czarna1614
29.09.10, 12:52
może bym na jakieś kursy z urzędu poszła, tylko kto z dzieciakami posiedzi?
myślałam o teściowej ale ona nie chce, a przecież na emeryturze już dawno siedzi i nawet blizko mieszka.
Tylko ona tak zawsze kota ogonem odkreci a swojej córce to dzieciaków pilnuje.
Pewnie ona się nie zgadza zawsze zazdrsna była.
O moje mieszkanie najbardziej a ono takie duze nie jest dwa pokoje i kuchnia ale zawsze sami a ona u teściów musi mieszkać na kupie.
Mamy nie moge poprosic bo i tak dużo mi daje.
Tylko jakie te kursy?