Dodaj do ulubionych

Brali komunię, a popierają in vitro.

30.04.10, 08:18
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7831835,_Nasz_Dziennik___Brali_komunie__a_popieraja_in_vitro_.html
Nie udało się Kościołowi wpłynnąć na polityków w sprawie in vitro więc będzie
szantaż. A co z przeciętnymi wierzącymi? Będą sprawdzane poglądy przed mszą?
Obserwuj wątek
    • mdro Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 09:06
      Pamiętam bardzo sensowną wypowiedź Nycza w tej kwestii, więc nie
      można pisać "Kościół", a nawet "episkopat".
      • ola Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 09:11

        a ja się tu akurat zgadzam.
        I żeby było jasne - nie jestem katoliczką.
        Własnie dlatego uważam, że jeśli ktoś decyduje się na uczestnictwo w
        tym związku wyznaniowym to powinien stosowac się do reguł w niej
        panujących.

        • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 10:10
          A ja się nie zgadzam. Bo posłowie stanowią prawo nie tylko dla
          katolików i miło jest, gdy o tym pamiętają. Nie muszą sami chcieć in
          vitro, by uznać, że niektórym jest ono potrzebne.
          • mdro Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 11:20
            No właśnie w tym tonie wypowiadał się Nycz.
          • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 12:37
            angazetka napisała:

            > A ja się nie zgadzam. Bo posłowie stanowią prawo nie tylko dla
            > katolików i miło jest, gdy o tym pamiętają. Nie muszą sami chcieć
            in
            > vitro, by uznać, że niektórym jest ono potrzebne.

            Ale to hipokryzja jest przecież.
            • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 12:39
              Dlaczego hipokryzja?
              • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 12:44
                Są wierzący, biorą komunię i są przeciwni in vitro jako katolicy,
                tak, jak religia wymaga?
                Jednocześnie, jak napisałaś, są posłami, reprezentują nie tylko
                katolików i wtedy nagle są za in vitro.
                Dwulicowe jakby.
                • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 12:46
                  Dla mnie - jedynie słuszne. Prywatne poglądy należy oddzielać od
                  dobra wszystkich.
                  • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 12:51
                    Naprawdę możesz ufać ludziom, którzy zdradzają własną religię?
                    Czy społeczeństwa nie zdradzą?

                    Jedyne ich usprawiedliwienie to, że w tym kraju nic nie zdziałasz,
                    jeśli nie jesteś katolikiem.
                    • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 12:54
                      > Naprawdę możesz ufać ludziom, którzy zdradzają własną religię?

                      Że co robią? Myślą o czyms więcej niż czubku własnego nosa i
                      najmojszej racji, a nie zdradzają religię.
                      • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 13:01
                        Jeśli są wierzący, to powinni trzymać się swoich wartości.
                        Sorry, religia to nie jest supermarket, z którego można brać, co się
                        chce.
                        Nie ufam ludziom, którzy głośno propagują in vitro, a potem
                        najwyraźniej spowiadają się z tego i spokojnie idą do komunii.
                        Jeśli ktoś jest katolikiem, sorry, niech się trzyma swoich
                        katolickich wartości, potępia in vitro, nie rozwodzi się i tak dalej.
                        A jeśli nie, to niech skończy z tą fikcją.
                        Ale na to, to już nie każdego stać.
                        • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 13:05
                          > Jeśli są wierzący, to powinni trzymać się swoich wartości.

                          Ale nie powinni narzucać ich innym.
                          • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 13:09
                            Oczywiście, że nie.
                            Chociaż narzucanie ich innym bym rozumiała.
                            A zdradzania ich nie popieram.
                            • daria_nowak Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 11:16
                              zdradą poglądów byłoby stosowanie in vitro.

                              Nie mają prawa narzucać swoich poglądów religijnych społeczeństwu. Działają na
                              rzecz świeckiego państwa.
                        • jomamma Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 01.05.10, 08:40
                          Ktoś, kto ma trochę oleju w głowie nie będzie na slepo brał wszystkiego, również
                          w "kwestii wiary".
                          Kościół ma swoje błędy i wypaczenia (Galileusz, inkwizycja - mało?) i myślę, że
                          żołnierskie posłuszeństwo we wszystkim, co i teraz głosi charakteryzuje po
                          prostu osoby raz: nieposkładane, dwa: niespecjalnie rozumne, co tu dużo gadać.

                          A poseł powinien kierować się wolą swoich wyborców w ramach prawa w państwie
                          polskim, nie kościelnym.
                        • nathasha Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 07:58
                          Oczywiscie ze religia to nie supermarket ale wybacz sa kwestie co do
                          ktorych nawet sami ksieza czy biskupi nie sa zgodni tak
                          antykoncepcja czy wlasnie in vitro. Jezeli moza o spowiedzi, to we
                          Francji przeciwnie niz w Polsce, nikomu nawet nie przyjdzie do glowy
                          odmowic Ci rozgrzeszenia za stosowanie antykoncepcji. Wiec skoro sam
                          Kosciol nie jest w tej sprawie zgodny, wedlug mnie katolik powinien
                          wybrac wedlug wlasnego sumienia. Jezeli ktos jest katolikiem i
                          politykiem a jednoczesnie uwaza ze prawo w Polsce jest dla
                          wszystkich i in vitro powinno byc dopuszczone dlaczego ma nie
                          pomagac w uchwaleniu wlasnie takiej ustawy? W koncu Jezus nie
                          chcial panstwa wyznaniowego.
                    • croyance Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 04.05.10, 16:03
                      Naprawde nie wyobrazasz sobie, ze mozna byc np. katolikiem przeciwnym
                      aborcji, a jako osoba stanowiaca prawo uznac jednak, ze powinna byc
                      legalna? Kategorie prawne to nie to samo, co moralne na poziomie
                      indywidualnym.
                      • e_r_i_n Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 09:18
                        Dokładnie.
                        Wiarą człowiek się kieruje w indywidualnych wyborach. Dawanie ludziom szansy na
                        własne wybory stanowiąc prawo 'uniwersalne' to inna sprawa.
        • kawka74 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 13:32
          Nie zastosowaliby się, gdyby zdecydowali o zapłodnieniu in vitro na własnym
          podwórku.
          Nie mieszajmy spraw prywatnych z publicznymi.
    • karra-mia Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 09:10
      Jedno mnie ciekawi, skoro kapłan może odmówić podania komunii, to dlaczego podawali?
      Sami sobie zaprzeczają i bardzo brzydko włączają się w kampanię prezydencką. Jakz wykle zresztą...
      • nathasha Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 08:01
        To podobno jest bardziej skomplikowane. Jezeli ksiadz ktory podaje Ci
        komunie Cie nie spowiadal skad moze wiedziec ze nie "nawrociles sie" na
        jedynie sluszne myslenie? a jezeli spowiadal to zdaje sie ze odmowa
        komunii moglaby wszystkim publicznie pokazac ze nie dostales
        rozgrzeszenia a to jest zdrada tajemnicy spowiedzi.
    • wuika Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 10:04
      Szantaż, szantaż i jeszcze raz szantaż. Wiadomo, że z takimi ludźmi się nie
      dyskutuje. Nie chcą tych ludzi w kościele, to niech po powiedzą jawnie. Ręce
      opadają i żal ściska po prostu uncertain
    • attiya Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 13:34
      każdorazowo przed podaniem komunii ksiądz spyta się czy aby przyjmująca komunię
      nie popiera in-vitro
    • bri Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 13:44
      Nie rozumiem w czym problem. Przecież wystarczy się wyspowiadać i
      już się ma czyste konto...
      • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 13:53
        A czy w trakcie spowiedzi nie musieli obiecać, że już nie będą
        grzeszyć poparciem dla in vitro?
        • bri Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 14:00
          Muszą mieć szczere postanowienie poprawy, ale jak wiadomo człowiek
          jest słaby... wink
    • majenkir Re: 30.04.10, 14:22
      A w ktorym to miejscu Jezus zabronil in vitro?
      Prosze o cytat z Nowego Testamentu.
      • apriljana Re: 30.04.10, 19:14
        > A w ktorym to miejscu Jezus zabronil in vitro?
        > Prosze o cytat z Nowego Testamentu.

        Też nie przypominam sobie, żeby gdzieś to było zapisane. Wiem, że Bóg nakazał
        nam się rozmnażać a nie zaznaczył, że ma to być rozmnażanie z wyłączeniem in
        vitro. Jeśli ktoś wierzy w Boga to wierzy również, że tylko on może dać życie,
        człowiek może starać się pomóc naturze ale ostateczny wynik tych starań jest
        poza naszą mocą.
    • agni71 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 14:33
      kropkacom napisała:

      >
      rel="nofollow">wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7831835,_Nasz_
      Dziennik___Brali_komunie

      i to jest własnie to polskokatolickie zakłamanie i hipokryzja, w
      których JA nie zamierzam brac udziału. I coraz blizej jestem aktowi
      apostazji. Bo skoro 90% moich pogladów na zycie sprzecznych jest z
      nauka Koscioła, to po kiego grzyba mam do tego kościola należeć? Ale
      niestety, właściwie cała moja rodzina, uwazająca się za wierzących i
      katolików, jest własnie taka zakłamana. A jak im mówię, ze niepełna
      spowiedż (bo pomijają niewygodne kwestie, jak np. antykoncepcja)
      jest nieważna, a przyjeta komunia jest świetokradcza, to sa oburzeni
      i zdziwieni... A ja nie chcę żyć w kłamstwioe, dlatego odżegnuje sie
      od kościoła katolickiego.
      • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 14:43
        Nareszcie ktoś to zobaczył, wyżej dyskutowałam o tym i nicsad
        • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 14:48
          Moim zdaniem dyskutowałyśmy o czymś zgoła innym.
          • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:02
            Chyba żartujesz?

            Odniosłam się do Twojej wypowiedzi i nazwałam rzecz hipokryzją.
            W pierwszym poście.
            Więc o TYM dyskutowałyśmy.
            • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:05
              Nie, bo nie mówiłyśmy o niespójności poglądów prywatnego człowieka,
              ale o tym, czy poseł ma prawo przenosić swój światopogląd na cały
              naród. Moim zdaniem nie ma.
              • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:13
                Tak, brałam pod uwagę jego rozterki między własnym światopoglądem a
                tym, co wygaduje.
                Jeśli ktoś inaczej myśli prywatnie niż publicznie, to ja mu nie ufam.
                To coś jak "zdradza żonę, więc może zdradzić ojczyznę".
                • paszczakowna1 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:25
                  Czyli katolik stanowiący prawa powinien dążyć do penalizacji:

                  * homoseksualizmu (bo to grzech, a grzech trzeba zwalczać)
                  * antykoncepcji (j.w.)
                  * stosunków pozamałżeńskich (j.w.)
                  * aborcji w każdej sytuacji
                  * nie wiem, może niezachowania postu w piątek?

                  I wtedy dopiero wg. broceliande będzie wiarygodny i w porządku.

                  Obawiam się, że nawet Marek Jurek tych kryteriów nie spełnia.
                  • ola Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:30
                    moim zdaniem powinien.
                    I co z tego, że dla ogółu społeczeństwa to kicha. Po prostu wtedy
                    bym na niego nie głosowała. I ci, którzy nie chcieliby zakazu
                    antykoncepcji też by nie głosowali.

                    A tak? Co innego w kosciele, co innego na sali sejmowej, co innego w
                    kampanii. To na co i na kogo ja w zasadzie głosuję?
                  • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:31

                    To, co opisujesz to są grzechy dla ludzi wierzących.
                    Ale nie są to przestępstwa, więc o penalizacji nie ma mowy.
                    Kumasz różnicę?
                    Serio, rozumiem, że ktoś jest przeciw gejom i potępia zdradę jako
                    katolik.
                    Nie rozumiem kiedy wybiera to, co mu akurat pasuje.
                    • maadzik3 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:44
                      Przestepstwem jest to co akty prawne (uchwalane przez parlament w naszym
                      wypadku) penalizuja. Wiec jesli wiekszosc poslow uwazalaby ze np. zgodnie ze
                      swoja wiara powinni karac homoseksualizm to sa wladni zmienic kodeks karny (w
                      Irlandii do 1993 r. samobojstwo i homoseksualizm byly przestepstwami). Tylko dla
                      mnie to bylaby straszna wizja - panstwa w ktorym skoro wiekszosc przyznaje sie
                      do jakiejs religii to mniejszosc nie ma praw ktore sa z ta religia sprzeczne
                      (antykoncepcja - tez gdzieniegdzie bedaca przestepstwem, dostepnosc okreslonego
                      jedzenia w niektore dni czy w ogole, uczestnictwo w czysto religijnych
                      ceremoniach dla wszystkich - obowiazkowe, zakaz malzenstw cywilnych). U! Dluga
                      lista. Wiec naprawde powinni byc tak konsekwentni w stosowaniu do calego
                      spoleczenstwa swych zasad?
                      A mowienie ze cos "nie jest przestepstwem" jest podstawowym bledem logicznym bo
                      mowimy o ludziach ktorzy dowolny akt/ zaniechanie moga penalizowac lub
                      depenalizowac jesli bedzie ich wystarczajaco duzo.
                    • paszczakowna1 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:46
                      > To, co opisujesz to są grzechy dla ludzi wierzących.
                      > Ale nie są to przestępstwa, więc o penalizacji nie ma mowy.

                      > Nie rozumiem kiedy wybiera to, co mu akurat pasuje.

                      Wybacz, ale chyba w ogóle niewiele rozumiesz.

                      O tym, czy coś jest przestępstwem czy nie, decyduje prawodawstwo danego kraju
                      (znakomita większość działań, które wymieniłam, były nie tak dawno
                      przestępstwami w wielu krajach europejskich, a są nimi nadal w paru krajach
                      pozaeuropejskich). Prawa nie spadają z nieba, tylko tworzą je ludzie. Jeśli
                      uważasz, że katolik powinien być za zakazem in vitro (co siłą rzeczy musi się
                      wiązać z penalizacją działań go łamiących), to niby dlaczego nie powinien być za
                      penalizacją stosunków homoseksualnych?
                      • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:56
                        paszczakowna1 napisała:


                        Jeśli
                        > uważasz, że katolik powinien być za zakazem in vitro (co siłą
                        rzeczy musi się
                        > wiązać z penalizacją działań go łamiących), to niby dlaczego nie
                        powinien być z
                        > a
                        > penalizacją stosunków homoseksualnych?


                        Powinien.
                        Szanowałabym go bardziej niż hipokrytę. Bo postępuje tak, jak uważa.
                        w głębi duszy.

                        Jeśli tak bardzo chce oddzielić swoje życie prywatne od publicznego,
                        dlaczego do wiadomości publicznej podana jest jego komuni?
                        Ważna sprawa fakt bycia katolikiem w tym kraju, nie sądzicie?
                        To do tej wyżej też.
                      • ola Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:56
                        czytam sobie tę dyskusje i zastanawia mnie czy idac za Waszym tokiem
                        rozumowania katolik żyjący w Egipcie moze mieć 4 żony? Bo to tam
                        przecież nie jest przestępstwem...

                        No pewnie od strony prawnej może, tylko (i tu jest sedno naszej
                        dyskusji) co z niego za katolik?
                        • maadzik3 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 18:43
                          A czy nie widzisz roznicy miedzy tym co sam robi a tym czego od innych wymaga/
                          zabrania. Nie, nie powinien miec 4 zon nawet jesli moze (a nie jestem tego pewna
                          w tym akurat wypadku). Podobnie jak nie powinien stosowac legalnej aborcji na
                          zyczenie. Czy ma rowniez muzlumanom zakazac posiadania 4 zon tam gdzie prawo to
                          dopuszcza? Nie-katolikom stosowania antykoncepcji (bo inne wyznania
                          chrzescijanskie ja dopuszczaja podobnie jak in vitro bez tworzenia dodatkowych
                          embrionow)? Czy zabronic Zydom rozwodow? W Polsce zyja nie tylko katolicy.
                          Katolicy moga nie stosowac antykoncepcji, nie zdradzac (chwalebne), chodzic co
                          niedziele na msze i nigdy nie rozwodzic sie a w kazdym razie ponownie nie
                          pobierac. Tylko czemu mialoby tego wymagac prawo panstwowe od wszystkich -
                          rowniez wyznawcow innych religii lub osob niewierzacych?
                          • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 20:45
                            maadzik3 napisała:

                            W Polsce zyja nie tylko katolicy.
                            > Katolicy moga nie stosowac antykoncepcji, nie zdradzac
                            (chwalebne), chodzic co
                            > niedziele na msze i nigdy nie rozwodzic sie a w kazdym razie
                            ponownie nie
                            > pobierac.

                            Święte słowa, zaiste.

                            Tylko czemu mialoby tego wymagac prawo panstwowe od wszystkich -
                            > rowniez wyznawcow innych religii lub osob niewierzacych?


                            Ano właśnie, dotknęłaś palącego problemu...
                            Dlaczego wyznawcy innych religii i ateiści reprezentowani są przez
                            katolików?
                            No dobra, O.K.
                            Ale dlaczego przez katolików-hipokrytów?
                            Ja jestem niewierząca.
                            Nie potrzebuję posła, który mówi mi na ucho: O.K. jestem za in
                            vitro, jak ty, a potem Panu Bogu na spowiedzi, że wcale nie jest za
                            in vitro, jak ateiści.

                            To nie budzi zaufania.
                            Kumasz, o co chodzi, czy jeszcze nie?
                            • maadzik3 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 21:17
                              Jasne. I uwazam ze ludzie powinni zyc w zgodzie ze swoimi przekonaniami (ja sie
                              staram). Ale przyznaje ze jako decydentow w kwestiach dotyczacych wszystkich
                              boje sie fundamentalistow - po prostu.
                            • nathasha Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 08:11
                              Ja Cie doskonale rozumiem ale wiesz sadze ze nawet w wierze nie
                              trzeba jak baran isc za tym co mowia czasem hierarchowie. Rozroznia
                              sie kwestie wiary (czyli wiara w zmartwychwstanie, zbawienie,
                              potepienie, etc.) i kwestie odnoszace sie do zycia doczesnego (jak
                              antykoncepcja, aborcja, in vitro). Oczywiscie, skoro jestes juz
                              wyznawca ktorejs z religii stosujesz sie do jej zasad czyli
                              spowiadasz sie z tego co Kosciol uznaje za grzech. Nawet jezeli Ty
                              sama/sam uwazasz ze to grzechem niekoniecznie jest. No i tu objawia
                              sie sprzecznosc wsrod samych ksiezy. We Francji spowiadajac sie ze
                              stosowania antykoncepcji rozgrzeszenie dostaniesz (pewnie to samo z
                              in vitro i to samo z przekonaniem ws. aborcji). No to skoro sami
                              ksieza nie sa zgodni, to wybacz, co to za przekonanie Kosciola. I
                              dla mnie to nie jest hipokryzja ze jest posel ktory jest za in vitro
                              i jest wierzacy. Gorzej uwazam jest wtedy gdy jest posel wierzacy i
                              dzieli ludzie na lepszych i gorszych wg ich wiary. To jest dla mnie
                              wtedy zupelny pozor wiary i ideologia.
                              • izak31 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 08:34
                                Te, wy swiete - czy wy tez tak sie rygorystycznie przestrzegacie
                                zakazow religii? Zadnej antykoncepcji? dziewice do slubu?

                                dla mnie prezydent moze byc nawet homoseksualista i to na dodatek
                                ciemnoskórym wyznawca judaizmu - tak dlugo jak przestrzega
                                konstytucji jego prywatne poglady mnie nie interesują.

                                Naprawde macie ciasne rozumki.
        • ola Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 14:50
          broceliande napisała:

          > Nareszcie ktoś to zobaczył, wyżej dyskutowałam o tym i nicsad


          jak to nic?
          A ja to niby co napisałam?
          • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:04
            Faktsmile
            Trzeba nie być katolikiem, żeby to widzieć?
            Hm.
            • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:08
              Z katolicyzmem mam niewiele wspólnego, więc pudło smile
              • broceliande Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 15:17
                Ale coś masz, nie?
                Ja nic.
                • iuscogens Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 18:37
                  Nie rozumiem dlaczego niektórzy pchają się do tej organizacji (KK) i nie mają
                  zamiaru przestrzegać jej zasad.
                  • maadzik3 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 18:45
                    Mylisz dwie rzeczy: przestrzeganie zasad przez nich (chwalebne) i narzucanie ich
                    innym (wrecz przeciwnie). Nie wszyscy Polacy to katolicy. I nigdy nie bylo inaczej.
                  • gryzelda71 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 18:57
                    Zapewniam cię,że 90% nikt o zdanie nie pytał.
                    • arwena_11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 19:19
                      Katolik nie powinien w życiu prywatnym żyć inaczej niż w publicznym. Dla
                      niego poparcie ustawy o in vitro będzie grzechem. Podobnie jak
                      legaliozacji aborcji czy związków homoseksualnych. Dlatego powinien
                      głosowac zgodnie z własnym sumieniem.
                      wiedząc, ze ktoś jest katolikiem ( bo np. powołuje sie w kampanii
                      wyborczej na to ), głosując na niego i powinnam mieć pewnosć, że dając mu
                      mandat zaufania, nie będzie popierał ustaw niezgodnych z moimi
                      przekonaniami.
                      Jeżeli natomiast to zrobi to straci głos mój i pewnie wielu innych.
                      • paszczakowna1 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 19:55
                        > Katolik nie powinien w życiu prywatnym żyć inaczej niż w publicznym. Dla
                        > niego poparcie ustawy o in vitro będzie grzechem. Podobnie jak
                        > legaliozacji aborcji czy związków homoseksualnych.

                        Rozumiem zatem, że zgrzeszyli ci, którzy w latach 30-tych ułożyli polski kodeks
                        karny nie przewidujący kar za związki homoseksualne, i parlament, który ten
                        kodeks karny przyjął. Grzeszą także ci politycy, którzy obecnie się takiej
                        penalizacji nie domagają - czyli chyba 100%. A także ci, którzy na tych
                        polityków głosują - ty sama, jak sądzę, też.
                        • arwena_11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 04.05.10, 15:50
                          Wtedy się o tym nie mówiło. To był temat tabu. I może gdyby tak
                          zostało nie byłoby problemu? Skoro homoseksualiści wychodzą z
                          ukrycia, to muszą się liczyć z tym, ze nie każdemu się ich styl
                          życia podoba i nie każdy ich popiera.
                          • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 04.05.10, 23:30
                            > Wtedy się o tym nie mówiło. To był temat tabu. I może gdyby tak
                            > zostało nie byłoby problemu?

                            Taaa, nie byłoby... Rób to w domu, po kryjomu - cudne hasło MW
                            wiecznie zywe.
                      • broceliande Arweno, święte słowa:-) n/t 30.04.10, 20:38

                        • margosia.kr Re: A ja też popieram i też przystępuję 30.04.10, 21:39
                          I nie wstydzę się tego.
                          Uważam, że skoro Bóg pozwolił na rozwój tej nauki, metody, to nie zrobił tego
                          bez powodu. Podobnie jest z homoseksualistami. To Bóg ich stworzył, tak jak
                          każdego z nas. I kocha ich tak samo jak nas, więc nie wiem dlaczego katolicy,
                          którzy powinni wierzyć, że wszystko co mamy jest nam dane od Boga tak się
                          oburzają. Skoro Bóg nam to daje, to powinniśmy to przyjąć.
                          A poza tym wierzę w Boga, nie w księdza.
                          I jestem normalna wink

                          Pozdrawiam smile




                          Możemy pomóc Kacperkowi!!!
                          • isma Re: A ja też popieram i też przystępuję 30.04.10, 22:06
                            Alez Pan Bog kocha nawet mordercow, ba, mordercow dzieci (zeby jasnosc byla -
                            narodzonych). Tyle z tego nijak nie wynika, ze zabijanie "powinnismy przyjac"...
                            • szyszunia11 Re: A ja też popieram i też przystępuję 30.04.10, 22:14
                              isma napisała:

                              Tyle z tego nijak nie wynika, ze zabijanie "powinnismy przyjac"..
                              > .

                              hehe, zdaje się, że autorce chodziło o to, że powinnismy przyjąć to, co nam wygodne. Tzn. sami decydujemy o tym, co powinniśmy przyjąć a co niewink to z pewnością jakaś religia, ale już nie ta, raczej autorska.
                            • margosia.kr Re: A ja też popieram i też przystępuję 30.04.10, 22:19
                              Oczywiście, że nie. Jest to złamanie jednego z dziesięciu przykazań.
                              Choć z drugiej strony nie raz, nie dwa słyszałam tekst "Bóg tak chce", "Bóg ma
                              ukryty plan","Bóg zabrał dzieciątko do siebie, tam mu lepiej" więc czy należy
                              się temu sprzeciwiać ? Taka wola Boga i wedle tego co słyszałam kiedyś, kiedyś
                              na lekcjach religii trzeba ją uszanować.

                              Pozdrawiam smile



                              Możemy pomóc Kacperkowi!!!
                              • szyszunia11 Re: A ja też popieram i też przystępuję 30.04.10, 22:25
                                margosia.kr napisała:

                                "Bóg zabrał dzieciątko do siebie, tam mu lepiej" więc czy należy
                                > się temu sprzeciwiać ?

                                ale czemu konkretnie należy (lub nie) się sprzeciwiać?

                                Ze stwierdzeniem, że dzieciątku będzie lepiej u Boga, absolutnie się zgadzam. Co nie znaczy, że mamy zabijać dzieci, a wręcz przeciwnie - powinnismy wszelkimi dostępnymi sposobami starać się utrzymać je przy życiu. Jesli to się mimo naszych starań nie uda - faktycznie trzeba uznać, że Pan Bóg dopuszczając tę śmierć miał w tym swój cel i to uszanować. Sprzeczności tu nie ma.




                                >
                                >
                                >
                                > Możemy pomóc Kacperkowi!!!
                          • agni71 Re: A ja też popieram i też przystępuję 01.05.10, 15:49
                            margosia.kr napisała:

                            > I nie wstydzę się tego.
                            > Uważam, że skoro Bóg pozwolił na rozwój tej nauki, metody, to nie
                            zrobił tego
                            > bez powodu. Podobnie jest z homoseksualistami. To Bóg ich
                            stworzył, tak jak
                            > każdego z nas.

                            Kochana, ale twoj Kościół i ksiądz, który ci tej komunii udziela,
                            uważaja to, o czym piszesz, za grzech. Twoje poglady sa sprzeczne z
                            nauka kościoła, do którego, piszesz, nalezysz. Dlaczego więc do
                            niego nalezysz? Siłą rozpędu?

                            Chyba mylisz wiare w Boga, z przynależnościa do konkretnego kościoła
                            (w tym przypadku koscioła katolickiego)?

                            I kocha ich tak samo jak nas, więc nie wiem dlaczego katolicy,
                            > którzy powinni wierzyć, że wszystko co mamy jest nam dane od Boga
                            tak się
                            > oburzają.

                            A ty uważasz sie za katoliczkę? Jesli tak, i jesli przeszkadza ci to
                            co twój kościół głosi - zrób cos by to zmienić!!! Mnie na
                            przynależności nie zalezy, więc z kościoła (na razie nieformalnie)
                            wystapiłam.


                            > A poza tym wierzę w Boga, nie w księdza.
                            > I jestem normalna wink

                            Tylko po co przyjmujesz komunię?
                            • margosia.kr Re: do agni71 02.05.10, 13:46
                              Mój Kościół i ksiądz ... uważa, to o czym piszę za grzech i oczywiście ma do
                              tego prawo.
                              Tak jak ja mam prawo wierzyć w Boga, a nie w księdza. Wierzę w słowo Boże, a nie
                              w to co na dany temat sądzi ksiądz. A wiesz dlaczego ? Dlatego, że znam księdza,
                              który ma dwoje dzieci i znam księdza, który był już w kilku dłuższych związkach.
                              Żyję nie łamiąc dziesięciu przykazań Bożych i to jest dla mnie najważniejsze.
                              Przyjmuję komunię, bo to symbol Tego, w którego wierzę. Dla mnie to oczywiste.

                              Pozdrawiam smile

                              Możemy pomóc Kacperkowi!!!
                              • daria_nowak Re: do agni71 05.05.10, 11:58
                                Czyli jesteś poganką. To żaden wstyd, tyle, że z wiarą pod którą się podszywasz
                                ma niewiele wspólnego.

                                Religia to nie bufet, jak napisała kiedyś Pratchett. Nie mozesz wziąć zbawienia
                                i wiary w Boga, a podziękować dajmy na to za pokutę i np. sakramenty. Wszystko,
                                albo nic, z pełnymi konsekwencjami.

                                Co nie zmienia faktu, ze jeśli jest się posłem to stanowi się prawo dla ogółu.
                                To kwestia korzystania z dostępnych i prawnie usankcjonowanych opcji jest
                                problemem sumienia.

                                Reasumując - ludzie nie muszą korzystać z in vitro, ale muszą dawać prawo do in
                                vitro innym.
                                Moralność ma wiele twarzy - w tym humanistyczną (miast wyznaniowej) i w tym
                                duchu należy tworzyć prawo dla ogółu.
                                • iwles Re: do agni71 05.05.10, 12:33

                                  > Religia to nie bufet, jak napisała kiedyś Pratchett.



                                  chyba nie masz na myśli Terry Pratchett ?
                                  • daria_nowak Re: do agni71 06.05.10, 18:14
                                    Dokładnie jego mam na myśli. Nie jestem natomiast pewna książki, ale stawiam na
                                    "Piekło pocztowe".
                          • gabi683 Re: A ja też popieram i też przystępuję 05.05.10, 07:54
                            margosia.kr napisała:

                            > I nie wstydzę się tego.
                            > Uważam, że skoro Bóg pozwolił na rozwój tej nauki, metody, to nie zrobił tego
                            > bez powodu. Podobnie jest z homoseksualistami. To Bóg ich stworzył, tak jak
                            > każdego z nas. I kocha ich tak samo jak nas, więc nie wiem dlaczego katolicy,
                            > którzy powinni wierzyć, że wszystko co mamy jest nam dane od Boga tak się
                            > oburzają. Skoro Bóg nam to daje, to powinniśmy to przyjąć.
                            > A poza tym wierzę w Boga, nie w księdza.
                            > I jestem normalna wink
                            >
                            > Pozdrawiam smile
                            >
                            >



                            Dokładnie podpisuje się obiema łapkami,trzeba żyć z godnie 10 przykazaniami Bóg
                            dal je Nam.

                            ziesięć przykazań Bożych

                            Jam jest Pan Bóg twój:
                            1) Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną,
                            2) Nie będziesz brał imienia Pana Boga Twego nadaremnie,
                            3) Pamiętaj, abyś dzień święty święcił,
                            4) Czcij ojca twego i matkę twoją,
                            5) Nie zabijaj,
                            6) Nie cudzołóz,
                            7) Nie kradnij,
                            8) Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu,
                            9) Nie pożądaj żony bliźniego twego,
                            10) Ani żadnej rzeczy, która jego jest.


                            Woli przypomnienia dla pselodkatolików
                            >
                            >
                            > Możemy pomóc Kacperkowi!!!
                            • agni71 Re: A ja też popieram i też przystępuję 05.05.10, 09:35
                              Dokładnie podpisuje się obiema łapkami,trzeba żyć z godnie 10
                              przykazaniami Bóg
                              > dal je Nam.
                              >
                              > ziesięć przykazań Bożych
                              >
                              > Jam jest Pan Bóg twój:
                              > 1) Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną,
                              > 2) Nie będziesz brał imienia Pana Boga Twego nadaremnie,
                              > 3) Pamiętaj, abyś dzień święty święcił,
                              > 4) Czcij ojca twego i matkę twoją,
                              > 5) Nie zabijaj,


                              przypominam, ze Kościół interpretuje to przykazanie jako zakaz
                              antykoncepcji i aborcji które sa wg niego = zabijaniu

                              z pokretną, właściwa sobie "logiką" równiez in vitro Kościół
                              traktuje jak zabijanie, a nie dawanie zycia.


                              Przypominam też, że wiara w Boga nie musi równać sie
                              przynależności do Kościoła katolickiego. Może jakby wiecej
                              ludzi naprawdę zastanowiło sie w ilu % zgadza sie z polityka
                              Kościoła, to by z niego powystepowali i skończyłaby sie fikcja z
                              95% przynakleżnościa do tegoż koscioła w Polsce. A i Kościół by
                              otrzeżwiał, zamiast tkwic w blogim przeświadczeniu o mnogości
                              swych "owieczek".


                              > 6) Nie cudzołóz,
                              > 7) Nie kradnij,
                              > 8) Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu,
                              > 9) Nie pożądaj żony bliźniego twego,
                              > 10) Ani żadnej rzeczy, która jego jest.
                              >

                      • gabi683 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 07:49
                        arwena_11 napisała:

                        > Katolik nie powinien w życiu prywatnym żyć inaczej niż w publicznym.

                        A gdzie jest taki przykaz ?

                        Dla
                        > niego poparcie ustawy o in vitro będzie grzechem.


                        Tak a dla czego ?Proszę napisz mi dla czego ?Bo Ty możesz mieć dzieci a inny
                        pragną a nie mogą i jest to dla Nich jedyna szansa.



                        Podobnie jak
                        > legaliozacji aborcji czy związków homoseksualnych.


                        homoseksualizm czy Bóg kazała potępiać za inną orientacje ?Bo mi się wydaje że
                        trzeba BLIŹNIEGO SWEGO ....to nie choroba tacy ludzie się rodzą.A co do aborcji
                        w trudnych sytuacjach jestem jak najbardziej za !

                        Dlatego powinien
                        > głosowac zgodnie z własnym sumieniem.

                        Nie wiedziała ze sumienie ma coś wspólnego z glosowaniem ,to raczej polityka a
                        nie sumienie.


                        > wiedząc, ze ktoś jest katolikiem ( bo np. powołuje sie w kampanii
                        > wyborczej na to ), głosując na niego i powinnam mieć pewnosć, że dając mu
                        > mandat zaufania, nie będzie popierał ustaw niezgodnych z moimi
                        > przekonaniami.



                        Przepraszam Cie bzdura


                        > Jeżeli natomiast to zrobi to straci głos mój i pewnie wielu innych.


                        No nie wiem
                        • arwena_11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 09:47
                          Gabi jak dla mnie wygląda to tak.

                          Ktoś robi z gęby cholewę, mówi i robi co mu wygodne, to jak można mu
                          ufać. Obieca jedno zrobi drugie. Taki człowiek bez kręgosłupa
                          moralnego da się przekupić i sprzeda cie za parę groszy. A potem się
                          dziwimy, ze mamy Mirów, Rychów i Zbychów w sejmie.

                          In vitro nie jest uznawane przez kosciół, a więc popierając je
                          żyjesz niezgodnie z zasadami wiary. Proste.

                          Bóg nie potępia homoseksualistów tylko ich czyny. Znasz przykazanie
                          NIE CUDZOŁÓŻ?. Żwiązek homoseksualny nigdy nie zostanie
                          zaakceptowany przez Kościół, więc już na wstępie łamane jest to
                          przykazanie. No chyba że ktoś chce mieć "białe małżeństwo". Jak
                          mówię, Kościół potępia czyn nie człowieka.

                          Zastanów sie jak można głosować wbrew sobie?

                          Nie popiram aborcji, jest dla mnei morderstwem, ale zagłosuję za
                          legalizacją, bo tego oczekuje rzesza wyborców, którzy chca z tego
                          zrobić kolejną metodę antykoncepcyjną?. No wybacz, ale ja nie
                          potrafiłabym zrezygnować z własnych przekonań pod publikę.

                          Może jakby ludzie głosowli zgodnie z własnymi przekonaniami, nie
                          byłoby bagna w polityce. Znasz kandydata, jego poglądy, to głosujesz
                          lub nie. Bo do parlamentu głosuje się na poglądy a nie na człowieka.
                          Jak ktoś się bedzie reklamował, że będzie za aborcją i związkami
                          homoseksualnymi, nie dostanie mojego głosu, podobnie jak i wielu
                          ludzi, których znam.

                          Dlaczego uważasz za bzdurę, rozliczenie kogoś za to że kłamie?
                          • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 09:53
                            > Bóg nie potępia homoseksualistów tylko ich czyny. Znasz
                            przykazanie
                            > NIE CUDZOŁÓŻ?. Żwiązek homoseksualny nigdy nie zostanie
                            > zaakceptowany przez Kościół, więc już na wstępie łamane jest to
                            > przykazanie.

                            Piękny przykład zakłamania. Nie widzisz błędnego koła w tym
                            myśleniu? Nie damy wam (homoseksualistom) żyć jak ludziom, więc
                            skazujemy was na życie w grzechu. Chore.
                            I nie byłabym pewna w kwestii tego "nigdy" - Kościoły protestanckie
                            jakoś zaakceptowały.
                            • arwena_11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 09:57
                              Ale mówimy o kościele katolickim. Kościoły protestanckie wiele
                              rzeczy zaakceptowały i dlatego sie odłączyły.
                              • gabi683 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 17:03
                                arwena_11 napisała:

                                > Ale mówimy o kościele katolickim. Kościoły protestanckie wiele
                                > rzeczy zaakceptowały i dlatego sie odłączyły.



                                No dobrze mówi się o homoseksualizmie że to grzesznicy a Ja się pytam dla czego
                                ?Miłość jest grzechem ?
                                I hipokryzja jest w kościele bo za jego murami jest masę homoseksualistów oraz
                                pedofilii,Ci drudzy wyrządzają wielką krzywdę i są bezkarni.
                                jestem katoliczką wierze w BOGA nie w kościół bo jest to dla mnie instytucja
                                ,która pracuje i zarabia na ludziach .
                                • margosia.kr Re: Popieram gabi683 05.05.10, 18:49
                                  Jak najbardziej zgadzam się z Twoim zdaniem !!!
                                  Wczoraj był w TV program odnośnie proboszcza podejrzanego o molestowanie
                                  dziewczynek poniżej 15 r.ż.
                                  Proboszcz do części zarzutów się przyznał.
                                  Jak widziałam wypowiedzi kobiet z tej wsi, że to niemożliwe, że go zmusili do
                                  przyznania, że komuś przeszkadza, że nigdy w to nie uwierzą to szczerze
                                  żałowałam, że nie wziął się za nie. Ale cóż "stare dupy" (przepraszam) nie były
                                  w typie księżulka.

                                  Pozdrawiam smile


                                  Możemy pomóc Kacperkowi!!!
    • szyszunia11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 30.04.10, 21:34
      moim zdaniem głęboko nie na miejscu jest pisanie na ten temat w gazecie, tzn. kto przystąpił do komunii i czy miał prawo, czy tez nie i dlaczego... to nie są sprawy do osądzania, oceniania, bo to sa prywatne sprawy sumienia danego człowieka, a już na pewno wałkowanie tego w mediach jest niesmaczne.
      Ja uważam, że aby być w zgodzie z wyznawaną przez siebie wiara i własnym sumieniem, nie istnieje mozliwość głoszenia innych poglądów prywatnie a innych publicznie. Takie coś oznacza po prostu brak zrozumienia dla własnej wiary albo jest to jednak wiara pod publiczkę. Jednak nie mnie oceniać konkretne osoby i stan ich świadomości w momencie przyjmowania sakramentu.
      • czar_bajry Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 01.05.10, 01:18
        szyszunia swój tekst z pod moich klawiszy wyjęłaśsmile
        • izak31 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 04.05.10, 10:41
          ciekawe czemu zadna z was nie wpadła na cos takiego. Prywatnie
          posłowie, senatorowie, ministrowie, premier, prezydent moga miec
          poglady jakie tylko chca - to jest ICH prywatna sprawa. Moga byc
          katolikami, żydami, ateistami, jehowitami - dla mnie moga miec nawet
          inny kolor skóry. ale pelniąc funkcję publiczna przede wszystkim
          musza przestrzegac prawa a przede wszystkim Konstytucji. Jesli
          Konstytucja stanowi o rodziales Państwa od koscioła to polityk
          bedacy zagorzałym katoikiem NIE MA prawa dostosowywac prawa do
          swoich osobistych przekonan religijnych. Tak wiec mozna prywatnie
          byc przeciw in vitro ale dazyc do jego zakazu to juz nie. Co do
          konfliktu to chyba estescie na tyle inteligentne aby dojsc do
          wniosku,ze jesli ktos nie pottafii tych spraw rozgraniczyc nie
          powinien pelnic funkcji publicznych.
          • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 04.05.10, 10:48
            > ciekawe czemu zadna z was nie wpadła na cos takiego.

            Ja o tym pisałam na początku wątku i zostałam uznana za hipokrytkę,
            a takie działanie posłów - za zdradę religii.
            • izak31 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 04.05.10, 12:34
              O najmocniej przepraszam. ale tak juz miedzy nami nie
              przypuszczałam,ze na tym forum kobiety maja tak ciasne umysły.
          • szyszunia11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 04.05.10, 21:57
            izak31 napisała:

            Co do
            > konfliktu to chyba estescie na tyle inteligentne aby dojsc do
            > wniosku,ze jesli ktos nie pottafii tych spraw rozgraniczyc nie
            > powinien pelnic funkcji publicznych.

            hmm, no nie wiem, może intelektualnie niedomagamwink ale moim zdaniem to nie tyle kewstia inteligencji, co przekonań. Jestem wierząca i nie wyobrażam sobie schowania całokształtu moich poglądów do kieszeni jesli przychodzi do dyskusji polotycznej. W koncu mamy demokrację, a więc i prawo do wyrażania swoich własnych poglądów, najwyżej ryzykując pogrążenie się w polityczny niebyt.
            Zresztą tu nei chodzi o to, że katolik chce narzucić innym obowiązek nabożeństw pierwszopiątkowych, postów itd. Ale jesli już idzie o początek zycia ludzkiego i związaną z tym dyskusję o aborcji, to jesli naprawdę uważam, że zycie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia, to dlaczego na potrzeby duskursu politycznego mam ten pogląd schować do kieszeni? Tylko dlatego, ze jest zbiezny z moją wiarą? Coś by tu mocno nie grało...
            • denea Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 04.05.10, 22:28
              Ale jesli już idzie o początek zycia ludzkiego
              > i związaną z tym dyskusję o aborcji, to jesli naprawdę uważam, że
              zycie ludzki
              > e zaczyna się w momencie poczęcia, to dlaczego na potrzeby
              duskursu polityczneg
              > o mam ten pogląd schować do kieszeni? Tylko dlatego, ze jest
              zbiezny z moją wia
              > rą? Coś by tu mocno nie grało...

              No ale jako poseł stanowisz prawo dla wszystkich. Także dla tych,
              którzy mają inne zdanie o początku życia ludzkiego czy
              dopuszczalności in vitro. Zatem kierowanie się prywatnymi poglądami
              przy stanowieniu prawa państwowego rodzi niebezpieczeństwo, że owo
              państwo będzie się stawać państwem wyznaniowym. I że Ty jako
              większość narzucasz własne zdanie jako normę, która
              obowiązuje drugiego człowieka w jego życiu prywatnym.

              Dla mnie takie próby są skandaliczne. Akurat co do aborcji to prawo
              i tak stanowi kosmos wobec rzeczywistości i nie chce mi się o tym
              gadać, ale argumentacja odnośnie in vitro jest dla mnie niejasna i
              cała ta zadyma jawi się jako nakładanie jarzma nieprawomyślnym i
              ograniczanie praw człowieka.

              Chciałabym, że posłowie byli bardziej koncyliacyjni i częściej
              kierowali się Konstytucją sad Zamiast zakazów można stosować inne
              środki, choćby przymusową konsultację psychologiczną, rozmowę z
              doradcą czy co tam jeszcze, zależy.
              • szyszunia11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 12:20
                denea napisała:


                > No ale jako poseł stanowisz prawo dla wszystkich. Także dla tych,
                > którzy mają inne zdanie o początku życia ludzkiego czy
                > dopuszczalności in vitro. Zatem kierowanie się prywatnymi poglądami
                > przy stanowieniu prawa państwowego rodzi niebezpieczeństwo,


                ale pytanie: gdzie kończy się tzw. "własne zdanie" a zaczyna "zdanie publiczne"? nie bardzo rozumiem, przeciez to "zdanie publiczne" to tez jakas suma "zdań własnych" pojedynczych osób. Jesliby nagle wszyscy (lub wiekszość) uznali, że kradzież do 500 zł nie powinna być karalna, to jako polityk nie miałabym prawa protestować?
                • denea Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 21:36
                  > ale pytanie: gdzie kończy się tzw. "własne zdanie" a
                  zaczyna "zdanie publiczne"
                  > ? nie bardzo rozumiem, przeciez to "zdanie publiczne" to tez jakas
                  suma "zdań w
                  > łasnych" pojedynczych osób. Jesliby nagle wszyscy (lub wiekszość)
                  uznali, że kr
                  > adzież do 500 zł nie powinna być karalna, to jako polityk nie
                  miałabym prawa pr
                  > otestować?

                  smile
                  No właśnie. I tu wchodzimy albo w filozofię, albo w demagogię. Bo
                  przecież nikt nie chce płacić podatków, a wszyscy wiedzą, że nie
                  można ich zlikwidować, prawda ?
                  W pewnych kwestiach można tę większość zbadać, w pewnych powinny
                  zadziałać mechanizmy demokracji czyli wybiera się tych, którzy tę
                  większość reprezentują. Ale też dobrym obyczajem demokracji jest nie
                  włazić w czyjeś życie bardziej, niż to konieczne. Czyli podatki,
                  obowiązek szkolny, nawet szczepienia - państwo narzuca i to jest do
                  obronienia. Wchodzenie w sprawy obyczajowe, wyznaczanie tych, którzy
                  mogą mieć in vitro i narzucanie sposobu, w jaki może ono być
                  robione - moim zdaniem nieakceptowalne i niebezpieczne. Ja rozumiem,
                  że osobie, która dwie komórki uważa za pełnoprawnego człowieka może
                  się ta procedura nie podobać. Ale nie jest tak, że się tworzy
                  dziesiątki zarodków a potem złośliwie spuszcza w klozecie !
                  Nakazywanie prawem żeby lekarz mógł zapłodnić maks. 3 komórki
                  uzyskane po stymulacji hormonami i wszczepić je wszystkie jest
                  choćby z medycznego punktu widzenia jakimś horrorem.
                  • szyszunia11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 22:35
                    denea napisała:

                    Ja rozumiem,
                    > że osobie, która dwie komórki uważa za pełnoprawnego człowieka może
                    > się ta procedura nie podobać.


                    własnie. I kropka, niepotrzebnie wchodzisz w dyskusję, bo to nie jest dyskusja o in vitro, tylko - moim zdaniem - o wolności słowa i wyrażania własnych poglądów. jeżeli dany polityk uważa te dwie komórki za pełnoprawnego człowieka, yakiego jak Ty i ja, to nie widze powodu, dla którego nei miałby stanąć w jego obronie chocby na trybunie sejmowej. Po prostu ma prawo (a moim zdaniem i obowiązek) wyrazić w takiej sytuacji, w koncu powaznego kalibru - swoje zdanie, jeżeli robi to w sposób kulturalny, zgodny z procedurą i dla nikogo nie obraźliwy. Nieraz słucham moim zdaniem niesamowitych farmazonów wygłaszanych przez polityków, ale do głowy by mi nie przyszło odebrać im głos w jakikolwiek sposób. mają prawo wyrazić co myślą a każdy słuchacz ma prawo sam ocenić co o tym myśli.
                    >
                    • denea Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 06.05.10, 10:45
                      to nie jest dyskusja
                      > o in vitro, tylko - moim zdaniem - o wolności słowa i wyrażania
                      własnych poglą
                      > dów.

                      Ależ absolutnie się z Tobą zgadzam: ma prawo wyrażać. Nawet
                      publicznie. Tylko nie powinien (moim zdaniem) dążyć do
                      skodyfikowania czegoś, co dotyczy prywatnego życia obywateli, którzy
                      mogą mieć inny pogląd na tę sprawę bądź kierują się innymi względami
                      (czytałam o rodzicach, którzy po urodzeniu pierwszego dziecka z in
                      vitro decydowali się na wprowadzenie kolejnych zapłodnionych komórek
                      i kolejne ciąże a owe komórki nazywali "swoimi mrozaczkami" widząc w
                      nich szansę na kolejny cud rodzicielstwa. Chodzi mi o to, że sami
                      zainteresowani nie są potworami bez zasad moralnych - a na pewno nie
                      bardziej niż jeden z drugim poseł).
                      Gdybym była posłem, mogłabym wyrazić pogląd, że robienie objazdowego
                      cyrku z rozczłonkowanych ludzkich zwłok sprzeciwia się ich
                      przyrodzonej ludzkiej godności. Jednocześnie uważam, że jako poseł
                      nie powinnam dążyć do zakazania takich praktyk normą prawną, w
                      poszanowaniu zdania obywateli o innych poglądach.

                      P.S. To jest tak trudna materia, delikatna i mało wyraźna jak woda,
                      że nie wiem, czy nie lepiej zostawić jej w spokoju. Mieliśmy dziurę
                      w prawie i obszar poza państwem, ale teraz te wojny nieprędko się
                      skończą sad
                      P.S. II Często się z Tobą nie zgadzam, ale uwielbiam Cię i bardzo
                      szanuję za to, że zawsze w dyskusji jesteś taka rozsądna,
                      merytoryczna i kulturalna. Ideał smile Nie zawsze się w tych wątkach
                      odzywam, ale przeważnie czytam i ciepło o Tobie myślę. Tak przy
                      okazji wink Pisz, wyrażaj opinie i podnoś poziom dyskusji !
                      • szyszunia11 denea - off topic 06.05.10, 16:50
                        dzieki za miłe słowa!smile to naprawdę miłe cos takiego przeczytaćbig_grin
            • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 04.05.10, 23:31
              > Ale jesli już idzie o początek zycia ludzkiego
              > i związaną z tym dyskusję o aborcji, to jesli naprawdę uważam, że
              zycie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia, to dlaczego na
              potrzeby duskursu politycznego mam ten pogląd schować do kieszeni?

              Dlatego że dobrze wiesz, że różni ludzie mają w tej kwestii różne
              poglądy i nalezy pogodzić racje ich wszystkich, a nie narzucać
              własne jako jedynie słuszne.
              • iwles Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 08:48

                ..... a ja myslałam, że na tym właśnie polega polityka. Ktoś ma
                swoje poglądy na pewne sprawy, ukształtowane na podstawie własnych
                przekonań, potem grupa ludzi o zbieżnych poglądach tworzy partię, a
                potem tych partii mamy kilka i każda reprezentuje inne poglądy i ma
                innych zwolenników.

                A to, że każda partia mówi, że wspólne dobro jest
                najważniejsze i że zależy im na państwie i obywatelach.... no to po
                prostu mówi smile
                • denea Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 09:06
                  potem grupa ludzi o zbieżnych poglądach tworzy partię, a
                  > potem tych partii mamy kilka i każda reprezentuje inne poglądy i
                  ma
                  > innych zwolenników

                  Tak, tylko akurat w temacie aborcji sondaże pokazują, że zdanie
                  Polaków jest inne niż zdanie polityków. Czy może inaczej: w
                  kwestiach obyczajowych w Polsce politycy reprezentują raczej poglądy
                  hierarchii kościelnej niż swoich wyborców. I to niezależnie od opcji
                  i od tego, co deklarowali przed wyborami smile Bo po wyborach czy oni z
                  lewa, czy z prawa, patrzą z obawą na brew biskupią, czy aby się nie
                  zmarszczy z dezaprobatą uncertain
                  • arwena_11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 09:56
                    A kto tym zwolennikom aborcji broni wybrać posłów, którzy bdą mieli
                    takie poglądy jak oni? Jak ich jest tylu, to niech zdobędą w sejmie
                    większość i to przeprowadzą.
                    Jak na razie nie widać, żeby zwolennicy aborcji mieli w sejmie
                    większość. To może jednak z wyborcami jest coś nie tak?

                    No i sprawa INV, jest kontrowersyjna. Zawsze zastanawiało mnie ile
                    kobiet nie mogących mieć dzieci się wcześniej skrobało. Bo to też
                    jedna z przyczyn niepłodności. I czy im też pozwolić? Jakos mało
                    etyczne dla mnie.
                    Nie mówię że wszystkie, ale na pewno jakiś procent tego jest.

                    I znam bardzo wiele par, które nie mogąc mieć dzieci nie
                    zdecydowałoby sie nigdy na INV, bo to nie idzie w parze z ich wiarą.

                    Zawsze głosując na kogoś, gosujemy na jego poglądy. I oczekujemy że
                    sie wywiąże z tego co obiecuje w kampanii.
                    • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 10:02
                      > Jak na razie nie widać, żeby zwolennicy aborcji

                      A kto to jest zwolennik aborcji?

                      > Zawsze zastanawiało mnie ile
                      > kobiet nie mogących mieć dzieci się wcześniej skrobało.

                      A ile się nie skrobało? Przypominam, że problem z zajściem w ciążę
                      ma co piąta para. Takie insynuacje jak twoja są zwyczajnie chamskie
                      i jakieś mało etyczne dla mnie.

                      > Zawsze głosując na kogoś, gosujemy na jego poglądy

                      Tak. Dlatego staram się głosować na osoby, które umieją widzieć coś
                      więcej niż własną nieomylność.
                      • arwena_11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 10:18
                        Są przeciwnicy to są i zwolennicy. Inaczej nie byłoby dyskusjismile
                        • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 10:22
                          "Zwolennicy aborcji" to tak samo urocza zagrywka jak hasło "pro
                          life". Nie ma "zwolenników aborcji". Są zwolennicy prawa do niej.
                          • arwena_11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 10:51
                            Ale jakby nie patrzeć ci zwolennicy "prawa do" muszą popierac
                            aborcję. To tak jakby ktoś powiedział, nie jestem za biciem dzieci,
                            ale popieram prawo do bicia dzieci. Chyba mało spójne myślenie.
                            • angazetka Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 10:54
                              > Ale jakby nie patrzeć ci zwolennicy "prawa do" muszą popierac
                              > aborcję.

                              Nie popierać, a dopuszczać taką ewentualność.
                    • denea Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 22:29
                      Toteż o tym właśnie pisałam. SLD na przykład miało w programie
                      wyborczym liberalizację ustawy o przerywaniu ciąży. I wygrało
                      wybory. I co ?

                      A z tą niepłodnością jako karą za byłe skrobanki toś pojechała po
                      bandzie sad Takie przypadki są jeśli już to tak marginalne, że nie
                      uchodzi pozostałym dotkniętym nieszczęściem ludziom nawet tak
                      sugerować. Oceniać kogolwiek też nie.
                      I w ogóle, póki co to nie ma żadnego "pozwolić", bo państwu gie do
                      tego, skoro sobie ludzie za własne pieniądze fundują taki rarytasik
                      jak procedura medyczna w celu zajścia w upragnioną ciążę.
                  • szyszunia11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 12:25
                    denea napisała:
                    Bo po wyborach czy oni z
                    > lewa, czy z prawa, patrzą z obawą na brew biskupią, czy aby się nie
                    > zmarszczy z dezaprobatą uncertain

                    no nie wiem, ja tam gdybym w polityke się zaangazowała (spokojnie, nei planuję) to bym się brwiami biskupa nie zajmowała, tylko własnymi pogladami. Wiem, że nie są popularne, ale moim prywatnym zdaniem nie jest misją polityka schlebianie większości. Więc zgodnie z własnymi przekonaniami powiedziałabym co mam do powiedzenia a potem być może nikt więcej nie chciałby mnie słuchac. Trudno.
                    • denea Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 21:42
                      Więc zgodnie z własnymi przekonaniami powiedziałabym co mam do pow
                      > iedzenia a potem być może nikt więcej nie chciałby mnie słuchac.
                      Trudno.
                      >

                      ...a politycy po wyborach zderzają się z brutalną prawdą, że
                      politykę robić jednak trudno wink SLD miało zmianę tzw ustawy
                      antyaborcyjnej w programie wyborczym, przypominam. Okazało się,
                      że "doraźna" korzyść czyli poparcie przez kościół przystąpienia do
                      UE jest ważniejsze dla kraju niż dalsza wojenka światopoglądowa - w
                      sumie racjonalna decyzja wink
                      • szyszunia11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 22:29
                        denea napisała:

                        > Więc zgodnie z własnymi przekonaniami powiedziałabym co mam do pow
                        > > iedzenia a potem być może nikt więcej nie chciałby mnie słuchac.
                        > Trudno.
                        > >
                        >
                        > ...a politycy po wyborach zderzają się z brutalną prawdą, że
                        > politykę robić jednak trudno wink


                        mogli na to wpaść nieco wcześniej...
                • izak31 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 09:13
                  iwles napisała:

                  >
                  > ..... a ja myslałam, że na tym właśnie polega polityka. Ktoś ma
                  > swoje poglądy na pewne sprawy, ukształtowane na podstawie własnych
                  > przekonań, potem grupa ludzi o zbieżnych poglądach tworzy partię,
                  a
                  > potem tych partii mamy kilka i każda reprezentuje inne poglądy i
                  ma
                  > innych zwolenników.
                  >
                  > A to, że każda partia mówi, że wspólne dobro jest
                  > najważniejsze i że zależy im na państwie i obywatelach.... no to
                  po
                  > prostu mówi smile
                  >
                  >

                  tak, na tym polega idea partii politycznych. wyborcy głosują czy
                  zgadzaja się z pogladami danej partii czy nie. ale ponad pogladami
                  partii jest konstytucja. jesli prezydent bedzie ultrakatolikiem i
                  np. wprowadzi invitro tylko dla małzenstw to złamie konstytucja bo
                  wg konstytucji wszystkie osoby i podmioty gospodarcze sa równe.
                  A zmiana konstytucji to nie jest takie hop siup.

                  wezcie dziewczyny sciagnijcie sobie konstytucje z netu i
                  przeczytajcie w kobcu.
                  • iwles Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 10:36

                    > jesli prezydent bedzie ultrakatolikiem i
                    > np. wprowadzi invitro tylko dla małzenstw



                    ??????????????
                    to prezydent może tak sobie wprowadzić ?
                    • izak31 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 10:48
                      przykład. po prostu przykład.
              • aurita Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 08:53
                Mozna uwazac ze zycie kazdego czlowieka zaczyna sie w momencie
                poczecia ale nie kazdy zarodek bedzie czlowiekiem ( na pytanie czy
                jest mysza czy sloniem odpowiem zawczasu: jest zarodkiem
                ludzkim). Ponadto podczas IVF nie zabija sie zarodkow: wrecz
                przeciwnie, para podchodzaca do IVF robi wszystko co w jej i lekarzy
                mocy aby taki zarodek czlowiekiem zostal.

                Mam dziecko poczete dzieki IVF, do komunii nie przystepuje, do
                kosciola przestalam chodzic ale wierzyc w dobroc i madrosc Boga
                pozwolicie mi ?


                PS. Zycie czlowieka nie zaczyna sie w momencie jego poczecia (tzn
                polaczenia komorki jajowej z plemnikiem) ale w momencie powstania
                oogoni (niedojrzalej komorki jajowej): bez oogoni zadnego czlowieka
                by nie bylo!!!!

                PS2. Ojciec dyrektor pluje jadem na prawo i lewo, robi jakies
                machlojki pieniezne i nie dosc ze komunie przyjmuje to jeszcze sam
                ja rozdaje : to was nie dziwi i nie oburza?
              • szyszunia11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 12:23
                angazetka napisała:

                > > Ale jesli już idzie o początek zycia ludzkiego
                > > i związaną z tym dyskusję o aborcji, to jesli naprawdę uważam, że
                > zycie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia, to dlaczego na
                > potrzeby duskursu politycznego mam ten pogląd schować do kieszeni?
                >
                > Dlatego że dobrze wiesz, że różni ludzie mają w tej kwestii różne
                > poglądy i nalezy pogodzić racje ich wszystkich, a nie narzucać
                > własne jako jedynie słuszne.

                ale mam wrażenie, że nie po to zostaje się politykiem żeby dogodzieć wszystkim (od tego sa agencje towarzyskie) ale żeby starać się coś zmienić na lepsze. na szczęście jestesmy ograniczeni w naszych zapędach systemem demokratycznym - niedoskonałym, ale chyb anajlepszym z możliwych, więc moge sobie głosic co chcę (chyba?) a i tak zdecyduje wiekszość. Tylko pytanie dlaczego nie miałabym tego głosić?
              • szyszunia11 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 12:29
                angazetka napisała:

                > > Ale jesli już idzie o początek zycia ludzkiego
                > > i związaną z tym dyskusję o aborcji, to jesli naprawdę uważam, że
                > zycie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia, to dlaczego na
                > potrzeby duskursu politycznego mam ten pogląd schować do kieszeni?
                >
                > Dlatego że dobrze wiesz, że różni ludzie mają w tej kwestii różne
                > poglądy i nalezy pogodzić racje ich wszystkich, a nie narzucać
                > własne jako jedynie słuszne.

                poza tym - ja nie mam żadnej mocy nic nikomu narzucić przeciez. natomiast bliska jest mi wartość wolności słowa i jesli tylko ktoś by mnie zapytał o zdanie na temat kontrowersyjny, to na całe szczęście w obecnej Polsce mam prawo to zdanie wyrazić. Czy znajde zwolenników - to już zupełnie inna sprawa. Ale jesli uważam, że coś jest białe, nie będę mówic że jest czarne bo publicznie tak wypada.
                • malwinka81 Re: Brali komunię, a popierają in vitro. 05.05.10, 23:44
                  Uwazam, ze ksiadz przegial...nie powinien osadzac i komentowac.
                  Nie znajduje tez hipokryzji w zachowaniu poslow, sama jestem katoliczka,
                  przeciwna aborcji, ale za legalizacja aborcji. Nie uwazam tego za hipokryzje,
                  sama bym nie usunela dziecka-plod jest dla mnie juz zyciem, ale mysle, ze brak
                  legalizacji aborcji w niczym nie pomaga, nie ratuje dzieci/plodow- jak babka
                  chce to usunie, czesto w okropnych warunkach ryzykujac i swoim zyciem, albo
                  postara sie niehumanitarnie wlasnorecznie usunac. W sensownej klinice aborcyjnej
                  jest szansa na spotkanie z psychologiem, z opiekunem socjalnym wiec czasem babka
                  jest w stanie zmienic decyzje. Mozliwe,ze poslowie maja podobny dualizm
                  pogladowy i ja bym nie popdpiela tego pod hipokryzje.
    • angazetka A propos naszych dyskusji o in vitro. 05.05.10, 23:29
      www.tvn24.pl/-1,1655042,0,1,wiezienie-za-in-vitro,wiadomosc.html
      Więzienie za dokonywanie in vitro... Czego to ludzie nie wymyślą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka