lapwing123
01.02.11, 12:25
Od dawna wiadomo, że na "niemowlu" niektórzy inteligencją nie grzeszą, ale nie mogę zrozumieć czemu nie pojmujecie pewnych podstawowych spraw?
- dziecko pozostawione w samochodzie przed supermarketem- wiele nie widzi w tym nic złego! Może powinno się stworzyć jakąś szkołę dla takich matek? Aby wiedziały co może się stać?
- nie wspomnę o świętej wierze przy kp o pustych piersiach, chudym mleku, za częstym karmieniu itp. Tak ciężko poczytać artykuły na temat karmienia z wiarygodnego źródła? I nie rozpowszechniać bzdur?
- wiara, że dziecko to maszynka, którą można zaprogramować: śpij, daj mi spokój. Stosujecie jakieś tresury metod wypłakiwania się. Nie siląc swoich móżdżków, aby zagłębić wiedzę co dzieje się z "kochaną fasolką" podczas takiej sesji nauki. Również trzeba poczytać na ten temat? Czy to dla was za wiele?
- na siłę "udoroślania" dziecka- sadzanie i obkładanie poduchami, ciąganie za ręce do chodzenia, przekłuwanie uszu niemowlakom, pakowanie w wieku 3 miesięcy marchewki z jabłuszkiem
i wiele innych spraw, które się pojawiają na tym forum a świadczą o "cudownych" matkach.
-