Dodaj do ulubionych

rece opadaja(troche dlugie wyszlo)

10.02.10, 11:02
Witam.Musze napisac co mi lezy na watrobie wink W weekend moj chlopak
mial urodziny wiec zaprosil swoich rodzicow i dziadkow na kawe i
slodkie.Najpierw przyszli dziadkowie (rodzice tesciowej) i sie
zaczelo... najpierw zaczeli sie dziwic ze dziecko raczkuje do tyl i
ze to cos chyba nie normalnego! wiec zaczeli ja prowokowac zeby
poszla do przodu (corka ma 7 mies.)ale jak zaczeli to robic (oni
siedzieli na kanapie a mala lezala na kocu na podlodze) najpierw
zaczeli na nia cmokac i gwizdac jak na psa!i "Wiki chodz tu" w
pewnym momencie dziadek zdjal talerz polozyl na ziemi i
powiedzial "chdz tu dziadek da ci ciasteczko" w koncu nie
wytrzymalam i powiedzialam ze to nie jest pies zeby tak ja wolac.
(tesciowie maja jorka i mowia na niego ze to jest ich dziecko a
odkad pojawiala sie mala pies stal sie zazdrosny i raz nawet ugryzl
mala w stope i od tamtej pory nie pozwalam sie zblizac z mala do psa)
w koncu pojawili sie tesciowie i po jakims czasie tesciowka siedzi i
mowi "Wiki powiedz ba-ba"i tak pare razy,w koncu siostra chlopaka
mowi "a czemu ma powiedziec ba-ba?" a ona "no bo od razu nie powie
babunia" i dodala "Paulina jak bedziesz widziec Wiki to ucz ja zeby
mowila ba-ba" po prostu siedzialam jak wryta a ona sie smiala i
dalej "no mow ba-ba".A na sam koniec tesc wzial mala i zaczal sie z
nia nachyla na psem(musiali go zabrac ze soba bo "dziecko"nie moze
zostac samo w domu)no to mu mowie ze nie ma tak robic a on ze uwaza
a ja ze ostatnio tez wszyscy uwazali i tak ja ugryzla.Trudno mu
zrozumiec ze to moze byc sekunda jak pies doskoczy.I tak skonczyly
sie urodziny-nigdy wiecej!
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 11:07
      Wiesz,gdyby mnie jakieś zachowanie wkurzała,zabrałabym dzieciaka na ręce i już.
      Tylko nie łapię co z ta ba-bą.
    • velluto Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 11:10
      za trudno powiedzieć "proszę nie przyprowadzać do nas psa"?
      co do reszty - histeryzujesz.

      PS. "Chłopaka" to ma moja nastoletnia córka, ojciec dziecka jest chyba pełnoletni?
      • zonajana Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 11:22
        Velluto, podpisuje sie obiema rekami!

        Kategorycznie zabronic przyprowadzanie psa, a co do reszty to wyluzowac. Co
        zlego w tym, ze babcia chce mala nauczyc mowic baba?????
      • madzik1117 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 11:36
        osobnik plci meskiej to osobnik plci meskiej jest jakas istotna
        roznica czy nazwiemy go chlpakiem czy facetem czy mezczyzna? co do
        postu to kazdy ma swoj punkt widzenia na pewne sprawy i nie trzeba
        od razu na niego najezdzac.
    • 18_lipcowa1 urzekła mnie twoja historia 10.02.10, 11:19
      • heca7 Re: urzekła mnie twoja historia 10.02.10, 11:29
        Zgadzam siębig_grin

        No jakże to babcia( przepraszam teściowa) śmiała dziecku zaproponować mówienie
        ba-ba!? Jak teściowa mogła o to poprosić synową?! nawet żartem?! Straszne,
        straszne, zerwij kontakty z tą rodziną!
        • budze_sie Re: urzekła mnie twoja historia 10.02.10, 11:41
          a mnie nie urzekla,moze czasem po prostu trzeba sie wyzalic "co lezy
          na watrobie".po co od razu ta ironia?moze wy drogie lipcowe i hecowe
          macie super lajtowe,nie stresowe zycie ale inni po prostu musza sie
          wygadac.Nastepnym razem darujcie sobie bezsensowne komentarze ,nie
          znacie calej jej sytuacji.
          • kali_pso Re: urzekła mnie twoja historia 10.02.10, 12:07

            No lajtowe życie to ma raczej pani Paulina_ba_ba, skoro robi z tej
            historii dramat swego żywotawinkp
          • heca7 Re: urzekła mnie twoja historia 10.02.10, 12:50
            W wychowaniu dziecka zdarzą się jeszcze bardziej stresowe sytuacje. Nie ma bata
            i nerwy z powodu tak błahej sprawy to zwykłe czepianie się. Pradziadek to
            zapewne człowiek wychowany w innej epoce. Ile mu jeszcze życia pozostało?
            zapewne marzy wprost żeby go partnerka wnuka wychowywałatongue_out w temacie dziecka-
            przyda mu się na przyszłośćbig_grin Do następnych imienin może nie dożyć. A tatusiowi
            dziecka należy zakazać urządzania uroczystości rodzinnych bo królewnie się
            rodzinne 2-godz spotkanie nie spodobałowink a co!!
            • yoma Re: urzekła mnie twoja historia 10.02.10, 12:56
              A zakazać. Rodzice, dziadkowie, siostra, wszyscy cmokają, latają na czworakach,
              rzucają ciasteczkami, trzeba się do nich mile uśmiechać, kawkę podawać, dziecka
              pilnować, toż to wku najjaśniejszego dostać można.
    • evrin Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 11:26
      Z postu wynika, ze ojca dziecka to nie wkurzalo?
    • zlosliwe_malpisko O co chodzi????? 10.02.10, 13:07
      Kuźwa, dlaczego dziecko nie powinno do babci wołać "ba-ba"?
      • chloe30 Re: O co chodzi????? 10.02.10, 13:10
        zlosliwe_malpisko napisała:

        > Kuźwa, dlaczego dziecko nie powinno do babci wołać "ba-ba"?

        Bo jedyna dopuszczalną formą zwracania sie do matki ojca jest "stara
        prukwo"
        smile
        • zlosliwe_malpisko Re: O co chodzi????? 10.02.10, 13:18
          chloe30 napisała:
          > Bo jedyna dopuszczalną formą zwracania sie do matki ojca
          jest "stara
          > prukwo"
          > smile

          cholera, muszę dzieci "przestawić" na tę formę smile
          • chloe30 Re: O co chodzi????? 10.02.10, 13:25
            zlosliwe_malpisko napisała:
            >
            > cholera, muszę dzieci "przestawić" na tę formę smile

            tylko żeby dobrze rozróżniały!!
            Do Twojej mamy babuniu, to chyba oczywiste
            smile

            PS: nasmiewam się sama z siebie bo też jestem w stanie zrobić z igły
            widły jeśli chodzi o matkę męża, zwana popluranie świekrą smile
    • mgla_jedwabna Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 13:27
      A ja akurat autorkę wątku świetnie rozumiem. Uczenie dziecka mówienia tak, jak robiła to babcia, przypomina traktowanie dziecka jak przygłupa. Samo w sobie jest nieszkodliwe i można by odpuścić, ale wobec pozostałych zachowań dziadków jest kolejnym czynnikiem irytującym.

      Autorka wątku reaguje irytacją na drobiazgi, ale ta irytacja ma źródło w poważniejszzych sprawach:
      -narażanie dziecka na niebezpieczeństwo (ugryzienie pezez psa)
      -traktowanie dziecka jak psa. Cmokanie i gwizdanie jest wyrazem pogardliwego traktowania człowieka w każdym wieku. Stawianie talerzyka na podłodze jest jeszcze gorsze; jak tu potem nauczyć dziecko, że nie je się z podłogi, nie próbuje się jedzenia z kociej miski (będac z wizytą w "zakoconym" domu itd.)?
      - Nie respektowanie zasad obowiązujących w domu gospodarzy wizyty. Po pierwsze, przyprowadzanie psa. Pomijając kwestię dziecka, nigdy nie przyprowadza się psa bez wyraźnego pozwolenia gospodarzy. Po drugie, stawianie talerzy na podłodze: jak sama nazwa wskazuje, zastawa stołowa nie jest parkietowa wink
      -nachylanie się z psem nad dzieckiem to dla mnie ewidentna prowokacja ze strony dziadka

      Jakbym miała takich gości, to albo pies wylądowałby za drzwiami (na korytarzu; nie jestem taka, żeby kanapowca na mróz wyrzucać) albo ja z dzieckiem w drugim pokoju. I postawiłabym warunek, że nie wyjdę, póki towarzystwo nie nauczy się różnicy między ludźmi a zwierzętami.
    • an_ni Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 13:30
      nie dziwie sie ze dziadkom/tesciom dziecko kojarzylo sie z psem bo
      Wiki to takie odzwierzece imie
      ale rodzina widac prozwierzeca, takze nie martw sie jakos wam sie
      ulozy
      • baby_bear AN_NI 10.02.10, 14:56
        sluchaj sobie an_ni moze irytowc ciebie i reszte moje zachowanie i
        mozna uwazac ze robie z igly widly ale NIE POZWOLE OBRAZAC siebie
        ani dziecka wiec do rzeczy:moze twoje dzieci/dziecko ma odzwierzece
        imie bo moje napewno nie!Moze trudno ci skapowac ale Wiki to
        zdrobnienie od Wiktoria.Wiec nastepnym razem przemysl co piszesz!
        • an_ni Re: AN_NI 10.02.10, 15:48
          nie no wcale nie robisz z igly widly, doskonale rozumiem ze
          wolalabys zeby kojarzono to imie z angielskim Vicky
          • sylwia131086 Re: AN_NI 10.02.10, 15:56
            A może żeby kojarzono to imię z łac. Victoria - zwyciężająca? No
            tak, ale do tego potrzeba odrobiny wysiłku
          • sanrio Re: AN_NI 10.02.10, 21:23
            jaka bzdura! nie słyszałaś nigdy, że na Wiktorie mówi się zwykle zdrobniale
            Wiki? po jaką cholerę się czepiasz?
            • an_ni Re: AN_NI 10.02.10, 21:33
              brawo jakie wy bystre jestescie!
              • sylwia131086 Re: AN_NI 11.02.10, 10:05
                an_ni napisała:

                > brawo jakie wy bystre jestescie!

                Na szczęście jesteśmy bystre, w przeciwieństwie do Ciebie.
      • sylwia131086 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:22
        Co Tobie do tego jak się nazywa jej dziecko? Równie dobrze mogła je
        nazwać Kunegunda a i tak nie dawało by ci prawa do obrażania jej i
        dziecka. Pomijając już fakt, że Wiktoria to nie jest odzwierzęce
        imię. No a może na tyle brak Ci inteligencji żeby domyślęć się, że
        Wiki to skrót od Wiktorii?
      • katarzynka200 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:42
        anni - hihihi, ale mnei rozsmieszylas, zeby nie wiedziec co oznacza
        zdrobnienie wiki?
        jak mozna skojarzyc to z psem, jestes jednak prosta.
    • kura17 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 13:32
      ostatnio moje dzieci (5 i 2.5) bawily sie w... aportowanie...

      najpierw jeden byl "panem", a drugi "psem"... pan wolal "dobry piesek, przynies
      kartke", a pies lecial (na czworakach!), szczekajac, bral karke i w PYSKU
      przynosil panu... ktory glaskal i mowil "dobry piesek"...

      nastepnie zamienili sie rolami... i mlodszy, jako pan, wymyslil dodatkowo
      "gilganie psa po brzuchu".

      smiali sie oni, smialam sie ja, a chyba powinnam sie obrazic...
      ... tylko na kogo???
      • baby_bear Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 13:52
        a dlaczego taka pogarda w stosunku domojej "histeri,nadwrazliwosci"?
        moze i robie z igly widly ale po prostu takie rzeczy mnie denerwuja.
        po to jest to forum zeby sie wyzalic wiec dlatego napisalam a tu ze
        mam oraniczyc kontakty i inne ironie.To ze dziadkowie i
        pradziadkowie traktuja psa jak dziecko to nie znaczy ze moga dziecko
        traktowac jak psa.a gdy powiedzialam ze psa mozemy zamknac w kuchni
        (mieszkamy w kawalerce i miedzy kuchnia a pokojem jest barmka
        zabezpiczajaca dla dzieci) to uslyszalam ze oszalalam i ze jak ja
        chce potraktowac "dziecko".jezeli chodzi o "ba-ba" to wkurza mnie to
        ze przez 30 min siedzisz i i tylko to slyszysz.a czy mozna 7 mies
        niemowle nauczyc mowic?
        • pieskuba Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 13:56

          baby_bear napisała:

          a czy mozna 7 mies
          > niemowle nauczyc mowic?

          Z całą pewnością najwyższy czas zacząć! Właśnie od powtarzania:
          mama, baba, dada, tata i innych prostych słów.

          • baby_bear Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 14:07
            kiedy ona caly czas "gada" ale przy nas a gdy sa goscie lub gdy
            gdzies jestesmy to milknie.czy nauka mowienia polega na siedzeniu z
            dzieckiem przez 30 min i powtarzania mow tak albo tak?
            • heca7 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 14:33
              To babcia tak 24h/dobę mówi ba-ba??? Nie da się PÓŁ godziny wytrzymać na
              imieninach??? Dziecku się od tego krzywda nie stanie więc nie warto się
              irytować. Odpuść sobie.
            • pieskuba Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 14:36
              Zależy, jaką metodę przyjmiesz. Ja mówiłam do dzieci bardzo dużo i
              owszem, zachęcałam do mówienia. Długo i często. Przyniosło to
              znakomite rezultaty!
        • lykaena Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 14:52
          "a dlaczego taka pogarda w stosunku domojej "histeri,nadwrazliwosci"?
          moze i robie z igly widly ale po prostu takie rzeczy mnie denerwuja.
          po to jest to forum zeby sie wyzalic...."
          - A dlatego,że napisałaś na forum, forum jest od dyskusji,od dzielenia się
          opiniami na różne tematy, od wyżalania masz psychoterapeutę.
          "...jezeli chodzi o "ba-ba" to wkurza mnie to
          ze przez 30 min siedzisz i i tylko to slyszysz.a czy mozna 7 mies
          niemowle nauczyc mowic? ....."
          -Nooo czas najwyższy, Dziecko w wieku około 6,7 m-cy zaczyna gaworzyć- a to
          nic innego jak właśnie powtarzanie sylab, tak cię boli ta ba-ba ? A powinno być
          ma-ma ?
          A może lepiej : chło- pak- mo -jej-ma- my.... ?
          • baby_bear Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:14
            gdy wchodzisz na to forum to napisane jest ze "tu mozesz sie
            WYZALIC,poradzic posmiac" a nie ze musze isc do psychoterapeuty. czy
            ja kiedykolwiek napisalam ze dziecko nie ma mowic baba tylko jak
            napisalas chlopak mojej mamy (problem ze napisalam chlopak a nie
            facet albo gorzej ze nie jestesmy po slubie!to straszne!) nie boli
            mnie baba moje dziecko jak juz pisalam "mowi" duzo nie ma dla mnie
            znaczenia co czy baba czy tata czy dada czy mama ciesze sie ze mowi.
            • lykaena Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:20
              A Ty się zapewne cieszysz ,że piszesz, ale jak zwracasz się do mnie to poproszę
              po polsku, bo ten bełkot to jakaś trauma dla moich oczu.
              • sylwia131086 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:30
                To może zamknij oczy albo zatrudnij tłumacza? Jak zwykle musi się
                pojawić komentarz dotyczący poprawnej pisowni, składni itd. To nie
                jest forum prof. Miodka tylko matek, które wcale nie muszą być
                polonistkami.
                • lykaena Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:33
                  No tak, bo trzeba być polonistką żeby wiedzieć ,żę zdanie zaczyna się wielką
                  literą, używa znaków przestankowych i pisze tak żeby się dało czytać.
                  Poza tym to Twoja koleżanka założyła wątek na forum ,liczyła zapewne na
                  pogłaskanie po główce, bo padło magiczne słowo "teściowa" a tu niespodzianka!
                  A poza tym teściowa to matka męża.
                  • sylwia131086 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:42
                    Wiesz mi jakoś trudno myśleć o znakach przystankowych i reszcie
                    trzymając dziecko na kolanach, drugie buszuje w brzuchu co chwile
                    dając kopniaka więc może i "mojej koleżance" też coś przeszkadzało w
                    pisaniu. Skąd Ty możesz wiedzieć na co ona liczyła? No tak, ale
                    forum jest po to by pokazać "co to nie ja" a reszta to śmieci co się
                    wysłowić nie mogą. No i najgorsze : jak można nie mieć męża
                    tylko "chłopaka" i to jeszcze upraszczać sobie życie pisząc o matce
                    chłopaka/mężczyzny/faceta "teściowa". To jest poprostu krótsze i
                    wygodniejsze.
                  • budze_sie Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:48
                    A to tesciowa to slowo klucz,ktore powoduje,ze inne forumowiczki
                    beda glaskac po glowce gdy sie go uzyje?Oj to nie wiedzialam.A wiec
                    TESCIOWA,TESCIOWA,TESCIOWA.Kto mnie poglaska?Wiem nie zaczyna sie
                    zdania od "a wiec".Nie karccie mnie za to.
                    TESCIOWA,TESCIOWA,TESCIOWA......
                    • sylwia131086 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:10
                      Ja też chcę żeby mnie ktoś pogłaskał, męża chwilowo brak w domu więc
                      i ja spróbuję... TEŚCIOWA TEŚCIOWA TEŚCIOWA. No i co zlituje się
                      ktoś i pogłaszcze po główce?
                  • budze_sie Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:05
                    A to skoro ktos staje w czyjejs obronie to od razu kolezanka? A
                    jezeli najezdza to kim sie staje?W takim razie droga baby_bear
                    kolezanek masz tu niewiele wink
                    • sylwia131086 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:13
                      Nie, to forum jest poprostu po to by zmieszać innych z błotem bo nie
                      dołączyli "Shift" do literki po postawieniu kropki
                • yoma Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:34
                  Macierzyństwo nie zwalnia od umiejętności posługiwania się własnym językiem...
                  • budze_sie Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:41
                    A moze pisze tak bo pisze szybko?Co ma na mysli to od razu pisze.
                    Przeciez nie pisala po chinsku,da sie to zrozumiec.A jezeli razi
                    kogos pisownia niech nie czyta i tyle.
                    • aniorek Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 11.02.10, 09:25
                      Przykra jest taka niechlujność. Nawet jeśli nie jest to tematem wątku, to moim
                      zdaniem należy to podkreślać. Opanowanie podstaw interpunkcji to jak dodawanie i
                      odejmowanie. I naprawdę ułatwia to czytanie postów. Dbanie o poprawną pisownię
                      to, moim zdaniem, wyraz szacunku dla "współpisaczy".
                • pieskuba Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:37
                  Nie tylko poloniści są zobowiązani znać własny język. Właściwie to
                  po ukończeniu kilku klas szkoły podstawowej da się opanować zasady
                  pisowni. Sugerujesz, że wymagamy za wiele?
                  • sylwia131086 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:47
                    Sugieruję, że jak się nie ma czego czepnąć to choć pisowni warto się
                    czepnąć. To nie jest praca magisterska, że trzeba być ahh i ehh,
                    uważać na każdy wyraz. Pisze w sposób zrozumiały więc nie widzę
                    powodu by się czepiać jej znajomości jęz. polskiego
                    • pieskuba Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:54
                      Lepiej już niczego nie sugieruj, tylko leć po słownik :o)
                      • sylwia131086 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:57
                        No właśnie, ciekawa byłam czy któraś to zauważy. hehehe nie
                        zawiodłam się na Was
                        • pieskuba Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:12
                          Zawsze do usług!
                      • sylwia131086 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:59
                        Ps. nie muszę lecieć po słownik, wystarczy że spojrzę na Twój post,
                        a zapewniam Cię, że potrafię odmieniać czasowniki
                        • sylwia131086 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:01
                          O nie! Zapomniałam postawić kropkę na końcu zdania. Jestem już
                          skreślona na forum. Co za życie!
              • baby_bear Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:31
                to nie czytaj-to zrozumialas?
                • lykaena Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:35
                  Mam ochotę czytać to czytam, po to ten wątek założyłaś- żeby ktoś przeczytał i
                  odniósł się do niego.
                  A,że poszło nie po Twojej myśli to już Twój problem- widać duży, tak jak i ten
                  opisany.
                  Chyba ci się bardzo nudzi.
        • a1ma Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:20
          > po to jest to forum zeby sie wyzalic wiec dlatego napisalam

          Ooo, to Ty jeszcze mało o życiu wiesz, dziecko.
          Forum jest po to, żeby dokopać właśnie takim, co to im się wydaje, że forum jest
          po to, żeby się wyżalić.

          Co widać na załączonym obrazku.
          • budze_sie Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:30
            Dobrze napisane.Zgadzam sie.Ale chyba matki moglyby sie troche
            wspierac no ale moze mi sie wydaje.
    • eilian Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:48
      Z psem kategorycznie zakazać przychodzenia i konsekwentnie przestrzegać (jak
      mimo zakazu psa przyprowadzą, to nie wpuszczać do domu). Co do baby to nie
      bardzo kumam czemu Cię to tak denerwowało. A tak w ogóle, to czas już chyba
      trochę dorosnąć...
      • emilly4 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 15:59
        No faktycznie, dziadkowie troche zwariowani- zabawa z talerzem, cmokanie na male
        dziecko uncertain
        Niestety osoby, ktore czesciej przebywaja z psami, niz z dziecmi, maja takie
        glupie odruchy- przyzwyczajenie.
        Dzieciaki w wiekszosci i tak mowia "ba-ba" na babcie.
        Naucz sie prosze poprawnej pisowni, pal diabli przecinki, ale po kropce to juz
        chyba wiesz, ze nowe zdanie zaczynamy od WIELKIEJ litery??
        • budze_sie Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:09
          A co w tym takiego ze autorka pisze z malej czy nie robi przecinkow?
          Swiat sie zawali od tego?
          • madzik1117 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:12
            No ja juz czuje jak mi sie ziemia trzesie pod nogamiwink.
          • emilly4 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:16
            budze_sie napisała:

            > A co w tym takiego ze autorka pisze z malej czy nie robi przecinkow?
            > Swiat sie zawali od tego?

            A co w tym takiego, ze rodzice chlopaka autorki, mowia do dziecka jak do psa??
            Swiat sie od tego zawali??
            Pewnie nie, ale byloby milo, gdyby tego nie robili- prawda?
            smile
            • budze_sie Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:22
              A to mozna porownywac poprawna pisownie do traktowania kogos jak
              psa? Ciekawe,ciekawe...
              • pieskuba Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:27
                Ale jedną niemiłą rzecz do innej niemiłej rzeczy
                porównać można?
                • budze_sie Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:32
                  To po co porownywac?
          • lykaena Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:20
            Odpowiedź napisaną bez ładu i składu skierowała do mnie.
            Od MOJEGO rozmówcy mogę wymagać wypowiadania się w sposób zrozumiały.
            Prośbę tę skierowałam do baby_bear, a Tobie co do tego?
            • budze_sie Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:34
              A tyle mi do tego,ze watek pisowni ciagniety jest juz od jakiegos
              czasu(a ty czepiasz sie akurat mnie?),a sama napisalas,ze jest to
              forum,wiec sie wypowiadam.I tyle.Koniec i kropka.
              • lykaena Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:39
                Teraz to dopiero nie zrozumiałam.
                Pozdrawiam.
                Pani Sztywna
    • mona_mayfair Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:18
      Zupelnie, jakbym siebie widzialasmile Tez mnie wqrzala rodzina meza ( wlsna mam
      bardzo nieliczną) kiedy np. gapili mi sie w cycki, kiedy karmię, mimo ze
      specjalnie na tę okazję wyszlam do innego pokoju. Polazly za mna dziadki, wujki
      i ciaocie, zeby sobie popatrzec, majac w dupie moj komfort psychiczny. Wkurzala
      mnie tesciowa, ktora doskonale olewala wnuka, ale zdjecia kradla zeby na swoj
      profil na nk wkleic. Wszystko mnie wkurzalo z ich strony, czasem slusznie,
      czasem nie. A teraz leje na to sikiem prostym smile Przejdzie ci smile
      • mona_mayfair Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:26
        ojoj, sorry za to wkurzenie przez Q i ciaocietongue_out (chyba oczywiste, czym mily
        byc?) nie zjadajcie, panie sztywnetongue_out
    • katarzynka200 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 16:43
      straszne to co piszesz, hihihi, mam nadziej ze to nie prawda. Zeby
      takie glupoty poruszac....
    • i_b13 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 19:27
      Nie szkoda ci nerwów na takie pierdoły? Wiadomo, że rodzina mężą-
      chłopka-konkubenta jest beeeeeee, ale ty chyba jesteś
      przewrażliwiona. A co do imienia córki to Wiktoria pięknie brzmi.
      Ale w pełnym brzmieniu. Natomiast Wiki zwała się moja suczka
    • kiecha3 Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 20:26
      wiesz... trochę wyolbrzymiasz... masz problem, nie z zachowaniem tych ludzi..
      ale z nimi samymi...
      no to co że kobieta nadawała "ba-ba" przez pół godziny?? nikt nie zbiedniał.. a
      jej się może wydało że czegoś nauczyła..
      zachowania z psem nawet nie skomentuję..
      jak na to, że pies który raz już ugryzł dziecko zapatruje się tatuś małej? a
      pytałaś czy pies szczepiony i odrobaczony..?? bo może przenosić różne choroby..

      a na traktowanie dziecka jak psa.. może bolec.. zwłaszcza dorosłych.. dziecko
      nie rozumie i nie traktuje tego jak ujmę...
    • i_love_my_babies Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 10.02.10, 22:39
      a ja rozumiem, że ta BABA mogła denerwować

      mnie się nóż w kieszeni otwierał, jak teściowa z uporem maniaka
      mówiła do mego syna: "Chodź, będziemy robić PAPU"
      szczególnie, że on nie znał, tego słowa, bo od zawsze mówiłam "Jeść"

      nie wiem dlaczego, ale strasznie mnie to irytowało
    • zlosliwe_malpisko Ale wytłumaczcie mi oburzone kobitki... 11.02.10, 08:38
      co takiego strasznego jest w wołaniu do dziecka jak do psa?
      Przecież to takie z gruntu dobre, kochane stworzenia. Złe psy to
      tylko te, którym krzywdę wyrządził człowiek.
      Psy są lepsze od ludzi, wierniejsze, poczciwsze. Kochają
      bezwarunkowo, bardziej niż człowiek.
      Wielu ludzi nadaje psom imiona ludzkie, ale jak na człowieka ktoś
      zawoła psim imieniem to takie straszne oburzenie.
      Moje dzieci wychowują się z psem, chodzą na czworaka, szczekają. Syn
      kiedyś usnął z nim na jego legowisku. I widzę same pozytywy tej
      sytuacji, nie mam problemu z tym, że zachowują się jak pies.
      O co tyle szumu???
      p.s. żeby nie było - rozumiem, że w tym konkretnym przypadku pies
      ugryzł dziecko, rozumiem obawy autorki wątku. Odnoszę się tylko do
      oburzenia, że dziadkowie traktują dziecko jak psa.
      • mona_mayfair Re: Ale wytłumaczcie mi oburzone kobitki... 11.02.10, 09:34
        Chodzi chyba o hierarchię. Dziecko stio (powinno) w hierarchii wyzej niz pies i
        z racji tego, nie powinno byc tak traktowane. Ja to tak rozumiem.
      • kali_pso Re: Ale wytłumaczcie mi oburzone kobitki... 11.02.10, 09:38
        > co takiego strasznego jest w wołaniu do dziecka jak do psa?


        hehehe..widzisz, bo tak jak niektóre damy dbające o swój autorytet w
        oczach dziecka krzywo patrzą jak babcia( oczywiście teściowawinkpowie
        do wnuczki - "Moja córeńko", tak inne( a może i te samewinksądzą, że
        to zamach na człowieczeństwo ich dziecka, kiedy ktoś( babcia, która
        jest teściową albo prawie tesciową oczywiście) będzie bawić sie z
        dzieckiem wołając do niego, jak do pieska. Niechybnie przecież
        dzieciak stanie się czworonożny a za dwa tygodnie ogon mu wyrośnie
        jak nic i zacznie nim merdać, aby dostać kaszę na śniadaniewinkp
        • zlosliwe_malpisko Re: Ale wytłumaczcie mi oburzone kobitki... 11.02.10, 11:04
          kali_pso napisała:
          > hehehe..widzisz, bo tak jak niektóre damy dbające o swój autorytet
          w
          > oczach dziecka krzywo patrzą jak babcia( oczywiście teściowawink
          powie
          > do wnuczki - "Moja córeńko", tak inne( a może i te samewinksądzą, że
          > to zamach na człowieczeństwo ich dziecka, kiedy ktoś( babcia,
          która
          > jest teściową albo prawie tesciową oczywiście) będzie bawić sie z
          > dzieckiem wołając do niego, jak do pieska. Niechybnie przecież
          > dzieciak stanie się czworonożny a za dwa tygodnie ogon mu wyrośnie
          > jak nic i zacznie nim merdać, aby dostać kaszę na śniadaniewinkp

          smileale się uśmiałam, boskie!
          ale na poważnie - cholera wczoraj jak kaszę gotowałam syn zaczął pod
          nogami się kręcić i mruczeć. Córce na całym ciele wyrasta drobny
          meszek podobny do sierści psa - czy to mogą być pierwsze objawy
          skundlenia? Trochę się martwię....
    • franczii Re: rece opadaja(troche dlugie wyszlo) 11.02.10, 09:58
      uwazam, ze przesadzasz. Jesli chodzi o psa to masz racje i powinnas byc bardziej
      stanowcza ale co do reszty to sie tak nie przejmuj. Czy dziecko plakalo i nie
      chcialo sie bawic tak jak zaproponowali dziadkowie? Czy tesciowa przywiazala
      dziecko i zmuszala je do wysluchiwania slowa baba przez pol godziny ?
      Jesli nie to powinnas uznac ze wszystko w porzadku. Ty postepujesz inaczej z
      dzieckiem ale nie wszyscy musza postepowac dokladnie tak jak ty i dopoki zabawy
      sa bezpieczne to jest ok. Nie znosisz rodziny ojca dziecka i czepiasz sie
      naprawde drobiazgow. Ja nie twierdze, ze trzeba kochac dziadkow i rodzicow
      partnera ale to jednak troche dziwne, ze wszyscy po tamtej stronie sa be i nie
      ma nikogo normalnego, nie zastanowilo cie to? Pamietaj ze to rodzina twojego
      dziecka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka