el_jot
19.06.10, 18:13
Kiedyś pojechałam z moją znajomą do jej znajomej. Zaraz za progiem
usłyszałam od znajomej: Zdejmujemy buty! Poczułam się conajmniej
dziwnie, butów nie zdjęłam. Kiedyś moja koleżanka opowiadała o
imprezie w jej domu,na którą zaprosiła mnóstwo ludzi i kazała im
zdejmować buty, bo ma nowe mieszkanie i super parkiet.
Rozumiem, że jeżeli jesteśmy u kogoś zaprzyjaźnionego, do kogo
często chodzimy i dla wygody zdejmujemy buty. Ja sama jak ktoś do
mnie przychodzi i próbuje zdejmować buty czuję się skrępowana i
wręcz nalegam, żeby nie zdejmował. I nie zawsze mi się udaje
wyperswadować.
A wy co sądzicie o tym zwyczaju?