donalonso
17.01.11, 21:35
Od pewnego czasu słyszę po zapadnięciu zmroku jakieś dziwne dźwięki w domu. Początkowo sądziłam,że to albo wiatr,albo jakieś zwierzątko,rzut beretem jest las,sarny już podchodziły i dziki,zające też,kiedyś zwiały konie ze stadniny nieopodal i pętały się koło ogrodzenia. Ale tym razem jest inaczej,wyczuwam czyjąś obecność,ostatnio było to tak sugestywne uczucie,że dostałam gęsiej skórki. Bywa też,że słyszę kroki w ogrodzie,jak uchylam okno to nikogo nie ma,chociaż do wyjścia jest daleko i gdyby ktoś łaził to z pewnością zauważyłabym to. Wieczorem słyszę też coś jakby szuranie na górze,jak zajrzałam z mężem nikogo oczywiście tam nie było (góra jest niewykończona)
Kurczę,boję się,a tu małżonek wybywa na kilka dni i będę sama z dzieckiem...