reteczu
20.03.10, 18:54
A gdyby tak nasza władza ustaliła, że mamom, które nie pracują zawodowo ze
względu na wychowywanie dzieci i zajmowanie się domem [mamy dobrze wiedzą,
jaka to harówa], należy się pensja z budżetu państwa [w końcu te mamy
wychowują obywateli państwa], to ile ta pensja musiałaby wynosić, żebyście
podjęły decyzję o rzuceniu pracy i czy w ogóle rzuciłybyście pracę?
Ja na jakiś czas pewnie rzuciłabym pracę, ale nie za mniej niż 5 tys. zł
miesięcznie. Początkowo pewnie bym się napawała tym swoistym urlopem, ale za
jakiś czas gnałoby mnie do ludzi i do pracy na tyle, że nawet gdyby władza
zastrzegła sobie, że podczas pobierania tej pensji nie wolno podjąć pracy
zarobkowej, to ja bym chachmęciła na czarno.
Na długo chyba nie dałabym rady nie pracować zawodowo.