Dodaj do ulubionych

Chłop ma traumę po zebraniu.D

    • wieczna-gosia Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:21
      to nie jest wina mamus tylko nauczycielki- ona jest z definicji przewodniczaca zebrania. Bywam na roznych zebraniach szkolnych i regula jest jedna- jak pani wychowawczyni jest ciamcia to calosc sie rozjezdza. Jak wychowawczyni nie jest ciamcia to mowi nastepujacych rodzicow prosze o pozostanie na rozmowy indywidualne (wymienia) a reszte zalatwia w pol godzinki 45 minut gora.

      Zebranie powinno byc nak dobrze przygotowana prezentacja- prosze panstwa dzis do omowienia mamy to i to i tamto, czas na dyskusje bedzie po kazdym z punktow po kolei, czekam na propozycje 5 minut a nie 20 jak panstwo nie maja to ja podejme decyzje. Baj baj. Jak sie na czyms takim dobrze czuje, jak sie rodzice kula w lawkach to wysiadam smile

      na szczescie mam 3 zebrania do obskoczenia-w dzienniczku dzien wczesniej informuje ze taka jest sytuacja nauczycielce ze mam dla niej 15 minut ona mi mowi czy chce ze mna pogadac na osobnosci czy nie- jak chce to sie umawiamy przed czy po. jak nie chce to place i wysluchuje ogloszen parafialnych.

      .
      • joanna35 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:31
        Niekoniecznie. To co opisałaś idealnie pasuje do starej wyjadaczki, która sobie nie da w kaszę dmuchać, ale co ma zrobić młoda dziewczyna, która staje pierwszy raz oko w oko z rodzicelską zgrają i rzeczywistość przerosła jej najśmielsze oczekiwania? Tak jak przerosła moje na pierwszym zebraniu na jakim byłam. Szczerze szkoda było mi nauczycielki, która owszem, próbowała jakoś ukierunkować dyskusję(?) tyle, że ciężko było jej przerwać rozemocjonowanym mateńkom.
        • wieczna-gosia Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:50
          no wiesz w zyciu nie ma lekko. Nie twierdze ze to jest latwe. Ale trzeba sie tego nauczyc albo sie ma dyskusje na 3 godziny. Niedoswiadczonej nauczycielki sie nie czepiam, ale po kilku latach pracy to juz na epitet ciamcia zasluguje. No ilez razy mozna dac sobie rozwalic zajecia? ilez razy trzeba sie uczyc kto tu jest najwiekszym szkodnikiem i rozwalaczem w danej klasie? Identyfikuje sie taka i regularnie nie daje sie zakrzyczec- ja ne twoerdze ze to jest latwe ale twierdze ze umiejetnosc panowania nad grupa jest z praca nauczyciela zwiazana bardzo silnie.
    • dzoaann Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:50
      to dlatego lubie szkołę moich dzieci. spotkania z rodzicami sa indywidualne, tam rozmawiam tylko o moim dziecku. Jeśli jest jakaś impreza, wydarzenie to jest zebranie tylko na ten temat. a oprócz tego działa klub rodziców dla tych, którzy chca sie wykazaćsmile
    • wieczna-gosia Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:58
      acha i napisze to bardzo wyraznie:

      niepracujaca matka majaca czas i checi oraz nie daj Bog swietne pomysly t jest skarb. Ale to tez musi byc osoba decyzyjna. Bo u jednej mojej corki w przedszkolu skladki byl;y zbieane ruski rok, ktos zaplacil ktos nie, panie zakladaly, pozniej scigaly dluznikow itd.

      U drugiej pani z trojki wstawala i mowila- chcemy to i to. Takie pomysl na Mikolajki, taki na Gwiazdke. Mamy tyle kasy- 10 rodzicow nie zaplacilo. Prosze pansta jesli owi rodzice nie zaplaca to my kupimy skromniejsze prezenty oczywiscie dla wszystkich, przykro mi ale tak to wyglada. Pani miala sciagalnosc 100% albo 99%. Na koniec roku przynosila 4 ksiazki i bylo glosowanie. Ktos mowil ze mu sie nie podobaja- ma pani propozycje? nie? to dziekujemy, dziecko oczywiscie moze ksiazki nie dostac, moze pani kupic wlasna. Nicnie zakladala, nie jeczla i nie grala na uczuciach wyzszych- nie mamy kasy jako klasa- no trudno dzieci dostana po lizaku tez sie uciesza.
    • lola211 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 14:18
      Standard.
      Mnie zawsze rozwala ciezar gatunkowy poruszanych spraw.To sa zwykle pierdoły, ktorych roztrzasanie zajmuje nadgorliwym mamuskom duzo za duzo czasu.
      Ja lubie konkrety.Ile, kiedy,gdzie.
      Płace od razu,bez rozbijania na raty i analizowania czy 5 zl rocznie na ksero to nie za duzo aby.

    • rosapulchra-0 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 17:11
      triss, zobaczysz, jaki się zacznie cyrk przed komunią, zapewniam Cię wink
    • dynema Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 17:55
      Tez bym miala traume.

      Jak mozliwosci intelektualne mowcy przekracza wypunktowanie tego co chce powiedziec i analiza czy dotyczy to wiekszosci sluchajacych takoz, to powinien siedziec cicho.

      W szkole nie ma prawie nigdy spraw ktorych sie nie da zamknac w 15 minutach (czasami trafia sie np. smierc ucznia na oczach kolegow, swinska grypa 10 nauczycieli na tydzien przed egzaminami itp. ale sa to przypadki marginalne), to nie decyzja o zrzuceniu bomby atomowej, a wiekszosc spraw dyskutowanych nie ma zadnej wartosci dodanej.

      Jesli ktokolwiek uwaza kolor balonow czy rodzaj ciasta na impreze za sprawy wymagajace 1,5 h dyskusji to powinien zaczac zyc, bo teraz to tylko wegetuje.

      Nauczycielka powinna miec 5 punktow w planie dyskusji,plan wyslac e-mailem do rodzicow kilka dni wczesniej, ucinac wszystko co dotyczy tylko Zuzi czy Jasia, a pozniej wyslac wszystkim podsumowanie decyzji ktore zapadly na zasadzie "5 osob glosowalo za makowcem, 10 za szarlotka, a 3 za ciastem z kremem, szarlotke przygotowuje pan Pierdziakiewicz". Jak nauczycielka niezaradna, to trzeba ja po zebraniu ustawic na odpowiedni kurs.
    • kkokos Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 18:53
      to ja to chyba mam szczęście.
      w podstawówce w pierwszych klasach superpozbierana wychowawczyni, zebrania krótkie, rodzice chętni do pomocy, dwie czy trzy matki z głupimi pomysłami szybko spacyfikowane
      w klasach starszych wychowawczyni beznadziejna, ale rodzice już tak rozpędzeni, że sami umieli za nią to zebranie skomasować, skrócić i załatwić najpotrzebniejsze szybko i skutecznie.

      w gimnazjum przez dwa lata wychowawczyni świetna jako człowiek i jako dydaktyk, ale organizacyjnie rozwielitka, zebrania never ending. rodzice wycofani kompletnie, bezwolni, niezdolni do podjęcia najprostszej decyzji, każdy się boi odezwać, więc nie ma gadek o dupie maryni - ale też ustalić nic się nie da. pod koniec pierwszej klasy był problem, bo zostało trochę pieniędzy z funduszu klasowego. "co z nimi robimy?" - pyta matka-skarbniczka. cisza. jakieś pomysły? cisza. byłam ciekawa, jak długo mogą tak milczeć na taki trudny temat, ale też miałam dosyć. "to po prostu przerzućmy je na przyszły rok" - mówię i słyszę takie zbiorowe "uff". balon ulgi prostu namacalnie wzniósł się w powietrze. straszni ludzie.
      w tym roku nowa wychowawczyni świetnie zorganizowana, wszystko poszło szybko i sprawnie (no oczywiście poza wyborem trójki klasowej, ale na to już wychowawczyni nie ma wpływu).

      a faceci na zebraniach?
      w podstawówce bywało ich sporo, normalni, równie aktywni co matki, ale trafił się jeden, co gdzieś koło piątej klasy pojawił się po raz pierwszy i bardzo był elokwentny w tonacji "ja tu wszystkich ustawię do pionu i w końcu pokażę, jak szkoła powinna wyglądać". został zabity śmiechem, gdy okazało się, że nie pamięta, w której klasie jest jego córka.
      w gimnazjum też przychodzą, ale - tak jak matki - milczą. jedynie przy wyborze trójki klasowej (odwieczny problem) kilku pozwala sobie co roku na protekcjonalne teksty "no, które z pań zechcą się wykazać"? przychodzą i siedzą z ironicznymi, pełnymi wyższości minami - ciekawe, matki jakoś nie czują potrzeby pokazania motłochowi, że są lepsze.
      no i jeden późny tatuś czuje przemożną potrzebę dzielenia się swoimi przeżyciami szkolnymi (lata 60.) <wali głową w biurko>
      • akseinga Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 19:20
        Jeżeli garkotłuki to kobiety nie pracujące to ja jako pracująca matka drugoklasistki jestem im bardzo wdzięczna ponieważ: chodzą jako opieka na basen,kupują prezenty na wszystkie możliwe okazje, są skarbniczkami itp. Nawet jak na zebraniu trochę pomarudzą to jest to niczym w porównaniu z wkładem pracy i czasu dla szkoły. A tak na marginesie przedszkole to jeszcze nic w porównaniu z zebraniami w szkolesmile
      • ledzeppelin3 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 19:22
        Jazgot jak na zebraniu
        tongue_out
        Nie szkoda cennego czasu?
    • lineczkaa Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 20:41
      Czytać całości mi się nie chce, ale powiedz triss, ta ilość wpisów to nie merytoryczna dyskusja tylko uczepienie się "garkotłuka" tak? wink)
      • miaowi Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 20:47
        Haha, też mi się nie chciało doczytywać, bo miałam podejrzenia, że to trochę tak jak na tym zebraniu - pierniczenie o pupie maryni tudzież tłuczenie kupy młotkiem, żeby brzydko nie mówić.

        Ja się ostatnio tylko postawiłam na zebraniu w przedszkolu, bo anglistka ukochana przez wszystkich rodziców jest dyletantką i poza tym, że lubi dzieci nie ma istotnych zalet jako nauczyciel angielskiego. Cóż, mamunie wybrały panią, "bo się dzieci przyzwyczaiły". W obliczu takiej głupoty nie miałam nic więcej do powiedzenia.
    • judytak Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 10:09
      od zebrań w szkole gorsze są tylko zebrania lokatorów w bloku :o))))

      moje doświadczenia sa takie:
      1. ci, co siedzą z miną "jestem, bo muszę, skończmy to szybko"
      płacą, przynoszą, podpisują etc. karnie wszystko na czas

      2. po tych wszystkich długich i namietnych wystąpieniach i tak na koniec jest tak, jak miało być od początku (czyli jak ustaliła wychowawczyni / dyrekcja)

      3. istotne informacje znajdę w odpowiednim czasie w dzienniczku dziecka, podpisuję, wykonuję - niezależnie od tego, czy byłam na zebraniu czy nie

      4. jeśli mam konkretne pytanie, nie idę z tym na zebranie, bo tam nie ma szansy porozmawiać

      pozdrawiam
      Judyta
    • mathiola O Jezu 07.10.10, 23:03
      przejrzałam pobieżnie i kompletnie nie wiem o co w tej dyskusji chodzi.
      O ja biedny garkotłuk.
      Czy wy nie macie za dużo czasu?
      Tak, zgadzam się z Triss - zebrania w przedszkolach to masakra. 1,5 godziny wyjęte z życiorysu bo omawia się głupie sprawy w taki sposób, jakby od nich zależał cały wszechświat.
      Dla mnie to była udręka.
      Teraz w szkole jest lepiej - tylko zebranie ogólne na sali gimnastycznej jest tragiczne (tyle w zeszłym roku wydaliśmy i to kupiliśmy, i jeszcze to i to i tyle to kosztowało i takie mamy plany na przyszły rok i temu panu dziękujemy za pomoc, a teraz ten pan się wypowie, za co mu dziękujemy, teraz pan radny, który opowie, za dziękujemy całej reszcie a na koniec jeszcze wszyscy się pomodlimy i opowiemy jak było na ostatnich koloniach z księdzem), ale na szczęście już wiem, że mogę wyjść i zapalić sobie w ramach relaksu i poczytać książkę na korytarzu.
      Mnie również interesuje co kiedy i za ile i dziękujemy, do widzenia. Mam ważniejsze sprawy na głowie, a wszystko to co przez 1,5 godz. jest wałkowane na sali gimnastycznej mogłabym przy kawce poczytać w internecie.
    • mama303 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 08.10.10, 23:14
      Wiele zależy od prowadzacego czyli nauczycielki. Nam się trafiła bardzo konkretna kobita dlatego jest szybko i sprawnie, jak ktoś schodzi na manowce to Pani zgrabnie ucina i przechodzi do innych rzeczy.
      Ja nawet lubię zebrania smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka