Dodaj do ulubionych

a bale maturalne?

15.01.11, 11:09
Bo studniówkę miałam w tej nieszczęsnej sali gimn., za to potem bal - w knajpie, w samym centrum miasta, sukienkę miałam kretonową łączkę, za to długą do ziemi, i pomalowane paznokcie, zapaliłam pierwszego w zyciu papierosa.
Byliśmy wyluzowani, czerwcowa noc cudownie ciepła, nauczyciele naprawdę byli tylko zaproszonymi gośćmi.
Bardzo żałuję, że bale zanikły.
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: a bale maturalne? 15.01.11, 11:19
      Ciekawe kiedy i dlaczego ta tradycja znikła.
      • hellulah Re: a bale maturalne? 15.01.11, 11:36
        U nas znikły, zanim się na dobre zaczęły, to znaczy, chyba poprzednie roczniki miały bal, ale nasz miał mieć, i nie miał, każdy biegał z szaleństwem w oczach wkoło wstępnych, nikomu się nie chciało zebrać logistycznie.

        Za to mieliśmy tradycyjne ognisko po zakończeniu roku, z paleniem zeszytów i poniewieraniem się (dość lightowym jakby pomyśleć) alkoholami.
    • przeciwcialo Re: a bale maturalne? 15.01.11, 11:40
      Balu nie było, bo i tradycji nie było.
    • aretahebanowska Re: a bale maturalne? 15.01.11, 11:52
      A to nie było przypadkiem tak, że bale maturalne odbywały się póki studniówki były w szkołach? Z tego co pamiętam to właśnie chodziło o to, że studniówka była ostatnią szkolną imprezą i w założeniu miała być "grzeczna" wink. Bal był w knajpie i można było się oficjalnie z nauczycielami nawalić.
      • krapheika Re: a bale maturalne? 15.01.11, 12:29
        Nie mialam balu, nawalalismy sie oficjalnie na studniowce razem z gronem pedagogicznymbig_grin
      • nangaparbat3 Re: a bale maturalne? 15.01.11, 12:35
        Mnie się tak zdaje, że te wypasione ponad wszelką miarę i przyzwoitość studniówki załatwiaja sprawę.
      • hayet Re: a bale maturalne? 15.01.11, 12:38
        a ja chyba nie mialam balu maturalnego..a przynajmniej sobie nie przypominam
        studniowke mielismy w restaruacji budapeszt w wawie przy ul. marszalkowskiej. calkiem fajnei bylo
    • a.va Re: a bale maturalne? 15.01.11, 12:45
      Ja się już nie załapałam na bal maturalny (nie mieliśmy i w ogóle nie było takiej tradycji w moich rocznikach), a studniówkę miałam jeszcze po staremu - w sali gimnastycznej grzecznie.
    • betty_julcia Re: a bale maturalne? 15.01.11, 14:04
      A ja lubię bale i mam okazję się wybalowaćsmile
      W moim środowisku zawodowym raz do roku Stowarzyszenie organizuje duży Bal, dodatkowo mąż zapraszany jest wraz z osobą towarzyszącą 2-3 razy do roku na studencki bal półmetkowy, inżynierski i magisterski. Plus Bal Sylwestrowy. Można się wybalowaćsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka