Dodaj do ulubionych

Ile macie ubrań?

05.02.10, 14:10
Oglądałam ostatnio jakiś program, w którym prowadzący komponował kobiecie nową
szafę, coś z gatunku "znajdź swój styl, kupimy ci kiecki w dobrych fasonach i
powiemy, jakich krojów i kolorów unikać". I oczwiście na początku wywalał to,
co miała dotychczas, a oprócz zarzutu niegustowności/ niekompatybilności z
urodą starych ciuchów postawił zarzut, że miała tego dużo za dużo.
Pod koniec programu padło hasło "teraz dostajesz szafę złożoną z 37 rzeczy"
(stara to było jakieś 140 sztuk wszystkiego, nie licząc bielizny dziennej i
nocnej) i wszystko super, ale jak ja policzyłam wszystkie swoje:
- bluzki
- koszulki
- swetry
- żakiety
- bluzy
- kurtki
- płaszcze
- spodnie
- spódnice
- sukienki
to wyszło mi, że minimum 60 sztuk tego wszystkiego człowiekowi wink jest
potrzebne, żeby nie musieć prać codziennie na zmianę dwóch bluzek. A zawsze mi
się wydawało, że mam mało ciuchów...

A jak tam wasze szafy?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 14:13
      duzo za duzo
      samych dzinsow kilkanascie par

      ciekawa jestem co sie skladalo na ten 37 elementowy zestaw?
    • seniorita_24 Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 14:15
      Jak mam się ubrać to zawsze mam za mały wybór, odwrotnie jest kiedy mam zabrać
      się za układanie i prasowanie brrr..
      W UK mają mniej zróżnicowana pogodę, my możemy potraktować się ulgowo i doliczyć
      sobie jeszcze ileś tam pozycji na mroźna zimę i na upalne lato.
    • morgianna Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 14:17
      Oj ja niedużo a jestem mamą pracujacą , nie domową.
      Ja stawiam na jakośc i dobre wzornictwo , nie kupuje w sieciowkach , stawiam na
      dobrych projektantów. Stawiam na jakośc nie na ilośc. Wole kupić jedną rzecz a
      na prawde dobrą i robiącą wrażenie.
      • isia.s Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 14:39
        Trudno robić wrażenie codziennie w tej samej rzeczy wink
        • myelegans Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 14:49
          Duuuuzo za duzo, ale ja lubie ciuchy i szybko mi rzeczy nudza, wiec
          rotacja jest czesta. Dlatego nie kupuje drogich i tych tzw. super
          porzednych, bo czulabym sie zmuszona do noszenia i nie moglabym tak
          latwo sie pozbyc. Moja zguba jest za duzo miejsca do przechowywania
          tego.
          W stalym, niezmiennym repertuaze jest kilk malych czarnych sukienek,
          zakietow i kostiumow, ale te ostatnie zakladane od bardzo wielkiego
          dzwonu.
        • morgianna Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:09
          Nie , nie wyglądam tak samo codziennie , mam małą ilość ubrań ale tak
          skompletowaną garderobe że mogę tworzyc fajne zestawy , ubrania wyglądają dobrze
          , ciekawie ,porządnie , nie zamieniłabym mojej szafy na cały sklep H&M wink
          • isia.s Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:27
            No tak, co do zasady to pewnie lepsza opcja, z tym, że ciekawa
            jaestem co znaczy mało. Bo ja też mam mało rzeczy, moim zdaniem, ale
            np spodni, łącznie z jeansami i jakimiś bojówkami robi się ponad 10
            par. Żeby było z czego robić te atrakcyjne zestawy to musi pewna
            ilość rzeczy w szafie wisieć. I jakie to są wg Ciebie te robiące
            wrażenie rzeczy, tzn. skąd, jeśli nie z h&m wink
            • morgianna Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 20:20
              Nie no nie będę liczyła sztukami tak jak pisałam ilość wystarczająca choć nie
              zatrzęsienie. A gdzie kupuje ? Poza PL ,głownie Włochy ale też UK Kanada USA
              bywało że Australia czy Singapur ostatnio winkzepsuł mnie internet , nie wchodze
              już do żadnych sklepów ciuchowych w galeriach handlowych. Zare czy H&M odwiedzam
              tylko wtedy gdy muszę zaopatrzyc 6-latka w skarpetki , ale to dział dziecięcywink
              • osa551 Re: Ile macie ubrań? 06.02.10, 13:54
                A gdzie kupuje ? Poza PL ,głownie Włochy ale też UK Kanada USA
                > bywało że Australia czy Singapur ostatnio winkzepsuł mnie internet , nie wchodze
                > już do żadnych sklepów ciuchowych w galeriach handlowych. Zare czy H&M odwiedza
                > m
                > tylko wtedy gdy muszę zaopatrzyc 6-latka w skarpetki , ale to dział dziecięcy;-
                > )

                Kurde, już myślałam, że ja mam coś nie tak z głową, ale widać nie jestem jedyna smile
              • franczii Re: Ile macie ubrań? 06.02.10, 14:38
                wiecie co, kupuje wedlug zasady malo a porzadne a nie mieszcze sie w szafiebig_grin
                wystarczy ze na sezon kupie ze 3 sukienki, 2 spodnice, 2 pary spodni, 1
                kurtke/plaszcz, kilka bluzek i jakis sweter, ze 2 pary butow wszystko to
                pomnozone przez 4 lata (kiedy to przyjechalam do Wloch z walizka juz
                wyselekcjonowanych ciuchowwink to juz daje ze 120 sztuk a gdzie torebki, bielizna,
                ubrania na jakies ekstra okazje?
    • f_jak_frustratka Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 14:50
      Jak tu odpowiedzieć. Żeby było w miarę efektownie. I nikt się nie przyczepił.

      E tam. Zawsze się ktoś przyczepi.
    • franczii Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 14:53
      nie wyobrazam sobie miec tylko 37 sztuk odziezy, toz to nie mialabym w czym
      chodzicbig_grin Ja mam tego mnostwo w tym kupa staroci w stanie idealnym a i tak
      czasem nie mam sie w co ubrac big_grin
    • cherry.coke Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:03
      Ja mam malo i staram sie miec jak najmniej (rzeczy nienoszone wynosze przy
      kazdej okazji). Preferuje rzeczy proste, ktore mozna nosic warstwowo, i 90%
      ciuchow mam gladkich, bo nie lubie wzorow. Za to nie unikam ostrych kolorow
      (jestem "zima") i akcesoriow.

      Spokojnie zmiescilabym sie w 37 ciuchach, ale nie w 37 sztukach bizuterii i
      dodatkow.
      • cherry.coke Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:22
        Aha, zaznacze, ze w pracy mamy "smart casual", wiec nie potrzebuje specjalnej
        garderoby pracowo-gajerkowej.
      • iberka Re: Ile macie ubrań? 07.02.10, 22:02
        a ja nie mam nawet 37 sztuk...no chyba, że bieliznę wliczę ;P


        Iza
    • 18_lipcowa1 mało 05.02.10, 15:06
    • asia_i_p Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:09
      Oglądałaś Czary Mary Goka. Tam było nawet ostrzej - 24 ubrania.
      I wiesz, licząc bez bielizny, rajstop itp. to według mnie starcza, pod
      warunkiem, że wszystkie rzeczy łatwo się piorą, szybko schną i rzecz jasna nie
      wymagają chemicznego czyszczenia.
      O ile pamiętam, to u niego szło w proporcjach (różnie było dla różnych osób, ale
      idea zostawała ta sama) 2 spodnie, 2 żakiety, 2 spódnice/sukienki, 6-8 topów -
      czyli ogólnie gór, brytyjski top to szersze pojęcie niż u nas, 2-3 pary butów, 2
      torebki, płaszcz, jakieś dodatki w minimalnej liczbie. I ile nie brudzisz
      żakietów codziennie, to nawet piorąc spódnice i spodnie po każdym włożeniu, na 4
      dni starcza.
      • asia_i_p Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:11
        I ile nie brudzisz
        > żakietów codziennie, to nawet piorąc spódnice i spodnie po każdym włożeniu, na
        > 4
        > dni starcza.
        O ile.
    • larenata Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:12
      Zdecydowanie za mało sad Chyba powinnam iść na zakupy...
      • kasia191273 Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:15
        pisze o tym w czym realnie chodze, a nie, co jest w szafie:

        cztery pary spodni
        dwie spodnice
        piec sukienek
        ok. 10 t-shirtow
        ok. 7 bluzek z dlugim rekawem
        3 bolerka, ktore kombinuje z t-shirtami
        5 par butow

        czyli malowink)))
    • tosterowa Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:28
      kiedys mialam tony ciuchow, teraz nie stawiam na ilosc, ale na jakosc tez nie,bo
      i tak kupuje nowe ubrania co sezon. W zwiazku z tym kupuje tanio i malo, ale w
      swoim stylu i tak, zeby wykorzystywac ubrania i rzeczywiscie w nich chodzic
      (kiedys mialam tendencje do bezsensownych zakupow, a pozniej pelno ubran walalo
      sie po szafie i nawet ich nie wlozylam).
    • myelegans Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:31
      W maszej strefie klimatycznej to trudno zminimalizowac. np.samych
      okryc wierzchnich na zime: 1-2 kurtki w tym jedna narciarska (na
      narty, sanki zabawy na sniegu), druga jakas lzejsza, jedna ciepla
      puchowa, dluzsza kurtka, 1-2 plaszcze, bo to i dlugosc i kolor i
      fason i juz sie robi tego duzo. Tak samo ze spodniami, butami,
      spodnicami, swetrami na zime,lato, wiosne-jesien.
      A buty tez sie licza, czy juz nie?
    • lykaena Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:34
      147 (n/t).
      • penelopa40 Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 15:52
        liczyć nie będę bo nie mam czasu na takie bzdety, ale mam mało
        ubrań... i mało butów...i mało torebek....
      • mamabuly Re: Ile macie ubrań? 08.02.10, 17:42
        Policzyłaś? Czy to przybliżony szacunek?smile
    • gazeta_mi_placi Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 16:20
      Nie wiem.
      Aby je wszystkie zliczyć potrzebowałabym chyba tygodnia big_grin
    • suazi1 Nie pytaj ;) 05.02.10, 16:36

      • kim5 Re: Nie pytaj ;) 05.02.10, 16:48
        1 płaszcz? Nieporozumienie! Po pierwsze - jaki płaszcz poza
        klasycznym jasnym trenczem pasuje do dżinsów i do wieczorowej
        sukienki? A co założyć, jak ów płaszcz jest w pralni. Moje minimum
        to 1 płaszcz + 1 dłuższa kurtka do jeansów.
        Mam duużo więcej ubrań, choć ja mam lepiej, bo sama szyję, więc
        dobry ciuch (w sensie z porządnego materiału) wychodzi mi stosunkowo
        tanio.
        Ale 2 pary spodni? 2 spódnice? A jeśli chcę mieć spódnicę czarną,
        szarą i brązową to już wychodzą 3. Analogicznie spodnie.
        Już pomijając fakt, jak szybko zniszczy się taki okrojony zestaw.
        • echtom Re: Nie pytaj ;) 08.02.10, 11:28
          > A co założyć, jak ów płaszcz jest w pralni.

          Ja swój wrzucam wieczorem do pralki i suszę przez noc na piecyku. Do
          tego kurtka na okres jesienno-wiosenny i wystarczy. Najwięcej mam T-
          shirtów i bluzek z krótkim rękawkiem, ale w sumie chyba tylko ok. 10
          sztuk. Pewnie zmieściłabym się z wszystkim w magicznych 37, ale nie
          chce mi się dokładnie liczyć.
    • miminko Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 16:49
      tez mi by mi sie nie chcialo zliczac tego wszystkiego, ale na oko mam jakies
      200-250 sztuk. mysle, ze jakby zliczyc wszystkie ubrania w naszym domu zebraloby
      sie z pol tysiaca szmat - aua!
      jedyne co ratuje moj honor to recycling - wymieniam sie ubraniami z kolezankami,
      dziecku kupuje czesto uzywane i podaje dalej.
      tak czy owak, mozecie mi mowic fashion victim wink
    • ewcia1980 Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 17:07
      po urodzeniu synka musiałam wymienic cała garderobe bo poprzednie
      ubrania były stare, za małe i nieodpowiednie.
      i powiem szczerze - warto zrobic przeglad w szafie bo mozna miec
      tony obran a nie miec w co sie ubrac a miec własnie te "37" sztuk
      (oczywiscie systematycznie wymieniane) i wygladac super.
      wiem co mówie.
      w tej chwili mam juz wymieniona garderobe zimowa i jest tego
      przyzwoita ilość i codziennie mam w co sie ubrac. i uwielbiam moje
      ciuchy.
      teraz zaczynam wymieniac garderobe wiosenno-letnia i tez nie "ide"
      na ilość a na jakośc.
      • myszka1202 Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 17:27
        Raczej mało. Na każdy sezon max. 20 sztuk (spodnie/spódnice/bluzki/topy itd.)+
        bielizna + 8par butów + 4 torebki + 2kurtki zimowe + 2wiosenno-jesienne + 1
        dres. Dla mnie jakość ważna, poza tym szybko nudzą mi się ciuchy, sprzedaję na
        allegro i kupuję nowe.
    • solejrolia Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 18:56
      dużo !
      jedynie czego mam mało to buty.
      Nie potrafię sobie dokupić ot tak, bo mi się podobają, i noszę jedną parę aż
      zedrę do cna smile

      Myślę, że sezonowość najbardziej warunkuje to, że musimy mieć sporo RÓŻNYCH
      ubrań na RÓŻNE warunki pogodowe.
      np. w tym roku mamy taką zimę, że naprawdę zaczyna mi brakować zestawów ciepłych
      do pracy i na wyjścia, chyba szarpnę się i dokupię jeszcze ze 2 sweterkismile
    • d.o.s.i.a Re: Ile macie ubrań? 05.02.10, 19:01
      Ja mam rzeczy baaaardzo malo, bo nie mam gdzie trzymac. Ale zawsze
      kupuje jakosciowo dobre ubrania, wiec chyba bym po pierwsze
      zbankrutowala gdybym miala kupowac np. 30 par dzinsow Diesla, albo
      20 welnianych sweterkow, po drugie wierze w tak zwana klasyczna
      elegancje, a te rzeczy bardzo dobrze sie lacza ze soba, plus sa
      trwale.

      I tak np. plaszcz przeciwdeszczowy mam jeden, czarny. Ale pasuje
      zarowno do gajera i szpilek, jak i dzinow, UGGow i welnianej czapki
      z pomponem. Jest klasyczny wiec bedzie mi sluzyl pewnie ze 20 lat
      jak sie upre smile

      I na takiej samej zasadzie staram sie kupowac inne rzeczy. Kazda
      rzecz musi byc swietnej jakosci i pasowac przynajmniej do kilku
      innych.

      Jak patrze po kolezankach, ktore maja setki szmat, sztucznych
      sweterkow, sukienek bez podszewki, butow skoropodobnych, a zadna nie
      wyglada dobrze, to zastanawiam sie jak mozna tak marnowac pieniadze.
    • b.bujak Re: Ile macie ubrań? 06.02.10, 12:57
      jedna pani się do tego zastosowała i patrz, jak ją ematki obgadują:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,106410778,,Czy_Pochanke_ma_jedna_bluzke_.html?v=2
    • alanis11 Re: Ile macie ubrań? 06.02.10, 13:09
      Nie chce mi się nawet tego komentować.
      Wedle pospolitych upodobań , w naszym kraju żeby być podziwianą przez inne baby
      musisz mieć mix bazarku i galerii handlowych w ilościach hurtowych. Bo kto ci
      jakąs jakość dostrzeże jak sie na tym nie zna ogół. Liczy sie ilość wtedy nie
      będziesz obgadana.
      • solejrolia Re: Ile macie ubrań? 06.02.10, 13:44
        bez przesady, ale tak, masz rację, żeby dobrze wyglądać ważna jest także ilość!
        w naszym klimacie (ze względu na sezonowość i różne pory roku) nie da się
        mieć: 1 płaszcza i jednej dżinsowej katany, pary jeansów, 1 spódnicy i
        1sukienki- to co wypada założyć latem nijak nie będzie nadawało się na zimę, i
        na odwrót. a jeszcze większość z nas inaczej ubiera się do pracy, a inaczej
        chodzi ubraną poza pracą (nie wyobrażam sobie być w garsonce także w domu). poza
        tym są różne okazje, więc przydały by się również jakieś wygodne ubiory,
        niekoniecznie dresy, ale coś swobodnego np. na spacer do lasu, jakieś ekstra coś
        na uroczystości typu chrzest czy ślub.
        itd.itd.
        24 sztukami nijak nie da się tego wszystkiego opędzić
    • alanis11 Re: Ile macie ubrań? 06.02.10, 13:50
      Jeśli już mowa o ilości to ja np. należę do tej grupy kobiet ( i nie waham się
      stwierdzić że większość ma tak jak ja )mimo wielkiej pełnej szafy chodze tylko w
      niewielkiej części ubrań które posiadam , mam swoje ulubione itd to chyba norma
    • osa551 Re: Ile macie ubrań? 06.02.10, 13:52
      Mam niewiele ubrań. Do pracy chodzę ubrana "smart casual", więc mogę sobie
      składać różne kombinacje.

      Wolę kilkanaście porządnych sztuk - niż tony chłamu. Mam swoje ulubione firmy,
      których ubrania kupuję a ich kolekcje nie są jakoś specjalnie wielkie - więc nie
      mam skąd mieć pełnych szaf.
    • somebody1234 Re: Ile macie ubrań? 06.02.10, 16:23
      Ja jak się trzeba gdzieś ekstra ubrać zawsze twierdzę ...że nie mam się w co
      ubrać...smile
      I żebym nie wiem ile ciuchów miała zawsze nie mam się w co ubraćsmile
      Ale od paru lat stosuję zasadę...dwa razy do roku czyli wiosna-jesień robię tzw
      wyjeb.... tzn wywalam to czego nie założyłam ani razu przez ostatnie pół
      roku...poza tym kompletuję sobie ciuchy w zestawy a to co do zestawu żadnego nie
      pasi też wywalam... więc nie wiem ile to będzie na sztuki ale mam parę
      kompatybilnych ze sobą zestawów ciuchów i styka.
      Aha jedyne czego mi zawsze mało to buty...systematycznie kupuję nowe...
    • fajka7 Re: Ile macie ubrań? 06.02.10, 20:41
      Moglabym miec 30 czy ile tam sztuk odziezy, ale co miesiac innych-
      wtedy byloby po mojemu smile
      30 to ja mam samych swetrow roznej dlugosci, fasonu,rozpinanych,
      golfow, kamizelek, ktore nosze caly rok z wyjatkiem upalow, tylko
      zmieniam topy pod spodem w zaleznosci od pory roku.
      Zatem topow mam kilkadziesiat.
      Czyli zdaje sie mam od cholery szmat sadzac po wpisach.
      Musialabym isc policzyc wieszaki, ale mi sie nie chce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka