Dodaj do ulubionych

Podatków ciąg dalszy...

03.09.10, 21:29
www.hotmoney.pl/artykul/kraj-rzad-jednak-wprowadzi-kolejny-podatek-15401
Rozumiem ,że większość Polaków jest tym zachwycona.W końcu sami tego chcieli smile
Obserwuj wątek
    • sanna.i Re: Podatków ciąg dalszy... 03.09.10, 21:46
      Idiotyzmem albo naiwnością jest twierdzenie,że ten podatek nie dotknie klientów.
      Oczywistym jest, że banki będą musiały te straty odrobić. I po kieszeni dostaną
      klienci banków. Natomiast nie licz tutaj, że zaciekłe zwolenniczki PO wypowiedzą
      się na ten temat. Nie tak dawno poruszałam temat rosnącego VATu i co za tym
      idzie, wzrostu cen. Nie pojawiły się w tamtym wątku. Przecież to taka nuuuuda.
      Co innego dyskusja o krzyżu, w której można zwyzywać mohery....tongue_out
      • mamakingi Re: Podatków ciąg dalszy... 03.09.10, 21:54
        No na pewno się nie odezwą smileW końcu to ich guru.Będą pluli im w twarz a Oni i
        tak powiedzą ,że deszcz pada.
        • krejzimama Re: Podatków ciąg dalszy... 03.09.10, 21:58
          A wiesz co. I tak przegracie następne wybory hehehehe, pisiorki.
          Nikt nie ma tak oplutych twarzy jak wy.
          • prophetess.pl Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 17:19
            Nikt nie ma tak skopanych d... przez swoich idoli jak wy, POparancy, a
            jednocześnie takiej odporności na kopniaki. Jaki podatek przełkniesz jeszcze bez
            szemrania Krejzi? Od głupich wpisów na forum e-matka? Ucierpisz mocno, ale nie
            tak bardzo jak gdyby prawo działało wstecz. Hmm... kto wie może zacznie? Nie
            takich cudów byliśmy już świadkami...
            • krejzimama cytaty z Kaczyńskiego 04.09.10, 18:14
              Czy jest Pan gotów założyć koalicję z Samoobroną?
              Jarosław Kaczyński: Nie. My byliśmy głównym wrogiem Samooobrony do niedawna. Ja
              jestem przeciwnikiem mówienia o koalicjach przed wynikiem wyborów. Mamy dwa
              wyraźne zakazy, które dziś obowiązują w samorządach, a będą też obowiązywać w
              nowym parlamencie – SLD i Samoobrona. A dziś powinno się powiedzieć odwrotnie –
              Samoobrona i SLD.


              Głodówka to nie jest niezjedzenie kolacji. Jak będą w stanie głodu przez, dajmy
              na to, trzy dni czy dwa choćby, to wtedy będzie można mówić o głodówce. Na razie
              nie zjadły kolacji. To nikomu jeszcze nie zaszkodziło
              * Opis: o strajkujących pielęgniarkach, które podjęły głodówkę, 26 czerwca
              2007, „Sygnały dnia”, Program 1 PR.

              Historia Polski, jak każdego narodu, nie jest idealna. Mieliśmy bohaterów,
              mieliśmy i hołotę, to jest zupełnie oczywiste. Po 1945 roku ta hołota mogła
              tryumfować, socjalizm to był ustrój hołoty dla hołoty, można powiedzieć.

              Jeśli Lech Kaczyński zostanie prezydentem, ja nie będę premierem.
              * Opis: po wygranych wyborach o kandydacie na premiera.

              Precz z komuną a przede wszystkim precz z postkomuną.

              * Opis: przemówienie w stoczni gdańskiej.

              Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne.

              Był komunistycznym, ale jednak patriotą [...] Opozycję jakoś tam tolerował, a
              nie zamykał do
              więzienia.

              Jeżeli teraz ktoś mnie zapyta, kim jest Józef Oleksy, ja odpowiem: jest to
              polski polityk lewicowy, powiedzmy sobie, starszo-średniego pokolenia.

              My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce
              uczestniczyć nie będziemy, bo proszę zauważyć, że kolejne takie rządy w Polsce
              jak te, które mamy obecnie, albo te które były w poprzedniej kadencji i mamy do
              czynienia z Samoobroną przy władzy i naprawdę z nieszczęściem dla naszego kraju.

              * Źródło: Wypowiedź dla radiowej Trójki z 16 lutego 2004

              Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem,
              oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu
              przyjdzie na to ochota. Zwolennicy głosowania przez Internet chcą tę powagę
              odebrać. Dlaczego? Wiadomo, kto ma przewagę w Internecie i kto się nim
              posługuje. Tą grupą najłatwiej manipulować, sugerować na kogo ma zagłosować.



              Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy.(...) Marsz, marsz Dąbrowski, z
              ziemi polskiej do Wolski.
      • sarah_black38 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 09:04
        sanna.i napisała:

        > Natomiast nie licz tutaj, że zaciekłe zwolenniczki PO wypowiedz
        > ą


        Za rządów SLD i Pis-u Polska też nie była krainą mlekiem i miodem płynąca .......
    • krejzimama Re: Podatków ciąg dalszy... 03.09.10, 21:57
      Rząd Tuska jako pierwszy odważył się wziąć za naprawe finansów. Robi to pomimo
      trudnej sytuacji w światowej gospodarce, która dopiero zaczyna otrząsać się po
      kryzysie.
      Myślę, że godząc się na te niewielkie wzrosty obciążeń dajemy dowód naszemu
      patriotyzmowi.
      Czy któraś z was uważa, że nie należy reformować finansów państwa i redukować
      deficyt budżetowy.
      • mamakingi Re: Podatków ciąg dalszy... 03.09.10, 22:06
        Jakoś na biurokracji nie chcą oszczędzać.Po co .Niech głuptasy zapłacą ze swoich
        kieszeni.Tak jest najłatwiej.Nie trzeba się za bardzo głowić jak tu podreperować
        budżet.Wystarczy podnieść podatki i zwykłym ludziom zabrać z kieszeni.No
        brawo.By żyło się lepiej.NOO coraz lepiej.Coraz więcej swoich pieniędzy musisz
        oddac państwu ,które w zamian nic nie daje.I proszę oszczędź sobie tekstów w
        stylu "pisiory" bo mnie to słowo obraża.
        • krejzimama Re: Podatków ciąg dalszy... 03.09.10, 22:16
          Jednym z punktów cięć przedstawionych przez rząd jest redukcja aparatu urzędniczego.
          Co do pieniędzy to mogę oddać jeszcze 10% moich dochodów jeśli ktoś zagwarantuje
          mi że PiS nigdy nie dojdzie do władzy a kaczyński wyląduje na śmietniku
          polityki. Ewentualnie mamy jeszcze jeden TU 154 do spadniecia.
          Z pisiora przepraszam. Fakt ze to okreslenie moze obrazic kazdego.
          • prophetess.pl Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 17:48
            No i mamy kolejny pomysł na podratowanie budżetu - dobrowolne składki
            wielbicieli PO.
            Pójdę krok dalej - niech VAT będzie dla wielbicieli 25% - a niech tam - na
            wszystko (za miłość czasem trzeba płacić), a dla złych, niepatriotycznych
            przeciwników, którym nie leży na sercu los ojczyzny w potrzebie, niech nawet
            obniżą, niech pokażą, że ojczyzna nie chce ich psich pieniędzy. I wtedy przy
            kasie każdy by się deklarował, popiera Dona Tuska czy nie i w zależności od tego
            byłby kasowany. Jaki byłby to zastrzyk gotówki dla budżetu!! Wszak 45% obywateli
            chce głosować na PO, a Dona już chyba 99% procent popiera. Jak widać w tym wątku
            zwolennicy NIGDY nie zgłaszają zastrzeżeń, chętnie więc zagłosują portfelami.
      • marzeka1 Re: Podatków ciąg dalszy... 03.09.10, 22:07
        "Rząd Tuska jako pierwszy odważył się wziąć za naprawe finansów."- no chyba cytujesz partyjny biuletyn, bo
        artykuły ekonomiczne, które ostatnio czytałam, nie zostawiają na rządzie suchej nitki. Tusk może sobie za
        podwyżki przepraszać, ale NA RAZIE to ich JEDYNY pomysł na zebranie kasy do budżetu.
        Redukcje nazywane są kosmetycznymi, tam, gdzie powinno się przyciąć, zreformować (np. KRUS) rząd nie
        robi nic.
        • krejzimama Re: Podatków ciąg dalszy... 03.09.10, 22:12
          Do przyszłych wyborów rząd nie może wykonać radykalnych ruchów bo może przegrać
          wybory.
          Teraz należy myśleć by pokonać narodowych socjalistów z PiS w wyborach a potem
          brać się za poważne reformy.
        • elza78 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 10:10
          niestety nie jedyny, zadluzamy sie jako panstwo w zastraszajacym tempie...
      • gabi683 Re: Podatków ciąg dalszy... 07.09.10, 07:40
        krejzimama napisał:

        > Rząd Tuska jako pierwszy odważył się wziąć za naprawe finansów. Robi to pomimo
        > trudnej sytuacji w światowej gospodarce, która dopiero zaczyna otrząsać się po
        > kryzysie.
        > Myślę, że godząc się na te niewielkie wzrosty obciążeń dajemy dowód naszemu
        > patriotyzmowi.
        > Czy któraś z was uważa, że nie należy reformować finansów państwa i redukować
        > deficyt budżetowy.



        Nie Pisuwy uważają ze Państwo Polskie powinno je utrzymywać !I wszystko powinno być za darmo ot co ,czy się stoi czy się leży...Moje kochane te czasy sie skończyły
    • figrut Re: Podatków ciąg dalszy... 03.09.10, 22:23
      Wzrost podatków dotknie między innymi mnie i moją rodzinę. Nie jestem elektoratem PO a Lewicy i
      choć podatki mi nie w smak, to rozumiem decyzję. Jak przy marnych dochodach domowych chcę coś
      osiągnąć, to niestety muszę się spiąć, zacisnąć pasa i przetrwać ciężki czas. Nie oszukujmy się. Z
      pustego i Salomon nie naleje, a polska kasa jest...pusta niestety. Martwią mnie tylko pogłoski o
      zwiększeniu ilości urzędników uncertain
      • kosher_ninja Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 07:30
        Wśród urzędników to akurat panują pogłoski o zwolnieniach grupowych - głównie w
        administracji.

        A co do zwiększenia podatków - zgadzam się. Z psutego i Salomon nie naleje.
        Wszyscy oczekują wielkiej pomocy od państwa, a skąd to państwo ma kasę brać?
        Przecież państwo to MY. Skądś kasa na zapomogi dla rodzin ofiar katastrofy
        smoleńskiej musi być, prawda? 40 tys. + renty dla wszystkich członków rodziny z
        nieba nie spadają. Do tego chyba każdy zapomniał o powodzi w tym roku.

        Ostatnio podano, że głupia manifestacja krzyżowa kosztowała już Warszawę milion
        złotych.
        Nie można też zapomniec o ofiarach polityki Macierewicza, które idą do sądów i
        dostają całkiem niezłe odszkodowania. I nie Macierewicz to płaci, tylko Skarb
        Państwa. A Macierewicz tylko ręce zaciera, że on ludzi udupił, a płacą za niego
        inni.
        • prophetess.pl Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 18:03
          Wake up!!! Policzmy. Krzyż kosztował 1 mln, renty wypłacone do tej chwili i
          zapomogi może 5 mln, powódź? A niech i miliard. Nie wiem o co chodzi z
          Macierewiczem - ale niech będzie 994 mln. Mamy 2 mld. Vincentowi ciut więcej
          jednak brakuje. Czy to są koszty manipulacyjne? Rząd rządzi źle i tyle.
          Podwyższanie podatków to nie jest pomysł na wyjście z kryzysu (którego przecież
          u nas do 4 lipca 2010 nie było). Wielka Brytania OBNIŻYŁA Vat na 15% z 17.5%.
          Pewnie chcieli mieć mniejsze wpływy do budżetu...
          • yenna_m Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 18:49
            Dodaj jeszcze do nieprzewidzianych kosztow koszty zwiazane z katastrofa z Smolensku.
            Podejrzewam, ze niestety, ale w sytuacji trwajacego nadal swiatowego kryzysu,
            sumowanie sie tych wszystkich nieprzewidzianych wydatkow nie jest dla budzetu
            panstwa dobre.
            Malo tego - podejrzewam, ze z budzetem panstwa jest jak z budzetem domowym.
            Kilkan/nascie/dziesiat nieprzewidzianych wydatkow ruinuje zupelnie calkiem
            dobrze zaplanowany budzecik.
            Zarowno powodz jak i katastrofa TU-154 byly zdarzeniami, ktore byly nie do
            przewidzenia.
            Koszty obu - ogromne.
            I niestety - drenujace napiety budzet panstwa.

            A z pustego to i Salomon nie naleje. Wiec jak moglby to zrobic taki Tusk. Na ten
            przyklad.
          • kosher_ninja Re: Podatków ciąg dalszy... 08.09.10, 07:55
            >powódź? A niech i miliard

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8348295,Brakuje_9_mld_zl_na_usuwanie_skutkow_powodzi.html
            • gabi683 Re: Podatków ciąg dalszy... 08.09.10, 14:10
              kosher_ninja napisała:

              > >powódź? A niech i miliard
              >
              > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8348295,Brakuje_9_mld_zl_na_usuwanie_skutkow_powodzi.html



              Kaczyńska z turzych dwa powinna oddać dla powodzian zawsze było by mniej
          • malchance901 Re: Podatków ciąg dalszy... 14.09.10, 13:43
            >Wielka Brytania OBNIŻYŁA Vat na 15% z 17.5%.
            rok 2009 - prehistoria

            > Pewnie chcieli mieć mniejsze wpływy do budżetu...
            Ta obniżka chyba nie za bardzo się skalkulowała skoro w 2010 jest powrót do 17.5%, a 2011 zapowiada się jeszcze ciekawiej:
            www.hmrc.gov.uk/vat/forms-rates/rates/rate-rise-guidance.pdf
    • echtom Re: Podatków ciąg dalszy... 03.09.10, 22:52
      A widzisz alternatywę? PiS, który dawno stracił kontakt z rzeczywistością, czy Lewica, która dużo i odważnie gada w opozycji, a będąc u władzy nic sensownego nie zrobi?
      • annvangier Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 10:55
        echtom napisała:

        > A widzisz alternatywę? PiS, który dawno stracił kontakt z rzeczywistością, czy
        > Lewica, która dużo i odważnie gada w opozycji, a będąc u władzy nic sensownego
        > nie zrobi?
        >
        no popatrz tój opis Lewicy jakze pasuje do PO ;p
        • echtom Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 14:15
          > no popatrz tój opis Lewicy jakze pasuje do PO ;p

          Dlatego jestem taka zdołowana i pierwszy raz od 20 lat rozważam opcję niepójścia na wybory.
    • rupiowa Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 08:44
      jak nikt nie robil nic w kierunku poprawy sytuacji kraju to bylo zle. Jak sie
      wzieli i dzialaja - tez zle. Moze najpierw zastanowcie sie czego chcecie a potem
      krytykujcie postawy rzadu?
      A co do administracji - wszedzie glosno o redukcjach, zmianach (np. sady
      rodzinne) wiec ten argument jest bezsensowny.
      • annvangier Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 10:53
        To mi wytłumacz na co na jakie postulaty głosował wyborca PO?
        - ja pamietam cos o uproszczeniu systemu podatkowego i o obnizeniu podatków
        - cos z modernizacji krusu
        - cos o uszczupleniu administracji, chyba nawet cos z parlamentem chcieli
        kombinować,
        - cos o ustawia metropolitalnej,
        - no jeszcze sluzba zdrowia

        a tu prosze albo sie niczego nie tykają albo robią wrecz odwrotnie
        wybacz jako wyborca Lewicy, poczułam sie oszukana gdy zlikwidowano fundzusz
        alimentacyjny
        Dziwi mnie wiec że wyborcy PO tak lekko łykają posuniecia rządu
        • lusitania2 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 11:07
          a mnie dziwi, jak można wierzyć w kiełbasę wyborczą, niezależnie od partyjnej etykietki zresztą.
          Głupota, głupota, i jeszcze raz głupota.

          A głosuję na tych, u których widzę najmniej skłonności do rozpirzenia kraju w drzazgi w imię "wizji".
          Dlatego rządami Platformy nie jestem wcale rozczarowana.
          • annvangier Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 11:14
            kielbasa sa 3 miliony mieszkan, projket systemu podatkowego to juz propozycja
            programowa która powinna byc realizowana jak sie wygrało
            mnie oni nie zawiedli bo ja nigdy w nich nie wierzyłam
        • echtom Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 17:04
          > - cos z modernizacji krusu

          Z KRUS-em akurat nie przewidzieli, że przyjdzie im rządzić w koalicji z PSL uncertain
          • ally Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 18:47
            > Z KRUS-em akurat nie przewidzieli, że przyjdzie im rządzić w koalicji z PSL uncertain

            a niby czego się spodziewali? chyba nie koalicji z PiS-em? tylko PSL jest w
            stanie dogadać się z każdym
      • sanna.i Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 18:27
        Akurat w kwestii administracji to bardzo sensowny argument. To są przecież
        zupełnie jawne dane - odkąd rządzi PO administracja poszerzyła się o 40 tys.
        etatów, a płace w tym sektorze wzrosły nawet o 1/4.
    • elza78 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 10:12
      byl taki madry ktos kto wymyslil krzywa laffera ja mysle ze jestesmy bliscy
      punktu nasycenia i sytuacja zaraz bedzie wygladac tak ze rzad sobei bedzie
      podwyzszal i wymyslal podatki a lud bedzie mowil pocalujcie naz w dupe i
      praktykowal handel wymienny w szarej strefie, bo sorry dlaczego mam oddawac 45%
      swoich dochodow na bandytow i zlodziei big_grin
      zeby jeszcze szlo ku lepszemu big_grin
      • lusitania2 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 13:34
        elza78 napisała:

        > ja mysle

        dowcip miesiąca!
        • elza78 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 15:52
          ale zes mi dopiekla, piaskownica, jak zaly elektorat PO big_grin
          podatki podwyzszamy a dlug sie zwieksza - mam nadzieje ze podwyzki tak
          zmasakruja twoj domowy budzecik ze rowniez ty zaczniesz myslec a nie przetwarzac
          to co daja inni...
          bedziesz wowczas wybierac dobrze, albo pojedziesz na dno, jak lusitania big_grinDDDD
          • echtom Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 17:07
            > bedziesz wowczas wybierac dobrze, albo pojedziesz na dno,

            Elza, problem w tym, że nie ma teraz opcji dobrego wyboru.
            • elza78 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 17:33
              mam szczera nadzieje ze sie pojawi zanim zostaniemy druga grecja...
          • gryzelda71 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 17:18
            Elza,czy to,że nie głosowałaś na PO uchroni cie przed podwyżkami?Ciebie one nie
            dotyczą?
            • elza78 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 17:36
              mam czyste sumienie smile
              mi bedzie troche gorzej, nie bedzie jednak tragicznie taki mam komfort myslowy z
              tym zwiazany, odczuwam poza tym dzika satysfakcje obserwujac poploch tych,
              ktorzy wierzac w obietnice bronka zaglosowali na kandydata platformy a teraz
              piszcza, ze wyprawka dla dziecka droga, ze podwyzka vatu etc...
              az sie chce napisac "i dobrze im tak" smile
              hehe wedlug PO 3x15% = 45% big_grin
              daliscie sie brzydko mowiac wydymac pokladajac zaufanie tam gdzie nei trzeba.
              • gryzelda71 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 17:55
                Elzo,ale w zeszłym roku również były drogie wyprawki.
                Nie wiem jak może ciebie cieszyć fakt podwyżek.Jeszcze żebyś pisała z innego
                kraju,a tak....No nieważne.
                • elza78 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 20:13
                  fakt podwyzek mnie nie cieszy smile cieszy mnie ze moge powiedziec a nie mowilam big_grin
                  • e_r_i_n Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 20:41
                    Możesz? Chyba chciałabyś móc. A że nie ma okazji, to próbujesz wrzucić żal w
                    usta/myśli innych wink
                    I nie, nie dyskutuję w tym wątku. Szkoda mi już czasu.
      • ally Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 18:51
        > byl taki madry ktos kto wymyslil krzywa laffera

        w którą obecnie mało kto już wierzy, poza betonem typu Balcerowicz. krzywa
        laffera sprawdza się w niewielu sytuacjach. nie jest bynajmniej regułą
        obowiązującą wszem i wobec. żeby daleko nie szukać, polecam wywiad z Belką,
        który ładnie rozprawia się z niektórymi mitami:
        www.polityka.pl/rynek/ekonomia/1506638,1,wywiad-z-markiem-belka-nowym-prezesem-nbp.read
        • krejzimama Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 18:58
          >poza betonem typu Balcerowicz

          Odwal się od Balcerowicza. Balcerowiczowi należy się pomnik za to co dokonał.
        • elza78 Re: Podatków ciąg dalszy... 04.09.10, 20:14
          mysle ze niedlugo sprawdzimy jako spoleczenstwo jak to w praktyce wyglada big_grin
          i czy laffer byl bliski prawdy big_grin
        • woman_in_love hahaha, w koncu przeczytalam ten slawny artykul 04.09.10, 20:33
          i to jakas masakra. Na pierwszy rzut oka jest to logiczne, ale to demagogia czystej wody, typowa
          gadka pod rzad i uzasadniajaca wzrost podatkow, ale po kolei:

          1) "korzystamy z tego, że jako jedyni w regionie wykształciliśmy klasę rodzimych przedsiębiorców,
          którzy zaczynali od szczęk".

          Pan Belka nie mowi jednak z czego to wynika. W 1988 roku wprowadzono ustawę Mieczysława
          Wilczka, ktora "jest do tej pory niedoścignionym wzorem ustawy, dającej najwięcej wolności
          gospodarczej polskim przedsiębiorcom". Dodatkowo dopiero w 1993 roku wszedl VAT.
          W efekcie przez okolo 4 lata mielismy tu kapitalizm "chinski", czyli przedsiebiorcy byli praktycznie w
          zaden sposob nie uciskani i nieopodatkowani. Kapitalisci ze szczek ukrywali podatki bo zanizali swoje
          obroty a poniewaz nie bylo kas fiskalnych to nie dalo sie tego wykryc. Chociaz to nagannie
          moralne, to jednak paradoksalnie pomoglo to polskiej przedsiebiorczosci. Zaoszczedzone "podatki"
          mogli zainwestowac i przeniesc sie ze szczek do wlasnych fabryk i wytworni.
          Gdyby Belka w 1989 wprowadzil VAT, kasy fiskalne i restrykcyjne podatki (no bo przeciez wg niego
          krzywa Laffera nie ma znaczenia), to zarznal by polska przedsiebiorczosc na dzien dobry i mialby z
          podatkow 0 PLN. Zatem niskie podatki (wtedy wymuszone bezwladem panstwa) moga wplywac
          na wzrost gospodarczy = zwiekszenie podatkow w przyszlosci.

          2) "Ciągle słyszę i czytam, że polskie państwo dusi przedsiębiorczość."
          "Niech pan tych bzdur nie słucha.(...) w Polsce start jest stosunkowo łatwy, jego koszty są
          stosunkowo niewielkie, system podatkowy sprzyja tworzeniu firm. Przecież w Polsce każdy, kto
          zadeklaruje, że jest przedsiębiorcą, płaci 19 proc. podatku liniowego i drastycznie zaniżone składki
          na ubezpieczenia socjalne."


          Tak moze powiedzec tylko ekonomista-teoretyk. Belka snuje tu takie teoretyczne opowiesci
          pseudoekonomiczne bo nie wie, jak to wyglada w swiecie realnym. A wyglada to tak:

          a) przedsiebiorca placi staly ZUS (okolo 800 PLN), niezalezny od tego czy zarabia czy nie - zabija to
          wiele firm jednoosobowych, ktorych nie stac na taki wydatek w "chudych" miesiacach. Wprawdzie
          duzych to nie rusza, ale ten ekonomiczny plankton juz tak. Ulga jest tylko na 24 mies. (trzeba
          wtedy placic 340 PLN). EFEKT I: lepiej pracowac na czarno = panstwo nie dostaje ZUS, VAT i
          podatku. EFEKT II: dzieci, szwagrowie i kuzyni sa "podczepieni" pod tesciowa, ktora ma firme i
          tylko ona placi ZUS i ona wystawia faktury za wszystkich. Podatki sa placone, ale wszyscy ci ludzie
          siedza na bezrobociu i maja opieke zdrowotna za free, wiec i tak sie nie oplaca panstwu.

          b) VAT - w zamierzeniu i mniemaniu wielu ekonomistow-teoretykow podatek od wartosci dodanej,
          ktory mial byc neutralny dla gospodarki. W Polsce jednak nie jest. Przyczyny:
          - wystepowanie stawki ZW zamiast 0%,
          - ograniczenia prawne co do mozliwosci odliczen (nie mozna m.in. od hoteli, paliw i paru innych
          rzeczy) - w efekcie VAT ktorego nie mozna odliczyc wplywa na wzrost kosztow,
          - koniecznosc zaplaty VAT od faktur w momencie wystawienia a nie otrzymania platnosci. Bardzo
          kuriozalne rozwiazanie, ktorego efektem jest to, ze przedsiebiorcy musza czasami brac kredyt na
          ten podatek = ponosic z jego tytulu dodatkowe koszty. Przedsieborcy nie placacy za swoje zakupy
          moga go jednak odliczyc. Przyklad. Sprzedaje do sieci handlowej. Place VAT od razu, a siec placi mi
          zwyczajowo za 90 dni albo jeszcze wiecej. Jesli kontrahent upadnie i nigdy nie zobaczymy pieniedzy
          to i tak placimy VAT. Ale to nie jest wtedy VAT od wartosci dodanej, tylko od STRATY.
          Przedsiebiorcy z nozem na gardle uciekaja w szara strefe.

          3) "Krzywa Leffera to bzdura.(...) W warunkach normalnych nigdy się nie sprawdziła."
          Przyklad dzialania krzywej w PL to podatek akcyzowy od wyrobów spirytusowych. Podwyzka w
          latach 1999-2001 = spadek podatkow z tego tytulu, obnizka w 2002 = wzrost dochodow.

          Posrednio to, ze krzywa Laffera jednak dziala potwierdzaja tez badania Alberto Alessiny. Wg niego
          nadmierne wydatki panstwa, ktore sa pokrywane poprzez nadmierny fiskalizm i/lub zadłużanie się
          państwa powoduja efekt „wysysania”. W jego efekcie spadaja m.in. inwestycje, co w dluzszym
          okresie czasu obniza PKB i jednoczesnie wplywy podatkowe.


          Nie chce mi sie wiecej pisac...
          • elza78 Re: hahaha, w koncu przeczytalam ten slawny artyk 04.09.10, 20:49
            ciekawe jest to co piszesz, szkoda tylko ze sa to obserwacje poczynione na
            naszym rodzimym gruncie, co lepsze rzady PO zafunduja nam jeszcze wieksza kleske
            ekonomiczna uncertain
      • duzeq Specjalnie dla Elzy 13.09.10, 19:26
        bo sorry dlaczego mam oddawac 45%
        > swoich dochodow na bandytow i zlodziei big_grin

        Elza, a co chce dokladnie opodatkowac rzad w przypadku baknow? Wiesz?

        A dwa - nie moglam sie oprzec:

        "Islam – bankowy sposób na kryzys?
        Czy muzułmańskie banki uratują świat przed kryzysem ? Ekonomiści nie są w tej kwestii hurraoptymistami, ale zgadzają się co do jednego: banki opierające swą działalność na islamie są mniej podatne na recesję. Kierują się etycznymi zasadami, a ich inwestycje należą do niezwykle przejrzystych. Islamskie banki nie mają w ofercie oryginalnych produktów. Bazują na tych dobrze znanych światu zachodniemu, lecz są one zaadaptowane na potrzeby mahometanizmu. We wszystkich instytucjach bankowych pracują doradcy ds. szariatu, którzy analizują zgodność usług i inwestycji z tym prawem. Nie wchodzą więc w rachubę inwestycje związane z alkoholem, pornografią, handlem bronią, kasynami, pożyczaniem na procent czy wieprzowiną (świnia jest uznawana przez islam za zwierzę nieczyste). W islamskiej bankowości zakłada się pełną równość stron zawierających umowę, która opiera się na zasadach współpracy i podziałów zysku oraz ryzyka. Tutaj dba się o to, by umowa była zrozumiała dla każdej ze stron i by nikt nie został wprowadzony w błąd. Nie ma więc mowy o rozmaitych dopiskach drobnym druczkiem, od których nie stronią nasze banki.

        Trudno w to uwierzyć, ale w muzułmańskiej bankowości zabronione jest naliczanie procentów, bo Koran zakazuje czerpania zysków z użyczania komuś pieniędzy. To dla muzułmanów żelazna zasada. Nie znaczy to jednak, że klient, który założy rachunek terminowy, na nim nie zarobi. W tej sytuacji instytucja zawiera z interesantem tzw. kontrakt murabaha, na mocy którego kupuje od trzeciego podmiotu dobro w imieniu swojego klienta i zobowiązuje się je odkupić w przyszłości po wyższej cenie. Jest to droga pozwalająca ominąć procenty. Inną formą inwestowania są tzw. trading funds – fundusze niskodochodowe o niskim poziomie ryzyka. Muzułmańska bankowość jest powszechnie uznawana za najszybciej rozwijający się sektor usług na Bliskim Wschodzie. Daje ona też możliwość zainwestowania zarobionych pieniędzy w krajach europejskich, pod warunkiem jednak, że bank, do którego się zwrócimy, również będzie funkcjonował w oparciu o prawo szariatu. Takie banki istnieją i mają się coraz lepiej. Można je znaleźć m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech".
        • elza78 Re: Specjalnie dla Elzy 13.09.10, 20:09
          omg, przejdz na islam smile
          zaloz szmate na glowe i tyle - swoja droga cywilizowany czlowiek ktory chce rozdzialu kosciola od panstwa i innych instytucji popiera "religijne" banki smile jakis paradoks zupelny.
          • duzeq Re: Specjalnie dla Elzy 13.09.10, 20:58
            Hehehe, no i padla Elza.
            Na pierwsze pytanie odpowiedzi, of kors, brak.
            • elza78 Re: Specjalnie dla Elzy 13.09.10, 21:20
              a pan tusk juz odpowiedzial w ogole co zamierza opodatkowac podatkiem bankowym, bo z tego co mi wiadomo od poczatku byly to wymijajace wypowiedzi, bankowcy spekulowali ze opodatkowane zostana aktywa i co dalej - nei sledze, jakos mnie to szzegolnie nie interesuje, wazne ze uderzy po kieszeni...
              a ty lokuj kase u mohammeda o zelaznych zasadach moralnych pozwalajacych an deflorowanie dziewiecioletnich dziewczynek smile
              EOT jak dla mnie
    • woman_in_love Podwyzke podatkow nie mozna nazwac proba naprawy 04.09.10, 13:38
      panstwa, a raczej jego psuciem. W PL podatki sa juz bowiem bardzo wysokie.

      Juz wczesniej pisalam o tym, ze naprawe panstwa powinno sie zaczac od masowych zwolnien w
      administracji i samorzadach. Podatki zostana podniesione od 01.01, zaczynajac zwolnienia od
      01.09.2010 mozna bylo osiagnac ten sam efekt. Zasilek dla bezrobotnych to w najlepszym
      wypadku 6 miesiecy i tylko 700-pare PLN, wiec wyszlo by znacznie taniej.

      Figrut napisala "...rozumiem decyzję. Jak przy marnych dochodach domowych chcę coś osiągnąć,
      to niestety muszę się spiąć, zacisnąć pasa i przetrwać ciężki czas". No wlasnie figrut nic nie
      rozumiesz. Zacisniecie pasa to wlasnie ograniczenie zbednych wydatkow: czyli np ograniczenie
      administracji i samorzadow, a nie podnoszenie podatkow.


      • figrut Re: Podwyzke podatkow nie mozna nazwac proba napr 04.09.10, 15:41
        Woman, ja się z Tobą zgodzę i może nawet jestem skłonna przyznać Ci rację z tym, że nic nie
        rozumiem, jednak jak zostałam skrzyczana kiedyś na tym forum za zbyt proste myślenie
        ekonomiczne (obniżenie podatków i ZUS-u, redukcja urzędników) . Dałam więc kredyt zaufania tym,
        którzy są po studiach ekonomicznych i znają się teoretycznie na tym lepiej niż ja, czy jakaś prosta
        gospodyni domowa, zarządzająca prostym budżetem domowym. Jednak z drugiej strony prawda
        jest taka, że jak chcę coś osiągnąć mając niewiele (posiadając marną wypłatę i dążąc do rozwinięcia
        interesu który da mi lepszy zarobek), to muszę nie tylko ograniczyć wydatki, ale też i zacząć składać
        nieco więcej pieniędzy przy mocniejszym zaciśnięciu pasa. Po przekroczeniu jednak pewnej granicy
        zaciskania pasa, człowiek zaczyna słabnąć na dobre i pożytek z niego żaden.
        Ja biorę niemal wszystko na logikę. Dla mnie najbardziej logiczne byłoby zmniejszenie podatków,
        zmniejszenie ZUS-u, zawężenie pomocy społecznej do tych realnie potrzebujących.
        Taki przykład z mojej pracy. Dziewczyna ma męża który miał własną firmę. Na naszych terenach nie
        zarabia się dużo (nie ma wielu dających zarobić), ale ZUS zjada większość małych firm które mogłyby
        się same utrzymać, gdyby nie tak wysokie opłaty związane z działalnością. Mąż zarabiał, ale nie tyle,
        aby starczyło na spłacenie samochodu i płacenie ZUS-u oraz sporych podatków (usługi). Mając
        kredyt na samochód, wzięli kredyt na spłacenie ZUS-u, utopili się w tych dwóch kredytach, żona
        poszła do pracy na czarno (trudno o pracę na umowę) . Spłacili samochód, ale dług za kredyt na
        ZUS urósł tak, że musieli sprzedać spłacony samochód, aby spłacić kredyt na ZUS. Po sprzedaniu
        samochodu firma nie mogła istnieć, więc dawny właściciel firmy właśnie zasila szeregi bezrobotnych i
        dostaje kasę od państwa. Jak załapie się gdzieś do pracy, to początkowo pewnie jak większość - bez
        umowy. Urząd pracy będzie za niego płacił zdrowotne, bo pracując na czarno, oficjalnie pracującym
        nie jest i koło się zamyka. Podwyższenie kosztów działalności, powiększy krąg i tak już wielkiej szarej
        strefy nie płacącej jakichkolwiek podatków i nie płacącej jakiegokolwiek ZUS-u.
        • echtom Re: Podwyzke podatkow nie mozna nazwac proba napr 04.09.10, 17:14
          > Podwyższenie kosztów działalności, powiększy krąg i tak już wielkiej szarej strefy nie płacącej jakichkolwiek podatków i nie płacącej jakiegokolwiek ZUS-u.

          To oczywiste i nigdy nie mogłam pojąć, że ci, którzy są po studiach ekonomicznych, wydają się tego nie rozumieć. Komunizm skończył się niby 21 lat temu, a prześladowanie "prywatnej inicjatywy" pozostało jego trwałym dziedzictwem.
    • saraanna Re: Podatków ciąg dalszy... 07.09.10, 07:34
      nastepny podatek
      podatki.onet.pl/nowa-skladka-czyli-nowy-podatek,19925,3601463,1,agencyjne-detal
      • saraanna Re: Podatków ciąg dalszy... 13.09.10, 18:27
        Byc moze jeszcze jeden-ale nie dotyczy emam smile


        media.wp.pl/kat,1022943,wid,12654883,wiadomosc.html?ticaid=1ae12
        ------
        Gdy czegoś bardzo pragniesz, cały Wszechświat sprzęga się by Ci to dać * Paulo Coelho *
        • kropkacom Re: Podatków ciąg dalszy... 13.09.10, 18:44
          Na emamie jest dużo bezdzietnych big_grin
          • iuscogens Re: Podatków ciąg dalszy... 13.09.10, 20:12
            Polityka rodzinna kwitnie smile
            mam kolezanki w moim wieku (26 lat), które chciałyby mieć dzieci, ale albo nie ma warunków mieszkaniowych albo brak stałej umowy albo mąż słabo zarabia, na pewno przestraszone tym, ze za parę lat rząd będą musiały nowy podatek płacić zaczną rodzić na potęgę i problemy mieszaniowo-zawodowe sie zaraz skończą.
            Co za głupota...
    • martishia7 Podatek od bezdzietności 13.09.10, 21:44
      I jeszcze taki smile Wiem, że nie leży w bezpośrednim kręgu zainteresowania eMam, ale w sumie dziwne, że jeszcze nie został tu przedyskutowany.

      www.wprost.pl/ar/208897/PO-i-PSL-opodatkuja-bezdzietnych/
    • duzeq Mamakingi i inne zwolenniczki PIS. 14.09.10, 12:51
      Nie, nie jestem zwolennikiem PISu. Nie, nie jestem zwolennikiem PO. Ale jak juz zaczynacie dyskusje na jakis temat, to proponuje sprawdzic fakty. I zrozumiec, ze PIS i PO z ekonomicznego punktu widzenia to dwie lewicowe partie, zamiast wszczynac bezsensowne dyskusje jaki to swietny byl PiS, a jak okropne jest PO, badz na odwrot.

      podatki.onet.pl/pis-proponuje-podatek-od-bankow-zamiast-podwyzki-v,19925,3571164,1,agencyjne-detal
      • kim5 Re: Mamakingi i inne zwolenniczki PIS. 14.09.10, 13:15
        Zrzędzić łatwo i powoływać się na inne kraje też. Ale może któraś napisze, ile powinien wynosić VAT? Pewnie, że w Irlandii VAT jest niższy i wynosi 21%, ale stawka preferencyjna wynosi aż 13,5% (w Polsce 0, 3 i 7).
        Warto to rozpatrywać nie tylko w aspekcie "ile%", ale "za co" (np. na niektóre produkty VAT ma się obniżyć).
        Nie da się mieć niskich podatków i wszystkiego za darmo (szkoły, leczenie itp.)
        • annvangier Re: Mamakingi i inne zwolenniczki PIS. 14.09.10, 13:21
          kim5 napisała:

          > Nie da się mieć niskich podatków i wszystkiego za darmo (szkoły, leczenie itp.)

          szkoła no nie jest za abrdzo za darmo poszukaj watków o podecznikach o mundurkach i innych ekstra wydatków dla rodziców ktore w innych krajach ponoc sa finansowane z podatków a poniewaz placisz skaldki nie jest to za darmo i tak btw.

          leczenie za darmoa to ciekawe, a o kolejakch na wizyte o specjalisty słyszało sie o latachw oczekiwaniu na zabieg,a jak przychodzi co do czego tzreba i tak doplacac, bo tzreba miec na srodki higieniczne, bo leki bo wyzywienie, bo poród rodzinny

          niestety w Polsce jat model taki ze podatki czy pit, czy cit czy vat, czy akcyza sa regularlnie podnoszone ale socjal - nie rusza z miejsca
          wiec statystyczny Polak tyra i tyra, płaci więcej i więceja z tego nic nie ma wiecej

          • kim5 Re: Mamakingi i inne zwolenniczki PIS. 14.09.10, 13:31
            Stąd moje pytanie: jakie powinny być podatki i jaki socjal. Ja jestem za niskimi podatkami i niewielkim socjalem (oficjalne opłaty za leczenie, brak dodatków typu becikowe, opłaty za szkoły i przedszkola itp.). A dziś mamy taki dziwaczny model, że podatki są średnie, a socjal teoretycznie darmowy, a w praktyce oparty na dodatkowych opłatach, które bynajmniej nie trafiają do budżetu.
          • duzeq Re: Mamakingi i inne zwolenniczki PIS. 14.09.10, 13:45
            > szkoła no nie jest za abrdzo za darmo poszukaj watków o podecznikach o mundurka
            > ch i innych ekstra wydatków dla rodziców ktore w innych krajach ponoc sa finans
            > owane z podatków a poniewaz placisz skaldki nie jest to za darmo i tak btw.

            Nigdzie nie ma niczego za darmo. Ale np. w Holandii pierwszy prog podatkowy wynosi ok. 32%, a nie 18% jak w Polsce. Nie ma becikowego. Oprocz skladki zdrowotnej trzeba obowiazkowo oplacac ubezpieczenie od 100 euro w gore, do lekarza nalezy najpierw zadzwonic, zeby sie w ogole dostac (podejrzewam, ze 50% przypadkow z polskich przychodnii nie kwalifikowaloby sie tutaj do zaszczytu ogladniecia przez lekarza domowego). Do specjalistow mozna sie dostac, ale niechetnie do nich lekarze domowi wysylaja. Do tych lepszych czeka sie tez czasami miesiacami. Nie da sie zrobic zadnych badan na wlasna reke - nie ma takiej mozliwosci. Nawet za gazylion euro. Nie ma panstwowych zlobkow. Zlobki sa prywatne. Owszem, panstwo czesc wydatkow na zlobek zwraca, ale tylko i wylacznie gdy zarowno matka jak i ojciec pracuje. Etc, etc.

            Mnie chodzilo tylko o to, ze np. projekt opodatkowania bankow wyszedl od poslow PISu. I ze zrobiliby dokladnie to samo, gdyby byli u wladzy. Oprocz UPRu nie ma na razie partii, ktora by zaczela cokolwiek obnizac, acz tak jak PIS zawsze przegra dopoty JK bedzie stal na czele, tak UPR nigdy nie zdobedzie wiekszego popracia dopoty rzadzil nia bedzie JKM.
            • annvangier Re: Mamakingi i inne zwolenniczki PIS. 14.09.10, 13:52
              ale nie ma tez w PL przedszkola i złobki nie sa za darmo ani nawet z podatków
              • e_r_i_n Re: Mamakingi i inne zwolenniczki PIS. 14.09.10, 14:47
                annvangier napisała:

                > ale nie ma tez w PL przedszkola i złobki nie sa za darmo ani nawet z podatków

                Poważnie? To wytłumacz mi, jakim cudem za państwowe płacisz 50% + mniej, niż na prywatne.
      • ally Re: Mamakingi i inne zwolenniczki PIS. 14.09.10, 14:04
        > I zrozumiec,
        > ze PIS i PO z ekonomicznego punktu widzenia to dwie lewicowe partie,

        taaa, i dlatego PO podwyższa VAT na żywność, co de facto najbardziej zaboli najbiedniejszych (struktura wydatków), a PiS walczył z podatkiem spadkowym.
        • kim5 Re: Mamakingi i inne zwolenniczki PIS. 14.09.10, 14:32
          PO podwyższa VAT na żywność? Czy aby na pewno? A co z żywnością przetworzoną?
          Stawki preferencyjne, stosowane na towary i usługi uznawane za szczególnie ważne społecznie, nie mogą być niższe niż 5 procent. (za money.pl). Po prostu Polsce skończyła się "promocja" na stawkę 3% i 0%, z której korzystaliśmy jeszcze po wejściu do Unii.
          podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/446137,mf_od_1_stycznia_2011_r_vat_na_ksiazki_wyniesie_5_proc.html
          biznes.interia.pl/news/nowe-stawki-podatku-vat-od-2011-r,1463410

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka