Dodaj do ulubionych

Dziwne zachowanie

09.12.10, 14:10
Mam dobrą teściową przynajmniej tak mi się wydawało jednak ostatnio pokazała mi inną twarz do tego stopnia że zaczęłam sie zastanawiac co to własciwie za człowiek?
Zacznę od tego że z powodów rodzinnych ( długo by o tym pisać ) nie spędzamy wigilii z teściową i rodziną męza. Natomiast krótko przed świetami spotykamy się by wręczyc tesciowej prezent to juz stało sie tradycją my jej prezent ( zawsze kupuje jej porządne dobre rzeczy ,absolutnie nie przypadkowe) a ona nam pakuje jedzenie które przygotowuje na świeta , niby ja nigdy nie chce brac ale konczy sie wciskaniem i jej tekstami ze ja nie mam czasu bo zarobiona jestem itd ok miło zjesc domowe ciasto doceniam.
Tesciowa spedza swieta z rodziną , całe zycie siedzi w domu ,zawsze twierdziła ze synowe i córka zaganiane wiec przygotowuje wigilię , słyszalam wielokrotnie jak zabraniała swoje corce czy zięciowi czegokolwiek przynosic ona zrobi itd oni pozniej mowili ze oddadza jej kase itd ale nie
i jakos tak trwało przez wiele lat my jakby poza tym.
Jednak ostatnio odwiedzila mnie tesciowa i przez kilka godzin wieszała psy na tej pozostałej czesci rodziny że ona ma dosc bo przychodzą na gotowe , że mają w dupie itd ona najchetniej by sobie kupiła barszcz z torebki knora i ich nie zapraszała bo wszystko na jej głowie itd
Gadała tak o nich ale mi zrobiło sie dziwnie bo w koncu wychodzi tak ze bierzemy to jej jedzenie które nam wpycha co roku przed swietami. Wygląda a to że zaprasza wszystkich , odmawia pomocy a pozniej obgaduje jednych do drugich jacy to są wygodniccy itd wypomina kto ile zjadł itd w sumie ciesze sie ze nie spedzamy razem swiat ale poniekad kazdy jej kulinarny prezent bedzie mi stawał chyba od teraz w gardle.... dziwne zachowanie jak dla mnie.

Obserwuj wątek
    • kocianna Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 14:22
      Eee tam, po prostu miała kobita doła i już. Założę się, że gdyby naprawdę usiadła nad barszczem z torebki, to by się zapłakała smile
      Mało to razy mówimy, że najchętniej to byśmy....
      - wywiesiły wrzeszczące niemowlę w torebce za oknem
      - wydarły się na szefa i zwolniły z roboty
      - zostawiły syf w chałupie i wyjechały do ciepłych krajów BEZ męża i bez dzieci
      - rozwiodły się i niech się ten #$%^& sam męczy
      a potem zagryzamy wargi i robimy to, co do nas należy albo czego same od siebie oczekujemy - i, co więcej, potem jesteśmy z siebie dumne i mamy cudowne wspomnienia.
      W takim przypadku można powspółczuć, powzdychać, poprzekomarzać się "eee tam, nie wyobrażam sobie mamy na samotnej wigilii", zaoferować pro forma pomoc (bo i tak pewnie odmówi) - i będziesz najlepszą synową na świecie.
      • pitahaya1 Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 15:53
        > Mało to razy mówimy, że najchętniej to byśmy....

        Mówiąc coś takiego mam na myśli "pomóżcie mi, sama nie wyrabiam na zakręcie a was nic nie obchodzi".

        Moja mama czasami tak mówi do reszty rodziny a oni głupiego udają. No to teraz jedzie z nami na wypoczynek świąteczny. Będzie barszcz z torebki i uszka z foliismile Mama zadowolona powiedziała, że woli suchary jeść niż po raz kolejny robić za darmową kucharkę.
        Nie, żeby mama nie lubiła gotować. Ale czym innym jest przygotowanie świąt dla 5-6 osób a czym innym wieczny rytuał, gdzie wszyscy dorośli (rodzeństwo mamy) przyjeżdżają na gotowe, nikt niczego nie przywozi, robi się z tego 15-20 osób, po czym wszyscy się zbierają i jadą do domówsad((
      • gwiazdozbiory Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 17:43
        kocianna napisała:

        > Eee tam, po prostu miała kobita doła i już.
        > W takim przypadku można powspółczuć, powzdychać, poprzekomarzać się "eee tam, n
        > ie wyobrażam sobie mamy na samotnej wigilii", zaoferować pro forma pomoc (bo i
        > tak pewnie odmówi) - i będziesz najlepszą synową na świecie.

        Kocianna, masz ludzkie, dobre, madre podejscie do czlowieka.
    • ewelsia Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 14:25
      No a jaki problem, żebyś w tym roku , jak pojedziesz z prezentem dała jej własnoręcznie upieczone ciasto? Z komentarzem: mama taka zaganiana, to upiekłam..
      Naprawdę jest to sztuczny problem, wiadomo, że kobiecina nie odmówi swoim dzieciom, bo jej nie wypada, chce dobrze wypaść , a że to ja przerasta? To normalne. Z drugiej strony to co za rodzinka, stare konie i matka jeszcze musi ich obsłużyć. Każdy by zaproponował, że coś przyniesie i po kłopocie.
      • alanis11 Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 14:31
        Ale jej córka zawsze mowi ze jej odda kasę , nawet z tego co mowiła to jakas zupe rybną robi , synowa podobno nic nie przynosi ale wie tez wiem ze proponuje bo słyszalam na jakims rodzinnym spotkaniu. A moja teściowa mówi im nie dajcie spokój itd a pozniej godzinami do mnie na nich nawala , oni nie mają o tym pojęcia.
        Gdyby żona brata mojego męza wiedziała o tym to by jej tez staneła w gardle te potrawy wigilijne. ja mysle ze tesciowa tez tak moze o mnie mówic do innych ,ze przyjezdzam po jedzenie że jestem wygodnicka bo mama zrobi. Pewnie tak siedzi z nimi i rąbie mi tyłek do nich a im do mnie , to nie jest fajne.
        • lacitadelle Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 14:36
          > Ale jej córka zawsze mowi ze jej odda kasę , nawet z tego co mowiła to jakas zu
          > pe rybną robi , synowa podobno nic nie przynosi ale wie tez wiem ze proponuje b
          > o słyszalam na jakims rodzinnym spotkaniu.

          Proponuję, żeby przestały proponować, a zaczęły przynosić.
    • lacitadelle Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 14:34
      > Tesciowa spedza swieta z rodziną , całe zycie siedzi w domu ,zawsze twierdziła
      > ze synowe i córka zaganiane wiec przygotowuje wigilię , słyszalam wielokrotnie
      > jak zabraniała swoje corce czy zięciowi czegokolwiek przynosic ona zrobi itd
      > oni pozniej mowili ze oddadza jej kase itd ale nie
      > i jakos tak trwało przez wiele lat my jakby poza tym.

      Widzisz, ja ją trochę rozumiem, bo takie rzeczy to się robi, a nie się mówi, że się zrobi. Nie wiem, jak można czuć się usprawiedliwionym z bycia uprzejmym, bo ktoś grzecznościowo odmawia pomocy - przecież to normalne, że jak się idzie z wizytą, to się coś zawsze przynosi, czy prezent, czy coś do jedzenia, picia, nawet do znajomych, a co dopiero do starszej pani, na której głowie jest Wigilia dla całej rodziny.

      Moje Babcie też robią u siebie Wigilię dla rodziny i też mówią, żeby nie przynosić (to takie grzecznościowe, może w ich pokoleniu uważało się, że nie wypada prosić o pomoc), a wszyscy i tak przynoszą, i od wielu lat babcie same robią może jedną potrawę. Nikt nie wyobraża sobie, że można deklarować i przyjść z pustymi rękami. My też, jak jedziemy na Święta do którychś rodziców, zawsze coś przywozimy (przeważnie ciasta i ciasteczka, bo w przygotowaniu pozostałych rzeczy uczestniczymy na miejscu).

      • a.va Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 15:30
        Absolutnie się z tym nie zgadzam. Jeśli ktoś na moją propozycję ugotowania czegoś i przywiezienia odpowiada: "nie", to nie wyobrażam sobie przyjeżdżania z tym daniem mimo to albo z jakimś innym nieuzgodnionym żarciem. Kiedy ja przygotowuję u siebie jakąś imprezę rodzinną, a ktoś ofiaruje się, że coś zrobi, to odpowiadam: "super, dzięki, to może upiecz sernik". I dzięki temu wiem, że ja już tego sernika nie muszę piec ani kupować, bo będzie. Skoro teściowa odpowiada, że nie potrzebuje pomocy, to nic dziwnego, że nikt nic nie przywozi. Skąd mieliby wiedzieć, co ugotować/upiec? I kto miałby potem zjeść tych 5 serników, bo babki się nie dogadały i każda przywiozła sernik? "Nie" znaczy "nie", po prostu. I nie mówcie, że w pokoleniu naszych mam jest poczucie, że nie wypada zgadzać się na taką pomoc, bo moja mama i ciocie nie mają najmniejszego problemu z tym, że ja proponuję, że zrobię sałatkę albo przywiozę ciasto.
        • carmelax Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 15:38
          Też mi się tak wydaje.
          Akurat w rodzinie nie powinno być takich sytuacji , po co takie przekomarzanie ?
          A poza tym co się dzieje z tym żarciem ,jeśli bez uzgodnienia wszyscy przynoszą i dublują serniki.
          Co za marnowanie jedzenia!
        • lacitadelle Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 15:52
          U mnie jest inaczej, znajomi też zwykle mówią eee, nie, nic nie potrzebujemy, a i tak zawsze coś zabieram.

          Tutaj chodzi o Wigilię na kilka rodzin, moim zdaniem dzieci powinny się ze sobą dogadać i postawić mamę przed faktem dokonanym: tzn. powiadomić z wyprzedzeniem, że Jaśka przynosi rybę po grecku i barszcz z uszkami, a Tomek karpia i pierogi, a nie pytać, bo dla mnie takie pytanie jest nie na miejscu. O pieniądzach to już w ogóle nie wspomnę, bo co matka ma na takie pytanie odpowiedzieć: wyciągnąć rachunki i rozliczyć dzieci - to by dopiero była skrytykowana.
          • a.va Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 16:02
            No nie wiem. Gdybym ja powiedziała, że nie chcę, żeby ktoś coś przygotowywał, a oni by się uparli i mimo mojej odmowy narobili żarcia albo się wykłócali ze mną, że już się podzielili i Marta robi karpia, a Krzysiek śledziki, to bym się wkurzyła na maksa. To jest dopiero prawdziwy powód do obrazy - kiedy ktoś ma w dupie twoje zdanie i robi po swojemu, mimo że to ty go zapraszasz i masz prawo decydować. A może ja nie chcę, żeby Krzysiek robił śledzika, bo zawsze przesala i wolę zrobić go sama? Mam do tego prawo, to moje przyjęcie.
    • mimka23 Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 14:35
      Moja ma taką cechę właśnie, że najpierw komuś pomaga a potem po całej rodzinie rozpowiada jaka to ona wykorzystywana i jak się cieżko poświęca. Tylko że nikt jej o pomoc nie prosi, sama się wręcz narzuca, a potem z siebie cierpiętnicę robi. W każdy weekend gotuje zupę dla wnuków, bo druga synowa za bardzo zup nie umiesmile Ale ona nie wymusza, tylko poprostu zupa ugotowana to zabiera te słoiki, a potem teściowa do nas narzeka, że ona ma już dość gotowania tych zup przez tyle lat. Ja wobec tego o nic, ale to o nic jej nie proszę, aby uniknąć właśnie takiego gadania. Nie chcę się przykładać do wykańczania biednej teściowej.
      • alanis11 Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 14:41
        O właśnie to jest coś takiego. Jak tak pomyślę to juz nie pierwszy raz słyszę ale juz nie w kontekscie jedzenia że ona ma dosc nie ma ochoty a nikt ją nie prosi i nie wymaga jestem pewna bo to nie sa osoby tego pokroju. Ona zawsze obgaduje innych , jęczy narzeka a wprost oferuje pomoc jest bardzo życzliwa pomocna ,tak samo jest do mnie , jak tak mysle to juz niemal jestem pewna ze mnie obsmarowywuje. To dla mnie nie jest w porządku zachowanie , mówcie co chcecie ...
        • carmelax Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 14:43
          Znam taką osobę to jest bardzo ciężki typ ale on tak ma musi robić z siebie męczennika.
        • mimka23 Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 14:50
          Pozostaje pokazać ze swojej strony że akurat Wy nie jesteście tymi wykorzystującymi, to przynajmniej na Was nie będzie wieszała psów za plecami. Nam zaproponowała nasza, że weźmie kredyt (50 tyś) i dołoży nam do mieszkania jak kupowaliśmy (mieliśmy już 75% wkładu). Mąż się ucieszył i spłacała przez rok, aż doszło do nas przypadkiem jak po rodzinie narzeka że przez ten kredyt nie ma na fajki i jaka to ona biedna bo musi przez 10lat spłacać. Przyko się nam zrobiło, bo nikt jej nie prosił, a zarabia sporo, więc wątpię żeby faktycznie aż tak pogorszył jej się komfort życia. No ale cóż. Ujeliśmy się ambicją i wzielismy kredyt na siebie. Głupio jej było że hoho. Od tamtej pory już niczego nie chcę, nawet jak mi wciska stówkę na urodziny to każę oddać dziecku, żeby potem nie mówiła że ją wyzyskuję.
          • alanis11 Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 14:57
            Dokładnie tak gdyby do mnie dotarło wczesniej ze kazda jej pomoc jest okupiona takim gadaniem , obgadywaniem to bym serio nawet tego ciasta nie chciała ,po co mają o mnie krązyc historie w rodzinie , dziękuje za taką pomoc ,to nie jest życzliwosc tylko lekka paranoja.
            Albo pomagam z dobrego serca bez słowa albo nie a nie ze pomagam po to by pozniej psy wieszac na innych i robic z siebie męczennice bo niesttey tak to wygląda , szkoda...
    • magotka11 Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 14:46
      Może przez te kilka lat teściowa po prostu się nieco postarzała i nie daje już rady czy nie ma siły, choć kiedyś się cieszyła, że wszystko sama przygotuje.
    • gramwzielone menopauza? n/t 09.12.10, 14:59
    • nangaparbat3 Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 15:07
      Jakie dziwne? Typowe zachowanie matkipolki, po prostu klasyka.
    • nisar Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 15:37
      Podejrzewam, że teściowa robiła wszystko póki mogła i wtedy sprawiało jej to frajdę. Teraz prawdopodobnie gorzej się czuje, ma mniej kasy, jest zmęczona a ponieważ zawsze robiła, więc nie bardzo wie, jak teraz zrobić, żeby sobie poradzić. Jedyna rada - zmówić się z rodziną i zaprosić ją na święta, niech raz poczuje się jak gość a nie wyrobnik. Nawet jeśli będzie chciała coś przygotować, to jest to duuuużo prostsze niż myśleć o całości przedsięwzięcia.
      • alanis11 Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 15:40
        Niestety z tego co widze ona tak dziala stale , nie tylko przy okazji świąt sad
        Pomaga a pozniej gada do innych...
        • kalasotka Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 17:17
          Dalas mi do myslenia. Serio.
          Juz widze jak moja tesciowa mnie i meza obgaduje. Mieszkamy za granica, ale zawsze jak przyjezdzamy to pakuje nam mase jedzenia (mieso, swoje wyroby). Dodatkowo w trakcie pobytu zawsze daje cos dzieciom (glupi Kubus czy Grzeska). Ja do tej pory to wszystko przyjmowalam, ale po zastanaowieniu....wyobrazam sobie jak na nas nadaje, gdy wyjedziemy..'ze dziecku banana czy soczku nie kupimy nawet'uncertain
          Chyba juz nic od niej nie wezme.
          Najgorsze jest to, ze pewnie nigdy sie o tym nie dowiemy. Nie mozemy sie obronic. Kota nie ma, myszy harcuja.
          • alanis11 Re: Dziwne zachowanie 09.12.10, 17:54
            Ale przecież istnieją matki/teściowe które nieba uchylą swoim dzieciom wnukom nawet swoim kosztem to zależy do człowieka.
            Ja mam akurat jak wyszło teściową która wydawałoby się do rany przyłóż i nikt by nie podejrzewał że grozi to gangreną a jednak sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka