maadzik3 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:29 Homesick. Pelna ciepla i refleksji wspolczesna obyczajowa izraelska, bardzo fajna. A teraz czytam podrecznik bo mam egzamin na studiach podyplomowych Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:40 Poniedziałkowa żałoba- Kathy Reichs uwielbiam serie o Tempe Brennan Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:34 ja kończę za chwilkę taksima stasiuka i hugo badera białą gorączkę. w sumie obie bardzo interesujące, martwię się, że nie mam kolejnej pozycji do czytania i tak na siłę przeciągam zakończenie tych w/w za to w jakimś pubie na półce wypatrzyłam sienkiewicza pola chwały wydane po angielsku w 1906roku, no ale nie dam rady przeczytać w języku szekspira a po polsku nie czytałam. ale z pubu knigę przytachałam, bo ciekawostka to dla mnie niezwykła Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.d.o.n.n.a Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:35 BIKINI Wiśniewskiego, a teraz czytam zespoły napięć.... Odpowiedz Link Zgłoś
misi24 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:41 Los powtórzony. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:48 prawie skończyłam "Dopóki mamy twarze" C.S. Lewisa. Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
zonajana Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 22:59 "Sercatko" H.Muller, literacki Nobel w zeszlym roku, zasluzenie, polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
mamand Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 10:55 szyszunia11 napisała: > prawie skończyłam "Dopóki mamy twarze" C.S. Lewisa. Ciekawe... skończyłam kilka dni temu jestem fanką Lewisa, jedna z jego książek była przyczynkiem do mojej magisterki Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:59 > prawie skończyłam "Dopóki mamy twarze" C.S. Lewisa. Ciekawe... Wznowili?! Bo ja to kupiłam jakoś w latach 90-tych za 10 gr (tak, nie pomyłka) i nigdy nie spotkałam nikogo, kto by to poza mną przeczytał. Znakomita książka, a w Polsce praktycznie nieznana. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 02.04.10, 23:36 z tego tygodnia- T.Tryzna "Idz, kochaj" (mieszane uczucia, polecam bez przekonania), Maciej Zaremba "Polski hydraulik", trzecia ksiazka (niepolska) na tapecie. Biala Masajka mnie strasznie draznila- opowiesc o bezdennie glupiej kobiecie, ktorej poped seksualny przycmil rozum. I miala, co chciala, nie potrafilam sie nad nia litowac ani mi jej zal nie bylo- za glupote i naiwnosc trzeba placic.Irytujaca lektura, tym bardziej, ze oparta na faktach. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 00:33 mruwa9 napisała: > Biala Masajka mnie strasznie draznila- opowiesc o bezdennie glupiej > kobiecie, ktorej poped seksualny przycmil rozum. I miala, co > chciala, nie potrafilam sie nad nia litowac ani mi jej zal nie bylo- > za glupote i naiwnosc trzeba placic.Irytujaca lektura, tym bardziej, > ze oparta na faktach. To samo chciałam napisać. U mnie nie ma jednej ostatniej, bo czytam kilka pozycji jednocześnie Tę się b. miło czytało Nigdy nie będę Francuzem www.empik.com/nie-bede-francuzem-chocbym-nie-wiem-jak-sie-staral-ksiazka,prod9230017,p tego zdecydowanie nie polecam Ludzka przystań merlin.pl/Ludzka-przystan_John-A- Lindqvist/browse/product/1,701702.html. ta dla ludzi i mocnych nerwach. Sztywniak merlin.pl/Sztywniak- Osobliwe-zycie-nieboszczykow_Mary-Roach/browse/product/1,753471.html Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 00:41 > > Biala Masajka mnie strasznie draznila- opowiesc o bezdennie > glupiej > > kobiecie, ktorej poped seksualny przycmil rozum. I miala, co > > chciala, nie potrafilam sie nad nia litowac ani mi jej zal nie > bylo- > > za glupote i naiwnosc trzeba placic.Irytujaca lektura, tym > bardziej, > > ze oparta na faktach. > > To samo chciałam napisać. no baba tragiczna, imho Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 10:01 > > > Biala Masajka mnie strasznie draznila- opowiesc o bezdennie > > glupiej > > > kobiecie, ktorej poped seksualny przycmil rozum. I miala, co > > > chciala, nie potrafilam sie nad nia litowac ani mi jej zal nie > > bylo- > > > za glupote i naiwnosc trzeba placic.Irytujaca lektura, tym > > bardziej, > > > ze oparta na faktach. Mnie aż zęby bolały przy lekturze... Piszecie, że są trzy części? Ja mam od dawna tylko: Biała Masajka i Żegnaj Afryko (to drugie dodatkowo jeszcze nie posiada fabułyyyyyyyyy.....) - czy życie napisało w międzyczasie jeszcze trzeci odcinek? Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 01:13 "Zwiastun Burzy" teraz: "kolor purpury" i pacz pani co za zbieg okolicznosci "Biala masajka" nastepna w kolejce na kupce lezy Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 12:12 Właśnie sie zastanawiam, czemu nagle taki rzut na Białą Masajkę, przecież to żadna nowość wydawnicza, film też był już dawno? Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 13:12 u mnie wytlumaczenie jest proste moje mi sie skonczyly, jestem u tesciowej akuratnie, tesciowa ma na polce ksiazki katolickie ksiazki o alkoholizmie rozwazania o alkoholizmie ksiazki o wspoluzaleznieniu rozwazania aa dla aa no i znalazlam: Ojca chrzestnego (przeczytalam 3 ksiazki temu), Dzienniki bridget jones (nawet kijem tego nie tkne), Kod Leonarda (juz raz sie dalam nabrac wiecej nie dam), Kolor purpury (wlasnie przeczytalam) i biala masajke - wiec czytam w kolejnosci ktra sobie ustawilam - od najbardziej atrakcyjnej do... no zobaczymy co to za pozycja bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:30 "Dziennik Bridget Jones" wbrew pozorom (tzn. tym wszystkim powiescidlom reklamowanym jako "polska Bridget Jones") to swietna ksiazka, inteligentna, z podtekstami i angielskim humorem. Mialam kiedys duze opory przed czytaniem (na ogol mocno reklamowane ksiazki sprawiaja mi duzy zawod), ale nie zaluje . (sorry za brak pliterek, z obcego kompa pisze). Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 20:35 O, ja też wystąpię w obronie Bridget. Jeżeli nie czytałaś tego, a opinię opierasz na tym, co mówią w mediach, to przeczytaj, a odszczekasz. Coś w stylu Sue Townsed skrzyżowanej z Nickiem Hornbym. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 20:40 I jeszcze dodam, że znając obie książki, wolałabym jeszcze 10 razy przeczytać Bridget Jones, niż drugi raz Białą Masajkę Biała Masajka ma wartość dokumentalno - reportażową, literackiej niestety nie posiada w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 23:09 mnie Bridget odrzucila po jednej stronie nie bylam w stanie tego czytac - moze to wina tlumacza bo np film uwielbiam Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:11 przeczytalam chyba ze 20 stron i pizglam w kat juz daaaaaawno temu wiec za chiny nie wroce bo na palcach jednej reki moge policzyc ksiazki ktorych nie dalam rady przeczytac do konca a porownywanie tego gniota do adriana mole to masakryczne naduzycie Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:24 A ja uwazam, ze pierwsza BJ to bardzo dobra ksiazka, jesli nie czytac jej przez pryzmat durnych komedii romantycznych, tylko wlasnie brytyjskiej satyry. Film niestety zrobil jej niedzwiedzia przysluge w kwestii image'u, choc oczywiscie fantastyczna w kwestii sprzedazy. Przede wszystkim - Bridget Jones nie byla glupia, gruba i nieudana. Ona tylko myslala, ze jest glupia, gruba i nieudana, a naprawde byla sprytna, fajna kobitka. Dla mnie najciekawsze w tej ksiazce bylo wlasnie to, co potrafia sobie wmowic kobiety pod presja idealow i jak bardzo obraz w ich glowie rozni sie od obrazu, jaki ma otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:39 > Przede wszystkim - Bridget Jones nie byla glupia, gruba i nieudana. Ona > tylko myslala, ze jest glupia, gruba i nieudana, a naprawde byla sprytna > , > fajna kobitka. W ekranizacji beznadziejne było to, że Renee kazali przytyć tak masakrycznie. Owszem, wyglądała może w filmie dzięki temu jak statystyczna Brytyjka, ale książkowa Bridget ma wymiary moje (waga, wzrost) a ja noszę ciuchy 36-38 a nie 42... Stąd się chyba wzięło to przekonanie ludzkości, ze Bridget naprawdę była gruba Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:25 Nie złapałaś konwencji, humor do ciebie nie przemówił - zdarza się. Niepoważne jest jednak ocenianie jako 'gniota' książki, której się nie przeczytało. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:32 Nie wierzę, że podobał ci się Adrian a nie załapałaś Bridget - to jest naprawdę ten sam klimat i ten sam humor. Pamiętaj, że ta książka zapoczątkowała falę "komedyjek a la bridget", czyli popłuczyn - a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:45 > Pamiętaj, że ta książka zapoczątkowała falę "komedyjek a la bridget", > czyli popłuczyn - a nie odwrotnie. Tak, to prawda. Pamietam, ze czytalam ja w jakims kompletnie cichociemnym wydaniu, zanim jeszcze ktokolwiek zalapal sie na ten trend. Kupilam ja wylacznie dlatego, ze jakis czas wczesniej byla wspomniana w amerykanskim Newsweeku. Dopiero potem zaczal sie potop. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:48 adriana uwielbiam a BJ - filmu nie ogladalam, zeby nie bylo a ksiazka? adrian to nastolatek TAKI nastolatek i to mnie niemozliwie bawi BJ: moja reakcja co pol strony: co za debilka, idiotka, kretynka, pusty leb po po prostu o sama nieudaczna postac mi tu chodzi, nie znosze, nienawidze takich bab bo ciagle na takie wpadam w zyciu i jakos nie moge sie z TYM oswoic popluczyn tez nie czytalam ostatnia rozklejajaca sie kobita w moim ksiazkowym zyciu byla zdaje sie ania z zielonego ale to chyba z 10 lat mialam tu nie chodzi o ksiazke tylko o tego babsztyla aha: co to qwa jest jednostka alkoholu? szklanka czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 23:06 > aha: co to qwa jest jednostka alkoholu? szklanka czy jak? Na Wyspach sa kampanie mierzace alkohol w jednostkach, zeby ludziom sie nie zdawalo, ze drink to drink i jedna wodka to to samo co jedno piwo. Czasem w menu podaje sie ile jednostek ma dany drink, sa tez tyakie tabelki do przeliczania. Chodzi o przeciwdzialanie "cichemu upijaniu sie" i oczywiscie jezdzie po pijaku. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 04.04.10, 00:24 dzieki za wyjasnienie ja tam jednoski alkoholu mierze po rusku Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 04.04.10, 22:04 > BJ: moja reakcja co pol strony: co za debilka, idiotka, kretynka, pusty leb > po po prostu o sama nieudaczna postac mi tu chodzi, nie znosze, nienawidze > takich bab bo ciagle na takie wpadam w zyciu i jakos nie moge sie z TYM oswoic A zastanawiałaś się kiedyś, czemu ta postać zdobyła taką popularność? Tzn konkretnie ile kobiet się z nią identyfikuje? Dokładnie za to samo faceci pokochali Nicka Hornbyego i jego Roba z Wierności w Stereo, to jest męski odpowiednik Bridget. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 04.04.10, 22:50 falka nie zastanawiam sie dlaczego ksiazki sa popularne zastanawiam sie co by tu dobrego przeczytac bo ta biala masajka strasznie denna jest Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 00:50 deela napisała: > > zastanawiam sie co by tu dobrego przeczytac bo ta biala masajka strasznie denna > jest Trylogie Stiega Larssona przeczytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 00:58 dzieki mruwa9 ale organicznie nie znosze thillerow politycznych Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 01:04 Pierwsza czesc wlasciwie nie jest polityczna i stanowi ladna calosc - tez polecam, zwlaszcza ciekawe szwedzkie klimaty. Druga i trzecia ida bardziej w kierunku sensacja/polityka i osobno czytac ich juz sie nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 23:20 no wlasnie mnie to raczej nudzi Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:13 u mnie z prozaicznych powodow - kupilam z Biedronce za nieco ponad 8 zetow Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 13:23 Błekitna sukienka Doris Dorrie , a teraz czytam Przewodnik zacnego kolekconera wg F.Starowieyskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 13:49 Trylogię Larssona. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:38 "Sanchez i jego dzieci" Oscara Lewisa - o tzw. kulturze biedy - historia biednej, dla mnie cholernie dysfunkcyjnej rodziny z Mexico City. na podstawie tej książki nakręcono film www.filmweb.pl/f35400/Sanchez+i+jego+dzieci,1978 o tym samym tytule. na allegro kupiłam pierwsze (i chyba jedyne)wydanie. teraz czytam kolejną książkę Lewisa "Rodzinę Martinezów" - dla odmiany o ubogich mieszkańcach wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:44 "Długi marsz" Rawicza. Aktualnie czytam "Cud w Andach". Masajkę też czytałam, film również widziałam. Szalona kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:48 Kod Leonarda Dan Browna. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 15:50 Kod Leonarda da Vinci miało być Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 16:11 Ale ja jeszcze nie przestaję czytać! Więc jak ostatnia? No dobra - "Five Little Pigs" Agathy Christie - ostatnio ma fazę na nią straszną Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 16:30 Wspomnienia chałturzystki Stefanii Grodzieńskiej - miła, zabawna, wzruszająca. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 16:49 W archaizmach się taplam czytając do poduszki "Wielki Testament" niejakiego Franciszka Villona. To jeden z moich czytelniczych powrotów po latach. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 16:53 Któryś z kryminałów Darii Doncowej - może ktoś ją kojarzy, bo na polski bywa tłumaczona. Genialna lektura na podróż - wciąga, a po przeczytaniu bez żalu zostawiamy ją w pociągu czy samolocie. Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Pewnie,że kojarzę:) 10.04.10, 01:06 mam chyba wszystkie przetłumaczone - łącznie z dwiema ostatnimi (inna bohaterka, ale wielce podobna). I absolutnie nie zgadzam sie, że mozna zostawić w pociągu. Tak jak nie jestem w stanie przebrnąc przz kryminały Chmielewskiej (oprócz "Klina") - tak Doncowa strasznie mnie bawi i z chęcią do niej wracam Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 17:52 Piotr Kalwas "Salam" Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 18:34 Skończyłam "Piknik pod wiszącą skałą" Joan Lindsay i zaczęłam "Na kresach lasów" Sieroszewskiego. Mam w planach "Ogród kości" Tess Gerritsen Odpowiedz Link Zgłoś
deyani Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 18:37 No, dobrze, że ktoś wyjaśnił białą masajkę, bo właśnie się miałam zbulwersować co za głupia baba. Ale może nie była az taka głupia, kochała i była kochana (ponoć) i nie była wykorzystywana, robiła to co chciała. Ja ostatnio przeczytałam "Tatianę i Aleksandra" i jestem w trakcie "ogrodu letniego". Jak ktoś ma miękkie serce, to nie polecam. Fabuła tak głupia, wnerwiająca i naiwna aż wstyd się przyznac, że człowiek to czyta, ale bohaterowie i ich miłość, to jak autorka oddaje ich uczucia zniewala. Zakochałam się w tatianie i koniec. Nie mogę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
mamand Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 20:15 ostatnio przeczytałam Elantris i Dopóki mamy twarze, a teraz czytam Szeptam, ale nabrałam ochoty na jakąś dobrą fantazy Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:19 "Zbieracz burz" Kossakowskiej, uwielbiam polską fantastykę. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 22:26 "Psychopaci są wśród nas". Taka sobie (bo autor badal niemal wylącznie więźniow, a mnie by interesowali bardziej ci - i te - na wolnosci). Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 23:24 Z nowych dla mnie: "Perry Panther i mysia mafia". Kryminał dla dzieci 8+ (brak czasu na pójście do biblioteki). Ze znanych: "Ciekawe czasy" Pratchetta. Chciałam "Pomniejsze bóstwa, ale nie mam, co mnie zdziwiło. Odpowiedz Link Zgłoś
jaque Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 03.04.10, 23:39 "Chińczyk" Mankella - fajny, choć trochę brakowało mi komisarza. "Księżniczka z lodu" C.Lackebrg - nie polecam (porównywana na okładce do Larssona, ale do stóp mu nie sięga...). Odpowiedz Link Zgłoś
anyaa Cień wiatru 05.04.10, 00:18 Własnie skończyłam Cień wiatru Zafona. Ponad 500 stron, szybko się czyta. Lekka, ale wciąga, ma fajne smaczki i klimatyczne opisy Barcelony. 1% podatku szansą dla Michałka Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Cień wiatru 07.04.10, 13:00 Tylko trzeba przebrnac przez poczatek.Dlugo sie rozkręca. Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Re: Cień wiatru 10.04.10, 01:13 No długo - mnie niestety odrzucilo. Oddałam do biblioteki nieprzeczytaną. Stieg Larsson - zawiódł. Nie kupie kolejnej książki - wiem juz dlaczego ta, którą mam, ma ponad 600 stron. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 01:19 Kończę "Zawiść nieznajomego" Caroline Graham. Dobrze napisane, przyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 05.04.10, 09:16 nostalgie aniola, ale poddalam sie po stu stronach, po czem snily mi sie mordowane dzieci sasiadow - paskudztwo i >gre aniola< zafona, tu 600 stron wciagnelam momentalnie, upiorna bajka w mrocznym klimacie, pelna zaskakujacych refleksji i zlotych mysli, lubie takie Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 06.04.10, 10:47 W tej chwili ostatnią jest "Cud w Andach", pochłonęłam ją mimo świąt, choroby dziecka a w kilka dni. Teraz czytam "Wszystkie jesteście niewierne" Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 06.04.10, 11:35 Renegaci skonczeni, zabieram sie za Klamce S. Fry'a. Odpowiedz Link Zgłoś
joana.com Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 06.04.10, 21:25 "Kraina zwana tutaj" i "P.S. Kocham Cię" Cecelii Ahern Można się świetnie odprężyć, samo się czyta Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: "Modlitwy o deszcz" D. Lehane 06.04.10, 22:27 Kryminałek. Czytałam lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Ostatnia książka, jaką przeczytałam to... 07.04.10, 00:24 saga Zmierzch Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Sekret- Rhonda Byrne - zaczęłam czytać i... 07.04.10, 09:06 nie dokończyłam, doszłam ledwie do 23 strony. Książka jest niestrawna! Do tego napisana językiem Strażnicy czy co tam świadkowie roznoszą. Prosiłam, żeby ją wymienić. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Sekret- Rhonda Byrne - zaczęłam czytać i... 07.04.10, 09:08 a mnie sie podobala Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Sekret- Rhonda Byrne - zaczęłam czytać i... 07.04.10, 09:36 A wdrożyłaś myśl przewodnią w życie? Jeśli tak, to czy zadziałało? Odpowiedz Link Zgłoś