Niech mi ktoś wyjaśni. Bardzo interesuję się muzyka - zdecydowanie nie każdą lubię, ale o każdej słyszałam, wiem co i jak. I kompletnie nie rozumiem dlaczego wokół L G jest tyle szumu.
Muzyczka banalna, "szokujące" teledyski nie są bardziej szokujące niż np. C Aguilery czy innych gołych pań tańczących w synchronie z zespołem.
Dobra, sezonowa moda na gwiazdkę. Ale o niej mówi się "zjawisko", "potwór" (????) itd.
Może nie wszystko o niej wiem?