lykaena
21.02.10, 18:45
Ale nie o teściowej rzecz będzie...
Teściowie mieszkają z bratem męża i bratową ,mają wielki dom , brat z bratową
mieszkają na piętrze.
My tam właśnie u nich mieszkaliśmy przez ten tydzień - bród smród syf i kiła
to mało powiedziane.
Nie widziałam jeszcze na oczy takiego bajzlu i poruty jak u nich.
Ja wiedząc,że będę miała gości posprzątałabym, ogarnęła chociaż nieco taki syf.
A tam : pościel pobrudzona zaschniętą krwią, kibel niemyty od chyba ....chyba
nigdy nie myty, pranie wisi od lata, na półce z kosmetykam potłuczone szkło
,bombki choinkowe, stary porośnięty jakimś mchem aparat na zęby,na armaturze :
rdza, grzyb. Do tego nie mają szaf ,ani szafek, szok jaki przeżyłam trzyma
mnie do teraz...
A tak poza tym to wszystko u mnie w porządku, ale czy tak można żyć? jak to
się robi?
..Powiedziałem: znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty..."