Bran i okolice

08.05.06, 21:51
Witam! Trzy lata temu, przejazdem do Bułgarii zagościliśmy w miasteczku Bran. Na parkingu zapytałem się młodego tubylca o możliwość noclegu... i tak zaczęła się przyjaźń i tęsknota za wspaniałym krajem i niezwykłej uprzejmości ludźmi. Pobyt w Bułgarii został skrócony do minimum i w drodze powrotnej urlop do końca i "chorobowe" w Rumunii. Potem wymiana SMS i e-maili, aż wreszcie nadchodzi, że po 3 latkach mogę znów wygospodarować troszkę czasu i wybrać się ze znajomymi do tak cudownych ludzi i pokazać że moje "kolorowe" opowiastki wcale nie były tak bardzo ubarwione. Nie ukrywam że poprzedni pobyt rozpoczynał się i kończył brataniem i tylko lekkim zwiedzaniem okolicy(takie tam sobie tańce hulanki sfawole). Tym razem muszę spełnić się jako "przewodnik duchowy i nie tylko)
Bardzo proszę Was moi drodzy o pomoc i polecenie ciekawych miejsc w które mogę ich zabrać, pokazać, zauroczyć ich i rozkochać w tym pięknym kraju.
Jedziemy w ostatnim tygodniu maja na ok.7 dni. Chciałbym się od Was dowiedzieć o miejscach uroczych i niezapomnianych w okolicach tego miasteczka i Transylwanii.
Pozdrowienia!!!!!!!!!!!!!!!!
PS. Przewodniki już przestudiowałem, necik również zaliczony, lecz informacje od rodaków zakochanych w tym kraju są zawsze naj....
    • jutan Re: Bran i okolice 08.05.06, 22:50
      Witaj!
      Chętnie napiszę co o Twojej miejscowości można preczytać w przewodniku wydanym
      blisko 30 lat temu.
      Bran, wieś malowniczo położona u stóp skały, na której wznosi się potężny zamek
      BRAN. W średniowieczu czuwał on nad ruchliwą przełęczą Giuvala. Pierwszy zamek
      pobudował w XIII w. rycerz Dietrich z zakonu Kawalerów Teutońskich,
      sprowadzonego w 1211r. do Krainy Birsei przez króla węgierskiego Andrzeja II.
      Po wypędzeniu zakonu na skutek jego agresywnych zakusów ( w 1225 r. przeniósł
      się stąd do Polski), zamek przez jakis czas nazywano jeszcze Diertichstein.
      Zamek był kilkakrotnie niszczony i odbudowywany. Począwszy od 1958 r. mieści
      się w nim Muzeum Zamku Bran. W 27 salach zebrano interesujące eksponaty: broń,
      zbroje, dokumenty, mapy, meble, ozdoby, ikony itd. W zamkowym parku urządzono
      mały skansen.
      12 km dalej Risnov, miasto u stóp góry Postavarul, założone na miejscu osady
      dackiej Cumidava, gdzie Rzymianie mieli warowny obóz wojskowy. Na dominującym
      nad miastem skalistym wzniesieniu stoi zamek zbudowany w XIV w. Stąd roztacza
      się piękny widok na miasto i okolice
      • viking2579 Re: Bran i okolice 08.05.06, 23:03
        jutan napisał:

        > Witaj!
        > Chętnie napiszę co o Twojej miejscowości można preczytać w przewodniku
        wydanym
        > blisko 30 lat temu.
        > Bran, wieś malowniczo położona u stóp skały, na której wznosi się potężny
        zamek
        >
        > BRAN. W średniowieczu czuwał on nad ruchliwą przełęczą Giuvala. Pierwszy
        zamek
        > pobudował w XIII w. rycerz Dietrich z zakonu Kawalerów Teutońskich,
        > sprowadzonego w 1211r. do Krainy Birsei przez króla węgierskiego Andrzeja II.
        > Po wypędzeniu zakonu na skutek jego agresywnych zakusów ( w 1225 r. przeniósł
        > się stąd do Polski), zamek przez jakis czas nazywano jeszcze Diertichstein.
        > Zamek był kilkakrotnie niszczony i odbudowywany. Począwszy od 1958 r. mieści
        > się w nim Muzeum Zamku Bran. W 27 salach zebrano interesujące eksponaty:
        broń,
        > zbroje, dokumenty, mapy, meble, ozdoby, ikony itd. W zamkowym parku urządzono
        > mały skansen.
        > 12 km dalej Risnov, miasto u stóp góry Postavarul, założone na miejscu osady
        > dackiej Cumidava, gdzie Rzymianie mieli warowny obóz wojskowy. Na dominującym
        > nad miastem skalistym wzniesieniu stoi zamek zbudowany w XIV w. Stąd roztacza
        > się piękny widok na miasto i okolice

        Tez polecam Rasnov, bardziej dla samego zamku (chlopskiego) niz widoku. Samo
        miasteczko rowniez mi sie podobalo!
        Pieknie polozone miasteczko Sinaia (monastyr i dwa palace tuz obok) oraz Brasov
        sa tez warte zobaczenia.
        Pozdrawiam!
        Pozdrawiam
    • pawelboch Re: Bran i okolice 08.05.06, 23:22
      gowin1 napisał:

      > Witam! Trzy lata temu, przejazdem do Bułgarii zagościliśmy w miasteczku Bran. N
      > a parkingu zapytałem się młodego tubylca o możliwość noclegu... i tak zaczęła s
      [ciach]
      > Bardzo proszę Was moi drodzy o pomoc i polecenie ciekawych miejsc w które mogę
      > ich zabrać, pokazać, zauroczyć ich i rozkochać w tym pięknym kraju.
      > Jedziemy w ostatnim tygodniu maja na ok.7 dni. Chciałbym się od Was dowiedzieć
      > o miejscach uroczych i niezapomnianych w okolicach tego miasteczka i Transylwa
      > nii.
      > Pozdrowienia!!!!!!!!!!!!!!!!
      > PS. Przewodniki już przestudiowałem, necik również zaliczony, lecz informacje o
      > d rodaków zakochanych w tym kraju są zawsze naj....


      No nie dajesz mi szansy....
      Nawet jużchciałem coś napisać, pomimo, ż etakich wątków już choćby na tym forum
      jest niemało ale zorientowałem się że nie wiem:
      co to jest okolica Branu? 10 km? 100 km?
      co Cię interesuje: przyroda? ludzie? architektura? historia?
      jaki środek lokomocji?
      ile kasy do wydania?
      itd itd
      pzdr., PB

      P.S.
      Jeśli chodzi o bliską okolicę Branu to zawsze byłem dość konserwatywny i jak
      przepadałęm na kilka dni to tylko w Zarneszti (Rysznow niech się schowa, nawet
      zamek licząc, nieco przereklamowany) lub np. w Dymbowicioarze (ale to już
      Wołosza a nie Siedmiogród) gdzie czas jakby traci na znaczeniu, i do końca nie
      wiem ile tam dni spędziłem, jakoś tak się tam sprawy toczą.
      A Braszów? taaak! no ale jak nie być w Braszowie bedąc w Branie?
      • gowin1 Re: Bran i okolice 09.05.06, 18:40
        Witam ponownie! Dziękuję serdecznie za informacje. Dodam jeszcze, że chcemy jechać samochodami przez Ukrainę(chodzi głównie o cenę paliwka). Ponieważ będziemy autkami, teren nie ogranicza się tylko do najbliższej okolicy. Mam zamiar na 100% odwiedzić np:Sighisoarę,Sinaja,Rasnov,może przejazd trasą Transfogarską. Chciałbym również troszkę czasu poświęcić górom(trasy piesze 1-dniowe)
        Interesuje mnie: przyroda,ludzie i historia.
        Z kasą dość oszczędnie, ale bez przesady.
        Ponownie serdecznie proszę o podpowiedzenie ciekawych miejsc.
        Pozdrowienia!
        • jot17 Re: Bran i okolice 09.05.06, 18:45
          Z Risnov jest fajna gorska droga ktora mozna dojechac do miejscowosci Sinaia
          (cud palace krolewskie, kolejki linowe jak na Kasprowy tylko fajniejsze i
          wogole b. fajne miejsce). Prawie codziennie tak kolo 17-18 sa na niej
          niedzwiedzie przyzwyczajone do dokarmiania przez kierowcow. Wrazenie silne:))
          Samochodem lepiej jechac przez Slowacje i Wegry (duzo krocej niz przez Ukraine
          i bez nadmiaru zlych emocji:) a granice przekraczac w Valea lui Michai (za
          Debreczynem) - bardzo kameralne, malo uczeszczane przejscie bez dlugiego
          czekania. Polecam.
          • viking2579 Re: Bran i okolice 09.05.06, 23:29
            A jaka jest droga z tego przejscia granicznego? Czy nie ma wiekszych
            niespodzianek? Domyslam sie, ze najlepiej kierowac sie na Oradea, ale moze sa i
            inne warianty?
            Pozdrawiam
        • pawelboch Re: Bran i okolice 10.05.06, 14:45
          gowin1 napisał:

          > Witam ponownie! Dziękuję serdecznie za informacje. Dodam jeszcze, że chcemy jec
          > hać samochodami przez Ukrainę(chodzi głównie o cenę paliwka). Ponieważ będziemy
          > autkami, teren nie ogranicza się tylko do najbliższej okolicy. Mam zamiar na 1
          > 00% odwiedzić np:Sighisoarę,Sinaja,Rasnov,może przejazd trasą Transfogarską. Ch
          > ciałbym również troszkę czasu poświęcić górom(trasy piesze 1-dniowe)
          > Interesuje mnie: przyroda,ludzie i historia.
          > Z kasą dość oszczędnie, ale bez przesady.
          > Ponownie serdecznie proszę o podpowiedzenie ciekawych miejsc.
          > Pozdrowienia!

          Jak masz takie możliwości co do transportu i szerokie zainteresowania to niczego
          nie planuj. Jedź sobie przed siebie i zatrzmuj się w miarę potrzeb i
          okoliczności. Trudno nie trafić na "coś ciekawego".
          A wariant ukraiński sobie daruj - wydłóża trasę zwłaszcza w okolice Branu, ja
          nie widzę oszczędności.
          pzdr., PB
    • laleaua podroz 10.05.06, 07:24
      hej, no to i ja sie wtrace do discutie.
      nie polecem trasy przez ukraine. moze i paliwo nieco tansze ale trogi gorsze no
      i te stresy... na twoim miejscu wybralabym podroz przez slowacje i wegry. moja
      wyjechana miliony razy trasa jest taka: krakow - nowy sacz - piwniczna - stara
      lubovna - pleszov - koszyce - miszkolc - debrecen - oradea. trasa krakow - cluj-
      napoca to okolo 10 godzin jazdy (kiedys zrobilam ja w 7 ale to lekkomylsnosc
      byla;)
      acha, mamy tu wszyscy na forum nadzieje ze jak wrocisz z wyprawy to sie
      wrazeniami podzielisz :)))
      pozdrawiam
      • gowin1 Re: podroz 10.05.06, 18:52
        Witam! Racją niepodważalną jest że mniej stresowo przejadę przez Słowację i Węgry. Co do wydłużenia drogi to już nie bardzo mogę się zgodzić. Przez Słowację TomTom oblicza z Opola do Bran w wariancie najszybsza droga 1085km. Przez Ukrainę 1093km. Czas przejazdu ze względu na gorszy stan dróg wydłuża się przez UA około 2h+granice. Stan dróg jest mi znany(w zeszłym roku zaliczona samochodem Mołdawia i Krym). Pozatym przez UA jest tylko jakieś 150km. Najgorsze jest przekroczenie granicy lecz wjazd np: w niedzielny poranek minimalizuje czas oczekiwania. Paliwko+LPG tankuję w UA i mam oszczędności prawie 500złX3 samochody=1500zł na imprezki już jest. Traktując tą podróż jako pewne wyzwanie, przygodę i zabawę można śmiało ruszać przez UA. Oczywiście jeden celnik lub policjant może zepsuć humor ale jakoś (odpukać) sobie z nimi radziłem dość sprawnie. Podsumowując przez Słow. rozsądniej, szybciej i komfortowo. Przez UA dużo taniej i taka trochę "agroturystyka".
        Ktoś wcześniej wspomniał, żeby jechać w ciemno i zatrzymać się tam gdzie mi się podoba. Popieram w 100%. Zawsze tak robię, ale lubię wiedzieć wcześniej co jest warte uwagi a co można sobie darować. Wasze rady są niezwykle cenne wręcz bezcenne. W jakim przewodniku przeczytam np: że na drodze między godziną 17-18 wychodzą niedźwiedzie i są karmione przez kierowców(dla mnie rewelacja)!!!
        Dziękuję serdecznie za wszystkie sugestje i proszę o więcej!
        Pozdrowienia!!!
        • pawelboch Re: podroz 10.05.06, 20:55

          gowin1 napisał:

          > Witam! Racją niepodważalną jest że mniej stresowo przejadę przez Słowację i Węg
          > ry. Co do wydłużenia drogi to już nie bardzo mogę się zgodzić. Przez Słowację
          > TomTom oblicza z Opola do Bran w wariancie najszybsza droga 1085km. Przez Ukrai
          > nę 1093km.

          Mapa na www.viamichelin.com wyliczyła dla trasy Opole-Słowacja-Bran 958 km
          a przez Ukrainę 1383 km. Hmmm przyznaję że nic z tego nie rozumiem...
          Nie rozumiem też stąd te 500 zł?
          Nie, no ogólnie Ukraina jest OK, spędziłem tam wiele w sumie miesięcy, ale na
          tranzyt wybrałem ją tylko raz.
          pzdr., PB
          • gowin1 Re: podroz 10.05.06, 21:58
            Tam masz 3 opcje: rekomendowana przez Michelin,najszybsza i najkrótsza. Michelin rekomenduje przez Ukrainę 1201km-16h,najszybsza przez Słowację1133km-15h,najkrótsza1079km i prawie17h. Na cenę przejazdu nawet się nie patrz bo to już kompletne bzdury(pewnie założyli że tankujesz w Polsce potem na baku przejedziesz całą UA i znowu tankujesz w RO). Różnice wynikają z tego że każdy nawigator w inny sposób wylicza np:najszybszą itd. Widzę że tomtom wyliczył krótszą przez UA i więcej przez RO.
            Dokładnej ceny przejazdu jeszcze nie kalkulowałem,ale zakładając przejechanie 100km powiedzmy jak w Polsce ok40 paliwko+10autostrada, to przy założeniu że benzynka jest 2X tańsza tak gdzieś wyjdzie i jeszcze do Opola przywiozę z pół baku. Na oko widać że oszczędność na przejeździe 1 autka wyniesie ok.500zł
            PS. Na tej stronce Michelin wpisałem trasę Opole-Brashov
            • jot17 Re: podroz 13.05.06, 10:44
              Spojrzcie na mape: do Siedmiogrodu przez Ukraine (przejscie dopiero w Siret na
              pln-wsch) to wielkie kolo (przez Bukowine/Moldawie i przelecze do Siedmiogrodu.
              Przez Slowacje i Wegry macie krotsza droge bo wjezdzacie od razu do srodka
              Rumunii. Polecam raczej przejscie Valea lui Michai kolo Debreczyna niz Oradee
              bo szybko i kameralnie (w Oradeii zdarza sie czekac b. dlugo i roznie bywa bo
              to glowne przejscie tranzytu z Europy pln-zach na Balkany). Ceny benzyny w
              Rumunii sa nizsze niz w Polsce. Z Valea lui... mozna jechac na Oradee ale ja
              wybieram zawsze trase na Cluj - boczna, jakosc srednia (bez obaw - gorzej jak w
              Polse nie jest:)), ok. 120-140 km, tam super miasto i wjazd na siec drog
              krajowych o nowej nawierzchni i dalej gdzie chcesz w glab Siedmiogrodu:)
              • jot17 Re: podroz 13.05.06, 10:49
                a... no i jedzie sie przez rumunski Teksas:)) Kraine mlotkow do wydobywania
                ropy.
                • gowin1 Re: podroz 13.05.06, 22:49
                  Witam! Już 3 nocki ledwie przespane(myślę którędy jechać). Jak wczoraj mi powiedzieli znajomi że mają zamiar pojechać Mercedesem ML, to już wcale nocy nie przespałem.Dzisiaj usłyszałem, że AC nie jest opłacone, bo się nie opłaca( mają monitoring GPS), to już wpadłem w kompletną panikę. Podróż przez UA odpada, ale też na miejscu chcę zwiedzać, a nie pilnować "wechikułu". Wiem na Opolszczyźnie jak jest. Na Polskich blachach nie ukradną, lecz niech jakiś niemiaszek zajedzie autkiem to hohoho!
                  Proszę o info, jak wygląda sprawa z kradzieżami aut w RO. Czy moje obawy są słuszne? Wyobraźnia mi podpowiada że 4X4, to idealna fura na tamtejsze śnieżne zaspy(oczywiście zimą, dla ewentualnego złodziejaszka).
                  POzdrO!
                  • jutan Re: podroz 14.05.06, 09:42
                    Witam!
                    Faktycznie, to zagadnienie bezpieczeństwa samochodu może spędzać sen z powiek.
                    Bardzo interesowałaby mnie opinia osób dobrze znających realia w tym temacie.
                    Jeżeli istnieje takie zjawisko, to jak ono się przedstawia na tle sytuacji w
                    Polsce, (aby łatwiej było to określić).
                    Czy równie łatwo utracić samochód w mieście i na prowincji.
                    Pozdrawiam
                    • motorus Re: podroz 16.05.06, 08:03
                      Hej!
                      No właśnie, kradną czy nie kradną. Tez jade na Rumunie i sie zastawiam co robić
                      z autkiem jak pojde w góry albo inny teren
                      Pozdro
                      • motorus Re: podroz 17.05.06, 09:48
                        Hej!
                        Coś tu jest nie tak, ze tez nikt nie może przysłać jakiegoś newsa z Rumunii o
                        bezpieczeństwie samochodów. Wiadomo nie od dziś, że tam wzystko co się ma
                        szybko moze zmienić właściciela, to i autko może zniknąć. Liczę aż w końcu ktoś
                        się zlituje, bo moze mam przestarzałe info.
                        Pozdr.
                        • jot17 Re: podroz 17.05.06, 12:51
                          Od 5 lat jezdze do Rumunii samochodem. Nie jest to jakis wypas bo koreanczyk
                          ale nowy i przyzwoity. Zdarzalo mi sie zostawiac otwarte okno i inne takie
                          sytuacje - i nic sie nie zdarzylo. Generalnie uwazam ze pod tym wzgledem w
                          Rumunii jest bezpieczniej niz w Polsce. Co do niemieckich blach - w
                          Siedmiogrodzie polowa aut ma takie. Bo tam kazdy ma kogos w Niemczech. Ja robie
                          tak: jezdze samochodem, parkuje normalnie, jak jest strzezony to korzystam.
                          Nigdy nic mi sie nie przydarzylo. Jak na kilka dni zostawiam woz i ide w gory
                          albo gdzies jade pociagiem to dogaduje sie z wlscicielem domku czy innej
                          kwatery i wynajmuje (czesto za darmo albo za jakies smieszne grosze) garaz na
                          ten czas. I takie rowiazania Wam polecam. Niestety strzezone parkingi sa tylko
                          w duzych miastach i to nie za wiele.
                          • jutan Re: podroz 18.05.06, 08:12
                            Witam!
                            Dzięki Ci Jot 17 za podzielenie się swoimi spostrzeżeniami i radami
                            motoryzacyjnymi z wyjazdów do Rumunii. Z całą pewnością będę z nich korzystał,
                            chociaż ta wzmianka o otwartych oknach zabrzmiała nieco sensacyjnie. Wiem z
                            własnego doświadczenia, że może to być krok bardzo nierozważny, skutkujący
                            utratą wszystkiego co znajduje się w środku samochodu.
                            Widocznie dla Rumunii nadchodzą nowe czasy i wszystko się zmienia, także
                            podejście do prywatnej własności, co mnie niezmiernie cieszy. Już nie mogę się
                            doczekać swoich własnych obserwacji i doświadczeń, nie tylko w tym temacie
                            zresztą. Mam utrwalony obraz Rumunii z przed 20-stu lat, więc stosunkowo łatwo
                            mogę wszystkie zachodzące zmiany, zwłaszcza te w obyczajowości dostrzec.
                            Pozdrawiam
Pełna wersja