podziemie" jak za czasów prohibicji w Ameryce. Jako były palacz doskonale wiem, że nic tak nie wzmaga chęci sięgnięcia po papierosa jak zakaz palenia. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 17:35 > Jeśli wprowadzi się w knajpkach całkowity zakaz, państwo na tym straci, bo > powstanie "podziemie" jak za czasów prohibicji w Ameryce. Jako były palacz > doskonale wiem, że nic tak nie wzmaga chęci sięgnięcia po papierosa jak zakaz > palenia. Jak wyglada "podziemie" palaczy i dlaczego panstwo na tym traci? Jesli masz na mysli przemyt, to co za roznica, czy pala w knajpie, czy przed - jak ma palic przemycane, to i tak bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 18:03 odżyją prywatki i spotkania towarzyskie w prywatnych domach, co z drugiej strony moze i dobre będzie. Bywałam często na wyjazdach szkoleniowych, kilkudniowych, gdzie palacze oczywiście na dymka wychodzili na zewnątrz. Teoretycznie do palenia wczesniej nikt się nie przyznawał ale okazało sie, ze jest spora grupa. Wszelkie przerwy spedzaliśmy na dworze..razem z niepalącymi, którzy dotrzymywali nam towarzystwa z własnej woli..bo u nas było weselej i ciekawiej, toczyło się wiele ciekawych rozmów dyskusji, wymienialiśmy sie doswiadczeniami..Podobnie było gdy organizowaliśmy nowa placówkę banku..niby nikt nie palił, gdy wierchuszka nas pytała przy rekrutacji..a potem okazało się, że ponad połowa, w tym szefowa ..wychodziliśmy na zewnątrz lub do specjalnego, dobrze odizolowanego pomieszczenia, w czasie przerwy sniadaniowej (moja sprawa czy jadłam kanapkę, czy puszczałam dymka)..a z nami niepalący Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Całkowity zakaz palenia 06.01.10, 13:47 Bywam regularnie na prywatkach i spotkaniach towarzyskich w prywatnych domach. Nawet jeśli w domu pali oboje dorosłych mają do tego wyraźnie wydzielone miejsce przy otwartym na oścież oknie albo na balkonie, a w trakcie imprez z papierosem wychodzi się na balkon. Nie wyobrażam sobie zresztą w ogóle innej sytuacji, jeśli w domu mieszkają dzieci. Twoje czasy babciu, kiedy palenie było w dobrym guście naprawdę odchodzą w niebyt, żebyś nie wiem, jak się starała zaczarować rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 18:06 > Jak wyglada "podziemie" palaczy i dlaczego panstwo na tym traci? Dokładnie tak jak agencje towarzyskie, które z założenia na papierku oferują towarzystwo pań, choć w rzeczywistości oferują seks za pieniądze i zdaje się, jest to seks bez faktury, bo faktura co najwyżej za skorzystanie z baru zostanie wystawiona. Można zrobić knajpkę w własnym domu, ale na papierku nie ująć dodatkowego pomieszczenia w którym goście knajpki będą teoretycznie gośćmi prywatnymi domowników, a tam już będzie można palić do woli prywatnie i w prywatnym domu. Jesli masz na > mysli przemyt, to co za roznica, czy pala w knajpie, czy przed - jak ma palic > przemycane, to i tak bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 18:01 Wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. To palacze swoim dymem, smrodem i petami naruszają wolność innych ludzi zatem ograniczenie ich szkodliwości do minimum jest działaniem w dobrym kierunku. Palący są uciążliwi dla społeczeństwa i dlatego powinni z tego powodu być dyskryminowani. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 18:09 krejzi.. cos Ci sie pomerdało, dyskryminacja nie ma nic wspólnego z liberalizmem..co nie zmienia faktu, że jestem za. Nawet niespecjalnie upieram się przy tych knajpach dla palaczy, choć powinno to byc naturallna konsekwencją, bo jak będę miała ochotę na "palącą imprezkę", to ja zrobię w domu a przy bytnosci w lokalu (obecnie sporadycznych) moge sie powstrzymać..nawet nie muszę wychodzic na zewnątrz, podobnie jak robię to w domach osób niepalących. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 18:15 Liberalizm nic nie ma przeciw dyskryminacji osób naruszających wolność innych. Wystarczy nie naruszać wolności innych i dyskryminacja zniknie. Co do palenia w domu to trzeba mieć jeszcze wzgląd na sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 18:23 ..mam duuzy dom z ogrodem) czasem szukamy się po nim z małżonem dzwoniąc przez komórkę..4 kondygnacje, wszystkie uzytkowe, w tym zagospodarowany strych ok 100m kw., miałabym gdzie urzadzac dymek- party..nawiasem mówiąc czasem bardziej mi przeszkadza dymek z grilla sasiadów, szczególnie, gdy wiatr mi go sprytnie wtłacza do sypialni przez otwarte okno (oczywiscie po to by się wywietrzyło) Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 18:33 Duzo jest do zrobienia. Nastepnie na tapete powinni pojsc ci co pala smieci, plastiki, opony w.... piecach centralnego ogrzewania. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 18:34 W lokalach to tak bardzo mi nie zależy,szczególnie jeśli są miejsca dla niepalących oddzielnie. Ale przeszkadza mi ta "kurtyna dymna" przed biurami, sklepami. Żeby się dostać do środka muszę wstrzymać oddech bo jest aż siwo od dymu osób,które wyszły na dymka! Odpowiedz Link Zgłoś
purchawkapuknieta Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 18:37 tak jak posiadacze kotów, psów, dzieci, geje, lesbijki, pedofile, nekrofile, zoofile, emeryci, alkoholicy, narkomani, osoby uposledzone fizycznie i psychicznie itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:02 Oj chyba mróz ci głowę scisnął. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:10 > Wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. > To palacze swoim dymem, smrodem i petami naruszają wolność innych ludzi zatem > ograniczenie ich szkodliwości do minimum jest działaniem w dobrym kierunku. > Palący są uciążliwi dla społeczeństwa i dlatego powinni z tego powodu być > dyskryminowani. Dziwi mnie to co na pisałaś teraz w zestawieniu z tym, co napisałaś jakiś czas temu, kiedy to byłaś za zalegalizowaniem miękkich narkotyków. No to jak ? Papieroska z tytoniem zapalić nie wolno, a maryśkę już tak ? Co z wdychającymi, co z tymi narażonymi poczynania naćpanych ? Jesteś niekonsekwentna. Państwo też jest niekonsekwentne. Jako dealer nikotynowy jednocześnie wprowadza tak rozległe zakazy dla palących, bez alternatywy w postaci palarni. Jeśli już mają być wszędzie zakazy, to niech zmniejszą cenę papierosów o połowę. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:15 No i jeszcze jedno. Zakazami palenia w obecnych czasach, gdzie technika poszła daleko do przodu państwo zarżnie się własną ręką. Spadnie sprzedaż tradycyjnych papierosów, wzrośnie elektronicznych które nie są tak wysoko opodatkowane i nie przyniosą tak wielkich korzyści. Te elektroniczne też są szkodliwe, tylko one nie przyniosą tak dużych zysków na ewentualne leczenie skutków palenia. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:20 To proste. Jeśli diagnoza wykaże że choroba jest skutkiem palenia to leczenie nie powinno być finansowane przez państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:28 > To proste. Jeśli diagnoza wykaże że choroba jest skutkiem palenia to leczenie > nie powinno być finansowane przez państwo. ok, niech bedzie finansowane z akcyzy, tyle ze w takim wypadku palacze byli by leczeni w najdrozszych i najlepszych klinikach a nie palacy w szpitalu powiatowym Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:35 O nie. Nikt palacza nie zmusza do kupowania fajek. Kupując je dobrowolnie zgadza się na płacenie akcyzy. Przecież nie musi jej płacić. Wystarczy nie kupować fajek. Niszcząc swoje zdrowie świadomie powinni być pozbawieni opieki lekarskiej w zkresie szkód wyrządzonych sobie świadomie przez palenie papierosów. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:29 > To proste. Jeśli diagnoza wykaże że choroba jest skutkiem palenia to leczenie > nie powinno być finansowane przez państwo. Jeśli posiadasz działkę wyłącznie na swoje potrzeby zostaniesz potraktowana tak samo, jak dealer narkotykowy ? Czy poniesiesz tak samo wysoką karę ? Państwo jest dealerem, więc z jakiej racji ma się domagać, aby palacz który brnie w nałóg między innymi dzięki łatwej dostępności do środka powodującego chorobę ponosił całkowitą odpowiedzialność za swoje zdrowie, a państwo (dealer) żadnej ? Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:33 Czy ktoś zmusza palaczy do kupowania papierosów? Kupują sami z własnej woli wiedząc o ich szkodliwości. Sami niszczą swoje zdrowie z pełną świadomością przy okazji szkodzą innym. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:39 > Czy ktoś zmusza palaczy do kupowania papierosów? > Kupują sami z własnej woli wiedząc o ich szkodliwości. Sami niszczą swoje > zdrowie z pełną świadomością przy okazji szkodzą innym. Nikt ich nie zmusza. Czy ktoś zmusza narkomanów do narkotyzowania się ? Nie ? Więc dlaczego państwo nie rozprowadza twardych narkotyków na zasadzie "a niech tam bierze kto chce, my ich nie zmuszamy" ? Papieros to nałóg tak jak i narkotyk, dlaczego więc państwo czerpie z niego korzyści zamiast zabronić rozprowadzania jak to ma miejsce z twardymi narkotykami ? Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:48 Ja uważam że wszystkie narkotyki powinny być legalne ale zażywane wyłącznie w prywatnych miejscach. Co do papierosów to całkiem nie głupie byłoby umożliwienie tworzenie lokali gdzie można palić. Z tym, że poza fajkami nie powinno się niczego innego sprzedawać. Druga część pytania już nie do mnie tylko do sejmu, rządu. To kwestia społecznej akceptacji dla pewnych narkotyków jak nikotyna czy alkohol. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:30 > To proste. Jeśli diagnoza wykaże że choroba jest skutkiem palenia to leczenie > nie powinno być finansowane przez państwo. cena papierosów jest obciążona kosztami leczenia chorób związanych z ich paleniem..jeżeli palacz ma dodatkowo ponosić koszty leczenia, to ten koszt (spory) powinien byc "zdjęty" z ich ceny..poroste? Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:36 Nie proste. Nikt nie zmusza palacza do palenia i kupowania. Nie chce płacić tych kosztów niech nie kupuje. A te dodatkowe koszty można przeznaczyć dla ofiar biernego palenia. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:46 W wielu krajach palacze placa wieksze ubezpieczenie zdrowotne, ktore wzrasta proporcjonalnie do wieku i lat palenia. BTW, kupujac alkohol rowniez placimy akcyze, a sa duze restrykcje dotyczace kto, kiedy i w jakich okolicznosciach co moze, a co nie, ze wzgledu na zdrowie i bezpieczenstwo swoje i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 23:09 ależ ja nie widzę problemu..kupuję i płacę w cenie papierosów duzy haracz, który w ogólnym rozrachunku pokrywa koszty leczenia chorób związanych z paleniem, w tym biernego i to z naddatkiem ..nie widze tylko powodu bym musiała płacić po raz drugi..niby jakim prawem? skoro juz raz poniosłam ten koszt kupując papierosy? Podobnie jest z podatkiem drogowym, który kiedyś został włączony w cene paliwa..kupuje palowo i również płacę..co prawda ostatnio próbowano go wprowadzic na nowo ( podatek na budowe i renowacje dróg,takie były głosy), bez wycofywania z kosztów paliwa..ale na szczęście, jak na razie ucichło, bo przypomniano, ze właściciele samochodów już go od dawna płacą!! Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:18 Nie widzę niekonsekwencji. Co mi szkodzi jak ktoś sobie przypali jointa u siebie w domu. Widziałaś kiedyś jarających ganje na przystanku i dmuchających dymem w innych ludzi? Zaraz państwo ma budować palarnie z pieniędzy podatników ??? Sorry ale nie. Jeśli już to powiedzmy na rogatkach miasta ogrodzić płotem teren nie za duży i tam pozwolić na smrodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:25 > Nie widzę niekonsekwencji. Co mi szkodzi jak ktoś sobie przypali jointa u siebi > e > w domu. Widziałaś kiedyś jarających ganje na przystanku i dmuchających dymem w > innych ludzi? Inowrocławskie Solanki, gdzie palący trawkę nie liczą się z kuracjuszami i palą na ławeczkach obok nich. Pół biedy ten rozrzedzony w powietrzu dym, ale ekscesy które później odstawiają bywają bardziej niebezpieczne dla innych. Dzieciaki przejarane obrzygują skwerki i okolice ławeczek, te bardziej agresywne rzucają koszami, rozwalają co się da, jeszcze inne solidnie najarane zasiadają za kierownicą. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 19:31 Proponuję wezwać policję. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 21:30 > przejarane obrzygują skwerki i okolice ławeczek, te bardziej agresywne rzucają > koszami, rozwalają co się da, jeszcze inne solidnie najarane zasiadają za > kierownicą. taaaaa i jeszcze co wymyslisz ? poziom agresji po jaraniu zero chec ruszenia sie niewielka wiec jakos nie wierze w te twoje bajeczki o zyganiu i rzucaniu koszami Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: prosta liberalna zasada mówi... 04.01.10, 21:38 Inowrocławskie Solanki mają wstęp wolny. Proponuję się przejechać, zrobić wycieczkę do pięknego miejsca, zwiedzić tężnie i przy okazji zobaczyć zjawisko naocznie szczególnie blisko mniejszego stawku. Nowicjusze zaczynają w lasku przy stawku, po czym zataczając się siadają na schodkach nad stawkiem i puszczają pawie, zatwardziali palacze z niczym się nie kryją, popalając na ławeczkach i trawce przy dziecięcym placu zabaw. Jestem tam bardzo często bo blisko mieszkam. Późnym wieczorem nie radzę, bo można zarobić czym popadnie. Na szczęście o Solanki się dba i rano śmietnik zawsze jest sprzątnięty. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama off top do figruta 04.01.10, 21:46 O kurcze: ) Jakeś z Ina to prawie ziomalki jesteśmy bo ja pochodzę z Mogilna. A miałam kiedyś chłopaka z Marulewskiej: )) poznanego w Przyjezierzu. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: off top do figruta 05.01.10, 09:48 Nie z Ina, tylko z początku jeziora Pakoskiego Jednak fakt, do Ina bliziutko i jestem tam zwykle codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama przykładowa sytuacja 04.01.10, 19:52 Na przystanku stoi 6 osób. Jedna z nich pali. Kto jest uciążliwy i szkodliwy? Palacz czy niepalący? Kogo zatem należy chronić? Niepalących. Całe pieprzenie palaczy o ich prawach to brak poszanowania dla prawa innych do powietrza bez smrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: przykładowa sytuacja 04.01.10, 20:09 > Na przystanku stoi 6 osób. Jedna z nich pali. Kto jest uciążliwy i szkodliwy? Uciążliwy na przystanku palacz, bo dym śmierdzi, ale szkodliwość tego dymu będzie znikoma o ile da się tą szkodliwość na przystanku stwierdzić (ogromne rozrzedzenie dymu). Z pewnością bardziej szkodliwy będzie przejechany kilometr jakiegokolwiek pojazdu, któremu z rury wydechowej leci nieporównywalnie więcej dymu. > Całe pieprzenie palaczy o ich prawach to brak poszanowania dla prawa innych do > powietrza bez smrodu. Nie jestem palaczem.... Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: przykładowa sytuacja 04.01.10, 20:14 Jakoś nie śmierdzę spalinami samochodowymi. Poza tym najczęściej poruszający się pojazd wykonuje jakieś pożyteczne działanie transportując towar czy ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: przykładowa sytuacja 04.01.10, 20:16 jestem za... niech sobie palacz w domu kopci . Ja np jak wsiadam do windy to mnie szlag trafia bo palaczowi ciężko było poczekać aż zjedzie tylko musiał zasmrodzić widne. I całkiem te papiruchy powinni zlikwidować o !! Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: przykładowa sytuacja 04.01.10, 20:17 > Jakoś nie śmierdzę spalinami samochodowymi. Jeśli mieszkasz w większym mieście, to jesteś w wielkim błędzie - śmierdzisz, tylko tego nie czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: przykładowa sytuacja 05.01.10, 09:42 Mieszkam w duzym miescie i co jak co, ale spalinami nie smierdze.Moze gdybym stanela niedaleko duzego skrzyzowania i tak sobie stala, to faktycznie, przesiakne.Ale na co dzien nie mam nawet mozliwosci.Za to kazde wyjscie do knajpy konczy sie dokladnym myciem lacznie z wlosami, ciuchy do pralki, bo ten smrod jest nie do wytrzymania..Wychodze z mieszkania i czuje odor na klatce schodowej.K..wa mac!palacze w wiekszosci przypadkow maja gleboko gdzies komfort innych, sa egoistami myslacymi tylko i wylacznie o swojej przyjemnosci zaciagania sie tym syfem.Nie mam zatem zadnych, ale to zadnych skrupułow- niech schodza do podziemia i tam sie nawzajem zasmradzaja. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: przykładowa sytuacja 04.01.10, 21:36 U nas jest od dawna calkowity zakaz palenia na przystankach i w ich poblizu. Jak ktos jest burakiem, to mu zadne zakazy nic nie zrobia. Jezeli zdarzylo sie, ze ktos przy mnie zapalal papierosa na przystanku, wyganialam. Jestem nalogowym palaczem, ale posluguje sie rozumem, nie truje otoczenia, nie przyszloby mi na mysl zapalic na przystanku, w tlumie, np. stojac na przejsciu dla pieszych, kiedy pale odsuwam sie od ludzi. I to jest kwestia kultury, ktorej nie zmienisz zadnymi przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: przykładowa sytuacja 04.01.10, 23:26 oczywiscie, ze palacz..a pozatym, że uciązliwy to i nie wychowany..ale z drugiej strony mowa była o lokalach przeznaczonych tylko dla pakacych i dokładnie oznaczonych..czy zabranianie ich powstawania to dbanie o zdrowie niepakących czy już "sztuka dla sztuki" czyli brak poszanowania dla ich wyboru? Czy mam ruszać z krucjatą ku kazdemu, który wg mnie zabawia się w sposób z róznych powodów szkodliwy lub mi nie odpowiadający? W takim razie powinniśmy zacząć od prohibicji, bo równie często, jak nie częsciej jest powodem patologii..mi chuch zawianej osoby przeszkadza również a często i zachowanie..palenie nie powoduje tylu przestępstw, nie degraduje w takim stopniu nie jest składnikiem i przyczynkiem do sporej olisci patologii..ale jak wygląda i jak kończy się prohibicja juz przerabialiśmy a raczej przerabiano w USA..a moze powinnam wzorem moherków ruszyć z krucjata na agencje towarzyskie, na sklepy i kioski z akcesoriami, sprzedające pornografie lub sexowna prasę? ..a może mam porozbijać pudełka z grami komp. w sumie jak sie czyta o tych ludziach przyrośniętych do ekranu, zapominających o całym świecie, rodzinie, w tym dzieciach..a wracając do przystanku, co mam zrobić z osoba, która wody i mydła nie widziała od dawna a do tego capi czosnkiem, cebulą, potem az mdłości biorą? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: przykładowa sytuacja 06.01.10, 14:03 Chuch Ci może przeszkadzać, ale siedząc w knajpie obok nawet dwudziestu pijaków nie musisz sama się upić, a siedząc obok palaczy jesteś zmuszona wdychać dym papierosowy. Siedzenie obok pijących czy cuchnących cebulą wpływu na Twoje zdrowie nie ma, a siedzenie obok palaczy tak. Podobnie jest ze wszystkimi wymienionymi przez Ciebie zjawiskami społecznymi. Nie mam nic przeciwko lokalom tylko i wyłącznie dla palaczy. Pod warunkiem, że osoby w wieku do lat 18-stu nie będą miały tam wstępu, a personel będzie dostawał dodatek za pracę w szkodliwych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Całkowity zakaz palenia 04.01.10, 20:55 > Za to nie będzie np. zakazu palenia w samochodzie, na balkonie czy na klatce schodowej. A to wielka szkoda, bo mojej sąsiadce nadal będą marzły kwiatki na oknie... Dopóki jej mąż kopci w piwnicy i na klatce schodowej, ja konsekwentnie otwieram okno i wietrzę, jak jest minus 15 stopni również. Gorzej latem, jak mi jełopy z dwóch stron na balkonach cuchną, ten z dołu już umarł (ja nie wiem, czy nie przez palenie). I to jest problem, bo po knajpach nie chodzę. Ale gdybym poszła, to tylko dla niepalących. Obrzydzeniem napełniają mnie też smrodzący przed sklepami, biurowcami, galeriami - głównie pracownicy. Chyba lepiej byłoby stworzyć im tę "strefę syfu" gdzieś poza wejściem do firmy. Odpowiedz Link Zgłoś