mamy z mężem taki dylemat, czy kupić foteliki samochodowe (9-18/36kg) używane czy nowe, musimy teraz kupić naszym chłopcom i foteliki i spacerówki i krzesełka do karmienia więc trochę wydatków mamy..znaleźliśmy foteliki, które by nas interesowały na allegro w cenie 200zł a nowe kosztują ok 600zł (te są 9-18kg, chcąc kupić 9-36kg trzeba dać 800zł i nie ma używanych) mnożąc wszystko razy dwa to jest znaczna różnica ale słyszeliśmy głosy, że lepiej używanych nie kupować bo nigdy nie wiadomo czy nie mają ukrytej wady, nie ma pewności czy tapicerka nie jest gdzieś przetarta a, że przy najmniejszej stłuczce niestety takie rzeczy mogą wyjść..nie to, żebyśmy zaczynali panikować ale jakoś nie wiemy co myśleć. jak się słyszy pełno takich głosów to człowiek zaczyna się zastanawiać czy aby na pewno jest normalny, że chce dziecko wsadzić do używanego fotelika kupionego od obcych ludzi

dodam, że pieniądze odgrywają znaczną rolę ale na nowe też jakoś uskładamy.