Dodaj do ulubionych

za duzo seksu?

31.07.10, 18:16
Dziewczyny czy to ja jestem odbiegajaca od normy czy moj facet ma
problem? Chce uprawiac seks przynajmniej 2 razy dziennie, gdyby mial
czas bylo by to co 2 godziny;/ Mam dosc, odmawiam, dla mnie idealnie
jest raz w tygoniu. Wole raz a porzadnie, a nie co chwile i od
niechcenia (o mnie chodzi). Przez to ciagle sie klocimy, on sie obraza
gdy ja mu odmawiamsad Ale jak sobie pomysle ze mam robic to dwa razy
dziennie to mnie mdli. Jestesmy ze soba 9 lat, mamy dwuletniego synka
jesli to ma jakies znaczenie. Jak to wyglada u was?
Obserwuj wątek
    • foczkaka Re: za duzo seksu? 31.07.10, 18:24
      ale to przez 9 lat, codziennie, dwa razy dziennie? Czy jakimis fazami tak ma? A
      moze on tylko by chciał, a w rzeczywistosci zawsze ma najwyzej raz w tygodniu?

      Bo moj tez czasem twierdzi ze chciałby ciągle wink a w rzeczywistosci jak seks
      jest przez tydzien codziennie to żąda przerwy. A ja sie wtedy dopiero zaczynam
      rozkręcać tongue_out Bo on działa na zasadzie: im więcej ma tym mniej potrzebuje, a ja
      im więcej tym więcej tongue_outP
      • mamola-online Re: za duzo seksu? 31.07.10, 19:11
        Im wiecej ma, tym sie bardziej nakreca ;/
    • mama303 Re: za duzo seksu? 31.07.10, 20:19
      Ludzie mają różne potrzeby pod tym względem. I czasem trudno się
      dopasowac we dwoje.
      Dla mnie 2 razy dziennie to tez byłoby za dużo nawet jak byliśmy
      bardzo młodzi smile. Bardziej stawiam na jakość, a nie na ilość. Na
      szczęście mój małżonek ma podobnie. Acha, i im rzadziej tym jest
      intensywniej i przyjemniej.
      Musicie wypracować jakiś kompromis. Przeciez najgorsze to zmuszac
      sie do seksu gdy nie ma akurat ochoty.
      • iuscogens Re: za duzo seksu? 31.07.10, 21:59
        u nas tez jest dysproporcja, moj jest z gatunku:
        "zawsze i wszędzie, w każdym momencie"
        ja nie, szczególnie jak mam jakieś problemy czy stresy, ochota mi spada do 0 wtedy.
        • atenka11 Re: za duzo seksu? 31.07.10, 22:05
          U mnie podobnie. Jeszcze dodam ze jak za często, to idzie na ilość a nie na
          jakość. Apetyt mu rośnie w miarę jedzeniawink
          A ja lubię wcześniej nastrój i takie tam ceregiele.
    • beverly1985 Re: za duzo seksu? 01.08.10, 00:30
      Nie możecie spotkac się z oczekiwaniami gdzieś pośrodku? Moim zdaniem raz w
      tygodniu to bardzo rzadko i tez bym się wkurzała, jakby mi ukochany odmawiał tongue_out
      • moje.m Re: za duzo seksu? 01.08.10, 06:25
        beverly1985 napisała:

        > Nie możecie spotkac się z oczekiwaniami gdzieś pośrodku? Moim
        zdaniem raz w
        > tygodniu to bardzo rzadko i tez bym się wkurzała, jakby mi
        ukochany odmawiał tongue_out



        ja raz na tydzień i musze sie cieszyc, bo mąż ciagle zmęczony, ma
        stresującą pracę. Nie daje tak rady.
        • gabi683 Re: za duzo seksu? 01.08.10, 08:25
          A u Nas tak rożnie czasem trzy cztery razy w tygodniu ,czasem codziennie potem
          mam przerwy dwa tygodnie tydzień .
          Nikt na nikogo się nie obraża że któraś ze stron nie ma ochoty na sexwink
    • kitka05 Re: za duzo seksu? 01.08.10, 10:54
      Jak Ty chcesz mu dawać tylko raz na tydzień, to chłopak wyposzczony i ciągle myśli o seksie i wciąż do niego dąży. Dla mnie taka częstotliwość też by była za mała. A nie możesz czasem zrobić tego dla niego? My z mężem uwielbiamy szybki sex na blacie szafki czy parapecie albo na balkonie (moje ulubione, bo adrenalinka jestsmile ) i dla mnie nie zawsze stosunek kończy się orgazmem, ale przyjemność jest ogromna. I dodam że my jesteśmy ze sobą znacznie dłużej.
      A może masz obniżone libido? To częste po urodzeniu dziecka, wiąże się ze stresem ze dziecko zobaczy, że masz więcej obowiązków i jesteś bardziej zmęczona. Radziłabym się odstresować i podejść do tematu na luzie, bo chyba nie chcesz żeby mąż przestał "męczyć" Ciebie a znalazł sobie inny obiekt do igraszek.
      • morgen_stern Re: za duzo seksu? 01.08.10, 11:12
        Cytatitka05 napisała:

        > Jak Ty chcesz mu dawać tylko raz na tydzień,


        Możesz sprecyzować, co ona mu DAJE?
        • kitka05 Re: za duzo seksu? 01.08.10, 11:27
          morgen_stern napisała:

          > Możesz sprecyzować, co ona mu DAJE?

          Żartujesz, czy udajesz że nie wiesz?

          Wstaw sobie co chcesz: siebie, sex, przyjemność....
        • tautschinsky Re: za duzo seksu? 01.08.10, 14:14
          morgen_stern napisała:

          > Cytatitka05 napisała:
          >
          > > Jak Ty chcesz mu dawać tylko raz na tydzień,

          >
          > Możesz sprecyzować, co ona mu DAJE?



          Waginę bo wątpię, że anusa skoro taka...
          oziębła https://www.cosgan.de/images/smilie/teufel/a050.gif

          Niedobrani i tyle.

          Niewykluczone, oj, jak prawdopodobne, że zacznie
          szukać innej kociołka - pod tym dawno się nie pali.

          • morgen_stern Re: za duzo seksu? 01.08.10, 14:47
            Wydawało mi się, że w łóżku dwoje ludzi sobie nawzajem coś daje, ale
            jeśli u ciebie seks polega na wypięciu tyłka, to nie mam pytań tongue_out
            • tautschinsky Re: za duzo seksu? 01.08.10, 17:50
              morgen_stern napisała:


              > jeśli u ciebie seks polega na wypięciu tyłka, to nie mam pytań tongue_out



              Czego by nie pisać - jeśli mućka jest niemleczna
              szuka się takiej, która potrafi jeszcze zaryczeć
              z podniecenia.

              Każdy ma ograniczoną cierpliwość - jemu też się skończy
              a wraz z tym może i ten związek (jak wiele
              innych od tak zwanej zdrady).
      • braktalentu Re: za duzo seksu? 01.08.10, 12:41
        "bo chyba nie chcesz żeby mąż przestał "męczyć" Ciebie a znalazł sobie inny
        obiekt do igraszek."

        nie pije, nie bije, czegóż więcej chcieć? Teraz to panie takie fanaberie baby
        mają, że niby partnerstwo obowiązuje i ich potrzeby też mają być uwzględniane. A
        przecież każda baba wie, że jak nie da, nie ugotuje i nie posprząta to on sobie
        może pójść do sąsiadki. Pal licho jak pójdzie, ale jak tam zostanie to całe
        osiedle będzie gadało. Do tego nie można dopuścić. Ty Mu lepiej droga autorko
        wątku DAWAJ kiedy chce, bo z takich fanaberii o partnerstwie i szanowaniu
        drugiego człowieka w związku to tylko nieszczęścia wszelkie i choroby
        cywilizacyjne.
        • kitka05 Re: za duzo seksu? 01.08.10, 13:34
          braktalentu napisała:
          A
          > przecież każda baba wie, że jak nie da, nie ugotuje i nie posprząta to on sobie
          > może pójść do sąsiadki. Pal licho jak pójdzie, ale jak tam zostanie to całe
          > osiedle będzie gadało. Do tego nie można dopuścić. Ty Mu lepiej droga autorko
          > wątku DAWAJ kiedy chce, bo z takich fanaberii o partnerstwie i szanowaniu
          > drugiego człowieka w związku to tylko nieszczęścia wszelkie i choroby
          > cywilizacyjne.

          Może nie zawsze kiedy chce mąż, ale na jakiś kompromis można iść. Albo dowiedzieć się co jest przyczyną że autorkę mdli i rozwiązać problem.

          Przecież jak żona nie ugotuje, to też jest wyjście, można iść do restauracji lub samemu sobie przygotować jedzenie. To samo ze sprzątaniem, albo robi to żona, albo mąż, ewentualnie bierze się panią która to za nich zrobi. I wszyscy są zadowoleni. Tak samo mąż może sobie sam dogodzić, ale ciągła jazda na ręcznym zbyt przyjemna nie jest.
          A sąsiadami to bym się nie przejmowała, bo czego nie zobaczą to i tak sobie dopowiedząsmile
      • kozauwoza Re: za duzo seksu? 01.08.10, 14:40
        kitka05 napisała:

        > Jak Ty chcesz mu dawać tylko raz na tydzień, to chłopak
        wyposzczony i ciągle my
        > śli o seksie i wciąż do niego dąży.
        Ma sie zmuszać?
        • el_jot Re: za duzo seksu? 01.08.10, 14:47
          Nie, ma mu dawać tyle ile razy da radę wleźć. A jak nie to
          spadówa, do sąsiadki pójdziebig_grin
          • kozauwoza Re: za duzo seksu? 01.08.10, 14:54
            el_jot napisała:

            > Nie, ma mu dawać tyle ile razy da radę wleźć. A jak nie to
            > spadówa, do sąsiadki pójdziebig_grin

            To niech se idzie tongue_out
    • deodyma Re: za duzo seksu? 01.08.10, 13:59
      jesli Ty wolisz raz na tydzien, to ja sie chlpu nie dziwie, ze
      glupieje i mu tego seksu brakuje.
      jak na moj gust raz na tydzien to zbyt rzadko i sama bym byla
      wkurzona na chlopa, gdyby mial takie potrzeby, jak Ty.
    • deodyma Re: za duzo seksu? 01.08.10, 13:59
      jesli Ty wolisz raz na tydzien, to ja sie chlpu nie dziwie, ze
      glupieje i mu tego seksu brakuje.
      jak na moj gust raz na tydzien to zbyt rzadko i sama bym byla
      wkurzona na chlopa, gdyby mial takie potrzeby, jak Ty.
    • deodyma Re: za duzo seksu? 01.08.10, 13:59
      jesli Ty wolisz raz na tydzien, to ja sie chlpu nie dziwie, ze
      glupieje i mu tego seksu brakuje.
      jak na moj gust raz na tydzien to zbyt rzadko i sama bym byla
      wkurzona na chlopa, gdyby mial takie potrzeby, jak Ty.
      • gabi683 Re: za duzo seksu? 01.08.10, 17:55
        deodyma napisała:

        > jesli Ty wolisz raz na tydzien, to ja sie chlpu nie dziwie, ze
        > glupieje i mu tego seksu brakuje.
        > jak na moj gust raz na tydzien to zbyt rzadko i sama bym byla
        > wkurzona na chlopa, gdyby mial takie potrzeby, jak Ty.



        Każdy ma inne potrzeby i nie wszyscy tylko o bzykaniu myślą.
        • deodyma Re: za duzo seksu? 01.08.10, 18:39
          no o bzykaniu nie wszyscy mysla bez przerwy, ale sa tacy, ktorzy
          twierdza, ze raz na miesiac to normalna sprawabig_grin
          • gabi683 Re: za duzo seksu? 01.08.10, 19:47
            deodyma napisała:

            > no o bzykaniu nie wszyscy mysla bez przerwy, ale sa tacy, ktorzy
            > twierdza, ze raz na miesiac to normalna sprawabig_grin
            >

            Ale to chyba bardzo indywidualna sprawa co ?Jednemu trzeba raz dziennie innemu
            raz w miesiącu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka