28.02.10, 11:46
Nie lubię wizyt teściowej , cyklicznie przyjezdza na cały dzień. Nie mam nic
do niej jako osoby ale ma jedną paskudną cechę a mianowicie jest straszną
plotkarą goszcząc ją to tak jakbym przyjmowała całą rodzine + sąsiadki bo one
po jej wizycie będą wiedzieć jakie sprzety mi przybyły że mam poplamioną
tapicerkę czy niezrobioną łazienkę a ja sama schudłam przytyłam wyglądam na
zmęczoną powiedziałam to to i tamto , dziecko jest takie i takie itd masakra
Ja jestem zapracowana nie mam sił ani ochoty na perfekcje pucowanie chaty
remonty bo przyjezdza teściowa. Zawsze jestem obgadana do innych opowiada ze
szczegółami co u nas dojrzała. Czy u was też tak jest ? Przygotowujecie się
na wizytę teściowej czy olewacie?
Obserwuj wątek
    • des4 Re: Wizyta 28.02.10, 12:17
      zaiste, to ogromna trauma...

      powinnaś przy najbliższej okazji wywalić teściową na zbity pysk i
      zabronić jej kontaktów z wami...
      • czar_bajry Re: Wizyta 28.02.10, 12:26
        Moja teściowa jest normalna i nie mam żadnej traumy z powodu jej wizytysmile
    • marzeka1 Re: Wizyta 28.02.10, 12:26
      A oprócz pożalenia się na forum na wredną teściową, powiedziałaś jej, że
      przeszkadza ci jej relacjonowanie innym twojego życia/wyglądu/domu? czy też
      znosisz to w cierpieniu biednej synowej???
      • kropkacom Re: Wizyta 28.02.10, 12:34
        Po pierwsze, ile osób potrafi tak w oczy powiedzieć "to" osobie która z dużą
        pewnością się obrazi. Po drugie, ja mojej powiedziałam co mi leży na wątrobie i
        nic to nie dało poza chwilowym fochem smile
    • gazeta_mi_placi Re: Wizyta 28.02.10, 12:48
      A może po prostu posprzątaj w końcu flejtuszku przed wizytą teściowej,wtedy nie
      będzie narzekała na poplamioną tapicerkę i nie zrobioną łazienkę.
      I siebie też ogarnij: nie będziesz wyglądała na zmęczoną.
      Dodatkowy bonus: nie będziesz musiała żalić się na forum big_grin
      • jola8181 Re: Wizyta 28.02.10, 17:33
        > A może po prostu posprzątaj w końcu flejtuszku

        To chyba najgłupsze co przeczytałam na forum w ogóle. Jest taki typ ludzki który
        na każdy temat będzie plotkował i wszystkiego będzie się czepiał. Moja rada - olać.
    • alanis11 Re: Wizyta 28.02.10, 17:20
      Proponuje charuj zawodowo ,strzel sobie dziecko ,zamieszkaj ze
      zwięrzetami domowymi i spróbuj kochana mieć w domu muzeum , farmazony
      klepiesz.
      Co mam sorry zwolnić się z pracy by szmatkować i pucowac chatę czy może
      pokryć mieszkanie folią którą będe sciągac przed wizytą teściowej?
      Zapewniam że gdybym mieszkała sama miałabym w okół siebie tip top.
      • des4 Re: Wizyta 28.02.10, 17:39
        naprawdę mieszkasz z nierogacizną???

        w XXI wieku? z Indii piszesz???
        • alanis11 Re: Wizyta 28.02.10, 17:44
          To co piszesz nie jest błyskotliwe rozczaruje Cie , w tym wątku raczej nie
          zaświecisz co najwyżej kogoś rozśmieszysz...
          • des4 Re: Wizyta 28.02.10, 17:49
            nierogacizna na parterze w obórce, a wy na stryszku???

            i napisz jeszcze co to jest "strzelenie sobie dziecka"...
            • alanis11 Re: Wizyta 28.02.10, 17:54
              Jeśli czytając zdanie "zamieszkaj ze zwierzętami domowymi " wyobraziłaś sobie
              rogaciznę to interpretacja zdania " strzel sobie dziecko" na równie
              abstrakcyjnym poziomie na 100 pójdzie Ci gładko, po co mam wyjaśniać?
              • des4 Re: Wizyta 28.02.10, 17:57

                skoro mieszkasz ze zwierzętami w chlewie, zrozumiałe samo przez się,
                że nie są to kotki ani pieski...
                • alanis11 Re: Wizyta 28.02.10, 18:01
                  Poniosło Cie abstrakcyjne poczucie humoru lekko. Albo jesteś nie trzezwa?
                  • des4 Re: Wizyta 28.02.10, 18:41
                    wyszoruj gary, wywietrz wyro, zamieć psie kupy z podłogi...powinno
                    być dobrze...
                    • alanis11 Re: Wizyta 28.02.10, 18:53

                      es4 napisał:

                      > wyszoruj gary, wywietrz wyro, zamieć psie kupy z podłogi...powinno
                      > być dobrze...

                      Kochana niestety mało kto ma takie standardy czystości lokum jak Ty więc
                      raczej nikomu się Twoje instrukcje nie przydadzą. Wiec daruj sobie rady nawet
                      jak już wytrzezwiejesz.
                      • alanis11 Re: Wizyta 28.02.10, 18:55
                        poprawka nie niestety lecz na szczęście !
    • asia_i_p Re: Wizyta 28.02.10, 17:42
      Przygotowuję się jak na każdą wizytę, sprzątam tak, żeby nam i gościowi było
      przyjemnie.
      Ty chyba musisz ograniczyć się do takiego sprzątania, żeby tobie było
      przyjemnie, bo gościowi nie dogodzisz. Trudno, co ona koleżankom opowiada, to
      nie twoja sprawa, niech sobie gada.
      • des4 Re: Wizyta 28.02.10, 17:50
        tego co teściowa nadaj w plotach o tobie, sama się dowiadujesz
        plotkując o teściowej...
    • kol.3 Re: Wizyta 28.02.10, 17:54
      Olej. Choćbyś nie wiem jak pucowała chatę, teściowa zawsze znajdzie
      powód, aby przypiąć Ci łatkę. Im bardziej będziesz się starała ją
      zadowolić, tym bardziej będziesz obgadana i tym więcej minusów Ci
      znajdzie. Traktuj ją zadaniowo, jak coś co da się przeżyć:
      przyjechała dostanie herbatę, obiad, pobawi się z wnukiem i z powrotem
      do siebie.
    • tully.makker Re: Wizyta 28.02.10, 18:17
      Doprawdy nie obchodzi mnie ani zdanie tesiowej, ani jej sasiadek.
      nawet nieco mnie bawi bycie przedmiotem plotek. W domu sprzatamy dla
      siebie do poziomu, jaki nam odpowiada. Nie czerpie poczucia wlasnej
      wartosci z tego, jak wypucowana, badz niewypucowana mam umywalke,
      wiec jest mi doskonale obojetne, czy ktokolwiek mnie pod tym tym
      katem omawia badz ocenia.
      • majan2 Re: Wizyta 28.02.10, 20:00
        Moja teściowa jest prawdziwa pedantka i to sie głownie dla niej liczy. Przed jej
        przyjściem staram sie ogranac, ale nie mam kiedy (2 maluchów+praca) i ochoty na
        pucowanie, ale rozumiem autorkę wayku bo nie jest to przyjemna sytuacja
    • panirogalik Re: Wizyta 28.02.10, 20:03
      powiedz teściowej tak jak ja zapobiegawczo (bo to w porządku ludzie ale licho
      nie śpiwink)rodzicom mojego mężna na ostatniej wizycie: że tak cięzko harujesz że
      nie masz siły i czasu po pracy pucować chałupę i nie ma w tym nic dziwnego bo
      ich syn jak widać, mimo że silniejszy fizycznie też nie ma siły na to bidaczek.
      I poprzekręcaj gadanie teściowej o tym ze TY masz brudną tapicerkę i powiedz, ze
      doszły słuchy ciebie o tym jak się mamusia żali że syna na brudasa wychowała
      nawet SOBIE tapicerki nie wyczyścił i łazienki nie zrobił. A tak poza tym, to
      odpuść sobie zadowalanie rodziny męża, no olej ich i nawet nie słuchaj co gadają.
    • lykaena Re: Wizyta 28.02.10, 20:57
      A skąd wiesz,że sąsiadki teściowej wiedzą o twojej poplamionej tapicerce?
      Bo to doprawdy ciekawostka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka