Dodaj do ulubionych

nauka gry na pianinie-proszę o radę

07.03.10, 22:55
Piszę do mam dzieciu uczących się gry na pianinie. Mój synek (w tym roku
kończy 7 lat) zaczął od września uczyć się gry na pianinie w prywatnym ognisku
muzycznym pod okiem bardzo doświadczonej nauczycielki. Całkiem dobrze mu
idzie. W domu na razie ćwiczy na kibordzie bo pianina jeszcze nie zakupiliśmy
- chciałam się bowiem upewnić czy jest sens kupować tak drogi sprzęt.
Przymierzam się obecnie do zakupu i mam pytanie czy kupić klasyczne pianino,
czy może lepiej pianino cyfrowe (nie mówię o kibordzie). Czy jest między nimi
jakaś zasadnicza różnica jeśli chodzi później o naukę (kształt klawiszy,
nacisk itp.)?
Obserwuj wątek
    • sotto_voce Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 00:18
      A eks-dziecko uczące się może się wypowiedzieć? Pianina
      elektroniczne całkiem nieźle udają zwykłe pianina i są przeznaczone
      właśnie do nauki. A możliwość wyłączenia dźwięku - bezcenna.
      Natomiast kibord to najwyżej tymczasowo, można nabrać złych nawyków.
    • solaris31 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 00:43
      dziecko nie nauczy się gry na fortepianie grając na keyboardzie.
      jeśli myślisz o normalnej nauce a nie plumkaniu kolędziołek w
      wigilię do akompaniamentu ustawionej perkusji - kup pianino
      normalne. na wszelkiego typu instrumentach elektronicznych
      klawiatura jest inna, nacisk tez, że o brzmieniu nie wspomnę wink
      nawet instrumenty "normalne" bardzo się od siebie pod tymi względami
      różnią.

      cena - pianina cyfrowe, clavinovy - dobrej jakości kosztują dużo
      więcej niż używane pianino, które możesz od kogoś odkupić.
    • alicja_ala Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 10:03
      uwazam,ze klasyczne pianino jest niezastapione
    • kalendarzowa_wiosna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 11:00
      Czy jest między nimi
      > jakaś zasadnicza różnica jeśli chodzi później o naukę (kształt klawiszy,
      > nacisk itp.)?

      Jest zasadnicza różnica. Gdybyś chciała kupować pianino cyfrowe, to owszem,
      można brać taką opcję pod uwagę, ale pod warunkiem, że zdecydujesz się wydać ok.
      20 tys. zł na profesjonalny sprzęt. Jeśli planujesz wydać mniej, nie zastanawiaj
      się i kup tradycyjne pianino. Żaden elektroniczny instrument go nie zastąpi.
      Nie musi być jakieś suuuper - ważne żeby stroiło (jeśli jesteś totalnym laikiem,
      weź na oględziny stroiciela, zwykle za ok. 100 zł służą fachową radą)
      Przestrzegam przed kupowaniem instrumentu samemu. Jeśli okaże się, że syn ma
      talent i chęci do ciężkiej pracy, zawsze zdążysz zmienić instrument na lepszy,
      ale to będzie potrzebne dopiero za kilka lat...
      • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 12:51

        > Jest zasadnicza różnica. Gdybyś chciała kupować pianino cyfrowe,
        to owszem,> można brać taką opcję pod uwagę, ale pod warunkiem, że
        zdecydujesz się wydać ok> 20 tys. zł na profesjonalny sprzęt.


        Nie jest to prawda. 20 tys. to zajebiste pianino, z doskonale
        wywazonymi klawiszami i swietnymi samplami i dodatkowymi funkcjami
        (ilosc wejsc midi, mozliwosc tranpozycji itp. itd). Takie pianino
        jest w zupelnosci zbedne dla nowicjusza, ba jest zbedne dla
        normalnego muzyka. Znam wielu muzykow-profesjonalistow, ktorzy graja
        i komponuja na zwyklym Casio za 3 tysiace. Naprawde nie trzeba do
        tego 20 tys. zl. Co do zwyklego pianina, wlasciwie nie znam
        profesjonalnego muzyka, ktory gra na zwyklym pianinie.


        • kalendarzowa_wiosna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 13:13
          Co do zwyklego pianina, wlasciwie nie znam
          > profesjonalnego muzyka, ktory gra na zwyklym pianinie.

          Dosiu, a na jakim pianinie profesjonalni muzycy pobierali nauki? idę o zakład,
          że każdy zaczynał od pianina (najczęściej starego niemieckiego smile )
          Ktoś kiedyś porównał to do nauki języka: czy chciałabyś uczyć swoje dziecko u
          kogoś ze złym akcentem? jak już będzie mówiło biegle, pal sześć z kim rozmawia smile
          Przecież mechanizm młoteczkowy trudno zastąpić elektroniką i dlatego pisałam o
          tych 20tys. A i to jeszcze nie jest kwota wygórowana. Prawdziwy laif to ok. 50
          tys. i podobno dopiero wtedy trudno odróżnić, czy to elektronik czy "prawdziwy"
          instrument.
          • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 13:35

            > Dosiu, a na jakim pianinie profesjonalni muzycy pobierali nauki?
            idę o zakład,
            > że każdy zaczynał od pianina (najczęściej starego niemieckiego :-
            ) )


            Cyfrowych wtedy raczej nie bylo, wiec na jakich mieli niby pobierac
            nauki??? Poza tym jakos nie rozplywalabym sie nad tymi starymi
            pianinami, bo Bosendorfery to to raczej nie byly, tylko jakies marne
            podrobki, pianino-podobne. Obecne pianina cyfrowe maja lepiej
            wywazone klawisze niz tamte stare pianina i nie jest to moje
            osobiste zdanie, ale wielu muzykow, ktorych znam.

            > Przecież mechanizm młoteczkowy trudno zastąpić elektroniką i
            dlatego pisałam o
            > tych 20tys. A i to jeszcze nie jest kwota wygórowana. Prawdziwy
            laif to ok. 50
            > tys. i podobno dopiero wtedy trudno odróżnić, czy to elektronik
            czy "prawdziwy"
            > instrument.


            Ale 7letniemu dziecku takie pianino nie jest potrzebne. A na
            sredniej klasy pianinie cyfrowym z dobrymi klawiszami tez moze
            nauczyc sie techniki.
          • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 13:48
            > Ktoś kiedyś porównał to do nauki języka: czy chciałabyś uczyć
            swoje dziecko u
            > kogoś ze złym akcentem?


            A w kwestiach jezykowych, to jestem stara szkola i nie wierze w
            nauke od tzw. native speakerow, ktory z reguly maja nikle pojecie o
            nauce, gramatyce i wszelkich zawilosciach jezykowych. Akcent to nie
            wszystko w jezyku i nawet lepiej sie za niego zabierac przy dobrej
            juz nauce jezyka. Nigdy nie uczylam sie jezyka u native speakerow i
            zapewniam Cie, ze akcent mam dobry.
        • imasumak Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 08:31
          d.o.s.i.a napisała:

          Co do zwyklego pianina, wlasciwie nie znam
          profesjonalnego muzyka, ktory gra na zwyklym pianinie.


          No Paczpani, czego to się człowiek może dowiedzieć po 33 latach gry na fortepianie.

          Moje zdanie i nie tylko moje, jest takie, że na początek wystarczy zwykłe
          pianino, po kilku latach, gdy dziecko chce kontynuować naukę i ma talent, kupuje
          się mu prawdziwy fortepian.
          Tak jak zrobili to moi rodzice i rodzice wszystkich moich znajomych pianistów na
          pewnym etapie edukacji muzycznej.
          I to właśnie jest zalecane do tej pory we wszystkich szkołach muzycznych.
    • beatulek Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 12:20
      A nauczycielki zapytać nie mozesz???
      Ja mam pianino cyfrowe Yamaha Clavinova i jestem zadowolona. Dzieci
      tez. Oczywiście jak poprzedniczki uważam, ze prawdziwego pianina nic
      nie zastąpi. Ja mam cyfrowe poniewaz mieszkam w bloku i nie chcę
      mieć sproów z sąsiadami. Na naszym uczą się 3 osoby - moje dzieci i
      ja. Więc bywa, z jest używane po 22. Ale nawet jak syn ma się uczyć
      w dzień to moze sąsiadom przeszkadzać. Wiem, ze SM pozwalają uczyć
      się na cyfrowych ale czy tylko I st czy wogóle tego nie wiem. W
      sklepach muzycznych są także dostępne pianina mechaniczne z
      możliwością podłaczenia słuchawek. Nie pytaj mnie jka to działa -
      nie mam pojecia, pamiętam, ze jak wybierałam pianino to mi
      sprzedawca takie pozakywał. Podsumowując: MOim zdaniem moze być
      cyfrowe ale jak tradycyjne jest zdecydowanie lepsze.
      Pamiętam jak szukałam pianina to te z niższej półki (cyfrowe) a
      wogóle casio miały jakąś dziwną sztuczną klawiaturę - ale to moje
      odczucie. Moge się mylić. Możesz też skorzystać z opcji na allegro i
      wypożyczyc pianino cyfrowe wtedy sama zobaczysz czy Ci się sprawdzi.


      allegro.pl/item950639333_jak_miec_cyfrowe_pianino_yamaha_i_zat
      rzymac_3990zl.html pozdrawiam.
    • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 12:46
      Pianino cyfrowe, zdecydowanie. Nie mylic z keyboardem. Ma identyczny
      uklad klawiatury jak zwykle pianino ale brzmi zdecydowanie lepiej od
      sredniej klasy pianina. Warto zwrocic uwage na klawisze, czy sa
      dobrze wywazone (im drozsze tym lepsze oczywiscie).

      Z plusow. Zajmuje mniej miejsca i latwiej je
      przenoscic/transportowac. Brzmi zdecydowanie lepiej. Nie wymaga
      strojenia. Mozna regulowac glosnosc, badz podlaczyc sluchawki, co
      zdecydowanie niweluje uciazliwosc dla otoczenia.

      Z minusow. Brak.
      • solaris31 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 12:56
        d.o.s.i.a , czy Ty jestes pianistką? nie wydaje mi się wink

        stanowczo twierdzę, że absolutnie nic nie zastąpi pianina
        klasycznego. cyfrowe owszem - na inym etapie nauki proszę bardzo,
        byle było dobrej jakości. ale nie na początku.

        ja w chwili obecnej dla siebie kupiłabym clavinovę, ale gram już 28
        lat wink
        • papalaya radość sąsiadów 08.03.10, 13:02
          z powodu zakupu pianina...bezcenna...
          • solaris31 Re: radość sąsiadów 08.03.10, 13:18
            nie przesadzaj. żadno dziecko na początkowym etapie nauki nie gra
            godzinami. jak dziecko gra 2 razy w tydogniu powiedzmy po pól
            godziny to już jest spory sukces wink

            pianino i tak jest lepsze od rzępolących skrzypiec, wiertarki u
            sąsiada czy też radia Maryja nastawionego na cały regulator wink
            • papalaya Re: radość sąsiadów 08.03.10, 13:23
              początkowym...

              potem przechodzimy do bardziej zaawansowanego....

              radość sąsiadów rośnie...
              • hankam Re: radość sąsiadów 08.03.10, 17:46
                Przez osiem lat mieszkając w bloku chodzilam do szkoły muzycznej. Sąsiadow
                mialam skłonnych do awantur (sasiadka niepracująca alkoholiczka z pretensjami i
                wiecznym bólem głowy), a blok cholernie akustyczny, trudno bylo gwóźdź wbić w
                scianę, ale nikt nigdy nie narzekal z powodu mojego grania.
                Jasne, że nie gra się po 22, albo rano w weekend.
        • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 13:07
          > d.o.s.i.a , czy Ty jestes pianistką? nie wydaje mi się wink

          Dlaczego Ci sie nie wydaje?

          > stanowczo twierdzę, że absolutnie nic nie zastąpi pianina
          > klasycznego. cyfrowe owszem - na inym etapie nauki proszę bardzo,
          > byle było dobrej jakości. ale nie na początku.


          Gdyz...?
          • solaris31 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 13:16
            > Dlaczego Ci sie nie wydaje?

            bo pianista powinien wiedzieć, że na naukę dla dziecka najlepsze
            jest zwykłe pianino. minie trochę czasu, zanim nauczy się techniki
            i sposobu wydobycia dźwięku.

            > Gdyz...?

            gdyz jestem nauczycielem gry na fortepianie wink

            clavinovę mogłabym porównać do aparatu fotograficznego - na cyfrówce
            kazdy praktycznie zdjęcia potrafi zrobić wink ale na programach auto.
            ale jak ma się w ręce aparat manualny, no to robienie zdjęc staje
            się sztuką wink
            • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 13:24
              > bo pianista powinien wiedzieć, że na naukę dla dziecka najlepsze
              > jest zwykłe pianino.


              Masz racje, nie jestem zawodowa pianistka, ani nauczycielem pianina,
              ale na pianinie gram i komponuje, moge wiec powiedziec, ze grac
              umiem i mam prawo miec zdanie w tej kwestii. Znam wielu
              profesjonalnych muzykow, ktorzy maja inne zdanie niz Twoje. Ja
              rowniez uwazam, ze klasyczne pianino nie jest potrzebne na poczatek.


              minie trochę czasu, zanim nauczy się techniki
              > i sposobu wydobycia dźwięku.

              Niektore pianina cyfrowa maja zdecydowanie lepiej wywazone klawisze
              niz tanie pianina klasyczne.
              • arwena_11 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 13:50
                to może ja podpowiem. Mam dwoje dzieci w szkole muzycznej. Mamy
                klasyczne pianino. Takie było wymagane w naszej szkole. Bardzo
                walczyłam o mozliwośc kupienia cyfrowego, właśnie ze względu na
                sąsiadów. Niestety musiałam dokonać wyboru, albo syn będize miał
                dobre wyniki, albo gra dla siebie.
                Pianino wybierała mi nauczycielka mojego dziecka. Pojechała ze mną i
                sprawdziła wszystkie pianina jakie mieli. Wybrała najtwardsze (
                najciężej chodzą klawisze ). Okazało sie to strzałem w 10. W tej
                chwili syn zagra na każdym instrumencie. Córka znajomych grająca na
                cyfrowym pianinie miała duże problemy z zagraniem u nas ( za słabo
                przyciskała klawisze ).

                I jeszcze jedno. Pianino można wyciszyć. Filce pod nogi i na młotki
                ( to ma jakąś fachową nazwe, ale nie znam, w sklepie muzycznym
                powinni wiedzieć o co chodzi 0.

                A i jeszcze jedno. Nauczycielka syna ma w domu i fortepian i pianino
                cyfrowe. Na pianinie cyfrowym przygotowuje utwory do konkursów,
                wystepów itd. Ale na fortepianie je szlifuje ( chodzi o dynamikę ).
                Żadna cyfrówka nie jest w stanie wydać 10 różnych dźwięków z 1
                klawisza - chodzi o wydobycie piano, forte, mf, mp itd. Miałam
                okazje sama sprawdzić.
                • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 13:53
                  I dlatego uwazam, ze pianino cyfrowe mozna miec w domu, a szlifowac
                  w szkole na zwyklym. Wtedy i sasiedzi cali i muzyka nie cierpi.
                  • arwena_11 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 14:03
                    co wyszlifujesz w szkole w trakcie lekcji która trwa 30 czy 45 min?
                    Tam się poprawia błędy, ustala jak grać, ale szlifuje się w domu.
                    Mój syn jest w 3 klasie SM I st. gra średnio w domu ok 45-60 min.
                    dziennie. córka w klasie 1 gra ok 20 min dziennie. Po co puszczać
                    dziecko do szkoły muzycznej, jak nie daje mu się szansy na
                    ćwiczenie? Nigdy nie wyćwiczysz dobrze utworu jak będziesz ćwiczyc
                    na lekcjach.
                    • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 17:25
                      Arweno, ale mowisz tak, jakby pianino cyfrowe sie absolutnie do
                      niczego nie nadawalo i ze dla nauki dziecka w 1 klasie, albo w ogole
                      zaczynajacym chodzic do kolka muzycznego, absolutnie najwazniejsze
                      bylo to, zeby wydobylo piano we Wlazl kotek na plotek jak finalista
                      konkursu chopinowskiego. Na pianinie cyfrowym tez mozna cwiczyc
                      dynamike, brzmienie, bez przesady. Dla takiego dziecka pianino
                      cyfrowe wystarczy z powodzeniem. Nie cala nauka skupia sie na
                      idealnym wydobyciu dzwieku. Najpierw trzeba nauczyc sie w ogole
                      grac, cwiczyc palce, gamy, cokolwiek.

                      Jesli dziecko jest zdolne i robi szybkie postepy to moze wtedy
                      pomyslalabym, zeby kupic mu prawdziwe pianino.
                      • arwena_11 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 18:12
                        Dosia miałaś okazję widziec zajęcia w szkole muzycznej? Wydaje mi
                        się, ze nie. Nie ma czegoś takiego jak zaczynanie gry od grania gam.
                        Gamy się gra oczywiście, ale w międzyczasie. Równolegle z innymi
                        utworami.
                        W ognisku muzycnym dynamika pewnie nie ma znaczenia, ale w szkole
                        muzycznej juz tak. I za płaską dynamikę w pierwszej klasie jak
                        najbardziej na egzaminach są obniżane oceny. O tym się przekonał mój
                        syn w pierwszym semestrze pierwszej klasy. Zamiast 5 dostał 4+, bo
                        dynamika kulała. tak o już niestety jest. Szkoła to już nie zabawa.
                        • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 18:36
                          Arweno. Na pianinie cyfrowym nie gra sie plasko! Skad to
                          wyobrazenie??! Czy kiedykolwiek gralas na cyfrowce? Mozna jak
                          najbardziej cwiczyc dynamike. Zapewniam Cie, ze dla Twojego syna nie
                          zrobiloby to zadnej roznicy czy gra na cyfrowce, czy klasycznym -
                          tak czy siak musialby grac dynamicznie. Roznica moze pojawia sie na
                          poziomie koncertowym, choc tez uwazam, ze lepsze dobre pianino
                          cyfrowe niz byle jakie klasyczne (czyli takie jakie ma wiekszosc
                          ludzi w domach).


                          > Szkoła to już nie zabawa.


                          Tak, tak wszyscy znamy realia polskich szkol muzycznych...
                          • alicja_ala Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 18:42
                            no dobrze a ile wg Ciebie kosztuje takie elektryczne pianino zeby
                            ylo lepsze od kiepskiego klasycznego?
                            • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 18:57
                              Mysle, ze juz na takim pianinie z powodzeniem mozna uczyc sie grac:

                              www.rnr.pl/p9901.1174_yamaha_clp_320_pianino_cyfrowe.html
                              Lepsze niz cos takiego:

                              www.allegro.pl/item949501118_jasne_pianino_calisia_stan_bdb_warszawa_ochota.html#gallery
                              • alicja_ala Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 19:11
                                Dlaczego uwazasz ,ze to pianino cyfrowe jest lepsze od calisii?
                                chodzi Ci o firme, wg Ciebie Calisia to badziewie ?

                                Ja tez bym nie kupila tego, ktore zalinkowalas...ale zdecydowanie
                                kupilabym dziecku dobra calisie niz yamahe-na tej to ja teraz moge
                                sobie pograc, poza tym gram na calisi 20 lat i widzialam takie
                                pianino(jak moje rok 1993) na allegro za 3 tys.Jezeli by brzmiala
                                tak jak moja-bo nie upieram sie,ze kazde pianino tej firmy tak dorze
                                brzmi- nie zastanawialabym sie, tzn ja w ogole bym sie nie
                                zastanawiala nad kupnem pianina cyfrowego...
                                • arwena_11 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 19:53
                                  My mamy pianino na którym jest napisane "Nordisken pianofabrik" Było
                                  sprowadzane ze Szwecji, ale nie przeze mnie. zapłaciłam 3,5 tyś, ale
                                  to było 3 lata temu. Wtedy pianino cyfrowe można było dostać za ok
                                  4500.

                                  i wiesz co , ja się zupełnie nie znam. Zaufałam nauczycielce syna. A
                                  mój syn grając na różnych instrumentach, jest już w stanie
                                  powiedzieć, gdzie łatwiej coś zrobić a gdzie trudniej. Nawet pianina
                                  klasyczne się różnią pod tym względem.
                                  • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 21:10
                                    No wlasnie. Wiec to nie jest takie proste przelozenie, ze jak akustyczne to
                                    lepsze od cyfrowego. Sa pianina akustyczne dobre i beznadziejne, a pianino
                                    cyfrowe moze byc z powodzeniem pierwszym instrumentem.
                                    • arwena_11 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 11:36
                                      Dosia, ale weź pod uwagę wymagania szkoły. U nas ( w-wa) wymagają
                                      klasycznych pianin. Z tego co wiem w inntych szkołach też
                                      • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 11:45
                                        Syn zalozycielki watku idzie do ogniska muzycznego, w ktorym jak
                                        sadze wymagan specjalnych odnosnie istrumentu nie ma. Byc moze na
                                        oczy nie widzial jeszcze pianina. Nie sadze, aby potrzebowal od razu
                                        prawdziwego akustycznego po to aby zagrac pare pioseneczek (bo
                                        raczej do tego sprowadzi sie nauka w ognisku muzycznym). Dla mnie to
                                        zbedny wydatek. I tyle. Nie kaze nikomu zgadzac sie z moim zdaniem.
                                        • arwena_11 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 12:45
                                          To jeszcze warto byłoby zastanowić się, czy syn będzie uczył się
                                          dalej, czy pozostanie na ognisku. Nie pytam złośliwie tylko z
                                          własnego doświadczenia.
                                          Mój syn zaczął grać nie mając 5 lat. Sam chciał, według nauczycieli
                                          jest bardzo zdolny. Ma zapał i chęci do ćwiczenia. Też na początku
                                          nie kupowałam pianina, tylko keybord ( ale taki właśnie z ważonymi
                                          klawiszami ). Niestety okazało się, że na pianinie już tak łatwo się
                                          nie gra. Klawisz może i ugina się tyle samo, ale siła nacisku aby
                                          był dobry dźwięk była już inna. Pierwsze pół roku w szkole muzycznej
                                          było ciężkie. Niestety po poprzedniej nauce zostały braki
                                          techniczne. Źle ułożone palce itd. Syn, który mając 7 lat grał
                                          utwory przeznaczone dla dzieci 9-10 letnich, musiał cofnąć sie do
                                          początków. Wyplemienie złych nawyków jest cięższe od nauki od
                                          podstaw. Gdyby nie mądrość jego nauczycielki, zrezygnowałby bardzo
                                          szybko, bo te utwory go nudziły, były za proste ( ale tylko tak mógł
                                          wyćwiczyć technikę ). Zajęło to pół roku.

                                          Córki nie puściłam juz do przedszkola muzycznego, aby znowu nie było
                                          probemów. To był dobry pomysł. zaczęła się uczyć od podstaw, ale nie
                                          traci czasu. Rękę ma ustawioną idealnie według nauczycielki.

                                          Dlatego ja bym się zastanowiła nie tylko nad pianinem ale i nad
                                          ogniskiem. Czy zwracają tam uwagę na technikę grania ( odpowiednie
                                          ułożenie dłoni, palców itd ). Bo jak nie, to będą kłopoty potem.
                                          Nawet najzdolniejsze dziecko zniechęci się jak będzie musiało grać
                                          utwory banalnie proste, kiedy grało już naprawde trudne jak na swój
                                          wiek.
                                          • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 11:08
                                            No wlasnie, w tym sek. Skad wiadomo, czy dziecko ma talent i bedzie
                                            sie chcialo uczyc? Wlasnie dlatego pomysl kupowania drogiego pianina
                                            akustycznego na ognisko muzyczne jest, lekko mowiac, poroniony. I
                                            pewnie malo kogo stac na wyrzucenie pieniedzy w bloto i pozniej
                                            odkurzanie klamota.

                                            Uwazam, ze zdecydowanie lepszym pomyslem jest zwykle tanie pianino
                                            cyfrowe i prywatny nauczyciel. Dziecku sie nic nie stanie jak
                                            popracuje na poczatek na cyfrowce, ustawienie reki jest dokladnie
                                            takie samo na cyfrowce jak i akustyku, a jak pojdzie do szkoly
                                            muzycznej z nadziejami, ze pianino mu sie nie znudzi, to wtedy mozna
                                            pomyslec o inwestycji w prawdziwy instrument (skoro juz sie
                                            upieramy, ze do wyprodukowania wirtuoza instrument akustyczny jest
                                            niezbedny), albo drogie pianino cyfrowe. No i niebagatelne znaczenie
                                            bedzie miala zawsze kwestia sasiadow! Nie zdecydowalabym sie na
                                            pianino przy cienkich scianach. Ewentualnie profesjonalnie
                                            wyciszylabym pokoj do gry (a to tez sa koszty).
                        • politea25 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 15:15
                          Dziwne,
                          dynamika na egzaminie w I klasie PSM... przecież wtedy to dzieciaki grają
                          zazwyczaj Wróbelka...
                          W każdym razie moja córka chodzi do jakiejś marnej szkoły, bo dynamika to tak na
                          poważnie w 3 klasie faktycznie miała znaczenie.
                          • alicja_ala Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 19:30
                            o bez przesady...
                            • arwena_11 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 19:45
                              No niestety ale Wróbelka to syn grał mając lat 5. W pierwszej klasie
                              grał już różne etiudy, sonatiny itd. Każdy mniej więcej na stronę
                          • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 23:29
                            > Dziwne,
                            > dynamika na egzaminie w I klasie PSM... przecież wtedy to dzieciaki grają
                            > zazwyczaj Wróbelka...
                            > W każdym razie moja córka chodzi do jakiejś marnej szkoły, bo dynamika to tak n
                            > a
                            > poważnie w 3 klasie faktycznie miała znaczenie.


                            Alez co tez mowisz, boj sie Boga! Zagrac Wrobelka bez wlasciwej dynamiki??!! No
                            co Ty. Toz kazdy pierwszoklasista od razu wylapuje, ze dynamika byla cwiczona na
                            cyfrowce...
                • cherry.coke Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 23:14
                  > I jeszcze jedno. Pianino można wyciszyć. Filce pod nogi i na młotki
                  > ( to ma jakąś fachową nazwe, ale nie znam, w sklepie muzycznym
                  > powinni wiedzieć o co chodzi 0.

                  Niestety poprawna forma to raczej wyciszac, a nie wyciszyc. Pod moja ciotka
                  mieszka nastolatek uczacy sie grac na pianinie, ma klasyczne. Gra ok. dwoch
                  godzin dziennie, w ciagu dnia przed i po szkole. I ciotka, i szczegolnie sasiad
                  pod nim, i sasiad z boku chodzili po scianach, bo nioslo sie jak cholera.
                  Sprawdzilam nausznie, bo nocowalam raz u niej - nioslo sie jak z sasiedniego
                  pokoju, a muzyka straszna, przerywane wprawki, cwiczenia, to naprawde zaden miod
                  dla uszu. Po wielokrotnych interwencjach rodzice mlodego muzyka laskawie
                  wyciszyli pianino, przy czym niesie sie dalej bez wiekszych przeszkod - sasiad z
                  dolu odnotowal poprawe, ci z boku i z gory nic a nic.

                  Taka luzna uwaga a propos zycia w budynku wielomieszkaniowym i wyciszania.
                  • arwena_11 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 13:42
                    ja mieszkam na ostatnim piętrze i z boku ani na górze nie mam
                    sąsiadówsmile
                    • cherry.coke Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 13:52
                      Pytanie gdzie mieszka migunka smile
              • ardzuna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 20:01
                d.o.s.i.a napisała:

                > Niektore pianina cyfrowa maja zdecydowanie lepiej wywazone
                klawisze
                > niz tanie pianina klasyczne.

                A co to sa dobrze wywazone klawisze? Pierwszy raz w życiu słyszę o
                czymś takim. Klawisze mogą być twarde albo miękkie, z kości
                słoniowej albo plastkowe, bardziej i mniej śliskie ale dobrze
                wyważone?? Co to znaczy - że się ładnie huśtają czy co? Co to
                za "profesjonalni" muzycy opowiadają takie dziwy?
                • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 21:08
                  > A co to sa dobrze wywazone klawisze? Pierwszy raz w życiu słyszę o
                  > czymś takim.

                  Moze jak bardziej nadstawisz uszy to uslyszysz...?
                  • ardzuna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 21:50
                    Obawiam się ze mam brudne uszy bo mając z muzyką kontakt od 7 roku
                    życia nie zetknęłam się z takim pojęciem. Widocznie nie dosłyszę.
                    • beatulek Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 22:38
                      Ważona klawiatura czyli wywiercenie dziurek w klawiszu i wypełnienie
                      ich ołowiem tak by klawisz był odpowiedni cięzki. Aby jak
                      najbardziej przypominał ten z fortepianu. Tu zdjecie jak to wygląda.

                      www.all4m.com/user_files/big_1197212823.jpg
                      Ps. Moim dzieciom w zupełności wystarcza pianino cyfrowe. Nie
                      porównujmy 7-dmiolatka do Chopina. poza Cennymi dla sąsiadów
                      słuchawkami posiada też ceniony metronom (można dokupic przy pianine
                      klasycznym, i transpozycję - starsza córka ma 6 lat młodsza 4 - nie
                      umieją grac "swoich" utworów w każdej tonacji a my w rodzinie tak
                      mamy, ze zdarza nam się "koncertowac" na parę instrumentów) Ale
                      wybór nalezy do Ciebie.
                      • ardzuna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 19:12
                        No i? Jakim cudem "Niektore pianina cyfrowa maja zdecydowanie lepiej
                        wywazone klawisze niz tanie pianina klasyczne"? Od kiedy pianina i
                        fortepiany mają ważone klawisze?
                        • beatulek Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 19:56
                          Ja Tobie tylko napisałam co to jest ważona klawiatura bo pisałaś
                          wyżej, że nie wiesz. Osobiście też jestem zdania, że pianino cyfrowe
                          nie zastąpi klasycznego ale u mnie jako instrument domowy się
                          sprawdza. Pozatym ja uwielbiam harmonizowac na 4 czy 5 głosów a to o
                          wiele lepiej brzmi na organach niz pianine. Musiałabym całe
                          mieszkanie mieć w instrumentach ech..

                          Sama nie wiem co kupiłabym dziecku, które idzie do Ogniska
                          Muzycznego??? Wiem natomiast, że w moim mieście mozna mieć w SM
                          pianino cyfrowe. Pamietam też jak wybierałam pianino i grałam na
                          takich Casio czy Roland za około 5000 zl - tych zdecydowanie nie
                          polecam. Różnica w klawiaturze ogromna. Wybrałam Clavinowę z twardą
                          klawiaturą ale co ciekawe pianino za 27 000 (czyli chyba z górnej
                          półki) miało dokładnie tą samą klawiaturę jaką ma moje pianino o
                          połowę tansze (GH-3 ale mogę się mylić bo dokładnie symbolu nie
                          pamiętam). Tamto miało oczywiscie dużo więcej bajerów, świetnie
                          naśladowało saxofon z oddechem grającego włącznie ale pamiętam, ze
                          typ klawiatury był ten sam. Więc niekoniecznie cena jest tym czym
                          warto się sugerowac. Conajmniej dwóch cenionych muzyków w moim
                          mieście (naprawdę dobrych po AM) skomentowało to: że im wystarczy do
                          grania klawiatura a te wszystkie bajery choć fajne są jedynie
                          dodatkiem.
                          • ardzuna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 20:04
                            beatulek napisała:

                            > Ja Tobie tylko napisałam co to jest ważona klawiatura bo pisałaś
                            > wyżej, że nie wiesz.

                            Nadal nie wiem co to jest w odniesieniu do prawdziwego pianina lub
                            fortepianu. Namiastkami, instrumentami do muzyki rozrywkowej i
                            amatorskiej się nie zajmuję.

                            Pozatym ja uwielbiam harmonizowac na 4 czy 5 głosów a to o
                            > wiele lepiej brzmi na organach niz pianine. Musiałabym całe
                            > mieszkanie mieć w instrumentach ech..

                            Rzeczywiście. Nie widziałam jeszcze żeby ktoś miał organy w domu.
                            Prawdziwe.

                            > Sama nie wiem co kupiłabym dziecku, które idzie do Ogniska
                            > Muzycznego???

                            Przede wszystkim nigdy nie posłałabym dziecka do ogniska muzycznego.
                            Przeważnie uczy tam trzeci sort nauczycieli.

                            Conajmniej dwóch cenionych muzyków w moim
                            > mieście (naprawdę dobrych po AM) skomentowało to: że im wystarczy
                            do
                            > grania klawiatura a te wszystkie bajery choć fajne są jedynie
                            > dodatkiem.

                            Do grania czego wystarcza im klawiatura??
                            • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 20:26
                              > Przede wszystkim nigdy nie posłałabym dziecka do ogniska muzycznego.
                              > Przeważnie uczy tam trzeci sort nauczycieli.

                              Nie kazdy chce z dziecka zrobic od razu mistrza klawiatury. Nie kazde dziecko
                              lubi grac. NIektorym zapal mija. Niektorzy (co Cie moze zdziwic) chca zaszczepic
                              dziecku po prostu radosc z grania, a nie od razu zaprzegac je do ciezkiej
                              harowki. Pianino akustyczne, zwlaszcza bardzo drogie to dosc ryzykowna inwestycja.

                              > Nadal nie wiem co to jest w odniesieniu do prawdziwego pianina lub
                              > fortepianu.

                              Chodzi o to, ze klawiatura cyfrowki moze byc lepsza od klawiatury zwyklego pianina.
                              • ardzuna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 20:42
                                d.o.s.i.a napisała:

                                > Nie kazdy chce z dziecka zrobic od razu mistrza klawiatury. Nie
                                kazde dziecko
                                > lubi grac. NIektorym zapal mija. Niektorzy (co Cie moze zdziwic)
                                chca zaszczepi
                                > c
                                > dziecku po prostu radosc z grania,

                                To nie wyklucza zapewnienia mu dobrego nauczyciela.

                                > harowki. Pianino akustyczne, zwlaszcza bardzo drogie to dosc
                                ryzykowna inwestyc
                                > ja.

                                Nie ma potrzeby kupowania od razu drogiego a tanie nie jest
                                niedosiężne finansowo. Ludzie zresztą czasem je oddają bo nie mają
                                gdzie trzymać.

                                > Chodzi o to, ze klawiatura cyfrowki moze byc lepsza od klawiatury
                                zwyklego pian
                                > ina.

                                Nie rozumiem pojęcia lepsza. Lepsza może być jak jest z kosci
                                słoniowej albo specjalnego tworzywa wchłaniającego pot palców i
                                lepsza jest wtedy kiedy normalne pianino czegoś takiego nie ma. Poza
                                tym normalne pianino albo fortepian nie ma klawiatury lepszej i
                                gorszej tylko miększą lub twardszą i w różnym stopniu wrażliwą na
                                rodzaj uderzenia ale to już jest kwestia mechanizmu a nie
                                klawiatury. Twardość klawiatury jest dobra lub nie w zależności od
                                indywidualnych upodobań i techniki.
                                • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 20:58
                                  > lepsza jest wtedy kiedy normalne pianino czegoś takiego nie ma. Poza
                                  > tym normalne pianino albo fortepian nie ma klawiatury lepszej i
                                  > gorszej tylko miększą lub twardszą i w różnym stopniu wrażliwą na
                                  > rodzaj uderzenia ale to już jest kwestia mechanizmu a nie
                                  > klawiatury. Twardość klawiatury jest dobra lub nie w zależności od
                                  > indywidualnych upodobań i techniki.

                                  No to ja juz nic nie rozumiem. Pada tu zarzut, ze cyfrowka sie nie nadaje, bo ma
                                  inna klawiature, bo palce innaczej sie uloza, bo inna sila nacisku, ze talent
                                  zmarnowany i zle nawyki i w ogole katastrofa. Po calej mojej tyradzie na temat
                                  tego jak klawiatura cyfrowa moze byc wywazona, aby doskonale "udawac" prawdziwa
                                  i oddawac wrazenia gry na prawdziwym instrumencie, po Twoich ironicznych
                                  uwagach, ze nic nie slyszalas, nic nie widzialas, Ty teraz przyznajesz, ze i w
                                  akustyku moze byc rozna klawiatura, twarda, miekka i moze byc "dobra lub nie w
                                  zależności od
                                  indywidualnych upodobań i techniki".

                                  Wiec jak to w koncu jest, he, bo ja juz nic nie kumam Twoich dywagacji. Dlaczego
                                  pianino cyfrowe jest zle? Czy potrafisz to jakos wytlumaczyc.
                                  • ardzuna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 21:23
                                    Ustalmy pewne fakty:
                                    1. nie ma ważonej klawiatury w pianinie albo fortepianie
                                    2. klawiatura w pianinku elektrycznym nie może być lepiej ważona
                                    albo nawet lepiej wazona niż w normalnym pianinie
                                    3. w normalnym pianinie lub fortepianie klawiatura jest po prostu
                                    normalna, zróżnicowana w zależności od instrumentu i nie istnieje
                                    coś takiego jak obiektywnie optymalna jej twardość.

                                    Ważne jest to że w normalnym pianinie lub fortepianie nigdy
                                    klawiatura nie będzie tak miękka jak w wielu elektrycznych
                                    instrumentach a po drugie ze jest barwa dźwięku jest znacznie
                                    bardziej wrażliwa na sposób uderzenia.
                                    • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 22:04
                                      > 1. nie ma ważonej klawiatury w pianinie albo fortepianie
                                      > 2. klawiatura w pianinku elektrycznym nie może być lepiej ważona
                                      > albo nawet lepiej wazona niż w normalnym pianinie

                                      Po pierwsze nie pianinko elektryczne, tylko pianino cyfrowe. Najpierw dowiedz
                                      sie o czym mowa, bo najwidoczniej nie masz pojecia.

                                      Po drugie, w jaki sposob to co napisalas dowodzi to tego, ze cyfrowa klawiatura
                                      jest gorsza od klawiatury w pianinie akustycznym? Klawiatura w pianinach
                                      cyfrowych jest obciazana wlasnie po to, aby jak najwierniej oddawac klawiature
                                      akustyka - po to sie to robi. Moze udawac lepiej lub gorzej, moze byc tez lepsza
                                      niz klawiatura akustyczna.

                                      > Ważne jest to że w normalnym pianinie lub fortepianie nigdy
                                      > klawiatura nie będzie tak miękka jak w wielu elektrycznych
                                      > instrumentach

                                      Czy masz jakis dowod na poparcie tego twierdzenia? Skad to przekonanie? Pianino
                                      cyfrowe moze miec twardsza klawiature od zwyklego wlasnie dzieki temu, ze
                                      klawisze sa obciazone odpowiednio. Zapytaj muzykow, to wielu powie Ci, ze na
                                      cyfrowce klawiatura jest twardsza.

                                      a po drugie ze jest barwa dźwięku jest znacznie
                                      > bardziej wrażliwa na sposób uderzenia.

                                      Hmm... Po Twoich wypowiedziach wnosze, ze nigdy nie widzialas na oczy pianina
                                      cyfrowego. I tyle w temacie.
                                      • ardzuna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 23:14
                                        d.o.s.i.a napisała:

                                        > > 1. nie ma ważonej klawiatury w pianinie albo fortepianie
                                        > > 2. klawiatura w pianinku elektrycznym nie może być lepiej ważona
                                        > > albo nawet lepiej wazona niż w normalnym pianinie
                                        >
                                        > Po pierwsze nie pianinko elektryczne, tylko pianino cyfrowe.
                                        Najpierw dowiedz
                                        > sie o czym mowa, bo najwidoczniej nie masz pojecia.

                                        Znane jest ci pojęcie "ironii"?

                                        > Po drugie, w jaki sposob to co napisalas dowodzi to tego, ze
                                        cyfrowa klawiatura
                                        > jest gorsza od klawiatury w pianinie akustycznym? Klawiatura w
                                        pianinach
                                        > cyfrowych jest obciazana wlasnie po to, aby jak najwierniej
                                        oddawac klawiature
                                        > akustyka - po to sie to robi.

                                        A jeśli nie jest obciazona to nie jest w stanie oddawac klawiatury
                                        normalnego pianina czy fortepianu. Jesli ma oddawac cos innego to
                                        znaczy ze jest od tego gorsze.

                                        Moze udawac lepiej lub gorzej, moze byc tez lepsz
                                        > a
                                        > niz klawiatura akustyczna.

                                        Jakim cudem jeśli klawiatura normalnego pianina moze być bardzo
                                        różna i która jest lepsza zależy od indywidualnych preferencji?
                                        Możesz napisać najwyżej że niektórzy mogą preferować klawiaturę
                                        pianinka elektrycznego a nie że jest lepsza. Sam sposób postawienia
                                        sprawy dowodzi że nie masz większego pojęcia o mechanice zwykłego
                                        instrumentu, który posiada nie tylko klawiaturę ale i mechanizm
                                        młoteczkowy oraz struny. Gra całość (z pudłem rezonansowym
                                        włącznie), a nie tylko klawiatura.

                                        > > Ważne jest to że w normalnym pianinie lub fortepianie nigdy
                                        > > klawiatura nie będzie tak miękka jak w wielu elektrycznych
                                        > > instrumentach
                                        >
                                        > Czy masz jakis dowod na poparcie tego twierdzenia? Skad to
                                        przekonanie?

                                        Nie rozumiem skąd to pytanie. Sama piszesz że w niektórych
                                        instrumentach elektrycznych klawiatura jest dociążana zeby grający
                                        czuł się podobnie jak uderzając w normalne klawisze. Zwykłe pianino
                                        czy fortepian nie są dociążane. Sama sobie udzielasz odpowiedzi.

                                        Pianino
                                        > cyfrowe moze miec twardsza klawiature od zwyklego wlasnie dzieki
                                        temu, ze
                                        > klawisze sa obciazone odpowiednio. Zapytaj muzykow, to wielu powie
                                        Ci, ze na
                                        > cyfrowce klawiatura jest twardsza.

                                        A wróbelek ma jedną nóżkę bardziej. Jest twardsza od czego?? Od
                                        Steinwaya? Poza tym nigdy nie będzie tak wrażliwe na sposób
                                        uderzenia bo nie ma żywego uderzenia w strunę. Nie chodzi o samą
                                        dynamikę tylko o kwestie barwowe.
                                        • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 23:55
                                          Gadal dziad do obrazu...

                                          Twoja wypowiedz jeszcze raz dowodzi tego, ze nie masz pojecia co to jest pianino
                                          cyfrowe i na jakiej zasadzie dziala. To oczywiste, ze klawisze pianina cyfrowego
                                          musza udawac klawisze akustycznego, a nie odwrotnie, bo... pianina akustyczne
                                          powstaly przed cyfrowymi, a po drugie maja mechanizm mloteczkowy. Problem w tym
                                          JAK udaja. I Ty oczywiscie twierdzisz, ze zadne pianino cyfrowe nie zblizy sie
                                          nawet do najgorszego pianina akustycznego, co jest oczywista BZDURA, ale juz
                                          nawet nie mam sily polemizowac, bo nie masz za grosz pojecia w jaki sposob
                                          uzyskuje sie dzwiek w pianinie cyfrowym i jakie mechanizmy i algorytmy sa
                                          zastosowane, aby zachowac DYNAMIKE pianina akustycznego. Popelniasz blad
                                          logiczny mowiac: "Jesli ma oddawac cos innego to znaczy ze jest od tego gorsze."
                                          Nie, nie oznacza to wcale tego, ze jest gorsze. Oznacza, ze moze byc rownie
                                          dobre POMIMO innego mechanizmu dzialania. Panimajesz? Sama piszesz, ze
                                          klawiatury pianin akustycznych sa rozne. To samo z cyfrowkami - udaja raz
                                          miekkie, raz twarde klawiatury. Raz lepiej, raz gorzej. W wielu wypadkach
                                          roznica jest NIEZAUWAZALNA. I nie ma znaczenia dla siedmiolatka zaczynajacego
                                          szkole muzyczna, a przypominam O TYM TU ROZMAWIAMY. Ja Ci nie kaze grac w
                                          konkursie chopinowskim na przenosnym Casio!

                                          Upierasz sie, ze pianino cyfrowe nie nadaje sie do nauki gry, przynajmniej w
                                          poczatkowych latach nauki, ale NIE POTRAFISZ uzasadnic dlaczego, oprocz tego, ze
                                          pianino akustyczne jest "najlepsiejsze z najlepsiejszych, a wszystko to podroba".

                                          Wnioski mam dwa: jestes nauczycielem starej daty, ktory wszystko co nowe
                                          najlepiej obkropilby swiecona woda, a najlepiej spalil na stosie. Po drugie w
                                          dalszym ciagu twierdze, ze nie masz pojecia jak dziala pianino cyfrowe i jakie
                                          sa jego mozliwosci.

                                          Koncze dyskusje z Toba, bo to jest wysilek daremny.
                                          • solaris31 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 00:03
                                            Dosia - się wtrącic muszę.

                                            nie masz pojęcia o pedagogice nauczania gry na fortepianie. żaden
                                            instrument cyfrowy nie zastąpi naturalnego. żaden szanujący się
                                            nauczyciel nie powie - cyfrówka jest lepsza. bo nie jest i nigdy
                                            nie będzie.

                                            pianista nie tylko rąbie w klawisze. pianista wydobywa z instrumentu
                                            dźwięk - nie tylko jego wysokośc, ale barwę i dynamikę, które to sa
                                            rozne w zalezności od tego, którą częścią palca się uderzy w
                                            klawisz. tego nie osiągniesz na cyfrówce. owszem, poćwiczyc nutki
                                            mozna, ale to jest tyle w zasadzie. dynamika cyfrówki nie jest taka
                                            jak w instrumencie akustycznym.

                                            ja jestem pianistą po wyższych studiach - na uczelni mieliśmy
                                            kilkanaście dobrej jakości cyfrówek - i powiem Ci, że to nie są
                                            instrumenty do ćwiczenia. to instrumenty dobre na kształcenie
                                            słuchu na przykład - sa super, bo się nie rozstroją wink

                                            poza tym - autorka pytała o koszty - pianino zwykłe zawsze będzie
                                            tańsze od cyfrówki. nigdy nie kupuje się dla dziecka instrumentu
                                            nowego - musi być rozegrany - więc kupujesz od kogoś, z drugiej
                                            ręki, za z górą kilka tys. za dobrej jakości cyfrówkę musi się
                                            zapłacić minimalnie 20 tys.

                                            wyrosłaś w tym wątku jako ekspert - a tymczasem nie jesteś nim. może
                                            i masz kontakt z dobrymi cyfrówkami - ale proszę, nie pisz, że dla
                                            dziecka to jest lepsze.
                                            • kalendarzowa_wiosna Spróbuję wyjaśnić od innej strony 11.03.10, 02:02
                                              mój syn ma talent
                                              skąd to wiem?
                                              bo słyszę tę niesłychaną wrażliwość, siłę i delikatność w jednym
                                              uderzeniu, ogromną paletę barw, nastrojów, uczuć... Talent objawia
                                              się u mojego syna niesłychanie indywidualną interpretacją utworu.
                                              Jak on to robi? Nie wie. On CZUJE z jaką siłą, opóźnieniem,jakim
                                              ruchem palca nacisnąć odpowiedni klawisz.

                                              Czy usłyszałabym talent mojego dziecka gdyby grał na elektroniku? na
                                              takim za 3-4 tys.? W życiu.
                                              Gdy gra na pianinie za 2 tys. - słyszę.
                                              Na szczęście w szkole muzycznej nie gra się na elektronikach i
                                              talent mojego syna mogą też dostrzec nauczyciele. Nie jeden raz
                                              oceny z egzaminów były wysokie (dla zachęty?) tylko ze względu na
                                              możliwości... I dobrze. To właśnie pochwały na tym tle, podziw dla
                                              talentu, motywowały moje dziecko do pracy.
                                              Tak się właśnie zastanawiam, czy mój syn nadal by się uczył, gdybym
                                              kupiła pianino elektroniczne... ? Może za daleko idę w swoich
                                              gdybaniach, ale motywacja do nauki w pierwszych latach jest bardzo
                                              ważna. Szkoła muzyczna to ciężka i żmudna praca. Mojemu synowi nie
                                              bardzo się chciało (nie zmuszałam) skrzydeł dostawał właśnie wtedy,
                                              gdy chwalono go za zdolność wydobycia tej ulotnej, specyficznej
                                              barwy dźwięku, za całą gamę uczuć, które przekazywał swoją grą. Czy
                                              potrafiłby to wszystko pokazać na instrumencie elektronicznym? hmm...
                                            • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 09:59
                                              > pianista nie tylko rąbie w klawisze. pianista wydobywa z instrumentu
                                              > dźwięk - nie tylko jego wysokośc, ale barwę i dynamikę, które to sa
                                              > rozne w zalezności od tego, którą częścią palca się uderzy w
                                              > klawisz. tego nie osiągniesz na cyfrówce. owszem, poćwiczyc nutki
                                              > mozna, ale to jest tyle w zasadzie. dynamika cyfrówki nie jest taka
                                              > jak w instrumencie akustycznym.


                                              Jezu. Ludzie. Mowimy tu o 7latku, ktory UCZY sie grac. Pianino cyfrowe jest
                                              wystarczajaco dobre dla takiego ucznia, bo on nie bedzie przygotowywal sie na
                                              konkurs Chopinowski. Nie mowcie, ze pianino cyfrowe nie ma dynamiki. MA. Jezeli
                                              macie zastrzezenia co do tego jak wierna to dynamika, ok, ale to jest Wasze
                                              zdanie. Prawda jest taka, ze dynamika w dzisiejszych cyfrowkach jest bardzo
                                              dobra - uzywa sie czujnikow optycznych, ktore badaja sile uderzenia, jak padlo
                                              uderzenie, uzywa sie zaawansowanych technik i algorytmow, takich jak
                                              matrycowanie wlasnie po to, aby dobrze oddac dynamike i rozwiazac problemy
                                              polifonii. Jedyne co moze sie nie podobac, to zbyt sterylne brzmienie niektorych
                                              instrumentow - tutaj niestety decyduje juz cena.

                                              Piszesz, ze na uczelni mieliscie cyfrowki i byly one srednie. OK. Ale to byla
                                              uczelnia WYZSZA. Dziecko, ktore cwiczy 20 minut dziennie nawet nie bedzie mialo
                                              okazji wydobyc z najlepszego akustyka najpiekniejszego dzwieku. Bo 7letnie
                                              dziecko wali w klawisze, tak czy siak. A jak nie wali, to cyfrowka bedzie
                                              WYSTARCZAJACO dobra.

                                              To jest dokladnie taka sama sytuacja, jak to, ze poczatkujacemu uczniowi nie
                                              kupuje sie gitary dla wirtuoza z egzotycznego drewna, a przeciez mozna sie
                                              klocic, ze cwiczenie na rosyjskiej gitarze mija sie z celem tak? Jak to, ze
                                              pasjonat formuly I nie wsiada od razu do bolida, tylko cwiczy (i to bardzo
                                              dlugo) na gokartach.

                                              Jesli dziecko ma talent to OWSZEM da sie to zobaczyc na cyfrowce i wtedy kupic
                                              prawdziwe pianino. Takie jest moje zdanie i AMEN.
                                              • solaris31 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 10:05
                                                Jezu. Ludzie. Mowimy tu o 7latku, ktory UCZY sie grac. Pianino
                                                cyfrowe jest
                                                > wystarczajaco dobre dla takiego ucznia, bo on nie bedzie
                                                przygotowywal sie na
                                                > konkurs Chopinowski.

                                                no i wychodzi Twoja niewiedza w temacie sad to początki sa
                                                najważniejsze, to na poczatku dziecko uczy się wydobycia dźwięku z
                                                instrumentu, a nie po 20 latach gry uncertain

                                                nie masz pojęcia o czym piszesz. naprawdę. Twoje każde zdanie
                                                przeczy temu, że się znasz na sprawie. nie znasz się zupełnie.

                                                jak Ci przetłumaczyć, że nie chodzi o dynamikę?
                                                • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 12:56
                                                  > jak Ci przetłumaczyć, że nie chodzi o dynamikę?


                                                  Toz, od 50 postow o dynamike chodzi, a Ty nagle twierdzisz, ze nie?
                                                  • ardzuna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 21:25
                                                    Przeszukaj sobie wątek przez barwę i kwestie barwowe jeśli nadal
                                                    tego nie widzisz. A może nie wiesz że dźwięk oprócz dynamiki ma też
                                                    barwę? Aaa zapomniałam, przeciez grasz na pianinie cyfrowym. To
                                                    rzeczywiście możesz nie wiedzieć że barwę wydobywa się z klawisza a
                                                    nie przełącza przyciskiem obok klawiatury.
                                              • imasumak Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 10:28
                                                Czyli Twoim zdaniem lepiej kupić dla początkującego pianisty droższy instrument
                                                cyfrowy, a gdy się okaże, że ma talent, wtedy dopiero zmieniać na pianino
                                                akustyczne?
                                                • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 12:57
                                                  > Czyli Twoim zdaniem lepiej kupić dla początkującego pianisty
                                                  droższy instrument
                                                  > cyfrowy, a gdy się okaże, że ma talent, wtedy dopiero zmieniać na
                                                  pianino
                                                  > akustyczne?


                                                  Jesli ma sie sasiadow to tak.
                                                  • imasumak Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 13:52
                                                    d.o.s.i.a napisała:


                                                    Jesli ma sie sasiadow to tak.

                                                    Przez ponad dwadzieścia lat grałam po kilka godzin dziennie na
                                                    fortepianie w bloku i nigdy nie miałam problemu z sąsiadami. Wręcz
                                                    przeciwnie - sąsiedzi z dołu i góry "zarazili" się moją pasją muzyczną na tyle
                                                    skutecznie, że sami zaczęli grać.

                                                    Przez ostatnie lata przed wyprowadzką z bloku, moja starsza córka, grała na
                                                    skrzypcach. Nikomu to nie przeszkadzało.

                                                  • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 13:57
                                                    I czego ma dowodzic Twoja historia? Ze sasiedzi innych ludzi sa
                                                    rownie wyrozumiali, czy ze grubosc ich scian jest taka sama jak
                                                    Twoich?
                                                  • imasumak Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 12.03.10, 00:52
                                                    Nie. Ma dowodzić tego, że "hałas" spowodowany grą a instrumencie, nie jest
                                                    bardziej uciążliwy od innych odgłosów. Np szczekania psa, spuszczania wody w
                                                    kiblu, włączonego TV lub radia.
                                              • alicja_ala Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 10:28
                                                ale przeciez za 2 tys. nie kupisz cyfrowki , kupi sie?? nie wiem bo
                                                ja jak ogladalam pianina i fortepiany cyfrowe to ich ceny byly sporo
                                                wyzsze, chyba Ty tez linkowalas cos za 20 tys.A pianino po pierwsze
                                                jest niezastapione, pod drugie za 2 tys. mozna kupic porzadny
                                                instrument akustyczny.Taka cyfrowka jest dobra dla kogos kto umie
                                                grac, nie gra koncertow i komponuje, bo pewnie ma od razu jest zapis
                                                i inne bajery.Nie bez kozery nauczyciele w szkolach muzycznych
                                                doradzaja rodzicom tradycyjne pianina...
                                                • alicja_ala Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 10:34
                                                  a nie, przepraszam bylo za 5600, juz mi sie pokrecilo- taka
                                                  dyskusja,ze ho ho:p ale to i tak duzo wiecej niz mozna kupic pianino
                                                  • beatulek Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 11:39
                                                    Jeśli mieszkasz w domku jednorodzinnym a pianino ma służyć wyłącznie
                                                    synowi do nauki to zdecydowanie kupiłabym tradycyjne. U mnie jak
                                                    pisałam wyżej trochę inna sytuacja ale też widzę, że powinanm
                                                    dzieciakom zapewnić dostep do prawdziwego pianina. Rzeczywiście
                                                    łatwiej się przesiąść na gorszy instrument komuś kto juz grać
                                                    potrafi. Ja paiętam sytuację, ze dzwonił do mnie jakiś proboszcz,
                                                    którego nie znałam podajac mi parafię i prosząc o zastępstwo na
                                                    ślubach. No dobra zgodziłam się - jadę a tam... kayboard 5 oktaw,
                                                    zero dynakimi i ja z planami na zagranie Wagnera i Ave Maria. Jakoś
                                                    poszło ale naprawde z duzym naciskiem na "jakoś". jednak
                                                    przesiadanie sie z pianina na kayboard (jak podałam w przykładzie
                                                    czasem trzeba) jest dużo prostrze niż odwrotnie z kaybordy na
                                                    pianino. Nawet myślę, że to drugie jest nieosiągalne.
                                                  • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 12:51
                                                    Drogie Panie. Lapiecie mnie za slowka i probujecie przypiac latke
                                                    osoby, ktora twierdzi, ze pianino cyfrowe jest lepsze od
                                                    akustycznego.

                                                    Nic takiego nigdy nie powiedzialam i nie mowie. Mowie o mierzeniu
                                                    sil na zamiary i wzieciu pod uwage wielu czynnikow i wypracowaniu
                                                    kompromisu. Wielokrotnie powtarzalam, ze mowa tu o dziecku, ktore
                                                    idzie do ogniska muzycznego, a nie o wyzszosci pianin akustycznych
                                                    nad cyfrowymi w ogole. Wiec zejdzcie ze mnie laskawie, bo ciagle Wam
                                                    ten maly szczegol umyka.

                                                    Dla mnie stres zwiazany z graniem wsrod sasiadow, ktorzy sobie tego
                                                    nie zycza byl zawsze zbyt duzy aby w ogole mowic o porzadnym
                                                    cwiczeniu materialu. I mowie tylko tyle, ze to rowniez nalezy wziac
                                                    pod uwage. Niektorzy po prostu nie moga posiadac zwyklego akustyka,
                                                    rozumiecie? Jak ktos mieszka w domu, albo stac go na wyciszenie
                                                    pokoju to prosze bardzo niech kupuje od razu fortepian! Ale
                                                    niektorzy nie moga! Zwlaszcza jak nie ma pewnosci, ze dzieciak w
                                                    ogole bedzie gral.

                                                    Piszecie, ze pianino mozna wyciszyc. Ale czyz nie kloci sie to
                                                    wlasnie z idea, ktora promujecie, ze dynamika jest wazna? Jakiej
                                                    dynamiki uczy sie dziecko na wyciszonym pianinie, oswieccie mnie
                                                    prosze, bo ja ni cholery nie rozumiem?? Czyz nie lepsze w tym
                                                    wypadku pianino cyfrowe, na ktorym mozna grac dynamicznie i nie
                                                    trzeba go sciszac, a ktore brzmi niemal identycznie? Przeciez nawet
                                                    pianina akustyczne roznia sie miedzy soba i to, ze dziecko cwiczy na
                                                    jednym nie oznacza, ze idealnie zagra na drugim! Wiec co to za
                                                    straszna roznica, ze swiat sie niemal zawali?

                                                    Przysiegam, ze w dalszym ciagu nie wiem jak bardzo rozni sie ta
                                                    dynamika cyfrowki, aby zawazyla na karierze muzycznej tego biednego
                                                    dziecka. Palce ustawia sie tak samo, klawisze sa odpowiednio
                                                    ciezkie, dynamika prawie idealnie wierna. Wiec jaka tu tragiczna
                                                    krzywde dziecku sie wyrzadza?

                                                    Przypominam - nie kazdy ma warunki na trzymanie pianina
                                                    akustycznego, a przez takie, sorry, gledzenie, ze lepsze NIC niz
                                                    akustyk zniechecacie wielu ludzi do zajecia sie muzyka. Zachowujecie
                                                    sie jakby kazdy uczen MUSIAL byc wirtuozem. Nie, on nie moze po
                                                    prostu pograc, nawet jesli nie idealnie, nie, on musi byc od razu
                                                    mistrzem.

                                                    Mnie takie podejscie jest diabelnie obce, jako osobie, ktora uczyc
                                                    sie zaczela pozno (wlasnie dlatego, ze w bloku nie moglismy trzymac
                                                    pianina, a cyfrowych wtedy nie bylo). Nie przeszkodzilo mi to grac
                                                    obecnie dobrze i komponowac. Wiem, na pewno popelniam mnostwo
                                                    bledow, nie mam idealnie ustawionej reki, bo na to wszystko bylo
                                                    zbyt pozno. Ale mam RADOSC grania, RADOSC tworzenia, RADOSC
                                                    interpretowania (tak, tak, nie bebnie w klawisze). I co? Mam
                                                    zalowac, ze nie jestem mistrzem? Mam udawac, ze lepiej by bylo
                                                    gdybym sie w ogole nigdy nie uczyla?
                                                  • ardzuna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 11.03.10, 21:28
                                                    d.o.s.i.a napisała:

                                                    Nie przeszkodzilo mi to grac
                                                    > obecnie dobrze i komponowac. Wiem, na pewno popelniam mnostwo
                                                    > bledow, nie mam idealnie ustawionej reki,

                                                    Jak masz braki techniczne (nie masz idealnie ustawionej ręki) to nie
                                                    możesz grać dobrze. Przeczysz sama sobie.

                                                    bo na to wszystko bylo
                                                    > zbyt pozno. Ale mam RADOSC grania, RADOSC tworzenia, RADOSC
                                                    > interpretowania (tak, tak, nie bebnie w klawisze). I co? Mam
                                                    > zalowac, ze nie jestem mistrzem? Mam udawac, ze lepiej by bylo
                                                    > gdybym sie w ogole nigdy nie uczyla?

                                                    Oczywiście lepiej ze sie uczyłaś i masz radość grania. Zupełnie jak
                                                    Florence Foster Jenkins.
                                                  • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 12.03.10, 13:29
                                                    Chamstwo to nie argument. Wiec zegnam i pozostawie to bez
                                                    komentarza. Twoje zdanie na temat moich umiejetnosci gowno mnie
                                                    obchodzi. Bez odbioru.
                            • beatulek Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 20:57
                              > Rzeczywiście. Nie widziałam jeszcze żeby ktoś miał organy w domu.
                              > Prawdziwe.
                              Prawdziwe piszczałkowe mam w kościele i naprawdę da się przećwiczyć
                              w domu na pianinie cyfrowym a potem zagrać to z ludzmi na
                              nabożeństwie. Ale nie po to to pisałam by Tobie coś udawadniać. Mnie
                              to rybka jakimi instrumentami Ty się zajmujesz. Pisałam by autorka
                              wątku miała pojęcie między czym wybiera.

                              > Do grania czego wystarcza im klawiatura??
                              Do grania tego czego się nauczyli na Akademii Muzycznej.
                              Uwierz mi, ze ludzie, którzy koncertują (mam na myśli moich
                              znajomych organistów dających koncerty w kościołach w Polsce,
                              Niemczech, Włoszech) mają w domu pianina cyfrowe, tam ćwiczą,
                              douczją sie w kościołach między nabożeństwami i koncertują naprawdę
                              super.
                              • ardzuna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 10.03.10, 20:38
                                Organiści rzeczywiście nie mają wyboru, bo prawdziwych organów sobie
                                nie zainstalują zresztą róznice między poszczególnymi instrumentami
                                są na tyle duże że i tak muszą mieć zdolność przystosowawczą.
                                Myślałam o pianistach. Niektórzy jeżdżą na koncerty nawet z własnym
                                instrumentem a na pewno sama klawiatura im nie wystarczy do grania
                                tego co się nauczyli w AM. Chyba że tego nie grają, tylko jakieś um
                                papa.
    • beatulek Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 08.03.10, 22:42
      Wogóle ciekawa strona.
      www.all4m.com/article,430,vogel.html
    • evee1 Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 07:42
      Dosia, sorry, ale to glupota pisac, ze pianina cyfrowe brzmia lepiej
      niz akustyczne. Owszem mozna znalezc pianino cyfrowe, ktore brzmi
      lepiej niz akustyczne (tym bardziej jak jest roztrojone, ha, ha),
      ale pianiana akustyczne maja glebie i kolor, ktorej w pianinach
      cyfrowych nie ma (chyba ze faktycznie sa to pianiana z gornej
      polki), bo dzialaja na zupelnie innej zasadzie.

      Czy dziecko moze sie uczyc grac na cyfrowym? Oczywiscie, ze moze,
      ale pytanie powinno brzmiec czy musi. Bo to jednak nie
      jest "prawdziwy" instrument i przyjemnosc z grania i sluchania jest
      zuplenie inna.
      Gram na pianinie i teraz ucza sie grac takze moje dzieci. Gdy sama
      kupowalam pianino to rozwazalam takze i cyfrowe. Ale po sprawdzeniu
      kilku elektronicznych (ktorych klawisze rzekomo mialy sie zachowywac
      tak samo jak w pianianie klasycznym) doszlam do wniosku, ze znacznie
      lepiej w podobnej cenie kupic uzywane. I mam teraz 15-letnia Yamahe,
      w ktorej dzwieku sie zakochalam smile.
      • d.o.s.i.a Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 09.03.10, 11:49
        Kochana, alez zapewniam Cie, ze gdybym tylko miala ku temu warunki
        postawilabym sobie w domu prawdziwy, zajebisty fortepian, a nie
        bawila sie w cyfrowki.

        Nie rob jednak wody z mozgu kobiecie, ktora wysyla dziecko do
        ogniska muzycznego, zeby liznelo muzyki, ze jest to absolutnie rzecz
        niezbedna.
    • zebra12 Też się zastanwiałam co kupić 10.03.10, 11:19
      W końcu kupiłam cyfrowe Casio. Ma ważone klawisze i pedały. W szkole
      gra na fortepianie oczywiście i ile może ćwiczy w szkole na poważnym
      instrumencie. W bloku tak chyba lepiej.
    • kalendarzowa_wiosna Re: nauka gry na pianinie-proszę o radę 12.03.10, 12:32
      Wiecie?, ta dyskusja tak na mnie wpłynęła, że specjalnie zaszłam do
      sklepu muzycznego i pograłam sobie na różnych pianiniach smile
      noż kurcze - Dosia jak można twierdzić, że nie ma specjalnej
      różnicy? przy cyfrowych w granicach 3-5 tys. jest ogromna! A ja nie
      jestem profesjonalnym muzykiem. Mając do wyboru akustyka w podobnej
      cenie, w ogóle nie ma co się zastanawiać. W imię czego ograniczać
      mozliwości dziecka już na samym początku? Bo cyfrowe pianino
      ogranicza zdecydowanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka