Dodaj do ulubionych

No to o jedeną niunię mniej

16.02.11, 19:32
była u nas taka piękna, młoda, ambitna- oj aż za bardzo. Pracowała dzielnie, naprawdę się starała, ale ani fax, ani ksero nie byli dla niej partnerami we współpracy. Za to nasza klasa- to było zajęcie- na całe 8 godzin, a kadrowa to nawet nadgodzin się doliczyła. Tak cięzko dziewczyna pracowała: makijaż, ciuszki, buciki, a papiery odłogiem. Szef zweryfikował dziewczę i znalazł ją obecną duchem na wcześniej wspomnianym prestiżowym portalu Nasza Klasa, nawet była fotka toples z naszego babskiego wuceta. Dziewczę w płacz, myślimy sobie: bierze na litość i jeszcze weźmie dziewucha, a ona na to, prosto w twarz szefowi: " ja już na mikodembranazję jestem umówiona, po raz 2 a już 10-ty i nie mam kasy. Co mądralo mam teraz zrobić?" Czołai do naciągnięcia wśród świadków. Dziewucha zarabiała ok 3 tysi a oststnim jest słowem było mikorocośtam.
Obserwuj wątek
    • kalarepka83 Re: No to o jedeną niunię mniej 16.02.11, 19:46
      3 tys na rękę za siedzenie na nk? Rewelacja!!! Co to za firma???

      A tak serio...co to było za stanowisko?
    • mijaczek Re: No to o jedeną niunię mniej 16.02.11, 19:47
      Podoba mi sie kolezanka big_grin
      a co do takich stron jak NK to firma powinna je zablokowac... u mnie wszystko co tylko rozrywke przypomina jest zablokowane.. w sumie nie do konca czaje czemu forum nie jest zablokowane...
      • asientos Re: No to o jedeną niunię mniej 16.02.11, 20:53
        u mnie jakiś ćwierćinteligent zablokował strony zusowskie a zostawił kozaczka tongue_out
    • kali_pso Re: No to o jedeną niunię mniej 16.02.11, 20:56
      a oststnim jest słowem było mikorocośtam.

      Spokojnie to żadne przekleństwowink Siedmiu lat nieszczęścia i psucia się xero nie będziewinkp
    • shellerka Re: No to o jedeną niunię mniej 17.02.11, 08:47
      wyczuwam nutkę zawiściwink

      lepiej pewnie, gdyby czas upływał jej na ematce, co? tongue_out

      kurde, ta mikrodermabrazja za mną też chodzi....
      • potworski Re: No to o jedeną niunię mniej 18.02.11, 11:34
        shellerka napisała:

        > wyczuwam nutkę zawiściwink


        Nutkę tylko? Ja tu widzę cała symfonię.
    • aurinko Re: No to o jedeną niunię mniej 17.02.11, 09:01
      Skoro taka dziunia została zatrudniona to tylko "podziękować" osobie zajmującej się rekrutacją, powinna być następna do odstrzału skoro z niej taka d.. wołowa.
    • a.va Re: No to o jedeną niunię mniej 17.02.11, 09:06
      He he, piękna historia, żeby się uśmiać do porannej herbatki.
    • lilly_about Re: No to o jedeną niunię mniej 17.02.11, 09:22
      Co to za cudowne miejsce, gdzie zarabia się 3 tys. i można papierki przerzucać na drugą stronę biurka, i takie niunie kwitnące się zatrudnia? Bo że u mnie większość stażystek nie rozumie, że skserowanie papierów w formacie A3 nie jest równoznaczne ze skserowaniem ich w A4 to norma, ale one zarabiają 800 i nie ponoszą odpowiedzialności za to, co robią.
      • matsuda to precyzuję 17.02.11, 11:51
        nazwijmy ją Andżeliką. Andżelika kończy licencjat ( nie byle jaki bo pedagogikę na Wyższej Szkole...). Stryjek Andżeliki ma sporą firmę- mini korporację, gdzie na chleb zarabia sprzątaczka , fatałaszki od ejdżendemu średni personel i Bora Bora menago. Stryj- szef wszystkich szefów nie wnika jak pracują ludzie, ale ile wypracowują- inwestycja-własne potrzeby-wiadomo. Bezpośredni przełożeni, zawstydzeni i skrępowani nepotyzmem lekko obawaili się donosu-wszak to nie ten ustrój. Z czasem do porannej kawy przygryzało się się trochę i Andżeliki. Aż dnia pewnego SAM ON "poprosił" bohaterkę o przefaksowanie z sekretariatu do siebie na biurko danych klienta. Fakt 3 piętra dzieliły pomieszczenia i pewnie dlatego fax szedł 4 godziny. Potem to już banał, szef pofatygował się, nakrył Andżelikę przed monitorem z niebieskim tłem, poszperał, owszem oblizał się parokrotnie, a potem "podziękował".
        • imasumak Re: to precyzuję 17.02.11, 12:05
          " Fakt 3 piętra dzieliły pomieszczenia i pewnie dlatego
          fax szedł 4 godziny."


          Ale doszedł w końcu? To o co tyle krzyku? wink
          Eeee czepiacie się dziewczęcia i tyle wink
          A stryju jakiś takiś niewyrozumiały tongue_out
          • lilly_about Re: to precyzuję 17.02.11, 12:11
            E no, ale i tak prawidłowo zareagował, bo w typowej polskiej firmie, to by zamknął oczy, przełknął ślinę i dalej wypłacał te trzy tysiączki. Jako stryj. W firmie mojego męża pani na fakturze wpisała zamiast 95.000 - 9.500, a pan szef poprosił pracowników, żeby dali jej spokój, bo ona ma sesję i jest nerwowa.
          • matsuda Re: 17.02.11, 12:15
            Błąd. Fax sam nie doszedł- stryjek poszedł. Ale fakt faktem- wyrozumiały to on nie jest,a Andżelika zabiegi upiększające jest zmuszona przerwać, co może skutkować nie ukończeniem studiów. A naukowców nam jak złota trzeba. Kurde! Strata to wielka dla polskiej nauki, ale potężny zastrzyk fachowej kadry dla budżetówki- napewniej dla ZUS-u.
        • moofka Re: to precyzuję 17.02.11, 12:15
          nie rozumiem
          nikt do tej pory nie pokazal dziewczynie jak sie faks obsluguje?
          • matsuda a po co 17.02.11, 12:25
            nie wiem na jakiej zasadzie Andżelika została zatrudniona Potrzebna była asystentka asystenkti, której obowiązki było jasno określone: kawa, kawa, inna spożywka jak jest konferencja, poczta, FAX i ksero, kawa, wydanie papieru do twarzy, wkładów do długopisów oraz ołówków zgodnie z rozdzielnikiem. Wszak dużo tego- nie każdy by podołał.
            • lilly_about Re: a po co 17.02.11, 12:29
              Czy to miejsce jest teraz wolne? Bo za te trzy koła to bym chętnie kawkę zaparzała przez jakiś czas.
              • a.va Re: a po co 17.02.11, 12:43
                No właśnie, ja też bym chętnie poaplikowała na miejsce, gdzie prawie nic nie trzeba, a 3 koła dają. Tylko nie wiem, czy się nadam, nie mam otwartego przewodu licencjackiego w wyższej szkole tego i owego sad
                • mgla_jedwabna Re: a po co 18.02.11, 15:28
                  Pamiętajcie, że te trzy koła to stryjek bratanicy dawał. Wam tyle nie da, no co wy, rodzone bratanice jesteście, czy jak wink ?
            • paszczakowna1 Re: a po co 18.02.11, 11:23
              Firma zatrudnia osobę, która przez większość dnia ma się obijać, i później zdziwienie, że się zdemoralizowała. Nie lepiej kupić automatyczny ekspres do kawy?
          • mgla_jedwabna Re: to precyzuję 18.02.11, 15:27
            Założę się, że gdyby pierwszego dnia o tę przysługę poprosiła, to by się ktoś nad panią pedagog in spe zlitował...

            Nawiasem mówiąc, jak mówię, że studia pedagogiczne to przechowalnie kretynek, co niestety wpływa znacząco na ich ogólny poziom (odbierając szanse prawidłowej edukacji również osobom, które znalazły sie tam świadomie, a ich IQ przewyższa cenę mikrodermabrazji), to wszyscy zarzucają mi, że "się wywyższam" i "nie szanuję ludzi".

            Tylko dlaczego, no dlaczego, jak wyskakują takie historie o niuniach, to one nigdy, przenigdy nie są studentkami filozofii, romanistyki, geologii albo matematyki?
    • izabellaz1 Re: No to o jedeną niunię mniej 17.02.11, 12:33
      Nie rozumiem. Nie wiesz jaka konkurencja na NK?! Jak się trzeba lansować, żeby w tłumie nie zginąć?! Co za brak wyrozumiałości!

      tongue_out
    • bell82 Re: No to o jedeną niunię mniej 17.02.11, 14:50
      i bardzo dobrze..mamy czasy takie a nie inne..lto inny by sie dał pokroic za te 3 tys na miesiac przy tym kompetentnie podchodzac do sprawy..a na miejscu szefa bym paniusi wysmarowała "odpowednie" referencje
      • riki_i Re: No to o jedeną niunię mniej 18.02.11, 01:55
        > a na miejscu szefa bym paniusi wysmarowała "odpowednie" referencje

        własny stryjek ma ją gnoić jeszcze złymi referencjami? chyba zawiść przesłoniła ci myślenie

        ps. faktycznie jak napisałyście w większości rodzinnych firm takie osoby tkwią latami
        • mamaivcia Re: No to o jedeną niunię mniej 18.02.11, 09:50
          Oj nie tylko rodzinnych, nie tylko ;P
          Ja siedziałam vis a vis takiego indywiduum, które całe dnie gadało przez telefon ze znajomymi, za bagatela 6.000 netto big_grin
          Panna robiła NIC jako PR przez 2 lata, potem dostała awans i dalej robiła NIC big_grin tyle, że za lepszą kasę hahahaha
          Na dodatek tak darła ryja do słuchawki, że wszyscy wkoło słyszeli te górnolotne rozmowy z przyjaciółeczkami i facetami. Mnie to strasznie przeszkadzało, bo się skupić nie mogłam a roboty miałam baaaardzo dużo. Na szczęście administracyjny wyrozumiały i nam przepierzenia pomiędzy biureczkami ustawił big_grin
    • insomnia0 Re: No to o jedeną niunię mniej 18.02.11, 09:35
      Pewnie była niezwykle atrakcyjna... ehh dobrze że ją wywalili...wszystkie inne odetchnęły z ulgą.... hehehwink
    • lelija05 Re: No to o jedeną niunię mniej 18.02.11, 09:47
      No że też ja nie mam takiego wujka smile
      Na zabiegi upiększające nie chodzę, więc może bym się utrzymała na etacie smile
    • potworski Re: No to o jedeną niunię mniej 18.02.11, 11:31
      matsuda napisała:

      > była u nas taka piękna, młoda,


      I dobrze jej tak nie? Teraz w firmie znowu może błyszczeć matsuda, która takie obciachowe serwisy jak NK omija z daleka i lansuje się jedynie na prestiżowej emamie.
      • matsuda Czasy się zmieniły 18.02.11, 11:49
        teraz jak nie napiszesz czarno na czarnym to nie zrozumieją. Matsuda lansuje się na basenie- bo i pływać umie i nie podnosi poziomu wody. Co się pracy dotyczy- to nie tylko Matsuda, ale Henia, Gosia, Romek i pozostali też odetchnęli, bo tam gdzie każdy ma swoje pole do zaorania, lewusów nie trzeba. Andżelika nie wywiązywała się z umowy i jej zwolnienie, przez jej osobistego wujka daje nadzieję, że może być normalnie i sprawiedliwie. Zatrudnią kogoś, kto się zajmie robotą, a nie fantazjowaniem.
        • potworski Re: Czasy się zmieniły 18.02.11, 11:58
          Hahahaha=dobra dobra matsuda. Pewne rzeczy są opisane wprost, a pewne rzeczy wynikają z wymowy posta i sposobu ujmowania w nim tego wycinka rzeczywistości, który tak cię mocno uwierał. Pomijam już fakt, że na fizyce to ty chyba robiłaś łódki z kory jak była lekcja z wyporności cieczy.


          matsuda napisała:

          > teraz jak nie napiszesz czarno na czarnym to nie zrozumieją. Matsuda lansuje si
          > ę na basenie- bo i pływać umie i nie podnosi poziomu wody. Co się pracy dotyczy
          > - to nie tylko Matsuda, ale Henia, Gosia, Romek i pozostali też odetchnęli, bo
          > tam gdzie każdy ma swoje pole do zaorania, lewusów nie trzeba. Andżelika nie wy
          > wiązywała się z umowy i jej zwolnienie, przez jej osobistego wujka daje nadziej
          > ę, że może być normalnie i sprawiedliwie. Zatrudnią kogoś, kto się zajmie robo
          > tą, a nie fantazjowaniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka