Dodaj do ulubionych

siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak....

31.03.10, 22:23
stłuczenie przy oku, pani nic nie wiedziała. W tym czasie prowadziła kiermasz
książki na korytarzu, niby druga była z dziećmi. Zdenerwowało mnie to, że nikt
w szatni nie poinformował, że dziecko ma jakiś uraz. Sama zauważyłam i okazało
się, że jakaś grubsza sprawa. Syn nie chciał mówić, kręcił - nie wiem czy
zmyślał, czy bał się kolegów starszych, czy pani zabroniła. Ma dopiero trzy i
pół roku.... ale czasem zmyśla. Ślad spory, do tej pory czerwone obok oka.
Okazało się , ze kolega przywalił mu lokomotywa z drewna. Jak zareagować?
robic aferę, ja wiem, że dzieci psocą ale pani powinna reagowiac i wiedziec co
i jak sie dzieje....
Obserwuj wątek
    • k1234561 Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 07:27
      Niestety to jest szara rzeczywistośc w naszych przedszkolach.Jak
      moja córka chodziła do przedszkola, a zaliczyła 2 placówki,to w
      każdej było tak samo.Pani minimum zainteresowania dziećmi.Zimą
      najlepiej rzucić dzieciom zabawki na środek sali i róbta co chceta,a
      panie w tym czasie pierdoły popychały.Z kolei wiosną i wczesną
      jesienią,wszystkie grupy wychodziły na cały dzień na
      przyprzedszkolny plac zabaw i hulaj dusza.
      Jednego razu córka wróciła z podrapaną buzią- kolaga gonił
      dziewczęta z kijakiem i mojej się dostało.A jakby trafił centralnie
      w oko?A co robiła pani?Pamiętam też Z opowiadania dziecka jak córka
      chciała przejść przez ogrodzenie i tak niefortunnie przełozyła nogę
      przez płotek,że od krocza do pół uda miała porządne
      otarcie.zauważyłam to dopiero w domu.A gdzie była w tym czasie
      pani,jak córka wisiała na płocie?
      Też poszłam i chciałam aby mi to wyjaśniła.Niestety,pani z uśmiechem
      na ustach zbagatelizowała sprawę,bo precież nic się nie stało....
      W moim mieście na ok.20 przedszkoli we wszystkich jest takie
      podejście.Takie czasy,panie mało zaangażowane,traktujące pracę jak
      zło konieczne,często tylko przyuczone do zawodu, źle opłacane,mają w
      d... robotę,co niestety odbija się na dzieciach.
      Jak córka miała już 5 lat zabrałam ją z przedszkola i przeniosłam do
      szkolnej zerówki.Była tam grupa dla pięciolatków i zerówka dla
      sześciolatków.Dzieci dopilnowane,duży naciska kładziony na
      przygotowanie do pierwszej klasy,coś się krótko mówiąc tam
      działo.Ale gdybym zostawiła dziecko w tradycjnym przedszkolu nic by
      się nie nauczyło,nic by nie wiedziało,bo panie jak pisałam wyżej
      wszystko w d....,jeszcze nie wiadomo też jakie obrażenia by wyniosła
      na pamiątkę z przedszkola.
      • lila1974 Bardzo ciekawe jest to co piszesz. 01.04.10, 08:28
        Na 20 przedszkoli we wszystkich tak jest? Badania, rozumiem, robiłaś? Dyżurujesz
        w każdym przedszkolu i prowadzisz obserwacje?

        Współczuję przedszkolankom użerania się z przewrażliwionymi mamusiami.
        • k1234561 Re: Bardzo ciekawe jest to co piszesz. 01.04.10, 08:58
          lila1974 napisała:

          > Na 20 przedszkoli we wszystkich tak jest? Badania, rozumiem,
          robiłaś? Dyżurujes
          > z
          > w każdym przedszkolu i prowadzisz obserwacje?
          >
          Nie, nie robiłam badań.Natomiast mam kilka znajomych mamuś,które
          które mają/miały dzieci w przedszkolach w moim mieście i na
          podstawie rozmów o przedszkolach,dzieciach itp.wiem jak jest w
          innych placówkach.To się nazywa poczta pantoflowa w wolnym
          tłumaczeniu.
          • lila1974 Re: Bardzo ciekawe jest to co piszesz. 01.04.10, 09:52
            Od lat przyglądam się ludziom (ot zboczenie takie) i wiesz co ... to co mówią, a
            szczególnie, to jak narzekają, trzeba dzielić na pół.

            Nie twierdzę, że wszystkie przedszkolanki są idealne, troskliwe, zaangażowane
            itd., ale potępianie ich w czambuł i wystawianie świadectwa "20 przedszkoli i
            każde do bani" jest mocnym przegięciem.

            Rodzic ma prawo i obowiązek dbać o dobro swojego dziecka, więc gdy coś go
            niepokoi, jak najbardziej powinien zgłaszać swe uwagi personelowi, ale dobrze by
            było porozumiewać się w duchu współpracy i wspólnej troski, a nie z miejsca
            wyskakiwać z pretensjami. Co, niestety, jest w naszym społeczeństwie dość
            powszechne. Ludzie nie potrafią rozmawiać - a pamiętajmy, że naturalną reakcją
            osoby atakowanej jest obrona lub odpowiedź atakiem.
    • lila1974 Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 08:25
      To znaczy jak Pani powinna reagować?

      W takiej grupie dzieci urazy się muszą zdarzać, a przedszkolanka nie ma oczu
      dookoła głowy, by zauważyć każde.

      Co prawda uderzenie drewnianym klocem musiało boleć i dziecko zapewne podniosło
      raban, więc przedszkolanka raczej wie, w jakich okolicznościach się to stało.
      Jestem również pewna, że nie pozostawiła sprawy bez komentarza do małego
      agresora, więc jeśli chcesz to po prostu zapytaj, jak to się stało, ale afera?
      • izabellaz1 Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 09:03
        Lilka, Ty jesteś rozsądna kobietasmile
    • gku25 Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 08:56
      To chyba standard, moja córa wróciła do domu z obtartym policzkiem, nosem i
      wargą (przez jakiś czas od tego wydarzeni moczyła mi się i budziła w nocy z
      płaczem). Kiedy zgłosiłam to pani, to powiedziała że nic nie wie w tym temacie,
      nic się nie wydarzyło itp. Dziecko cały czas się skarżyło, że kolega jej
      przyłożył samochodem, czemu przedszkolanka zaprzeczyła. Zgłosiłam kierowniczce
      placówki, która przeprowadziła rozmowę z przedszkolankami i dowiedziałam się że:

      -córka sama sobie to zrobiła;
      -ja jej to zrobiłam, bo taką przyprowadziłam do żłobka;
      -córka miała katar i od tego miała przetartą połowę twarzy.

      Oczywiście nie było opcji, że panie nie dopilnowały a kierowniczka stwierdziła,
      że nie ma powodu żeby przedszkolankom nie wierzyć. Ujmę to tak, żłobek jest
      jedyny na całe 90-tysięczne miasto i z babami nie wygram. Ale przynajmniej już
      wiem, dlaczego ma kiepską opinię.
      Wcześniej jeszcze moja córka skarżyła się, że gryzie ją dziewczynka. Kiedy o to
      zapytałam panie, usłyszałam że córka sama się gryzie. Tyle że kiedyś przy
      odbieraniu dzieci okazało się, że inne maluchy też się skarżą rodzicom na
      ugryzienia. I co z tym zrobić?
      • dziub_dziubasek Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 09:18
        Kurczę, kiepsko macie. Ja zawsze dostaję pełną informację o każdym "wypadku"
        moich dzieci w żłobku czy przedszkolu. Córkę kiedyś odebrałam podrapaną i od
        razu zanim zdążyłam zapytać, pani wyjaśniła mi że się poszarpały z inną
        dziewczynką.
        Syn kiedyś zgłaszał mi że kolega go szarpie, poszłam porozmawiać z
        wychowawczynią- temat nie był jej obcy, faktycznie mieli w grupie trochę
        agresywnego chłopaka.
        Zawsze pełna informacja a nie olanie.
        Do autorki- porozmawiałabym spokojnie z nauczycielką, bez oskarżeń, tak
        informacyjnie. Może dowiesz się czegoś więcej.
        • phantomka Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 09:41
          A pytalas pania o to, co zaszlo?
          Nie robie rabanu, bo wiem ze sie zdarza. W takiej grupie dzieci
          mogla nawet nie zauwazyc jezeli dziecko nie plakalo.
          A tak poza tym, to zaczynam wspolczuc wychowawczyniom, bo czytajac
          juz ktorys z kolei watek, widze jak roszczeniowo rodzice podchodza
          do malych spraw. Wypadki zdarzaja sie, zdarzaly i beda zdarzac,
          zarowno na podworku, w przedszkolu, jak i w domu. Pani fizycznie nie
          jest w stanie ogarnac wszystkiego. A pretensje powinnas kierowac do
          rzadzacych, ze tak obcinaja koszta, ze w grupie jest jedna pani na
          30 dzieci.
          • gku25 Phantomka 01.04.10, 10:17
            Nie wiem czy to do mnie było, ale odpowiem. Pytałam jak najbardziej, zresztą
            pani na 100 % wiedziała, że była jakaś akcja, bo dziecko było wysmarowane jakąś
            maścią (zawsze smarują jak coś się dzieje, bo już wcześniej tak bywało, ale
            nigdy tak mocno). I u mnie na cała grupę są 3 panie. Muszę zacisnąć zęby i
            wytrzymać do końca semestru-później córa przechodzi do przedszkola.
    • el_jot Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 10:06
      Ok, wypadki się zdarzają, ale pani powinna wiedzieć co się dzieje, w
      końcu dzieci sa pod jej opieką i guzik mnie to obchodzi ile ona ma
      pieniędzy, ile dzieci. Z tego co pisze autorka panie są dwie, wieć
      akurat tutaj nie ma mowy o tym, że jedna pani na 30 dzieci. Ja bym
      się zapytała tej pani co była w tym czasie z dziećmi co się stało,
      jak i dlaczego. Jeżeli pani, która była z dziećmi powie, że nie wie
      jak to się stało - zrobiłabym aferę. Jeżeli jedna pani nie radzi
      sobie przez chwilę z dziećmi to nie można jej zostawiać samej tylko
      muszą być dwie. I porozmawiałabym z dzieckiem jak to sie stało i
      należy dziecku wytłumaczyć, że jak coś się dzieje ma to zgłaszać
      pani. Nie rozumiem jednego: dlaczego przyjmujesz na spokojnie, ze
      dziecko nie chce powiedzieć , bo się boi starszych kolegów. W takiej
      sytuacji tym bardziej należy reagować i porozmawiać i z dzieckiem i
      z panią, bo coś w tym przedszkolu nie gra.
      • jamesonwhiskey Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 11:20
        > końcu dzieci sa pod jej opieką i guzik mnie to obchodzi ile ona ma
        > pieniędzy, ile dzieci.


        mysle, ze taka przedszkolanke rowniez malo obchodzi co ty sobie myslisz

        placicie jakies grosze za gminne przedszkola a wymagania z kosmosu,
        zapisz do prywatnej placowki z oplata 2-3 tysiace na miesiac,
        przedszkolanka ma wtedy 3-4 dzieci pod opieka
        i wtedy mozesz wymagac raportow z kazdego otarcia
        • el_jot Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 13:56
          mysle, ze taka przedszkolanke rowniez malo obchodzi co ty sobie
          myslisz
          A powinno ją obchodzić, bo na czas kiedy dziecko jest w przedszkolu
          ona jest za nie odpowiedzialna

          placicie jakies grosze za gminne przedszkola a wymagania z kosmosu,
          > zapisz do prywatnej placowki z oplata 2-3 tysiace na miesiac,
          > przedszkolanka ma wtedy 3-4 dzieci pod opieka
          > i wtedy mozesz wymagac raportow z kazdego otarcia
          A wyobraź sobie , że moje dziecko chodzi właśnie do przedszkola
          prywatnego, nie gminnego i płacę duuzo więcej niż w
          przedszkolu gminnym. A nie chodzi do gminnego, bo przedszkolanka
          miała w d..e dzieci.

          oplata 2-3 tysiace na miesiac
          taaaaak? a gdzie takie przedszkola są, bo chyba nawet w Warszawie
          takich nie ma.
        • el_jot Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 14:26
          I jeszcze jedno: jeżeli pani nie odpowiada praca w przedszkolu i
          ogromna odpowiedzialność za dzieci mimo małych zarobków, to powinna
          zmienić pracę.
          James - pracujesz w przedszkolu? bo ogromna frustracja przez ciebie
          przemawia.
          • jamesonwhiskey Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 14:33
            > I jeszcze jedno: jeżeli pani nie odpowiada praca w przedszkolu

            sporej czesci przypuszczam ze odpowiada,
            to raczej rozhisteryzowane mamuski sa problemem

            > James - pracujesz w przedszkolu? bo ogromna frustracja przez ciebie
            > przemawia.

            standard az sie nie chce odpowiadac
            ciekawe ze na forach baby widza w innych wszedzie frustracje
            moze problem jest w tobie
            • el_jot Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 14:46
              jamesonwhiskey napisał:

              > > I jeszcze jedno: jeżeli pani nie odpowiada praca w przedszkolu
              >
              > sporej czesci przypuszczam ze odpowiada,
              > to raczej rozhisteryzowane mamuski sa problemem
              Dlaczego od razu rozhisteryzowane? może po prostu takie, które chcą
              żeby dzieckiem opiekować się należycie. Oddajesz dziecko na 8 godzin
              komuś obcemu pod opiekę i ten ktoś nawet nie wie dlaczego dziecko ma
              podbite oko, uważasz, że to w porządku? Moja córka przychodziła z
              przedszkola z siniakami na rękach. Gdy się pytałam: skąd to, nie
              widziała. Po dłuuuugim czasie okazało się, że na "powitanie" była
              szczypana przez jedną z koleżanek. Nie skarżyła pani, bo się bała,
              że za skarżenie będzie kara. Po rozmowie z paniami okazało się, że
              źle wytłumaczyły dzieciom problem "skarżenia i kary". Ani od
              opiekunki ani od dyrektorki nie usłyszałam, że
              jestem "rozhisteryzowaną mamusią" tylko zostałam przeproszona, ze
              panie nie zauważyły, że dzieje się coś niedobrego.
              >
              > > James - pracujesz w przedszkolu? bo ogromna frustracja przez
              ciebie
              > > przemawia.
              >
              > standard az sie nie chce odpowiadac
              > ciekawe ze na forach baby widza w innych wszedzie frustracje
              > moze problem jest w tobie

              W którym miejscu problem jest we mnie?
            • el_jot Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 15:07
              jamesonwhiskey napisał:

              > > I jeszcze jedno: jeżeli pani nie odpowiada praca w przedszkolu
              >
              > sporej czesci przypuszczam ze odpowiada,
              > to raczej rozhisteryzowane mamuski sa problemem
              >
              > > Jeżelio ktoś decyduje się na pracę w przedszkolu, musi liczyć
              się z tym, że będzie miał do czynienia z rodzicami.Taka praca i
              jeżeli komuś to nie odpowiada powinien pracę zmienić.
              • jamesonwhiskey Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 16:41
                > się z tym, że będzie miał do czynienia z rodzicami.Taka praca i
                > jeżeli komuś to nie odpowiada powinien pracę zmienić.

                jak ci sie nie podoba przedszkole to mozesz zmienic
                wiec nie wiem o co ci chodzi
                dzieciak bedzie chodzil do przedszkola 2-3 lata
                przedszkolanka to 5 lat studiow troche praktyki jakies kursy
                jakas rozpiepszona mamusia nie jest powodem zeby to wszystko rzucac w kat
                • el_jot Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 19:12
                  jamesonwhiskey napisał:

                  > > się z tym, że będzie miał do czynienia z rodzicami.Taka praca i
                  > > jeżeli komuś to nie odpowiada powinien pracę zmienić.
                  >
                  > jak ci sie nie podoba przedszkole to mozesz zmienic
                  > wiec nie wiem o co ci chodzi

                  Przedszkole już raz zmieniłam, bo się nie nadawało do tego, zeby
                  dziecko w nim zostawiać, ty było właśnie przedszkole gminne. Teraz
                  dzieciak dojeżdża 14 km w jedną stronę, ale z obecnego przedszkola
                  mimo dojazdów i większej opłaty jestem zadowolona.
                  Jak ktoś decyduje się na studia wychowanie przedszkolne, to na
                  wstepie musi sobie zdawać sprawę, ze będzie miał do czynienia z
                  różnymi dziećmi i różnymi rodzicami.
                  >
                  > jakas rozpiepszona mamusia nie jest powodem zeby to wszystko
                  rzucac w kat
                  Ale ty się dziwnie upierasz, że matka, która wymaga aby jej
                  dzieckiem należycie się opiekować, jest rozpieprzona. Ale jak
                  dziecko sprawia pani problemy i prosi matkę o zajęcie się dzieckiem,
                  to ta opiekunka rozzpieprzona nie jest ani ta matka już też nie jest
                  rozpieprzona, tak? A jak matka ma d... o co pani opiekunka prosi to
                  się nazywa, ze nie podejmuje współpracy, tak? A jak matka prosi o
                  należyte zajęcie się dzieckiem, to już jest rozpieprzona, czy dobrze
                  zrozumiałam?
                  • jamesonwhiskey Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 19:58
                    pozwol ze zapytam
                    ile jest dzieci w grupie pod opieka takiej opiekunki 10 - 15 ?

                    > Ale ty się dziwnie upierasz, że matka, która wymaga aby jej
                    > dzieckiem należycie się opiekować, jest rozpieprzona

                    tak , nie wchodzi jej do pustej glowy ze jej dziecko nie jest jedyne w grupie ze
                    zdazaja sie upadki otarcia i siniaki

                    jak napisalem wczesniej nie podoba sie taka forma opieki zapisac do przedszkola
                    z duza iloscia opiekunek


                    • el_jot Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 20:07
                      jamesonwhiskey napisał:

                      > pozwol ze zapytam
                      > ile jest dzieci w grupie pod opieka takiej opiekunki 10 - 15
                      Chodzi ci o przedszkole, do którego chodzi moja córka? Zapisanych
                      jest 25 dzieci do jednej grupy, w praktyce chodzi ok. 15 góra 20
                      osób, panie są dwie: asystentka i opiekunka

                      tak , nie wchodzi jej do pustej glowy ze jej dziecko nie jest jedyne
                      w grupie z
                      > e
                      > zdazaja sie upadki otarcia i siniaki
                      Ależ ja rozumiem, że zdarzają sie wypadki bo i w domu się zdarzją,
                      ale nie może być takiej sytuacji jak opisana prze autorkę wątku, że
                      pani nie wie jak to się stało. A co do pustej głowy - to sobie
                      wypraszam.

                      jak napisalem wczesniej nie podoba sie taka forma opieki zapisac do
                      przedszkola
                      > z duza iloscia opiekunek
                      No tak, w grupie mojej córki są zawsze dwie panie.
                    • be_em Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 20:33
                      ale Ty głupoty wypisujesz święci pańscy! smile otarcia, drobne wypadki, kłótnie między dziećmi ludzka rzecz, ale ignorancja pań odpowiedzialnych za dzieci i otrzymujących za tę opiekę wynagrodzenie to wielka kupa! ciekawe czy tak samo byś był pobłażliwy dla pani w banku która nie wiedziałaby dlaczego giną ci z konta drobne sumy? suspicious
    • annvangier Re: siniak przy oku przedszkolanka nie wie jak... 01.04.10, 11:48
      zdefinjuj co znaczy "grubsza sprawa" trzeba bylo ineterwencji leraksiej, cos sie
      dzieje z tym okiem czy to zwykly siniak/zaczerwienienie
      no i czy dziecko ogolnie wychodzi z ptrzedszkola w dobrym humorze
      bo jak to byl zwykly wypadek - zadnej zlej woli i nic groźnego sie nie stalo to
      chyba lepiej obserowwac czy dziecko czesto ma jakies urazy i jak nie to to olac
      bo skoro twoje dziecko ma 3 i pol roku jeszcze przez wiele lat przedszkoli,
      szkół,kolonii, podówrek, rowerów etc czeka go jeszcze duzo otarc siniaków trzeba
      sie na to jakos uodpornic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka