Dodaj do ulubionych

nie poznaję samej siebie

14.05.10, 15:14
Minął już prawie rok od porodu a ja nie mogę się nadziwić jak się
zmieniłam, zastanawiam się czy tylko ja tak mam?
Jestem bardziej stanowcza, bezpośrednia, podobają mi się inne
ciuchy, zmieniłam fryzurę, spóźniam się do pracy bez emocji (kiedyś
dwie minuty spóźnienia wysoce mnie stresowały) po prostu inne rzeczy
są dla mnie ważne, nabrałam dystansu do siebie, biorę życie takim
jakim jest. Jakby... wyostrzyłam się. Słyszałam, że po urodzeniu
dziecka wiele się zmienia, ale nie spodziewałam się, że stanę się
jakby innym człowiekiem. Nigdzie o tym nie czytałam.
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: nie poznaję samej siebie 14.05.10, 15:39
      a ja wrecz przeciwnie.
      dziecko nie zmienilo mnie ani trochesmile
    • mik5 Re: nie poznaję samej siebie 14.05.10, 19:08
      Naprawdę nie przesadzaj z tym spóźnianiem...
    • gazeta_mi_placi Re: nie poznaję samej siebie 14.05.10, 20:35
      >> Jestem bardziej stanowcza...


      Stanowcza czy bezczelna "bo jestem matką to mi się należy..."

      >spóźniam się do pracy bez emocji (kiedyś
      > dwie minuty spóźnienia wysoce mnie stresowały) po prostu inne rzeczy
      > są dla mnie ważne

      A potem na E-mamie 50 wątków jacy to szefowie "be" bo dyskryminują młode Mamy a przecież są takie same a nawet lepsze od bezdzietnych!

      >zmieniłam fryzurę...

      Tradycyjnie: skrócenie włosów?





      • prophetess.pl Re: nie poznaję samej siebie 14.05.10, 21:58
        Oj jakie słabe te twoje komenty, powinni cię obciążać za każdy następny, bo już dawno przekroczyłaś limit 1000000000000000000 nic-niewnoszących-do-dyskusji-komentarzy.
    • super-mikunia Re: nie poznaję samej siebie 14.05.10, 20:43
      spóźniam się do pracy bez emocji (kiedyś
      > dwie minuty spóźnienia wysoce mnie stresowały) po prostu inne rzeczy
      > są dla mnie ważne,


      ojej tzn. że po drugim porodzie juz wcale nie będziesz musiała chodzić do pracy big_grin
    • asia_i_p Re: nie poznaję samej siebie 14.05.10, 21:15
      Mnie o tym opowiadała moja mama - że przed moimi urodzinami była
      sierota, a potem jej wyrosły kły i pazury.
      Mnie zmieniło bardziej stopniowo, ale jednak też.
    • izabellaz1 Re: nie poznaję samej siebie 14.05.10, 22:02
      Mnie się nic nie zmieniło...jak cholerą byłam, tak cholerą zostałamtongue_out
      • deodyma Re: nie poznaję samej siebie 15.05.10, 19:46
        ze mna podobniebig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka