Dodaj do ulubionych

No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie

13.01.11, 13:11
widziałyście wystąpienie tej pani, dla której badania krwi to żaden dowód? Za głupie promile trzeba będzie się z odszkodowaniem pożegnać.
Obserwuj wątek
    • donnasanta Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:18
      Gdzies czytalam, ze alkohol moze wytracic sie w procesie gnilnym, jego cialo zidentyfikowano pozno, moze....a z drugiej strony, wielkie halo, ja jak latam to wysiadam pijana z samolotu, bo boje sie latac, koszmarnie, to ze sobie 100ke strzelil...nie byl na sluzbie...pewnie kazdy tam drineczka zamowil...przeciez to zwykli ludzie byli, nie maszyny..
      • tully.makker Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:20
        To byli ludzie, ktorzy lecieli za pieniadze podatnikow n oficjalne uroczystosci rozpoczynajace sie natychmiast po wyjsciu z samolotu niemal. Drineczka mozesz zobie strezlic jak lecisz easy jetem na wakacje.
        • sadosia75 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:24
          Tully w sejmie tez sobie drineczki popijaja a przeciez w miejscu pracy sa. na spotkaniach sluzbowych tez pewnie po drineczku sobie strzela.
          Nie twierdze, ze to ok. Ja stwierdzam, ze to norma. wg mnie chora ale norma.
          • donnasanta Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:25
            sadosia75 napisała:

            > Tully w sejmie tez sobie drineczki popijaja a przeciez w miejscu pracy sa. na s
            > potkaniach sluzbowych tez pewnie po drineczku sobie strzela.
            > Nie twierdze, ze to ok. Ja stwierdzam, ze to norma. wg mnie chora ale norma.

            Moja droga, w sejmie to chleja....mam nadzieje, ze nie za nasze!!!
            • sadosia75 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:36
              Moja droga, w sejmie to chleja....mam nadzieje, ze nie za nasze!!!

              A ja tak kulturalnie chcialam, ze drinkuja sobie tylko smile w domysle, ze chleja az padna na ryj smile
              A czy za nasze? Nie wiem.
        • donnasanta Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:24
          Tak, rozumiem, delegacja, ale nieoficjalna wizyta. Tak, moje podatki, tez sie wkurzam, ale....setka wodki? Nie robilabym afery..
        • matsuda Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:26
          generalicja- jak i pan prezydent zostali ubezpeczeni na kupę kasy, ale jest jedno ALE, które własnie Rosjanie ujawnili, czekam też na informację o ilości promili pana prezydenta, ale to już top sicret.
          • owianka Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:31
            To podali krótko po katastrofie. Prezydent nie miał promili.
            • matsuda Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:35
              umknęła mi ta informacja, dzięki. Za Casę nie wszyscy , a raczej tylko niektórzy dostali odszkodowanie- o czyms jednak to świadczy. Tradycja, ach tradycja.
              • ylunia78 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 14:05
                jak tylko rodzice Marka dostaną odszkodowanie to nie omieszkam napisać.Jednakże....odszkodowanie?w Polsce?zobaczymy!
      • cherry.coke Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:25
        Mnie tam nie przeszkadza, ze ktos wypil drinka czy dwa podczas lotu w delegacje. Ale przeszkadza, ze w tym stanie wlazil do kabiny pilotow i sluzbowo asystowal w locie. Przeciez nawet samochodem nie moglby w tym stanie jezdzic? Nic dziwnego, ze czytal komus jakis tam instrukcje, pewnie mu wesolo bylo.

        Ech. Szkoda slow.
        • matsuda Re: chodzi o to, że dla tej pani 13.01.11, 13:31
          wyniki rosyjskich badań nie sa żadnymi dowodami!!!!
          • lilly_about Re: chodzi o to, że dla tej pani 13.01.11, 13:43
            To Polacy nie są w stanie wykryć promili, a Rosjanie tak? Ciekawe.
          • lineczkaa Re: chodzi o to, że dla tej pani 13.01.11, 15:20
            matsuda napisała:

            >wyniki rosyjskich badań nie sa żadnymi dowodami!!!!

            cytujesz wdowę, czy to komentarz Twój osobisty?
            • matsuda Re: cytowałam n/t 13.01.11, 15:25
      • specjalniedla130xe Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:37
        Dowódcy Sił Powietrznych strzelający drineczka na odwagę przed lotem...
        • donnasanta Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:44
          Nic co ludzkie nie jest nam obce...
        • matsuda jakby sprawiedliwość dziejów: 13.01.11, 13:48
          www.rmf24.pl/fakty/polska/news-klich-gen-blasik-jest-zalamany-oskarzeniami,nId,156628 www.rmf24.pl/fakty/polska/news-andrzejewska-pomoc-wojska-dla-rodzin-ofiar-katastrofy-casy,nId,156767 generał naciskał już nie raz i nie dwa, więc ....
      • mamabasia Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 14:09
        Błasik raczej nie bał się latać. Poza tym pić lecąc na uroczystości to jakies niefajne jak dla mnie.
        • matsuda Re: Kwaśniewski nie miał takich dylematów 13.01.11, 14:12
          i Jola nigdy nie ściemniała, co prawda córka chciała kit wcisnąć, ale pani Kwaśniewska nigdy nie negowała jego "słabości" .
          • baltycki Re: Kwaśniewski nie miał takich dylematów 14.01.11, 13:08
            Joli malzonek mogl sam wymyslac teorie rozniaste, zza grobu raczej trudno..
    • lilly_about Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:44
      Mnie to zawsze zastanawia, jak ludzie twierdzą: on na pewno nie wypił. Była tam? Widziała? Czuła? A badania na pewno sfałszowane, bo rosyjskie.
      • sadosia75 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:47
        Gdyby byla mowa o 100% abstynencie to ok rozumiem oburzenie. Zreszta gdzies ktos mowil, ze po smierci wytwarza sie alkohol w ogranizmie ( prawdali to czy nie ? ) ale czy faktycznie wytwarza sie 0,6 promila? moze mniej moze wiecej.
        a zona jak to zona. broni meza, bo ten bronic sie juz nie moze.
        • baba06 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:55
          "a zona jak to zona. broni meza, bo ten bronic sie juz nie moze"

          a ja myślę,że lepiej by było gdyby tego nie komentowała....
          • donnasanta Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:56
            baba06 napisała:

            > "a zona jak to zona. broni meza, bo ten bronic sie juz nie moze"
            >
            > a ja myślę,że lepiej by było gdyby tego nie komentowała....

            I z tym sie zgadzam!
          • sadosia75 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 13:57
            Brak komentarza to tez komentarz. Licze tylko na to, ze P. Blasik nie rozpedzi sie tak jak P. Gosiewska. Choc tej drugiej jakos ostatnio w tv nie widze. na szczescie.
            • matsuda Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:09
              i tam ubija pianę, ale jak do Sejmu się dostanie to bedziemy ją oglądać, oj będziemy tak jak tfu ,Kempe.
              • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:13
                Skąd jesteście takie pewne, ze pił w trakcie lotu? Wystarczy dzień wcześniej wieczorem wypić butelkę wina aby na drugi dzień być mocno "wczorajszym".

                No ale jak widać bardziej sensacyjne jest proste wyjaśnienie "wypił setkę, pewnie w kokpicie".
                • cherry.coke Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:17
                  Jak dla mnie, to mogl byc i przedwczorajszy - liczy sie to, ze pod sporym wplywem lazil do kokpitu i tam dzialal.
                  • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:19
                    Nie odnoszę się do faktu jego pobytu w kokpicie, tylko do prostackiego szydzenia z "pijaka".
                    • lilly_about Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:27
                      To twoje słowa. Tu dyskusja idzie w tę stronę, że nie miał prawa wydawac decyzji, zwłaszcza jeśli był pod wpływem.
                      • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:33
                        Jakich dezyzji? Czy w stengramie zapisu rozmów z kokpitu są jakieś jego decyzje czy rozkazy?
                        • lilly_about Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:35
                          Zdaje się, że cały szum o generała Błasika jest niewymyślony i czemuś służy, tak?
                          • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:45
                            Nie odpowiedziałaś na moje pytanie. Piszesz o "decyzjach". Jakie to były decyzje?

                            I nie zaslaniaj się "szumem".
                            • lilly_about Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:50
                              Odsyłam do raportu i mediów. Jak ktos sobie swoja prawde objawiona wymysla, to nie sposób dyskutowac.
                              • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:51
                                O jakiej "prawdzie objawionej" piszesz? Czy ty wiesz o czym w ogóle piszesz, bo póki co odpowiedzi konkretów zero.
                                • lilly_about Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:54
                                  Ty masz swoją prawde objawioną, bo w co drugim poście tego wątku piszesz: a skąd wiesz, a czemu? Widocznie większość wysłuchała lub przeczytała raport i komentarze, a ty głupa zgrywasz.
                                  • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 15:00
                                    Po prostu się pytam, bom prosta i niedouczona, a ty odsyłaśz mnie do raportu, który jak mniemam przeczytalaś.

                                    Jeszcze raz i powoli: jakie decyzje wydawał Blasik. Skoro o nich piszesz, to musisz mieć o nich wiedzę.

                                    Odpowiesz mi raz na temat?
                                    • lilly_about Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 15:03
                                      Jesliś prosta i niedouczona, to i tak nie zrozumieszsmile
                                      • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 15:06
                                        Touche
                            • specjalniedla130xe Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 15:16
                              Decyzje Błasika: meldunek samolotu wspólnie z Protasiukiem, opuszczenie swojego miejsca w trzeciej salonce, wizyta w kokpicie, czytanie fragmentu instrukcji dotyczącego mechanizacji skrzydła w momencie podchodzenia. Nie wymieniam braku reakcji przy tym ułańskim podejściu i tego kielszka prawdopodobnie wypitego gdzieś po drodze...
                • mamabasia Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:17
                  Może jakieś chucherko po butelce wina rano nadmuchałoby 0,6 ale facet?
                • specjalniedla130xe Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:18
                  Opieramy się na tym samym źródle, które podało wiadomość o promilach. Raport MAK. "..no ethanol was found in the kidney. Thus, most probably the alcohol was consumed during the flight."
                  • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:21
                    Tylko, że MAK jest istytucją niezbyt wiarygodna, biorac pod uwagę raporty w innych katastrof lotniczych.

                    Nie traktowalabym ich raportu jako jedynie slusznej księgi, tym bardziej, że o burdelu po stronie rosyjskiej nie zająkneli się ani slowa.
                    • specjalniedla130xe Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:27
                      Jeśli nie ufasz raportowi możesz spokojnie założyć, że promili wcale nie było i po problemie kiedy pił. Co do rzetelności MAK'u jako instytucji, a nie tylko w tej politycznej sprawie poczytaj np wpisy sprzed kwietnia na forach lotniczych.
                      • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:46
                        Gdzie napisalam, że nie ufam raportowi?

                        Po prostu zastanawia mnie dlaczego pominięto zupełnie to co dzialo się po stronie rosyjskiej.
                        • specjalniedla130xe Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 15:31
                          > Gdzie napisalam, że nie ufam raportowi?

                          w poście powyżej
                          Dla mnie jako Polki Rosjanie mogą mieć burdel jaki tylko chcą w swoim lotnictwie, ja chcę, żeby nasze wojsko było na poziomie. To co się dzieje w polskim lotnictwie wojskowym i transportowym to dramat. Mam dosyć tego zaklinania rzeczywistości, dosyć haseł: "Jesteśmy żołnierzami, damy radę". Człowiek ubrany w mundur nie dostaje nagle nadludzkich sił i umiejętności, fizyka działa tak samo niezależnie od tego czy dotyczy Kowalskiego czy prezydenta. Znaków ostrzegawczych było dość, wypadek bryzy w Babich Dołach, wiatrak w Szadłowicach czy wreszcie Casa. Piloci są źle wyszkoleni, a sami dowódcy mają w nosie bezpieczeństwo i procedury.
                • matsuda Re: 13.01.11, 14:19
                  ponieważ Rosjanie przeprowadzili badania! Stąd sa dowody. Trzeba walić dzień wcześniej przed taką uroczystością żeby mieć 0,6 promila, a przy jego tusz to nie była "lampeczka czy dwie".
                • aniela_z_gazowni Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:19
                  > Skąd jesteście takie pewne, ze pił w trakcie lotu? Wystarczy dzień wcześniej wi
                  > eczorem wypić butelkę wina aby na drugi dzień być mocno "wczorajszym".

                  w raporcie MAK-u było chyba, że procenty pochodziły z krwi, nie z wątroby
                  podobno to świadczy o tym, że procenty świeże były, a nie wczorajsze
                  ale ja się nie znam, niech się lepiej zorientowane w metabolizmie wypowiedzą
                • tully.makker Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:45
                  Skąd jesteście takie pewne, ze pił w trakcie lotu? Wystarczy dzień wcześniej wi
                  > eczorem wypić butelkę wina aby na drugi dzień być mocno "wczorajszym".

                  Wyobraz sobie, ze po skonsumowaniu butelki wina wieczorem wkraczasz nietrzezwa do pracy i tlumaczysz szefowi albo PIPie ze to wszak bylo wczoraj. I ciekawe, czy odpowiedza na to - a to co innego, pani tacomabelle, prosze operowac pacjenta, albo pilotowac samolot, albo siasc do okienka kasowego w banku, czy co tam robisz w robocie.
                  • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:50
                    To Błasik był w pracy?
                    • przeciwcialo Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:51
                      Jesli nie był w pracy to nie miał prawa byc w kokpicie, a był.
                      • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:53
                        Piszesz nie na temat.
                    • lilly_about Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:52
                      Na wycieczce krajoznawczej po Rosji. Szkoda, że nie po Egipcie, co?
                      • tacomabelle Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 14:53
                        Dalej brniesz w brednie?
                    • specjalniedla130xe Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 15:35
                      Leciał tam jako generał broni pilot Wojska Polskiego, dowódca Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej czy jako Andrzej, znajomy prezydenta?
                    • chicarica Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 14.01.11, 19:12
                      Błasik włączył się w czynności załogi.
              • czar_bajry Re: do samorzadu chyba się gdzieś dostała 13.01.11, 15:36
                Naprawdę jej zazdrościcie tego samorządu i sejmu ew.?
            • 1monia4 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 14:11
              A jak z tak zmasakrowanych szczątków(miazga),mozna zrobic badanie krwi na obecnośc alkoholu.
              • lusitania2 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 14:13
                skąd wiesz, że były aż tak zmasakrowane?
                • ylunia78 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 14:18
                  lusitania2 napisał:

                  > skąd wiesz, że były aż tak zmasakrowane?

                  a nie było po pogrzebach jakiegoś"ale",że w trumnie nie do końca lezy ciało zmarłego?Nie jestem pewna,czy to nie JK próbował znowu aferę zrobić?Ale ręki nie dam uciąćsmile
                  • cherry.coke Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 14:21
                    > a nie było po pogrzebach jakiegoś"ale",że w trumnie nie do końca lezy ciało zma
                    > rłego?Nie jestem pewna,czy to nie JK próbował znowu aferę zrobić?Ale ręki nie d
                    > am uciąćsmile

                    JK. Mowil cos o ciele w generalskich spodniach.
                • 1monia4 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 14:32
                  Prawda jest iz ich nie widziala-ale domniemam ,ze nie byly w bialych koszulach pod krawatem
              • matsuda Re: 13.01.11, 14:13
                a wyobrażasz sobie jak w ogóle z takiej kupy mielonki można poukładać te puzzle? Kto to i czyje to? LABOLATORIUM!
                • ylunia78 Re: 13.01.11, 14:21
                  ale myslicie,że oni naprawdę sprawdzali wszystkie szczątki w tym laboratorium?wszystkie !?nawet te najmniejsze?bo ja nie sądzę....
                  • iwles Ylunia 13.01.11, 14:30


                    zmniejsz sygnaturkę.
                    Twoja dwukrotnie przekracza przepisową wielkość
                  • jowita771 Re: 14.01.11, 12:08
                    > ale myslicie,że oni naprawdę sprawdzali wszystkie szczątki w tym laboratorium?w
                    > szystkie !?nawet te najmniejsze?bo ja nie sądzę....

                    Ja tez nie sądzę, ale może badanie krwi na obecność alkoholu u gen. zrobili jednak z jakiegoś zidentyfikowanego kawałka, nie?
                    • specjalniedla130xe Re: 14.01.11, 12:13
                      Ewentualnie pod tym kątem badali ciała znalezione w kokpicie? Tak by było w Polsce...
              • mamabasia Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 14:18
                Błasik raczej nie był zmasakrowany, zadne ciało w kokpicie nie było miazgą.
                • matsuda Re: taaaak? dlaccego wrócili ostatni? 13.01.11, 14:22
                  bo identyfikacja tylko na podstawie badań DNA była!
              • cherry.coke Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 14:22
                1monia4 napisała:

                > A jak z tak zmasakrowanych szczątków(miazga),mozna zrobic badanie krwi na obecn
                > ośc alkoholu.

                Podpowiedz w pogrubieniu.
                • 1monia4 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 14:35
                  dzieki-to naprawdę super odpowiedź.Spodziewalabym sie raczej ,że wypowie sie ktoś kto kiedys robil takie badania
            • specjalniedla130xe Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 14:14
              Pani Gosiewska nadal jest obecna w mediach. Wczorajsza informacja
              • tacomabelle MAK alfą i omegą dla naiwnych emam? 13.01.11, 14:24
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8942334,_Lidove_noviny__kpia_z_raportu_MAK___Rosjan_musi_przesladowac.html
                • matsuda Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 14:26
                  • tacomabelle Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 14:30
                    Nie ośmieszaj się. Nie neguję informacji przedstawionych prze MAK, ale są one dość specyficznie przedstawione i niekompletne.
                    • cherry.coke Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 14:32
                      Pisalam dzis w innym watku, pozwole sobie zacytowac.

                      Sarling, poczytaj sobie watek o katastrofie na lotnictwo.net, w dziale o wypadkach. Jest bardzo ciekawy, ma mnostwo faktow i to on w duzej mierze uksztaltowal moja opinie. Ma prawie sto stron i od 10 kwietnia pisza tam piloci, kontrolerzy, pracownicy lotnisk tudziez "zwykli" milosnicy lotnictwa. Niektorzy znali osobiscie zaloge ze Smolenska albo pulk realizujacy lot i jesli ktos mialby osobisty interes w oczyszczaniu ich i szukaniu winy gdziekolwiek indziej, to wlasnie oni. A jednak raport MAK nie budzi wsrod nich oburzenia i mimo ze zauwazaja jego oczywiste braki, zgadzaja sie z glownymi tezami.

                      Polecam. Bardzo ciekawa lektura, bez obecnej wszedzie indziej histerii.
                      • tacomabelle Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 14:36
                        No właśnie. Nikt nie neguje głownych też, ale zastanawiające dla tej instytucji są "oczywiste braki", zwłaszcza w świetle ich raportów z innych wypadków lotniczych.

                        Czyli za istotną uznaje się iformację o promilach u Błasika, ale o niekompetencji po stronie rosyjskiej to już się nie pisze.
                        • cherry.coke Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 14:42
                          tacomabelle napisała:

                          > No właśnie. Nikt nie neguje głownych też, ale zastanawiające dla tej instytucji
                          > są "oczywiste braki", zwłaszcza w świetle ich raportów z innych wypadków lotni
                          > czych.
                          >
                          > Czyli za istotną uznaje się iformację o promilach u Błasika, ale o niekompetenc
                          > ji po stronie rosyjskiej to już się nie pisze.

                          Nie boj zaby, o tym powiedza nasi (i slusznie). Ale to nie neguje reszty raportu.
                          • tacomabelle Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 14:48
                            Tu nie chodzi o negowanie raportu, tylk o pisanie o promilach, pomijając zupełnie to co dzialo się na lottnisku w Smoleńsku.
                      • chicarica Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 14:57
                        Cherry.coke, napisałaś to, co właśnie chciałam napisać.
                    • iwles Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 14:33

                      ale przeczytałaś ten zalinkowany artykuł ?
                      Bo tam tez stoi, że Rosjanie mają pecha, bo cokolwiek by nie napisali to i tak nikt im nie uwierzy, bo Rosjanom z założenia się nie wierzy.
                      • tacomabelle Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 14:58
                        To już ich problem, skoro sobie zapracowali na taką opinię.
                        • iwles Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 15:04

                          a mnie cały czas zadziwia, że mimo historii - łatwiej nam idzie wybaczanie Niemcom niż Rosjanom.
                          • tacomabelle Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 15:07
                            Widać latwiej wybaczyć komuś kto dokonal rachunku sumienia i aktu skruchy.
                            • iwles Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 15:19

                              przecież Jelcyn przeprosił nas za Katyń,
                              przecież Duma Rosyjska przyjęła uchwaliłę o winie NKWD.

                              Więc może chodzi raczej o to, że Niemcy są od nas bogatsi ? i my możemy od nich czerpać więcej korzyści ?
                          • cherry.coke Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 15:11
                            iwles napisała:

                            > a mnie cały czas zadziwia, że mimo historii - łatwiej nam idzie wybaczanie Niem
                            > com niż Rosjanom.

                            Czy ja wiem. Moja prababcia przezyla dwie wojny, byla aresztowana przez gestapo, pradziadek zmarl w obozie, a i tak zawsze mowila, ze Niemcy byli straszni, ale Rosjanie gorsi, bo nieprzewidywalni i bez szacunku nawet dla wlasnego zycia.
                        • specjalniedla130xe Re: a lepsi będą Jarosław i Antoni ? 13.01.11, 15:41
                          Uzywając twojej logiki to nasz problem, że wszyscy wierzą w promile polskiego generała w kokpicie bo sobie zapracowaliśmy na taką opinię
              • matsuda Swoją drogą, atrakcyja ta Anodina. n/t 13.01.11, 14:25
                • majowamargot Re: do matsuda 13.01.11, 14:39
                  a co powiesz na to, że do 21 kwietnia 2010 m.in. ciało gen. Błasika nie zostało zidentyfikowane, na jakiej podstawie więc takie wyniki badań?

                  sam wątek i pierwszy wpis kojarzy mi się z wyjątkowo cyniczną albo (co bardziej prawdopodobne) głupią osobą
                  • matsuda Re: odpowiedziałam już we wcześniejszym poście 13.01.11, 14:42
                    więc opinia o mojej głupocie jest zbyt przesadzona, raczej pasuje do osoby, która nie potrafi czytać, lub rozumiec tekstu pisanego, śmiało wątem ma mało wpisów- znajdziesz odpowiedź!
                  • cherry.coke Re: do matsuda 13.01.11, 14:44
                    majowamargot napisała:

                    > a co powiesz na to, że do 21 kwietnia 2010 m.in. ciało gen. Błasika nie zostało
                    > zidentyfikowane, na jakiej podstawie więc takie wyniki badań?

                    Przeciez cialo nie musi byc zidentyfikowane, zeby moc przeprowadzic sekcje.
                  • przeciwcialo Re: do matsuda 13.01.11, 14:45
                    Wszystkie zwłoki sa numerowane, pobiera sie materiał, zabezpiacza go i bada. Mnie się jednak wydaje że ciała z kokpitu w tym Błasika były poddawane bardziej szczegółowym badaniom toksykologicznym np.
                    • matsuda Re: 13.01.11, 14:49
                      najprawdopodobniej, żeby go tam nie było to by go nie sprawdzali pod każdym kątem: prochy, alkohol, trucizny...i nic by nie wykryli, wśród załogi trzeba było wykluczyć różne motywy, że pałętał się zamiast siedzieć to ma!
                  • sadosia75 Re: do matsuda 13.01.11, 14:48
                    Dziwne pytanie serio smile
                    Ciala znalezli, ponumerowali, zebrano probki do badan, badania zrobiono. Dopasowano wyniki badan do ciala i wsio.
                    I wynik nie byl wynikiem badan ciala nr tylko wynikiem badan Pana X czy Pani Y.
                    • przeciwcialo Re: do matsuda 13.01.11, 14:52
                      Pobrany materiał mozna w odpowiednich waruknach prtzechowywac bardzo dużo.
                    • matsuda Re: do sadosia75 13.01.11, 14:53
                      "Dopasowano wyniki badan do ciala i wsio." Ty chyba nie masz pojęcia o badaniach labolatoryjnych, w ogóle!
                      o co Tobie chodzi?
                      • sadosia75 Re: do sadosia75 13.01.11, 15:00
                        W gigantycznym skrocie mniej wiecej to tak wyglada prawda? bo niby jak wyjasnisz skad wiadomo,ktore wyniki naleza do ciala tego a nie tamtego?
                        Loterii nikt nie robil. nie rzucali badaniami do gory i nie mowili to co zlapiesz to do ciala po lewej a co upadlo to do ciala po prawej.
                        • matsuda Re: TESTY! po to są testy n/t 13.01.11, 15:02
                          • sadosia75 Re: TESTY! po to są testy n/t 13.01.11, 15:05
                            A ja stwierdzilam, ze co? loteria? dopasowano badanie do ciala. nie na zasadzie to badanie ladnie by wygladlo z tym cialem.
                            serio albo nie zalapalas, albo nie wiem. ale raczej nie wiem o co ci chodzi.
                          • majowamargot Re: TESTY! po to są testy n/t 13.01.11, 15:22
                            przeczytaj sobie wczorajszy artykuł P. Jaraszka na portalu "Rzeczpospolitej" dotyczący badań zwłok i zawartości alkoholu

                            zwróciłam też uwagę w moim wcześniejszym poście, jaką trzeba być osobą żeby w tych okolicznościach mówić o odszkodowaniu - ale do tego jakoś się nie odniosłaś
                            • denea Re: TESTY! po to są testy n/t 13.01.11, 21:49
                              www.rp.pl/artykul/2,593062.html
                              ... aż sobie znalazłam.

                              Ale ten wywiad zdaje się raczej potwierdzać powyższą tezę, przecież sekcje zaczęły się szybko, bodajże już w nocy, a ciało nie leżało długo w wysokiej temperaturze, bo w kwietniu było dość chłodno...
                              Wg dokumentacji sekcję robiono NN, dopiero później testy DNA potwierdziły tożsamość osoby.
                              Ten wywiad moim zdaniem niczego nie obala.
                      • lili-2008 Re: do sadosia75 13.01.11, 15:12
                        a Ty jakie masz, że nawet nie umiesz poprawnie napisać słów "laboRatorium" i "laboRatoryjnych"?
                  • gabi683 Re: do matsuda 14.01.11, 15:42
                    majowamargot napisała:

                    > a co powiesz na to, że do 21 kwietnia 2010 m.in. ciało gen. Błasika nie zostało
                    > zidentyfikowane, na jakiej podstawie więc takie wyniki badań?
                    >
                    > sam wątek i pierwszy wpis kojarzy mi się z wyjątkowo cyniczną albo (co bardziej
                    > prawdopodobne) głupią osobą


                    autorka wątku to troll
                    Troll – bezmózgi kręgowiec z rodziny niekomunikatywnych. Zwykle wielki, tępy i cuchnący stwór unikający mydła i promieni słonecznych. Niezależne badania wykazały, że trolle najlepiej rozmnażają się w środowisku Neostrady dzięki dużej zawartości pokarmu, którym przede wszystkim są rożnego rodzaju fora internetowe, chaty itp.

                    Gatunki trolli
                    Trolluss neokidus – najbardziej pospolity gatunek trolla i zarazem najbardziej złośliwy i krnąbrny. Jest zwykle niskiego wzrostu (z racji na swój wiek ~10 lat). Nie ma możliwości masowego rozrodu, gdyż zostaje szybko namierzony i zbanowany na amen.
                    Trolluss ontologikus – troll ontologiczny, żeruje głównie na forach teistycznych.
                    Trolluss megalomanis – jest najlepszy, najmądrzejszy i w ogóle naj... naj..., myśli ma poczucie, że może zhakować internet. Atakuje nocą, gdy (wg niego) administrator śpi. Jest to rozwinięta forma trolla, która ma zdolność do formowania się w kupy grupy i srania szukania w Google.
                    Trolluss prohakus – troll ten jest najczęstszym powodem wpadania w depresję wszystkich administratorów. Na szczęście jest najrzadziej spotykanym gatunkiem trolla. Jeżeli zacząłeś rozmawiać z tym trollem... możesz od razu pożegnać się z rodziną, z komputerem i w ogóle z normalnym życiem, ponieważ gatunek ten ma zdolność do zarażania innych.
            • baba06 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 15:12
              "Brak komentarza to tez komentarz."

              ale jak się nic nie mówi, to nie dolewa się oliwy do ognia...., a jak się twierdzi,że "mąż wtedy nie pił", to wtedy narasta większy szum....
              wg raportu miał 0,6promila nie podejmując tematu rozeszłoby się po /nomen omen/ kościach i w całym tym zawirowaniu nie przywiązywano by do tego wagi, walnął setę i cześć, a tak....sad
              • matsuda Re: własnie by się nie rozeszło 13.01.11, 15:16
                pani Błasik najpewniej nie dostanie odszkodowania, bo o parę milionów warto walczyć - firmie ubezpieczeniowej też.
              • sadosia75 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 15:17
                W takiej sytuacji to mozna wg. mnie na ta sprawe patrzec tak
                brak komenatarza - aha czyli narabal sie, a zona wiedziala ze mial takie zwyczaje wiec nic nie mowi bo w koncu co ma powiedziec?
                skomentowala - tez zle i niedobrze.

                Cala ta katastrofa i wszystko co z nia zwiazane to jeden wielki szum spoleczno-polityczny. co by czlowiek nie zrobil to i tak bedzie dla kogos zle.
                • czar_bajry Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 15:27
                  Czemu nie ładnie? W końcu to jej mąż był, teraz nie żyje bronić się nie może a więc najlepiej łatkę pijaka mu przypiąć a do niej się czepiać że go broni- żałosne.
                  Często tak jest że idealizujemy zmarłych i zapominamy o ich wadach- taki przywilej bliskich a nam nic do tego.

                  Był pod wpływem alkoholu i był w kabinie pilotów a może za sterami usiadł?
                  Gdyby był zwykłym uczestnikiem wycieczki to nikt by się tych promili nie czepiał ale to był zwierzchnik wojsk powietrznych( upada teza której z forumek że bał się latać- pilotem był) i leciał z oficjalna delegacją na obchody rocznicowe tak więc mógł się wstrzymać.
                  • sadosia75 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 15:34
                    Wg. mnie zona broni meza. i ok. chyba wiekszosc z nas by tak zrobila. jej prawo - prawo zony.
                    jak juz pisalam to trudna sprawa i zawsze znajdzie sie ktos, ze cos gdzies mu pasowac nie bedzie.
                    licze tylko na to ( co juz tez pisalam ), ze P. Blasik nie rozpedzi sie tak jak P. Gosiewska.
                  • majowamargot Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 15:35
                    www.rp.pl/artykul/593062.html
                    • iuscogens Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 15:47
                      Mnie dziwi, że kogokolwiek dziwi, że żona broni męża, w sytuacji gdy robi się z niego sprawcę śmierci 96 osób i facet nie może się bronić. Ja też bym męża broniła, no chyba, że bym uważała, że to prawdopodobne co się stało, to bym siedziała cicho.
                      Zamiast snuć głupawe teorie o tym, że Błasikowa chce się do Sejmu wybić (swoją drogą takie teksty o autorze raczej świadczą, dla mnie to szok, że w ogóle coś takiego komuś przyszło do głowy) to warto pomyśleć o najprostszym rozwiązaniu. Ona zapewne wierzy, że mąż jest niewinny, albo bardzo chce w to wierzyć. Co w tym dziwnego? Powiedziałabym, że to całkowicie normalna reakcja.
                      a co do badań to jakby Rosjanie dopuścili Polaków do sekcji zwłok ofiar, to by nie było podejrzeń, że wyniki mogą nie być prawdziwe. Nie mówiąc o tym, że niektóre rodziny, które po tych wielu miesiącach dostały protokoły sekcji to były zdziwione, Gosiewski wg sekcji ważył podobno 20 kilo więcej, aż takie dobre jedzenie było na pokładzie??
                      ja tam jak najbardziej wierzę, że Błasik i inni mogli sobie wypić po kieliszku, niestety to jest dość prawdopodobne, ale to nie zmienia faktu, że badania rosyjskie nie muszą być wiarygodne, wiele rodzin mówiło, o tym, jaki tam panował ogromny bajzel.
                      • przeciwcialo Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 16:15
                        Żony pilotów jakos w mediach nie odczarowuja rzeczywistości. A własnie ich jest mi szkoda, własnie przez Błasika i LK miedzy innymi.
                      • angazetka Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 19:30
                        > Zamiast snuć głupawe teorie o tym, że Błasikowa chce się do Sejmu wybić (swoją
                        > drogą takie teksty o autorze raczej świadczą, dla mnie to szok, że w ogóle coś
                        > takiego komuś przyszło do głowy)

                        Och, really? Jak Szmajdzińska pojawiła się w mediach w kilka dni po katastrofie, też były takie głosy. Czas był przywyknąć przecie.

                        > wiele rodzin mówiło, o tym, jaki tam panował ogromny bajzel.

                        A wiele - że wszystko było ok i z ogromnym szacunkiem dla zmarłych i ich rodzin.
                  • naomi19 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 21:41
                    najlepiej łatkę pijaka mu przypiąć
                    Ale był, sam sobie tę łatkę przypiął. To, że nie żyje raczej tego nie zmieni.
                    To, że wywierał naciski też.
                    Cały świat pisze: wywierał nacisk w związku z oczekiwaniami pewnej wpływowej osoby na statku powietrznym.
                    Ta sama osoba już nie raz wywierała naciski, a pilot, który się sprzeciwił miał z tego powodu ogromne problemy.
                    Pilot tupolewa miał dostać awans, nie mógł się sprzeciwić.
                    Bał się.
                    • czar_bajry Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 23:31
                      najlepiej łatkę pijaka mu przypiąć
                      Ale był, sam sobie tę łatkę przypiął. To, że nie żyje raczej tego nie zmieni.
                      To, że wywierał naciski też.
                      Cały świat pisze: wywierał nacisk w związku z oczekiwaniami pewnej wpływowej osoby na statku powietrznym.
                      Ta sama osoba już nie raz wywierała naciski, a pilot, który się sprzeciwił miał z tego powodu ogromne problemy.
                      Pilot tupolewa miał dostać awans, nie mógł się sprzeciwić.
                      Bał się.

                      Wszystko się zgadza tylko czemu autorka odbiera pani Błasik prawo do obrony męża?
                      Jak byś dokładnie przeczytała mój wpis to wiedziała byś iż nie wybielam generała.
                      • naomi19 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 20:42
                        Oczywiście jako żona nawet takiego człowieka, który najprawdopodobniej był jedną z przyczyn katastrofy również bym go broniła.
                        Broni, bo był to jej mąż, jakikolwiek by nie był.
                        Bo chce go wybielić.
                        Bo chce odszkodowania.
                        Rozumiem ją, ale jej słowa nic dla mnie nie znaczą. Może sobie gadać, co tylko chce, nie ma to dla mnie żadnej wartości, ale ma do tego pełne prawo- żeby bronić męża.
    • diabel.lancucki Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 21:03
      Eh, 0,6 promila to w porownaniu z zataczającym się Kwaśniewskim na uroczystościach w Charkowie to mały pikuś. Widocznie takie mamy zasady protokołu dyplomatycznego.
      • naomi19 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 21:43
        Różnica polega na tym, że pijany Kwaśniewski nie narażał niczejego życia poprzez naciski, których nie stosował. Jedyne co robił, to ośmieszał siebie.
        • diabel.lancucki Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 08:26
          naomi19 napisała:

          > Różnica polega na tym, że pijany Kwaśniewski nie narażał niczejego życia poprze
          > z naciski, których nie stosował. Jedyne co robił, to ośmieszał siebie.

          i kraj.
          • lilly_about Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 08:35
            To według ciebie Protasiuk tez ośmieszył kraj? To chyba reprezentujesz czarny humor
            • diabel.lancucki Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 13:11
              lilly_about napisała:

              > To według ciebie Protasiuk tez ośmieszył kraj? To chyba reprezentujesz czarny h
              > umor

              A było coś o Protasiuku? Chuba niewidzialną czcionką, bo mi umknęło. Sklerozy również nie mam i nie pamiętam, żeby pisała o Protasiuku.
            • czar_bajry Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 16:52
              lilly ale o Protasiuku to w tej dyskusji ani słowa nie było.
              A i dodam że u niego alkoholu nie wykryto.
    • denea Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 22:08
      Cóż, smutna to nowina i rzuca niefajny cień na przebieg lotu... owszem, wierzę że to możliwe. Trzeba przyznać, że cholerni Rosjanie mistrzowsko wypuścili takie gó... w wentylator, cała światowa prasa łapczywie złapała kąsek i poszło, że pijany dowódca naciskał na pilotów zeby lądowali jak kamikadze...

      Wczoraj założyłam, że był po prostu wczorajszy, ale im dłużej myślę, tym mniej mi się to wydaje prawdopodobne. To była ogromna impreza, nobililtacja, szansa na rozwój kariery, pogłębianie kontaktów. Przed czymś takim normalny człowiek nie chleje po nocy, zwłaszcza jak ma wstać o 5 rano i zdążyć na wylot. Nie sądzę też, żeby walnął pięcdziesiątkę w toalecie.
      I wychodzi mi, że pewnie nie on jeden coś we krwi miał, zwłaszcza w świetle ustaleń że nerki były jeszcze czyste, więc alkohol nie zdążył do nich dotrzeć. I wiecie co ? Nie podoba mi się, że chłopcy sobie zrobili z czegoś takiego zakładową wycieczkę na grzybobranie. Ale dziękuję opatrzności, że Kaczyński nie imprezował razem z nimi.
      Wystarczy nam kłopotów, naprawdę.
      • czar_bajry Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 13.01.11, 23:37
        Ale dziękuję opatrzności, że Kaczyński nie imprez
        > ował razem z nimi.

        Co do tego to nie była bym taka pewna wedle różnych plotek lot był opóźniony bo prezydent musiał odespać.
        W świetle różnych wychodzących kwiatków to rewaluacje Palikota czasami prawdziwe się wydają.

        Przyznam się Wam że zastanawiam się kto za sterami siedział...
    • antracyt_1 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 00:22
      Badania krwi, gen. Błasika są niewiarygodne chociażby ze względu na to, że nie przedstawiono jak dotąd protokołu z pobrania i zabezpieczenia próbek. Równie dobrze mogła to być próbka lekarza od sekcji zwłok albo kogokolwiek. Gdyby nawet miał 0,6 promila, to taka ilość alkoholu nie spowoduje, że duży chłop przestaje myśleć racjonalnie. W niektórych krajach to ilość dopuszczalna do powadzenia samochodu. 0.6 promila alkoholu, to ilość która nie mogła mieć wpływu na katastrofę, natomiast braki na lotnisku, błędy rosyjskich kontrolerów i owszem. Nie ma jednak o nich słowa. Obserwując i w historii i na własne ozy tzw. demokrację rosyjska, mordy dziennikarzy, niewygodnych polityków, nie rozumiem jak może wzbudzać zdziwienie wdowa, która broni godności męża szarganej przez obywateli tego dzikiego kraju jakim jest Rosja. I żeby była jasność - nie uważam, ze to był zamach, że tylko "ruscy" za to odpowiadają. Polska załoga popełniła błędy, ale strona rosyjska również. W raporcie międzypaństwowej komisji powinna znaleźć się prawda, a nie tylko rosyjska prawda.Szeroko się rozwodzicie nad pijaństwem Błasika, a nie oburza was, ze inny kraj śmieje nam się w twarz, a my i tak nic z tym nie możemy zrobić?Bo mnie krew zalewa...
      • czar_bajry Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 00:34
        sorry ale przecież śmieją się na nasze własne życzenie, mogli odlecieć na inne lotnisko a nie pokazać co polak potrafi- pokazali .
        • antracyt_1 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 11:26
          Na jakie nasze własne życzenie? Katastrofa, to powód do czyjegokolwiek śmiechu? Jakie nasze życzenie? Myślisz, że na pokładzie był ktokolwiek kto chciał zakończyć życie 10.04? Stało się, rozbił się samolot na terenie innego kraju, wszyscy zginęli i oczekiwałabym, poważnego traktowania, dochodzenia do prawdy na podstawie dowodów, a nie prawdy wybiórczej, wygodnej dla rosyjskiej strony.
      • specjalniedla130xe Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 00:38
        Wiem, że to i tak nie dla wszystkich to będzie argument, ale proszę
        • antracyt_1 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 11:36
          No niestety nie jest to argument. Zwłaszcza, że sam Serement mówi: "Powstrzymałbym się od definitywnej oceny, ponieważ brakuje nam jeszcze dokumentów w tej sprawie od strony rosyjskiej."
          I to właśnie mi chodzi. Ja wcale nie twierdzę, że on nie miał tych promili, ale zanim zmiesza się kogoś z błotem, warto byłoby udowodnić twierdzenie. A ganienie wdowy w tej sytuacji, kiedy strona polska nawet nie widziała dokumentów jest co najmniej podłe.
      • przeciwcialo Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 17:07
        Próbki pobiera sie podczas sekcjibub nawet wczesniej. Odnotowuje sie ten fakt w protokole. Wszystkim ofiarom wypadków komunikacyjnych tak się robi, wszyscy z kokpitu byli przebadani jeszcze na wiele innych substancji.
    • kotkowa Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 11:30
      Jak mozesz tak pisac o kims kto stracil najblizsza osobe. To juz przekracza wszelkie granice. To,ze ktos mial 0,6 promila, nie siedzial za sterami, to nie jest nic nadzwyczajnego. Na pokladzie samolotu, zwlaszcza prezydenckiego na pewno podaja jakies drinki, czy wino. To nie jest jeszcze pijany czlowiek! I nie prowadzil, wiec mial prawo cos wypic.
      • chicarica Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 11:41
        Co do tego czy nie siedział za sterami, były poważne wątpliwości, to po pierwsze.
        Po drugie, facet władował się do kabiny pilotów. Sam był pilotem, musiał zdawać sobie sprawę z tego, że nie powinno się robić zamieszania, zwłaszcza w czasie lądowania. Nawalony jak wór pewnie nie był, ale był lekko wcięty. Będąc lekko wciętym, brał udział w czynnościach załogi, m. in. odczytywał checklistę. Cóż.
        • specjalniedla130xe Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 11:46
          Wydaje mi się, że to nie była checklista a instrukcja mechanizacji skrzydła, wogóle w tamtym momencie nie potrzebna do szczęścia pilotom.
          • przeciwcialo Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 17:11
            Gderanie za uszami przeszkadza wiekszości ludzi jak się ma coś waznego do wykonania.
        • antracyt_1 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 11:55
          Lekko wcięty? Proszę Cię nie obrażaj godności facetówsmile Takiej ilości we krwi postawny facet nawet nie poczuje.
          • specjalniedla130xe Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 12:08
            W taki razie nowelizujmy nasze prawo, obraża godność facetów. Pozatym zawsze wydawało mi się, że masa ciała wpływa na wielkość stężania alko we krwi, znaczy wiecej trzeba wypić by nasączyć większą masę, a nie na reakcję przy danym stężeniu. Mamy na sali lekarza by rozstrzygnął spór?
          • cherry.coke Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 12:19
            antracyt_1 napisała:

            > Lekko wcięty? Proszę Cię nie obrażaj godności facetówsmile Takiej ilości we krwi p
            > ostawny facet nawet nie poczuje.

            Hm zawartosc alkoholu we krwi jest w promilach, czyli wartosci relatywnej, a nie bezwglednej. Nie ma wiec znaczenia, czy duzy facet, czy mala kobitka.

            Wg netu 0.6 promila to juz nawet nie "pod wplywem", tylko "nietrzezwosc". Samochodu nie mozna prowadzic od 0.2.

            W jakims artykule byly dzis kolejne dziwa - ze general zdecydowal o wylocie, bo pilot nie chcial leciec w taka pogode (to bylo wiadomo wczesniej), ale i ze general zabronil pilotom mowic o pogodzie prezydentowi, mieli leciec i tyle. Wszystkie macki opadaja... Ciekawe, czy podejmowal te decyzje po alkoholu, czy tez golnal sobie juz w zaistnialej ryzykownej sytuacji.
            • antracyt_1 Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 13:36
              Tak czy inaczej dowodów na to, ze miał 0,6prom. czy nie miał w ogóle, polska strona nie widziała. I takie są fakty, a ja nie chciałabym prowadzić dyskusji o czymś co jak na razie jest tylko pustym twierdzeniem. To samo tyczy się przytoczonych przez Ciebie rewelacji odnośnie jakiegoś artykułu. Szkoda czasu na dywagacje i teorie spiskowe. Było ich pełno i będzie coraz więcej. Trzymajmy się faktów i dowodów. Ja naprawdę czekam na rzetelne informacje poparte dokumentami, protokołami przekazanymi przez stronę rosyjską. Cała reszta jest dla mnie tylko pustym twierdzeniem. Wymyślać i puszczać w obieg można wszystko.
          • chicarica Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 19:20
            No nie wiem. Mam brata pilota, ma własny alkomat i robił sobie eksperymenty ile promille miał i jak się wtedy czuł. 0.6 to nie jest ilość nieodczuwalna. A łeb mój braciszek ma konkretny, nie jest jakąś mimozą co ma szmergla po połowie piwa.
      • matsuda Gosiewski też nigdy "nie naciskał" n/t 14.01.11, 11:42
        • specjalniedla130xe Re: Gosiewski też nigdy "nie naciskał" n/t 14.01.11, 11:50
          Bo nie naciskał, on tylko wystosował zapytanie
          • matsuda Re: Gosiewski też nigdy "nie naciskał" n/t 14.01.11, 11:56
            w obecności wtedy 2 pilota, który to już jako d-ca samolotu wiedział jak kończy się podjęcie słusznej- racjonalnej decyzji.
            • hayet Re: Gosiewski też nigdy "nie naciskał" n/t 14.01.11, 15:38
              co z drugiej strony nie powinno wplywac na jego decyzyjnosc i rozsadek. bal sie, ze moze stracic posade a tak stracil zycie. tamten pilot z gruzji sie nie ugial i nic mu nie "zrobili", wiec mogl miec jaja i tez poweidziec NIE
              oczywiscie nie usprawieldiwam wedrujacego blasika czy kazany czy tam kogo jeszcze ani tymbardziej "widzimisie" prezydenta bo to jest oczywiste. smiesza mnie teskt-bo wprost nie bylo naciskow..wprost nie musialo byc, wystarczyly dasy i polslowka oraz nastroj...d-ca samolotu nie wykazal sei silna osobowiscia.
              moze i dobry z niego pilot byl, ale nie kazdy ma predyspozycje dowodcze
              pania blasik z jednej strony rozumiem, z drugiej to co zrobil gen.blasik bylo niedopuszczalne. ciekawa jestem czy w air force one, tez sa takie wedrowki ludu
              za to pani gosiewska...no widac, zekobieta cierpi, ja wszystkim wspolczuej, ale niech oni juz jej w tv nie pokazuja...
              • naomi19 Re: Gosiewski też nigdy "nie naciskał" n/t 14.01.11, 20:48
                Nieprawda. Miał duże nieprzyjemności w związku z tym.
          • chicarica Re: Gosiewski też nigdy "nie naciskał" n/t 14.01.11, 19:23
            To całe "zapytanie" Gosiewskiego to przykład, że los jednak potrafi być złośliwy.
            Utrzymane było w oburzającym tonie. Cały PiS zresztą taki jest - butny i uważający, że prawo jest dla maluczkich, a ich - szlachty - nie dotyczy. No cóż. Prawa fizyki i natury jednak dotyczą, jak się okazało...
      • przeciwcialo Re: No, pani Błasik nieładnie, oj nieładnie 14.01.11, 17:10
        Podobno leciał tam przyjąc komunię więc picie nawet na pokładzie to mało powazne. Guzik obchodziłyby mnie i wielu innych jego promile gdyby siedział na tyłkuna swoim miejscu a nie łaził po kokpicie.
        • ylunia78 to ja dorzucę jeszcze swoje"3gr";) 14.01.11, 18:31
          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jest-material-dowodowy-sugerujacy-sztucznosc-mgly,wid,13033156,komentarz.html
          chyba już teraz mnie nic nie ździwi....wink
          • czar_bajry Re: to ja dorzucę jeszcze swoje"3gr";) 14.01.11, 22:15
            nawet jak była sztuczna to przecież lądowali na własną odpowiedzialność.
            • kai_30 Re: to ja dorzucę jeszcze swoje"3gr";) 14.01.11, 22:26
              No, to jasne, że była sztuczna, przecież nie ma żadnych dowodów na poparcie tezy, jakoby rzekomo ta mgła była naturalna.

              Rany julek, jaka paranoja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka