Dodaj do ulubionych

Ostatnia książka, jaką przeczytałam to...

    • maadzik3 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:29
      Homesick. Pelna ciepla i refleksji wspolczesna obyczajowa izraelska, bardzo
      fajna. A teraz czytam podrecznik bo mam egzamin na studiach podyplomowychwink
      • czar_bajry Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:40
        Poniedziałkowa żałoba- Kathy Reichs
        uwielbiam serie o Tempe Brennan
    • volta2 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:34
      ja kończę za chwilkę taksima stasiuka i hugo badera białą gorączkę.

      w sumie obie bardzo interesujące, martwię się, że nie mam kolejnej
      pozycji do czytania i tak na siłę przeciągam zakończenie tych w/w

      za to w jakimś pubie na półce wypatrzyłam sienkiewicza pola chwały
      wydane po angielsku w 1906roku, no ale nie dam rady przeczytać w
      języku szekspira a po polsku nie czytałam. ale z pubu knigę
      przytachałam, bo ciekawostka to dla mnie niezwykłasmile
      • m.a.d.o.n.n.a Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:35
        BIKINI Wiśniewskiego, a teraz czytam zespoły napięć....
    • misi24 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:41
      Los powtórzony.
    • szyszunia11 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:48
      prawie skończyłam "Dopóki mamy twarze" C.S. Lewisa. Ciekawe...
      • zonajana Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:59
        "Sercatko" H.Muller, literacki Nobel w zeszlym roku, zasluzenie, polecam!
      • mamand Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 10:55
        szyszunia11 napisała:

        > prawie skończyłam "Dopóki mamy twarze" C.S. Lewisa. Ciekawe...

        skończyłam kilka dni temu

        jestem fanką Lewisa, jedna z jego książek była przyczynkiem do mojej
        magisterki
      • paszczakowna1 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:59
        > prawie skończyłam "Dopóki mamy twarze" C.S. Lewisa. Ciekawe...

        Wznowili?! Bo ja to kupiłam jakoś w latach 90-tych za 10 gr (tak, nie pomyłka) i
        nigdy nie spotkałam nikogo, kto by to poza mną przeczytał. Znakomita książka, a
        w Polsce praktycznie nieznana.
    • mruwa9 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 23:36
      z tego tygodnia- T.Tryzna "Idz, kochaj" (mieszane uczucia, polecam
      bez przekonania), Maciej Zaremba "Polski hydraulik", trzecia ksiazka
      (niepolska) na tapecie.
      Biala Masajka mnie strasznie draznila- opowiesc o bezdennie glupiej
      kobiecie, ktorej poped seksualny przycmil rozum. I miala, co
      chciala, nie potrafilam sie nad nia litowac ani mi jej zal nie bylo-
      za glupote i naiwnosc trzeba placic.Irytujaca lektura, tym bardziej,
      ze oparta na faktach.
      • marghe_72 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 00:33
        mruwa9 napisała:

        > Biala Masajka mnie strasznie draznila- opowiesc o bezdennie
        glupiej
        > kobiecie, ktorej poped seksualny przycmil rozum. I miala, co
        > chciala, nie potrafilam sie nad nia litowac ani mi jej zal nie
        bylo-
        > za glupote i naiwnosc trzeba placic.Irytujaca lektura, tym
        bardziej,
        > ze oparta na faktach.

        To samo chciałam napisać.

        U mnie nie ma jednej ostatniej, bo czytam kilka pozycji
        jednocześnie smile
        Tę się b. miło czytało Nigdy nie będę Francuzem
        www.empik.com/nie-bede-francuzem-chocbym-nie-wiem-jak-sie-staral-ksiazka,prod9230017,p
        tego zdecydowanie nie polecam Ludzka przystań
        merlin.pl/Ludzka-przystan_John-A-
        Lindqvist/browse/product/1,701702.html.
        ta dla ludzi i mocnych nerwach. Sztywniak merlin.pl/Sztywniak-
        Osobliwe-zycie-nieboszczykow_Mary-Roach/browse/product/1,753471.html
        • yenna_m Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 00:41
          > > Biala Masajka mnie strasznie draznila- opowiesc o bezdennie
          > glupiej
          > > kobiecie, ktorej poped seksualny przycmil rozum. I miala, co
          > > chciala, nie potrafilam sie nad nia litowac ani mi jej zal nie
          > bylo-
          > > za glupote i naiwnosc trzeba placic.Irytujaca lektura, tym
          > bardziej,
          > > ze oparta na faktach.
          >
          > To samo chciałam napisać.

          no baba tragiczna, imho
          • falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 10:01
            > > > Biala Masajka mnie strasznie draznila- opowiesc o bezdennie
            > > glupiej
            > > > kobiecie, ktorej poped seksualny przycmil rozum. I miala, co
            > > > chciala, nie potrafilam sie nad nia litowac ani mi jej zal nie
            > > bylo-
            > > > za glupote i naiwnosc trzeba placic.Irytujaca lektura, tym
            > > bardziej,
            > > > ze oparta na faktach.

            Mnie aż zęby bolały przy lekturze...
            Piszecie, że są trzy części? Ja mam od dawna tylko: Biała Masajka i Żegnaj
            Afryko (to drugie dodatkowo jeszcze nie posiada fabułyyyyyyyyy.....) - czy życie
            napisało w międzyczasie jeszcze trzeci odcinek?
    • deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 01:13
      "Zwiastun Burzy"
      teraz: "kolor purpury"
      i pacz pani co za zbieg okolicznosci "Biala masajka" nastepna w kolejce na kupce
      lezy
      • falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 12:12
        Właśnie sie zastanawiam, czemu nagle taki rzut na Białą Masajkę, przecież to
        żadna nowość wydawnicza, film też był już dawno?
        • deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 13:12
          u mnie wytlumaczenie jest proste
          moje mi sie skonczyly, jestem u tesciowej akuratnie, tesciowa ma na polce
          ksiazki katolickie ksiazki o alkoholizmie rozwazania o alkoholizmie ksiazki o
          wspoluzaleznieniu
          rozwazania aa dla aa
          no i znalazlam: Ojca chrzestnego (przeczytalam 3 ksiazki temu), Dzienniki
          bridget jones (nawet kijem tego nie tkne), Kod Leonarda (juz raz sie dalam
          nabrac wiecej nie dam), Kolor purpury (wlasnie przeczytalam) i biala masajke -
          wiec czytam w kolejnosci ktra sobie ustawilam - od najbardziej atrakcyjnej do...
          no zobaczymy co to za pozycja bedzie
          • mdro Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:30
            "Dziennik Bridget Jones" wbrew pozorom (tzn. tym wszystkim powiescidlom
            reklamowanym jako "polska Bridget Jones") to swietna ksiazka, inteligentna, z
            podtekstami i angielskim humorem. Mialam kiedys duze opory przed czytaniem (na
            ogol mocno reklamowane ksiazki sprawiaja mi duzy zawod), ale nie zaluje wink.
            (sorry za brak pliterek, z obcego kompa pisze).
            • falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 20:35
              O, ja też wystąpię w obronie Bridget. Jeżeli nie czytałaś tego, a opinię
              opierasz na tym, co mówią w mediach, to przeczytaj, a odszczekasz. Coś w stylu
              Sue Townsed skrzyżowanej z Nickiem Hornbym.
              • falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 20:40
                I jeszcze dodam, że znając obie książki, wolałabym jeszcze 10 razy przeczytać
                Bridget Jones, niż drugi raz Białą Masajkę smile
                Biała Masajka ma wartość dokumentalno - reportażową, literackiej niestety nie
                posiada w ogóle.
                • yenna_m Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 23:09
                  mnie Bridget odrzucila po jednej stronie
                  nie bylam w stanie tego czytac - moze to wina tlumacza

                  bo np film uwielbiam
              • deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:11
                przeczytalam chyba ze 20 stron i pizglam w kat
                juz daaaaaawno temu wiec za chiny nie wroce bo na palcach jednej reki moge
                policzyc ksiazki ktorych nie dalam rady przeczytac do konca
                a porownywanie tego gniota do adriana mole to masakryczne naduzycie
                • cherry.coke Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:24
                  A ja uwazam, ze pierwsza BJ to bardzo dobra ksiazka, jesli nie czytac jej przez
                  pryzmat durnych komedii romantycznych, tylko wlasnie brytyjskiej satyry. Film
                  niestety zrobil jej niedzwiedzia przysluge w kwestii image'u, choc oczywiscie
                  fantastyczna w kwestii sprzedazy.

                  Przede wszystkim - Bridget Jones nie byla glupia, gruba i nieudana. Ona
                  tylko myslala, ze jest glupia, gruba i nieudana, a naprawde byla sprytna,
                  fajna kobitka. Dla mnie najciekawsze w tej ksiazce bylo wlasnie to, co potrafia
                  sobie wmowic kobiety pod presja idealow i jak bardzo obraz w ich glowie rozni
                  sie od obrazu, jaki ma otoczenie.
                  • falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:39
                    > Przede wszystkim - Bridget Jones nie byla glupia, gruba i nieudana. Ona
                    > tylko myslala, ze jest glupia, gruba i nieudana, a naprawde byla sprytna
                    > ,
                    > fajna kobitka.

                    W ekranizacji beznadziejne było to, że Renee kazali przytyć tak masakrycznie.
                    Owszem, wyglądała może w filmie dzięki temu jak statystyczna Brytyjka, ale
                    książkowa Bridget ma wymiary moje (waga, wzrost) a ja noszę ciuchy 36-38 a nie 42...
                    Stąd się chyba wzięło to przekonanie ludzkości, ze Bridget naprawdę była gruba big_grin
                • paszczakowna1 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:25
                  Nie złapałaś konwencji, humor do ciebie nie przemówił - zdarza się. Niepoważne
                  jest jednak ocenianie jako 'gniota' książki, której się nie przeczytało.
                  • falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:32
                    Nie wierzę, że podobał ci się Adrian a nie załapałaś Bridget - to jest naprawdę
                    ten sam klimat i ten sam humor.

                    Pamiętaj, że ta książka zapoczątkowała falę "komedyjek a la bridget",
                    czyli popłuczyn - a nie odwrotnie.
                    • cherry.coke Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:45
                      > Pamiętaj, że ta książka zapoczątkowała falę "komedyjek a la bridget",
                      > czyli popłuczyn - a nie odwrotnie.

                      Tak, to prawda. Pamietam, ze czytalam ja w jakims kompletnie cichociemnym
                      wydaniu, zanim jeszcze ktokolwiek zalapal sie na ten trend. Kupilam ja wylacznie
                      dlatego, ze jakis czas wczesniej byla wspomniana w amerykanskim Newsweeku.

                      Dopiero potem zaczal sie potop.
                    • deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:48
                      adriana uwielbiam
                      a BJ - filmu nie ogladalam, zeby nie bylo
                      a ksiazka?
                      adrian to nastolatek TAKI nastolatek i to mnie niemozliwie bawi
                      BJ: moja reakcja co pol strony: co za debilka, idiotka, kretynka, pusty leb
                      po po prostu o sama nieudaczna postac mi tu chodzi, nie znosze, nienawidze
                      takich bab bo ciagle na takie wpadam w zyciu i jakos nie moge sie z TYM oswoic
                      popluczyn tez nie czytalam smile ostatnia rozklejajaca sie kobita w moim ksiazkowym
                      zyciu byla zdaje sie ania z zielonego
                      ale to chyba z 10 lat mialam
                      tu nie chodzi o ksiazke tylko o tego babsztyla
                      aha: co to qwa jest jednostka alkoholu? szklanka czy jak?
                      • cherry.coke Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 23:06
                        > aha: co to qwa jest jednostka alkoholu? szklanka czy jak?

                        Na Wyspach sa kampanie mierzace alkohol w jednostkach, zeby ludziom sie nie
                        zdawalo, ze drink to drink i jedna wodka to to samo co jedno piwo. Czasem w menu
                        podaje sie ile jednostek ma dany drink, sa tez tyakie tabelki do przeliczania.
                        Chodzi o przeciwdzialanie "cichemu upijaniu sie" i oczywiscie jezdzie po pijaku.
                        • deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 04.04.10, 00:24
                          dzieki za wyjasnienie
                          ja tam jednoski alkoholu mierze po rusku smile
                      • falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 04.04.10, 22:04
                        > BJ: moja reakcja co pol strony: co za debilka, idiotka, kretynka, pusty leb
                        > po po prostu o sama nieudaczna postac mi tu chodzi, nie znosze, nienawidze
                        > takich bab bo ciagle na takie wpadam w zyciu i jakos nie moge sie z TYM oswoic

                        A zastanawiałaś się kiedyś, czemu ta postać zdobyła taką popularność?
                        Tzn konkretnie ile kobiet się z nią identyfikuje? Dokładnie za to samo faceci
                        pokochali Nicka Hornbyego i jego Roba z Wierności w Stereo, to jest męski
                        odpowiednik Bridget.
                        • deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 04.04.10, 22:50
                          falka nie zastanawiam sie dlaczego ksiazki sa popularne
                          zastanawiam sie co by tu dobrego przeczytac bo ta biala masajka strasznie denna jest
                          • mruwa9 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 00:50
                            deela napisała:

                            > > zastanawiam sie co by tu dobrego przeczytac bo ta biala masajka
                            strasznie denna
                            > jest

                            Trylogie Stiega Larssona przeczytaj.
                            • deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 00:58
                              dzieki mruwa9
                              ale organicznie nie znosze thillerow politycznych indifferent
                              • cherry.coke Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 01:04
                                Pierwsza czesc wlasciwie nie jest polityczna i stanowi ladna calosc - tez
                                polecam, zwlaszcza ciekawe szwedzkie klimaty. Druga i trzecia ida bardziej w
                                kierunku sensacja/polityka i osobno czytac ich juz sie nie da.
                                • deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 23:20
                                  no wlasnie
                                  mnie to raczej nudzi
        • yenna_m Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:13
          u mnie z prozaicznych powodow - kupilam z Biedronce za nieco ponad 8 zetow wink
    • lola211 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 13:23
      Błekitna sukienka Doris Dorrie , a teraz czytam Przewodnik zacnego kolekconera
      wg F.Starowieyskiego.
    • gryzelda71 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 13:49
      Trylogię Larssona.
    • atena12345 król afer n/t 03.04.10, 14:25
    • agao_72 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:38
      "Sanchez i jego dzieci" Oscara Lewisa - o tzw. kulturze biedy - historia
      biednej, dla mnie cholernie dysfunkcyjnej rodziny z Mexico City. na podstawie
      tej książki nakręcono film
      www.filmweb.pl/f35400/Sanchez+i+jego+dzieci,1978 o tym samym tytule. na
      allegro kupiłam pierwsze (i chyba jedyne)wydanie. teraz czytam kolejną książkę
      Lewisa "Rodzinę Martinezów" - dla odmiany o ubogich mieszkańcach wsi.
    • bacha1979 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:44
      "Długi marsz" Rawicza. Aktualnie czytam "Cud w Andach".


      Masajkę też czytałam, film również widziałam. Szalona kobieta.
    • el_jot Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:48
      Kod Leonarda Dan Browna.
      • el_jot Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:50
        Kod Leonarda da Vinci miało być
    • truscaveczka Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 16:11
      Ale ja jeszcze nie przestaję czytać! Więc jak ostatnia?
      No dobra - "Five Little Pigs" Agathy Christie - ostatnio ma fazę na
      nią straszną smile
    • daisy Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 16:30
      Wspomnienia chałturzystki Stefanii Grodzieńskiej - miła, zabawna,
      wzruszająca.
    • aandzia43 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 16:49
      W archaizmach się taplam czytając do poduszki "Wielki Testament"
      niejakiego Franciszka Villona. To jeden z moich czytelniczych
      powrotów po latach.
      • kocianna Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 16:53
        Któryś z kryminałów Darii Doncowej - może ktoś ją kojarzy, bo na polski bywa
        tłumaczona. Genialna lektura na podróż - wciąga, a po przeczytaniu bez żalu
        zostawiamy ją w pociągu czy samolocie.
        • vre-sna Pewnie,że kojarzę:) 10.04.10, 01:06
          mam chyba wszystkie przetłumaczone - łącznie z dwiema ostatnimi
          (inna bohaterka, ale wielce podobna).
          I absolutnie nie zgadzam sie, że mozna zostawić w pociągu. Tak jak
          nie jestem w stanie przebrnąc przz kryminały Chmielewskiej
          (oprócz "Klina") - tak Doncowa strasznie mnie bawi i z chęcią do
          niej wracamsmile
    • bazylea1 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 17:52
      Piotr Kalwas "Salam"
      • iuscogens Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 18:34
        Skończyłam "Piknik pod wiszącą skałą" Joan Lindsay i zaczęłam "Na kresach lasów"
        Sieroszewskiego. Mam w planach "Ogród kości" Tess Gerritsen
    • deyani Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 18:37
      No, dobrze, że ktoś wyjaśnił białą masajkę, bo właśnie się miałam zbulwersować
      co za głupia baba. Ale może nie była az taka głupia, kochała i była kochana
      (ponoć) i nie była wykorzystywana, robiła to co chciała.
      Ja ostatnio przeczytałam "Tatianę i Aleksandra" i jestem w trakcie "ogrodu
      letniego". Jak ktoś ma miękkie serce, to nie polecam.
      Fabuła tak głupia, wnerwiająca i naiwna aż wstyd się przyznac, że człowiek to
      czyta, ale bohaterowie i ich miłość, to jak autorka oddaje ich uczucia zniewala.
      Zakochałam się w tatianie i koniec. Nie mogę spać.
      • mamand Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 20:15
        ostatnio przeczytałam Elantris i Dopóki mamy twarze, a
        teraz czytam Szeptam, ale nabrałam ochoty na jakąś dobrą
        fantazy
        • marzeka1 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:19
          "Zbieracz burz" Kossakowskiej, uwielbiam polską fantastykę.
    • nangaparbat3 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:26
      "Psychopaci są wśród nas". Taka sobie (bo autor badal niemal wylącznie więźniow,
      a mnie by interesowali bardziej ci - i te - na wolnosci).
    • mika_p Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 23:24
      Z nowych dla mnie: "Perry Panther i mysia mafia". Kryminał dla dzieci 8+ (brak
      czasu na pójście do biblioteki).
      Ze znanych: "Ciekawe czasy" Pratchetta. Chciałam "Pomniejsze bóstwa, ale nie
      mam, co mnie zdziwiło.
      • jaque Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 23:39
        "Chińczyk" Mankella - fajny, choć trochę brakowało mi komisarza.
        "Księżniczka z lodu" C.Lackebrg - nie polecam (porównywana na okładce do
        Larssona, ale do stóp mu nie sięga...).
        • anyaa Cień wiatru 05.04.10, 00:18
          Własnie skończyłam Cień wiatru Zafona.
          Ponad 500 stron, szybko się czyta. Lekka, ale wciąga, ma fajne
          smaczki i klimatyczne opisy Barcelony.

          1% podatku szansą dla Michałka
          • lola211 Re: Cień wiatru 07.04.10, 13:00
            Tylko trzeba przebrnac przez poczatek.Dlugo sie rozkręca.
            • vre-sna Re: Cień wiatru 10.04.10, 01:13
              No długo - mnie niestety odrzucilo. Oddałam do biblioteki
              nieprzeczytaną.
              Stieg Larsson - zawiódł. Nie kupie kolejnej książki - wiem juz
              dlaczego ta, którą mam, ma ponad 600 stron.
    • morgen_stern Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 01:19
      Kończę "Zawiść nieznajomego" Caroline Graham. Dobrze napisane, przyjemne.
    • moofka Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 09:16
      nostalgie aniola, ale poddalam sie po stu stronach, po czem snily mi sie
      mordowane dzieci sasiadow - paskudztwo
      i >gre aniola< zafona, tu 600 stron wciagnelam momentalnie, upiorna bajka w
      mrocznym klimacie, pelna zaskakujacych refleksji i zlotych mysli, lubie takie
    • bacha1979 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 06.04.10, 10:47
      W tej chwili ostatnią jest "Cud w Andach", pochłonęłam ją mimo świąt, choroby
      dziecka a w kilka dni. Teraz czytam "Wszystkie jesteście niewierne"
    • byakhee Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 06.04.10, 11:35
      Renegaci skonczeni, zabieram sie za Klamce S. Fry'a.
      • joana.com Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 06.04.10, 21:25
        "Kraina zwana tutaj" i "P.S. Kocham Cię" Cecelii Ahern

        Można się świetnie odprężyć, samo się czytasmile
        • marghe_72 Re: "Modlitwy o deszcz" D. Lehane 06.04.10, 22:27
          Kryminałek.
          Czytałam lepsze.
    • benignusia Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 07.04.10, 00:24

      saga Zmierzchsmile
    • premeda Sekret- Rhonda Byrne - zaczęłam czytać i... 07.04.10, 09:06
      nie dokończyłam, doszłam ledwie do 23 strony. Książka jest
      niestrawna! Do tego napisana językiem Strażnicy czy co tam
      świadkowie roznoszą. Prosiłam, żeby ją wymienić.
      • moofka Re: Sekret- Rhonda Byrne - zaczęłam czytać i... 07.04.10, 09:08
        a mnie sie podobala wink
        • premeda Re: Sekret- Rhonda Byrne - zaczęłam czytać i... 07.04.10, 09:36
          A wdrożyłaś myśl przewodnią w życie? Jeśli tak, to czy zadziałało?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka