Drogie Panie niedługo Walentynki... w tym roku dla odmiany to ja
chciałabym przejąć inicjatywę i jakoś uczcić ten dzień z mężem.
Niestety w głowie mam pustkę. Totalny brak pomysłów. Nie chce kupić
krawatu, romantycznej kolacji czy innych banałów. Macie jakieś
pomysły na ten wieczór?
Proszę nie piszcie tylko żeby wyskoczyła w bieliźnie i odtańczyła mu
taniec brzucha... to tyć nie w moim stylu|