monette
28.01.11, 08:32
Witajcie, celowo piszę pod nowym nickiem, bo prawdę mówiąc trochę się obawiam.
Moje dziecko chodzi do klasy z dzieckiem gangstera. Facet chodzi na wolności, ma na koncie kilka wyroków, ale nie siedzi, bo potrafił się wykupić od więzienia. Zajmuje się biznesem, ale wszyscy wiedzą, że jego kasa pochodzi z nielegalnych źródeł (pisze o tym co jakiś czas lokalna prasa, ale dalej nic się nie dzieje).
Rodzina jest bogata, to widać na każdym kroku.
No i teraz co robić dalej, wiadomo, że dzieci nie są niczemu winne, zawierają przyjaźnie, chcą się widywać poza szkołą, itd.
Jaka byłaby Wasza reakcja w tej sytuacji? Pozwolić dziecku na spotkania z taką rodziną? Puścić w odwiedziny do tamtego domu? Mój mąż stoi twardo na stanowisku, że absolutnie żadnych kontaktów z takimi ludźmi nie powinno się zacieśniać. Mnie trochę szkoda dzieci (początek podstawówki), ale też się trochę obawiam.