Matka pi razy oko 120kg zamawia dla dziecka ze spora nadwaga lat okolo 5 kopiasta porcje frytek z majonezem i keczupem plus tluste skrzydelka kurczaka i 4desery
Moje pierwsza mysl,byla ma ona cos z glowa? druga mysla bylo czy nie powinno sie tego podpinac pod zaniedbanie dziecka i nie powinno sie jakos tego ukrocic, wieksze skladki na leczenie czy cus?a juz na sto procent obowiazkowa opieka dietetyka.
Jadam kaloryczne rzeczy, syn tez, ale w zyciu nie dalabym mu czegos taktuczacego gdyby mial nadwage chocby lekka.