06.09.10, 19:25
Natchnęły mnie dwa wątki - o "wstydzie" i francuskich muzułmanach...

Jak myślicie? Jakie powinny być kryteria przyznawania pomocy socjalnej?
Za dużo - źle - to przyciąga wszelkiej maści darmozjadów, jest demoralizujące i tak naprawdę społecznie groźne na dłuższą metę - hodujemy rozpaskudzoną patologię...

Polski model tez nie jest nawet drogą do ideału - upokarza ludzi biednych i niezaradnych, za to ochoczo wspomaga patologie, pijaków, cwaniaków, zawodowców w wyciąganiu "funduszy".

Do tego niestety system pomocy bezrobotnym i wykluczonym w większości krajów pomaga najczęściej ... machinie urzedniczej go obsługującej. Ludzie realnie szukający NORMALNEJ pracy unikają tego "pośrednictwa" jak ognia. I pracodawcy szukają tam tylko łosi do prostych prac. A szkolenia - w większości - szkoda gadać. Nie tylko u nas...
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Socjal 06.09.10, 19:33
      > Jak myślicie? Jakie powinny być kryteria przyznawania pomocy socjalnej?

      Jak czytałaś watek o "wstydzie" to wiesz: brak dwóch rąk (oczywiście nie powinno to wynikać z błędu samego poszkodowanego).
    • woman_in_love Re: Socjal 06.09.10, 21:12
      To proste. Jesli masz 2 raczki i 2 nozki i nie cierpisz na bardzo powazna chorobe to socjal powinien byc ŻADEN. Oczywiscie nawet jesli wg was bedzie ŻADEN, to tak naprawde niepracujacy kosztuja panstwo duze pieniadze. Dlaczego?

      Wydatki na opiekę zdrowotną w PL to okolo 240 PLN miesiecznie na osobe (czasami wiecej lub mniej, ale to jest taka +/- skala). Łatwo zatem wyliczyc ze jesli maz autorki watku o "wstydzie" ani ona sama nie bedą pracowac i nawet jesli nie dostana z bezrobotnego i zasilkow na dzieci ani grosza itp. itd, to i tak ich cala 5-osobowa rodzina kosztuje panstwo 5x240 PLN = 1200 PLN miesiecznie. I to jest prawdziwa skala socjalu w Polsce (w Europie jest jeszcze gorzej, dlatego Europa sie stacza gospodarczo a rosna w sile Chiny, ktore nie maja zadnego socjalu ani darmowej powszechnej opieki zdrowotnej).

      Panstwo utrzymuja pracujacy i placacy podatki (i NIE - osoba bezrobotna, ktora placi VAT w towarach to nie jest osoba placaca podatki, ona tylko oddaje czesc swojego socjalu z powrotem do panstwa). Jesli jestes taka osoba pracujaca i placaca podatki to sama sobie odpowiedz, czy i na jaki cie stac socjal dla innych, bo to z twoich podatkow on jest wyplacany.

      Ja juz wiem - stac mnie zeby finansowac taki socjal:
      1) darmowa i powszechna edukacje od zlobka do szkoly sredniej (tylko sredniej, bo jesli przeniesiemy kase na bezplatne zlobki i przedszkola, to na szkoly wyzsze juz nie bedzie - studia moglyby byc co najwyzej czesciowo dotowane, ale moze w max 50%),
      2) darmowa i powszechna sluzbe zdrowia,
      3) zasilki i renty przyznawane bardzo rygorystycznie - nie np. dlatego ze jestes niezaradna i niezabezpieczajaca sie pania z 7 dzieci, ale dlatego ze naprawde nie mozesz pojsc do pracy z powodu choroby lub inwalidztwa.

      A co z ta 7-dzieci, ktore nie maja co jesc? Nie wiem. Na utrzymanie mnie ich jednak nie stac, tak samo jak nie dam rady pomoc 100-milionom glodujacym w Afryce. Moze mlodsze powinno sie oddac do adopcji a strasze jak tylko skoncza 16lat do OHP?

      Ta wypowiedz zbulwersuje siedzacych na socjalu, jednak wy po prostu nie uswiadamiacie sobie ze wszystko kosztuje, ze szkola kosztuje, ze lekarz kosztuje, ze utrzymanie szpitali i karetek kosztuje i czesciowe doplaty do lekow tez. I tak naprawde nie jestesmy w stanie zaplacici wam za mieszkanie, + z 1000 bezrobotnego i + po 250 PLN zapomogi miesiecznie na dziecko + zapewnic darmowa szkole i opieke zdrowotna + co sobie tam jeszcze wymarzyliscie (moze wakacje raz w roku - podobno cos takiego jest w Szwecji hahaha!!!). Po prostu nie jestesmy.
      Wiec, albo sie pogodzicie, ze do pracy trzeba chodzic, albo wyjezdzajcie do UE i tam wykanczajcie ich podatnikow - im szybciej tym lepiej bo jak juz wiekszosc produkcji ucieknie do Chin to bedziemy jak Afrykanczycy w dzungli, ktorzy nic nie maja bo nic nie produkuja, a skoro nic nie produkuja i nie tworza to nic nie zarabiaja i nic nie moga sprowadzic z innych krajow.
      • ihanelma Re: Socjal 06.09.10, 22:23
        Sprawa tylko pozornie jest prosta jak konstrukcja cepa - trochę radykalizmu, zlikwidować, zaorać i będzie lepiej.
        Nie będzie.
        Przypuszczalnie nie chciałabyś żyć w kraju bez socjalu, a z dużą liczbą ubogich - jak Indie, kraje afrykańskie (choćby RPA) a nawet Chiny. W tych ostatnich na dobra sprawę nie wiemy, co sie tam w środku dzieje. A mieszka tam ogromna ilość ludzi bez żadnych praw i z tego co dolatuje, dzieją się rzeczy straszne. W Europie przerabialiśmy taki wariant w XIX w... Trochę może sobie tego nie uświadamiamy, ale za socjal kupujemy względny spokój społeczny. Zwłaszcza teraz, kiedy realnie zapotrzebowanie na pracę ludzi niewykwalifikowanych maleje wykładniczo. Gdyby nie dostali, zaczęliby brać sami - z desperacji, a później - bo się udało raz, bo łatwo przyszło. Nikt by nad tym nie zapanował.
        Tylko - że tym miodem kompletnie za darmo też się produkuje kolejne generacje praktycznie wykluczonych, tylko nieco spacyfikowanych beneficjentów. Bo tak realnie - ile osób wraca do "użytecznej" części społeczeństwa po długim bezrobociu? Działania aktywizacyjne to fikcja. Walka z wykluczeniem - najczęściej też. Ale kiedyś funduszy na to może zabraknąć, standard "dołów" pogorszyć się - i tez mamy klops... To raczej o zachodniej Europie niż u nas - nasz socjal to raczej dziadostwo niż miód, ale też tak samo uzależnia i uczy bezczynności...
        • wespuczi Re: Socjal 06.09.10, 23:29
          amen
          skonczyloby sie na oddzielaniu fosami czy innymi drutami kolczastymi...
        • jowita771 Re: Socjal 07.09.10, 06:06
          To niech się chociaż nie rozmnażają.
    • d.o.s.i.a Re: Socjal 06.09.10, 21:38
      > Jak myślicie? Jakie powinny być kryteria przyznawania pomocy socjalnej?

      Ciezka sytuacja zyciowa, kalectwo, choroba, uposledzenie, kompletny brak mozliwosci podjecia pracy z wymienionych powodow. To powinno kwalifikowac do pomocy w formie pozwalajacej nie tylko na przezycie, ale aktywizowanie spoleczne (zakup sprzetu rehabilitacyjnego, oplacanie sanatoriow, nawet kina i podobnych rzeczy).

      W przypadkach "lzejszych" (nagla choroba, powodz np.) pomoc powinna isc w formie zasilkow przez maksmalny okres paru miesiecy, w wysokosci wystarczajacej jedynie na przezycie (jedzenie), nic wiecej. Kwota, ktora absolutnie nie zachecalaby do przedluzania sytuacji niepracowania.

      Forma pomocy socjalnej powinno byc takze dofinansowanie do zlobka/przedszkola/legalnej opiekunki dla rodzicow pracujacych, a spelniajacych wymagania dochodowe.
      • figrut Re: Socjal 06.09.10, 22:15
        > Forma pomocy socjalnej powinno byc takze dofinansowanie do zlobka/przedszkola/l
        > egalnej opiekunki dla rodzicow pracujacych, a spelniajacych wymagania dochodowe
        Co w sytuacji takiej jak moja ? Pracuję, ale nie mogę tego potwierdzić, bo nie mam umowy. Po spłaceniu zaległych rachunków sytuacja zaczyna się delikatnie poprawiać, ale idzie zima i znowu będzie szło ku dołowi (drogie ogrzewanie). Zdrowotnie ubezpiecza mnie państwo, złożyłam wniosek o rodzinne, ale z opieki nie doję. Zastanawiam się, do której grupy się kwalifikuję - do leniwych cwaniar które wyciągają łapę po datki od państwa (zdrowotne, nie płacenie podatków, choć przy moich dochodach miałabym całkowity ich zwrot), czy zaradnych kobiet, które pracują nawet za marne pieniądze, skoro tak ciężko z pracą. No i co w takiej sytuacji powinna mi dofinansować opieka, skoro teoretycznie nie pracuję - przedszkole, opiekunkę ?
        Jak już odpowiesz na powyższe pytanie, to pomyśl nad jeszcze jednym. Kim są pracodawcy dymający państwo na grube pieniądze, nie rejestrujący swoich pracowników którzy dają im dochody, nie płacący za nich podatku, a w sytuacji podbramkowej dający ofertę do urzędu pracy dzięki któremu państwo dopłaci ogromne dotacje za zatrudnienie pracowników ?
        Pracuję w firmie, która jedno zamówienie ma średniej wartości 80000zł. i to zamówienie + 2-3 mniejsze realizuje się mniej więcej w ciągu 5 dni. Oni są zaradnymi, pracowitymi przedsiębiorcami, czy dojącymi państwo cwaniakami ?
        • epistilbit Re: Socjal 06.09.10, 22:35
          Figrut, jak cię lubię, to teraz nie będzie miło.
          Nie jesteś przywiązana do tej pracy, raz. Wspominałaś, że pracujesz na umowę - zlecenie, jeśli taka praca ma znamiona pracy na etat, możesz walczyć w sądzie pracy o właściwą umowę, dwa. Trzy, nie jest widocznie u ciebie tak krucho z pieniędzmi, jeśli przez cały rok było cię stać utrzymywać studiującą córkę w Warszawie. cbdu
          • figrut Re: Socjal 06.09.10, 22:51
            Epistilbit, umowę-zlecenie miałam obiecane, ale przez cztery miesiące nie zrealizowane. Kiedy zapytałam szefowej kiedy dostanę umowę, dowiedziałam się, że "jeszcze nie wie, czy ja się do tej pracy nadaję". Było to ubrane w słowa "lepiej nie drąż tematu, bo bez jakiejkolwiek pracy zostaniesz". Założenie było też takie, że dostaję 7zł. na godzinę, ale rzeczywistość okazała się o 0,5zł. niższa. W sierpniu miałam 216 godzin pracy i zarobiłam za suche godziny bez dodatkowych profitów - no, nie musiałam oddawać 2 zł. - chyba premię dostałam big_grin
            Trzy, nie jest widocznie u ciebie tak krucho z pien
            > iędzmi, jeśli przez cały rok było cię stać utrzymywać studiującą córkę w Warsza
            > wie. cbdu
            Cofnij się do moich wątków. Głowę na to moje biurko kładę za to, że z całą pewnością nie raz pisałam, iż studia córki zapewnione są przez dziadka, który sprzedał działkę budowlaną i wpłacił wnuczce na konto, aby miała się za co utrzymać na studiach. Do tego moja córa ma wywalczone bardzo dobrą średnią stypendium. Pomijam nawet fakt, że dziecko uczące się do 25 roku życia mają obowiązek utrzymywać rodzice - córa generalnie utrzymuje się niemal sama (no, z pomocą dziadkowych pieniędzy).
            Teraz już tak krucho u mnie nie jest, ale było tragicznie. Obawiam się jednak, że ta zima będzie dołem finansowym.
        • d.o.s.i.a Re: Socjal 06.09.10, 23:07
          > Pracuję, ale nie mogę tego potwierdzić, bo nie
          > mam umowy.

          No to chyba tym bardziej masz dochod zerowy, prawda, wiec jakas zapomoga na przezycie moglaby Ci sie nalezec przez jakis czas.

          Poza tym chyba nie przymierasz glodem?

          ---------

          A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
          • figrut Re: Socjal 06.09.10, 23:16
            > No to chyba tym bardziej masz dochod zerowy, prawda, wiec jakas zapomoga na prz
            > ezycie moglaby Ci sie nalezec przez jakis czas.
            Nie uważasz, że to byłoby cwaniactwo ? Pracuję. Nie legalnie, ale jednak pracuję i zarabiam. Głodem nie przymieram. Nawet wtedy, kiedy wyciągałam z piwnicy zaprawione pomidory i nieśmiertelny dżem, głodem nie przymieraliśmy, bo jednak w piwnicy zapasy przetworów były. Ja się pytam, co w takiej sytuacji kiedy chcę pracować, ale chwilowo nie mam możliwości pracować legalnie, a skoro nie pracuję legalnie, to według projektu "dofinansowanie do żłobka/opiekunki/przedszkola" mnie się nie należy, bo według prawa nie pracuję.
            W innym wątku o wstydzie autorce zarzucono lenistwo i cwaniactwo, bo chce oskubać państwo roszczeniową postawą. Jak w takim razie nazwać pracodawców, którzy wykorzystują państwo do jeszcze większych profitów (tych, którym wiedzie się bardzo dobrze, a nie tych, którzy ledwo ciągną) ?
            • d.o.s.i.a Re: Socjal 06.09.10, 23:19
              > Nie uważasz, że to byłoby cwaniactwo ? Pracuję. Nie legalnie, ale jednak pracuj
              > ę i zarabiam.

              No, ok. Zlapalas mnie. W sumei byloby to nie fair, bo jednak zapomogi nie wymagasz.

              > racować, ale chwilowo nie mam możliwości pracować legalnie, a skoro nie pracuję
              > legalnie, to według projektu "dofinansowanie do żłobka/opiekunki/przedszkola"
              > mnie się nie należy, bo według prawa nie pracuję.

              Teoretycznie skoro nie pracujesz, to niepotrzebny jest zlobek/opiekunka. W praktyce, zamiast pracowac na czarno, powinnas poszukac normalnej pracy, nawet za mniejsze pieniadze, bo dostalabys dofinansowanie do opiekunki. Mam nadzieje, ze rozumiesz o co mi chodzi.
              • figrut Re: Socjal 06.09.10, 23:33
                W prak
                > tyce, zamiast pracowac na czarno, powinnas poszukac normalnej pracy, nawet za m
                > niejsze pieniadze, bo dostalabys dofinansowanie do opiekunki. Mam nadzieje, ze
                > rozumiesz o co mi chodzi.
                Można za mniej ? Przelicz 6,5zł. na godzinę przy normalnej ilości godzin. Myślisz, że nie chciałabym pracować na umowę i mieć pewność, że za tydzień jak nie nawalę nadal będę tam pracować ? Chciałabym, ale u nas nie mam na to szans na chwilę obecną.
                Pisałam już w innym wątku, że byłam w MOPS-ie po druki do rodzinnego. Byłam tam w wakacje zdaje się trzy razy, w piątek czwarty i zawsze widok był podobny - pracownicy najwyraźniej znudzeni, zajęci byli wszystkim, tylko nie porządną pracą. Oni dostają zapłatę za swoje lenistwo i nie uważają się za cwaniaków czy leni, ale naprawdę potrzebujących choćby tylko jednorazowo będą sprawdzać na kilka sposobów, czy im się należy. Ta zapłata jest za pracę, która pracą jest tylko na papierku, a płaci im nie prywatny przedsiębiorca, a państwo.
                Dofinansowanie do opiekunki można mieć tylko na stażu z tego, co się u nas dowiedziałam.
            • rosapulchra-0 Re: Socjal 06.09.10, 23:27
              figrut napisała:



              > W innym wątku o wstydzie autorce zarzucono lenistwo i cwaniactwo, bo chce oskub
              > ać państwo roszczeniową postawą. Jak w takim razie nazwać pracodawców, którzy w
              > ykorzystują państwo do jeszcze większych profitów (tych, którym wiedzie się bar
              > dzo dobrze, a nie tych, którzy ledwo ciągną) ?

              no jak to nazwać? to pospolite złodziejstwo jest, tylko po cwaniacku i kosztem zatrudnionych na czarno zwane przedsiębiorczością suspicious
              ale, jeśli ktoś potrzebujący chce się zgłosić do polskiego, opiekuńczego państwa o pomoc to jak jest nazywany przez innych? również złodziejami. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    • d.o.s.i.a Re: Socjal 07.09.10, 00:20
      A to a propos tematu watku:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8342136,Bedzie_manifestacja_niepelnosprawnych_w_Warszawie.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka