Dodaj do ulubionych

Ukradli mi samochód:(

19.03.11, 21:33
A był mi tak bardzo potrzebny. Dzięki niemu mogłam prowadzić działalność, jednocześnie być z dziećmi. Ułatwiał mi życie. Z tyłu były dwa foteliki dla dzieci. Czy złodzieje nie mają żadnych oporów, czy inaczej zasad, że kobiecie z dwójką dzieci może tak oszczędzić tego autka...?Na parkingu były lepsze bryki. A mój? Malutka toyotka, tyle, że toyotka. Tak mi smutno...Do tego będę musiała zapłacić podatek dochodowy od zwrotu z tytułu odszkodowania z PZU. Jak było autko kosztem to tu będzie przychodem zwrot. I masz tu babo placek. Komu wiatr w oczy? Kobiecie, która radzi sobie, bo nikt nie chciał z nią gadać o pracy, bo ma dwójkę, ktora pewnie będzie chorować...Kanał.... Tak się tylko chciałam wyżalić.
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: Ukradli mi samochód:( 19.03.11, 21:36
      przykresad
    • eilian Re: Ukradli mi samochód:( 19.03.11, 21:49
      Współczuję. I wysyłam negatywną energię do złodzieja, oby mu nigdy nie stanął.
    • czarnaalineczka Re: Ukradli mi samochód:( 19.03.11, 21:51
      przykro mi , ale sk&^% mam nadzieje że mu jaja odpadna
      • rybkaisia Re: Ukradli mi samochód:( 19.03.11, 22:40
        Głowa do góry po burzy wychodzi słońce - jesteś bardzo dzielna i dasz radę!
        Co do skrupułów - nie mają - mojej bratowej wybili szybę i ukradli 3 fotelikisad
        • jamesonwhiskey Re: Ukradli mi samochód:( 19.03.11, 23:20
          ojej jakie oburzenie
          a potem bedziecie sie cieszyc z udanych zakupow na alledroogo czesci samochodowych czy uzywanych (ale w stanie prawie nowka) fotelikow
    • imasumak Re: Ukradli mi samochód:( 19.03.11, 22:48
      Ech... honorowi złodzieje już chyba dawno wymarli.
      Niech go zaraz jakaś dopadnie!
    • dama_2010 Re: Ukradli mi samochód:( 19.03.11, 23:27
      kamisa7 napisała:
      ...Do tego będę musiała zapłaci
      > ć podatek dochodowy od zwrotu z tytułu odszkodowania z PZU. Jak było autko kosz
      > tem to tu będzie przychodem zwrot.

      Hmm - to bardzo dziwne... jestes tego pewna?
      Nie wiem czy dasz rade ale moze z tego zwrotu kupisz jakis inny i juz przychodu nie bedzie...

      I te foteliki... psiakrew - taki uboczny koszt a jednak dosc duzy... Bardzo Ci wspolczuje i wiem co czujesz bo nam tez kiedys ukradli samochod a potem ubezpieczyciel nas wyrolowal na czesc kasy...

      ZEBY IM SMRÓD NOGI POWYKRĘCAŁ tym s...nom, wszelkiej sodomy i gomory (i wszystkim innym zlodziejom takze).

      • asiaiwona_1 Re: Ukradli mi samochód:( 20.03.11, 09:41
        wspołczuję i rozumiem ból. Mi 2 lata temu też ukradli toyotę. I też się wkurzałam straszliwie. Poza tym takie nerwy w ciąży nie były mi potrzebne. Na szczęście nie miałam fotelika starszej w aucie - jak to dobrze, że czasem mąż leniwy i nie chciało mu się go przekładać wink
        Oby złodziejowi nie stanął już nigdy wink
    • i_b13 Re: Ukradli mi samochód:( 20.03.11, 10:47
      Przykro mi bardzo. Nie rozpaczaj. Miałać AC. Dostaniesz odszkodowanie, kupisz inne auto. Tyle, że to potrwa długo. Fotelików szkoda, rzeczywiście, bo niepotrzebny wydatek.
      Ale toyoty ostatnio rzeczywiście chodliwe sie zrobily, jak vw i skody
    • siasiunia1 Re: Ukradli mi samochód:( 20.03.11, 14:23
      współczuję bardzo.
      Nie dośc że problemy to jeszcze to beznadziejne uczucie jakby Ci ktoś z buciorami wlazł w życie i kiepskie poczucie bezpieczeństwa.
      A złodzieja niech weźmie rozwolnienie w najmniej oczekiwanym momencie.
    • baltycki Zlodziej i zasady? 20.03.11, 14:47
      kamisa7 napisała:

      > A był mi tak bardzo potrzebny. Dzięki niemu mogłam prowadzić działalność, jedno
      > cześnie być z dziećmi. Ułatwiał mi życie. Z tyłu były dwa foteliki dla dzieci.
      > Czy złodzieje nie mają żadnych oporów, czy inaczej zasad, że kobiecie z dwójką
      > dzieci może tak oszczędzić tego autka...?

      Oczekujesz zasad od zlodzieja??
      Kiedys ex jechala z corka (3 latka) w foteliku na trasie Gdansk-Warszawa. Wyprzedzal ja samochod z 2 mezczyznami, gdy sie zrownali pokazywali cos na kolo, sugerowali na migi, ze cos zepsute, ze ma zjechac na najblizszy parking, najblizszy byl lesny. Nie zjechala, zjechala na parking przy stacji benzynowej, duzo samochodow, duzo ludzi, czula sie bezpieczniej. Z kolem nic nie bylo, w lesie pewnie oddalaby kluczyki, dokumenty samochodu.. dziecko byloby wazniejsze..
      • kamisa7 Re: Zlodziej i zasady? 20.03.11, 14:59
        Rany boskie...miała głowę na karku, że się nie zatrzymała.
        Znalazłam ogłoszenie w internecie o identycznej toyotce. Podejrzany rozmówca, rzucił słuchawką po chwili rozmowy. Dałam cynk policji. Trzymajcie kciuki,proszę. Tak bym chciała ją odzyskać...
    • kozica111 Re: Ukradli mi samochód:( 20.03.11, 15:06
      No regularne świnie normalnie, ale już pewnie i impotenci do końca życia po tych Waszych energiach wink
      Trzymam kciuki by wóz się odnalazł.
    • ewcia-k26 Współczuję, przeżyłam to samo :( 20.03.11, 17:55
      Doskonale wiem, co czujesz. Co prawda minęło już 5 miesięcy. Nasza Laguna zniknęła własnie z dwoma fotelikami. Przed sama zimą. Strata 100%-brak AC. Zostaliśmy więc z niczym. Oprócz nowego samochodu, trzeba wyłożyć kasę na wcale nie tanie foteliki sad. Po jakimś czasie zal mija. Cóż zrobić crying
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka