Niechciany lokator

12.07.10, 15:28
Nawiązując do wątku "słonka" o rozwodzie i mieszkaniu teściów mam taką sprawę.
Rodzice znajomego mają dom. Jakiś czas temu jego ojciec wynajął ten dom
pewnemu panu, podpisali umowę na pół roku. Pół roku minęło pan się nie
wyprowadził ale nadal płacił czynsz na który się umówili (płaci zresztą chyba
do tej pory). Teraz oni chcą ten dom sprzedać. Dali gościowi wypowiedzenie
najmu z półrocznym okresem czasu. I nic, facet nadal mieszka, panie w urzędzie
powiedziały że muszą mu znaleźć mieszkanie zastępcze( na które on może się nie
zgodzić) i że mogą mu podnieść czynsz tak że on nie będzie w stanie go płacić
i wtedy wystąpić do komornika o eksmisję (ale to tak nie po ludzku-stwierdziła
urzędniczka). I tym sposobem kolega ma dom z lokatorem, którego nie może się
pozbyć a wszelkie działania zabiorą sporo czasu a on chce ten dom sprzedać jak
najszybciej. Co może w takiej sytuacji zrobić?
    • margotka28 Re: Niechciany lokator 12.07.10, 15:34
      żeby iść do komornika trzeba mieć wyrok eksmisyjny (czeka się długo)
      oraz wskazać lokal zastępczy. Ogólnie to najszybciej jest wynająć mu
      inne mieszkanie i dla świętego spokoju zapłacić za miesiąc. No ale,
      na takie rozwiązanie musi się lokator zgodzić niestety.
      • woman_in_love Re: Niechciany lokator 12.07.10, 17:06
        Najlatwiej to zrobic metodami domowymi, czyli jak lokator wyjdzie
        (kiedys musi wyjsc) to szybko wejsc, zmienic zamki i zabarykadowac
        wejscie. Rzeczy mozna wystawic gdzies zeby nie ulegly zniszczeniu.
        Wtedy jak lokator wraca to moze sobie skladac skargi na policji,
        sadzie, emamie i helsinskiej fundacji praw czlowieka i nic mu to nie
        da. No chyba ze ma papier ze moze nadal mieszkac, ale jak nie ma to
        moze sie.....
        • elza78 Re: Niechciany lokator 12.07.10, 17:42
          tak to sie wszystkim latwe wydaje, a potem mozna isc sobei posiedziec za
          zaklocenie miru domowego etc etc...
          wyeksmitowac goscia moze sila jedynie komornik, inaczej jest to dzialanie
          bezprawne uncertain
          • burza4 Re: Niechciany lokator 12.07.10, 17:49
            Niestety jeśli się nie zadziała bezprawnie, to można się wozić latami.
            Konsekwencje bezprawia są natomiast znikome w stosunku do korzyści, trochę
            ewentualnych kłopotów administracyjnych, bo z posiedzeniem za usunięcie
            niechcianego lokatora z własnego domu to gruba przesada (co innego zniszczenie
            jego mienia). Zresztą to jest dochodzone na wniosek pokrzywdzonego, i warto
            zniechęcić go do takich ruchów generując dług, który musiałby spłacić - trzeba
            zażądać wysokiej opłaty za bezumowne korzystanie z lokalu.

            Inaczej czekają go koszmarne koszty i wieloletni korowód w sądzie - w dodatku
            bez gwarancji że uda się pozbyć gościa.
            • elza78 Re: Niechciany lokator 12.07.10, 17:53
              oj burza byl kiedys przypadek starszego malzenstwa ktore w ten sposob usunelo z
              wynajmowanego mieszkania jakiegos cwaniaczka ktory nie placil, gosc poznajdowal
              falszywych swiadkow ze w mieszkaniu mial urzadzenia warte setki tysiecy zlotych
              sad zasadzil wyrok na jego korzysc, ludzie stracili dorobek calego zycia, jak
              sie nie zna prawa to tak jak z miekkim sercem trzeba twara dupe miec, najlepsza
              jest jednak droga oficjalna bezpiecznie choc moz enie za szybko
              • anta1981 Re: Niechciany lokator 12.07.10, 18:09
                Dla mnie to jakieś chore jest. Mam dom, facet mieszka bezprawnie i ja nic nie
                mogę mu zrobić. Ktoś tu robi nas w balona.
                • elza78 Re: Niechciany lokator 12.07.10, 19:19
                  no niestety takie prawo chroniace bandytow uncertain
              • woman_in_love Re: Niechciany lokator 12.07.10, 19:38
                Ale nie wiesz dokladnie jak bylo. Jesli gosc mial umowe to moglo to
                przejsc, ale jesli nie mial, to mozna bylo przedstawic swiadkow na
                to ze w ogole nie mieszkal itp. itd.
                W takich sprawach prawie zawsze jest walka w sadzie, lepiej jednak
                miec wolna chate i sie sadzic, niz miec zajeta i tez sie sadzic.

                Nie pamietam u kogo, ale dzieki niedoskonalosciom prawa dziennikarze
                zameldowali sie tez u jakiegos posla tongue_out, takze nie strasz
                dziewczyny. Generalna zasada jest taka, ze lepiej usunac goscia
                domowymi sposobami a potem i tak trzeba walczyc w sadzie.

                Zawsze - jesli umowa wygasla - to mozna wrecz zglosic wlamanie.
                • elza78 Re: Niechciany lokator 12.07.10, 19:45
                  jesli umowa wygasla to przechodzi w umowe na czas nieokreslony wiec glupoty
                  piszesz, w takich sytuacjach idzie sie do prawnika po porade a nie pyta na forum...
                  warto poswiecic kilka groszy i wiedziec dokladnie na cyzm sie stoi i co nam
                  grozi za takie a nie inne postepowanie.
                  • elza78 Re: Niechciany lokator 12.07.10, 19:47
                    wielu jest ludzi kutych na cztery nogi i mocnych w gebie ktorzy tylko czekaja na
                    poslizg najemcy w stylu wymiany zamkow uwierz, potem sie okaze ze w domu byly
                    diamenty krolowej elzbiety i rozne inne cuda na kiju i do konca zycia sie nie
                    wyplacisz, niestety takie rzeczy zalatwia sie droga oficjalna
                  • ihanelma Re: Niechciany lokator 12.07.10, 19:52
                    Czy właściciele przed wygaśnięciem umowy zawiadomili (listem
                    poleconym)lokatora, że umowa wygasła z dniem ... i zgodnie z
                    ustaleniami musi się wyprowadzić? To jest podstawa do rozpoczęcia
                    postępowania sądowego. Czy w ogóle była jakaś umowa na piśmie?
                    Niestety nawet DOMNIEMANIE istnienia ustnej umowy działa na korzyść
                    lokatora sad.

                    Niestety, mało kto ma na tyle "jaj" i bezczelności, żeby zastosować
                    sposób o jakim pisałam poniżej, zwykle to się ciągnie latami.
                    Cholerrne prawo sad
              • burza4 Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:19
                To są takie miejskie legendy, nie wierzę w takie historie, w końcu na gębę sąd
                niczego nie przyjmuje.

                A gościa najpierw trzeba spróbować wykurzyć - wręczyć przy świadku oficjalne
                pismo o wydanie mieszkania w konkretnym terminie, i określić wysokość
                odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu w znacznie wyższej wysokości niż
                on dotąd płaci.

                "Nie za szybko" - to parę miesięcy. A tu, jeśli trafili na cwaniaka, muszą się
                liczyć z latami w sądzie i wielkimi kosztami, prawnicy nie chcą się ich
                podejmować bo ciągną się niemiłosiernie albo biorą za to koszmarne pieniądze.
              • jamesonwhiskey Re: Niechciany lokator 12.07.10, 21:01
                starsze malzenstwo sila usuwa lokatora i traca dorobek calego zycia
                normalnie mozesz pisac do zycia na goraco heh
                nie kompromituj sie



                • elza78 Re: Niechciany lokator 13.07.10, 08:51
                  trolu to byl zdaje sie jakis ekspres reporterow, tak czy siak to co proponujecie
                  jest bezprawiem i to jest niepodwazalny fakt i ktosie tu kompromituje, bo moze
                  ktos kto proponuje silowe rozwiazanie za ktore moze spotkac kara?
                  • elza78 Re: Niechciany lokator 13.07.10, 08:54
                    jedyne co mozna to podniesc panu czynsz do dowolnie wysokiej kwoty i jak zegar
                    bedzie cykal miesiacami np zadluzenie w wysokosci 10000 pln to moze sie gosciowi
                    odwidzi chec zamieszkiwania, czynsze teraz sa wolne, mozna sobie ustalac dowolna
                    ich wysokosc.
                  • jamesonwhiskey Re: Niechciany lokator 13.07.10, 20:08
                    > trolu to byl zdaje sie jakis ekspres reportero


                    bylo a moze nie bylo
                    czyli historia typu jedna baba drugiej babie
                    • elza78 Re: Niechciany lokator 13.07.10, 21:34
                      na dole ci ktos wkleil podobne przejscia babki z gdyni - smacznego glupolu
                      • jamesonwhiskey Re: Niechciany lokator 14.07.10, 01:47
                        wez odbij
                        w kadym watku na dowolny temat masz historie z zycia wzieta
                        np twoje dziecko uratowalo sie dzieki jakiejs macie
                        tak sobie patrzac z boku zwyczajnie pierdzielisz 3 po 3
                        ale spoko tak bylo
                        • elza78 Re: Niechciany lokator 14.07.10, 10:49
                          ty odbij trollu smile
                          propagujesz bezprawne metody dzialania ktore moga prowadzic do klopotow, pewnie
                          za duzo sterydow w nozke zapodajesz samczyku big_grin
          • sueellen Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:04
            A#/.
            jak ten go#
            ./.
            #sciu udowodni ze w ogole tam mieszkal?
            Wlasciciel moze zrobic wielkie oczy i powiedziec ze ten pan wyprowadzil sie
            prawie rok temu (czy ile tam bylo na umowie).4.58933++-1170
            001477777777.0
            207
            7
            • ihanelma Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:07
              A Pan lokator może przedstawić pięciu świadków, że jest inaczej,
              przy czym racja będzie po jego stronie, bo tam mieszka.
            • sueellen Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:07
              polowe postu napisalo moje dziecko...
              • kontopremiumizelkazaglowe Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:20
                hmm a to niech sie wprowadzi jakis podstawiony student z jajami az panu sie odechce z nim mieszkac tongue_out
          • majka003 Re: Niechciany lokator 14.07.10, 19:43
            Nie trzeba było go meldować-tak na przyszlość! Wtedy wypowiedzenie i fru. I ani
            lokalu zastępczego nie trzeba,ani nic.a najlepiej wynajmować przez agencje
            nieruchomości.
            • mia_siochi Re: Niechciany lokator 14.07.10, 19:50
              Sam sie może zameldować niestety.
              • gku25 Re: Niechciany lokator 14.07.10, 21:22
                Pokaż mi podstawę prawną do takiej czynności.
    • ihanelma Re: Niechciany lokator 12.07.10, 18:07
      To jakaś bzdura totalna, że musicie mu zapewnić mieszkanie
      zastępcze. Wygasła mu umowa na czas określony, zajmuje mieszkanie
      nielegalnie. Od razu do komornika.

      Podpowiedź tongue_out
      www.poradaprawna.pl/porady/czy-mozna-usunac-lokatora,229846.html
      • kontopremiumizelkazaglowe Re: Niechciany lokator 12.07.10, 19:49
        porobic zdjecia wyniesc rzeczy do jakiegos hotelu robotniczego i zmienic zamki.
        • ihanelma Re: Niechciany lokator 12.07.10, 19:53
          Jak wyniesiesz cokolwiek z jego rzeczy, to cie facet oskarży o
          kradzież, i to plazmy za 30000, kluczyków do mercedesa kolegi i
          samego mercedesa.
          • burza4 Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:20
            ihanelma napisała:

            > Jak wyniesiesz cokolwiek z jego rzeczy, to cie facet oskarży o
            > kradzież, i to plazmy za 30000, kluczyków do mercedesa kolegi i
            > samego mercedesa.

            najpierw jednak musiałby udowodnić, że je posiadał
            • ihanelma Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:26
              Fakturę biedak zgubił, ale ma świadków że to tam było. A że nie jest
              idiotą, "zgłosiłby" rzeczy powszechnie występujące a cenne, np
              gotówkę w portfelu która zawsze leżała na stole, a teraz przepadła.
          • woman_in_love Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:30
            Haha, ale bzdura, w ten sposob moge jutro pojsc na policje i zglosic
            ze widzialam, jak kradlas wczoraj mojego mercedesa. I co? I nic.
            Jesli nie masz znajomego sedziego/prokuratora i nie jest to zmowa to
            nic nikt nikomu nie zrobi. Nawet jakbys naprawde widziala
            prawdziwego zlodzieja, a on sie wyparl, to tez w normalnym polskim
            sadzie mu nic nie zrobia. Najwyzej byscie sie licytowali swiadkami.

            Bez dowodow - np. tej plazmy ukrytej u ciebie w domu mozna sobie
            tylko gadac. Nawet jakbys jechala tym skradzionym mercedesem haha to
            bys sklamala ze pozyczylas bo babcia/dziecko bylo chore i musialas
            jechac do szpitala i by sie skonczylo w najgorszym razie na wyroku w
            zawieszeniu lub umorzeniu sprawy - i tez to autentyczny przypadek.
            • woman_in_love Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:33
              Gdyby sady rozpatrywaly takie sprawy, to nic tylko ludzie masowo by
              sie sadzili i oskarzali o kradziez. Wynajmujacy lokatorow i
              odwrotnie, sasiadka - sasiadke (bylam w lazience panie wladzo, a ona
              mi w tym czasie wyniosla plazme haha).
              Ale nie przecze - pojedynczy przypadek mogl taki byc jak opisujesz,
              bo pewnie lokator znal prokuratora albo sedziego i tylko dlatego to
              przeszlo.
              • ihanelma Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:44
                Jak facet jest sprytny i zdeterminowany, to spowodował by przy
                okazji proces o wtargnięcie, kradzież i inne szykany ze strony
                wrednego właściciela. Pewnie postępowanie by umorzono po jakimś
                czasie, ale gdyby jakiś świadek złożył zeznanie, że rzeczona plazma
                tam była - sprawa by nie była taka zupełnie przegrana. Facet by
                zgłosił kradzież mienia znacznej wartości, właściciel mieszkania
                naruszyłby mir domowy, przemieszczał jego rzeczy bez pozwolenia -
                wcale nie takie znowu głupie oskarżenie. A już gotówka - rzecz
                kompletnie nie do udowodnienia na tak i nie. Mogłyby mu
                jeszcze "zginąć" dokumenty...
                Ludzie na szczęście generalnie nie biegają masowo do sądu, ale
                zdarzają się naprawdę dziwaczne sprawy i dziwaczne rozstrzygnięcia.
                • ihanelma Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:46
                  Bezsporny - i działający na niekorzyść właściciela byłby fakt
                  wejścia do domu i dysponowania rzeczami lokatora bez pozwolenia.
                  • kontopremiumizelkazaglowe Re: Niechciany lokator 12.07.10, 20:54
                    wejscie do wlasnego domu bez pozowlenia ? a jesli to zrobil student albo jakis pijaczek chcial sobie meline zrobic tam a wlasciciel zezna ze nic o tym nie wie no bo przeicez on miru domowego zaklucac nie moze. wlasciciel tez moze zebrac swiadkow, ktorzy niby ogladali mieszkanie by kupic albo sprawdzali za niego stan mieszkania czy wynajmujacy nie dwastuje
                    • stef63 Re: Niechciany lokator 13.07.10, 08:14
                      Normalnie szok. W jakim państwie prawa jest możliwa taka sytuacja.
                      Wklejam link do forum Prawo w nieruchomościach, tam zapytaj - tam są ludzie
                      którzy żyją z wynajmowania mieszkań, może coś mądrego doradzą.


                      forum.gazeta.pl/forum/f,656,Prawo_w_nieruchomosciach.html
    • mia_siochi Anta1981 13.07.10, 19:02
      ...a zajrzyj do tego linka klik
    • minerallna Re: Niechciany lokator 13.07.10, 19:20
      Może się przyda, wprawdzie stare nieco ale chyba w tej kwestii nie wiele się zmieniło.
      Tak się może skończyć domowe usuwanie lokatora:
      wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,4974213.html
      • jamesonwhiskey Re: Niechciany lokator 13.07.10, 20:05
        > Tak się może skończyć domowe usuwanie lokatora:


        no i co niby sie strasznego stalo
        gdyby ta wynajmujaca nie byla znajoma sedzi to sprawa w sadzie by sie toczyla latami
        jedyny blad jaki zrobila wlascicielka to po wyrzuceniu wynajmujacej
        na drugi dzien powinna to mieszkanie sprzedac
        wiec nie bylo by co przekazywac

        jedyna rozsadna rada z tego artykulu to oficjalne wynajce pokoju w mieszkaniu w
        razie problemow wchodzi sie do mieszkania i cos ta mozna kobinowac
        • miarka71 Re: Niechciany lokator 14.07.10, 12:03
          poodcinać gaz, wodę i prąd, może to go zniechęci
Inne wątki na temat:
Pełna wersja