Dziewczynki! To ja tak lekko i wakacyjnie jeszcze zapytam.
Czy chodzicie bez stanika?
Nie robię żadnych badań, pytam z ciekawości.

W takie upały po prostu nie mam siły "opinać" sie stanikami. Więc jeśli nie idę do ludzi to bluzeczka na ramiączkach bez stanika i jest mi dobrze. Ale krępuje się tak pójść np do sklepu, czy z dziećmi na plac zabaw.
Nie pisze o wyjściu do pracy, czy innym "oficjalnym". Wiem, że dobrze dobrany stanik/biustonosz (jak się teraz nazywa?) może zdziałać cuda i często korzystam z tych "sztuczek", ale w takie upały mi się nie chce.
A Wy, nosicie zawsze, czy nie?
Miłej niedzieli