szymanka
24.03.04, 09:02
Czy kontrolujecie swoich facetów? Przeglądacie pocztę, komórkę, archiwum
komputerowe?
Poczytałam przed chwilą wątek o czatowaniu i gg i trochę jestem przerażona.
Wychodzi na to, że faceta trzeba na każdym kroku kontrolować, bo jak nie to
skorzysta z pierwszej nadarzającej się okazji.
A gdzie prawo do prywatności? A gdzie zaufanie?
Mojego męża nie ma w domu praktycznie cały dzień. Czasem przychodzą mi głupie
myśli do głowy, ale nie zdobyłabym się na to by sprawdzać jego zapisy w
komórce. Nie otwieram listów adresowanych do niego (nawet tych urzędowych),
nie sprawdzam poczty internetowej.
Czy taki kontrolowany facet nie czuje się osaczony w związku?
Ale z drugiej strony co ma zrobić kobieta która nie ma zaufania do swojego
partnera? Bo zawiódł je poważnie raz, i drugi?
Sama nie wiem co myśleć. Zgubiłam się.