Dodaj do ulubionych

Patologia,bezdommnośc,bezradność.

18.09.10, 15:54
Napisałam wątek na pomocnych emamach,moze i napisze i tu.
Po 2 latach terroru i patologii odeszłam od męża alkoholika i hazardzisty.
Zdobyłam się na odwagę i po prostu zerwałam z tym gównem.
Jestem bardzo młoda mam 21 lat a już mam syna rocznego,drugie w drodze i zmarnowane życie.
Nie wiem co dalej,dokąd iść,za co żyć,co robić,co sądzić i myśleć.
Sytuacja mnie przerosła;/
Chciałabym się ot tak po prostu wygadać,poradzić...
Obserwuj wątek
    • klafonka Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 16:00
      Moim zdaniem twoj wiek jest tu atutem. Pomysl np. o 30 latce w takiej sytuacji-starsza, z dwojka dzieci, pewnie dlugo niepracujaca, albo jeszcze inaczej

      Na twoim miesjcu postawilambym na..szkole. Masz dzieci-siedzisz w domu, ale mozesz tez zaocznie,eksternistyczniwe zaczac rfobic szkole. Jest to mnie czasochlonne, a cos jednak przez ten czas zdobywasz.
      • grudniowa377 Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 16:27
        Najważniejsze, że odeszłas od psychopaty (wiem, o czym mówie), bo inaczej byłoby o wiele gorzej. Wszystko da się ułożyć, jeszcze będziesz naprawde szczęsliwa. Tylko trzeba pracowac, miec pasje, jakis cel w życiu, bo samym gadaniem sobie nie jesteś w stanie pomóc.
    • marzeka1 Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 16:33
      Może do domu samotnej matki? I jak wyżej, wiek może być tu atutem, bo gorzej byłoby odejść po 30, a poradzić sobie trudniej.
      • blacky_cat Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 17:06
        byłam juz kiedys w domu samotnej matki i teraz grozi mi to,że jeśli tam wroce to sie do mnie doczepią urzędasy,moja znajoma z Miejskiego Centrum Interwencji Kryzysowej też jak i ja myślała,że mąż się zmieni i wróciła do niego.Gdy po raz drugi zamieszkała w MCIK zabrali jej dziecko do rodziny zastępczej.Nie chce by to przytrafiło się mnie.
        • maria220 Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 17:18
          a gdzie obecnie przebywasz?
          • blacky_cat Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 18:04
            w tej chwili jestem do wieczora u znajomych,pozniej nie wiem co...chyba zostanie mi ten ośrodek i ryzyko odebrania dziecka sad jeśli chodzi o miasto to Poznań
            • el_jot Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 18:14
              A jakiś inny ośrodek? Może prowadzony przez siostry? Nie możesz zostać u tych znajomych? Dlaczego ty odeszłaś z mieszkania, a on sprawca został?
            • e.mama.s Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 18:16
              Porozmawiaj z rodziną i powiedz, że albo będziesz spala z dzieckiem na ulicy albo u nich. Jak to jest z tym trafieniem do rodziny zastępczej przecież nie dzieje się to w parę dni i czy to rozpatruje sąd??
              • e.mama.s Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 18:20
                www.pkt.pl/s/poznan/2097319/zgromadzenie_zakonne_siostr_franciszkanek_rodziny_maryi_dom_zakonny.html;jsessionid=2E777F79EEE7A4A81A298F2892D32D8A
                zadzwoń tam.
            • shellerka Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 19.09.10, 09:13
              w poznaniu przy petli na ogrodach jest centrum interwencji kryzysowej, gdzie schronienie otrzymuja takie jak ty osoby.

              poza tym jest tego wiecej, ale ten punkt znam.
    • mama-1983 black_cat odbierz pocztę n/t 18.09.10, 17:16

    • e.mama.s Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 18:24
      forum.gazeta.pl/forum/w,609,115439971,115439971,samotne_mamy_POZNAN_spotkajmy_sie.html
      popytaj na forum poznań i mamy z poznania. Ja jestem z daleka.
    • el_jot Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 18:27
      www.poznan.pl/mim/public/main/object.html?id_cz=13784&id_klasy=1315&id_obiektu=30705&lang=pl&lhs=chapters&rhs=search
      • el_jot Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 18:28
        www.poznan.pl/mim/public/main/object.html?id_cz=13352&id_klasy=1235&id_obiektu=28041&lang=pl&lhs=chapters&rhs=search
        • el_jot Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 18:29
          I jeszcze to:
          www.bratalbert.cp.win.pl/informator/wielkop.html
          • monika19782 Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 19:29
            A dlaczego ty musiałaś odejść z domu a nie mąż alkoholik hazardzista, załóż sprawę o eksmisjęteraz weszło nowe prawo które pozwala izolować ofiary.
            • przystanek_tramwajowy Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 19:53
              Ta pani jest ofiarą - ofiarą własnej bezdennej wręcz głupoty. Pan ją katuje od 2 lat, ale to jej nie przeszkadzało kilka miesięcy temu zajść w z nim w ciążę. Wiem, wiem, wiem... Jestem wredna. Ale mam wrażenie, że autorce tekstu bardziej od współczucia przyda się solidny kop. Inaczej za jakiś znowu będzie biedna, nieszczęśliwa a w sygnaturce będzie miała dwójkę uroczych dzieci i suwaczek - jestem w którymś tam tygodniu ciąży.
              • rosapulchra-0 Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 20:43
                przystanek_tramwajowy napisał:

                > Ta pani jest ofiarą - ofiarą własnej bezdennej wręcz głupoty. Pan ją katuje od
                > 2 lat, ale to jej nie przeszkadzało kilka miesięcy temu zajść w z nim w ciążę.
                > Wiem, wiem, wiem... Jestem wredna. Ale mam wrażenie, że autorce tekstu bardziej
                > od współczucia przyda się solidny kop. Inaczej za jakiś znowu będzie biedna, n
                > ieszczęśliwa a w sygnaturce będzie miała dwójkę uroczych dzieci i suwaczek - je
                > stem w którymś tam tygodniu ciąży.

                samą krytyką nie pomożesz suspicious
              • monika19782 Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 21:03
                To fakt ale przysłowiowe mleko sie rozlało a małych dzieci szkoda, tez nie rozumiem rodzenia kolejnych dzieci pijakom a potem tułania sie z nimi po osrodkach, ale dziewczyna jest młoda życie przed nią, teraz jes pełno organizacji świadczących darmowe porady prawne w takich sytuacjach szczególnie w tak dużym mieście.
              • lilka69 Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 21:08
                trudno nie zgodzic sie z przystankiem...

                no ale teraz trzba jakos ogarnac te sytuacje. jednak wg mnie jest ona tak trudna...co ja mowie! ona jest beznadziejna! moze wy pomagajcie, mnie sie to w glowie nie miesci. choc z drugiej strony latwiej sie osadza bedac we wlasnym ciepelku.
                • bi_scotti Re: Patologia,bezdommnośc,bezradność. 18.09.10, 22:33
                  Mam dwa pytania odnosnie polskiego prawa:
                  1. o co chodzi z tym odbieraniem dzieci kobietom zglaszajacym sie do domow samotnej matki czy innych tego typu schronisk? To sie wydaje co najmniej lekko dziwne!
                  2. dlaczego prawnicy, ktorzy chyba narmalnie sa zatrudnieni w takim schronisku dla kobiet, nie wystapia natychmiast o eksmisje pana alkoholika z mieszkania tak zeby mama z dzieckiem mogli wrocic na swoje? To powinno byc dzialanie "by default".
                  Tak w ogole to watek nastraja do glebszych refleksji na temat istniejacych w PL form i miejsc pomocy kobietom, kobietom z dziecmi, osobom bez dachu na glowa i bez srodkow do zycia. Jakikolwiek bylby nie powod znalezienia sie przez autorke watku w opisywanej sytuacji, sa przeciez w PL organizacje i instytucje, ktorych zadaniem i powodem istnienia (!!!) jest pomoc ludziom w okolicznosciach, w jakich Black Cat wlasnie teraz jest. Jak sie domyslam, czesc takich organizacji dziala w oparciu o wsparcie charytatywne dobrych ludzi ale sa tez pewnie i instytucje oplacane z podatkow calego spoleczenstwa - nalezaloby oczekiwac, ze wywiazuja sie ze swoich zobowiazan wobec tegoz spoleczenstwa!
                  • l.e.a Bi_scotti 19.09.10, 11:37
                    Niestety w niektórych placówkach tak jest, że nadgorliwi pracownicy odbierają matkom ich dzieci, sądząc, że skoro matka trafiła do ich ośrodka nie pierwszy ale 2 lub 3 raz świadczy to o niezaradności życiowej kobiety. Nie piszę, że tak jest wszędzie ale niestety takie sytuacje mają miejsce. Jak i odbieranie dzieci od kochających rodziców z powodu ubóstwauncertain
                    Mylne jest sądzić, że w każdej placówce jest prawnik - nie w każdej, tak jak i brakuje psychologów. Często prawnicy pojawiają się 1-2x w miesiącu, zdecydowanie za rzadko.
                    Niestety jest bardzo trudne wymeldować kogoś z mieszkania, zgodę musi wyrazić sąd, trwa to miesiącami, a większej ilości przypadków do eksmisji nie dochodzi albowiem takiemu pijaczkowi należy się mieszkanie zastępcze, którego zazwyczaj brak uncertain
                    • l.e.a Blacky_cat 19.09.10, 11:38
                      Napisz proszę gdzie się podziałaś ? szczerze przyznam martwię się o Ciebie i Twoje dziecko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka