czustka
17.05.10, 19:29
Usłyszałam dzis że zle postępuje.
Mam matkę i tesciową które histerycznie chcą uczestniczyc w moim i męża
życiu , ja jedynaczka , moj maż najmłodszy wychuchany , mamy oboje prze-je-ba- ne.
Ile razy dziennie można odpowiadac że wszystko dobrze i odpowiadac wcią na te
same pytania na jąką zmianę pracuje , tesciowa dzwoni co 3 dzien , moja matka
3 razy dziennie, jestem wykonczona , oczekują ze bede im opowiadac o wszystkim
a te telefony są z taką czestotliwoscią że ja nie mam ani ochoty ani nawet o
czym. Dziś sie wkurzyłam i przestałam odbierac i zamierzam być konsekwentna ,
dzwonią z lamentami do mojego męża. W dorosłym życiu takie zachowania są na
prawde męczące , zazdroszcze ludziom rodziców którzy do nich zdrowe normalne
podejscie. Ta nadopiekunczosc która przeradza sie w wscibstwo , to najgorsze
czego doswiadczyłam.