Dziewczyny czy to ja jestem odbiegajaca od normy czy moj facet ma
problem? Chce uprawiac seks przynajmniej 2 razy dziennie, gdyby mial
czas bylo by to co 2 godziny;/ Mam dosc, odmawiam, dla mnie idealnie
jest raz w tygoniu. Wole raz a porzadnie, a nie co chwile i od
niechcenia (o mnie chodzi). Przez to ciagle sie klocimy, on sie obraza
gdy ja mu odmawiam

Ale jak sobie pomysle ze mam robic to dwa razy
dziennie to mnie mdli. Jestesmy ze soba 9 lat, mamy dwuletniego synka
jesli to ma jakies znaczenie. Jak to wyglada u was?