sletvana 23.05.10, 14:34 Syn zaprosił kolegę na noc i jak weszłam do jego pokoju on i kolega "odskoczyli" od siebie jak oparzeni. widziałam że się "przytulali" sama niewiem co robic... pogadac z nim : (? udawac ze nic sie nie stało? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sletvana Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 14:38 wolałabym wiedzieć ale nie wiem jak z nim pogadać i czy wogole rozmawiac? Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 14:42 a w jakim wieku jest syn? poza tym nie pukasz przed wejsciem? mysle, ze tez bym byla troche zdegustowana ale pewnie podobnie jakbym syna z dziewczyna nakryla. wiele nastolatkow ma jakies epizody "homoseksualne" i z tego wyrasta. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 14:39 sletvana napisała: > niewiem co robic... Pukac, zanim wejdziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 14:52 Nie jestem psychologiem i nie mam syna, ale wobec tego w tym wypadku chyba najpierw rozpoczęłabym dyskretną obserwację. Być może źle zinterpretowałaś zachowanie chłopców (może dla odmiany oglądali coś "zakazanego" i stąd taka gwałtowna reakcja? ). Myślę, że na poważną rozmowę jest jeszcze zbyt wcześnie. Pytałam o wiek, bo gdyby dotyczyło to starszego chłopaka, pewnie zagrałabym w bardziej otwarte karty i spokojnie podjęłabym temat. Dla pełnej jasności: orientacja seksualna jako taka nie jest dla mnie problemem. Sądzę jednak, że rodzice mają prawo ją poznać. Zwłaszcza, że w niektórych rodzinach do pełnej akceptacji potrzeba czasu. Oczywiście, to wariant czysto hipotetyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 23:42 U trzynastolatka fascynacja tą samą płcią nie jest niczym dziwnym. Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 14:50 Pewnie, ze porozmawiac, ale nie na zasadzie "Co Ty sobie wyobrazasz?". Zacznij od przeprosin, za wejscie bez pukania, potem powiedz, ze wygladalo to jakby sie przytulali, spytaj sie czy lubi kolege "bardziej", no i oczywiscie, zaznacz koniecznie, ze rozumiesz i cokolwiek powie, nie bedzie znaczyc, ze go kochasz mniej. I zdecydowanie nie mow "To dobrze", albo "uff", czy niczego podobnego, jesli sie wyprze, lub powie, ze lubi dziewczynki. Bo jesli sklamie (a to calkiem mozliwe - bedzie sie przeciez obawiac), a Ty bedziesz oddychac z ulga, to na pewno nigdy Ci juz nie powie prawdy i bedzie wszystko przed Toba ukrywac (o tym, co w temacie przynajmniej). Oczywiscie jak dziewczyny pisaly, wcale nie musi to byc permanentne. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle76 Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 15:19 też mam 13 latka i w takiej sytuacji nie rozmawiałąbym, mysle ze na takie stwierdzenia że jest gejem w tym wieku jest za wczesnie, ja bym na to nie zareagowała tylko bym syna bacznie obserwowała no i nie panikuj, moze wyciagnełs pochopne wnioski, a jesli nie to cóż przyzwyczaja sie Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Mój syn gejem ? :( 24.05.10, 03:37 gabrielle76 napisała: > też mam 13 latka i w takiej sytuacji nie rozmawiałąbym, mysle ze na takie > stwierdzenia że jest gejem w tym wieku jest za wczesnie, Za wczesnie? Znakomita wiekszosc populacji juz w wwieku 4-5 lat jest W PELNI swiadoma swojej orientacji seksualnej. Nieumiejetnosc werbalizacji nie zmienia faktu, ze czlowiek w tym wieku juz po prostu wie kim jest. A 13-latek to juz jest dokladnie swiadom, co nie zmienia faktu, ze rownie swiadomie wielu probuje te wiedze o sobie stlumic badz wrecz na sile sie zachowywac wbrew temu, co o sobie wiedza jesli wyczuwaja, ze otoczenie moze byc wrogie badz chce zaspokoic jakies jasno-okreslone oczekiwania rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Mój syn gejem ? :( 24.05.10, 13:20 U chlopcow jest to faktycznie wczesniej, ale np. u kobiet orientacja seksualna ksztaltuje sie az do 26 roku zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 16:34 skąd te "dobre rady"? ja się spodziewałam, że w imię "tolerancji" panującej w forumowym gronie przede wszystkim wyjasnicie koleżance, że przecież nie ma żadnego znaczenia jaką syn ma orientację. A tu proszę: nie martw się, to wcale nie musi być "to" itd... Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 16:44 W PL przy aktualnym poziomie homofobii nastolatek gej ma prze...ane a rodzic takiego dziecka - większe szanse na przedwczesne posiwienie. Tak więc troska i słowa pocieszenia są jak najbardziej zrozumiałe. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 16:54 Pogadać, bo przecież syn wie, co widziałaś. Jak będziesz milczeć, to postawisz go w fatalnej sytuacji. A mozna zwyczajnie spytać, czy podobają mu się chłopcy, a jesli powie, ze tak, pogadać o homoseksualiźmie, o tym, ze bywa to fazą przejsciowa, a bywa że tak zostaje. Byle wiedział, ze bedzie zaakceptowany niezaleznie od swojej orientacji. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 18:55 maurra napisała: Tak więc troska i > słowa pocieszenia są jak najbardziej zrozumiałe. ale żeby nei nakręcać tej spirali wypadałoby to opatrzyc odpowiednim komentarzem, że tu nei chodzi o orientacje jako taką tylko ewentualne skutki nietolerancji innych. Przynajmniej gdybym ja uważało, że to absolutnie obojętne gej czy nie gej - taką taktyke bym przyjęła. A w sumie plusy tez mozna by zobaczyć np. mniejsze prawdopodobieństwo ciąży u nieletnich Odpowiedz Link Zgłoś
krokre Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 19:37 Nie wymagajmy od 13 latka aby w pełni się wypowiedział o swojej orientacji. To wiek fascynacji i poznawania obydwu płci. Wg mnie nie ma o czym rozmawiać, bo tak naprawdę nic się nie stało a raczej nie wiemy co się stało. Może oglądali jakieś czasopismo, może jeden drugiemu coś pokazywał, może , może może. Zupełnie normalne i zdrowe zachowania 13-latków! Na drugi raz należy pukać przede wszystkim i nie stawiać siebie i młodego w głupiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
epistilbit Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 19:42 Ja w wieku 13 lat to nie tylko się przytulałam z koleżanką ... Odpowiedz Link Zgłoś
des4 pójść do lekarza 23.05.10, 21:50 pederastię można leczyć jeśli wcześnie zdiagnozowana Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: pójść do lekarza 23.05.10, 21:52 Za takie odkrycie należy ci się Nobel. Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: pójść do lekarza 23.05.10, 21:56 Co tam Nobel! IgNobel się należy. A później terapia. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:01 ups, przyznaję się do gafy...zgodnie z jedynie słuszną opcją na tym forum należy politpoprawnie "zaakceptować" zięcia, pobłogosławić młodych na nową drogę życia i czekać na wnuki, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:07 Tak, to jest w ogóle jedyna sluszna opcja (bez wnuków, oczywiście). Przynajmniej dla ludzi cywilizowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:36 co to znaczy "cywilizowanych"??? angazetka napisała: > Tak, to jest w ogóle jedyna sluszna opcja (bez wnuków, oczywiście). > Przynajmniej dla ludzi cywilizowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:28 A gdzie była mowa o wnukach, bo chyba coś przeoczyłam??? Póki co - dyskusja się toczy na nieco inny temat. Jeśli jednak wchodzimy w off topic, to chętnie poznałabym wyniki badań dotyczące skuteczności wspomnianej przez Ciebie "terapii". Można prosić o jakiś ciekawy link? Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:40 Gerard Van Den Aardweg "Homoseksualizm i nadzieja" Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:49 Z całym szacunkiem, ale książka napisana przez twórcę terapii nie jest dla mnie dowodem, na który liczyłam. Jakbyś mi tu np. link do "Lancetu", lub innej publikacji tego typu podrzuciła, byłoby super. A przy okazji: zakładając hipotetycznie, że przytoczona terapia się nie powiedzie i zakładając, że przypuszczenia matki - autorki wątku się sprawdzą, co jej zaproponujesz? Wyrzucenie dziecka z domu, czy zamknięcie go - jako jednostki nieuleczalnie chorej - w specjalnym zakładzie? Pamiętaj, że chłopak ma 13 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:55 podrzucę do swoje habilitacji i nostryfikacji plus doktoryzacji Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: pójść do lekarza 23.05.10, 23:18 podrzuć jeszcze do dezynfekcji, dezynsekcji i deratyzacji Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: pójść do lekarza 24.05.10, 09:35 Des, nie zrozumiałyśmy się. Chodziło mi o UZNANY autorytet. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:02 des4 napisał: > pederastię można leczyć jeśli wcześnie zdiagnozowana > > Mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
foczkaka Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:19 po 1 najpierw poszukaj w słowniku znaczenia słowa "pederastia". po 2 trzynastolatek niewiele wie na temat swojej orientacji, eksperymentuje. po 3 autorka wątku nie wie co robili chłopcy. Rówinie dobrze mogli ogladac jakies "zakazane" rzeczy. po 4 wypowiem się jako osoba która nie ma wyrobionego zdania na temat homoseksualizmu. Uczono mnie ze jest zły. Ale nie potrafię tak myśleć mając dobrych znajomych - homoseksualistów. Tak czy owak przenigdy nie chciałabym zrobic krzywdy swojemu dziecku jakas nieprzemyslaną uwagą, ktora na zawsze moze pozostac w jego psychice. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:41 najłatwiejsze źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Pederastia Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:42 "W 2006 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił złożony w trybie wyborczym pozew w sprawie znieważenia przez użycie słowa "pederasta" i uzasadniając to tym, że oznacza ono właśnie męskiego homoseksualistę" Odpowiedz Link Zgłoś
epistilbit Re: pójść do lekarza 23.05.10, 22:45 A może coś górnolotniej niż wikipedia. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 btw wątek to ewidentna trollowacizna 23.05.10, 22:47 więc popastwić się można, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 22:53 A co byś powiedziała, gdyby "odskoczył" od koleżanki? Odpowiedz Link Zgłoś
nvera Re: Mój syn gejem ? :( 23.05.10, 23:58 Współczuję des4 jeśli trafi ci się dziecko homoseksualista, to stracisz je na zawsze przez takie poglądy... Może poczytaj trochę innej literatury, albo najlepiej spróbuj poznać kogoś takiego i wysłuchać jego historii, bo mam wrażenie że twoje poglądy biorą się jedynie z myślenia "mnie to obrzydza, w dodatku Kościół zabrania, więc jest złe". Znam chłopaka który przez podobne poglądy swojej rodziny nie był w domu od 5 lat...smutne... Odpowiedz Link Zgłoś