Dodaj do ulubionych

Fenomen Lady Gagi

10.11.10, 12:41
Niech mi ktoś wyjaśni. Bardzo interesuję się muzyka - zdecydowanie nie każdą lubię, ale o każdej słyszałam, wiem co i jak. I kompletnie nie rozumiem dlaczego wokół L G jest tyle szumu.
Muzyczka banalna, "szokujące" teledyski nie są bardziej szokujące niż np. C Aguilery czy innych gołych pań tańczących w synchronie z zespołem.
Dobra, sezonowa moda na gwiazdkę. Ale o niej mówi się "zjawisko", "potwór" (????) itd.
Może nie wszystko o niej wiem? wink
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 12:46
      Teledyski ma swietne, inne, bardziej odwazne o ile mozna to tak nazwac.
      nie kazda spiewajaca pani tak wyglada, tak sie rusza, tak zachowuje przed kamera.
      wg. mnie zjawisko. cos nowego, cos innego. wystarczy popatrzec na jej stroje. poza nia nie widzialam ( a moze malo widzialam smile ) zadnej innej kobiety tak ubranej.
      • ylunia78 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 12:48
        taki z niej fenomen,jak z kaczej d...y reisen taschenwink
    • morgen_stern Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 12:52
      Ja też tego fenomenu nie czuję, ale trochę rozumiem. Dla mnie ta stylizacja jest taka.. nie moja, już chyba za stara jestem na sztuczki tego typu wink te wymóżdżone ciuchy och och jaka ja jestem kontrowersyjna. Ale trzeba jej przyznać, że pracowita i zdolna, głos ma świetny, widziałam gdzieś jej występ na żywo. Na zdrowie, ja tu nie podjem smile
      • papalaya Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 12:55
        nie oglądam, nie słucham, jeśli mogę zmieniam stację

        kojarzy mi się z przerobką "Upadku" i Hitlerem narzekającym na Pokerface w każdym klubie
        • zebra51 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 13:02
          Doskonale wyprodukowany i wypromowany produkt muzyczny. Nie można odmówić jej talentu, profesjonalizmu i pracowitości. Daje radę wokalnie, choć tańczy masakrycznie smile W kategorii pop deklasuje wszystkie konkurentki.
          • sonic84 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 13:14
            Kobita ma wykształcenie muzyczne, jest pianistką, przez parę ładnych lat pisała piosenki dla znanych piosenkarzy jak np. Britney Spears, tak więc wiedziała, jaki typ muzyki pospólstwo lubi. Produkuje chłam promując go teatralnym, przerysowanym wizerunkiem bo takiego od dawna nie było, a na rynku wyróżniać się trzeba. Ponadto jest koszmarnie brzydka i karłowata, a ktoś taki się nie sprzeda, więc trzeba było uwagę publiczności od tej szpetoty odwrócić- wymyślne stroje -obowiązkowo z maską lub wielgachnymi okularami- obrabiane cyfrowo klipy...tak naprawdę mało który fan wie, jak ona wygląda.Myślę, że kobieta ma głowę na karku. Nie poszła ambitną ścieżką muzyki klasycznej z jakiś tam względów, ale doskonale potrafi wyczuć niespecjalnie wyrafinowane muzyczne gusta przeciętnego zjadacza chleba no i zarabia przy tym tony hajsu.
            • croyance Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 15:06
              Lady Gaga brzydka? Ja sie na tym forum co rusz dowiaduje nowych rzeczy ... Wcale nie jest brzydka, wyglada jak normalna, stereotypowa wloska dziewczyna, wiele kobiet jest tak zbudowanych.
              • sonic84 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 20:56
                Brzydka- niezgrabna, bardzo niska -wręcz karłowata, o mało urodziwej twarzy. No ..właściwie większość Włoszek, które znam/ widuję tak wygląda. Tylko że Lady Gaga ma włoskie korzenie trochę już przetrzebione domieszką krwi amerykańskiej.
                • imasumak Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 10.11.10, 22:27
                  • croyance Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 10.11.10, 23:44
                    Kto, ja? Mnie sie Gaga podoba i wcale jej nie uwazam za brzydka.
                    • imasumak Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 11.11.10, 11:50
                      Mój post nie znajduje się pod Twoim smile
                  • sonic84 Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 11.11.10, 09:21
                    Włoska klasa średnia + big_grin. Wiesz.. sporo też zależy od tego, co się na co dzień w lustrze widuje big_grin. Tak więc dla mnie zarówna Lady Gaga jak i przeciętna Włoszka są po prostu brzydkie.Mi dispiace.
                    • imasumak Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 11.11.10, 12:02
                      sonic84 napisała:

                      Wiesz.. sporo też zależy od tego, co się na co dzień w lustrze widuje big_grin.


                      To miała być szpileczka, tak? Nie wyszło - jestem zadowolona z tego, co na co dzień w lustrze widuję.
                      A przeciętna Włoszka pięknością nie jest, to jasne, inaczej nie byłaby przeciętna, podobnie jak jak przeciętna Polka, czy przeciętna Czeszka, ale też nie jest brzydka, a już z pewnością nie karłowata.

                      Mi dispiace.

                      A tam, przykro Ci tongue_out
                      • sonic84 Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 11.11.10, 14:22
                        Szpileczka? Nie daję szpileczek internetowym postaciom. To było stwierdzenie faktu i nic więcej. Jedno , proste zdanie. A czego ty się tam dopatrzysz, tego nie wiem i nie mam na to wpływu.
                        • imasumak Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 11.11.10, 15:38
                          sonic84 napisała:

                          Szpileczka? Nie daję szpileczek internetowym postaciom. To było stwierdzenie faktu i nic więcej. Jedno , proste zdanie. A czego ty się tam dopatrzysz, tego nie wiem i nie mam na to wpływu.

                          Niech Ci będzie.
                          • sonic84 Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 11.11.10, 15:42
                            imasumak napisała:


                            > Niech Ci będzie.


                            Uffff..odetchnęłam z ulgą wink)))
                      • nanuk24 Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 12.11.10, 00:07
                        > To miała być szpileczka, tak?

                        Nie, Sonic probuje Ci powiedziec, ze ona jak patrzy w lustro to pieje z zachwytu, ze kazda inna w porownaniu do niej - to paskudztwowink
                        • imasumak Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 12.11.10, 00:31
                          nanuk24 napisała:

                          Nie, Sonic probuje Ci powiedziec, ze ona jak patrzy w lustro to pieje z zachwytu, ze kazda inna w porownaniu do niej - to paskudztwowink


                          No a pośrednio sugeruje, że ponieważ nie uważam Włoszek za karłowate paskudztwa, to sama jestem niewyględna wink
                          Ale nie nie, to nie była szpileczka big_grin

                          • nanuk24 Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 12.11.10, 00:44
                            A mnie sie wydaje, ze jest odwrotnie. jak ktos siebie akceptuje w lustrze i siebie ubostwia, i kocha, to i swiat jest piekniejszy i ludzie wokol ladni.
                            • imasumak Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 12.11.10, 00:49
                              Całkowicie się z Tobą zgadzam smile
                        • sonic84 Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 12.11.10, 19:48
                          Nie wiem, w jakim regionie Włoch mieszkasz/mieszkałaś i czy masz w ogóle jakiekolwiek pojęcie o tym kraju. Nie napisałam każda inna- napisałam , Włoszka. Jak na razie widziałam tylko jedną baaardzo bardzo ładną..ale była czeskiego pochodzenia. Czytaj ze zrozumieniem.
                          • franczii Re: Że co? To w jakim kręgu Włoszek się obracasz? 13.11.10, 16:02
                            Ja mieszkam we Wloszech juz prawie 5 lat i rzeczywiscie w lady Gaga jest cos z typowego, jakis rys charakterystyczny dla wielu Wloszek ale i tak przecietna Wloszka jednak jest duzo ladniejsza. Typowa Wloszka jest wedlug mnie Laura pausin. Na poludniu kraju widuje duzo pieknych kobiet i cale mrowie ladnych/przyjemnych mniej ich jest na polnocy gdzie mieszkam na stale.
              • crises Re: Fenomen Lady Gagi 12.11.10, 10:10
                Jest brzydka - zobacz choćby te fotki z basenu, bez makijażu i z przylizanymi włosami. Nieciekawe, grube rysy, małe oczka. Tym bardziej szacun, jak wygląda zrobiona...
                • croyance Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 20:45
                  E tam, najpierw krzyk, ze w showbiznesie trzeba byc modelka, a jak sie zjawia normalna dziewczyna, to zaraz 'brzydka'. Mnie tam rzadko kto sie wydaje brzydki, ostatni raz kogos brzydkiego widzialam z 6 lat temu ...
    • hexella Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 13:09
      muza nie do słuchania, ale nadaje się świednie do przytupania na imprezie- zwłaszcza po sporej ilości alkosmile Ciuchy i stylizacja idiotyczne. Świetny głos. No i ma coś w sobie takiego, hmm... I jest biwink
    • lillaj Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 13:11
      Też nie pojmuję, ale ja się nie znam. Nie lubię jej za te sceny ze Skarsgårdem. He is minesmile
      • sonic84 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 13:18
        Głoś to ona ma średni. Takim piosenkarkom jak Christina Acquillera, Celine Dion czy Mariah Carrey mogła by buty czyścić smile, ale za to potrafi znacznie lepiej od nich poruszać się na rynku muzycznym.
        • panna.w.paski Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 13:30
          Zobacz ją a capella w wersji akustycznej.
          Wyjąca Maraja czy inna Kryśka się nie umywa ;]'
          www.youtube.com/watch?v=oP8SrlbpJ5A&feature=related
          • zebra51 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 13:45
            i jeszcze
            www.youtube.com/watch?v=cSO27ZqpM0Y&feature=related
          • sonic84 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 14:49
            Słyszałam na żywo Celinę wink i Christinę i podtrzymuje swoje zdanie.Wymuszony, przytłumiony głos, OK ale jak już pisałam, klasę niżej od wyżej wink)) wymienionych.
    • lili-2008 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 13:20
      Nie rozumiem jej fenomenu (jeśli tak to można nazwać, Britney Spears, Aguilerą itp. też na początku się podniecano, też potrafiły nieźle szokować, a teraz cisza - gwiazdki jednej nocy).
      Nie trawię też takiej muzyki, jest dla mnie tandetna i debilna.
      Wolę stare klimaty i prawdziwe gwiazdy muzyki, o których długo się nie zapomni. A z nowoczesnych tylko muzę elektroniczną. Najlepiej niekomercyjną.
    • d.o.s.i.a Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 13:25
      Przyznaje bez bicia, ze spodobala mi sie w Just Dance, ktory jest imho swietnie wyprodukowana piosenka. Dobre bylo tez PokerFace. Ale reszta... Szkoda mowic.
      Tak naprawde wizerunek tej pani wystawia niezbyt pochlebne swiadectwo jej wielbicielom i w sumie jej samej - czyli karkolomne proby wywolania szoku: sukienka z miesa, buty na 50cm platformach. I ludzie na to leca. Czemu? Nie mam pojecia. Ja to tylko czekam, az pani wysmaruje sie gownem, zeby byc bardziej oryginalna. W sumie smutne i troche zenuje.
      W dodatku panna SCIAGA. Niezbyt otwarcie, ale inteligentnie umie wyluskac znane motywy z innych piosenek, ciutke je przerobic, wrzucic w sos wlasnych kompozycji i podac na tacy jako swoje. Tak jest chociazby w Alejandro, czy jak mu tam - cala piosenka sciagnieta z Ace of Base. Sluchajac jej pierwszej plyty co chwile mialam przeblyski pt. "ja to skads znam".
    • kobieta_z_polnocy Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 14:28
      Ja akurat gagę lubię, bo uważam, że wniosła nową jakość do miałkiej muzyki pop. Jasne, jej piosenki nie są wyrafinowane, ale przynajmniej jest to celowe działanie. Odnoszę w ogóle wrażenie, że ona doskonale kontroluje każdy aspekt swojej twórczości: niby "głupkowaty" styl muzyczny, aranżację, własny image... Udaje, ale robi to z pełną świadomością i umiejętnie. W zasadzie bawi się własnym wizerunkiem. Nijak nie da się jej porównywać do Britney Spears czy Christiny Aguilery, które rozpaczliwie chciały pozować na seksowne acz zdzirowate trash queens i które z pełną determinacją wyginały ciała przed kamerą, byle było seksowniej i goręcej. Gaga wcale nie chce być seksowna. Nie boi się nawet wyglądać nieatrakcyjnie, głupio i dziwacznie.

      Co więcej, ma ona niezaprzeczalnie talent i doskonałe warunki głosowe. Czasem aż szkoda, ze ich nie wykorzystuje.

      Ale oczywiście bez przesady, to jest TYLKO pop. Ja akurat lubię jej teledyski, ale wielką fanką nie jestem.
      • lola211 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 14:45
        Nie boi się nawet wyglądać nieatr
        > akcyjnie, głupio i dziwacznie

        O to,to.Na tle tych wszystkich sztucznych pieknosci wystylizowanych na barbie Gaga sie wyróznia.
        Nie jestem fanka jej muzyki, za to doceniam pomysl na siebie.
        Kiedys kontrowersyjna byla Madonna.Jej poczatki to okropny image i piskliwy glosik.Ewoluowala przez lata i długo byla najwazniejsza postacia w show biznesie.Ma łeb na karku, umie sie sprzedac.To bardzo cenna umiejetnosc-podziwiam, szacun.
      • araceli Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 14:55
        kobieta_z_polnocy napisała:
        > Ja akurat gagę lubię, bo uważam, że wniosła nową jakość do miałkiej muzyki pop.
        > Jasne, jej piosenki nie są wyrafinowane, ale przynajmniej jest to celowe dział
        > anie.

        Że co? Toż to klasyczne Disco Italiano!
        "Don't call my name
        Don't call my name, Alejandro
        I'm not your babe
        I'm not your babe, Fernando"

        Taaaa... nowa jakość big_grin big_grin
        • kobieta_z_polnocy Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 19:25
          Ależ oczywiście, że to są banalne piosenki. O to właśnie chodzi. To nie jest na poważnie. Gaga parodiuje samą siebie i bawi się swoim wizerunkiem. Świadomie i z premedytacją wykorzystuje banalne pop do "performance".

          To nie nagość i wyuzdanie są szokujące, lecz również fakt, że ona się śmieje z samej siebie i nie bierze własnego wizerunku na poważnie.

          A piosenki, choć głupie, łatwo wpadają w ucho i dają takiego poweru, że słucham ich notorycznie podczas joggingu, chociaż zazwyczaj gustuję w mocniejszych brzmieniach smile
      • aniorek Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 15:19
        kobieta_z_polnocy napisała:

        > Ja akurat gagę lubię, bo uważam, że wniosła nową jakość do miałkiej muzyki pop.
        > Jasne, jej piosenki nie są wyrafinowane, ale przynajmniej jest to celowe dział
        > anie

        To samo mozna powiedziec o Britney i wielu innych produktach pop. Ich niewyrafinowane piosenki to jak najbardziej celowe dzialanie koncernow, ktore za nimi stoja i trzepia kase z ludzi, ktorych taki banal jara. Gaga niczym sie od Britney nie rozni, obie sprzedaja cienka muzyke i banalne teksty. Tyle tylko, ze B. nie robi z siebie wielkiej artystki, a Gaga owszem.
        • kobieta_z_polnocy Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 19:20
          Dla mnie to jednak nie do końca to samo.

          Różnica jest taka, że Gaga bawi się swoim wizerunkiem. Britney & co. zaś udawały, że to wszystko jest super na poważnie. Tu naprawdę nie chodzi tylko o szokujące teledyski czy też o odjechane stroje. Cały jej wizerunek jest oparty na parodii samej siebie.
          • lili-2008 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 20:36
            Ja tam nie uważam, żeby rzeczywiście jej styl był parodią. Moim zdaniem jest on jak najbardziej na serio. Jako kolejna próbuje zaszokować, wprowadzić coś nowego. I niektórych rzeczywiście szokuje i pociąga jednocześnie. Na mnie nie robi żadnego wrażenia. Czasem tylko widząc gdzieś jej zdjęcie uśmiecham się, bo jest wyjątkowo żenująca.
            • aniorek Re: Fenomen Lady Gagi 11.11.10, 13:52
              Mysle, ze jedyne co sie odbywa na serio w "mainstreamowej" muzyce pop to zarabianie gory kasy w kolko na tym samym (cyckach na wierzchu i spiewaniu o milosci), tylko podanym kazdorazowo w nieco innej oprawie. A ludzie to lykaja jak pelikany. Gaga jest masakrycznie powtarzalna, a pozuje na rewolucjonistke.

              To ja juz wole elektronike, przynajmniej wskaznik pretensjonalizmu jest znacznie nizszy, a artysci maja "nieco" wieksze ambicje i wiecej pokory.
    • aniorek Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 14:54
      Image zrzyna z Grace Jones, muzyka - wiadomo, nic nowego, pop z lat 90tych. Rozbiera sie, bo nagosc sie sprzedaje. Glosowo nie przebija takiej Carey, jesli ktos twierdzi inaczej, to powinien udac sie do laryngologa. No ale jednak ludzie sie nia jaraja (target, jak sadze, okolo 13-letnie dzieci). Mnie Gaga nie robi w zaden sposob.

      A najbardziej mnie bawi, jak opowiada z powazna mina, ze tworzy sztuke i w ogole nikt jej poza fanami oczywiscie nie rozumie. Alez ona jest niekonwencjonalna!! big_grin
      • croyance Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 20:54
        Carey nie przebije, ale Carey jest nudna jak diabli, w dodatku niesympatyczna. Sam glos nie wystarczy, a Carey oprocz sprzetu nie ma ani pomyslu, ani IMHO fajnego repertuaru, ani osobowosci.
    • araceli Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 14:57
      Kiedyś słyszałam takie powiedzenie, że ten, kto nie ma nic do powiedzenia najgłośniej krzyczy smile

      Dla mnie zdecydowany przerost formy nad treścią, a w zasadzie jej brakiem.
      • lola211 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 15:06
        To samo swego czasu mowiono i pisano o Madonniesmile.
        • tacomabelle Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 15:09
          Nie, o Madonnie tak nie pisano. A jeśli trzymasz się swego zdania, udowodnij je.
          • lola211 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 15:14
            Mam ci przytoczyc wszystkie krytyczne recenzje? Nie zostawiono na niej suchej nitki, gdy zaczynala kariere i zadna to tajemnica.
        • araceli Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 15:10
          lola211 napisała:
          > To samo swego czasu mowiono i pisano o Madonniesmile.

          No i jakby nie patrzeć Madonna wybitnym muzykiem nigdy nie była. Z resztą sama twierdziła, że nie jest w tej branży z uwagi na wybitne walory wokalne ale dlatego, że ma coś do powiedzenia. Pytanie, czy Gaga ma, bo jak na razie się nie ujawnia wink
          • lola211 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 15:13
            Bo w tej branzy, zeby odniesc sukces wcale nie trzeba super spiewac.
            A Madonna jedyne co chciala uzyskac to sławe i pieniadze.I sie udalo.
      • sarling Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 15:10
        A jednak, widzę, ma całkiem sporo przychylnych, że użyję takiego zwrotu, odbiorców wink
        Nadal uważam, że nie jest warta zachwytów (i wszystkich grammy), którymi jest obdarzana.
    • volta2 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 17:45
      no mnie się wydaje, że czytałam iż fenomen gagi polega na tym, że ona nie jest produktem wytwórni, tylko że sama siebie stworzyła od początku do końca, czyli sama pisze, sama komponuje i sama produkuje i sama się sprzedaje.

      jeśli faktycznie to prawda, to byłby to spory sukces na tak młodą osobę.(ale czy prawda, to nie wiem, bo nie sprawdzałam)

      a piosenki znam dwie, jak większość, reszta dla mnie niezauważalna, może gdzieś słyszałam ale nie wiem, że to ona była, czyli raczej nijako. wokalnie słaba, tekstowo jeszcze gorzej.
      teledyski ma okropne, ale nie znam żadnego teledysku popowego który by mi się podobał, może womenizer britnej. ale to jeden z droższych teledysków ostatnich lat. robiony przez fachowców z górnej półki holyłudu.
      • kropkacom Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 18:20
        Tia, sama się sprzedaje ... Dzięki niej taki Akon i jego wytwórnia mógłby spocząć na laurach. Gaga okazała się świetną inwestycją.
    • kropkacom Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 18:14
      Mam nieodparte wrażenie, że Gaga jest starannym produktem swojej branży po prostu. Ma się sprzedać i to tyle. A co się sprzedaje? Najlepiej chyba, tak zwane ,szokowanie pospólstwa. I żeby nie było, nie mówię, że śpiewać nie potrafi. Bo pewnie potrafi. Ot, trudno to stwierdzić w tym jej repertuarze.
      • lalka-on-line Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 19:39
        porownujac gage do kupy typu spears /aguilera trzeba miec halo w bani.spears"tworzyla"muze dla umyslowo ociezalych 13latek,plus stylizacja na wieczna dziewczynke,nawet teraz jak ma 30tke na karku.z aguilera oprocz sztucznych cyckow lacza ja mierne piosenki i nieudane proby bycia nastepczyniami madonny.
        cale szczescie ze ich chlamowate kariery gdzies znikly w natloku nowych twarzy.
        gaga jest zayebiscie inna,te stylizacje i dziwaczne stroje ,nie robi z siebie cukrowej laleczki powiekszajacej cycki i wdzieczacej sie piskliwie do kamery,piosenki z beyonce w duecie extra-"telephone" "video phone","bad romance" uwielbiam za klip,a "alejandro" jest wlasnie super kiczowate i ace of base to przy tym pan pikus.
        robi dobra muzyke rozrywkowa a to ze podchwytuja to histeryczne 12latki nie swiadczy o tym ze jej muza jest do bani.
        ja ja bardzo lubie wink)))
        • lili-2008 Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 20:43
          Porównałam ją do BS i CA, bo dla mnie to jeden shit. Muzyka nic nie wnosząca do życia, badziew i porażka. Wyróżnia ją jedynie to, że ma inny pomysł na siebie, ale zauważ, że BS i CA rozpoczynały swoje kariery wiele lat temu. Ktoś, kto chce osiągnąć sukces musi zrobić coś nowego, bo tamto się już przejadło. Nie mówiąc o tym, że i moda się bardzo zmieniła.

          Niestety dla mnie nie ma to nic wspólnego z "dobrą muzyką rozrywkową" i w związku z tym nie zmienię zdania, że ta muza jest do bani.
          I mogłabym równie dobrze napisać w tym stylu co Ty - słuchając Gagi jako dorosła kobieta trzeba mieć halo w banitongue_out
          • lalka-on-line Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 23:40
            • sonic84 Re: Fenomen Lady Gagi 11.11.10, 09:49
              Z całym szacunkiem, ale obecny dorobek Gagi w porównaniu do albumu ''Back to Basic '' Christiny Aguilery to shit, mimo iż sam ''back to Basic '' to sympatyczna dla ucha, przeciętna płyta. Porównywanie umiejętności wokalnych obu tych piosenkarek to jest jakieś nieporozumienie, demonstracja odrażającej ignorancji i kompletnego braku słuchu.Aguilera, mimo iż artystycznie zagubiona, jest jednym z najlepszych wokali w muzyce rozrywkowej ever. Gaga to przeciętny głosik (większość afro-amerykanek śpiewających w chórach gospel na niedzielnej mszy bije ją na głowę), zerowe warunki fizyczne ale..., co trzeba przyznać, jest to kobieta potrafiąca w sposób świadomy i inteligentny kształtować swoją karierę, która wprawdzie w panteonie wybitnych muzyków jej nie postawi, ale zapewnia tony szmalu.. o co chyba jej tj. Gadze chodzi i być może tylko o to.
              • lalka-on-line Re: Fenomen Lady Gagi sonic84 11.11.10, 16:42
                ojesuuu,wiedzialam ze padnie argument GLOSU -czy ja porownalam umiejetnosci wokalne czy zjawisko?
                brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem oraz kapki inteligencji to o wiele bardziej odrazajace zjawisko zwlaszcza jak sie ma wiecej niz 10 lattongue_out
                glos aguilera ma na pewno mocniejszy,lepszy co nie zmienia faktu ze np dla mnie jest WYJCEM i ten jej glos w niczym nie pomogl jak chodzi o mialkosc piosenek i repertuaru ,dalej pozostal muzyczka dla 13 letnich debili[sory jak czyjas idolke tu obrazamtongue_outP]

                warunki fizyczne?buhaha aguilera jest paskudna,rownie niska co gaga,z wielkim nosem i fatalnie powiekszonym biustem co przy jej karlowatej,cherlawej sylwetce jeszcze bardziej groteskowo wyglada,zawsze mi i nie tylko[bo sie gadalo o roznych wokalistach nieprawdazwink]przypominala drag queen a nie kobiete

                tu przynajmniej wyzszosc spears nad nia bo spears miala buzke typowej ladnej nastolatki
                a nie taka facjate

                ja nie mowie ze gaga jest pieknoscia bo nie jest ale bawi sie wizerunkiem i nie sadzi na sexbombe i wieczna lolite jak wyzej wymienione panie

                a czy bedzie w panteonie,to mysle ze czas pokaze a nie twoje sady,jakos madonna nieprzerwanie jest na szczycie a wokalistka z niej zadna,nie ucichlo o niej w sumie na dluzej nigdy-gdzie np mariah carey z jej wielkim super glosem,gdzie jej piosenki,obecnosc na listach,wziela i sie skonczyla ,podobnie jak houston i co.
                • sonic84 Re: Fenomen Lady Gagi sonic84 11.11.10, 17:22
                  Włącz opcję ''myślenie'' . Działa ? OK to JESZCZE RAZ. Podałam nazwę albumu Aquilery , który pod każdym względem przerasta cały, banalny dorobek Lady Gaga ( patrz- poprzedni post)., która nie stworzyła NIC, co zapisałoby się w historii muzyki na dłużej. Co do urody Christina Aguilera ma przynajmniej twarz, którą można pokazać i stosowne proporcje ciała.Lady Gaga natomiast bez charakteryzacji mogła by spokojnie grać w horrorach. Britney Spears ze spłaszczoną twarzą, masywnym karkiem napakowanego dresa oraz nosem wyrastającym z czoła big_grin zostawmy w spokoju.
                  Aguilera wyjcem? Wyje Lady Gaga właśnie,ale niestety z marnym skutkiem , bo głos co chwila siada (co słychać nawet w ''Telephone'' w pewnym momencie).
                  Rozumiem, że masz jakiegoś hopla na jej punkcie, jakieś takie typowe dla świrów zacietrzewienie, z którym bronią swojego idola, który by nawet na nich splunąć nie chciał ale nie traktuj moich wypowiedzi jako atak na Lady Gagę, bo ta postać wątpliwej trwałości nie budzi we mnie jakiejś wielkiej niechęci. Po prostu uważam, że sprzedaje gó...aną muzykę w stosownie beznadziejnej oprawie i to całkiem świadomie. Z wykształcenia jest pianistką i to dobrą, więc zapewne jej prywatne gusta są zgoła inne niż te , które pod publiczkę lansuje. Zna się na muzyce bardzo dobrze, na tej niskich lotów również, tak więc wie co motłoch lubi. Tyle.Natomiast jakieś ataki na Aguilerę ,Britney, i tak dalej naprawdę kompletnie mnie nie ruszają, ponieważ jestem wolna od zboczenia posiadania idola..i to jeszcze z tej półki. Tak więc wyluzuj smile, stres skraca życie, naprawdę.
                  • lalka-on-line [...] 11.11.10, 17:57
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • lili-2008 Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 00:21
              Będąc złośliwą powiedziałabym, że przydatna jest również umiejętność czytania obrazków i poczucie humoruwink ale widać, tego właśnie u fanki gagi brakujesmile

              Widząc Twój nick zastanawiałam się skąd też go znam. Czytając poniższe wypowiedzi pamięć wróciłabig_grin

              Obawiam się, że z gagą moja muza nie jest w stanie konkurowaćwink Może jak posłucham Twojej "królowej" to się nawrócę? Oj, chyba jednak nie. Jakoś dno muzyczne mnie w ogóle nie pociąga.
    • cherry.coke Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 20:30
      Nie kreci mnie, jest strasznie wtorna - mam przy niej wieczny "powrot do przeszlosci" lat dzieciecych, bo wyglada jak skrzyzowanie Davida Bowie z wczesna Madonna, na ktore narobil jeszcze Andy Warhol smile Jej sukces polega na tym, ze pierwsza sie wstrzelila globalnie w powrot ostrych lat 80 i zostala tejze fali "ikona". Dwa-trzy pierwsze single miala stylowe, reszta to juz zwykla sieczka.
    • vivibon Re: Fenomen Lady Gagi 10.11.10, 22:15
      Bo stosuje stylizację sceniczną na codzień. Co z tego, że Britney na scenie wije się w lateksie, skoro na cod zień wygląda jak laska spod budki z piwem. Muzycznie lekko, łatwo i miernie, więc się podoba. I człowiek sobie wmawia, że skoro ten kiepski mjuzik wychodzi od kogoś, kto wygląda jak skrzyżowanie Ziggy Stardusta z Roisin Murphy to może nie jest taki kiepski.
      Ja tego nie kupuję, dla mnie ta baba to popowy sztuczny produkcik.
      • vivibon *co dzień n/t :> 10.11.10, 22:18

    • mia_siochi Re: Fenomen Lady Gagi 11.11.10, 08:34
      Jej kawałki nie są złe, jeśli się je odpowiednio "podrasuje":


      skrzecząca wersja lady gaga


      a tu w wtykonianiu najprzytojniejszego męzczyzny jakiego nosiła ziemia (no co, mam do niego słabośc wink )
      • mia_siochi Re: Fenomen Lady Gagi 11.11.10, 08:36
        Tutaj lepsza wersja :


        www.youtube.com/watch?v=F0NUPb3tGm8
    • kali_pso Re: Fenomen Lady Gagi 11.11.10, 10:08


      Cóż... dla mnie to Jola Rutowicz show biznesu, nie wyłączając urodywinkp
      • bi_scotti Re: Fenomen Lady Gagi 12.11.10, 03:50
        Jak juz musi byc jakis "fenomen" (wink ?) to ja osobiscie wole Lady Gaga czy Madonne niz takich Backstreet Boys czy inne Spice Girls - to dopiero byla beznadzieja pod kazdym wzgledem. Teraz takim samym muzycznym obrzydzeniem napawaja mnie Hannah Monata i Justin Bieber -jedyne, co jest pocieszajace to to, ze 99% fanow tychze juz za chwile wyrosnie z uwielbienia dla swoich idoli i zacznie sie wstydzic takiego braku muzycznego gustu. Mniej pocieszajace jest, ze po HM i JB przyjda nastepni ... Bleee!
      • majenkir Re: Fenomen Lady Gagi 12.11.10, 05:15
        kali_pso napisała:
        > Cóż... dla mnie to Jola Rutowicz show biznesu, nie wyłączając urodywinkp


        Hehehe, swietne porownanie big_grin!
        • sarling Re: lalka, klikam kosz n/t 12.11.10, 10:08

          • lalka-on-line Re: lalka, klikam kosz-zaraz sie poplacze:DDD n/t 12.11.10, 14:32

            • sonic84 Re: lalka, klikam kosz-zaraz sie poplacze:DDD n/ 12.11.10, 20:17
              To indywiduum należy po prostu usunąć z forum.
    • imasumak Wstyd dziewczyny 12.11.10, 21:17
      Prezentujecie w tym wątku poziom spod budki z piwem uncertain
      • sarling Re: Wstyd dziewczyny 12.11.10, 21:38
        Co Wam odbiło? Rany julek, mam nadzieję, że sie wygłupiacie. Ale w wyjątkowo słabym stylu. Kosz, kosz, kosz, nawet jeśli się popłaczesz wink
      • lalka-on-line Re: Wstyd dziewczyny 12.11.10, 21:39
        dopiero co bronilas tego trola ?a przytyk do mojej sprawy z mezem spowodowal stek wyzwisk pod moim adresem.mysle ze tez sie do tego przyczynilas,dzieki w kazdym razie
        • imasumak Re: Wstyd dziewczyny 12.11.10, 22:34
          Jaki przytyk dziewczyno? Otrząśnij się.
          I kogo broniłam?
        • d.o.s.i.a Re: Wstyd dziewczyny 12.11.10, 22:35
          Czuje sie wywolana do tablicy, choc chyba nie do mnie piszesz...
          Nie wyciagnelam sprawy Twojego malzenstwa, zeby ktos po Tobie jezdzil jak po lysej kobyle i uwazam to za chwyt ponizej pasa. Bylam po ludzku ciekawa jak sie sprawy potoczyly, bo pamietam tamten watek. Ale przepraszam, ze to wyciagnelam, bo widze, ze spowodowalo to nieoczekiwane reperkusje.
          • lalka-on-line Re: Wstyd dziewczyny 12.11.10, 23:40
            no wlasnie,ty zrozumialas,ta inasumak nie.nieistotne.
            jezdzic to ja po sobie nie dam i nie podnioslo mi to cisnienia nawet milimetr a jedyna lysa kobyla w tym watku smilejest niezrownowazona psychicznie kobieta z ktora wdalam sie w pyskowke zbedna,takze whatever.
            ale po prostu odwolywanie sie do spraw malzenstwa w watku z lejdi gaga wydalo mi sie troche nie fair,zwlaszcza ze obie nie wygladalyscie w tamtym watku na tanie przekupy tylko rzetelne kobiety.aczkolwiek fakt,ze ani Ty ani Ja nie moglysmy przewidziec reakcji szalencasmilebywa.
            • imasumak Re: Wstyd dziewczyny 12.11.10, 23:53
              lalka-on-line napisała:

              ,ta inasumak nie.nieistotne.


              A co miałam zrozumieć? Napisałaś, że z mojego powodu zostałaś obrzucona stekiem wyzwisk. Wybacz, ale nie poczuwam się do odpowiedzialności za poziom dyskusji między Tobą a Sonic. Dosia, mimo, że pierwsza wspomniała o Twoim mężu, również nie jest za to odpowiedzialna.


              ,zwlaszcza ze obie nie wygladalyscie w tamtym watku na tanie przekupy tylko rzetelne kobiety.

              Aaa, a w tym wątku niby okazałyśmy się tanimi przekupami? Paradne big_grin


    • annvangier Re: Fenomen Lady Gagi 12.11.10, 21:41
      hmm pierwsze piosesneki brzmialy mi troche jak Ladytron, jak dobry synthelectropop w nieco bardziej komercyjnym wydaniu, ale z takich przyptupów i pokreconych tekstów o seksulanosci i imprezowaniu polecam IAMX, a teraz to wtorniasty pop bez pazura
      sama LG jest autorka piosenek i producentką i wie jak napisac piosenek zeby sie sprzedala głos ma ok są lepsze w tej kwesti np Aguilera, ktora nie wiem czemu przez niektorych ciagle stawiana jest przy Spears. Aguilera oprocz wieku od Spears rozni sie tym ze ma głos i nie nagrywała swgeo czasu plyty co pół roku i ma wpływ na swoj repertuar, do podobnych porzadnych pop wokalistek (doceniam rzemioslo, choc to nie moja broszka) zaliczac mozemy jeszcze np. PINK konczac o inncyh a wracaaj do
      Gag ona jest brzydka wystarczy zoabczyc ja bez fotoszopa, a nawet odpicowana wzrostgwiazd.blox.pl/2010/05/Lady-Gaga-wzrost.html tu zdjecia na dole wyglada na zniszczona drag queen pod 40stke a ma 24 lata, ponoć,,,,
      Wiadomo ze gdyby sie chcaial stylizowac w inna strone wygladac by mogla lepiej, ale i tak uroda nie dorownała by sexpopowym kociakom, zreszta takich jest wiele
      duza konkurencja, wiec startuje w innej lidze
      moim zdaniem jej fenomen wzial sie z kilku niezlych klubowych kawałków na początku kariey
      - pokerface, just dance, love game- to byly przyjemne parkietowe utwory
      teraz jedzie na opnii skandalistki

      Dla mnie fenomen jest niejaka Ke$ha - pozbaiwona głosu z nieprzyjemnym wyrazem twarzy, ktore wszystkie single ma identyczne. Ale pewnie ona trafia do grupy niesympoatycznych i nielubianych gimnazjalistów,
      • vincentyna Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 00:31
        Mam dwie rzeczy do ogloszenia:
        - gaga to syf
        - lalka to syf
        • lili-2008 Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 00:32
          Zgadzam się w 100%smile
          • lukrecja34 Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 07:50
            taki sobie wątek przeistoczył się w żenującą,wulgarną i agresywną jatkę..wstyd
            jedna drugiej warte
        • imasumak Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 10:55
          vincentyna napisała:

          - lalka to syf


          Nie zapominaj o Sonic84. Wart pac pałaca.
          • morgen_stern Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 11:05
            No, niezły rynsztok. Brrr.
    • imasumak Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 13:25
      lalka-on-line napisała:

      ja nie pilam do konkretnych faktow z zycia owej sonic a ona,przez kretynki ktore nawiazaly do moich perypetii wczesniejszych,miala pole do popisu.

      Taaa, skakałyście sobie do gardeł równo już wcześniej, wzmianka o Twoim mężu nie miała specjalnego wpływu na poziom dyskusji, który był żenujący od samego początku.
      Ale istotnie, czuję się jak kretynka, że tak przejmowałam się Tobą i Twoją sytuacją.
      • lalka-on-line Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 13:56
        chyba cierpisz na zaburzenia wzroku-owszem,przygaduszki byly wczesniej ale odkad dodalas swoj debilny wpis czy maz wrocil z roboty itp podobne insynuacje-ataki tego stwora zaczely tyczyc wylacznie kwestii pobicia,ponizania przez meza,nawiazan do przemocy domowej-wez o czym ty w ogole bredzisz?zaczelo sie mega chamskie dowalanie tyczace sie li i jedynie kwestii meza i calej tej sprawy,lacznie z zyczeniem mi pobicia.
        jestes smieszna w tym momencie i zwykla maglara-i tez zaluje ze w ogole wchodzilas na tamten watek,sensacji taniej szukalas i tyle.
        a tak btw dosia potrafila zrozumiec o co chodzi,ty niestety nie.zal.pl
        --I'm lookin like a star
        you can't stop my shininsmile)
        • imasumak Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 15:18
          lalka-on-line napisała:

          > chyba cierpisz na zaburzenia wzroku-owszem,przygaduszki byly wczesniej ale odka
          > d dodalas swoj debilny wpis czy maz wrocil z roboty


          Nie ja to napisałam, dociera?

          itp podobne insynuacje-atak
          i tego stwora zaczely tyczyc wylacznie kwestii pobicia,ponizania przez meza,naw
          > iazan do przemocy domowej-wez o czym ty w ogole bredzisz?zaczelo sie mega chams
          > kie dowalanie tyczace sie li i jedynie kwestii meza i calej tej sprawy,lacznie
          > z zyczeniem mi pobicia.


          Fakt, wcześniej był mega chamskie teksty nie dotyczące pobicia i to głownie z Twojej strony. Zresztą podobnie jest teraz - ja Ci nie ubliżam, natomiast Ty to robisz.


          > jestes smieszna w tym momencie i zwykla maglara-i tez zaluje ze w ogole wchodzi
          > las na tamten watek,sensacji taniej szukalas i tyle.
          > a tak btw dosia potrafila zrozumiec o co chodzi,ty niestety nie.zal.pl
          > --I'm lookin like a star
          > you can't stop my shininsmile)
          • lalka-on-line Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 15:39
            o rany,licytujesz sie jak gowniara-niewazne czy konkretnie TY napisalas takie czy inne slowa-zarzucilas tak samo tematem i tyle,po co sie wypierasz.to bylo dno i tyle,chcialas mi dowalic ,nie udalo sie ale m.in dzieki tobie stopien dyskusji osiagnal taki poziom jaki osiagnal bo subtelna kolezanka sonic zaczela bluzgac takim jadem na temat moich spraw z mezem ze sory ale przeszla wszelkie granice,mowiac komus o pobiciu i peknietych sledzionach.oby ktos kiedys wywlokl twoje sprawy w takim kontekscie ,wujek google naszym przyjacielem jesttongue_out
            byc moze bez wzmianek na temat moich OSOBISTYCH spraw poruszonych na forum,ta idiotyczna przepychanka skonczylaby sie szybciej i w ciut lepszym stylu.dalej nie jarzysz?
            a co ja mowilam i w jaki sposob to mi nie musisz przypominac,trafilam na mega prymitywa i nie bede przepraszac za to-chociaz niesmak do siebie na pewno mam.
            i finito.
            • imasumak Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 15:46
              lalka-on-line napisała:

              > o rany,licytujesz sie jak gowniara-niewazne czy konkretnie TY napisalas takie c
              > zy inne slowa-zarzucilas tak samo tematem i tyle,po co sie wypierasz.to bylo dn
              > o i tyle,chcialas mi dowalic


              Mylisz się, nie chciałam Ci dowalić. Napisałam tylko, że obawiam się, że mąż korzysta z Twojego nicka, ponieważ nie mogłam uwierzyć, że to Ty piszesz. I piszę to całkiem serio - sama miałam kiedyś sytuację, że ktoś na kilka godzin dorwał się do mojego nicka, więc wiem, że taka sytuacja nie jest niemożliwa.

              • lalka-on-line Re: Fenomen Lady Gagi 13.11.10, 16:46
                hmm,pisalam ja.z osobistym doradca w postaci przyjaciolki oboksmileno polecialo,bo pms mnie dopadl a pozatym raz ze ogolnie jestem mila poki mnie ktos nie wkurzysmilea dwa ze sprawy osobiste pewnie tez mialy wplyw na tzw ogolny wqrw.
                no z mezem nie mieszkam obecnie jakis czas juz wiec sie nie mogl dorwac,zreszta duzo by pisac.poczucie ogolnego zagrozenia z jego strony tez nie dziala na moje nerwy kojaco i hece ktore wyrabia zeby mi nie dac rozwodu.
                taki lajf.
                ale koncze temat meza i swoj na tym forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka