Dodaj do ulubionych

mąż zdradził mnie emocjonalnie

13.08.10, 16:33
witam, w temacie "mąż mnie już nie kocha" opisałam swoje życie pokrótce.
Przyłapałam go, nie spodziewał się, napisała na gg: "nie chce z Tobą już być!
zapomnij co było!jestem szczęśliwa, cholernie szczęśliwa!nienawidzę!nie dzwoń
nie pisz!"- to był dla mnie cios!upadłam!, dlaczego? zanim ona odpisała on
wysłał jej "emotka"...nie wiedział jak zareagować, że jest w szoku że ona
napisała, dzwonił do mnie do pracy, że zadzwonił do niej i ona powiedziała, że
ktoś ją wrobił-dobre sobie, on był zadowolony jak to mówił, że to nie ona
pisała...powiedział mi że rodzina jest dla niego najważniejsza bo...bo ona
kazała mu wrócić i naprawiać, bo jej rodzice się kiedyś rozwiedli i ona wie
jak to jest nie mieć ojca, powiedział że się zauroczył, że nie zdążył się z
nią przespać(dlatego tak go do niej ciągnie)mówi, że ten emotek to czysto
koleżeńsko jej wysłał, ale potem jak naciskałam, bo nie mogłam dac sobie
spokoju, powiedział, że oboje chcieli być ze sobą! maż ma 30 lat ona 19
pięknie!ładna sielanka!powiedział że to już skończone, ale numeru nie wywalił,
jedynie z gg po moich naciskach...dostałam młotem w głowę, bo zdrada
emocjonalna jest chyba najgorsza z możliwych...ja tez kiedyś zdradziłam, ale
to było czysto fizyczne(opisywałam)Nie ufam mu, całuje mnie, ale jest taki
rozkojarzony, nie umie patrzeć mi w oczy, są rozbiegane...boli, powiedział że
w chwili obecnej nic do mnie nie czuje i nie wie co dalej z nami bedzie ale
dzieci trzeba wychować, to mi się w głowie nie mieści, ja "umieram" co mam
robić, pomocy wołam o pomoc, bo nie umiem odejsc od niego, nadal go kocham,
nie jem nie śpie juz od kilku dni
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 13.08.10, 16:36
      Może ktoś przetłumaczyć ten bełkot na język polski?
      • mia_siochi Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 13.08.10, 16:40
        He he, myślałam że tylko ja nie załapałam ;D
      • manelska7 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 13.08.10, 16:45
        wiem chaotyczne to wszystko, wiec tak: podejrzewałam męża że mnie zdradza,
        wypierał się, wyciszał jednak telefon, chował go wręcz, usuwał wszystkie
        połączenia sms, wiadomości - historia-gg...jesteśmy w poważnym kryzysie
        małżeńskim - częste kłótnie, wzajemne pretencje, z jego strony rutyna
        etc.podejrzewałam go ktoś jest miedzy nami, mieliśmy tydzień temu poważną
        rozmowę, czy walczymy o małżeństwo, oboje uznaliśmy że tak, że jest o co a dwa
        dni temu kiedy otworzyłam jego gg- "wpadł" ...wysłał jej emotka, taka buźkę, a
        ona mu pocisneła, że nie chce żeby pisał, dzwonił etc, pisałam w
        temacie...zabolało mnie to - pokazałam mu i reszta chyba już jest jasna, chyba
        ze mam coś dopisać to chętnie, bo nie wiem jak żyć
      • czar_bajry Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 13.08.10, 23:05
        uff a już się bałam że coś ze mną nie tak i nie rozumiem tekstu czytanegotongue_out

        proszę się powstrzymać od komentarzy iż tak jest zazwyczajtongue_out
    • triss_merigold6 ROTFL 13.08.10, 16:45
      ROTFL, 19-latka spławiła 30-letniego żonatego gościa. Brawa dla
      małolaty!
      Idź, podziękuj ładnie panience, oszczędziła Ci kłopotów.
    • brak.polskich.liter Czad 13.08.10, 17:16
      Sliczny obrazek w temacie, jak to cale ZUO (czyt. zdrady, powodzie, pozary,
      gradobicie, zaraza ziemniaczana i gnomy szczajace do mleka) to wina tych
      paskudnych zdzir-singielek, co to na zonatych misiow dybia i tylko kombinuja,
      jak by ich wyrwac. LOL.

      Autorce wyrazy wspolczucia - nawet nie tyle z powodu "zdrady emocjonalnej", co
      meza-kretyna.
      • triss_merigold6 Re: Czad 13.08.10, 17:26
        Zaraz, zaraz, tu 19-letnia singielka właśnie zczyściła 30-letniego
        żonatego misia kretyna komunikując mu, że nie chce go znać. A pani
        żona zamiast być wdzięczna to strzela focha nie wiedzieć czemu.
        • elza78 Re: Czad 13.08.10, 18:11
          wlasnie chyba jedyny przypadek gdzie malolata pozdrowila pana srodkowym palcem big_grin
          niech sie zona z debilem meczy hehe co za patalach :d
        • iwoniaw Re: Czad 13.08.10, 18:14
          Nie no, żona strzela focha wobec męża, że idiota - IMO słusznie.
          Panna, która pogoniła żonatego misia, chyba w ogóle nie jest w
          omawianej sprawie istotna, choć brawa dla tej pani - ale to inny
          temat. Jakoś nie doczytałam, by autorka wątku miała do niej jakieś
          pretensje.
        • brak.polskich.liter Re: Czad 13.08.10, 18:18
          Owszem. Ale wez poczytaj sobie watki pan walonych w poroze, wzglednie natykajace
          sie na dowody milosnych tokowan pana meza (np. w telefonie lub komputerze). Ile
          z nich wini przede wszystkim zdzire/wywloke/sucz(tu wstaw inne czarowne
          okreslenie pani) i czyni ja odpowiedzialna za sytuacje? Bo rzeczona z/w/s/inne
          chce ich miiiisia zaaaabraaac...
          (a bywa, jak w tym przypadku, z/w/s/inne misa by nie wziela nawet za doplata, bo
          na cholere jej misio).

          > A pani
          > żona zamiast być wdzięczna to strzela focha nie wiedzieć czemu.

          Czemu strzela focha to akurat zrozumiale, w kazdym razie dla mnie. Swiadomosc,
          ze sie zyje z debilem, jest przykra.
          • hexella Re: Czad 13.08.10, 18:34
            brak.polskich.liter napisała:
            Swiadomosc,
            > ze sie zyje z debilem, jest przykra.
            >

            jednak nie na tyle, by pani- wzorem chwalonej małolaty, wysłała pana
            na drzewo.
            Wydaje się, że kopnięcia małżonka w zad jest jedynym sensownym
            rozwiązaniem. Nawet jeśli kopnięcie będzie tymczasowe, to pozwoli
            się panu ogarnąć, poskrobać po łbie i być może wykazać chęć powrotu
            z podkulonym ogonkiem.
            Jeśli natomiast pani, lejąc łzy i załamując ręce pokaże panu,
            że "miłość Ci wszystko wybaczy", może zatrzyma pana na czas jakiś,
            ale jednocześnie wskaże furtkę z napisem "hulaj dusza..."
    • rosapulchra-0 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 13.08.10, 19:06
      serdecznie gratuluję jakże szybkiej i dogłębnej oceny małżonka autorki posta suspicious
      no po prostu świetnie sobie poradziłyście z analizą tekstu, wyciągnęłyście
      jedyne wg. was słuszne wnioski i zjechałyście chłopa jak burą sukę, żadnej z Was
      nie przyszło do głowy, że jest to jednostronna, jakże chaotyczna i
      niedokładna relacja. Czy któraś z was zna tego pana? Widziała go, rozmawiała z
      nim? A może umknęło wam, że laska swojego męża zdradziła pierwsza? Tak na
      sportowo, szybki numerek, więc się nie liczy, tak? Zdrada emocjonalna jest
      gorsza? Co to za bzdety?
      No chyba, że potraktowałyście ten post jako niesmaczny żart i się świetnie
      nabijacie, wtedy zwracam honor.
      • matsuda przeczytaj poprzedni wątek autorki 13.08.10, 19:17
        panna puściła chłopa po rogach, potem udawali szczęśliwą rodzinę a
        on ją jeb... jak bur sukę. Co z tobą jest kobieto????????? Zostaw
        ten cały syf i nie psuj dziecion życia!
    • gacusia1 Nic nie rozumiem... 13.08.10, 22:55
      poczytam wasze odpowiedzi,moze mi sie rozjasni.
    • manelska7 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 15.08.10, 20:29
      witam drogie panie, powiem tak to co napisałam faktycznie brzmi chaotycznie, to
      nerwy...tak ja też kiedyś zdradziłam męża, przyznałam mu się do tego-to byl
      bląd!-mąż nie dbal o nas był oschły, był w domu, ale nieobecny, stale komputer,
      koledzy, mielismy malutka córeczkę, byłam w kiepskiej formie, potrzebowałam go
      a on...nie bede sie rozpisywać...po pieciu latach, gdzie myślałam, że nam sie
      swietnie uklada...sprzeczki kłotnie się zaczeły, pretensje moje, że znów się
      oddala...to troche bardziej zlożone, jutro opisze to szerzej...odkryłam-złapałam
      go n tym że kogoś ma!...po spisaniu z gg numeru sprawdzilam kto to, 19-20
      lat...on go kopnela...fakt, ale to że twój maż się zakochał w nej, i ci o tym
      powiedział, ze ty to już jesteś "powietrzem" po 9 latach rzem, jutro tez napisze
      dokladnie co mi powiedzial, szczerosc do bolu...to mnie dobilo,a bardziej dobija
      fakt, ze on o niej mysli, bo kobiety to czuja, wiem ze gdyby tylko zadzwonila
      badz sms typu "wróć" nie moge bez ciebie życ, zostawił by nas bez wahania, nie
      wiem co robic, dwojka dzieci, hipoteka ne zarabiam wiele, wiem ze to chory
      układ, mam spraną przez to psychikę...
      • insomnia0 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 17.08.10, 07:53
        wspolczuje.. jesli masz swiadomość, ze jedne jej słowo..a zostawiłby Ciebie i
        dzieci.. to ja bym go pierwsza wywalila z zycia..

        wlasciwie to on nie wybrał Ciebie.. nawet po błedzie zyciowym... tylko został-
        bo został przez nią zostawiony..

        https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
        • kocianna Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 17.08.10, 08:25
          "witam drogie panie" - no mam nieodparte wrażenie, że tak może tylko facet pisać!

          A ad rem to się wypowiadałam w tamtym wątku.
          • imasumak Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 17.08.10, 11:05
            To masz złe wrażenie Kocianno smile
    • imasumak Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 17.08.10, 11:17
      Postaw twarde warunki na których może zostać:
      1. całkowite zerwanie kontaktu z panią, wykasowanie jej numeru z telefonu,
      zablokowanie jej profilu na wszystkich komunikatorach.
      2. ma się zacząć starać naprawdę odbudować związek, a nie tylko
      deklarować, nie głupio byłoby pójść na terapię małżeńską
      3. telefon ma zawsze leżeć na wierzchu
      4. jakakolwiek próba kontaktu z panną, to natychmiastowy kop w cztery litery

      Jeśli mu nie pasuje, to walizeczki i dowiedzenia. Nie zniosłabym nieszczęśliwego
      i wzdychającego za inna misia w domu. Musiałby się wziąć w garść, albo
      spakowałabym i wysłała razem z bagażem do ukochanej.

    • sadosia75 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 17.08.10, 11:51
      Bo ona kazala mu wrocic! No litosci! Dziewczynie naleza sie
      gigantyczne brawa! Kopnela pancia w dupcie i bardzo dobrze. Tobie
      Manelska tez bym radzila pancia kopnac. Wraca do zony bo tak mu
      jego luba kazala. Nie wraca dlatego, ze chce wraca bo mu
      kazala
      a gdyby mu kazala sie wyprowadzic? odciac sie od dzieci?
      Oj nie nie, takiemu panu to ja bym podziekowala szybko i to bez
      zadnych ale.
      • manelska7 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 18.08.10, 10:31
        witam drogie Panie...wszystkie macie dużo racji, nie powinnam trzymać takiego
        "patałacha" w domu, najbardziej boli mnie fakt, że został, bo tamta go nie
        chciała, opowiedział mi wczoraj o niej, że totalnie zawróciła mu głowie, że były
        momenty, że chciał być jednocześnie ze mną i z nią....jednak kiedy to się
        wydało(że kogoś ma)to stwierdził, że tak być dłużej nie może, powiedział, że ma
        kryzys wieku średniego, że skoro nam się nie układało, a tu nagle poznaje fajną
        laskę, która nadaje na tych samych falach, jest super!powiedział, że na początku
        chciał tylko seksu, potem po kilku spotkaniach, kiedy zauważył, że ona chciałaby
        jednak czegoś wiecej, powiedział o dzieciach i żonie...powiedział mi też że cały
        czas uważał, że to on rozdaje karty, a tu nagle spotyka kogos kto nim nagle
        zawładnął...że ona go opanowała, ale że to już koniec, że się z tego po mału
        otrząsa!że po takim kopie od "życia" czas uświadomić sobie co tak naprawdę jest
        ważne....dom i rodzina...że przez tyle lat budowaliśmy nasze życie, a z nią może
        byłoby fajnie przez 3-5 m-cy a potem....a potem by kopnęła i co dalej....kuźwa
        jakie to egoistyczne moje Panie, prawda? powiedziałam mu że nie chce więcej
        słyszeć o tej pannie!!!!bo liczą się w tej chwili moje uczucia! to co ja
        czuje!co za hardkor...opowiadać jak było pięknie i cudnie własnej żonie....i ja
        mam to przeżyć i mu współczuć....ha ha ha śmiech ironiczny jest już we mnie, bo
        już nie płacze tylko się śmieje, bo to przechodzi ludzkie pojęcie, jaka ze mnie
        szmata-przyjełam go
        • karolinkaa3a Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 18.08.10, 10:38
          Super.Za miesiąc załóż wątek jak to mąż zdradził Cię fizycznie,i jak to wszystko
          w Tobie płacze,ale go jednak przyjmujesz z powrotem.
          • manelska7 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 18.08.10, 10:46
            wiem, że mną gardzicie, ...może sama siebie oszukuje, w następnym wcieleniu chce
            być roślinką!
            • karolinkaa3a Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 18.08.10, 10:49
              Kobieto ty wez się w garść i pomyśl o sobie i dzieciach
              • manelska7 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 18.08.10, 11:06
                nie mam oszczędności, nie zarabiam zbyt wiele, zanim rozprawa, przyznanie
                alimentów...hipotekę mamy, z mojego konta mi ściągają...na życie z mojej wypłaty
                niewiele by zostało...on by mi nie dał raczej(w złości)...myślę o dzieciach,
                zaczynam też myśleć o sobie dopiero, czy z decyzją warto poczekać, żeby go
                troche w niepewności potrzymać?czy to ma jakiś sens?
                • karolinkaa3a Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 18.08.10, 15:18
                  Wiem,że łatwo mi się mądrzyć,kiedy nie jestem na Twoim miejscu.Najpierw musicie
                  razem usiąść i porozmawiać spokojnie.Czy jesteście w stanie oboje sobie
                  wybaczyć?Czy będziecie mogli żyć bez ciągłego wypominania sobie nawzajem tego co
                  było?Czy zdecydujecie się być razem tylko ze względu na dzieci?Kiedy będziecie
                  rozmawiać nie możesz szlochać,krzyczeć i padać mu do kolan prosząc abyście byli
                  razem.Jeśli zobaczy Cię w takim stanie po prostu zacznie to
                  wykorzystywać,wiedząc,że jakby się nie zachował i co by nie zrobił Ty i tak
                  zawsze go przyjmiesz.Porozmawiajcie także o ewentualnym rozstaniu.Nie zawsze
                  jedynym wyjściem jest od razu rozwód.Jest też coś takiego jak separacja,albo
                  może jedno z Was wyprowadzić się po prostu na jakiś czas.Myślę,że najważniejsza
                  jest szczera rozmowa,ale taka na spokojnie
                • imasumak Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 18.08.10, 15:37
                  Ponieważ przeżyłam podobną sytuację (z tym ze ja wcześniej nie zdradziłam),
                  twierdzę, że warto dać szansę związkowi. Oczywiście na pewnych warunkach, o
                  których już pisałam.
        • rosapulchra-0 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 18.08.10, 15:32
          manelska7 napisała:
          > witam drogie Panie...wszystkie macie dużo racji, nie powinnam trzymać takiego
          > "patałacha" w domu


          a ja się zastanawiam, czy myślałaś kiedyś o tym, co twój mąż czuł, gdy
          dowiedział się, że pozwoliłaś sobie na szybki numerek? i dziwię się, że teraz
          nazywasz go patałachem.
          nie, żebym gościa broniła, ale uważam, że sprawa nie jest czarno - biała, jak
          większość osób to ocenia uncertain
          • imasumak Rosapulchra 18.08.10, 15:42
            Oczywiście jest to pewien argument za tym, żeby dać panu szanse. Z drugiej
            strony, zdrada żony nie usprawiedliwia jego zdrady, skoro zdecydował się zostać
            i wybaczyć.
            Spłodzili kolejne dziecko, miało być już dobrze. Śmiem twierdzić, że zdrada pana
            nastąpiłaby nawet w sytuacji, gdy pani byłaby cały czas wierna niczym Penelopa.
            Ale żeby nie było - jestem za tym, żeby autorka dała szanase związkowi.
            • nangaparbat3 Re: Rosapulchra 18.08.10, 15:49
              Ale pan podobno jeszcze nie zdradził. Fakt - nie zdążył - ale też fakt, że dla
              większości mężczyzn liczy się zdrada fizyczna, nie emocjonalna.
              Jeśli on tę fizyczną żonie wybaczył, a ona bedzie chciała rozwodu z powodu
              mentalnej, gosc może pomyślec, że połowica zwariowała.

              A miłosc czasem wraca. Nie ma gwarancji, żadnej, ale widziałam, nie raz.
              • imasumak Re: Rosapulchra 18.08.10, 17:06
                Dla niego liczy się fizyczna zdrada (ona zdradziła), dla niej emocjonalna (on
                zdradził, a dalej się nie posunął, bo jak powiedział, nie zdążył). Czyli
                są kwita.

                Mogą zacząć od nowa i uważam, że powinni.
              • manelska7 Re: Rosapulchra 19.08.10, 10:39
                witam, mówi Pani, że dla faceta liczy się zdrada fizyczna?...on się w niej
                zauroczył i nie mógł się pogodzić z faktem, że tak dwie super dobrane dusze,
                które nadaja na tej samej fali - nie moga być razem-ona niby go kopnęła, on
                teraz sie po tym kopie próbuje pozbierać, a ja mam mu współczuć..tak mi dał do
                zrozumienia, drugi aspekt, czuje że to nie koniec ich znajomości, i to mnie
                dobija, mam już paranoje i wiem że nie uratuje już niczego, tylko po co tkwi ze
                mną?powiedziałam mu że ma sobie iść, powiedział, że nigdzie się nie
                wybiera....he bo nie ma dokąd, tamta go nie chce, która 20-latka by chciała
                faceta o 10 lat starszego, (z dwójką dzieci) i alimentami? kazda chce faceta na
                wylacznosc, boli mnie to ze on chyba faktycznie spotkal byc moze milosc swojego
                zycia-może tak mysli(nie wiem, wróżką co prawda nie jestem-a na poczatku kazdej
                znajomosci jest euforia)a ja - nie wiem co znaczylam?moze tylko myslal ze mnie
                kocha?
    • cholera_ciemna Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 18.08.10, 16:38
      Jak to jest kochane kobietki, że w sprawach damsko-męskich przyjmujemy zawsze czarne lub białe ? Kobitka pisze, że zdradziła męża bo potrzebowała czułości i jest oki jednak gdy facetowi coś się zamarzyło odrazu jest wywłokiem ? Co jak co ale wydaje mi się, że zdrada dla faceta jest równie bolesna jak dla nas tylko cholernie tudno jest im się do tego przyznać. Oboje szukali uczuć jednak posiadany wiek i doświadczenie życiowe zobowiązuje do rozwiązywania problemów w związku a nie w otoczeniu postronnych osób.
    • bombalska Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 19.08.10, 01:33
      I tak z nim bedziesz, bo obiektywnie patrzac, taki uklad przewazy. Ale uczucie
      powoli bedzie w Tobie wygasac. Nie ma lewara. Jak ktos za mocno zrani, to zabije
      uczucie. Kwestia czasu.
      Byc moze wraz z uplywem czasu bedziesz podsiwadomie dokonywac rozdzialy majatku,
      domu, zycia, zeby w pewnym momencie rozdzielic wszystko co laczy Cie z mezem.
      Dzisiaj to dla Ciebie abstrakcja, ze moglibyscie zyc osobno. Za jakis czas
      bedziesz sama do tego dazyc jak do lekarstwa na zbolala dusze.

      Aa, jeszcze na koniec dodam, ze nie jestes w stanie nikogo do niczego zmusic.
      Jesli on Cie nie kocha, to... mozesz sie tylko z tym pogodzic.
    • melani73 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 11.09.10, 00:52
      teee..manelska-ty co forum to inna wersja!!
      a czemu nie wspomniałś że ty pierwsza postanowiłas sie pocieszyć???
      czemu nie wspomniałaś że ty pierwsza go zdradziłaś??
      a tera co?? jak on zrobił to samo to cię boli??
      ojjj..nie ładnie...
      jesteś bardzo rozchwiana i niestabilna
      • katmiller Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 11.09.10, 08:23
        Przecież napisała że zdradziła pierwsza.
      • imasumak A Ty Melanii, czemu nie czytasz dokładnie? 11.09.10, 11:02
    • melani73 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 11.09.10, 16:53
      ja nie czytam dokładnie???
      wobec tego cóż to takiego???

      forum.gazeta.pl/forum/w,898,116291514,116291514,maz_oswiadczyl_ze_kocha_nas_obie_mnie_i_kochanke_.html
      • sowa_hu_hu Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 11.09.10, 20:11
        no to jesteście 1:1
        albo zaczniecie od nowa NA POWAŻNIE ,albo każde w swoją stronę
      • imasumak Ano nie czytasz dokładnie, bo 13.09.10, 17:40
        autorka wyraźnie napisała:
        ja tez kiedyś zdradziłam, ale to było czysto fizyczne(opisywałam)
        I faktycznie opisywała jakiś czas temu. A ty przychodzisz do wątku i zarzucasz jej, że o tym nie wspomina.
    • piegowata9 Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 12.09.10, 20:20
      Wybacz, ale dla mnie Wasz związek to jakieś totalne popapranie emocjonalne.... Ty zdradzasz fizycznie, mąż emocjonalnie. My mamy rozważyć, co gorsze i dać cudowną receptę na przyszłość??? Moralność Kalego, aż boli.
      Jeśli o mnie chodzi, to nie macie szans. Chyba, że zdecydujecie się na modne rozwiązanie - związek otwarty na skoki na bok i wszyscy będą zadowoleni.
    • croyance Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 13.09.10, 17:17
      'dostałam młotem w głowę, bo zdrada
      emocjonalna jest chyba najgorsza z możliwych...ja tez kiedyś zdradziłam, ale
      to było czysto fizyczne(opisywałam)'

      No popatrz, a dla mnie jest dokladnie na odwrot. 'Czysto fizycznej' zdrady nie wybaczylabym nigdy - a takie tam emocjonalne podrygi ruszalyby mnie o wiele mniej.
      • imasumak Re: mąż zdradził mnie emocjonalnie 13.09.10, 17:43
        Nie ma się co licytować, która zdrada gorsza. Wiadomo, że dla niektórych fizyczna będzie gorsza, a dla innych emocjonalna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka