Dodaj do ulubionych

Szlachetna bzdura

21.11.10, 18:56
właśnie dostałam:
Pan Stanisław (58 l.) mieszka ze swoją żoną, Panią Barbarą (57 l.), synem Rafałem (31 l.), córką Katarzyną (29 l.), córką Wiolą (22 l.) oraz wnukami: Igorem (1 rok) i Martynką (3 l.).
Przyczyną trudnej sytuacji w rodzinie jest choroba Pana Rafała (schizofrenia). Pan Rafał wymaga ciągłej opieki ze strony Pani Barbary oraz Pani Wioli, która ponadto wychowuje samotnie dwójkę dzieci (Igora i Martynkę). Jedyną dorosłą, pracującą osobą jest Pan Stanisław.

Podkreślenia moje. Też się kurcza zgłaszam po pomoc. Jestem DDA, muszę chodzić na terapię, moje dziecko ma zaburzenia SI, też się kładę i nie pracuję.
Obserwuj wątek
    • bluealabama.1 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 19:07
      ja tam nie wiem,może te opisy durnie zrobione,nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji...też jestem DDA
    • miska_malcova Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 19:23
      epistilbit, no to się zgłoś, skoro Cię szlag trafia
      • ola Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 19:36
        Ja tez sie zgłaszam!
        Adam (33l) i Anna (30l.) oraz dwoje dzieci (3,5 i 1rok) oraz wciąż głodny pies. Dzieci są małe i niesforne, więc Anna nie może pracować. Do tego Adam cierpi na bezsennosć i wzdęcia po grochówce, którą lubi gotowac jego żona. Starsza corka uwielbia drogie zabawki i chodzić do kina, co pociąga za soba duże koszty. Młodsza wciaz robi w pieluchy, co znacznie obciąża budżet domowy. Do tego pies ostatnio zżarł pilota do DVD i rodzina musi kupic nowy odtwarzacz.
        Chetnych do pomocy zapraszam na priv - wyśle numer konta...
        • thegimel Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 19:41
          Haha, wzdęcia po grochówce mnie zabiły!
          • hayet Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 19:46
            haha, mnie tez no i to, ze pies zarl pilota wiec trzeba nowy odtwarzacz kupic ;D

            no aktycznie anons autorki watku jest po prostu powalajacy..lece i przelewam kase czy tamw ysylam zywnosciowa paczke..w domu sa 4 osoby dorosle, w sile wieku, jeden chory a 3 pozostale non stop go dogladaja i dlatego nie moga podjac pracy...no i dzieci ...
        • kropkacom Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 19:50
          Co roku ten sam zgrzyt przezywam czytając forum. Katolicka Polska szykuje się dwiąt i pomaga ... sad Ech...
          • triss_merigold6 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 19:54
            Co roku ze trzydzieści razy jest mowa o tym, że nie tylko katolicy są na ematce.
            Poza tym chyba bycie katolikiem nie jest równoznaczne z byciem dojną krową dla naciągaczy.
            • kropkacom Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:02
              Chciałaś komuś paczkę zrobić?

              Chociaż raz w roku przy tej okazji daruj sobie rozbieranie na drobne życia ludzi, których nie znasz.
            • urana Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 17:55
              Dokładnie!
              • sylwia11022000 Re: Szlachetna bzdura 23.11.10, 09:00
                bez wątpienia są ludzie biedni
                jedni z własnej winny inni nie
                grupa ludzi niezaradnych życiowo jest ogromna, a ta niezaradność dla większości z nas graniczy z głupotą
                pomóc...
                tak ale komu,
                ci niezaradni to często nawet o pomoc prosić nie potrafią,
                jest niestety grupa, która umie prosić, aż za bardzo, po prostu się w tym specjalizuje
                i czytając wątki na pomocnych wydaje mi się, że to jest ich główna praca.
                ale czy z tego powodu nie pomagać nikomu?
        • gramwzielone Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:29
          ola - super text, dawno się tak nie śmialam smile))
        • imasumak Ola! 21.11.10, 22:16
          big_grin big_grin big_grin, ale mi poprawiłaś humor dziewczyno big_grin
        • urana ola 22.11.10, 17:49
          Genialne! Popłakałam się ze śmiechu! big_grin
    • triss_merigold6 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 19:55
      Pani Wioli spiralę, pani Katarzyna do roboty, pan Rafał schizofrenik do psychiatryka.
      • bluealabama.1 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:08
        najgorzej,że ci NAPRAWDĘ potrzebujący na tym cierpią,bo sama akcja sama w sobie jest godna pochwały i wiem,że kupę ludzi wkłada w to dużo swojej (nieodpłatnej) pracy i serca...
      • ewelsia Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:11
        Chociaż jestem katoliczką to bardzo, ale to bardzo jestem ostrożna w takich akcjach, wiem, że sporo bywa naciągania, naginania rzeczywistości, byle tylko otrzymać jakieś "dary". Po prostu trudno jest mi czasami odróżnić prawdziwą biedę i nędzę od czegoś co nią nie jest. Nic na to nie poradzę. Ale z drugiej strony to mam niesmak czasem, jak łatwo na forum układamy czyjeś życie.
        • urana Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 17:54
          ewelsia napisała:

          > Chociaż jestem katoliczką to bardzo, ale to bardzo jestem ostrożna w takich akc
          > jach,

          A co ma piernik do wiatraka???
    • lolinka2 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:04
      O, to ja się wpiszę tongue_out
      Pani K (29) i Pan A (33), pani K jest DDA, pracę zawodową uniemożliwia (sic!) jej choroba afektywna dwubiegunowa. Pani K korzysta dodatkowo z psychoterapii. Pan A również cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową. Pani K i pan A wymagają zatem opieki ze strony siebie nawzajem (no bo niby kto miałby się nimi zaopiekować?!). Wychowują razem dwoje dzieci N (8) i T (4). N wymaga terapii i chodzi do szkoły, T uczęszcza do przedszkola. Jedyną osobą pracującą w domu jest zatem.... kot, I (2 lata).
      tongue_out tongue_out tongue_out
      • gryzelda71 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:09
        Ale niezłą kasę ten kot kosismile
        • lolinka2 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:10
          ojjj ćśśśś, bo mi "szlachetny" wpis psujesz tongue_out
          • gryzelda71 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:12
            ciiiiiii
    • morgen_stern Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:21
      A co powiecie na samotną, 36-letnią, rozwiedzioną, pochodzącą z dysfunkcyjnej rodziny, opiekunkę i jedyną żywicielkę dwóch kotów, w tym jednego ciężko znerwicowanego i wymagającego stałej opieki? Do tego kredyt mieszkaniowy oraz spłata wziętych na raty lodówki i kanapy.
      Przyjmę nowy telewizor powyżej 21 cali, bo stary szwankuje oraz spodnie i spódnice rozmiar M, gdyż długotrwałe ubóstwo spowodowało znaczny przyrost wagi i nie mam w czym chodzić.
      • gryzelda71 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:24
        Że łżesz z tą samotnościąsmile
        • morgen_stern Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:26
          Ojtam ojtam, następna detektyw się znalazła tongue_out W papierach go nie mam!
          • gryzelda71 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:29
            wink
      • verdana Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:26
        Czy mogłabyś zatem podzielić się ze mną szlachetnym ubóstwem? Jesli powoduje to noszenie spódnic rozmiar "M" to moze mnie te dwa kilo ubedą?
        • morgen_stern Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:32
          Sekret polega na tym, że zaczynasz od "S" tongue_out
      • attiya Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:33
        i rozumiem, że jesteś jedyną żywicielką rodziny? smile
        ja mam spodnie M bo już z powodu przyrostu wagi - ciekawe dlaczego - nie wciągam ich na tyłek
        • morgen_stern Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:42
          Bardzo chętnie przyjmę te spodnie smile
      • croyance Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 16:31
        Morgen, a co powiesz na 33-letnia, niepracujaca studentke/doktorantke, druga zone rozwodnika innowiercy, tulajaca sie po swiecie i zamieszkujaca na obczyznie, w dodatku chorujaca ma chroniczne zapalenie zatok i wspoluczestniczaca w wychowaniu zaburzonego nastolatka?
      • gazeta_mi_placi Re: Szlachetna bzdura 25.11.10, 11:11
        To Ty gruba baba jesteś big_grin Teraz wiem skąd zgryźliwość big_grin
      • demarta Re: Szlachetna bzdura 27.11.10, 18:39
        taką samotną, to ja mogę przyjąć na stan, kanapka z twarożkiem zawsze się znajdzie, mleko przestanę lać do kawy, to i koty przetrwają z nami. a jak tak dalej będziesz tyć, to niedługo będziemy mogły obydwie w moich kiecach śmigać na zmianę wink

        kiedy mogę się wprowadzić? (proponuję fifty/fifty udział w spłacie kredyciku hipowink)
    • suellen_girl Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:26
      Dziewczyny, proszę, nie kpijcie z biedy i niezaradności. Są pewne granice, których nie należy przekraczać.
      A tytuł wątku pozostawię bez komentarza.
      • purpurowa_komnata Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:30
        > Dziewczyny, proszę, nie kpijcie z biedy i niezaradności. Są pewne granice, któr
        > ych nie należy przekraczać.

        To jedno
        a drugie pokazuje,że tak naprawdę prawie każdy pomocy potrzebuje.
        Gdybym napisała o sobie-też spora część osób by mi współczuła- bo stało się tak bez czyjejkolwiek winy.
        Tyle,ze nie czekam na pomoc-usiłuję sama sobie pomóc i walczę-bo wiem,ze powstanę. Mam cel.
      • morgen_stern Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:30
        Nie kpimy z biedy i niezaradności, tylko z prób wyłudzania "darów" przez nierobów i cwaniaków pod przykrywką biedy. Jest pewna różnica.
        • purpurowa_komnata Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:34
          Morgen-często jest tak: za takie marne grosze, nie pójdę do roboty-a później to już "z górki"
          • morgen_stern Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:38
            A ja wiem, jak to jest nie mieć na życie, na jedzenie, NA NIC i poradzić sobie i pracować za marne grosze, może dlatego jestem na leniuchów cięta.
            • lolinka2 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:46
              podobnie ja.
              Wiem jak to jest chorować autentycznie, pracować za bezcen, kombinować intensywnie czy mam 10 PLN na kolejny dzień dla 3 os rodziny czy też niekoniecznie... etc. (mówię o sytuacji, gdy byłam na L4 półrocznym, chłop opiekował się mną, dzieckiem i dorabiał dodatkowo)... i wiem, że nie ma sytuacji bez wyjścia, dopóki człowiek CHCE tego wyjścia szukać.
            • czar_bajry Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:46
              aaa a ja nie jestem DDA- kurcze zawsze z tymi moimi starymi jakieś problemy byłytongue_out
              i co ja mam zrobić?- nie pozostaje mi nic innego jak do pracytongue_out
            • suellen_girl Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 20:52
              To fajnie, że większość ematek jest zaradna, wykształcona, z dobrą pensją. Ale tym bardziej nie powinnyście kopać leżących.
              W Szlachetnej Paczce zasada jest prosta - wchodzi, loguje się, wybiera i pomaga ten, kto CHCE, kto ma ochotę pomóc. A przeglądanie zamieszczonych tam profili rodzin i kopiowanie ich na forum w celu krytykowania lub płodzenia niewybrednych żartów jest po prostu nieetyczne.
              Na pewno wiele z tych osób wpadło w tarapaty przynajmniej częściowo ze swojej winy, ale kurczę, nie wszyscy mogą skończyć dobrą uczelnię, mieć dobrą pracę, świetnie zarabiać i pisać dowcipne posty na emamie. Czy ci inni, niewykształceni, często niezaradni, zasługują tylko na kpiny? Sorry, ale dla mnie to jest wstrętne.
              • purpurowa_komnata Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:00
                Czy ci inni, niewykształceni,
                > często niezaradni, zasługują tylko na kpiny? Sorry, ale dla mnie to jest wstrę
                > tne.

                Dziewczyny piszą o czymś innym. O tym, że spora część osób miała bardzo trudno( ja zresztą też wiem, co to znaczy nie mieć co jeść-ale założyłam,ze skoro jestem dorosła- to i za siebie odpowiedzialna-więc muszę dać radę. ) ale nie zrobiła nic aby polepszyć swój los. O to się rozchodzi. Jest mi źle-to mi daj- o taką postawę tylko.
                • suellen_girl Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:12
                  Kurczę, ja to wszystko rozumiem, chodzi mi tylko o formę. Po co szydzić, wyśmiewać i wsadzać całą akcję do wora z napisem "Banda leni wyłudza kasę pod pretekstem świąt"?
                  I jeszcze to kopiowanie profili, fuj.
                  • kawka74 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:22
                    O rany, skończ z tym 'fuj', 'odrażające', jeszcze tylko 'a fe' i 'jesteście brzydkie' brakuje.
                    Czy ktoś neguje CAŁĄ akcję? Czy ktoś neguje istnienie osób w faktycznie ciężkiej sytuacji nie ze swojej winy (BTW organizatorzy podkreślają, że chcą pomagać przede wszystkim ludziom w biedzie niezawinionej, bez postawy roszczeniowej)?
                    Każda akcja tego rodzaju niesie ryzyko załapania się zwyczajnych krętaczy, ale zeszłoroczna SP pobiła wszelkie rekordy. W tym roku trochę się wolontariusze postarali, ale i tak jest kilka wątpliwych.
                • purpurowa_komnata Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:23
                  Jeszcze jedno: nikt nie będzie szydził, jeśli trudna sytuacja była spowodowana:powodzią, pożarem, przewlekłą wielomiesięczną chorobą, niepełnosprawnością dziecka-kiedy ktoś z rodziny jest zmuszony w związku z tym z pracy zrezygnować, kalectwem...innymi sprawami losowymi.
                  Głosy na ni pojawiają się tylko tam- gdzie są zdrowe, młode osoby, które nie skalają się pracą, bo o nią trudno- albo jest kiepsko płatna.
              • morgen_stern Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:09
                Cytat> To fajnie, że większość ematek jest zaradna, wykształcona, z dobrą pensją.

                Ja nie jestem specjalnie zaradna, przeciwnie, często wpadam w tarapaty z powodu zapominalstwa czy niedbalstwa, ani wykształcona, pensja jak na warunki warszawskie nie jest oszałamiająca. Chodzi o to, że nie czekałam, aż ktoś mi DA, tylko zakasałam rękawy. I już przestań udawać, że nie rozumiesz.
                • suellen_girl Re: Morgen 21.11.10, 21:13
                  Już napisałam, że rozumiem, ale nie akceptuję formy. I nigdy nie zaakceptuję bezinteresownych szyderstw.
                  • sueellen Re: Morgen 27.11.10, 21:59
                    ale interesownych wludzaczy juz tak?
              • hayet Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:13

                ale to chyba nei czytalas dokaldnie postow dziewczyn powyzej, skoro mowisz, ze wszystkie skonczyly dobre uczuelenie i zarabiaja kupe kasy...


              • attiya Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:47
                jeszcze raz, nikt nie kpi, z tych, którzy popadli w kłopoty, którym akurat gorzej się powodzi ale kpimy z typowych cwaniaków - tak jak Morgen napisała, pod przykrywką gorszej sytuacji dostają ową tytułową paczkę, często kosztem tych, którzy naprawdę potrzebują jej.
      • daga_j Re: Szlachetna bzdura 23.11.10, 14:02
        Też uważam, że profile wielu rodzin są z kosmosu wzięte i wcale im się taka pomoc nie należy. Wręcz byłam zła na męża gdy rok temu (czy już 2 lata temu) dał koledze 5zł, który na te paczki zbierał. Może to tylko 5zł ale czemu oddał je innym skoro nam co miesiąc brakowało? Skoro liczyłam iż buty na zimę kupi dzieciom teściowa, bo kiepsko było z kasą, to nawet lepiej te 5zł na własne dzieciaki wydać niż na obce (no taka prawda). Także uważam, że powinna być lepsza selekcja, a tak w ogóle lepiej inaczej pomagać. Na WOŚP zawsze co roku parę zł dajemy, bo kupują konkretne rzeczy, sprzęty ratujące życie.
    • suellen_girl Re: I jeszcze tytuł wątku... 21.11.10, 20:54
      Odrażające.
    • epistilbit Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:13
      Ale to nie o to chodzi
      żeby nie pomagać
      wchodzę na pierwszy lepszy magazyn i takie kwiatki:
      1.Pani Maria (25 l.) i Pan Rafał (27 l.) wychowują trójkę dzieci: Kacpra (7 l.), Weronikę (7 l.) i Elwirę (5 l.).
      Przyczyną trudnej sytuacji rodziny jest to, że Pan Rafał musiał zrezygnować z pracy, ponieważ negatywnie wpływała na jego zdrowie.

      dzieci chodzą pewnie do szkoły, oboje rodziców do pracy smile
      2.Pani Leokadia (65 l.) mieszka z synem panem Maciejem (32 l.) i jego żoną panią Wiolettą (32 l.)
      Pani Leokadia kilka miesięcy temu miała wylew i od tamtej pory ma sparaliżowaną prawą stronę ciała. Syn dokłada się do czynszu, jednak pani Leokadia żyje z własnej renty, z której musi zakupić leki i opłacić kredyt. Po dokonaniu wszystkich opłat na jednego członka rodziny kwota wynosi ok. 550 zł.
      Syn dokłada się do czynszu, dobrodziej jeden. Psia mać. Co robi Wioletta?
      3.Pan Tomasz (42 l.) jest bardzo pogodnym człowiekiem, mieszkającym samotnie.
      Niepowodzenia w życiu osobistym oraz utrzymujące się przez dłuższy czas kłopoty ze znalezieniem stałej pracy wygenerowały olbrzymie zadłużenia alimentacyjne.
      Nóż w kieszeni się otwiera- dzieci zrobił, ale już na dzieci nie zarobił. Biedne są te dzieci bez alimentów, a nie ten kanciarz sprawny dołem.
      4.Pan Damian (28 lat) wraz ze swoją konkubiną Panią Renatą (37 lat) wychowują 20 miesięczną Oliwkę.
      Para dwa lata temu wróciła z Anglii i nie potrafi odnaleźć się na lokalnym rynku pracy.
      wtf???????????????
      • suellen_girl Re: epistilbit 21.11.10, 21:48
        Napiszę ostatni raz, coby już nie przynudzać: zgadzam się z Wami, że wiele rodzin zgłoszonych do Szlachetnej Paczki ma kłopoty z własnej winy. Macie prawo nie pomagać.
        Ale te szydercze posty były zbędne. I niesmaczne.
        Koniec, amen wink
    • deodyma Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:18
      wiecie co, to jest po prostu nudne.
      watek walkowany co roku, ktorys raz z rzedu...
      niech pomaga ten, kto chce i tyle.
      co mysle, to zostawiam dla siebie.
      • bluealabama.1 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:45
        poczytajcie sobie wątek dotyczący Szlachetnej Paczki autorstwa lei na Pomocnych Emamach.Może wtedy przestaniecie szydzić z tej akcji.Nie mogę wprost tego czytać,co z was za kobiety??? Dlaczego generalizujecie i wrzucacie wszystkich do jednego worka? łatwo siedzieć przed komputerem i dawać światłe rady,gorzej ruszyć tyłek i pomóc komuś potrzebującemu.Pomyślcie,że kiedy wy będziecie rzygać w święta z nadmiaru żarcia ktoś inny będzie głodował.
        • e.mama.s Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:49
          o właśnie.
        • attiya Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:51
          nie udawaj świętej, nikt nie generalizuje tylko wyłapuje oszustów a chyba nie chcesz aby paczka trafiła do 42-letniego pana sprawnego dołem i niepłacącego alimentów - tak jak wyżej - dzieciom tego pana powinno się pomóc a nie jemu. Nie ma pracy w jego zawodzie? Niech idzie robić cokolwiek.
          • akseinga Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:55
            Jeżeli ktoś będzie chciał to pomoże temu Panu i nie sądzę żeby do weryfiakcji potrzeb i zgłoszonych rodzin potrzebni byli "łapacze oszustów" z forum emama. Każdu ma swój rozmum i umie po przeczytaniu mniej więcej ocenić kto jest faktycznie w potrzebie.
          • e.mama.s Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:57
            akurat w akcji szlachetna paczka też bałabym się wziąc udział, z tego powodu który napisałaś. Ale co myśle o komentowaniu corocznym profili rodzin na forum...
        • bluealabama.1 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:51
          i też nie wszystko mi się podoba,co zresztą napisałam w jednym poście-że osoby żyjące na koszt mopsu i innych instytucji nie powinny korzystać z akcji Szlachetna Paczka,bo i tak swoje dostają,również sponsorowanie patologii typu niespełna czterdziestoletnia matka wychowująca 16 letnią córkę i roczną wnuczkę-ale negowanie CAŁEJ akcji nie podoba mi się.
      • akseinga Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:48
        Każdy może sie zgłosić. Jaki jest sens wyszukiwania tego typu inforamcji i wywlekania na forum? To, że jest dużo rodzin roszczeniowych i liczących tylko na socjal to wiadaomo nie od dziś, natomiast jest też część która nie z własnej winy znalazła się w trudnej sytuacji . Wchodzicie na tą stronę żeby wybrać jakąś rodzinę i pomóc czy tylko dla zabicia czasu i poszuiwaniu inspiracji do wątku na forum na forum?


        • bluealabama.1 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 21:55
          attiya,nie udaję świętej,tylko przez taką pisaninę robicie złą reklamę szlachetnej paczce.A naprawdę jest sporo potrzebujących,zwłaszcza starych,samotnych ludzi o których nikt nie pamięta. A jeśli masz ochotę na wyłapywanie oszustów to może zgłosisz się i zostaniesz wolontariuszką??
          • attiya Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 22:21
            z chęcią zostałabym smile Poważnie piszę
            jeśli chodzi o starszych ludzi daleko nie muszę szukać, mam obok siebie starszą panią w wieku 90 lat i 104 lat. I mogę się założyć, że tych dwóch pań na liście nie ma.
            • bluealabama.1 Re: Szlachetna bzdura 21.11.10, 22:34
              to je zgłoś,w tym roku już chyba nie można,ale w przyszłym...warto zainteresować się,czy panie mają opiekę,rodzinę,w ostateczności opiekunkę z Mops,starzy ludzie rzadko sami proszą o pomoc,nie wiedzą,dokąd się udać,nie umieją napisać podania...
              • attiya Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 07:01
                i wiem, że nie napiszą podania, bo to uderzyłoby w ich resztki dumy, to jedyne co im pozostało.
                A tym bardziej, że te starsze panie są w wieku, w którym już jednak ktoś z zewnątrz powinien nimi się zająć.
    • powerextension Pasjonujące 22.11.10, 00:05
      Pani Alina (49) - uśmiechnięta, szczupła szatynka - wychowuje czworo dzieci: Piotr (24), Grzegorz (20), Katarzyna (19), Bartłomiej (17).
      Jedną z przyczyn trudnej sytuacji rodziny jest choroba najmłodszego z synów pani Aliny. Dodatkowo, jakiś czas temu matka została zmuszona odejść od swojego męża alkoholika. Pani Alina ze względu na niskie kwalifikacje nie może znaleźć pracy. Przed odejściem Ojca, dzieci nie miały odpowiednich warunków do nauki w związku z czym obecnie kontynuują edukację, chcąc zdobyć średnie wykształcenie. Uniemożliwia im to podjęcie pracy.
      Pięcioosobowa rodzina mieszka w małym jednopokojowym mieszkaniu z niewielką kuchnią i równie niewielką łazienką. Na dochód rodziny składają się: zasiłek rodzinny (268 zł) oraz alimenty (ok. 880 zł). Łączny dochód na jedną osobę wynosi 230 zł. Dużą część tej sumy pochłaniają koszty leczenia Bartka, który cierpi na astmę oskrzelową (około 200zł miesięcznie).
      Rodzina najbardziej potrzebuje żywności, szyb do kuchni, które zostały ostatnio wybite oraz elektrycznego piecyka olejowego do ogrzewania mieszkania.
      • bluealabama.1 Re: Pasjonujące 22.11.10, 00:12
        proponuję zacząć wynajdywać rodziny naprawdę potrzebujące
        • bluealabama.1 Re: Pasjonujące 22.11.10, 00:15
          ale też nie rozumiem- jakie to dzieci???? dorosłe chłopiska
          • powerextension Re: Pasjonujące 22.11.10, 00:26
            Staram się, na serio się staram big_grin wyszukać big_grinDDDD
            Ale znajduje takie kwiatki:

            Pani Magdalena (24 l.) ma piątkę dzieci: Krystiana (9 l.), Kacpra (8 l.), Kamila (7 l.), Aleksandra (4 l) i Sebastiana (1 l.)
            Przyczyną ciężkiej sytuacji rodziny jest zadłużenie w spółdzielni mieszkaniowej na kwotę 25 tys, które rośnie pomimo, że Pani Magdalena stara się je spłacać, a także brak wsparcia ze strony rodziny i ojca dzieci.
            Rodzina mieszka razem z matką Pani Magdaleny, która jednak nie pomaga córce, ani w utrzymaniu mieszkania, ani w opiece nad dziećmi. Na dochód rodziny składają się alimenty i zasiłek rodzinny, co na osobę daje kwotę 350 zł.
            Rodzina najbardziej potrzebuje: żywości, ubrań, butów dla dzieci i pampersów. Pani Magdalena mówi, że przydałoby się sprawna lodówka oraz piętrowe łóżko dla dwóch średnich chłopców, gdyż śpią oni razem na jednoosobowym tapczanie.

            Pani Magdalenie to proponowałabym spiralkę jednak zasponsorować.
            Albo takie:
            Pani Ewa (45 l.) wraz z Panem Wacławem (47 l.) wychowują razem ósemkę dzieci: Madzię (2 l.), Michała (6 l.), Dominikę (8 l.), Annę (11 l.), Wojciecha (13 l.), Piotra (16 l.), Łukasza (17 l.) oraz Macieja (24 l.).
            Utrzymanie tak dużej rodziny wymaga sporych nakładów. Dodatkowo Pani Ewa nie może pracować gdyż opiekuje się najmłodszymi dziećmi. Najstarszy syn Maciej kończy studia i jednocześnie szuka pracy aby móc odciążyć rodzinę.
            Rodzina mieszka w 4 pokojowym mieszkaniu. Dochód rodziny stanowi pensja Pana Wacława (5000 zł) z czego sporą część pochłaniają wydatki na utrzymanie mieszkania (1100 zł). Łączny dochód (390 zł na osobę) czasami staje się niewystarczający, szczególnie gdy trzeba zakupić przybory przed nowym rokiem szkolnym lub ubrania przed sezonem zimowym.
            Rodzina prosi o dwa zwykłe krzesła obrotowe na które nie może pozwolić sobie w tej chwili, a które byłyby pomocne dzieciom podczas nauki. Piotrowi i Łukaszowi brakuje kurtek, natomiast pani Ewa byłaby wdzięczna za żywność oraz środki czystości które zużywają się w błyskawicznym tempie.

            Fajnie jest miec duża rodzinę, ale taka przyjemność wymaga nie tylko kopulacji, ale też myślenia co dalej...
            Ja też bym chciała mieć 4 dzieci, i mieć luzik siedzenia na wychowawczym.
            A tak - TO STRASZNE - mimo, że bardzo mi ię nie chce muszę pracować i mój mąż też.



            • donkaczka Re: Pasjonujące 22.11.10, 09:04
              wiesz co, ale ja widze roznice miedzy pasozytami i leniami liczacymi na czyjas naiwnosc i przedswiateczna chojnosc, a rodzinami w trudnej sytuacji, nawet jesli ta sytuacja twoim zdaniem wynikla z glupoty rodzicow - kiepska antykoncepcja na przyklad

              ani poprzedni przyklad, ani te dwa mna nie wstrzasanely, ci ludzie prosza o podstawowe sprawy - szyby w oknie, lozko, jedzenie, krzeslo wiec nic nadzwyczajnego jak to czasem bylo linkowane - mp3 dla niepracujacego 32letniego synka...
              a tak naprawde to do kazdego w trudnej sytuacji moznaby sie czepic - bo mogl sie dobrze ubezpieczyc od choroby i wypadku chocby, nie?
    • katia.seitz Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 01:39
      Zgadzam się całkowicie z sueellen.

      Ja wierzę, że lepiej jest dać się oszukać niż potraktować niesłusznie człowieka w potrzebie jako oszusta.

      A wyśmiewanie się z tych, co sobie w życiu nie radzą przez tych, co sobie poradzili, mnie przeraża. Naprawdę warto potencjalnie skrzywdzić człowieka niesłusznym oskarżeniem po to, by płodzić niby śmieszne posty o kocie pracującym na całą rodzinę?

      Fajnie, że niektórzy mimo ciężkich chorób i złego startu sobie poradzili. Super. Gratulacje. Dzięki temu teraz żyjecie na w miarę przyzwoitym poziomie - otrzymaliście nagrodę za swoje starania. Po co jednak się wyśmiewacie z tych, którzy sobie nie radzą - tak, może i ze swojej winy, może przez "wyuczoną bezradność"?

      Miłego naigrywania się dalej z rodziny, w której pracuje tylko 58-latek - bo pewnie, wszędzie 57-letnia kobieta, dajmy na to wyrzucona z fabryki, w której pracowała przy taśmie przez 30 lat, bez trudu znajdzie pracę. Wiadomo, kobiety w wieku przedemerytalnym są bardzo chętnie zatrudniane. Miłego wyśmiewania się z sytuacji konieczności opieki nad człowiekiem ze schizofrenią - no pewnie, najlepiej go do zakładu zamkniętego, a jakże (czy wiecie, jak to wówczas obciąża budżet państwa, swoją drogą? Przecież jesteście za cięciem socjalu, gdzie tylko się da, więc to rodzina powinna być odpowiedzialna za takie sprawy.) No i do tego mamy jeszcze w tej rodzinie dziewczynę, która sama opiekuje się dwójką dzieci - rozpusta po prostu, powinna natychmiast iść do pracy, a dzieci do żłobka i przedszkola, w końcu w każdej gminie są one dostępne od ręki.

      Może dlatego tak rażą mnie wasze wpisy, że nauczyli mnie na studiach, że bieda ma charakter systemowy. Owszem, konkretne jednostki ludzkie może mogłyby "wziąć się w garść" i pracę znaleźć. Ale jeśli bezrobocie w danym regionie jest na poziomie kilkunastu procent, to ktoś na to bezrobocie trafić musi. Nie tylko bezrobocie jest problemem - społeczeństwo potrzebuje "working poor" - ludzi, których zarobki nie wystarczają na utrzymanie.

      .

      • asia_i_p Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 07:41
        > Miłego naigrywania się dalej z rodziny, w której pracuje tylko 58-latek - bo pe
        > wnie, wszędzie 57-letnia kobieta, dajmy na to wyrzucona z fabryki, w której pra
        > cowała przy taśmie przez 30 lat, bez trudu znajdzie pracę. Wiadomo, kobiety w w
        > ieku przedemerytalnym są bardzo chętnie zatrudniane. Miłego wyśmiewania się z s
        > ytuacji konieczności opieki nad człowiekiem ze schizofrenią - no pewnie, najlep
        > iej go do zakładu zamkniętego, a jakże (czy wiecie, jak to wówczas obciąża budż
        > et państwa, swoją drogą? Przecież jesteście za cięciem socjalu, gdzie tylko się
        > da, więc to rodzina powinna być odpowiedzialna za takie sprawy.)

        Katia, pomijasz pewne części opisu. Tam jest jeszcze 29-letnia córka i kwestia jej ewentualnego zatrudnienia jest całkowicie pomijana. Ze schizofrenią miałam do czynienia wśród znajomych i albo ktoś jest w stanie, w którym wymaga stałej opieki, ale wtedy raczej musi być w zakładzie, bo ma ostrą fazę choroby, albo jest w fazie poprawy i wtedy starczy mniej więcej mieć na niego oko - więc powstaje pytanie, czy ten schizofrenik z opisu w ogóle jest leczony.

        Więc może jest to jakaś nauczka dla organizatorów akcji, żeby sytuację rodziny opisywać w sposób uwzględniający nie tylko, jacy oni są biedni, ale także, co robią, żeby się z biedy wydobyć. Listy potrzeb są ogromne, rzeczy na nich nie zawsze pierwszej potrzeby - nie dziwię się, że ktoś, kto przez trzy lata pracował na meble trzymając rzeczy w pudłach, czuje się dziwnie, widząc na liście potrzeb podstawowych po komodzie dla każdego członka rodziny.
        • kawka74 Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 10:58
          > Katia, pomijasz pewne części opisu. Tam jest jeszcze 29-letnia córka i kwestia
          > jej ewentualnego zatrudnienia jest całkowicie pomijana

          Zauważyłam, że w wielu przypadkach tak jest - jest w rodzinie dorosła zdrowa osoba, ale podaje się tylko, że jest, i ani słowem nie napomyka o tym, co robi. Z reguły kryje się pod tym enigmatycznym opisem dorosły leń, który albo szuka pracy, a prosi Boga, żeby jej nie znaleźć, albo nie szuka jej wcale, bo ma chorą tarczycę albo musi pilnować dzieci (a najmłodsze dziecko kończy podstawówkę), względnie uważa, że emerytura babci wystarczy na jego potrzeby.
      • bj32 Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 11:25
        "Ja wierzę, że lepiej jest dać się oszukać niż potraktować niesłusznie człowieka w potrzebie jako oszusta."
        Podziwiam taką wiarę... Siedzę na Pomocnych od trzech lat i jeśli widzę, że o ciuszki dla dzieci prosi kobieta, mieszkająca w willi i wystawiająca właśnie na sprzedaż zajazd za 22 miliony i dwuletni samochód, to wolę narazić na wstyd potrzebujących, żeby się dokładnie tłumaczyli, niż pomagać pijawom. Serio. Doświadczenie przeze mnie przemawia.
        • purpurowa_komnata Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 13:38
          Bj32 bardzo Ci dziękuję za ten wpis.
    • ruda_henryka Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 06:51
      Wiecie co, przeczytałam część wątku, na prawdę niektóre z was zachowują się wstrętnie... Co was tak w tym boli? Przecież to tylko świąteczna paczka i nikt nikogo nie zmusza to pomagania rodzinie, która komuś nie pasuje. Akcja nie jest przymusowa.
      Pracowałam przy świątecznej paczce trochę, mój mąż w tym roku pomagał w ramach ich akcji powodzianom i na prawdę akcja jest tak przeprowadzona, że raczej trudno znaleźć naciągaczy. Wiele z tych rodzin po prostu jest życiowo bezradnych i już wcześniej zdarzyło się, ze impuls, którym była świąteczna paczka dał im siłę do podniesienia się i ułożenia życia na nowo. Teraz sami pomagają innym.
      A wy wszystkie takie święte jesteście, siedzicie w ciepłych domkach i tylko szydzicie z tych , którzy chcą coś dla innych zrobić. Na prawdę obrzydliwe to jest. Niby wszyscy tacy święci i moralni. Widziałam ogrom biedy jaki jest w Polsce dopiero jak pojechałam do kilku rodzin z tymi paczkami i szkokiem było dla mnie, że ludzie obok mnie moga tak żyć. To mnie nauczyło pokory i nie oceniania ludzi na pierwszy rzut oka. Czasem lepiej się zamknąć niż powiedzieć kilka słów za dużo, może kiedyś ktoś z was będzie potrzebował pomocy i zostanie przez innych wyszydzony...
      Aha, nie można się samemu zgłosić do akcji, rodziny są zgłaszane przez różnego rodzaju organizacje pomocowe. Z rodzinami są przeprowadzane wywiady kilka razy, dopiero potem są kwalifikowane do paczki. a wy na podstawie kilku zdań potraficie podsumować czyjeś życie, że nieroby i pasożyty. I jeśli nawet wśród nich znajdzie się jakiś odsetek naciągaczy to czy cała akcja jest do dupy?
      • asia_i_p Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 07:27
        Jako organizatorzy takiej akcji można naskoczyć na krytyków za formę. A można też się zastanowić nad tym, co chcą przekazać. Bo warto zwrócić uwagę, że np. tego typu ataki na osoby szukające pomocy na "Pomocnych e-mamach" są nader rzadkie.

        Przejrzałam tegoroczną stronę, wchodząc tam z myślą, że mogłabym komuś pomóc. Po paru opisach też wymiękłam. I nie chodzi tylko o to, że zgłaszane potrzeby są ogromne, ale także o to, że nie ma żadnego rozgraniczenia między potrzeby - coś bez czego żyć się nie da, a marzenia - coś, co by się przydało. I jeśli czytam, że matka samodzielnie wychowująca córkę w wieku podstawówkowym wymienia wśród podstawowych potrzeb (na tej takiej liście największych potrzeb, tej w formie małej tabelki, gdzie jest miejsce chyba na trzy) komputer dla córki, to mnie to nie nastraja pozytywnie do akcji. Podobnie, naturalne jest, że na liście potrzeb masz dezodorant, mniej naturalne, że są tam perfumy, które ja, uważająca się za nieźle sytuowaną, przesuwam z miesiąca na miesiąc, bo tyle jest ważniejszych potrzeb.

        Więc może warto, żeby wolontariusze oprócz sprawdzania rodzin, czy nie są za bogate do akcji, obgadały z nimi, czy ich oczekiwania są realne i jednak podzieliły listę potrzeb na rzeczy niezbędne (dopilnowując, żeby na taką listę nie trafiał komputer) i na marzenia, do których każdy ma prawo, ale które w sekcji potrzeb wyglądają kuriozalnie. Bo ludzie zainteresowani pomocą to częściej ludzie zarabiający średnią krajową i trochę ponad, a nie milionerzy, dla których kupno wersalki czy komputera to zabawka.

        I może warto też wspominać, jakie rodzina ma plany, żeby swoją sytuację poprawić - znalezienie doraźnej chociaż pracy dla dorosłych dzieci itp. Bo jakoś nie mogę wyrzucić z pamięci znajomej mojej mamy, polonistki z piątką synów i mężem schizofrenikiem, która sobie radziła - ale której synowie przynajmniej od 18-tki pracowali dorywczo, żeby pomagać w utrzymaniu rodziny. I jakoś nie przeszkadzało im to w studiowaniu.

        Tak że "nie oceniaj ludzi na pierwszy rzut oka". Tych krytykujących w nieprzyjemnej formie też nie. Mają coś istotnego do przekazania.
        • echtom Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 09:10
          > Bo ludzie zainteresowani pomocą to częściej ludzie zarabiający średnią krajową i trochę ponad,

          Albo trochę poniżej. I trochę przykre, że samotna emerytka czy ciężko pracujący rodzice dwójki dzieci mają zasponsorować marzenia niepracujących dwudziestoparolatków.
      • owianka Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 07:45
        Wiesz, co mnie boli? Nie przelewa nam się, ale raczej mieścimy się w średniej, albo tuż poniżej. W zeszłym roku (po zeszłorocznym wątku na ten temat zresztą) zrobiłam paczkę, wydając kilkaset złotych. W tym roku, jak czytam SzP, to zaczynam się zastanawiać, czy z darczyńcy nie powinnam przekształcić się w beneficjenta. W końcu mam 5 dzieci i astmę.

        I nie mam o to żalu do tych ludzi, bo jak ktoś przychodzi i pyta, czy chcą, to co mają odmówić. Mam żal do organizatorów. Nie potrafią znaleźć prawdziwej biedy, której nie brakuje, zamiast tego znajdując przemiłych alimenciarzy. Idea akcji jest super, wykonanie szwankuje.
        • kropkacom Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 08:43
          > I nie mam o to żalu do tych ludzi, bo jak ktoś przychodzi i pyta, czy chcą, to
          > co mają odmówić. Mam żal do organizatorów. Nie potrafią znaleźć prawdziwej bied
          > y, której nie brakuje

          Ale oni są biedni. Tu nie kwestia biedy ale ich "zaradności" jak rozumiem tak was zniechęca. Ja mam tylko jeden problem, że tak naprawdę niewielu chce pomóc a wielu jedynie przeświadczyć siebie i innych, że nie warto pomagać. Takie naiwne (przyznaje) myślenie, że raz w roku można się nie unosić dumą i ludzi nie rozliczać. Bo oni są biedni. I nie ma obowiązku robienia paczki komukolwiek.
          • kropkacom Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 08:48
            A jak macie wątpliwości zapytajcie na "pomocnych" bo tam jest wolontariuszka tej akcji zdaje się. Ona wyjaśni wam jak się znajduje takie rodziny i czym kieruje się wolontariusz.
            • kietka Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 08:55
              prawda, jak zwykle lezy po srodku....
              ludzie na prawde potrzebujacy gina w tłumie naciagaczy....zycie...
              tylko dzieci szkoda, bo one wyrosna na takich samych "potrzebujacych"...mysle, ze pomoc im powinna wygladac nieco inaczej...
              • kietka Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 08:56
                sorki za bledy wink
              • kropkacom Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 09:04
                A myślisz, że taka matka nie potrzebuje tego piętrowego łóżka dla synów? Potrzebuje bo obaj śpią na kanapie jednoosobowej. Co miała powiedzieć?

                > ludzie na prawde potrzebujacy gina w tłumie naciagaczy...

                Taa... Bo ci najbiedniejsi zdychają z głodu pod płotem, tak? Bieda ma różne oblicza. Nie masz sobie czyścić sumienia bo uważasz, że co najbardziej potrzebujący nie poproszą.
            • powerextension Schorowan trzydziestoletni renciści dołem sprawni 22.11.10, 08:57
              To jest FENOMEN!
              Wszyscy schorowani, kobiety w moim wieku 30 - 39 normalnie wraki nie ludzie, a co rok dzieciątko. Cud! Po prostu cud! Schylić się nie mogą, biedactwa, pracować też, ale w tych czynnościach sprawni jak żołnierze. To sie nadaje do prasy medycznej, do badań naukowych.

              • kropkacom Re: Schorowan trzydziestoletni renciści dołem spr 22.11.10, 09:01
                Zapytaj wolontariuszy. To nie jest akcja całorocznego sponsoringu.
                • powerextension Re: Schorowan trzydziestoletni renciści dołem spr 22.11.10, 09:04
                  A może powinna być akcja całorocznego monitoringu?
                  • kropkacom Re: Schorowan trzydziestoletni renciści dołem spr 22.11.10, 09:07
                    Tia...
          • owianka Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 08:52
            To do mnie? Kropka, doczytałaś? W zeszłym roku zrobiłam paczkę. W tym roku widzę, że facet zarabia 5000 zł. Oni są biedni? My mamy mniej.
            • agni71 Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 09:20
              owianka napisała:

              > To do mnie? Kropka, doczytałaś? W zeszłym roku zrobiłam paczkę. W tym roku widz
              > ę, że facet zarabia 5000 zł. Oni są biedni? My mamy mniej.

              owianka, a ty doczytałaś, ze te 5 tys. to na 10 osób?
              • attiya Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 09:36
                agni71 napisała:

                > owianka napisała:
                >
                > > To do mnie? Kropka, doczytałaś? W zeszłym roku zrobiłam paczkę. W tym rok
                > u widz
                > > ę, że facet zarabia 5000 zł. Oni są biedni? My mamy mniej.
                >
                > owianka, a ty doczytałaś, ze te 5 tys. to na 10 osób?

                i co? żadna z pozostałych 9 osób nie może iść do pracy? Ani jedna?
                • owianka Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 10:03
                  Doczytałam. Jedno z ośmiorga dzieci tych państwa ma 24 lata, więc jest tam 3 dorosłych i 7 dzieci.

                  U nas jest 2 dorosłych i 5 dzieci.
                  • agni71 Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 10:28
                    owianka napisała:

                    > Doczytałam. Jedno z ośmiorga dzieci tych państwa ma 24 lata, więc jest tam 3 do
                    > rosłych i 7 dzieci.
                    >
                    > U nas jest 2 dorosłych i 5 dzieci.

                    No to oni mają 5 tys. na 9 osób (zakładając, że najstarszy syn mógłby pracować), a wy macie nie wiem ile, ale piszesz, że mniej, na 7 osób. Czyli twoja sytuacja materialna jest pewnie zblizona do sytuacji opisanej. I oni, i wy macie mało.
                    • owianka Re: Szlachetna bzdura 22.11.10, 10:34
                      No właśnie. A różnica jest taka, że ja zrobiłam paczkę, a oni paczkę przyjmują. Paradoks tej akcji, że niektórzy darczyńcy mają tyle samo albo mniej niż obdarowywani.
    • powerextension Babcia i dwóch wnusiów. Dużych wnusiów :p 22.11.10, 09:01
      Pani Aleksandra(68 l.)jest wdową od 21 lat. Mieszka z dwoma wnukami: Adamem(24 l.) i Mateuszem(23 l.)
      16 lat temu po tragicznej śmierci syna i odejściu synowej zaopiekowała się dwoma wnukami. Śmierć ojca odbiła się niestety na zdrowiu psychicznym Adama i Mateusza. Trudna sytuacja rodziny pojawiła się dwa lata temu, gdy p. Aleksandra otrzymała orzeczenie lekarskie o niepełnosprawności. Z tego powodu prawie nie możliwe jest kontynuowanie, czy znalezienie jakiejkolwiek pracy.
      Podobnie wnukowie- bezskutecznie szukają zajęcia. Jedyne źródło dochodu to renta p. Aleksandry, dopłata do mieszkania i zasiłek pielęgnacyjny. Dochód na jedną osobę wynosi: 350 zł. Rodzina od dwóch lat boryka się z zaległościami za podstawowe opłaty.
      Główne potrzeby to produkty żywnościowe i środki. Marzeniem rodziny jest lodówka- nawet używana, jednak ucieszy się z każdej, nawet najmniejszej pomoc
      • kropkacom Re: Babcia i dwóch wnusiów. Dużych wnusiów :p 22.11.10, 09:06
        Zapytajcie wolontariuszy co nimi kierowało.
        • powerextension Re: Babcia i dwóch wnusiów. Dużych wnusiów :p 22.11.10, 09:10
          Bezdenna głupota i bezkresna naiwność?
          • kropkacom Re: Babcia i dwóch wnusiów. Dużych wnusiów :p 22.11.10, 09:12
            Zapytaj...
            • powerextension Re: Babcia i dwóch wnusiów. Dużych wnusiów :p 22.11.10, 09:17
              Nie muszę smile))))

              Pani Ewa (53 l.) sama wychwuje Joannę (18 l.) i Marcina (16 l.). Mieszkają razem ze starszą córką Pani Ewy, Pauliną (21 l.) oraz jej mężem Pawłem (30 l.) i ich dwójką dzieci: Maćkiem (3 l.) i Ewą (1 rok).
              Przyczyną trudnej sytuacji rodziny jest przede wszystkim brak stałej pracy Pani Ewy, jej zięcia Pawła oraz Pauliny, która musi opiekować się małymi dziećmi.
              Siedmioosobowa rodzina mieszka w małym dwupokojowym mieszkaniu. Utrzymują się głównie z zasiłków, alimentów i dorywczej pracy pełnoletnich członów rodziny. Całkowity koszt utrzymania mieszkania wynosi 690 zł. Do kosztów stałych trzeba również zaliczyć kupno leków dla pani Ewy (120 zł) chorej na cukrzycę, córki Joanny, której ma podwyższony krwinkomocz(50 zł) oraz dla pani Pauliny(100 zł) chorej na astmę oskrzelową. Suma 2115 zł na utrzymanie siedmioosobowej rodziny, której członkowie potrzebują drogiego leczenia, to bardzo niewiele. Na jednego członka rodziny przypada ok. 302 zł. Rodzina zalega już z czynszem za 2 miesiące.
              Najbardziej potrzebują odzieży, żywności oraz wózka dla dziecka.
        • attiya Re: Babcia i dwóch wnusiów. Dużych wnusiów :p 22.11.10, 09:33
          kropkacom napisała:

          > Zapytajcie wolontariuszy co nimi kierowało.
          ale po co się powtarzasz? Chyba coś nie teges z wolontariuszami, że przyjmowali takie rodziny do Szlachetnej Paczki.
      • powerextension A tu mamusia i dwóch synków. Też dużych :p 22.11.10, 09:09
        Pani Maria (43 l.) jest samotną matka mieszkająca z dwoma synami: Tomaszem (22 l.) i Jakubem (20 l.).
        Przyczyną trudnej sytuacji rodziny jest śmierć męża, który zmarł kilka lat temu, oraz choroba jednego z synów, który uległ wypadkowi i nie słyszy na jedno ucho.
        Na dochód pani Marii składa się tylko jej skromna pensja 1000 zł. Po odliczeniu opłat za mieszkanie i kosztu leków dla Tomasza na utrzymanie pozostaje niewiele - około 500 zł na całą rodzinę. Synowie pani Marii kontynuują naukę na studiach zaocznych. Mimo to poszukują pracy w pobliskich zakładach budowlanych, jak narazie bezskutecznie.
        Rodzina najbardziej potrzebuje żywności i środków czystości.

        • jkk74 Re: A tu mamusia i dwóch synków. Też dużych :p 23.11.10, 09:24
          powerextension napisała:
          > Pani Maria (43 l.) jest samotną matka mieszkająca z dwoma synami: Tomaszem (22
          > l.) i Jakubem (20 l.).
          > Przyczyną trudnej sytuacji rodziny jest śmierć męża, który zmarł kilka lat temu
          > , oraz choroba jednego z synów, który uległ wypadkowi i nie słyszy na jedno uch
          > o.
          > Na dochód pani Marii składa się tylko jej skromna pensja 1000 zł. Po odliczeniu
          > opłat za mieszkanie i kosztu leków dla Tomasza na utrzymanie pozostaje niewiel
          > e - około 500 zł na całą rodzinę. Synowie pani Marii kontynuują naukę na studia
          > ch zaocznych. Mimo to poszukują pracy w pobliskich zakładach budowlanych, jak n
          > arazie bezskutecznie.

          > Rodzina najbardziej potrzebuje żywności i środków czystości.
          >

          sorki że wklejam całość, ale wyrywanie fragmentu mija się z celem...
          ja rozumiem, że UCZĄ SIĘ DZIENNIE i MIMO TO szukają pracy ale do cholery ZAOCZNIE???
          a tak poza tym zaoczne to chyba płatne są, czy się mylę... a jak nie płacą bo stypendium naukowe itp to może niech wykorzystają inteligencję również poza szkołą...
    • woman_in_love i bardzo dobrze - nalezy szydzic i pietnowac 22.11.10, 09:26
      i kopiowac profile takich ludzi i sie z nich wysmiewac. I nie pisze o NAPRAWDE potrzebujacych - czyli zachorowal ktos bardzo powaznie i leki pochlaniaja fortune, przyszla powodz (ale juz cwaniakow co sie pobudowali na terenach zalewanych od 200 lat tez mi nie szkoda) i paru innych sprawach.

      Bo powiedzmy sobie jasno. Bardzo duza czesc tych ludzi jest leniwa i cwana, a nawet jesli jest tylko niezaradna zyciowo, to w duzej mierze jest to takze wina pomagajacych. Bo jaki mozna miec motywator do zmian, jesli: przed ŚBN dostana prezenty za free, w lutym ich dzieci zalapia sie na darmowe ferie, przed Wielkanoca znow paczki zywnosciowe, potem jakas mila Ochojska zorganizuje wakacje, a oprocz tego caly czas w szkole ich dzieci maja darmowe obiady i podreczniki, a oni sami doplaty do wegla/mieszkania/gazu/pradu itp. itd.. I juz naprawde nic nie trzeba robic.

      Mam takich niedalekich sasiadow. Telewizje N maja juz od 1,5 roku. W tym roku kupili plazme. To nie tej plazmy mi zal. Zal mi tych wszystkich doplat dla ich dzieci, zasilkow i wszelkich pomocy, ktore mogly trafic do bardziej potrzebujacych, a nie trafily bo pasozytnicza rodzina jest bardzo zaradna tylko w jednym - w wyciaganiu kasy od pomagaczy.

      I bardzo dobrze ze pietnuje sie na forach takich ludzi, kopiuje ich profile, wysmiewa sie z nich - moze jak juz ktoras z takich rodzin dostanie komputer i trafi na taki watek to w koncu zrozumie ze to nie los jest przeciw nim, tylko ze to oni sa smierdzacymi leniami i naciagaczami, i ze moze w koncu czas cos zmienic w sobie, a nie tylko siedziec i wyludzac pomoc.

      A cala ta akcja przypomina mi taka typowa socjalistyczna akcje w stylu plan x-letni. Gdzie nie tyle liczy sie zeby naprawde komus pomoc, tylko zeby wyrobic jakies limity, plan "pomocy" i pokazac potem wszystkim, ze patrzcie o to pomoglismy 250 rodzinom. Ale ze bylo tam 240 cwaniakow to nie za bardzo mozemy juz zdradzic, bo pomoc 10 rodzinom nie jest cool i medialna i to by przeczylo idei akcji. Nie watpie ze w tym roku jest lepszy przesiew niz w zeszlym, ale i tak bardzo duza czesc tych osob to naciagacze, ktorzy przeszli tylko dlatego ze prawdziwie potzrebujacy albo nie zglosili sie, albo tak naprawde nie ma zbyt wielu takich ludzi.
      • a-ronka Re: i bardzo dobrze - nalezy szydzic i pietnowac 22.11.10, 09:35
        Popieram !

        Biedny bo go powódz pozbawiła wszystkiego,biedny bo naparawdę ma problemy z pracą,ze zdrowiem .Tym pomagam i będę pomagać ale nigdy nie dam nawet złotówki na nieroba,lenia,cwaniaka.
        Jak można tłumaczyć,że 20-25-30-35 latek nie może znalezc pracy? Czy on szuka stanowiska prezesa?
        My szukaliśmy do roznoszenia listów,listy z podpisem odbioru więc na 100 chetnych od razy zrezygnowało.......80 młodych. Cięzko,daleko czy poprostu oszukać nie można?
        Szlachetna paczka to jedno wielkie gó....
        Wolontariusze pod pretekstem pomocy sponsorują leni i cwaniaków (pamiętam tę bacie z fagasem i 3 dzieci-leni jak chciała ORYGINALNE perfumy heheeh)
      • suellen_girl Re: i bardzo dobrze - nalezy szydzic i pietnowac 22.11.10, 10:10
        Woman_in_love ewidentnie poczuła ducha świąt bożego narodzenia... wink
        • woman_in_love Re: i bardzo dobrze - nalezy szydzic i pietnowac 22.11.10, 10:14
          Przed swietami chetnie dam komus z tych leniwcow paczke wartosci ok. 50 PLN - za umycie mi okien + zawiedzenie firanek (zaluzji nie posiadam). To robota na 4h, wiec bardzo uczciwa stawka.
          • triss_merigold6 Re: i bardzo dobrze - nalezy szydzic i pietnowac 22.11.10, 10:28
            Dołączam. Zapłacę za umycie okien i powieszenie firanek przed świętami.
          • attiya Re: i bardzo dobrze - nalezy szydzic i pietnowac 22.11.10, 10:34
            woman_in_love napisała:

            > Przed swietami chetnie dam komus z tych leniwcow paczke wartosci ok. 50 PLN - z
            > a umycie mi okien + zawiedzenie firanek (zaluzji nie posiadam). To robota na 4h
            > , wiec bardzo uczciwa stawka.

            dołączę się
            mam kilka okien do umycia a jak ktoś sobie dorobi przed świętami, to radość większa będzie z tego, że nie siedział na tyłu i nie czekał aż ktoś mu da
            wkurza mnie te ciągnięcie za rękaw i daj i daj, zamiast w końcu ruszyć się do pracy
            bezdech, ciśnienie? A może lenistwo?!
            • owianka Re: i bardzo dobrze - nalezy szydzic i pietnowac 22.11.10, 10:40
              Tylko że ci ludzie nikogo nie ciągną za rękaw. Nie można się zgłosić po paczkę, jak któraś z dziewczyn opisała na Pomocnych emamach. Ich znajdują wolontariusze. I niestety wielu z nich chyba nie zna życia, to jeszcze dzieciaki, studenci. Pan Marek ponarzeka, a oni to kupują.
              • attiya Re: i bardzo dobrze - nalezy szydzic i pietnowac 22.11.10, 10:48
                a nie, to już takie ogólne spostrzeżenie....mam niedaleko ludzi, którym proponowałam właśnie mycie okien, pilnowanie i opieka nad dzieckiem, mąż proponował pomoc w cięciu drewna i układaniu go, wcześniej padła propozycja wspólnego malowania dachu, a siostra obok rozbierała komórkę za domem oraz robiła porządek na podwórku - zgadnij jaka była odpowiedź?!
                Ale kasę z mopsu pobierają regularnie, od kilku lat obydwoje siedzi w domu - nota bene po rodzicach, więc nie musieli budować, kupowac itd. Siostra kobiety siedzi za granicą, paczki z ciuchami dla dzieci i dla nich przesyła. Więc po co iść pracować? Samo przyjdzie, no nie uncertain
          • gazeta_mi_placi Re: i bardzo dobrze - nalezy szydzic i pietnowac 25.11.10, 14:40
            Na stronie Szlachetnej Paczki jest też dość dużo (przynajmniej w moim mieście) starszych samotnych schorowanych osób, im też można pomóc, nie tylko rodzinom z dziećmi.
      • echtom Re: i bardzo dobrze - nalezy szydzic i pietnowac 22.11.10, 10:55
        > ale i tak bardzo duza czesc tych osob to naciagacze, ktorzy przeszli tylko dlatego ze prawdziwie potzrebujacy albo nie zglosili sie, albo tak naprawde nie ma zbyt wielu takich ludzi.

        Na pewno są, tylko poczucie godności sprawia, że starają się jakoś sobie radzić zamiast wyciągać rękę po pomoc. Poza tym ludzie normalnie funkcjonujący na co dzień w razie zawirowań losu mogą najczęściej liczyć na wsparcie rodziny i przyjaciół.
    • powerextension aaaaaaaaaaaa !!!!! 22.11.10, 09:34
      Pani Jadwiga (33l.) wraz z mężem Piotrem (39l.) i dwójką dzieci: Łukaszem (8l.) i Kasią (6l.) to bardzo kochająca się rodzina.
      Przyczyną ciężkiej sytuacji jest fakt, iż pani Jadwiga jest jedyną żywicielką rodziny.
      Pan Piotr choruje na bezdech senny oraz boryka się z otyłością, przez co ma trudności ze znalezieniem pracy. Sytuację pogarszają również zaległości w opłatach za mieszkanie.
      Pani Jadwiga pomimo ciężkiej pracy zarabia zaledwie 900 złotych, co w połączeniu z otrzymywanym zasiłkiem rodzinnym daje sumę 1082 złotych (po przeliczeniu na jedną osobę wynosi około 270 złotych). Dodatkowym wydatkiem rodziny jest maska dla pana Piotra (250 złotych co 6 miesięcy). Zarobione przez panią Jadwigę pieniądze wystarczają jedynie na opłacenie rachunków za mieszkanie. Brakuje im pieniędzy na podstawowe rzeczy. Mają jednak nadzieję, że panu Piotrowi uda się znaleźć dorywczą pracę. Kasia i Łukasz są alergikami, powinni więc być zaopatrzeni w inhalator. Mimo bardzo trudnej sytuacji dzieci pani Jadwigi i pana Piotra umieją dzielić się z innymi tym co mają, gdyż uważają, że są jeszcze bardziej potrzebujący ludzie od nich.
      Rodzina byłaby bardzo szczęśliwa, gdyby otrzymała żywność suchą, przybory do szkoły dla dzieci oraz maskę dla pana Piotra. Pani Jadwiga wraz z mężem marzą o inhalatorze do oddychania dla dzieci
      • powerextension Re: aaaaaaaaaaaa !!!!! 22.11.10, 09:42
        To też super - jeszcze lepsze od uczulonego na robotę tatusia grubasa.


        Pani Anna (37 l.) i pan Piotr (39 l.) nie mają czasu na nudę. Dostatecznie dużo zajęć zapewnia im czwórka pociech: 12 - letnia Madzia, 7 - letnia Ola, 5 - letni Łukasz i 2 - letni Jaś.
        Sześcioosobową rodzinę utrzymuje jedynie Pan Piotr. Pani Anna, pomimo iż posiada wyższe wykształcenie, nie może zająć się pracą zawodową ze względu na konieczność sprawowania opieki nad małymi dziećmi.
        Łączny dochód rodziny, a więc pensja Pana Piotra i zasiłek rodzinny, jaki otrzymuje Pani Ania wynosi ok. 1470. Na jedną osobę przypada zatem 245 zł. Taka kwota nie jest wystarczająca, by zapewnić rodzinie godny byt. Dwupokojowe ciasne mieszkanko wymaga remontu. Ponadto rodzice pragną, by ich dzieci miały ciepłe ubrania na zimę i porządne buty. Nie stać ich jednak na taki zakup.
        Pomimo trudności rodzina ta wierzy w ludzką dobroć. Pan Piotr będzie wdzięczny za każdy odruch szlachetnego serca, nawet za same tylko dobre chęci. Przyznaje jednak, że w domu naprawdę przydałaby się pralka, sofa dla dziecka i odzież. Czy umocnisz pana Piotra i Jego rodzinę w przekonaniu, że szlachetni ludzie są wśród nas?
        • triss_merigold6 Czy to jest specjalnie tak pisane? 22.11.10, 10:06
          Czy te ogłoszenia są specjalnie tak pisane, żeby odbiorców zirytować?
          Dlaczego pan Piotr nie znajdzie drugiego etatu albo nie dorabia na czarno do najniższej krajowej? Dlaczego przy takim dochodzie zafundowali sobie czworo dzieci? I bez kitów, że kiedyś ich sytuacja była lepsza, pani - sądząc po wieku dzieci - zaczęła rodzić tuż po studiach więc nie zdążyła się napracowac.
          • lolinka2 Re: Czy to jest specjalnie tak pisane? 22.11.10, 10:20
            jeśli pani Anna ma wyższe i może zarobić to niech idzie i zarobi, a pan Piotr z niższą możliwością zarobienia, niech się dziećmi zajmuje. Kasy będzie więcej, dzieci doglądać będą rodzice i schluss.
            • triss_merigold6 100% racji 22.11.10, 10:26
              Też prawda. W końcu ona ma pewnie większe szanse na lepsze wynagrodzenie (jeśli ma być skorelowane z wykształceniem).
              Uderzające jest to, że przy matkach-zajmujących-się-dziecmi i tatusiach inwalidach/rencistach nikomu nie przyjdzie do głowy, że tatuś może zająć się dziećmi, a matka wejść na rynek pracy. Skoro facet się do pracy nie nadaje ze względu na stan zdrowia (oficjalnie przynajmniej) to niech gotuje, odprowadza/przyprowadza dzieci, zmienia pieluchy, etc. To nie jest niewykonalne.
              • attiya Re: 100% racji 22.11.10, 10:38
                no co Ty Triss? Jak to sobie wyobrażasz? Że otyły pan (ciekawe z czego, skoro takie ubóstwo w domu a on jeszcze w dodatku nie pracuje) będzie gotował i sprzątał? To poniżej dumy pana.
                • truscaveczka Re: 100% racji 22.11.10, 10:50
                  Attiya, otyłość wiąże się z biedą - bierze sie z gó...anego jedzenia. Cielęcina i łosoś nie tuczą, najtańsze mięcho już tak - zwykle też kultura kulinarna stoi wtedy na niskim poziomie i sos zamiast z warzyw składa się mąki i vegety.
                  • purpurowa_komnata Re: 100% racji 22.11.10, 10:53
                    Podpisuję się pod postem Truskaveczki.
                  • kawka74 Re: 100% racji 22.11.10, 10:59
                    Plus makarony i ziemniaki, drogie to nie jest, a zapycha.
                  • attiya Re: 100% racji 22.11.10, 11:06
                    pominę dziedziczenie genetyczne
                    ale nawet przy małej kasie - wiem coś o tym - można takoż jeść zdrowo i nie mieć problemów z nadwagą a poza tym nic tak dobrze nie wpływa na zrzucenie wagi jak stała, ciężka praca a nie siedzenie na kanapie z pilotem w ręku
                    • ola Re: 100% racji 22.11.10, 11:09
                      niezaleznie od diety, otyłość nie jest chyba usprawiedliwieniem bezrobocia. Chyba, ze monstrualna, chorobliwa. Jeśli jednak u tego pana to nie cięzka choroba, to moze za darmo pobiegać i trochę zrzucić. Nie pracuje, więc ma na to czas.
                    • powerextension umyć codziennie podłogę, posprzątać 22.11.10, 11:12
                      zaprowadzić i przyprowadzić dzieci do szkoły. Przelecieć się na zakupy.
                      Po południu z dziećmi wyjść na spacer.
                      Jest dawka ruchu.
                      Ale dam sobie obciąc paznokieć u nogi, że pan w domu palcem nie kiwnie.
                      Bo jest bardzo cięzko chory. Ta choroba to się leń nazywa.
                    • triss_merigold6 Zaraz, qrde, o czym rozmowa? 22.11.10, 11:20
                      Ale o czym rozmawiamy?
                      Lata mi z jakiego powodu pan jest otyły. O ile nie jest matką Gilberta Grape'a to może w domu zająć się dziećmi, zrobić zakupy, odkurzyć, przypilnować dzieci nad lekcjami, iść z nim do lekarza w razie potrzeby etc. Ostatecznie czasu ma w cholerę. W ten sposób umożliwi matce dzieci znalezienie i podjęcie pracy. Hurra i wszyscy wygrywają - dochód rodziny rośnie, pan ma konstruktywne zajęcie, dzieci - dobry wzorzec ojca.
                      • powerextension Prawdziwi machistas 22.11.10, 11:27
                        z tego pana zapewne :p
                        Skoro nie ma w notce litanii chorób - typu nadciśnienie, zwyrodnienia, tarczyca, nerwica, sraczka padaczka wrzod na du..e - pan cierpi na lenia i nadmiar godności osobistej.
                        • hayet Re: Prawdziwi machistas 22.11.10, 16:04
                          dokladnie...moja mama ma padaczke, zwyrodnianie kregoslupa i wisi nad nia widmo operacji kregoslupa, bardzo slabyw zrok w jendym oku , po operacji guza mozgu i pracuje lat 30...tata ma nadcisnienie i cukrzyce oraz duzo stresu w pracy...czyli powinni sie zglosic do tej paczki z tego co widze...
                  • turzyca Re: 100% racji 22.11.10, 13:14
                    truscaveczka napisała:

                    > Attiya, otyłość wiąże się z biedą - bierze sie z gó...anego jedzenia. Cielęcina
                    > i łosoś nie tuczą, najtańsze mięcho już tak - zwykle też kultura kulinarna sto
                    > i wtedy na niskim poziomie i sos zamiast z warzyw składa się mąki i vegety.

                    Mysle, ze w drugiej czesci wypowiedzi trafilas w dziesiatke. Otylosc w biedzie bierze sie z niskiej kultury kulinarnej. Bo co z tego ze porzadne czerwone mieso jest drogie, skoro powinno sie je jesc ze 3 razy w miesiacu? A warzywa w Polsce sa naprawde tanie. Straczkowe tez nie rujnuja kieszeni, ale kto je straczkowe choc raz dziennie zgodnie z piramida zywienia? Ile osob kupuje zalecany przez zywieniowcow, a do tego sycacy razowiec, a ile pozera na sniadanie biale buleczki?
                    A drogi losos jest tuczacy jak cholera, mintaj czy morszczuk nie dosc ze duuuzo tansze to jeszcze maja blisko 3 razy mniej kalorii. Ale kto je te ryby choc ze dwa razy w tygodniu? Ile je tani i zdrowy drob, a ile uwaza, ze kurczak to nie mieso i domaga sie chocby wieprzowiny?


                    Ale... wklepywalam kiedys do komputera ankiety sluzace do oceniania roznych niemieckich instytucji pomocowych od osrodkow zamknietych przez polotwarte i otwarte, mieszkania z opiekunem, az po pomoc dochodzaca. To byla wstrzasajaca lektura, takze w przypadku tych najlepiej sobie radzacych, majacych tylko opiekuna. Bo pomocobiorcy opisywali, jak denerwowalo ich, ze opiekun przychodzi i nie da sie zwiesc i trzeba mu wszystko pokazac i chodzil z nimi na zakupy, ale teraz rozumieja, jakie to bylo przydatne, bo wychodza z zadluzenia. Albo z wdziecznoscia opisywali, ze opiekun pojechal z nimi do ratusza i urzedu pracy i mopsu i pomogl wypelnic te wszystkie przerazajace papierzyska. Proste wydawaloby sie czynnosci, ktore zupelnie ich przerastaly.
                    A swoja droga, czy w Polsce mamy, jakies systemy dla ludzi z odziedziczona bezradnoscia, dzieki ktorym ucza sie oni normalnego, zaradnego funkcjonowania?
      • kawka74 Re: aaaaaaaaaaaa !!!!! 22.11.10, 10:05
        > Pan Piotr choruje na bezdech senny oraz boryka się z otyłością, przez c
        > o ma trudności ze znalezieniem pracy.

        Jak to jest, że wolontariusze łykają takie bzdury jak gęś kulki? Dziwi mnie niepomiernie, że ktoś podaje jako przyczyny problemów ze znalezieniem pracy bezdech senny i otyłość. Chyba że to otyłość monstrualna i facet się już po prostu nie rusza.
      • hayet Re: aaaaaaaaaaaa !!!!! 22.11.10, 16:02
        nie no to jakas kpina jest...i co niby takim ludziom pomoc sie nalezy??
        juz ta nadwaga to po prostu mnie rozwalilo do konca...chcoiaz i te slodkie maluszki 20paro letnie rowniez big_grin
        kto tych ludzi kwalifikuje do tej pomocy?
        • gazeta_mi_placi Re: aaaaaaaaaaaa !!!!! 25.11.10, 14:48
          W innym ogłoszeniu na SP czytałam o 42-latku który nie może podjąć pracy ze względu na zaburzenia osobowości.
    • powerextension słodkie maluszki 22.11.10, 09:52
      Nie znam aktywniejszej i jednocześnie bardziej schorowanej osoby niż pani Bogusława (58 l). Jest wdową i mieszka z czwórką swoich dzieci: Anią (26 l), Martą (24 l), Szymonem (22 l) oraz Kacprem(21 l).
      Lista chorób pani Bogusi zdaje ciągnąć się bez końca: cukrzyca, astma oskrzelowa, niewydolność i niedokrwistość serca, reumatoidalne zapalenie stawów... Niestety poważne choroby nie ominęły także jej dzieci. Marta ma problemy z ciśnieniem, tarczycą oraz stawami kolanowymi. Szymon cierpi na zwyrodnienie kręgosłupa, a ostatnio leczy się w poradni hematologicznej z powodu niebezpiecznie powiększonych węzłów chłonnych. Najmłodszy, Kacper, ma padaczkę i problemy neurologiczne.
      Co miesiąc na leczenie członkowie rodziny wydają w sumie ponad pół tysiąca złotych. Mimo swych dolegliwości, pani Bogusia jest bardzo aktywna, dzięki czemu zapalenie stawów nie postępuje. W kwietniu znalazła dla siebie pracę. Niestety warunki zatrudnienia nie są dobre dla zdrowia, a pensja niewielka (800zł) i zazwyczaj wypłacana z wielkim opóźnieniem. Również Marcie udało się znaleźć niedawno pracę na umowę zlecenie, ale tylko na dwa miesiące. Pozostałe dzieci jeszcze studiują. Finansowo rodzinie jest bardzo ciężko. Dzieciom nie przysługuje renta po zmarłym ojcu. Oprócz comiesięcznych wydatków na leki i mieszkanie, konieczne jest regularne spłacanie 3-miesięcznych zaległości w spółdzielni.
      Lodówka jest pusta. Pani Bogusia i jej dzieci korzystają ze stołówki MOPR-u,gdzie jedzą obiady. Z tego względu rodzina najgoręcej prosi o żywność i środki czystości. To najpilniejsza potrzeba. Pani Bogusia nie może liczyć na pomoc krewnych. Może zatem Ty wyciągniesz do niej pomocną dłoń?



      Dobra, na dzisiejsze przedpołudnie dość. Co prawda mam astmę - mieszkam w zanieczyszczonym mieście, zwyrodnienie kręgosłupa - tyle lat uczenia się i siedzenia na tyłku, a teraz praca też siedząca, nerwicę - własna firma to straszny stres oraz poważna wadę wzroku - jednak trzeba pracować. Lubię oryginalne perfumy, dobre żarcie i jazdę na snowboardzie - moje dzieci też. Bohatersko postanowiliśmy z mężem SAMI na to wszystko zarobić. Ach jacy jesteśmy dzielni i dobrzy :pppppppp



      • ola Re: słodkie maluszki 22.11.10, 10:04
        kurde, pracuje od 18 roku życia, sama zarabiam na siebie, i jakoś nie przeszkodziło mi to w studiowaniu. A też miałam problemy z rozwalonym na nartach kolanem. Ale na 2 piętro na wydziale potrafiłam wejść, nikt mnie nie musiał wnosić.
        Co tym słodkim, dwudziestoparoletnim kruszynkom przeszkadza? Problemy z ciśnieniem??? Mój trzydziestoletni szwagier tez ma problemy z ciśnieniem. Zwłaszcza odkąd przygotowuje swoją firmę do wejścia na giełde.
        Sorry, możecie mówić co chcecie o tym, że to nie w porzadku wyśmiewac się z tych ludzi. Ja jednak myśle, że oni potrzebują nie pomocy, ale kopa w d*pe, żeby się wreszcie wziąć do roboty!
        • verdana Re: słodkie maluszki 22.11.10, 14:25
          O ile wiem, do "Szlachetnej paczki" nikt nie zglasza sie sam. Zglaszają go inni ludzie, taki jest warunek.
          Nie mozna więc mowic o tym, ze potrzebujący pomocy usiłują cokolwiek wyłudzić bez pracy, ze wyciągają reke - bo tym co wyciagają w tej akcji nie przysługuje nic. czego bym się czepiała, to kretyńskich opisów, rzeczywiście zniechęcających do pomocy. Być może dwóch drodnych wnusiów mieszka w miescie o bardzo wysokim procencie bezrobocia i rzeczywiście nie mogą znaleźć pracy, być moze dzieci pani X nie nadają sie do przedszkola, ktorego i tak w okolicy nie ma, a trudno racsej zostawić je w domu
          • bluealabama.1 Re: słodkie maluszki 22.11.10, 16:09
            nie wiem,czym kierują się wolontariusze natomiast jestem przekonana,że wielu osobom naprawdę potrzebna jest pomoc. Np.ja przez znajomą zgłosiłam rodzinę,w której wszyscy dorośli pracują,a ich największym marzeniem jest toaleta,żeby nie musieli w zimie marznąć przy minus dwudziestu stopniach w wychodku na podwórku
          • agus21075 Re: słodkie maluszki 24.11.10, 12:41
            ale zglosic moze pewnie kazdy, wiec rownie dobrze mozna powiedziec dobrej kolezance czy koledze by zglosila
    • hayet wlasnie na Jedynce 22.11.10, 16:46
      jest program o szlachetnej paczce
      • cota Re: wlasnie na Jedynce 23.11.10, 11:02
        u mnie w województwie - rodzina - uwaga! - z siedemnasciorgiem (!) dzieci..brakuje im wszystkeigo, czym się nie dziwię. I jedną kwestią współczucie i chęć niesienia pomocy, a zdrugiej totalna złość, ze w tak trudnje sytuacji mnożą się jak kroliki..i tylko dzieci szkoda, szok. Jak można tak bezmyślnie się rozmnażać. Trzeba czasem mysleć.
        • ciociacesia ale to boli przeciez 24.11.10, 11:21

          > u mnie w województwie - rodzina - uwaga! - z siedemnasciorgiem (!) dzieci..brak
          > uje im wszystkeigo, czym się nie dziwię. I jedną kwestią współczucie i chęć nie
          > sienia pomocy, a zdrugiej totalna złość, ze w tak trudnje sytuacji mnożą się ja
          > k kroliki..i tylko dzieci szkoda, szok. Jak można tak bezmyślnie się rozmnażać.
          > Trzeba czasem mysleć.

          koniecznie trzeba te bahory ukarac bo niech maja za swoje ze ich rodzice nie mysla. zachcialo im sie rodzic, plugastwu! no bo wiadomo ze jak im teraz pomozesz to wokol ciebie jak grzyby po deszczu wyrosna podobne rodziny - kazden jeden bedzie se 17 dzieci fundowal bo mu cota paczke na swieta fundnie i szfa gra.
          • cota Re: ale to boli przeciez 24.11.10, 12:57
            przecież napisałam, ze tylko dzieci szkoda..a ty że bachory trzeba ukarac..naucz sie czytac kobieto. A co może po głowce ich pogłaskać, zeby się kolejne pojawiły na świecie i nie miały co jeśc, w co się ubrać??
            Pomoc to jedno, zresztą będzie paczka na święta, a potem co? znowu bida, bida, bida..Przecież lepiej, aby nie było kolejncyh dzieci na świecie, czy lepiej, aby było kolejne 10? i jeszcze gorzej?
            Tutaj jest potzrebna pooc długofalowa i antykoncepcja. a nie jedna paczka raz na rok. i przykro mi,a le głupotą jest mnożenie się na taką skalę, gdy nie ma co do garnka włożyć.
            • gazeta_mi_placi Re: ale to boli przeciez 25.11.10, 14:42
              >> Tutaj jest potzrebna pooc długofalowa i antykoncepcja.

              Jak napisałam o antykoncepcji (żeby zaangażowane forumowiczki się dołożyły także i do tego) na forum Pomocne Emamy zostałam zjechana z błotem przez stałe bywalczynie tamtego forum
              i moderatorkę..
    • iwoniaw Jedyne, co należy krytykować jest nieudolność 23.11.10, 11:35
      prowadzących akcję w sporządzaniu opisów. Faktycznie, jak ktoś napisał, podejrzanie często wyglądają one jakby miały raczej poirytować potencjalnych darczyńców niż zachęcić do pomocy. Jest to tym bardziej nie w porządku, że skoro opisywane rodziny nie zgłaszają się do akcji, lecz są namawiane do wyrażenia zgody przez wolontariuszy (mówiono o tym w tv w ubiegłym roku, gdy tymczasem opisy były często jeszcze "lepsze"), to przedstawianie ich w taki sposób i wystawianie na takie jak powyżej (nie bezpodstawne, tylko na podstawie opisów właśnie) komentarze jest zwyczajnym świństwem, a nie pomocą.

      Podejrzewam, że faktycznie chodzi o statystyki - bo jak ktoś zauważył "pomogliśmy 250 rodzinom" brzmi lepiej niż "pomogliśmy 10", więc wyszukuje się przypadki sympatycznych alimenciarzy czekających na wspomożenie...
    • suazi1 Re: Szlachetna bzdura 23.11.10, 13:40
      No dobra, ale dda nie utrudnia w znaczący sposób życia, nie uniemożliwia samodzielnego funkcjonowania bo to bardziej problem Twojej samooceny. Ze schizofrenią już tak łatwo nie ma. Miałąm znajomego schizofrenika - potrafił tygodniami nie wychodzić z domu (zwłaszcza w okresie wiosennym i jesiennym - wtedy schizofrenia najbardziej atakuje), bo wydawało mu się, że za drzwiami czekają na niego ludzie chcący go zabić.
    • basik107 Re: Szlachetna bzdura 27.11.10, 15:24
      Mam nadzieję, ze w tym rejonie nie znajdziecie bzdury...
      www.szlachetnapaczka.pl/paczka-w-twojej-okolicy/s3/dolnoslaskie/a219/powiat-sredzki/
      Proszę o krytyczne uwagi.

      Może nie zawsze jesteśmy wystarczająco wnikliwi. Gdybym nie wierzyła, ze tym rodzinom warto pomóc nie angażowałabym swojego czasu, którego wiecznie mi brakuje na dom, dzieci (poza domem codziennie 12 godzin w związku z pracą) ... i pieniędzy... Nikt mi za bycie wolontariuszką grosza nie daje...

      • gazeta_mi_placi Re: Szlachetna bzdura 27.11.10, 20:55
        >Nikt mi za bycie wolontariuszką grosza nie daje...

        To nie znaczy, że nie należy się przykładać, jak nie masz zamiaru się przykładać "bo za to nie płacą" znajdź inne zainteresowanie niż wolontariat.
    • kannama Re: Szlachetna bzdura 28.11.10, 15:43
      Pod wpływem tego watku zajrzalam na stronę szlachetnej paczki. Niektórzy piszą, że po odliczeniu pieniedzy na leki, opłaty itp zostaje im tylko 500-600zl na osobe. Przeciez to wcale nie jest malo- szczególnie tu gdzie mieszkam- na lubelszczyznie. Mercedesa za to nie kupi, ale czy upowaznia do proszenia o pomoc?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka